post Avatar

Opublikowane 14.10.2018 09:41 przez

Norbert Skorzewski

Mateusza Klicha z dzisiejszego meczu wykluczył nadmiar żółtych kartek. W normalnych okolicznościach czekalibyśmy na występ Karola Linettego, ale bardzo prawdopodobne jest to, że pomocnik Sampdorii zacznie mecz na ławce. Czyli stara śpiewka, jak co zgrupowanie – obiecująca forma w klubie, duże nadzieje przed przyjazdem, a jak przychodzi co do czego, marginalna rola w narodowej kadrze.

– Jeszcze nie gram w kadrze tego, co potrafię w Sampdorii – mówił nam w maju Linetty. Minęło kilka miesięcy i właściwie nic się nie zmieniło, nadal nie gra w kadrze tego, co potrafi w Sampdorii. Gra mało, od meczu z Kazachstanem – inaugurującego eliminacje mistrzostw świata – uciułał 638 minut na 1890 możliwych. Niecałe 34 procent czasu gry. Ile minut zapamiętaliśmy, ile minut było naprawdę efektownych, ile minut wryło nam się w pamięć dzięki niekonwencjonalnym zagraniom czy otwierającym podaniom Karola? No, pewnie w przybliżeniu jakieś zero.

– W kadrze jestem w środku pola, nie wychodzę do boku, trzymam się tego centrum, pomagam w obronie i ataku. W Sampdorii gram pół skrzydłowego, pół środkowego. Gdy bronimy, muszę zejść do centrum boiska, gdy pressujemy, atakuje obrońca i muszę podwoić jego pozycję – tłumaczył nam Linetty. Ale nie ma co ukrywać – z czego sam zawodnik zdaje sobie sprawę – że problem leży gdzie indziej.

Bo o ile w Sampdorii Polak czuje się już komfortowo, jest pewny siebie i wie, na czym stoi, o tyle w reprezentacji tego mu brakuje. We Włoszech rozegrał w tym sezonie osiem ligowych spotkań. Siedem z nich w pierwszym składzie. Jest chwalony, ostatnio – przeciwko SPAL – strzelił nawet gola. Kiedy jednak przychodzi co do czego, zamyka się w sobie podczas zgrupowań reprezentacji.

Na razie nie odmienił go Jerzy Brzęczek, bo jego 24-minutowy występ z Włochami był mało konkretny. Pisaliśmy wówczas, że to największy, obok Błaszczykowskiego, przegrany meczu. Bo grał po głośnym wywiadzie, w którym skarżył się na brak minut podczas mundialu. Tymczasem nie pokazał zupełnie nic. Nie przeprowadził ani jednej ciekawej akcji zaczepnej.

Z Irlandią – kiedy rozegrał pełne spotkanie – nie było lepiej, z naciskiem na gorzej. Mamy wrażenie, że w kadrze jest tak niemrawy, że gdyby faktycznie zagrał na mundialu, to jedyne co by pokazał, to drogę do bramki Kolumbijczykom czy innym Senegalczykom. Na szczęście nie mieliśmy okazji się przekonać, wyręczyli go inni.

Nie wiemy, która wiedźma rzuciła na Linettego klątwę, ale naprawdę trudno tutaj znaleźć inne wytłumaczenie niż działanie sił nieczystych. Ale z drugiej strony – nad czym ostatnio się zastanawialiśmy – może chodzi o podejście samego Karola? Spójrzmy na głośny wywiad, którego udzielił. Opowiada, że był bardzo zły na trenera Nawałkę. Że czekał, aż szkoleniowiec zaprosi go na indywidualną rozmowę, do której ostatecznie nigdy nie doszło. Z drugiej strony – on sam na nic nie nalegał, bo „atmosfera nie była najlepsza” i „nie chciał nikomu zawracać głowy”.

Pisaliśmy wówczas tak:

To chyba najlepiej oddaje podejście Linettego do rywalizacji o miejsce w składzie. Wieczne oczekiwanie, aż ktoś mu coś zagwarantuje, oficjalnie zapewni o zaufaniu. Jak powiedział trener Janusz Kudyba w jednej z rozmów z Weszło, piłkarz musi rozpychać się łokciami, walcząc o swoją pozycję w drużynie. Jeżeli jest zakompleksiony, nieśmiały, wycofany – zawsze skończy na lodzie. Trenerzy wolą konkretnych facetów od zabawy w podchody. Zwłaszcza w kadrze, gdzie czasu na zbudowanie sprawnie działającego zespołu jest podczas zgrupowań po prostu niewiele.

