post
Avatar

Opublikowane 15.11.2018 10:09 przez

red6

Michał Efir bez dwóch zdań należy do grona największych pechowców w polskiej piłce. Uchodził za jeden z większych talentów w Legii, ale jeszcze zanim jego kariera zdążyła się na dobre rozkręcić, trzy razy złamał nogę i cztery zerwał więzadła krzyżowe. O mniej poważnych kontuzjach nawet nie ma co w tej sytuacji wspominać. Niełatwo w to uwierzyć, ale zapewnia, że mimo wszystko nigdy nie myślał o rzuceniu grania. Na razie występuje w barwach Lechii Tomaszów Mazowiecki, ale jeśli mówimy o uporze i determinacji, prezentuje poziom Ligi Mistrzów. 

Możesz dać ten sam tytuł, który daliście kiedyś: “Efir wraca do żywych, odcinek któryś tam”. Zmień tylko numer.

Marco Reus powiedział kiedyś, że gdyby życie miało mu w jakiś sposób wynagrodzić pecha, którego miał, to jeszcze z osiem razy wygrałby Bundesligę i dwa razy mundial. Gdy zobaczyłeś te słowa, dorzuciłeś od siebie trzy zwycięstwa w Lidze Mistrzów, Złotą Piłkę i Złotego Buta. 

Chyba wszyscy wiedzą, że los mnie nie oszczędzał, bo moje zdrowie cały czas szwankowało. Gdyby faktycznie było tak, że życie wynagradza nas za wszystkie przykre zdarzenia, to na mojej półce pewnie coś już by stało. Może nawet Złota Piłka. 

To sfera marzeń, które oczywiście warto mieć, ale – patrząc bardziej realnie – co dziś byłoby dla ciebie nagrodą za wszystko, przez co musiałeś przejść? 

Na pewno chciałbym znów znaleźć się na poziomie ekstraklasy. To nie jest tak, że wróciłem, bo po prostu chcę sobie gdzieś kopać. Gdyby tak było, to mógłbym się zaczepić w A-klasie, pójść dwa razy w tygodniu na trening i czerpać z tego jedynie przyjemność. Nie mówię, że to złe, ale operowałem się i dochodziłem do siebie po to, żeby dalej walczyć. Jestem ambitny i nie chcę tego kończyć na niskim poziomie. Uważam, że powrót do naszej ligi ciągle jest realny – małymi kroczkami jestem w stanie to zrobić. 

Nie zrozum mnie źle, bo można podziwiać cię za determinację, ale… tobie w dalszym ciągu się chce? 

Chce mi się i to bardzo. To jest w tym wszystkim najważniejsze, cała reszta nie ma znaczenia. Mam nakreślone mniejsze oraz większe cele i zamierzam je realizować. Już w momencie, w którym odniosłem ostatnią kontuzję, wiedziałem, że to jeszcze nie jest koniec. Nie wiem, czy chciałem udowodnić coś sobie, czy może bardziej pokazać innym, że nawet po czterech zerwaniach nie trzeba kończyć kariery, ale od początku tak myślałem. Poznałem to od środka na tyle, że od razu wiedziałem, iż to nie są mrzonki. 

Przez ostatnie siedem lat zdrowy w zasadzie tylko bywałeś. Nie wierzę, że nie miałeś momentów zwątpienia. 

Ani razu. Jestem z tobą szczery. Nie jest łatwo, gdy słyszysz diagnozę i wiesz, co ona oznacza, ale nigdy nie przyszło mi do głowy poddanie się. Prawda jest też taka, że całe życie poświęciłem piłce. Gdybym brał pod uwagę taki scenariusz, być może nie wiedziałbym, czym się zająć, jeśli przyszłoby mi rzucić granie. 

Rozglądałeś się w ogóle? 

Zacząłem studia we Wrocławiu, kierunek – zarządzanie organizacją sportową. Teraz jestem na drugim roku. Traktuję to jednak bardziej jako dodatek, a skupiam się przede wszystkim na tym, by wrócić do pełni dyspozycji. 

