post

Opublikowane 25.10.2018 13:10 przez

Rafal Bienkowski

„My, Kanadyjczycy, musimy być największymi frajerami na świecie” – nie, to nie jest opinia rozwścieczonego kibica, który ma już dość porażek swojej drużyny. To ocena profesorów wydziału zarządzania, którzy nie mogą zrozumieć, jakim cudem Kanada, kraj będący synonimem hokeja i generujący na tym biznesie gigantyczne dochody, już 25 lat czeka na mistrza NHL. No właśnie, jakim cudem?  

Podanie samych lat nie zawsze przemawia do wyobraźni, dlatego zaczniemy inaczej. Kiedy kanadyjska drużyna po raz ostatni wznosiła do góry Puchar Stanleya, do kin wchodziły takie hiciory jak „Park Jurajski” z tyranozaurem w roli głównej, czy „Człowiek-demolka”, w którym naparzali się Sylvester Stallone i Wesley Snipes. Teraz czujecie?

1993 rok. Hokeiści Montreal Canadiens – najbardziej utytułowanego klubu w historii NHL, który istniał jeszcze przed oficjalnym odpaleniem ligi w 1917 roku – pokonali wówczas w finale Los Angeles Kings 4:1. Można powiedzieć, że demolka trwała, bo chociażby w dziesięciu wcześniejszych sezonach, a więc latach 1983-1992, drużyny z kraju klonowego liścia zdobyły tytuł mistrzowski aż siedem razy (była to przede wszystkim epoka Edmonton Oilers, którzy zgarnęli pięć pucharów). I wtedy właśnie jakby ktoś włożył hokeistom z Kanady kij w szprychy między płozy. Wprawdzie jeszcze rok później do finałów dojechali Vancouver Canucks (przegrana 3:4 z New York Rangers), ale następnie nadeszła dekada suszy, kiedy Puchar Stanleya stał się wewnętrzną sprawą amerykańską. Ocknięcie przyszło dopiero w 2004 roku, ale każde kolejne podejście do finału kończyło się porażką:

2004 r. Calgary Flames vs. Tampa Bay Lightning – bęcki 3:4

2006 r. Edmonton Oilers vs. Carolina Hurricanes – bęcki 3:4

2007 r. Ottawa Senators vs. Anaheim Ducks – bęcki 1:4

2011 r. Vancouver Canucks vs. Boston Bruins – bęcki 3:4

Od feralnego 1993 roku zaczęła się więc pogoń amerykańskich klubów za kanadyjskimi w klasyfikacji wszech czasów. Z każdym rokiem ten dystans się zmniejsza, chociaż wyraźnymi liderami wciąż pozostają Montreal Canadiens (24 triumfy na 34 finały) przed Toronto Maple Leafs (13 na 21 finałów). Na trzecim miejscu są Detroit Red Wings (11 na 24 finały). Dla kibiców w Kanadzie, czyli kolebce hokeja, tak długi detoks od pucharu to męczarnie. Ale to musi boleć, skoro nawet badania socjologiczne pokazują, że 90 proc. mieszkańców uznaje tę dyscyplinę za część tkanki kulturowej kraju.

Możemy być twardzielami na lodzie, ale poza nim jesteśmy mięczakami. Pozwoliliśmy sobie stracić kontrolę nad naszą własną grą – grzmieli na łamach gazety „The Globe and Mail” Henry Mintzberg i Karl Moore, cenieni profesorowie wydziału zarządzania Uniwersytetu McGilla w Montrealu. – Wymyśliliśmy hokej. Nasze dzieci grają w niego bardziej żarliwie niż dzieci w innych krajach. Dorastają, żeby stanowić większość graczy w NHL, która jest jednak bardziej amerykańska, a nie nasza, narodowa. Mamy najbardziej entuzjastycznych fanów, największą widownię telewizyjną, najbardziej intratne umowy. A mimo to błagamy o stworzenie zespołów w kolejnych naszych miastach, podczas gdy takiego doczekało się Las Vegas, a zespół z Phoenix bankrutował na pustyni. Coś stało się z naszą grą w naszym kraju i musimy coś z tym zrobić.