I to samo obserwujemy w wykonaniu Linettego teraz.

Oczywiście, nie wykluczamy, że Jerzy Brzęczek zdecyduje się postawić dziś na chłopaka z Damasławka (choć jest to bardzo mało prawdopodobne), a ten zamknie nam usta. Ale majątku byśmy na to nie postawili.

Znamienne, że ma małe szanse na grę w sytuacji, kiedy Klich pauzuje za kartki. Jasne – grając dwójką napastników trudno znaleźć miejsce dla pomocnika Sampdorii (bo w środku są Krychowiak i Zieliński, bo Klich grał ostatnio bliżej prawej strony), ale i tak – to musi być dla Karola dobijające, bo w praktyce to Klich zajmuje jego miejsce w składzie.

Dziś jednak zapowiada się, że do łask powrócą skrzydłowi, konkretnie Błaszczykowski i Grosicki, którzy zagwarantowali ostatnio bardzo dobrą zmianę. Do tego Lewandowski, Piątek, Zieliński. Jakkolwiek spojrzeć, będzie kim straszyć.

Szkoda tylko, że i na naszej ławce znajdzie się osoba, która co zgrupowanie wydaje się przestraszona. Karol, chyba pora się obudzić. Wiadomo, zdarza się, że nawet najlepszym nie jest łatwo przełożyć dyspozycji klubowej na reprezentacyjną. Zostając na krajowym podwórku, możemy wymienić dawnego Lewandowskiego czy jakiś czas temu Zielińskiego, którego problemy często powracają. Ale Karol i tak każdego z nich detronizuje w mianie piłkarza, który tak bardzo traci swoje atuty podczas meczów reprezentacji.

***
Nie wiemy, czy możecie liczyć na dobry występ Linettego, choć wszyscy by sobie tego życzyli. Ale na pewno możecie liczyć na to, że w sklepach znajdziecie limitowane puszki Coca-Cola Zero Cukru, stylizowane na stroje naszej kadry z ostatnich lat. Pod mecz Polska-Włochy siądą idealnie, więc wiecie co z tym zrobić.

coca_cola_weszlo1920x1343

Fot. FotoPyk

Opublikowane 14.10.2018 09:41 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Do łask wrócą skrzydłowi, bo zanotowali dobrą zmianę. Dziś znowu zagrają w podstawie i zagrają padaczkę, wspomnicie moje słowa. Mamy tendencje do popadania ze skrajności w skrajność. Kuba się do kadry nie nadawał, Brzeczek powoływał go z przyczyn rodzinnych, co było skandalem, aż Błaszczykowski strzelił Portugalii i już się jednak nadaje, a nawet będzie grał podstawowym składzie. Bo co? Bo bramkę strzelił? Raz w roku, to i Borysiukowi najdzie. Do kadry z nim. Jeden gol Kuby i już seria artykułów o jego (jednak) przydatności. Analogicznie patrzę na sprawę Grosickiego, choć u niego widzę światełko w tunelo, bo coś tam w Hull zaczął grać. Ja wiem, następców brak, ale nie o następców mi idzie. Idzie mi raczej o to, że większość z nas jest jak chorągiewki, tak zmieniamy zdanie, jak tylko wiatr zawieje. Czy większość z nas nie ma oczu? Nie ma własnego zdania? Jeszcze tylko brakuje, by nagle zbawcą skrzydeł okazał się zrehabilitowany i nawrócony Atmosferić, bo załaduje hat-trick Zagłębiu Sosnowiec. Jeden taki mecz, jeden artykuł w gazecie i fala ruszy.
A Karol Linetty? W kadrze od zawsze człowiek-mgła. Może jeden niezły występ. Trudno się dziwić, że wywołuje mieszane odczucia. Ja tam bym go wystawił. Może u Brzeczka coś pokaże, może Nawałka nie miał na niego pomysłu. Wątpię, ale czemu by nie sprawdzić?

kibic sukcesu
kibic sukcesu

Nikt za tą reprezentację pod wodzą tego trenera i egidą tego prezesa umierać na boisku nie będzie, szczególnie stoliki Lewandowskiego nie będą umierać za stoliki Błaszczykowskiego. Tam nie ma ani atmosferić, ani uczciwych zasad, za to są stare podziały.

emperor
emperor

Napisać, że nie jestem fanem Linnettiego, to nic nie napisać. Ale kiedy mu dać „ostatnią szansę” jak nie w takim meczu?