Pieniądze są w tym wszystkim ważne? Robisz to też dla nich? 

Coś ty… Gdybym na nie patrzył, już dawno bym to rzucił. Wydałem dużo, by się wyleczyć i wrócić do sprawności, a dziś gram w trzeciej lidze i nie mam z tego kokosów. Ujmę to tak – na emeryturę teraz nie odkładam. 

WARSZAWA 01.06.2014 MECZ 37. KOLEJKA GRUPA MISTRZOWSKA T-MOBILE EKSTRAKLASA SEZON 2013/14 --- POLISH TOP LEAGUE FOOTBALL MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - LECH POZNAN 2:0 KRZYSZTOF DOWHAN MICHAL EFIR FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

W dzieciństwie byłeś okazem zdrowia?

Zależy, co przez to rozumiesz. Kiedyś miałem problemy ze stopą. Niby to było tylko niepozorne złamanie, ale – być może przez złe leczenie – ciągnęło się to za mną dłużej, niż powinno. Wystarczyło, że źle postawiłem stopę i wracało. Do tego były jakieś mięśniówki, ale do momentu pojawienia się kłopotów z kolanem, nie mogłem specjalnie narzekać. 

Pytam, bo natrafiłem na wiele teorii dotyczących przyczyn twoich kontuzji. Najpopularniejsze to chyba geny, sztuczna murawa i błędy w sztuce lekarskiej. 

Trudno powiedzieć. Może wszystko po trochu miało na to wpływ? Możemy gdybać, ale do dziś nie znam właściwej odpowiedzi. A wierz mi, że bardzo chciałbym się dowiedzieć. 

Które zerwanie było najgorsze? 

Chyba pierwsze. Dla psychiki młodego chłopaka na pewno pierwsze. Nagle przyszłość, którą miałeś w jakimś stopniu zaplanowaną, staje się niewiadomą. Dostajesz obuchem w głowę. Widmo operacji i przynajmniej półrocznej rehabilitacji w wieku 19 lat to lekki szok. A nie wiesz, czy nie będzie powikłań przy operacji. Nie wiesz też, czy rehabilitacja pójdzie zgodnie z planem. Po drugim zerwaniu przynajmniej miałem już pojęcie, z czym to się je. W przypadku trzeciego i czwartego doskonale znałem cały proces, który trzeba przejść. Nawet za dobrze. 

Myślałem, że powiesz o trzecim, bo wtedy waliłeś gola za golem na obozie Legii i byłeś typowany na odkrycie rundy. 

To był chyba najfajniejszy okres w mojej przygodzie z piłką. Bardzo dobrze się czułem, strzelałem bramki, ale najwidoczniej coś musiało być z moim kolanem nie tak. Do zerwania doszło w jakiejś kompletnie błahej sytuacji. Ale to mogło być za drugim razem…

Sam fakt, że nie możemy tego błyskawicznie ustalić, pokazuje, iż za dużo było tych razy. 

Jednak trzeci, na bank. Czasami to wszystko zlewa mi się w jedną całość. Choć z drugiej strony łapię się na tym, że dokładnie pamiętam wszystkie momenty, w których dochodziło do zerwania. Potrafiłbym nawet wymienić daty. 

Zdziwiło mnie, że powiedziałeś, iż ostatnie zerwanie było najłatwiejsze, bo w trakcie powrotu nie miałeś klubu. Mogłoby się wydawać, że to najmniej komfortowa sytuacja. 

