Już nie będzie Eduardo da Silvy w następnych meczach Legii Warszawa, w meczach jej rezerw oraz podczas wycieczek po jej stadionie. Pożegnanie Eduardo z polską piłką… Dwa medale: za mistrzostwo Polski i za Puchar Polski. Kilkanaście występów. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez tygodnie, przez miesiące. Coś niewiarygodnego. Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać jego mecze. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tej kariery? Że można w życiu zarabiać ewidentnie bez kolan. Że jest człowiekiem pracowitym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei.

Już nie będzie Eduardo da Silvy w następnych spotkaniach Legii Warszawa…

Zaczynał jako idol kryzysowy, który miał poprowadzić Legię jako ambasador jej wspaniałego skoku cywilizacyjnego do Europy. Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki temu transferowi, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał nam wiele. Bardzo wiele. Mamy nadzieję, że z tych młodych chłopaków, którzy dzisiaj mają aspiracje, którzy oglądali Eduardo przez całą jego karierę, uwierzą. że nie zmarnują tego fenomenu, fenomenu popularności.

Po prostu… Było pięknie i coś się niewątpliwie zamknęło.

31 grudnia, w nocy z poniedziałku na wtorek, Eduardo da Silva przestanie pracować ku chwale Legii Warszawa.

Był kimś, kogo w polskiej lidze nie spodziewaliśmy się ujrzeć. Wniósł do klubu brazylijski luz, ale i chorwacką zadziorność. Były zawodnik Arsenalu czy Szachtara każdym kopnięciem piłki zbliżał Legię do miejsca, w którym oba kluby są obecnie – Arsenal poza Ligą Mistrzów, Szachtar – w strefie wojny. Niektórzy sądzili, że jest za stary, że zdrowie nie pozwoli, że zarabia zbyt wiele, jak na piłkarską jakość. Jakże boleśnie się mylili. W roli przewodnika stadionowych wycieczek udowodnił, że pracownikom klubu nie należy patrzeć ani w metrykę, ani w kartę zdrowia. Jako piłkarski wzór, ale i kolega dla zawodników rezerw stał się inspiracją, symbolem, czymś więcej niż tylko szeregowy zawodnik. Był jak latarnia, wyznaczająca kierunek, w którym warto zmierzać.

Długa lista piłkarskich sukcesów. Wywalczony rzut karny w Lubinie, gdy Legia wyszarpała punkty z Zagłębiem. Świetny występ ze Śląskiem Wrocław, udekorowany asystą nominowaną przez klub do nagrody podania roku. 60 sekund w wygranym finale Pucharu Polski z Arką Gdynia. No i wreszcie triumfy z tego sezonu, trzynaście minut w meczu z Dudelange, 14 minut przeciw Zagłębiu Sosnowiec.

Tak, to nie jest historia bajkowa, tu nie ma wyłącznie słodkich momentów. Był przecież duży cios – skreślenie z listy zawodników uprawnionych do gry, czego zresztą nie zauważył od razu trener Sa Pinto. Doskonale pamiętamy to nieporozumienie – komunikat klubowy odsuwający Eduardo od składu i wypowiedź Portugalczyka na konferencji, o tym, że Eduardo oczywiście nadal jest brany pod uwagę. To jednak zaledwie łyżka dziegciu w tej wielkiej bece brazylijsko-chorwackiego miodu.

Był kimś, kogo tej lidze brakowało. Był kimś, kogo potrzebowała Legia do wspięcia się na poziom europejskiego solidnego klubu. Jego przejście było jak traktat akcesyjny przy dołączeniu Polski do Unii Europejskiej – z dnia na dzień warszawski klub stał się częścią najbogatszej części piłkarskiego świata. No bo jak inaczej nazwać spalenie w piecu takiej kupy eurasów.

Imponował na boisku, ale imponował też poza nim. Wypychany z klubu nie zgodził się na żadne odejścia, aż do ostatniego dnia ligi walczył dzielnie o miejsce w składzie, udowadniając swoją ambicję i determinację. Z pietyzmem i dokładnością przykładał się do wszystkich obowiązków, zgadzając się na najdziwniejsze zlecenia, byle udowodnić, że każda wydana na niego złotówka się spłaca. Rzadko się zdarza, by gwiazda tego formatu była tak wytrwała w dążeniu do wypełnienia kontraktu co do joty, nawet jeśli wiązałoby się to z koniecznością treningów w III-ligowych rezerwach.