I mimo wszystko uważam, ze polskiej kadry nie stać na tracenie takiego piłkarza. Czyli – jeśli się znowu nie uda przez 90 minut – zrobić z niego stałego rezerwowego do środka pola. Na te 15-20 minut. U Nawałki długo dobrze tę rolę wypełniał Jodłowiec, to co. Linnetty by nie dał rady?

Grosicki to na poważne granie jest niestety piłkarz na 30 minut i jeden z plusów Nawałki jest taki, że udawało mu się to zamaskować. Ale z Krychowiakiem (Jodłowcem) w zupełnie innej formie i głównie ze słabszymi rywalami. Błaszczykowski to piłkarz teraz na kwadrans, maks.

Tylko kompletnie nie wiem jak ich zastąpić. Kurzawę weryfikują lepsi zawodnicy, Frankowski to nigdy nie będzie poziom europejski imho (zbyt slaby taktycznie, hola tu trzeba wracać), Makuszewski po tej kontuzji obawiam się też już nie. Szkoda, bo w 17 miał wielkie wejście do kadry, nie zmarnował ani minuty. Do wynalazków z młodzieżówki podchodzę sceptycznie, ale jeśli Jóźwiak czy inny Szymański są TERAZ lepsi od innych potencjalnych kadrowiczów, to powinni być w A, a nie bujać się z cyrkiem Czesia.

Milik ani Kownacki (jak już go Czesiu wypuści z opiekuńczych ramion) na stałe na skrzydle grać nie mogą. Mnie trochę dziwi, ze jednak nie próbujemy Zielińskiego bliżej lewej strony, w teorii mógłby mieć tam więcej miejsca, ale podobno i Ancelotti będzie robił z niego 10.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Pozostaje mi się tylko pod Twoimi słowami podpisać, choć z tym zastrzeżeniem, że ja jakoś nie widzę Zielińskiego bliżej lewej. Nie dlatego, że miałby się tam nie sprawdzić. Raczej dlatego, że nigdy nie będziemy grać systemem, w którym by to miało rację bytu.

emperor
emperor

W tym układzie personalnym wszystko się rozbija imho o Krychowiaka. My zapominamy jak dobrym piłkarzem był on w 2015-16. Sam trzymał środek pola w defensywie, a potrafił też rozrzucić piłkę. Teraz to nie jest nawet pół tamtego Krychowiaka, choć przez moment się dałem oszukać tuż przed MS w tych pieprzonych sparingach.

Nie oglądam Serie A poza skrótami, ale za Sarriego na początku się zdarzało, czytałem, że Zieliński wchodził na zmianę za skrzydłowego i grał bliżej linii (dawno temu tak często grywał Zidane czy czasem Ronaldinho, nie żebym porównywał;) a w ustawieniu z trójką środkowym pomocników Zieliński też grywał obok DM i Hamsika, raczej pół lewego (ponoć). Ale do tego trzeba by mieć dobrego LO i właśnie tego Krychę w formie. Obawiam się, że na pierwszą pozycję w tej chwili mamy tylko Rybusa, który imho naprawdę niezły w kadrze zaczął być dopiero w tym roku i nie przypadek, że odbił się od L1. Niezły, nie jakiś bardzo dobry. Bereszyńskiego jednak nie możemy ruszyć z prawej, bo to on ciągnie ataki tej kadry, jako jedyny jest w tej chwili dać szybkość i fizyczną agresywność przez pełne 90 minut.