Patrząc na wyniki finałów kanadyjskich drużyn od 1993 roku można oczywiście mówić o pewnym pechu, bo najczęściej było to siedem meczów, ale to byłoby zdecydowanie zbyt proste wytłumaczenie. Przyczyny 25-letniej posuchy są bowiem znacznie bardziej złożone i trudno postawić jedną, konkretną diagnozę. Spróbujmy jednak ustalić kilka faktów.

Ach, ta matematyka

Kiedy Kanadyjczycy zdobywali ostatni Puchar Stanleya, Adrian Kowal, współzałożyciel serwisu nhlw.pl, miał raptem pół roku. Jak mówi, rywalizację Canadiens z Kings zna tylko z nagrań i opowieści znajomych kibiców. Gdy pytamy go o przyczyny czarnej serii, zaczyna od matematyki. – Pamiętajmy, że na 31 zespołów tylko 7 jest z Kanady. Matematyka jest trochę przeciwko nim, a przecież już w 2020 lub 2021 roku do NHL dołączy kolejna drużyna ze Stanów Zjednoczonych, tym razem z Seattle. Temat jest już w zasadzie przyklepany, są tam bardzo poważni inwestorzy z branży filmowej, zamieszany jest w to m.in. aktor Mark Wahlberg. Tak więc Kanadyjczycy już na wstępie mają mniejsze szanse na wygraną niż ekipy z USA – mówi w rozmowie z Weszło.

Kiedy Canadiens zdobywali ostatni tytuł, liga składała się jeszcze z 24 zespołów. W 2000 roku było ich już 30, a więc skala trudności znacząco wzrosła. Ligę po raz ostatni rozszerzono przed dwoma laty, po tym jak swoje aplikacje złożyły Las Vegas oraz kanadyjskie Quebec. Jak wiadomo, ostatecznie zielone światło dostała drużyna z miasta grzechu i zasiliła NHL w ubiegłym sezonie, kiedy to sensacyjnie doszła aż do finału ligi. Wniosek Quebec trafił do kosza. Dla strony kanadyjskiej był to bolesny cios, bo popularność hokeja jest tam o wiele większa niż w Stanach Zjednoczonych.

Biorąc pod uwagę potencjał kibicowski i finansowy (o tym drugim później), zdaniem analityków, Kanada mogłaby dać lidze nawet 12 drużyn. Bo trzeba wiedzieć, jak bardzo przywiązani do swoich drużyn są tamtejsi kibice. Kluby po kanadyjskiej stronie życzą sobie za bilety sporo więcej niż amerykańskie, ale i tak najczęściej zapełniają hale. Najlepszym przykładem tej niebywałej wręcz więzi są Vancouver Canucks, którzy przy wypełnionych trybunach grali nieprzerwanie przez 12 lat (!), a więc 474 domowe mecze (od 2002 do 2014 roku). A mówimy o drużynie, która nigdy pucharu nie zdobyła, zaliczając trzy finały, w 1982, 1994 i 2011 roku. Kibice są jednak rozkochani w klubach i walą na mecze tłumami nawet jak drużynie nie idzie.

Odzwierciedlają to także analizy próbujące ustalić przybliżoną liczbę fanów każdego z klubów NHL. Jak wynika z danych serwisu analitycznego FiveThirtyEight z 2013 roku, pierwszą połowę klasyfikacji zajmują niemalże wyłącznie kluby z Kanady: 1. Toronto – około 5,1 mln, 3. Montreal – 2,3 mln, 4. Vancouver – 2,2 mln, 6. Edmonton – 1,1 mln, 8. Calgary – 1,1 mln, 12. Ottawa – 780 tys., 15. Winnipeg – 560 tys.

