post Avatar

Opublikowane 02.10.2018 14:41 przez

Rafal Bienkowski

Właśnie takie pytanie mógłby teraz zadać Szymon Majewski w reklamie sieci komórkowej, która przez ostatni miesiąc atakowała nas bardziej niż włączająca niskie ceny Ewelina Lisowska. Ale pytań jest więcej. Jak Vital Heynen wpasuje Wilfredo Leona do biało-czerwonej maszynerii, aby w końcu udało się zdobyć wymarzony medal olimpijski? Który z mistrzów będzie musiał znaleźć sobie miejscówkę w kwadracie dla rezerwowych? Wreszcie – bo to pytanie w świetle tak wielkiego sukcesu musiało paść – na ile Kubańczyk z polskim paszportem faktycznie jest tej drużynie niezbędny?   

Messi siatkówki – bo tak zwykło się mówić o Leonie – oficjalnie będzie mógł odbijać piłkę w reprezentacji Polski od lipca 2019 r. To wtedy minie karencja FIVB, którą musi odpękać ten czołowy i najlepiej opłacany dziś siatkarz świata. Przyjmujący Perugii, który w czerwcu przeniósł się do Włoch z rosyjskiego hegemona Zenitu Kazań, ma pomóc najpierw bez zbędnych turbulencji wprowadzić Polskę na igrzyska w Tokio w 2020 r., a następnie zgarnąć tam medal, który jest obsesją tej drużyny.

Od 2006 r., kiedy dla naszej siatkówki rozpoczęła się tłusta epoka, wygrywaliśmy praktycznie wszystko: dwa złota i srebro mistrzostw świata, mistrzostwo Europy, Ligę Światową, do tego medale Pucharu Świata. A igrzyska zawsze wypluwały nas w ćwierćfinale. W Pekinie walizki spakowali nam Włosi (2:3), w Londynie Rosjanie (0:3), w Rio de Janeiro Amerykanie (0:3). Na przykładzie naszej reprezentacji najlepiej widać, jak niewdzięczna jest formuła turniejów olimpijskich. Runda grupowa to zwykle mniej lub bardziej intensywny spacerek i jedynie przygrywka do ćwierćfinału. Tam jednak na drużyny czeka już nagła śmierć. To kluczowy mecz igrzysk, najważniejsze drzwi na medalowej ścieżce. A biało-czerwoni od 2008 r. (a w zasadzie już od Aten i 2004 r.) rozkwaszają sobie o nie nosy. Miejsca 5.-8. uczepiły się naszych siatkarzy jak rzep psiego ogona.

Marcin Możdżonek: – Jeszcze do tej pory koszmar Pekinu czasami wraca nocą w snach. Naprawdę, to dla mnie duża trauma. Od tamtego meczu minęło dziesięć lat, a dalej jeszcze to wspominam. Mieliśmy swoje szanse, zagraliśmy to źle, taki jest sport. Ale boli do teraz.

Michał Winiarski: – Najbliżej medalu byliśmy właśnie w Pekinie. Przegraliśmy z Włochami, w tie-breaku było 15:17, czyli zaważyły tak naprawdę pojedyncze piłki. Pojedyncze zagrania i być może bylibyśmy w czwórce, gdzie mogło zdarzyć się już wszystko. Tego Pekinu żałuję najbardziej, bo wtedy naprawdę czuliśmy, że możemy zrobić coś dużego.

Przyjście Wilfredo Leona ma w końcu pomóc wyważyć nieszczęsne drzwi i wygrać to, co w siatkówce najważniejsze. Taki też cel postawiono przed Vitalem Heynenem, a on doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Dał temu wyraz zjawiając się na prezentacji w Polskim Związku Piłki Siatkowej z symbolicznym medalem olimpijskim zrobionym z belgijskiej czekolady. Wtedy oczywiście wiedział już, że wkrótce będzie miał do dyspozycji Leona.