Fajnie by było się utrzymać w tej najwyższej grupie LN, bo to jednak nie tylko sportowy zysk. Ale najgorsza opcja byłaby taka, że eliminacje ME skończymy w tym samym składzie, co na MS. Nawet jeśli z sukcesem, czyli awansujemy, to co potem? Na samym turnieju choćby?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

emperor Doskonała diagnoza, właśnie o to mi się rozchodzi. Można różnie ustawiać drugą linię, można grać półśrodkowymi pomocnikami, ale niezbędni są do tego bardzo dobrzy, wybiegani i gwarantujący odpowiedni poziom boczni obrońcy/wahadłowi i właśnie defensywny rygiel, ergo takie płuca drużyny, jakimi potrafił być Krychowiak. Zabezpieczamy boki, zabezpieczamy środek i wtedy można szukać sobie wariantów ustawienia innych zawodników drugiej linii i myśleć ile dziewiątek ma być pierwszym składzie.
Na tym się położył między innymi Nawałka. Chciał grac systemem z wahadłowymi,. a nie miał porządnych wahadłowych. Efekt? Dramatyczne słabe boki, a i środek bez wyrazu. Trzeba mierzyć siły na zamiary, jakoś tego nie umiemy. No chyba, że nam Szymański spoi drugą linię he, he, he.
comment image

szaser
szaser

Błaszczykowski nie grał w poprzednich meczach gorzej niż pozostali skrzydłowi. Krytykowano go za brak szybkości i brak gry, tak jakby np. Kurzawa to miał…

Zieliński sprawdziłby się spokojnie w tej nawałkowskiej taktyce z dwoma napastnikami jako skrzydłowy/boczny pomocnik.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Kiedyś było spore ciśnienie, by w kadrze dać szansę Romanowi Dąbrowskiemu, który dobrą markę wyrobił sobie w Turcji. Powołał go chyba Boniek na swój debiut a Kaan Dobra zagrał niczym Ivan Bezjajcev. Ktoś to potem usiłował tłumaczyć, że Romek to taki defensywny boczny pomocnik… Śliczny kuriozum. Dlaczego o tym piszę? Bo Kuba to ostatnio właśnie takie coś kiele tego. Krytykowany za brak gry w klubie? Owszem, ale też za brak szybkości, brak dryblingów, brak czegokolwiek w ofensywie (tak owszem, strzelił Portugali, Glik czasem też strzela), a z Włochami i w defensywie zawalił. Defensywny boczny pomocnik? To już nawet ani pomocnik, ani defensywny. Odrzucając sarkazm przyznam, że mamy taką bryndzę, że istotnie można by go trzymać na jakieś końcówki meczów, ale nic poza tym.

Matinho88
Matinho88

ja pierdloe jak my możemy wyjść 2 napastnikami, 2 skrzydłowymi i Zielińskim w środku? Przecierz to nie może się dobrze skończyć, nawet gdyby Krychowiak był w formie to nie ogarnął by sam tyłów.
Wszyscy widzieli co działo sie na mundialu, dobra obrona to podstawa, a w ataku zawsze coś wpadnie… A my wychodzimy na mecz z 5 graczami którzy nie umieja bronić….

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

W FM-ie się sprawdzało…

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Przy dwóch napstnikach nie ma miejsca dla Zielińskiego, chyba, że nauczy się bronić. Skrzydłowi nic nie grają, a naspstnicy nie potrafią współpracować. Jedyną nadzieją kryzys Włochów. Będzie kabaret.

Matinho88
Matinho88

nie no mozna grać bez skrzydeł, wtedy Zieliński i dwóch napastników mogło by sie udać. Z portugalią graliśmy prawie to tylko ten Kurzawa, nie wiadomo jak go określać ni to skrzydłowy, ni śr. pomocnik. No i akurat na portugalie odpuścilismy skrzydła co było błędem ale na włochów mogło by się sprawdzić.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Przypuszczam, że wątpię. Każda, nawet średnio-słaba drużyna, jak tylko się zorientuje, że na skrzydłach zionie locha, będzie się starać to wykorzystać, chyba że ma trenera-idiotę, który nakreśli plan gry środkiem i nie pozwoli go zmieniać! Są i tacy.

