post Avatar

Opublikowane 01.10.2018 17:47 przez

Mariusz Bielski

To ciekawe jak mało mówi się obecnie w Hiszpanii o rozgrzanych stołkach poszczególnych szkoleniowców. Jasne, sezon trwa dość krótko, aczkolwiek wielokrotnie nawet taki okres wystarczał, żeby szukać drastycznych rozwiązań. Tymczasem praktycznie tylko w kontekście Hueski mówi się o zmianie menedżera. I nie żebym nawoływał do radykalnych zmian, aczkolwiek szczególnie jeden przypadek mnie dziwi – Realu Sociedad i Asiera Garitano.

Szczerze mówiąc w małą, prywatną żałobę popadłem, kiedy jego zatrudnienie ogłosili Txuri Urdin, wszak liczyłem mocno, iż to jemu zostanie powierzona renowacja Athleticu. Podobało mi się bowiem to, jaką robotę wykonywał w Leganes. Dla jasności – nie uważam, że wykręcał tam wyniki ponad stan, bo po awansie Ogórki dwa razy z rzędu zajęły 17. lokatę. Aczkolwiek jak na zespół z potencjałem kadrowym godnym Segunda Division utrzymanie się na powierzchni wyższej klasy rozgrywkowej kazało doceniać pracę wykonaną na Estadio Butarque przez byłego już szkoleniowca tej ekipy.

Głównie dlatego, iż nie mówimy tu o utrzymaniu w stylu typowo survivalowym, jak na przykład przed laty Rayo, Granada i tym podobne ekstremalne przypadki. Wyników drużyny z przedmieść Madrytu nie rozpatruję więc w kategoriach udzielanego jej ratunku, lecz właściwie wykonanego planu. Minimum, owszem, ale i tu mógłbym odbić piłeczkę – w Leganes po prostu zmierzono sił na zamiary.

Cele same w sobie natomiast Garitano realizował w sposób wysoce pragmatyczny. Część z was powie, że tu chodzi o ograniczony warsztat szkoleniowca, którego podejście obnażało brak taktycznego polotu w kwestiach ofensywnych. Z drugiej strony ja mu się wcale nie dziwię, iż budował ten zespół od tyłu, wszak nie dysponował praktycznie żadnymi wirtuozami, nawet w skali ekip walczących o utrzymanie. Taktykę natomiast dopasowywał do możliwości swoich podopiecznych, co według mnie dowodziło raczej iż, ten facet po prostu twardo stąpa po ziemi i nie robi z siebie ideologicznego pajaca w stylu Paco Jemeza czy – za przeproszeniem, bo jego szanuję bardziej – nawet Quique Setiena.

Ale właśnie, w tej historii skaza pojawia się w momencie przejęcia przez Asiera nie tego baskijskiego klubu co trzeba. No, przynajmniej w teorii. Bo jednocześnie chciałbym zaznaczyć, iż z perspektywy czasu nie żałuję, że to Eduardo Berizzo został wybrany na szkoleniowca Athleticu, kosztem byłego trenera Leganes. Paradoksalnie jednak, gdy zerkamy teraz w tabelę Primera Division, Lwy znajdują się jeszcze niżej od Txuri Urdin. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że jeśli po którejś z tych ekip można spodziewać się więcej w przyszłości, jeśli któraś rokuje lepiej, jeśli któraś wykazuje większy potencjał co do przyjemniejszego dla oka stylu – to zdecydowanie drużyna z Bilbao.

Nie zrozumcie mnie jednak źle. Ostatnie z wymienionych kryteriów rozpatruję bowiem nie tyle w kwestii możliwości samych zawodników, co mam na myśli podejście obu szkoleniowców. Herezją bowiem byłoby określanie La Realu zgrają drewniaków bez jakichkolwiek przesłanek do ładnej gry. Ewentualnie trzeba by mieć sklerozę w niezwykle zaawansowanym stadium, wymazawszy uprzednio całą kadencję Eusebio Sacristana na Estadio Anoeta. Nie ma takiego mocnego, który wmówi mi, że zespół złożony z zawodników takich jak Willian Jose, Sandro, Juanmi, Januzaj, Oyarzabal, Pardo, Zurutuza, Merino, Illarramendi, Theo Hernandez czy Hector Moreno nie jest w stanie grać atrakcyjnej dla oka piłki.

