post Avatar

Opublikowane 24.11.2018 12:37 przez

redakcja

Polityka transferowa polskich klubów to temat na pracę doktorską, niekoniecznie z klarownym obszarem badań i wnioskami napawającymi optymizmem. Polityka transferowa… Wiemy, użyliśmy dużego słowa. Pewne rzeczy po prostu się dzieją. Czasem na ura bura ciocia Agata, czasem jest to chodzenie po lesie bez kompasu, rzadko o transferach można powiedzieć, że to przemyślane ruchy poprzedzone szerokim rozeznaniem, analizą i logiką. Czasem jednak z tego chaosu rodzi się coś zupełnie nieprzewidzianego. 

I dokładnie takie uczucie mogą mieć regularnie osoby zasiadające w kieleckich gabinetach, gdzie systematycznie dochodzi do zjawiska pt. piłkarz bez CV staje się odkryciem. Ciężko nam za to kogokolwiek chwalić (władza się zmieniała), tak samo jak ciężko nam za to chwalić w ogóle, bo przecież ruchy Korony nie są efektem szerokiem siatki skautingowej i wnikliwych obserwacji. To nie tak, że ściągając przykładowego Djibrila Diawa, ktoś zrobił rozeznanie czy poleciał obejrzeć jakikolwiek jego mecz. Raczej koś szepnął coś do ucha, ktoś użył kontaktu, ktoś oddał zawodnika po promocyjnej cenie. 

I takim sposobem Korona stała się klubem, który chyba najbardziej w ekstraklasie potrafi wyczarować coś z niczego.

Zrobiliśmy dla was małe „the best of” ostatniej dekady. Oto zawodnicy (i trener), po których ciężko było się spodziewać czegokolwiek, a którzy w naszej lidze mniej lub bardziej się zadomowili. Piłkarze, którzy wydawali się być ogórkami, a stali się solidnymi ligowcami.

KORONA OGRA GÓRNIK ZABRZE? LV BET PROPONUJE KURS 1,79! 

10. Zlatan Alomerović

Tak, wiemy, siedział na ławce w finale Pucharu Niemiec. Tak, jeździł z Borussią nawet na Ligę Mistrzów. Tak, bronił codziennie na treningach strzały na przykład Reusa. Przez lata był w bardzo poważnym miejscu, ktoś coś w nim widział, więc ciężko traktować go w kategoriach „przychodzisz do nas z ciemnej dupy”.

Ale w kategoriach nieoczywistego transferu? Jak najbardziej. Gdy od postaci Alomerovicia odcedzimy treningi i mecze na ławce, dostajemy gościa, który regularnie bronił tylko w rezerwach BVB, czyli na poziomie, na którym cenionym zawodnikiem był nawet Sebastian Tyrała. Dostajemy gościa, który po odejściu z Dortmundu przyspawał się do ławki Kaiserslautern i przez cały rok nie potrafił znaleźć dla siebie żadnego pracodawcy. W Koronie pokazał się z dobrej strony (zwłaszcza przy bronieniu rzutów karnych) i zapracował na dobry kontrakt w Lechii Gdańsk.

9. Ivan Jukić

Wygrany letniego obozu przygotowawczego. Dostał dychę na plecy, w całej Koronie w pierwszych kolejkach podobał nam się najbardziej, choć trochę zahamowała go kontuzja. Przychodził z drużyny spadkowicza ligi chorwackiej, RNK Split, w której nigdy się nie przebił. Przez trzy sezony dostawał tylko od czasu do czasu ogony, pograł w piłkę jedynie na wypożyczeniu do drugiej ligi, czyli na poziomie, na którym gwiazdą potrafi być nawet Michał Masłowski. Odpalił dopiero w Kielcach. 

8. Kamil Sylwestrzak 

Swego czasu jeden z sensowniejszych lewych obrońców w lidze. Gdyby urodził się kilka lat później i ze swoją formą trafił akurat dzisiaj, prawdopodobnie znalazłby się nawet w reprezentacji. Co zapowiadało, że przebije się na poziomy ekstraklasie? W sumie nic. 