Ssa Pento
Ssa Pento

Ciekawostka: wpływ grającego Klicha na grę drużyny jest dokładnie taki sam jak wpływ grzejącego ławę Linettego.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Więc logicznie rzecz biorąc obaj powinni grzać ławę.

Rafal Chelmsko
Rafal Chelmsko

Szanujmy się tak!? Jakie to były cudowne zmiany ? Grosik 2 akcje zrobił…Błaszczykowski strzelił ale poza tym żadnych konkretów(!) Błaszczykowski ani jednego pojedynku 1 na 1 …wiem że może coś mu się dziś udać ale bez przesady, w 30 min nie pokazali obaj za dużo…

mj8
mj8

Chyba wam delikatnie nie pykło z tym artykułem.

Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Wszystkie twarze bezwzględności według Manchesteru City

Ekipa Pepa Guardioli przypominała stereotypowego angielskiego dżentelmena. Nieco flegmatycznego, trochę nobliwego, nieprzesadnie eksplozywnego, ale zawsze wiedzącego, jak skutecznie ukłuć. Takiego, co choć nie chce ubrudzić się jesiennym błotem, to wcale nie będzie szukał drogi na skróty, tylko z klasą przymierzy najbardziej zabłocony teren w mieście. Marsylia nie miała absolutnie nic do powiedzenia i chyba oczywiste […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ciężko się to oglądało. Liverpool wymęczył trzy punkty z Midtjylland

„Heavy metal football”? Nie dziś. Liverpool pokonał wprawdzie Midtjylland w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale spotkanie było tak ekscytujące, że już jutro nie będziemy pamiętać jego przebiegu. Nie chcemy się przesadnie The Reds czepiać. Sparingowa atmosfera, rywal z niższej półki, napięty terminarz, kilka kontuzji. Podopieczni Juergena Kloppa mieli powody, by dzisiaj nie szarżować. […]
27.10.2020
Weszło FM
27.10.2020

Środa z Ligą Mistrzów i odejściem Bartomeu na Weszło FM!

Jeszcze dobrze nie opadł kurz po wtorkowej rywalizacji w Lidze Mistrzów, a już nadchodzi kolejny dzień pełen emocji! Na Weszło FM jak zawsze rozpoczniemy go „Dwójką bez sternika” czyli naszym porankiem, w którym tym razem przywitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Nie zabraknie rozmów o meczach wczorajszych, ale także tych dzisiejszych ze starciem Juventus […]
27.10.2020
Uncategorized
27.10.2020

Słaby Lewy, ale Bayern wygrywa w „polskim” meczu Ligi Mistrzów

Nie wiemy, czy w Polsce jest legalne powiedzieć, że Lewandowski zagrał kiepski mecz, ale Lewandowski zagrał kiepski mecz. Jak ktoś chce koniecznie Lewego pochwalić, polecamy  mówić „ABSORBOWAŁ UWAGĘ OBROŃCÓW”, bo jak wyliczyło WeszłoStats, Lewy zaabsorbował dzisiaj obrońców Lokomotiwu dokładnie bardzo wiele razy. Nie czepiamy się: oczywiście maszyna, która strzela w Bundeslidze gola co 37 minut, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kibice Barcy otwierają szampany – Bartomeu odchodzi z klubu!

Josep Maria Bartomeu. Człowiek, który zaszedł za skórę chyba każdemu kibicowi Barcelony na świecie. Gość, który zdaniem wielu jest ojcem klęsk i porażek, które sprawiły, że z roli światowego potentata „Blaugrana” spadła do roli piniaty do bicia przez Bayern czy Romę. Czarny charakter? Raczej czarna owca. Czy przypominamy o tym dlatego, że chcemy poznęcać się […]
27.10.2020
Kanał Sportowy
27.10.2020

„Jesteśmy w takiej formie, że bez problemu puknęlibyśmy reprezentację San Marino!”

– Najlepszy piłkarz w Ekstraklasie? Kuba Błaszczykowski. A spoza Wisły największe wrażenie robi na mnie Pedro Tiba – mówi Dawid Szot z Wisły Kraków, bohater ostatniej ankiety „Weszło z butami”. Spisaliśmy dla tych, którzy wolą czytać niż słuchać, zapraszamy! Szoty czy drinki? Domyślałem się, że może się pojawić to pytanie. Ja alkoholu nie pijam. Trzeba […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Siedem lat poza rajem. Jak zmieniała się Marsylia i dlaczego jest tu, gdzie jest?