Może pod względem niepewności i kosztów. Spokój jest jednak bardzo ważny. Dzięki niemu mogłem bez presji popracować na bazie tych doświadczeń, które wcześniej zdobyłem. Nie słyszałem z boku żadnych głosów zniecierpliwienia. Nikt nie dopytywał: „kiedy wracasz?” i „no ile jeszcze?”. Jak jesteś na kontrakcie, to siłą rzeczy zawsze docierają do ciebie takie sygnały. Klub płaci, więc chce, żebyś jak najszybciej był do dyspozycji. Tym razem mogłem dojść do tego momentu, w którym miałem wewnętrzne przekonanie, że jestem zdrowy i mogę wrócić na boisko. Trudności pojawiły się dopiero, gdy trzeba było wejść w trening piłkarski. Na zawodników bez klubu patrzy się trochę inaczej. Na szczęście wszystko udało się załatwić. Najpierw pracowałem z będącym jeszcze w pierwszej lidze Górnikiem Łęczna, później z klubem z czwartej ligi, a dalej nawet z drużyną z Centralnej Ligi Juniorów u znajomego trenera. Nie miało znaczenia, że to 17-latkowie. Każdy trening był dla mnie nową barierą do przekroczenia. 

Co jest najtrudniejsze w dochodzeniu do siebie po zerwaniu?

Dzień świstaka. Każdy kolejny wygląda prawie tak samo. Wstajesz, śniadanie, rehabilitacja, obiad, drugi trening, wieczór. I tak przez kilka miesięcy. Monotonia może zmęczyć psychicznie. 

Uczysz się wszystkiego od nowa? 

To prawda. Przy zoperowanym kolanie z dnia na dzień zatracasz wszystkie mięśnie w nodze. Powoli łapiesz masę, uczysz się ruchów, zginania, prostowania, potem postawienia pierwszego kroku. Nie używasz nogi przez kilka tygodni, a nagle głowa musi jej zaufać, że utrzyma całe ciało. To wszystko jest jednak na swój sposób bardzo… miłe. 

LUBLIN 16.06.2017 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2017: POLSKA - SLOWACJA 1:2 --- 2017 UEFA EUROPEAN U21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - SLOVAKIA 1:2 WERONIKA MARZEDA MICHAL EFIR FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Bo cieszą małe rzeczy?

To wszystko buduje i napędza do dalszej pracy. Widzisz postępy. Pierwszy krok, pierwszy trucht, pierwszy zwrot, pierwszy kontakt z piłką. Za każdym razem coś się w głowie odblokowuje. 

No właśnie, jak radziłeś sobie z tym pod względem mentalnym? Samemu?

Po trzeciej operacji, gdy byłem jeszcze w Legii, pracowałem w psychologami. Przez pewien czas również z Pawłem Frelikiem. Po ostatniej operacji pomoc nie była mi już potrzebna, miałem wszystko poukładane. Wystarczyło, że była przy mnie rodzina, przyjaciele i dziewczyna. 

Cały czas ta sama? W pewnym momencie było o was całkiem głośno – on kopie piłkę, ona walczy o tytuły miss. 

Tak, osoby, które wymieniłem, stale są dla mnie wsparciem. To też bardzo ważne, że gdy pewne rzeczy się u ciebie zmieniają i psują, obok ciągle są ci sami ludzie. Jeśli już mówimy o osobach, dzięki którym nie zrezygnowałem z piłki, to muszę wspomnieć o Jacku Magierze. Cały czas mieliśmy kontakt i duża w tym jego zasługa. Chyba najmocniej ze wszystkich nakierunkował mnie na dalszą walkę. Zawsze był taką osobą, która nas pilnowała, ale jednocześnie uczyła i uświadamiała. 

Nikt ci nie doradzał, że może już nie warto? 

Nikt z bliskich tak tego nie ujął. Bardziej martwili się o moje zdrowie – o to, czy  powinienem stawiać je na szali. 

Na pewno wiesz, iż pojawiają się głosy, że prosisz się o kalectwo. 

Nie wydaje mi się. Medycyna rozwinęła się do takiego stopnia, że nie czuję, iż ryzykuję. Ani trochę. Wiem jedno – jeśli miałbym rezygnować z piłki, to tylko pod warunkiem, że będę mógł usiąść i powiedzieć sobie, że zrobiłem absolutnie wszystko, co mogłem. W innym przypadku żałowałbym do końca życia. 

