post Avatar

Opublikowane 25.11.2018 20:22 przez

Sebastian Warzecha

Bez problemów z wiatrem, bez przekładania konkursu i bez przytrzymywania zawodników na belce (no, prawie, takie problemy miała ostatnia piątka). Odnosiliśmy wręcz wrażenie, że dzisiejszy konkurs przeniesiono z Kuusamo na całkiem inną skocznię. Nie zrobiono tego jednak… i dobrze, bo gdy nie wieje, to zawody tam ogląda się całkiem przyjemnie. A poza tym okazuje się, że Polacy potrafią w tej Finlandii polatać.

No dobra, ostatnie zdanie poprzedniego akapitu najprawdopodobniej nie dotyczy Maćka Kota. Ten jest aktualnie w takiej formie, że gdy jego koledzy z kadry skaczą na skoczni dużej, on oddaje próby, które sugerują, że lepiej czułby się na obiekcie o punkcie konstrukcyjnym w okolicach 95 metra. Dziś nie przeszedł nawet kwalifikacji, a marnym pocieszeniem było dla niego to, że jego los podzielili m.in. Simon Ammann, Gregor Schlierenzauer czy Michael Hayboeck. Na ten moment Kot zgłasza akces do kadry B, choć wiemy, że poskacze jeszcze na zawodach Pucharu Świata w Niżnym Tagile. Maciej Maciusiak, trener skoczków z naszego zaplecza, uratował już kiedyś Dawida Kubackiego. W tym momencie zdaje się, że to brzytwa, której musi się chwycić Kot. Oby dzięki temu spadł na cztery łapy.

Tradycyjnie największym pechowcem wśród Polaków został Stefan Hula. Dziewiąty zawodnik kwalifikacji dostał – jako jeden z zaledwie kilku skoczków – wiatr w plecy. Minimalny, ale na takiej skoczni potrafi to wiele zmienić, szczególnie gdy reszcie podwiewa pod narty. Skończyło się słabszą próbą i brakiem awansu do kolejnej serii. Zupełnie inaczej zaprezentował się Jakub Wolny, który najpierw ledwo przebrnął kwalifikacje (46. miejsce), ale za to oddał naprawdę dwa solidne skoki w konkursie i zajął 13. miejsce. Przyznajemy, że na jego rozwój patrzy się jak na razie bardzo przyjemnie. Oby tak dalej.

Tuż nad nim konkurs zakończył Dawid Kubacki, który – już tradycyjnie – po wybiciu wygląda tak, jakby miał wylądować dopiero wśród kibiców, a potem nagle – i, nie ukrywajmy, zdecydowanie zbyt szybko – kończy lot. Niby jego lokata zła nie jest, ale końcówka poprzedniego sezonu pokazała, na co Polaka stać. Liczymy więc, że będzie w stanie dołożyć co najmniej kilka metrów do każdego swojego skoku w kolejnych konkursach. Jeśli nie wie jak, niech podpatruje Piotra Żyłę, bo ten podobnych problemów nie ma i prezentuje się naprawdę znakomicie na starcie tego sezonu. Dziś co prawda bez podium (skończył na piątym miejscu), ale jego skoki wyglądały tak, jakby wyczuwał już zbliżające się mistrzostwa świata i chciał nie tyle obronić, co poprawić trzecie miejsce sprzed niespełna dwóch lat.

Kamil Stoch? Jest w formie, choć wciąż bez zwycięstwa. Dziś skoczył odpowiednio na 136,5 oraz 144 metry. W wielu innych konkursach takie odległości zapewniłyby mu końcowy triumf. Rywale byli jednak po prostu lepsi, ale cieszy, że Polak utrzymuje stabilną formę. Jak na razie zajmował czwarte miejsce w Wiśle, a w Kuusamo zajmował drugie i trzecie miejsce. Twitterowa emotka bicka byłaby tu jak najbardziej na miejscu. Jak zacznie wygrywać, dołożymy drugiego.

Co jeszcze warto zapamiętać? Na pewno nie zaszkodzi trochę egzotyki, bo jakby nie było, to estońskie skoki takimi są, a ich reprezentant, Artti Aigro, zdobył dziś pierwsze punkty dla swojego kraju od lutego 2017. Dla siebie – pierwsze w karierze. Poza tym Mackenzie Boyd-Clowes, siódmy w kwalifikacjach, zdążył zatweetować po nich krótkie „lol”, żeby potem nie dostać się do drugiej serii, Norwegowie są zaskakująco słabi, Severin Freund na razie nie imponuje formą po kontuzji (był 31.), a Domen Prevc znów zaczyna szaleć.

Wyczyny ich wszystkich na drugi plan odstawił jednak Ryoyu Kobayashi. Jego występ możemy podsumować krótko: jebaniutki. Forma Japończyka jest po prostu znakomita. Nie spadł jeszcze z podium, wygrał oba konkursy w Kuusamo, a dziś miał 22 punkty przewagi nad drugim Andreasem Wellingerem. W drugiej serii skoczył na odległość 147,5 metra, czym wyrównał rekord skoczni. No, przynajmniej ten oficjalny, bo obok niego moglibyśmy się też doliczyć:

148 metrów Veli-Matti Lindstroema (2001) i Janne Ahonena (2004), które to odległości zapisano na pamiątkowej tablicy pod skocznią,

148,5 metra Erica Frenzela z konkursu kombinacji norweskiej z 2010 roku,

oraz 150,5 metra(!) Ville Larinto z tego samego roku, na treningu przed konkursem Pucharu Świata.

Oficjalne zapiski są jednak oficjalne, więc Ryoyu rekordzistą skoczni będzie, obok Stefana Krafta (swoją drogą w pierwszej serii też skoczył najdalej, na równe 140 metrów). Utrzyma też, co oczywiste, pozycję lidera Pucharu Świata, z całkiem pokaźnym dorobkiem 260 punktów. Japończycy się cieszą, a Noriaki Kasai, który dziś nie wszedł do drugiej serii, może całkiem poważnie myśleć o emeryturze, bo – tak to wygląda na ten moment – wyrósł mu następca.

Fot. Newspix

Opublikowane 25.11.2018 20:22 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
22.10.2020

PRASA. Lech nawet z Benfiką chce grać swoje

W czwartkowej prasie: Rogne i Crnomarković będą mogli zagrać z Benfiką, Puchacz o słowach ojca, Lech nie zmieni sposobu gry, Citko wspomina czasy z Tomaszem Frankowskim, a Zagłębie Sosnowiec odlicza dni do końca kwarantanny. PRZEGLĄD SPORTOWY Sytuacja kadrowa Lecha Poznań przed meczem z Benfiką nie jest aż tak tragiczna, jak zapowiadało się kilka dni temu. […]
22.10.2020
Weszło
22.10.2020

Celtic – Milan, mecz pełen wspomnień. Jak Boruc i spółka ogrywali gigantów w Lidze Mistrzów

Najlepsze wspomnienia Celtiku z europejskich pucharów w XXI wieku? Wejście Bartosza Bereszyńskiego na boisko. Ok, nie śmieszkujemy, bo jednak finał Pucharu UEFA to coś, o czym my możemy tylko pomarzyć. Tak się jednak składa, że znajdziemy Polaków, którzy nie tylko pamiętają inny sukces The Bhoys w Europie, ale nawet mieli w nim czynny udział. Ponad dekadę temu […]
22.10.2020
Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020