Eduardo. Będziemy tęsknić. Może mogło być w tej historii nieco więcej celnych strzałów, może mogło być więcej mogły być jakiekolwiek gole, może nie byłoby złym pomysłem, gdyby od września do grudnia klub nie płacił chorej gotówki za usługi gościa, który nie łapie się nawet do rezerw. Ale i tak jesteśmy zadowoleni. To była wielka, zaskakująca i pełna szokujących zwrotów akcji przygoda.

fot. FotoPyk

Ekstraklasa
03.02.2023

Widzew znów zrobił show i nie wygrał, Jagiellonia ponownie na farcie

Teoretycznie Widzew i Jagiellonia są wiosną w tym samym miejscu. Obie drużyny pierwsze dwa mecze zremisowały, zdobyły identyczną liczbę punktów. W praktyce jednak gra tych ekip bardzo mocno się od siebie różni. Jednych ogląda się z przyjemnością, na drugich przez większość czasu z trudem się patrzy.Ci pierwsi to oczywiście łódzki beniaminek. Stworzył widowisko z Pogonią Szczecin, strzelił trzy gole, ale też trzy stracił. Z Jagiellonią podopieczni Janusza Niedźwiedzia również […]
03.02.2023
Uncategorized
03.02.2023

Arteta chwali Jakuba Kiwiora

Trener Arsenalu Londyn jest pod wrażeniem umiejętności reprezentanta Polski. Jego zdaniem Jakub Kiwior ma bardzo duży potencjał.Podczas piątkowej konferencji prasowej Mikel Arteta został zapytany o Jakuba Kiwiora. Szkoleniowiec lidera Premier League w następujący sposób wypowiedział się o reprezentancie Polski:To wyjątkowy młody talent z  niesamowitym potencjałem. To odpowiedni piłkarz do naszego stylu gry. Poza tym przez cały poprzedni sezon nie mieliśmy rezerwowego środkowego obrońcy – powiedział […]
03.02.2023
Suche Info
03.02.2023

Tebas przejechał się po FC Barcelonie w hiszpańskim show

Javier Tebas gościł w El Chiringuito, jednym z najbardziej popularnych hiszpańskich programów. Szef La Liga nie przebierał w słowach mówiąc o FC Barcelonie.Tebas bez skrupułów skomentował aktualny stan klubowej kasy Barcy. Podczas rozmowy o potencjalnym przybyciu do ligi hiszpańskiej Mbappe i Haalanda stwierdził, że Barcelona nie ma żadnych szans na ich sprowadzenie:Mam nadzieję, że do tego dojdzie. Ale tacy piłkarze mogliby grać tylko w Realu Madryt. Sytuacja finansowa Barcelony nie pozwoliłaby na zatrudnienie tego rodzaju piłkarzy. Ani […]
03.02.2023
Suche Info
03.02.2023

Fernando Santos rozpoczyna pracę, w przyszłym tygodniu będzie w Polsce

Fernando Santos w przyszłym tygodniu przyleci do Polski, by oficjalnie zacząć sprawować funkcję selekcjonera. Polska Agencja Prasowa podała datę przylotu Portugalczyka.Według źródeł PAP portugalski trener przybędzie do Polski 7 lutego 2023 roku, czyli we wtorek. Fernando Santos na pokład samolotu zapakuje trzech asystentów, dwóch następnych dobierze wśród naszych rodaków, taki wymóg przed selekcjonerem postawił pan prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Czarek Kulesza. […]
03.02.2023
Tenis
03.02.2023

Idze wybije rok na szczycie rankingu WTA. Ale na tym się raczej nie zatrzyma

Po Australian Open Aryna Sabalenka została drugą tenisistką na świecie z ponad 6 tysiącami punktów w rankingu WTA. Sęk jednak w tym, że Iga Świątek ma ich… 10485 i jest absolutnie bezpieczna na szczycie światowego zestawienia. A przez to, że Białorusinka wycofała się właśnie z nachodzących zawodów w Dosze, mamy pewność, że nasza tenisistka liderką będzie przynajmniej do 2 kwietnia. Czyli wybije jej już rok, od kiedy przejęła schedę po Ashleigh Barty.Wynik Igi […]
03.02.2023
Uncategorized
03.02.2023

Cristiano Ronaldo z pierwszą bramką dla Al-Nassr

Cristiano Ronaldo zdobył swoją premierową bramkę dla saudyjskiego klubu. Pokonał bramkarza rywali z rzutu karnego.Po czterech rozegranych meczach dla Al-Nassr portugalski gwiazdor w końcu doczekał się swojego pierwszego trafienia w oficjalnym spotkaniu. Ronaldo wpisał się na listę strzelców w 3. minucie doliczonego czasu gry, rzutem na taśmę wyszarpując punkt dla swojego zespołu. CR7 zapewnił Al-Nassr remis 2:2 w wyjazdowym meczu z Al Fateh. Strata punktów. […]
03.02.2023
Ekstraklasa
03.02.2023