A Stany Zjednoczone? Konkurencyjnym rejonem dla czołowych kanadyjskich ekip jest tylko Nowy Jork i New Jersey z szacowaną łączną populacją kibicowską na poziomie 2,5 mln. Nawet Waszyngton, czyli zwycięzca ostatniego finału, mógł się pochwalić raptem 500-tysięcznym gronem fanów. Mało tego, trzecie miejsce od końca zajmowało w 2013 roku we wspomnianym zestawieniu Raleigh-Durham w Karolinie Północnej, a więc teren Carolina Hurricanes. Zdobywcy Pucharu Stanleya z 2006 roku mieli jedynie około 177 tys. zadeklarowanych fanów. I weź tu Kanadyjczyku się nie denerwuj.

Skoro masa kibicowska w Kanadzie jest tak imponująca, to dlaczego ten kraj nie może doczekać się więcej niż siedmiu klubów w stawce?

Adrian Kowal: – Od lat mówi się, że kolejna ekipa mogłaby powstać chociażby w Toronto, ale czy naprawdę aż tylu ludzi odeszłoby od Maple Leafs, żeby kibicować nowej drużynie? A wracając do Quebec: owszem, jest tam grupa wiernych kibiców, natomiast stoją tam na przeszkodzie liczby. Moim zdaniem to mrzonki, żeby znów zrobić tam drużynę. W tym mieście nie ma przedsiębiorstwa, które wydałoby tyle kasy na stworzenie zespołu, a przecież mówiło się o 500 mln dolarów, bo tyle wyłożono w Las Vegas na wpisowe. Poza tym w Quebec nie są również przygotowani na wejście do ligi pod względem zaplecza, hali. No i pamiętajmy o jeszcze jednej kwestii: kanadyjskie kluby niekoniecznie chcą dzielić się tortem. Jest siedem zespołów, każdy ma dużą kasę z telewizji, a przy większej liczbie klubów wpływy byłyby niższe.

Ekonomia tak, puchar nie

W 2017 roku kluby NHL zanotowały 15-procentowy wzrost wartości w porównaniu do trzech wcześniejszych lat. Według danych magazynu „Forbes”, podium wyglądało tak: 1. New York Rangers – 1,5 miliarda dolarów., 2. Toronto Maple Leafs – 1,4 mld, 3. Montreal Canadiens – 1,25 mld. W pierwszej dziesiątce jest jeszcze Vancouver wyceniane na 730 mln. I co ważne, szacuje się, że średnio aż 55 proc. przychodów operacyjnych ligi generuje zaledwie siedem kanadyjskich drużyn.

Na te sumy składa się oczywiście wiele czynników, m.in. kontrakty telewizyjne, ale raz jeszcze wróćmy chociażby do biletów i wpływów z tego tytułu, które są symboliczne. W zasadzie od lat pierwsze miejsce pod względem średniej ceny wejściówki na mecz zajmuje Toronto – na ten sezon będzie to 271 dolców. Dla przykładu, za obejrzenie aktualnych mistrzów Washington Capitals trzeba zapłacić raptem 164 dol., a wicemistrzów Vegas Golden Knights 174. O ile Amerykanie nie mogą drastycznie windować cen, tak Kanadyjczycy wiedzą, że kibic i tak przyjdzie. A pełne trybuny to także lepsza karta przetargowa dla NHL podczas negocjacji umów telewizyjnych.

Kontrakty telewizyjne w Kanadzie generują prawie dwa razy więcej niż w USA, jednak dochody te dzielą się równomiernie między wszystkie zespoły. My, Kanadyjczycy, musimy być największymi frajerami na świecie – pisali w 2015 roku wspomniani już profesorowie Mintzberg i Moore.

Dochodzimy więc do pewnego paradoksu – chociaż kluby z tego kraju finansowo kwitną, to zupełnie nie idzie to w parze z sukcesami sportowymi. I nie mówimy tutaj tylko o samym Pucharze Stanleya. Od 1994 roku kluby z Kanady tylko osiem razy wygrywały w sezonie zasadniczym którąś z dwóch konferencji. Mało tego, sezon 2015/2016 był już totalnym koszmarkiem – po raz pierwszym od 46 lat do fazy play-off nie dostał się żaden klub z Kanady. Dla kibiców to był szok.