Magierę poznałeś w Legii, pochodzisz z tego pierwszego rocznika, który był dość szeroko wprowadzany do pierwszej drużyny. Zazdrościsz czasem chłopakom, którzy mieli okazję wyjechać lub przynajmniej zadomowić się w ekstraklasie? 

Nigdy nie zazdrościłem. Cieszę się, że osiągnęli poziom, na który pozwalał wskoczyć im ich talent i zarabiają dzięki temu dobre pieniądze. Ciągle mamy kontakt i dobrze sobie życzymy. Mnie los szybko trochę przystopował, ale nie mogę mieć o to do nikogo pretensji. 

Z drugiej strony Michał Żyro ściga się z tobą o miano największego pechowca, swoje problemy dość często miewa też Rafał Wolski, u innych zawodników również pojawiają się kłopoty. To chyba trochę podsyca te spekulacje o złym wpływie na wasze zdrowie sztucznej murawy, na której pracowaliście. 

Coś może w tym być. Jak wspomniałeś, byliśmy pierwszym rocznikiem, a co za tym idzie – materiałem do analizy dla trenerów i całej akademii. W późniejszych latach trochę mniej słyszało się o problemach ze zdrowiem wśród wychowanków. Ale przez ten czas generalnie bardzo mocno rozwinęliśmy się pod względem świadomości i tego, jak powinny być prowadzone młode organizmy. 

Na brak wsparcia ze strony Legii chyba nigdy narzekać nie mogłeś. 

Cały czas czułem, że na mnie liczyli. Mogę nawet powiedzieć, że gdyby nie Legia, to zapewne w którymś momencie bym się poddał. Zawsze będę wdzięczny za to, że za każdym razem otrzymywałem pomoc. Po trzecim zerwaniu wysłano mnie do profesora Marianiego do Rzymu, który postawił mnie na nogi. Po tej kontuzji przedłużono za mną też kontrakt. Dwa miesiące później odszedłem do Ruchu, ale to kwestia tego, że chciałem grać. Trener Berg poinformował mnie, że mogę dochodzić do siebie, ale tylko w drugiej drużynie, bo do ekstraklasy nie będę nawet zgłoszony. A był to już najwyższy czas, by spróbować w niej sił. 

Jednak nawet wtedy Legia zastrzegła sobie możliwość odkupienia cię od chorzowian. 

To miłe, bo pokazywało, że dalej we mnie wierzono. Rozmawiałem o tym z prezesem Leśnodorskim i Michałem Żewłakowem. Liczyli na to, że niedługo wrócę. 

Był moment, w którym porównania do Roberta Lewandowskiego cię uwierały? 

Nie, dlaczego? To całkiem przyjemne. Dla mnie to tylko motywacja do dalszej pracy. Wzięło się to ze słów trenera Banasika, który trenował zarówno mnie, jak i Roberta, gdy był w podobnym wieku. Coś we mnie zobaczył, a wydaje mi się, że się na tym zna. Nie wiem, czy miałem talent. Miałem łatwość w strzelaniu bramek. Nie mam pojęcia skąd, ale zawsze była.

Tyle godzin spędziłeś w gabinetach, że na wylot poznałeś służbę zdrowia. Zapewne nie tylko z dobrej strony. 

Generalnie źle nie miałem. Najważniejsza zawsze była diagnoza, a z nią bywało jednak różnie. Gdy zerwałem krzyżowe w Bytowie, poszedłem do szpitala, bo trzeba było zgłosić kontuzję. Doktor zrobił mi prześwietlenie, nawet nie zobaczył i nie dotknął kolana, ale z przekonaniem powiedział: „pewnie stłuczone, posmarujesz Altacetem, trzy dni poleżysz i wrócisz do grania”. A ja miałem za sobą takie doświadczenia, że wiedziałem, iż coś jest nie tak. Teraz wyobraź sobie, że przychodzi do niego osoba bez takiej przeszłości. Taki lekarz może wyrządzić jej wielką krzywdę. 