Menedżer: spodziewałem się krytyki

Tylko w ostatni weekend w Turynie optyka nieco się zmieniła. Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy wciąż mieliśmy w pamięci koncertowo przegrane Euro 2017, gwiazdor z Kuby wydawał się być ratunkiem, gościem, wokół którego należy budować drużynę, żeby dała ona radę utrzymać się w topie. Teraz jednak Wilfredo Leon wejdzie do szatni mistrzów świata, ludzi, po starciu z którymi Brazylijczycy wyglądali jak znany z Pasikowskiego kotlet z psa trzeciej kategorii pomielony razem z budą. 25-latek nie będzie już więc ratownikiem, ale po prostu wartością dodaną, ekskluzywnym trybem do już bardzo dobrze działającego mechanizmu.

Po niedzielnym finale, obok zachwytów, jak imponująco już wkrótce będzie wyglądać siła ognia biało-czerwonych, wśród kibiców sceptycznie patrzących na ten „transfer” jedno pytanie musiało paść: na ile Kubańczyk z polskim paszportem faktycznie jest w tej mistrzowskiej drużynie niezbędny? Bo nie wszyscy są fanami tego ruchu.

Można się było tego spodziewać, malkontenci zawsze będą się przyczepiać. Mam jednak takie powiedzenie, że życie jest statystyką i dla mnie to też jest statystyczna opinia. Przyjmuję to bez żadnych emocji, na chłodno, bo każdy trener, zawodnik i normalny kibic wie, że Leon będzie potrzebny – mówi Weszło Andrzej Grzyb, menedżer siatkarza, który sprowadził go do Europy oraz pilotował operację uzyskania polskiego paszportu.

2018.07.31 ZAKOPANE SPORT PILKA SIATKOWA REPREZENTACJA POLSKI MEZCZYZN TRENING NZ WILFREDO LEON VENERO FOT LUKASZ KRAJEWSKI / FOKUSMEDIA.COM.PL / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Leon z nowymi kolegami poznał się podczas lipcowo-sierpniowego zgrupowania w Zakopanem, gdzie drużyna wykuwała formę przed mistrzostwami świata. Wprawdzie Vital Heynen zapraszał go już na treningi przed Ligą Narodów, ale zawodnik i jego współpracownicy woleli dmuchać na zimne i nie ryzykować kontuzji przed domknięciem kontraktu z Perugią. W górach drużyna przyjęła go dobrze. Reprezentacyjna starszyzna zapewniła, że wszyscy na niego czekają, z okazji urodzin zawodnicy z kółeczku odśpiewali mu 100 lat. On z kolei w czasie turnieju we Włoszech i Bułgarii starał się być blisko drużyny. Po dwóch ciężkich porażkach z Argentyną i Francją wysyłał do graczy wiadomości, podpowiadał jak być może powinni zagrać w meczu o życie z Serbią.

Zbigniew Lubiejewski, mistrz olimpijski z 1976 r. z Montrealu z drużyną Huberta Wagnera: – Ustalmy jedno, każdy zespół na świecie chciałby mieć takiego zawodnika. On wygrał tyle, że już nic nie musi udowadniać, bardzo szybko się zaaklimatyzuje. Kiedy będzie mógł już dołączyć do reprezentacji, drużyna dostanie mocnego, pozytywnego kopa. Jego obecność podniesie morale całej grupy, będzie ona dużo, dużo silniejsza i zostanie podniesiona do wąskiego grona faworytów do olimpijskiego złota. O ile oczywiście w międzyczasie nic złego się nie stanie, bo przecież nie wiadomo co będzie za dwa lata. W siatkówce to czasami epoka.

Jest jednak duża szansa, że drużyna zachowa swoje DNA. Tym bardziej, że zegar biologiczny wciąż jest jej sprzymierzeńcem. W 2020 r. z obecnej kadry najwięcej – po 33 lata – będą mieli środkowy Piotr Nowakowski i rozgrywający Grzegorz Łomacz. Liderzy Bartosz Kurek i Michał Kubiak będą mieli z kolei po 32 lata.