Marki z Kanady od lat generują duże dochody, ale wcale nie zawsze przekładało się to na zbudowanie silnych drużyn. Ekonomiści, którzy badali przyczyny 25-letniej mistrzowskiej posuchy, jako jeden z czynników wskazywali słabe notowania dolara kanadyjskiego. Sytuacja wyglądała niekorzystnie dla ojczyzny hokeja – zanim w 2005 roku w NHL wprowadzono salary cap (limit płac dla zawodników), kluby mogły wydawać bardzo dużo, ale zarabiających kupę kasy Kanadyjczyków hamowała nieco słaba waluta. Z kolei od 2005 roku dolar kanadyjski znacznie się poprawił, kluby zaczęły zarabiać jeszcze więcej, ale przez limity miały ograniczoną zdolność inwestowania tych zysków w lepszych graczy.

Okej, nie były to sprzyjające okoliczności ekonomiczne, ale też bez przesady. Trudno przecież krytykować ideę salary cap, do której dostosować się musieli wszyscy w lidze. – Limit płac to efekt lockoutu w sezonie 2004/2005. Gary Bettman, komisarz ligi NHL, chciał, by każda drużyna, czy to Ottawa, czy Arizona, były w stanie konkurować z Filadelfią, Rangers czy Toronto. Jeśli w NHL jest 31 drużyn, ale tylko 16 zarabia duże pieniądze, to pozostałe nie mają szans. Jak niby ma to pomóc w rozwoju ligi? Dzięki limitowi dziś każdy ma możliwość zdobycia pucharu niezależnie od wielkości lokalnego rynku – to stanowisko Wayne’a Gretzky’ego, które Kanadyjczyk wyraził w swojej książce „Opowieści z tafli NHL”.

Dlatego też od lat coraz częściej podnoszona jest dyskusja, że Kanadyjczycy w nowych czasach po prostu gorzej zarządzają klubami niż Amerykanie.

Wygrywasz, jesteś kozakiem na mieście, przegrywasz…

Ciśnienie trybun. Tutaj eksperci nieco się ścierają. Zdaniem jednych, bezgraniczna miłość kibiców wyrażana pełnymi halami sprawiła, że kanadyjskie kluby stały się syte, rozleniwiły się. Kiedy wiele drużyn w Stanach musi walczyć o kibica, w Kanadzie nie jest on tak bardzo uzależniony od wyniku. Ale zdaniem drugich, w największych klubach takich jak Montreal czy Toronto, presja kibiców jest momentami wyniszczająca.

June 15, 2011 - Vancouver, B.C, Canada - VANCOUVER, B.C.: JUNE 15, 2011 -- Goalie Roberto Luongo of the Vancouver Canucks adjusts his mask after the Boston Bruins scored during the first period of game seven in the 2011 NHL Stanley Cup final in Rogers Arena in Vancouver, British Colombia, Canada on Wednesday, June 15, 2011. (Credit Image: Ric Ernst/PostMedia News/ZUMAPRESS.com) HOKEJ PUCHAR STANLEYA NHL FINAL HOKEJ NA LODZIE FOT: ZUMAPRESS/NEWSPIX.PL POLAND ONLY!!! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

O Montrealu mówi się, że nigdzie się tak wspaniale nie wygrywa, ale też nigdzie nie jest tak źle, jak przegrywasz. Nastroje są tam bardzo chwiejne. Kiedy wygrywasz, jesteś największym kozakiem na mieście i wszyscy stawiają ci drinki, ale jak raz-drugi powinie ci się noga, od razu wywożą cię na taczkach. Presja jest paraliżująca i nakręca się już od 25 lat – opowiada Adrian Kowal. – Jest jeszcze jeden problem, który dotyka same kluby z Kanady: one poddają się zewnętrznej presji kibiców. Można mówić nawet o pewnego rodzaju dyktacie kibiców. Zarządy klubów często ulegają im i podejmują gwałtowne decyzje odnośnie transferów, zwalniania trenerów. Tam po prostu ogromne zainteresowanie nie wszędzie przekłada się na racjonalne zarządzanie klubami.