COSTA BALLENA 09.02.2013 MECZ TOWARZYSKI: LEGIA WARSZAWA - CONCORDIA CHIAJNA 2:1 --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: LEGIA WARSAW - CONCORDIA CHIAJNA 2:1 MICHAL EFIR STANISLAW MACHOWSKI FOT. PIOTR KUCZA

Wspomniałeś o Ruchu. Szkoda ci tego okresu? Pomijając drobne urazy, przez dłuższy czas byłeś zdrowy, ale na dobre nie zaistniałeś. 

Szkoda mi tego, że nie dostałem prawdziwej szansy. Cały czas byłem rezerwowym. Liczbę meczów mam imponującą – 57 w dwa lata. Ale ile z nich w pierwszym składzie? 

Pięć? 

Tylko dwa. Zabrakło mi czegoś na zasadzie: „masz trzy mecze w pierwszym składzie i pokaż nam, co potrafisz”. Wchodziłem na krótko, czasem udało się dać bramkę czy asystę, ale co z tego, skoro w następnym spotkaniu mogłem liczyć na kilkanaście minut. To nie jest czas, w którym można się w stu procentach sprzedać. Nie wszystko zależało ode mnie. Czułem się dobrze na treningach, jak na rezerwowego na końcówki tragedii na boisku też nie było, ale okazało się, że to za mało. Dlatego też podjąłem decyzję o zejściu stopień niżej. I w Bytowie udało się występować częściej i dłużej. 

Wielu piłkarzy boi się, że jak zejdą, to już nie wrócą. 

Tak jest, ale trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy pięciominutowe występy to jest coś, co nas satysfakcjonuje. Ja takiego poczucia nie miałem. Poziom niżej te perspektywy były lepsze. Nieważne było to, że to drugi koniec Polski czy mniejszy klub. Liczyło się tylko, żeby grać. 

Teraz wydawało mi się, że zaczepisz się na trochę wyższym poziomie. 

Była szansa w Górniku, z którym trenowałem, ale zmienił się trener i szybko uznał, że nie widzi mnie w swojej koncepcji. Miałem też inne opcje. Przez trzy tygodnie byłem u trenera Kibu w FK Trakai. Zadzwonił i spytał, czy jestem zdrowy, bo potrzebuje napastnika.

Jeszcze byś się na puchary załapał! 

To był dla mnie fajny czas, bo przez dłuższy okres popracowałem z drużyną, która ma dużo jakości. Zaliczyłem porządne przetarcie. Nie zostałem, bo w pewnym momencie zrobiło się tłoczno, a nie było sensu, żebym siedział tam na sztukę. Wolałem wrócić do trzeciej ligi. Na tym etapie nie miało to większego znaczenia. Chciałem już gdzieś trafić i w spokoju pracować, żeby do końca roku złapać dyspozycję, a przede wszystkim udowodnić sobie, że jestem zdrowy, gram i nic złego się nie dzieje. 

Paweł Magdoń opowiadał mi kiedyś, że lubi tu grać, bo jak krzyczą „ty chuju”, to wie, że do niego. Teraz to chyba ty jesteś najpopularniejszy. 

Ale ja takich sytuacji jeszcze nie miałem. Lechia to fajny klubik, warunki jak na trzecią ligę są bardzo dobre. Szatnię i atmosferę mamy super. A pod względem jakości drużyna spokojnie na drugą ligę. Nic, tylko trenować i grać. 

A czujesz, że na razie zawodzisz? Gwiazdą drużyny tu nie jesteś. 

Brakuje liczb. Strzeliłem w pucharze, miałem asysty w lidze, ale same bramki są ważne. To tylko trzecia liga, więc nikt tu nie przyjedzie, żeby zobaczyć, jak wyglądam. Raczej wejdzie na 90minut.pl i zobaczy, ile bramek. Zero? No to dziękuję. A ja z samej gry jestem w miarę zadowolony. Do ideału jeszcze daleko, ale wszystko jest kwestią czasu. Najważniejsze, że głowa jest już całkowicie odblokowana. Nie odstawiam nogi. 