Myślę, że nie powinno być z tym problemu. Po pierwsze, za rok dołącza Leon, a po drugie, tacy zawodnicy jak Szalpuk, Śliwka czy Kochanowski są jeszcze młodzi i to na pewno nie była jeszcze ich optymalna forma. Być może dołączą do nich również kolejni młodzi z drużyny mistrzów świata juniorów, bo w zanadrzu jest jeszcze kilku chłopaków. Wydaje mi się też, że ta grupa dzięki mistrzostwu świata będzie teraz prowadzona szerzej. Kto wie, być może PZPS wróci do koncepcji grania na dwie drużyny, żeby ogrywać zawodników w rozgrywkach europejskich – mówi Andrzej Grzyb poruszając kwestię kadry B.

Jak te klocki ułoży Heynen?

Jedno jest pewne, od przyszłego roku konkurencja w drużynie będzie ogromna. Przede wszystkim na pozycji przyjmującego, czyli tam gdzie hasa Leon. Owszem, ciągle powtarzane są okrągłe słowa, że Kubańczyk z polskim paszportem będzie musiał zapracować na miejsce w szóstce, ale nawet sami zawodnicy – jak ostatnio Aleksander Śliwka w rozmowie ze sport.pl – mówią to z uśmiechem.

Oni wiedzą, że jeden z największych siatkarzy ostatnich lat po prostu będzie dostawał swoje szanse i ktoś będzie musiał pogodzić się z rolą zmiennika. Będzie można mówić wręcz o kłopocie bogactwa, bo przecież obok Michała Kubiaka, Artura Szalpuka, Aleksandra Śliwki i Bartosza Kwolka, których oglądaliśmy na MŚ, w polu widzenia trenera są jeszcze powracający do zdrowia Mateusza Mika, bohater głośnego transferu do Azimutu Modena Bartosz Bednorz oraz Tomasz Fornal. Ktoś z tego grona będzie daleko nie tylko od pierwszego placu, ale nawet od miejsca w samolocie lecącym na turniej.

Do igrzysk droga jeszcze daleka, ale gdyby tak już dziś można było uwzględniać Wilfredo Leona w składzie? Pogdybajmy.

To jest za dobry gracz, żeby siedział na ławce. W obecnym układzie prawdopodobnie posadziłby tam Szalpuka. Poziom przyjęcia mają jeszcze podobny, ale atak jest nieporównywalny. Nie ma co dyskutować, Leon jest zawodnikiem dużo lepszym – mówi Zbigniew Lubiejewski, ale zaraz zaznacza, że nie stawiałby tezy, że to właśnie „Szalupa” w dalszej perspektywie będzie grał mniej. Jak mówi, chociaż dziś Michał Kubiak jest graczem nie do ruszenia, bez którego nie byłoby ostatniego sukcesu, to czas może wszystko zweryfikować.

2018.06.01 Lodz Siatkarska Liga Narodow Polska - Francja N/z Vital Heynen, Wilfredo Leon Foto Martyna Szydlowska / Newspix 2018.06.01 Lodz Volleyball Nations League Poland - France Vital Heynen, Wilfredo Leon Credit: Martyna Szydlowska / Newspix --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Proszę zauważyć, że podczas igrzysk w Tokio Kubiak będzie już miał swoje lata (Leon będzie miał 27 – red.). Poza tym Michał braki w warunkach fizycznych musi nadrabiać skocznością i trudno dziś powiedzieć, jaka będzie za dwa lata jego sprawność fizyczna. Dlatego kto wie, czy to nie jego miejsce zajmie Leon, bo może okazać się, że Szalpuk w 2020 r. będzie graczem trudnym do zastąpienia. Leon pewnie więc zajmie czyjeś miejsce, ale ja bym nie dramatyzował. Tym bardziej, że nie gra się cały czas jedną szóstką, a już na pewno nie u Heynena, gdzie jest rotacja i każdy jest potrzebny. Zespół musi być jednak przede wszystkim zrównoważony.