Zdaniem Kowala, wysokie ciśnienie ze strony kibiców oraz mała szansa na zdobycie tytułu mają z kolei wpływ na to, że nie każdy gracz chce w ogóle grać po kanadyjskiej stronie.

Montreal ostatni puchar zdobył w 1993 roku, a Toronto Maple Leafs w ogóle w 1967. Niekoniecznie każdy zawodnik jest też stworzony do gry w klubach działających pod tak dużą presją, a w Kanadzie naprawdę każdy krok hokeistów jest śledzony. Byli tacy, którzy patrzyli na możliwą umowę z Toronto i mówili, że wolą iść tam, gdzie mają święty spokój i mogą normalnie wyjść po bułki do sklepu. Bo nikt im nie będzie zawracał głowy zdjęciami i pytaniami, dlaczego drużyna wczoraj przegrała.

Skalę zainteresowania ze strony kibiców dobrze pokazują chociażby dane dotyczące aktywności fanów w internecie. Chociaż Kanada pod względem liczby ludności jest dziewięć razy mniejsza od Stanów Zjednoczonych, to hasła związane z NHL są tam wstukiwane do wyszukiwarki Google aż siedem razy częściej. Tam zawodnicy mogą tylko pomarzyć o życiu na uboczu.

Odrębna liga? To raczej nie przejdzie

Czy kanadyjska strona NHL przełamie w końcu czarną serię bez tytułu? Kibice o tym marzą, ale analitycy nie dają klubom z północy większych szans.

Lubujący się w rozmaitych statystykach Amerykanie i Kanadyjczycy tradycyjnie oceniają procentowe szanse poszczególnych drużyn na zdobycie Pucharu Stanleya. I według aktualnych wyliczeń serwisu sportsclubstats.com (pozostałe szacują podobnie), Calgary Flames mają raptem 5,4 proc. szans na mistrzostwo i daje im to piąte miejsce na liście, na której faworytem są Colorado Avalanche z blisko 10 proc. Pozostałe kanadyjskie drużyny: Montreal Canadiens – 5 proc. ,Winnipeg Jets – 4,6 proc., Toronto Maple Leafs – 4,1 proc. Ottawa Senators – 3,6 proc., Vancouver Canucks – 2,2 proc., Edmonton Oilers – 1,4 proc. No nie powiało optymizmem.

W NHL ciężko jest jednak cokolwiek przewidzieć, tutaj wiele zmienia się dosłownie z sezonu na sezon. Dobrym przykładem są Senators. W 2017 roku byli w finale konferencji, a rok później zostali praktycznie czerwoną latarnią ligi. Doszło do totalnej rozbiórki składu, zapanował gigantyczny kryzys, a wszystko to wydarzyło się zaledwie rok po tym, jak w dogrywce meczu z Pittsburgh Penguins byli o jedną bramkę od wejścia do finału Pucharu Stanleya. Teraz też ciężko coś wyrokować, chociaż są kandydaci, którzy mogą powalczyć. Sam zaryzykowałbym tezę, że Winnipeg Jets i Toronto Maple Leafs są gotowe do walki o tytuł – komentuje ekspert nhlw.pl.

A co jeśli i tym razem skok na puchar się nie powiedzie? Może najlepszym rozwiązaniem będzie faktycznie stworzenie odrębnej ligi dla Kanady? To brzmi oczywiście trochę jak żart, ale takie kontrowersyjne propozycje w tamtejszych mediach już się nieśmiało pojawiały. Tylko czy ktokolwiek odważyłby się zaorać ponad 100-letnią historię NHL tylko dlatego, że kluby z ojczyzny hokeja nie potrafią zdobyć trofeum, które tak naprawdę zostało wymyślone dla nich (dokładnie za sprawą gubernatora Kanady Frederica Stanley’a)?