Współczucie ze strony innych ludzi może zmęczyć? 

Nigdy tak się nie czułem, choć bardzo często słyszę, że „szkoda” i że „to powinno inaczej się potoczyć”. Co mogę odpowiedzieć? Mogę podziękować. Dziś jestem zdrowy i nie ma powodów, by mi współczuć. 

Ale pewnie pytania: „jak tam zdrowie?”, masz po dziurki w nosie. 

Jest tego dużo, ale już oswoiłem się ze świadomością, że tak zostanie. Z tym ludzie mnie kojarzą, więc ciągle będę je słyszał. Wydaje mi się, że jednak, że osoby dookoła wiedzą też, że jak będzie zdrowie, to o resztę w moim przypadku mogą być spokojni.

Rozmawiał MATEUSZ ROKUSZEWSKI

Fot. prywatne/FotoPyK

ROKI KONIEC

red6

Opublikowane 15.11.2018 10:09 przez

red6

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

„Nie po to przyszedłem do Podbeskidzia, żeby spaść z nim do I ligi”

– Uważam, że po zimowym okresie przygotowawczym panowała w drużynie większa wiara niż jest teraz. Każdy miał czystą kartę, każdy mógł zacząć od początku, wszystkie wydarzenia jesieni zeszły na dalszy plan, więc rodził się w zespole pozytywny duch. Potem przydarzyły się błędy. Teraz nie mamy nic do stracenia. Ostatni tydzień, ostatnia kolejka, ostatni mecz. Rzucamy […]
10.05.2021
Weszło
26.07.2019

Duma nie pozwoliłaby mi grać w innym śląskim klubie

O porównaniach do ojca. O przywiązaniu do Górnika Zabrze. O mizernych początkach w Ekstraklasie i przemianie w rundzie wiosennej. O ambicjach sięgających gry w młodzieżowej kadrze. O… psach, które ma dwa, a już planuje kolejnego. O tym wszystkim i paru innych sprawach porozmawialiśmy z Przemysławem Wiśniewskim.   Od małego wiedziałeś, że pójdziesz w ślady ojca? Od […]
26.07.2019
Weszło
26.07.2019

A co tam, panie, na zapleczu? Sto pytań przed powrotem I ligi

Przygotujcie sobie szklankę wody, bo będzie dość sucho. Zapraszamy na najmniej poważną zapowiedź pierwszoligowego sezonu, który dzisiaj z buta wjedzie w rozkład jazdy każdego najbardziej cierpliwego kibica. Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na wiele nieistotnych pytań, jeśli macie ochotę przeczytać wyssane z palca wróżby, zapraszamy serdecznie.  1. Czy I liga powinna zmienić nazwę na “Ekstraklasa 2”? […]
26.07.2019
Weszło FM
25.07.2019

Kierunek Tokio. Urbanowicz, Petruczenko

W kolejnej audycji “Kierunek Tokio” na rok przed startem IO w dalekiej Japonii gościem Dariusza Urbanowicza był Maciej Petruczenko – dziennikarz Przeglądu Sportowego oraz kopalnia anegdot olimpijskich. Zapraszamy!
25.07.2019
Weszło
24.07.2019

Bida naszym Bąbelkiem, a Wojtkowski to na razie Szczawik

Nie prosiliśmy o to. Ba! Nawet odradzaliśmy to rozwiązanie, w porywach byliśmy wręcz jego zdecydowanymi przeciwnikami. PZPN uparł się, żeby każda drużyna PKO Bank Polski Ekstraklasy zawsze miała na boisku przynajmniej jednego młodzieżowca, a według nas zasada powinna być prosta – grają najlepsi, bez względu na wiek, obywatelstwo, kolor włosów czy numer buta. Zdania nie […]
24.07.2019
Weszło
23.07.2019

Kolew: jestem od strzelania dla Arki. Statystyka: raz na 1558 minut!