WARSZAWA 23.08.2015 MECZ 6. KOLEJKA EKSTRAKLASA SEZON 2015/16 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - KORONA KIELCE 1:2 KAMIL SYLWESTRZAK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Po CV Sylwestrzaka można było wywnioskować, że na najwyższym poziomie w Polsce może być co najwyżej pomagierem obsługi cateringowej, a nie piłkarzem. Odra Górzyca. Polonia Słubice. Mieszko Gniezno. Ilanka Rzepin. Celuloza Kostrzyn nad Odrą. Chrobry Głogów i Chojniczanka Chojnice (obie ekipy wówczas w drugiej lidze). No… fajne, barwne kluby, ale z dużą piłką mające niewiele wspólnego. Sylwestrzak pierwsze pół roku przesiedział na ławce, a później odpalił aż miło. 

7. Vanja Marković

Przyszedł do Kielc z Partizana U-19, w pakiecie dołożono jego brata bliźniaka, który ostatnio stał się piłkarskim obieżyświatem. Gdyby w Serbii wiązano z braćmi Marković jakieś nadzieje, tak łatwo by ich nie wypuszczono. W początkowym okresie w Kielcach było wiele zastrzeżeń co do szeroko pojętego stylu życia obu piłkarzy, co niejako sugeruje odpowiedź na pytanie, dlaczego w młodym wieku musieli wyjechać z kraju.

Ta historia nie ma jednak happy endu, Marković mógł osiągnąć w Polsce dużo więcej. W pewnym momencie był jednym z lepszych defensywnych pomocników, mówiło się nawet o zainteresowaniu ze strony Lecha Poznań, padały konkretne kwoty, ale wszystko przerwała poważna kontuzja. Z Korony odszedł na własne życzenie po przyjściu Gino Lettieriego, co zbiegło się z negatywnym rozpatrzeniem wniosku o obywatelstwo. Piłkarz nie chciał spędzić kolejnego sezonu na ławce z powodu limitu dla graczy spoza UE, więc odszedł do Vardaru, z którym zagrał w fazie grupowej LE, a dziś próbuje przebijać się w Portugalii. 

PONIŻEJ 2,5 BRAMKI W MECZU KORONY Z GÓRNIKIEM? KURS 1,85! 

6. Airam Cabrera

Mamy problem z oceną tego gościa, bo przecież pograł w miarę poważnych miejscach (kilka sezonów w La Liga 2), nie przyjeżdżał do Polski z łatką szrotu. Gdybyśmy mieli oceniać transfery Korony jako takie – raczej znalazłby się na samym szczycie listy, bo rozegrał w Kielcach przekozacki sezon, boiskową inteligencją wyprzedzał swoich kolegów o kilometry. Wiadomo było, że coś tam potrafi. Ale że aż tyle?

Bo jeśli spojrzymy na wszystko z odpowiedniej perspektywy okaże się, że Korona wyciągnęła wicekróla strzelców z trzeciej ligi hiszpańskiej. I to rezultat, którego nikt się nie spodziewał.

5. Matthias Hamrol

Jeden z najbardziej jaskrawych przykładów. Przed przyjściem do Korony rozegrał tylko jeden pełny sezon – na piątym poziomie rozgrywkowym. Rocznik 1993, przypomnijmy. Jasne, patrząc na jego CV roi się od uznanych klubów – znajdziemy tam i FC Koeln, i VfL Wolfsburg, i Borussię Moenchengladbach, i RB Lipsk. Co z tego, skoro nigdzie regularnie nie grał w piłkę nawet w rezerwach. Bujał się po niemieckich markach, aż w końcu odszedł do Korony jako trzeci bramkarz. 

I… strzelił w dychę, bo dziś jest jednym z najlepszych golkiperów w tej lidze. Broni równo, od dłuższego czasu nie popełnia raczej baboli, w Kielcach znów mogą unieść w górę ręce. 