Widzew znów zrobił show i nie wygrał, Jagiellonia ponownie na farcie

Teoretycznie Widzew i Jagiellonia są wiosną w tym samym miejscu. Obie drużyny pierwsze dwa mecze zremisowały, zdobyły identyczną liczbę punktów. W praktyce jednak gra tych ekip bardzo mocno się od siebie różni. Jednych ogląda się z przyjemnością, na drugich przez większość czasu z trudem się patrzy.Ci pierwsi to oczywiście łódzki beniaminek. Stworzył widowisko z Pogonią Szczecin, strzelił trzy gole, ale też trzy stracił. Z Jagiellonią podopieczni Janusza Niedźwiedzia również […]
03.02.2023
Tenis
03.02.2023

Idze wybije rok na szczycie rankingu WTA. Ale na tym się raczej nie zatrzyma

Po Australian Open Aryna Sabalenka została drugą tenisistką na świecie z ponad 6 tysiącami punktów w rankingu WTA. Sęk jednak w tym, że Iga Świątek ma ich… 10485 i jest absolutnie bezpieczna na szczycie światowego zestawienia. A przez to, że Białorusinka wycofała się właśnie z nachodzących zawodów w Dosze, mamy pewność, że nasza tenisistka liderką będzie przynajmniej do 2 kwietnia. Czyli wybije jej już rok, od kiedy przejęła schedę po Ashleigh Barty.Wynik Igi […]
03.02.2023
Felietony i blogi
03.02.2023

Davo nastrzelał i odszedł za frytki. Tania, śmieszna liga

Ledwie zaczęliśmy grać, a z ligi uciekli już dwaj kandydaci do króla strzelców – Hamulić i Davo. Czy znów w tej klasyfikacji wygra gol samobójczy? Pewnie, że tak, bo przecież nikt za bardzo nie będzie gonić.O ile rozumiem Stal, bo ponad dwie bańki za gościa, który pół rok temu strzelał na Litwie, a na Litwie, to i ja bym teraz strzelał, to dobry pieniądz. Wisły natomiast nie do końca rozumiem – nie wzięli za Hiszpana nawet miliona euro, tylko – z tego słyszę, 600-650 […]
03.02.2023
Weszło
03.02.2023

„Odśnieżaliśmy boisko, a za pięć minut znów było zasypane”, czyli dlaczego nie grają w Płocku

Zima zazwyczaj zaskakuje drogowców, ale tym razem zaskoczyła ligowców. Mecz Wisły Płock z Wartą Poznań został przełożony ze względu na opady śniegu, które są naprawdę intensywne, a nowy termin spotkania jeszcze nie jest znany. Porozmawialiśmy z rzecznikiem Nafciarzy, Michałem Ładą, jak cała sprawa wyglądała z bliska.– Godzina 13-13:30, murawa była jeszcze zielona, nic nie wskazywało na to, że to się potoczy tak, a nie inaczej – zaczyna Łada. – Oczywiście […]
03.02.2023
Weszło
03.02.2023

Od bycia piątym kołem u wozu do zebrania owacji na Estadio Santiago Bernabeu

Przykład Daniego Ceballosa pokazuje, że droga od bycia piątym kołem u wozu do otrzymania owacji na stojąco nie jest wcale taka długa. W pewnym momencie pracował na miano przeterminowanego talentu. Nie rozwijał się w oczekiwanym tempie i można było uznać, że na nazwisku tego zawodnika pojawiła gruba warstwa kurzu, którą może zedrzeć już tylko zmiana otoczenia. Jednak Carlo Ancelotti sprawił, że dziś o wspomnianym kurzu nie ma już mowy. Zamiast niego widać błysk, […]
03.02.2023
Ekstraklasa
03.02.2023

„Zawodnik z Ekstraklasy nie może być rezerwowym w Primaverze”. O Mateuszu Kowalskim w Parmie

17-letni Mateusz Kowalski jest na tę chwilę bohaterem drugiego najdroższego transferu wychodzącego z Ekstraklasy w zimowym okienku. Jedynie odchodzący do Tuluzy Said Hamulić kosztował więcej niż młody napastnik Jagiellonii. Białostocki klub otrzymał za niego około miliona euro, a sporo jeszcze może zyskać w bonusach. Pytanie, jaka przyszłość czeka tego piłkarza we Włoszech i czy był to właściwy moment na wyjazd?„Jaga” nie chciała teraz słyszeć o sprzedaży Marca Guala i Jesusa Imaza, […]
03.02.2023