Właśnie, rotacja. Czy przyjmujący odnajdzie się w drużynie, której trener miesza w składzie i co rusz wymyśla nowe boiskowe konfiguracje? Wilfredo Leon w ostatnich latach w barwach Zenitu Kazań większość meczów grał od dechy do dechy, był w zasadzie nie do ruszenia, wiedział, że zawsze ma miejsce. To gracz, który uwielbia brać ciężar gry na siebie, nie pęka mając w tie-breaku w górze piłkę przy stanie 14:14, a przed sobą potrójny blok.

Z drugiej jednak strony, należał do najbardziej eksploatowanych graczy Zenitu i nie zawsze mu się to podobało. Kiedy atakujący Matthew Anderson mógł liczyć na przerwy w grze, a nawet zdarzało mu się dostać krótki urlop w czasie ligi, Leon grał praktycznie na okrągło, także w meczach o niższym ciężarze gatunkowym. Jak mówią nam osoby z otoczenia zawodnika, był to też jeden z powodów, dla których rozpoczęto operację wyprowadzki ze stolicy Tatarstanu. Dlatego też kiedy do obowiązków w klubie (Seria A1 plus Liga Mistrzów) dojdzie dużo grania w reprezentacji, wizja mniej intensywnych okresów, w których można się podreperować, ponoć mu odpowiada.

Andrzej Grzyb: – Jeśli chodzi o relacje Leona z Heynenem, to zupełnie nie obawiam się o chemię między nimi. Leon się dostosuje. Ułożenie wszystkich kloców będzie w rękach trenera i sądząc po tym, co zrobił w tym roku, musimy mieć do niego stuprocentowe zaufanie. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jaką pracę wykonał Belg. I nie chodzi tylko o to, że drużyna wygrała, ale jak on pracował z zawodnikami. To, jak Heynen zbudował Kurka, jest dla mnie arcymistrzostwiem świata. Przy okazji chciałbym też z dużą przyjemnością przyznać się do błędu w sprawie oceny Grzegorza Łomacza i Dawida Konarskiego, bo przed turniejem mówiłem, że ze względów sportowych nie powinni już grać w tej kadrze. Proszę to napisać. 

Sportowych wątpliwości co do przydatności Wilfredo Leona, przynajmniej na początku, nie będzie. – Będzie grał, a za kogo, to już problem Heynena. Jedno jest pewne, on z niego nie zrezygnuje – dodaje Lubiejewski.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. newspix.pl

Opublikowane 02.10.2018 14:41 przez

Rafal Bienkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 46
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Yarek
Yarek

Bardzo fajny artykuł! Trudno powiedzieć jak będzie wyglądała sytuacja kadrowa za 2 lata. Najważniejsze, żeby kadra zagrała na Igrzyskach Olimpijskich, a jego przydatność zostanie zweryfikowana, dużo jeszcze czasu jest na to więc można pogdybać i trzeba na spokojnie poczekać.

Fidel
Fidel

Czy ja na pewno czytam Weszło? Rozkmina czy dobrze się wkomponuje w zespół lub którego powinien zmienić zamiast wyzywania go od farbowanych lisów i nazywanie kadry z Leonem w składzie Reprezentacją PZPS? No tak pewnie Leon nigdy nie uderzył Niedzielana.

zenek_ze_wsi
zenek_ze_wsi

Ja bym półżartem powiedział (przekładając to na piłkę nożną), że łatwiej przełknąć, jak koszulkę reprezentacji Polski chce założyć Messi niż jakiś Boenish.