Olympique Marsylia A.D. 2013 był jak Polska w trakcie przygotowań do mistrzostw Europy w 2012 roku. Drużyna tak jak i kraj – w budowie. A dodajmy jeszcze do tego Stade Velodrome, które również przechodziło przeobrażenie. Dziś OM ma znów drużynę na miarę Ligi Mistrzów, a stadion w swoim obecnym kształcie mógłby ugościć nawet finał. Porównując […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

50 PLN zakładu bez ryzyka i „Wielki Kurs” na Ligę Mistrzów eWinner!

Myślicie, że jesteście gotowi na Ligę Mistrzów? Jeśli nie słyszeliście jeszcze o promocjach eWinner na te rozgrywki, to zaufajcie nam – nie jesteście! Ten legalny polski bukmacher przygotował dla graczy świetną ofertę na drugą kolejkę najlepszych rozgrywek na kontynencie. Na graczy eWinner czeka zakład bez ryzyka do 50 PLN oraz podwyższenie kursu do poziomu 10.00! […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Pójść za ciosem po El Clasico. Real pozbiera się po Szachtarze?

Nastroje kibiców Realu Madryt muszą przypominać sinusoidę. Porażka z Cadiz, przegrana z Szachtarem, zwycięskie El Clasico – na nudę narzekać nie można. Ale zamiast nudy lepiej byłoby unikać wpadek, bo w grupie Ligi Mistrzów „Królewscy” są na dziś ostatni. Zmienić to może spotkanie z Borussią Moenchengladbach, które obstawiamy w TOTALbet! Borussia Moenchengladbach – Real Madryt […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kozacy i badziewiacy. Frydrych wszedł do ligi jak do siebie

Mają ostatnio szczęście kluby Ekstraklasy do czeskich stoperów. Tomas Petrasek przebył długą drogę wraz z Rakowem Częstochowa od drugiej ligi do liderowania w najwyższej klasie rozgrywkowej, stając się po drodze jej gwiazdą i reprezentantem swojego kraju. Davida Jablonsky’ego trudno było nie zmieścić w czołówce najlepszych środkowych obrońców poprzedniego sezonu – zanim dopadły go dawne grzechy, […]
27.10.2020
Weszło Extra
27.10.2020

Gigant w klubie, przeciętniak w kadrze. Historia Dmitrija Łoskowa

W lidze rosyjskiej był prawdziwym gigantem. Postacią numer jeden. Ubóstwiali go kibice Lokomotiwu Moskwa, w którym spędził lwią część swojej długiej kariery, ale doceniali go również obiektywni eksperci. Wielokrotnie wybierano go najlepszym piłkarzem Priemjer-Ligi. Co zresztą nie może dziwić, ponieważ grał niezwykle efektownie, jak rasowy playmaker, a przy tym był niesamowicie skuteczny. Regularnie zdobywał przeszło […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ofensywa przede wszystkim, czyli Atalanta – Ajax w Lidze Mistrzów

Czy wtorek w Lidze Mistrzów będzie emocjonujący? Patrzymy na zestaw par, w którym Liverpool, City, Real czy Bayern są zdecydowanymi faworytami i mamy co do tego wątpliwości. Ale wtedy pojawia się ona. „La Dea”, piękna Atalanta, która tak czaruje nas swoją ofensywą. W dodatku w parze z nią idzie rewelacja sprzed dwóch lat, czyli Ajax, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klub z komputera kontra futbolowi giganci. Midtjylland czeka na Liverpool

Jest deszczowy wieczór w Londynie. Rasmus Ankersen przybył właśnie na spotkanie z Matthew Benhamem, świeżo upieczonym właścicielem Brentford, aby porozmawiać w sprawie objęcia urzędu wicedyrektora. Duńczyk miała jednak pewne obawy – zastanawia się, na co stać The Bees, które w trzeciej lidze zajmują trzynaste miejsce. W odpowiedzi usłyszał: mamy dokładnie 42.3% szans, aby awansować. Okazało […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020