KIELCE 28.07.2018 MECZ 2. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19: KORONA KIELCE - LEGIA WARSZAWA 1:2 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: KORONA KIELCE - LEGIA WARSAW 1:2 MATTHIAS HAMROL FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

4. Nabil Aankour

20-letni Marokańczyk grający w piątej lidze francuskiej. Jak to w ogóle brzmi? Szrotometr po takiej laurce w mig robi się czerwoniutki. Na boisku także nie broniły go twarde fakty – w pierwszych dwóch sezonach, jako piłkarz ofensywny, nie strzelił przecież ani jednej bramki. Notował jednak asysty i był jedynym piłkarzem, który potrafił zrozumieć się na boisku z grającym wówczas spektakularnie Cabrerą. Aankour długo musiał udowadniać swoją wartość, ale jego cały kielecki epizod należy ocenić na plus. Nawet mimo faktu, że kilka miesięcy przed odejściem z Korony prezes klubu otwarcie stwierdził, że jest cienki.

GÓRNIK SPRAWIA NIESPODZIANKĘ W KIELCACH? WYGRANA ZABRZAN PO 4,85 W LV BET!

3. Bartosz Rymaniak 

Swego czasu jeden z najgorszych obrońców w lidze. Zawalał mecze Zagłębiu Lubin, zawalał Cracovii. Wydawało się, że piłkarz mający łatkę ligowego pośmiewiska nie znajdzie już zatrudnienia na poziomie ekstraklasy. A że stanie się najważniejszą postacią jakiegoś klubu? Kapitanem? Gościem, który nie zawala meczów, a konsoliduje defensywę i czasami potrafi zrobić nawet show z przodu?

No, parę lat temu brzmiałoby to jak wielka abstrakcja. Bartosz Rymaniak w Koronie niesamowicie się jednak ogarnął i głupotą byłoby tego nie widzieć. Nieoczywisty ruch, z którego – znając dobre proporcje – wyszedł mały majstersztyk.

2. Djibril Diaw 

Jego doświadczenie przed Koroną? Liga senegalska, w której wielu piłkarzy nie zarabia  – w przeliczeniu na złotówki – nawet czterocyfrowej kwoty i druga liga belgijska, w której przez pół roku praktycznie nie grał w piłkę. Jeśli dodamy do tego fakt, że jego przyjście do Kielc zbiegło się z zainteresowaniem Senegalczyków kupieniem klubu i za interesy piłkarza odpowiadały te same osoby, co za niedoszłe przejęcie Korony…

Rany, taki zapach szrotu nie unosi się nawet nad złomowiskiem. Diaw od pierwszego momentu w Kielcach pokazał jednak, że coś w sobie ma. Może nie jest najinteligentniejszym piłkarzem w lidze, ale warunki fizyczne (skoczność!) wyróżniały go na tle reszty. Miał swoje lepsze i gorsze okresy, miał momenty, w których walił babol na babolu, ale koniec końców trafił do reprezentacji, która zlała nas na mundialu. To spory sukces. 

1. Leszek Ojrzyński

Nie wiemy, kiedy była większa burza: kiedy przychodził do Kielc, czy kiedy z Kielc odchodził. Początkowo ludzie pukali się w czoło widząc, kogo na stołku trenera obsadza Korona. Szybko jednak stworzył w Kielcach coś szczególnego, to w dużej mierze jemu trzeba zawdzięczać powstanie Bandy Świrów.

WARSZAWA 19.08.2012 MECZ 1. KOLEJKA T-MOBILE EKSTRAKLASA SEZON 2012/13: LEGIA WARSZAWA - KORONA KIELCE --- POLISH TOP LEAGUE FOOTBALL MATCH: LEGIA WARSAW - KORONA KIELCE LESZEK OJRZYNSKI FOT. PIOTR KUCZA

A niewiele to zapowiadało. Lista jego sukcesów przed objęciem Korony – ujmijmy to delikatnie – dupy nie urywała: 

– zajął piąte miejsce w II lidze z Zagłębiem Sosnowiec (miał walczyć o awans, a w czasie gdy pracował, więcej punktów zdobyła nawet Nielba Wągrowiec),
– został wywalony z Odry Wodzisław (to akurat nie jego wina, nie płacono, więc miał z działaczami nie po drodze),
– został wywalony z Rakowa Częstochowa,
– został wywalony z Wisły Płock.

A więc znów Korona widziała więcej. Choć oczywiście należy pamiętać, że nie zawsze zdarzały jej się złote strzały, co potwierdzić mogą Fabian Burdenski, Boliguibia Ouattara, Nikon El Maestro czy Seiji Saito. 

Fot. FotoPyK

Opublikowane 24.11.2018 12:37 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020