Adrian Kowal: – Różne były pomysły. Mówiło się chociażby o stworzeniu wewnątrz NHL dywizji kanadyjskiej, po czym ostatecznie o puchar grałyby między sobą obie strony. Ale to nie byłoby dobre zarówno dla Kanady, jak i Stanów, bo jednak rywalizacja napędza oba kraje. Dlatego nie sądzę, żeby taka liga powstała. Kanadyjczycy są dla hokeja ważni, wciąż muszą być kołem zamachowym NHL. Nie mogą zamykać się w swoim środowisku i kisić się we własnym sosie.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. newspix.pl; nhl.com 

Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
15.11.2021

Pięć stówek ze stówki. Dziś stawiamy na Danię, Włochy i gole w meczu Polski

Przed nami kolejny bardzo fajny dzień z eliminacjami do mistrzostw świata. Daniem głównym jest rzecz jasna mecz reprezentacji Polski z Węgrami, ale prócz niego też znajdzie się kilka smakowitych kąsków. Mówimy o pozycjach i do oglądania, i do obstawiania. Dzisiaj próbujemy ze stówki zrobić pięć, oczywiście u naszych kumpli z Fuksiarza.  A w przypadku nowych […]
15.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Formuła 1
29.11.2021

Zmarł sir Frank Williams. Jak stał się legendą Formuły 1?

Sir Frank Williams w Formule 1 był obecny już od końca lat sześćdziesiątych. Przeżył w tym sporcie wszystko – od wielkich triumfów, po ogromne rozczarowania. Bolidami sygnowanymi jego nazwiskiem jeździli najlepsi kierowcy w historii, tacy jak Alain Prost, Nigel Mansell czy Ayrton Senna. Choć ten ostatni zaledwie przez kilka miesięcy, a z jego śmiercią Williams […]
29.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Drugi mecz, druga porażka. Pierwsze koty za płoty kadry Milicica

Zmienił się trener kadry polskich koszykarzy, zmieniły się realia. Jeszcze parę miesięcy temu po dwóch porażkach z rzędu, z Izraelem oraz osłabionymi Niemcami, mielibyśmy wyjątkowo nietęgie miny. Obecnie jednak musimy być bardziej wyrozumiali. I zdawać sobie sprawę, że odmłodzona kadra nie będzie faworytem w większości rozgrywanych spotkań. Choć dzisiaj, w meczu z niemiecką kadrą, do […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Przedziwna niedziela w Kuusamo. I bardzo nieudana dla Polaków

Zaczęło się od pecha Ryoyu Kobayashiego, wczorajszego triumfatora, który otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa, co wykluczyło go z niedzielnej rywalizacji. Potem mieliśmy wpadkę Halvora Egnera Graneruda, który nie przeszedł kwalifikacji. W końcu obejrzeliśmy loteryjny, rwany konkurs. O ile jeszcze pierwszą serię dało się przeżyć (choć złe warunki nie oszczędziły kilku skoczków, w tym Kamila […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

And the new… George Kambosos mistrzem świata wagi lekkiej!

W wypowiedziach przed walką Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) głosił, że nie zamierza zabić George’a Kambososa (20-0, 10 KO), gdyż jego rywal ma rodzinę i dzieci. Posiadacz mistrzowskich pasów federacji IBF, WBA, WBO i WBC Franchise w wadze lekkiej zapowiadał natomiast, że „zaledwie” skręci mu kark. I choć z całych sił próbował zrealizować swój plan, […]
28.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
30.11.2021

Introwertyczność dyrektora Kucharskiego nie pomaga Legii

We wtorkowej prasie kolejny ciekawy tekst o sytuacji w Legii Warszawa, interesująca debata o wysiłku sportowców i sporo ligowych spraw. PRZEGLĄD SPORTOWY Zdaniem Andrzeja Juskowiaka, gdyby nie Copa America, Messi nie miałby szans na zdobycie Złotej Piłki za 2021 rok. Myślę, że Złota Piłka należała się Robertowi Lewandowskiemu. Za rekordy, które pobił. Zdobycie 41 bramek […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Boniek o Złotej Piłce: Formuła się wyczerpała i trzeba ją zmienić