A tak już całkiem poważnie – Leon wyraźnie swą przyszłość chce związać z naszą Ojczyzną. Żona Polka, miejsce stałego zamieszkania w Polsce, uczy się języka, słowem widać, że facet bardzo chce. Z otwartymi rękami przyjęliby go Włosi czy Rosjanie i pewnie by tam dostał większe pieniądze, a on jednak chce do nas. Takiego w reprezentacji dużo łatwiej przełknąć.

efrenbatareyes
efrenbatareyes

Ruskich nie ma co wciągać do dyskusji, bo nie oferują paszportu europejskiego. Zostają Włosi i my, więc żona Polka przechyla szale. Ot, cała historia miłości Leona do Polski. Nie żeby mi przeszkadzało – ma prawo to korzysta – zawsze trochę kolorytu w tym kraju smutnym jak pizda. ale teksty o miłości do „Ojczyzny” to dorabianie ideologii, moim zdaniem.

Kris1985
Kris1985

Spokojnie, Stano już na twitterze jedzie w swoje konie…

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

Leon, nawet jako ewentualny zmiennik, będzie wdzięczny Polsce. Trener będzie decydować, kto jest najlepszy danego dnia, a jeśli chodzi o pana Vitala, w momencie roszad w składzie jest mistrzem. Najlepszy trener reprezentacji Polski w siatkówce w XXI w.

Momo1100
Momo1100

Najlepszy w tym wieku trener kadry w każdej dyscyplinie drużynowej w naszym kraju. Te jego kombinacje, myślenie powinno dać do myślenia tym wszystkim Nawałkom, Michniewiczom, Probierzom a nie tylko myśleć jak tu zagrać na zero z tyłu a jak nie wychodzi to cóż gramy aby jak najmniej wpuścić a że jesteśmy w plecy to nie ważne.

Ssa Pento
Ssa Pento

Spoko, dzisiaj wielki, a jutro po pierwszej porażce pożegnają go bez żalu jak Antigę

Matrreelasher
Matrreelasher

Mówimy o najlepszym siatkarzu na świecie. Nie wiem co musieliby zrobić Kwolek, Śliwka czy Szalpuk, żeby być w lepszej dyspozycji od niego.

3-5-2
3-5-2

Reprezentacja to nie KLUB.

pep pep
pep pep

,,ewentualny zmiennik”.. Szczyty absurdu.. Ktoś tu chyba ma mniej pojęcia od przeciętnego Janusza.

Clint
Clint

Jako najlepszy siatkarz na świecie, z pewnością da radę.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Po tym jak trener w takim stylu zdobywa zloto bo niech sam robi co chce, a ci wszyscy rozkminiacze niech sie zamkna, bo dopiero co nie chcieli Kurka w kadrze.

3-5-2
3-5-2

Złoto zdobyli siatkarze.

Belser
Belser

na IO w 2020 roku możemy mieć 2 najlepszych siatkarzy świata. Leona i Kurka. Do tego dochodzi GENIALNY Kochanowski, Bieniek na środku. Szalpuk byłby w stanie zastąpić Kubiaka jeżeli będzie się rozwijać a na pewno będzie. Pozycja Libero jest niezagrożona. Największy mankament to pozycja rozgrywającego gdzie mamy TYLKO solidnego Drzyzgę. Najpierw niech zdobędą medal w 2019 roku podczas Pucharu Świata. Ten turniej będzie dla nas głównym sprawdzianem formy chłopaków.

bytrek
bytrek

Ja widzę że kibic jednego turnieju. panie jaki Szalpuk jak Mika wraca po kontuzji, a Kwolek pewnie się rozwinie tak, że będzie Nie do ruszenia na lata.