Mignął nam gdzieś niedawno w miarę ciekawy nagłówek. Tekst jak tekst, typowa młócka lokalnego dziennikarza, ale na tytuł zwróciliśmy uwagę. Otóż dostaliśmy w nim odpowiedź na nurtujące nas pytanie – zastanawialiśmy się kilka razy, czy Aleksandyr Kolew wie, co ma robić na boisku. Patrząc na jego występy, zachodziliśmy w głowę, czy w ogóle ma na świadomość […]
23.07.2019
Weszło
21.07.2019

Czy leci z nami pilot?

Dariusz Mioduski chowający twarz w dłoniach. Nie widzimy jej, choć pod zasłoną wypisana jest bezradność. Na głowie szefa Legii Warszawa dodatkowo wylądowała kolorowa bejsbolówka ze śmigłem. W połączeniu z pytaniem: “czy leci z nami pilot?”, przekaz staje się bardzo wymowny. W ten sposób przemówiła Żyleta w trakcie meczu wicemistrza Polski z Europa FC.  Wydaje nam […]
21.07.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
10.05.2021

Betis bliżej Europy!

Real Betis wykonał ogromny krok w stronę europejskich pucharów. W dzisiejszym meczu La Liga zespół z Sewilli pokonał 2:1 Granadę i przeskoczył w tabeli Villarreal, zbliżając się jednocześnie na odległość dwóch punktów do Realu Sociedad. Poza wyścigiem mistrzowskim to właśnie rywalizacja o Ligę Europy wydaje się w Hiszpanii najciekawsza – o dwa miejsca walczą trzy […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Fulham spada z Premier League (Bednarek się utrzymuje)

Nie będzie wybitnie zaciekłej walki o utrzymanie w Premier League. Na trzy kolejki przed końcem wszystko jest już jasne – z angielską elitą żegnają się Sheffield United, West Bromwich Albion oraz Fulham. Ci ostatni dzisiaj przegrali 0:2 z Burnley i utracili matematyczne szanse na obronę przed spadkiem.  Dysproporcja siły była ogromna – po dzisiejszym spotkaniu […]
10.05.2021
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Konferencja po meczu Raków – Piast

Szampański nastrój w Rakowie, pełne skupienie w Piaście Gliwice. Tak najkrócej można podsumować konferencję prasową po spotkaniu obu klubów w dzisiejszym meczu Ekstraklasy. Raków zwyciężył 1:0, zapewnił sobie wicemistrzostwo i właściwie zakończył sezon. Piast wciąż jest faworytem do czwartego miejsca, ale europejskie puchary będzie musiał sobie zapewnić w ostatniej kolejce.  Materiał z konferencji przygotowały Sportowe […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nianzou: zagraj 5 minut, zostań zawieszony na dwa mecze

O piłkarską nagrodę Darwina może się spokojnie ubiegać Tanguy Nianzou, 18-letni obrońca Bayernu Monachium. Przez cały sezon utalentowanego Francuza dręczyły kontuzje, przez które opuścił praktycznie całą jesień i dużą część wiosny. Gdy wreszcie uporał się z urazami, zaczął zdobywać minuty w rotacji Hansiego Flicka. W przegranym meczu z Mainz dostał 45 minut i był to […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Raków wicemistrzem, już tylko dwa znaki zapytania w lidze!