Mnóstwo ludzi ze świata futbolu komentuje wczorajsze wydarzenia z gali Złotej Piłki. Swoimi refleksjami na ten temat podzielił się również były prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Już wczoraj na antenie Kanału Sportowego wspominał, że jego zdaniem Leo Messiego nie powinno być w czołowej trójce plebiscytu. Po zwycięstwie Argentyńczyka dodał, że jego formuła się wyczerpała.  Wczoraj Boniek […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Maciej Iwański wskazał Messiego dopiero na trzecim miejscu

Złotą Piłkę za 2021 rok zdobył wczoraj Leo Messi, który wyprzedził Roberta Lewandowskiego o 33 głosy. W tym roku w głosowaniu brało udział 180 dziennikarzy z całego świata. Polskę reprezentował dziennikarz TVP Sport Maciej Iwański, który od wielu lat głosuje w plebiscycie Złotej Piłki.  Iwański był jednym z komentatorów wczorajszej gali na antenie TVP. Pod […]
30.11.2021
Suche Info
30.11.2021

Lineker: Lewandowskiemu powinna być przyznana nagroda za 2020 rok

Pojawia się coraz więcej komentarzy w związku z wczorajszą galą Złotej Piłki, na której po najcenniejszą nagrodę sięgnął Leo Messi. Argentyńczyk w swojej przemowie zwrócił się do Roberta Lewandowskiego i powiedział, że Polak zasługuje na Złotą Piłkę za 2020 rok i ma nadzieje, że jeszcze ją dostanie. Na Twitterze swoją zgodę z tą opinią wyraził […]
30.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Rzeczniczka Lewandowskiego: Osiągnięcia piłkarskie nie są najważniejszym kryterium

Piotr Koźmiński, dziennikarz „Wirtualnej Polski” jest w Paryżu na gali „Złotej Piłki”. Po tym, jak okazało się, że nagrodę wygrał Leo Messi, porozmawiał z obozem Roberta Lewandowskiego. Komentarz w sprawie wyników gali wygłosiła jego rzeczniczka, Monika Bondarowicz. – Drugie miejsce wskazuje jak wielu dziennikarzy też widzi w Robercie Lewandowskim najlepszego piłkarza 2021 roku. Bardzo za […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Nieoficjalnie: Messi wyprzedził Lewandowskiego o 33 głosy

Wiadomo już, że Lionel Messi został najlepszym piłkarzem świata po raz siódmy. W 2021 roku, zdaniem „France Football”, był lepszy od Roberta Lewandowskiego. Pojawiają się już pierwsze, póki co nieoficjalne, informacje dotyczące liczby punktów czołówki plebiscytu. Według nich Argentyńczyk wygrał o 33 głosy. Choć werdykt w sprawie „Złotej Piłki” już znamy, szczegóły dotyczące liczby punktów, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lewandowski najlepszym Polakiem w historii

Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w plebiscycie „France Football”, co jest najlepszym wynikiem polskiego zawodnika w historii. Dotychczas na podium stawali jedynie dwaj zawodnicy z naszego kraju: Zbigniew Boniek oraz Kazimierz Deyna. Najlepszym wynikiem Lewandowskiego było natomiast czwarte miejsce, które zajął w 2015 roku. Napastnik reprezentacji Polski już po raz szósty zagościł w gronie wyróżnionych […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Messi do Lewandowskiego: Zasługujesz, żeby mieć w domu tę nagrodę

Lionel Messi po raz siódmy zwyciężył w plebiscycie „Złota Piłka”. „France Football” przyznała także nagrodę pocieszenia – tytuł napastnika roku – Robertowi Lewandowskiemu. Argentyńczyk przyznał, że Polak zasługiwał na zwycięstwo. – Wszyscy wiemy, że zasługujesz na to, żeby mieć w domu tę nagrodę. Gdyby nie pandemia, to by się udało – powiedział zawodnik PSG odbierając nagrodę. Co […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lionel Messi wygrywa po raz siódmy!

Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził. Czyli poznaliśmy wyniki „Złotej Piłki” za rok 2021. W plebiscycie zwyciężył Lionel Messi. Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w głosowaniu, a podium uzupełnił mistrz Europy – Jorginho. Jak wyglądają pełne wyniki plebiscytu? Tegoroczna edycja plebiscytu była już 65. w historii. Zwycięstwo Leo Messiego oznacza, że Argentyńczyk w pojedynkę […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Gianluigi Donnarumma najlepszym bramkarzem

„Złota Piłka” to nie tylko główna nagroda, ale też kilka pobocznych trofeów. Wiemy już, że najlepszym piłkarzem do lat 21 został Pedri, a co dalej? Nagroda Lwa Jaszyna dla bramkarza roku. Otrzymał ją mistrz Europy 2020 i zawodnik PSG – Gianluigi Donnarumma. Włoski golkiper rozpoczynał rok jako bramkarz Milanu, jednak latem trafił do PSG. Jego […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Alexia Putellas zawodniczką roku

Gala „Złotej Piłki” rozkręca się. Właśnie poznaliśmy laureatkę nagrody dla najlepszej piłkarki 2021 roku. Sięgnęła po nią Alexia Putellas, zawodniczka FC Barcelony. 27-letnia Putellas rozpoczynała karierę w Espanyolu, potem grała dla Levante, a od blisko dekady reprezentuje Barcelonę. W 2021 roku Hiszpanka wygrała Ligę Mistrzów kobiet, ligę hiszpańską oraz puchar kraju. Jest ofensywną pomocniczką lub […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Lewandowski: Nie ma zaskoczenia, przyjechałem się dobrze bawić

Robert Lewandowski został wybrany najlepszym napastnikiem 2021 roku w plebiscycie „France Football”. Podczas gali „Złotej Piłki” kapitan reprezentacji Polski porozmawiał z reporterem TVP, Jackiem Kurowskim. Jak ocenia swoje osiągnięcie? – Przyjechałem tu po to, żeby się dobrze bawić. To jakaś odskocznia. Nie jestem zaskoczony, żadnych niespodzianek nie ma – stwierdził zawodnik Bayernu Monachium. – Czasami nie do końca […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Robert Lewandowski napastnikiem roku

„France Football” to jednak są gagatki. Rok temu stwierdzili, że nie będą przyznawali żadnej nagrody. Teraz wymyślili sobie, że zamiast jednej nagrody będzie ich kilka. Robert Lewandowski został wybrany „napastnikiem roku”. Pozostaje zadać pytanie: czy to w jakikolwiek sposób może zrekompensować „Złotą Piłkę„? Przed dzisiejszą galą Francuzi zapowiadali, że wszyscy kibice będą zadowoleni. Niektórzy przeczuwali, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Pedri młodym piłkarzem roku

Zanim poznamy główne rozstrzygnięcia „Złotej Piłki”, dowiemy się, kto sięgnął po pomniejsze trofea. Na start poznaliśmy zwycięzcę w kategorii Młody Piłkarz Roku. Nagrodę wręczył Fabio Cannavaro, który zwyciężył „Złotą Piłkę” w 2006 roku. Nagrodę im. Raymonda Kopy przyznaje dziesięciu zwycięzców „Złotej Piłki” sprzed lat. Dotyczy ona zawodników z kategorii do lat 21. Wśród nominowanych znaleźli […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Komisja Ligi: Sasa Balić zawieszony, Machado bez kary

W poniedziałek 29 listopada Komisja Ligi wydała komunikat w sprawie wydarzeń z meczu Zagłębie Lubin – Radomiak Radom. Podczas tego spotkania piłkarz „Miedziowych”, Sasa Balić, wbiegł na boisko i uderzył w twarz Luisa Machado. Piłkarz został zawieszony na pięć spotkań. To, że Sasa Balić otrzyma surową karę, było oczywiste. Skrzydłowego nie powinno być nawet na […]
29.11.2021