Belser
Belser

Ocho. Widzę Ekspert. Nawet nie śmiem wdawać się w dyskusję! 😀

logon
logon

Chyba nie doceniasz Drzyzgi… w 2014 faktycznie możnaby go nazwać solidnym bo wówczas mieliśmy gwiazdozbiór w kadrze, poza tym przy Zagumnym faktycznie trudno było się wybić. Teraz Drzyzgi bym tak nie określił, zgodzę się wprawdzie, że jest to najbardziej newralgiczna pozycja w kadrze a sam zawodnik pewnego poziomu nie przeskoczy ale wg mnie poziom międzynarodowy zapewnia. Zresztą, skoro zdobyliśmy mistrzostwo świata to wydaje się, że nie ma powodów do alarmu. Reszta kadry wygląda na tą chwilę dobrze lub b. dobrze. Szalpuk, Kwolek, Bieniek i Kochanowki mam nadzieję będą stanowić o sile kadry w przyszłych latach. Martwi mnie Śliwka, jak dla mnie gość ma chyba coś z głową… Kubiaka bym nie skreślał, na igrzyskach może się okazać bezcenny nawet jeśli nie będzie grał w podstawie, podobnie Nowakowski – mam wrażenie że bardzo się poprawił na zagrywce, popełnia mniej błędów niż 4 lata temu. Podobnie oceniam Schulza, bardzo wartościowy zmiennik. Ogólnie uważam, że Heynen bardzo dobrze to wszystko poukładał. Kurek i Leon to będą armaty nie do powstrzymania jeśli będą w formie. Liczę też na powrót Miki.

Poznaniak
Poznaniak

Heynen klocki sobie pouklada Dla mnie osobiscie bardzo dziwne Wpada nam do mistrzowskiego teamu gostek taki jak Leon a my sie boimy jak sie wkomponuje do druzyny a przypomne tylko ze Rosjanie robili wszystko aby przyjal rosyjskie obywatelstwo i paszport obiecujac przy okazji gory zlota Na przeszkodzie stanela jednak dziewczyna Kubanczyka Polka ktora w stanowczy sposob wskazala Leonowi dla jakiego kraju ma zagrac Tak ze obawy o klopoty bogactwa nalezy schowac do szuflady i cieszyc sie ze wkrotce bialoczerwonych wzmocni klasa swiatowa

jeremy
jeremy

a później zagramy z Australią…

Misquamacus
Misquamacus

Ależ ciężko użyć polskich znaków i interpunkcji, nie? Leniwiec śmierdzący. Wyrzyga się taki na forum i zadowolony. Qrwa, nawet zdań kropką nie kończy, paprak poznański.

B123
B123

Bo ty byłeś przy tym obiecywaniu mu gór przez rosjan albo rozmowach z żona k.. leczenie jakiś kompleksów

renegat
renegat

wielkie brawa dla Polakow za sukces na Mistrzostwach Swiata, ale…. jednak zdecydowanie wazniejsze sa Igrzyska Olimpijskie, wiec szykujmy forme na ta impreze. bo w Tokio ciesnienie i presja beda nieporownywalnie wyzsze, a aspiracje kilku ekip ogromne, jak i szykowana forma.
.
i mam nadzieje, ze jednak tego Leona do repry nie wezma. nie mam nic do niego, ale poza tym, ze dmucha Polke i ma z nia dzieciaka, to niewiele ma z Polska wspolnego. zwlaszcza, ze gral juz dla Kuby. i nagle transfer? nie robmy szopki z reprezentacji. albo w takim wypadku zlikwidujmy reprezentacje narodowe i tworzmy tylko najsilniejsze kluby, wymieniajac sie najlepszymi siatkarzami.

bytrek
bytrek

Przecież Leon jest już zaklepany. Zresztą ja widziałem w nim Polaka już jak graliśmy w lidze światowej na Kubę, gdy Leon miał 16 lat i robił co chciał.

technojezus
technojezus

Leon ma obywatelstwo polskie, a więc jest takim samym Polakiem jak ty czy ja i jeżeli jest dobry w jakiejś dyscyplinie, to powinien grać.
O ile się nie mylę w siatce nie ma takich przepisów jak w piłce, że jak ktoś grał w jednej kadrze seniorskiej, to nie może w drugiej.Leon jest aktualnie jednym z najlepszych o ile nie najlepszym graczem w siatkówkę więc dla nas to ogromny +.
To tak jakby Messi czy Ronaldo kilka lat temu chcieliby grać dla Polski.Co nie chciałbyś? bo ja tak.
Naprawdę poziom ,,prawactwa” czy innych mnie przeraża…
Jak mówi klasyk ,,Polska dla Polaków, ziemia dla ziemniaków, a Anglia dla Polaków i Anglików!”