Znamy już kolejność drużyn na podium w Ekstraklasie. Po dzisiejszym zwycięstwie nad Piastem Gliwice jest już pewne, że wicemistrzem Polski po raz pierwszy w swojej 100-letniej historii zostanie Raków Częstochowa. Trudno sobie wyobrazić lepszy scenariusz na świętowanie – bo przecież do srebrnych medali częstochowianie dokładają w tym sezonie również triumf w Pucharze Polski. Co to […]
10.05.2021
Kanał Sportowy
10.05.2021

WESZŁOPOLSCY live od 20:00: Filip Starzyński i Szymon Matuszek

Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Szymon Janczyk i Samuel Szczygielski omawiają najważniejsze wydarzenia na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi! Gośćmi Filip Starzyński i Szymon Matuszek. Zapraszamy! 
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Rosjanie: Słowacja i Szwecja z bazą w Petersburgu

Rosyjska agencja informacyjna Tass podała, że już wkrótce w Petersburgu swoją bazę na Euro 2020 potwierdzą Słowacy. W Rosji zagrają oni dwa mecze – w tym przeciwko reprezentacji Polski – donosi Onet.  Mecze z dwoma pierwszymi rywalami odbędą się właśnie w Rosji. “Lokalizacja reprezentacji Słowacji w Petersburgu podczas mistrzostw Europy zostanie ustalona w ciągu najbliższych […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Co z karami za Superligę? Trwa przeciąganie liny!

Choć projekt Superligi będzie bardzo trudno uratować, nie oznacza to wcale, że temat został definitywnie zamknięty. Nie trzeba być detektywem, by przewidzieć, że wobec ataku najmożniejszych na “uświęcone tradycją” interesy UEFA, ta sama UEFA spróbuje teraz kontrataków. Obecnie trwa zakulisowe przeciąganie liny, a o sytuacji opowiedział w Radio Rai Gabriele Gravina, szef włoskiego związku piłkarskiego. […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Robben: gra, asystuje, dba o środowisko

Wczoraj pisaliśmy o tym, że Arjen Robben zaliczył bardzo udany powrót do futbolu. 37-letni skrzydłowy wreszcie wyleczył wszystkie dręczące go od początku sezonu urazy i wyszedł w pierwszym składzie Groningen na mecz z Emmen. Na efekty nie trzeba było długo czekać – jego zespół wygrał 4:0, on sam zaliczył dwie asysty, a po końcowym gwizdku […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Ibrahimović wróci na Atalantę?

Nieprawdopodobną historię piszą w tym sezonie AC Milan oraz Zlatan Ibrahimović. W ostatni weekend Szwed wystąpił na własną odpowiedzialność, mimo bólu w lewym kolanie – zagrał ponad godzinę, jego zespół pokonał 3:0 Juventus w Turynie i zbliżył się do upragnionego celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że Zlatan okupi […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Żelek Żyżyński opowiada o swojej drużynie – Dulla Boys

Żelek Żyżyński w roli dyrektora sportowego, Mateusz Cetnarski jako grający trener, ambitne plany awansu do elitarnej ekstraklasy Zanzibaru, z której da się nawiązać walkę nawet z drużynami z kontynentalnej Tanzanii. Dulla Boys Pili-Pili to klub, który szerzej mogliśmy poznać przy okazji wyjazdu popularnego dziennikarza Canal+ na Zanzibar. Opowiedział nam o swojej misji bardzo dokładnie w […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nasi w Serie A! Wielki sukces Salernitany!

Kibicowsko ten klub zawsze był wysoko. Stoją za nim też piękne historie i tradycje, natomiast z polskiej perspektywy – stoi za nim obecność w składzie aż trzech Polaków. Trudno w tych okolicznościach nie uśmiechnąć się na wieść o wynikach dzisiejszych spotkań Serie B. W ostatniej, 38. kolejce, Salernitana wygrała 3:0 z Pescarą i przyklepała awans […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Grosicki w pierwszym składzie. West Bromu U23

Wszyscy wiemy, jak się sprawy mają z Kamilem Grosickim – nie gra. Tak zdecydował, chciał zostać w Anglii i walczyć o swoje, nawet kosztem Euro. Cóż, wielu minut sobie nie wywalczył, ale teraz trochę pogra. W drużynie U23 West Bromu. Polak wyszedł w pierwszym składzie na trwający mecz z Norwich. To jego pierwszy występ od […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021