3-5-2
3-5-2

Polakiem jest ten, kto ma matkę i ojca Polaka baranie. Swoje „mądrości” schowaj dla głupszych od siebie.

Misquamacus
Misquamacus

„Leon ma obywatelstwo polskie, a więc jest takim samym Polakiem jak ty czy ja (…)”

Gówno prawda. Jest obywatelem Polski, ale nie Polakiem.

technojezus
technojezus

I obywatel Polski nie może reprezentować Polski?

Misquamacus
Misquamacus

A skąd wysnułeś ten idiotyczny wniosek?!? Na podstawie czego? Śmieszny jesteś.

technojezus
technojezus

To ty jakieś idiotyzmy propagujesz że osoba która nie ma polskich rodziców, nie może być Polakiem.
Dalej tkwij w betonie.

Misquamacus
Misquamacus

Ty to naprawdę masz problemy z rozumieniem tekstu. Z definicji to wynika, debilu.

technojezus
technojezus

Z definicji też wynika że jesteś debilem.

Misquamacus
Misquamacus

Oho! Gimbaza się spieniła… Synuś, tornister na jutro spakuj. I mieszkanie odkurz, bo tata kabel ze ściany zdejmie.

technojezus
technojezus

Tekst o szkole, klasa!

Misquamacus
Misquamacus

Dalej nie rozumiesz, idioto, różnicy? 10 sekund szukania. Czas start, tłuku!

3-5-2
3-5-2

Uważasz, że mając obydwoje rodziców Polaków jestem Murzynem?

3-5-2
3-5-2

Wilfred ma obywatelstwo kubańskie, bo jest Kubańczykiem i może występować w reprezentacji Kuby, która wsławiła się ostatnio zbiorowym gwałtem na jakiejś nastolatce w Finlandii.

W POLSKIEJ REPREZENTACJI NIE MA DLA NIEGO MIEJSCA I NIGDY W NIEJ NIE ZAGRA.

POLSKA REPREZENTACJA JEST DLA POLAKÓW, A KUBAŃSKA DLA KUBAŃCZYKÓW.

technojezus
technojezus

To się leczy.
Pozdrawiam serdecznie

3-5-2
3-5-2

To lecz.

Kris1985
Kris1985

Strasznie mnie bawią takie szczekające psiaki, które rozprawiają o Wielkiej Polsce Dla Polaków, precz z farbowanymi lisami, Polak ma matkę i ojca Polaka, a jak spierdolą za chlebkiem na zmywak do Anglii albo uda im się wypłakać wizę do USA to zapomną szybciutko o „Wielkiej Polsce” i wracać nie będą chcieli… No i o angielskim akcencie nie zapominajmy…

3-5-2
3-5-2

Sześciu Kubańczyków z polskimi paszportami to będzie twoim zdaniem reprezentacja Polski? Śmieciu.

Kris1985
Kris1985

Jak śmiecia to Cię ojciec po urodzeniu powinien potraktować i wyrzucić do kubła genetycznie ułomna jednostko odważna tylko przez kabel…

mikos77
mikos77

Dlaczego trzeba czekać 2 lata od wydania zgody federacji Kubańskiej na grę Leona dla Polski, ktoś może przybliżyć szczegóły?

3-5-2
3-5-2

Nie wszyscy jeszcze dostali łapówki?

Albin Wikulski
Albin Wikulski

To ścierwo 3-5-2 na niskim pressingu analnym lepiej traktować jak banner erklamowy.

Co do pytania, w siatce trzeba odbyć dwuletnią karencję międzynarodową, jeśli chce się zmienić barwy reprezentacyjne

3-5-2
3-5-2

Jeśli już sam sobie nie sięgasz to poproś tate, niech ci ulży.

Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020