A jednak, wystarczy zerknąć w bardzo prostą statystykę, która najlepiej obrazuje stylowy regres Txuri Urdin:

Lagowanko LL

Źródło: Twitter @FutbolAvanzado 

Krótko mówiąc – Real Sociedad jest drużyną, w której wyprowadza się piłkę z gracją i subtelnością godną Stevena Seagala. 50% to lagi na pałę. Naprawdę, aż trudno uwierzyć, że mówimy o tej samej drużynie, która w ostatnich dwóch sezonach miała zupełnie inne oblicze – jeśli już czymś wkurzała, to raczej męczeniem buły za pomocą niezliczonych krótkich podań. Ale żeby dodać omawianej sprawie jeszcze więcej dramatyzmu, zaznaczmy, iż podopieczni Garitano posłali zaledwie 175 celnych dograń tego typu, mniej mają zaledwie Rayo, Celta i Athletic. Niestety jednak dla klubu z San Sebastian, te trzy zespoły ogólnie podjęły około 100 prób mniej jeśli chodzi o taki rodzaj dostarczania futbolówki do napastnika. Pod względem celności La Real osiągnął zatem oszałamiający średnią na poziomie 40% – co stanowi najgorszy wynik w całej Primera Division.

Zaryzykuję tezę, iż Asier Garitano popełnia największe faux pas w swojej karierze szkoleniowej, ponieważ nie potrafił dostosować się do realiów, oczekiwań i możliwości klubu dużo większego niż Leganes. Pod względem stricte piłkarskim bowiem jego świadomość przekształciła się w asekuranctwo. Taktyczny pragmatyzm w bojaźń przed przeciwnikiem. Wierność prostym metodom w… Prymitywność? No właśnie, zastanawiam się. Czy chodzi o ograniczony warsztat trenera La Realu? Nie chce mi się wierzyć, iż tak nisko wisi jego sufit.

Ale o ile na jego obronę można przyznać, że większość indywidualnych błędów jego zawodników w obronie nie wynika z wadliwości przyjętego systemu, o tyle nieumiejętność odpowiedzenia na niego w ofensywie wynika już tylko i wyłącznie z podejścia samego bohatera tego tekstu. Równie niewielką wymówkę stanowią tutaj dość liczne kontuzje, jakie nawiedziły Estadio Anoeta. W ostatnim czasie wypadali Januzaj, Sandro, Llorente, Merino czy Zaldua co oczywiście musiało utrudnić pracę Asiera, lecz z drugiej strony mi w tym wszystkim nie chodzi nawet o wykonanie pewnego dobrego planu. Tego planu przecież póki co po prostu nie było i w tym sęk, więc w dobie tego skupianie się na personaliach nie jest właściwym kierunkiem rozważań.

Mam raczej nadzieję, że to wszystko błędy, które będą stanowiły doskonały punkt wyjścia do dalszej ewolucji. I że będzie to ewolucja wyjątkowo ciekawa, ponieważ staniemy się świadkami nie tyle przemiany samej drużyny, co samego Garitano. Właśnie przez jego pryzmat warto patrzeć na obecny Real Sociedad, choć w takich okolicznościach mamy do czynienia z toporem obosiecznym. Bo jeśli szkoleniowiec zareaguje właściwie, postronny kibic zaobserwuje po prostu ciekawy proces rozwoju tegoż menedżera. W przeciwnym razie nasz bohater sam podłoży głowę pod topór, ponieważ w ogóle nie korzysta z tego, co w ekipie z San Sebastian wypracował niegdyś Eusebio. Implementuje całkowicie odmienną filozofię futbolową niż ta, do której Txuri Urdin przyzwyczajono przez ostatnie 3 sezony.

Jednocześnie to jak poradzi sobie Asier Garitano na Estadio Anoeta będzie stanowiło również miarodajny argument dla oceny działań zarządu klubu z Jokinem Aperribayem na czele. Ale akurat do tej kwestii będzie można wrócić za kilka tygodni/miesięcy.

W pewnym sensie podtrzymuję więc moje zdanie – biorąc pod uwagę to, jaki futbol preferuje Garitano, na co kładzie nacisk i jakiego rodzaju zawodnicy są mu potrzebni do realizacji swojej wizji – Los Leones powinni pasować mu znacznie bardziej niż La Real. Tylko nie wiem czy kibicom serca by nie pękły, bo patrząc z dzisiejszej perspektywy, mogłoby to oznaczać tyle co wyznanie wierności antyfutbolowi, jaki w Baskach rok temu zaszczepił Cuco Ziganda.

Cholera, ależ ja się myliłem!

W aktualnym, już znacznie bardziej kibicowskim rozrachunku, nie ukrywam zatem – cieszę się, że latem na rynku trenerskim doszło do takich, a nie innych roszad w baskijskich drużynach. Że Josu Urrutia okazał się mądrzejszy ode mnie oraz – kto wie, może także Jokina Aperribaya. Biało-niebieskiej stronie barykady natomiast, pomimo klubowych animozji, mogę tylko współczuć, iż muszą płacić i oglądać póki co taką (hehe) kopaninę. Bo zarówno możliwości jak i ambicje Real Sociedad ma teoretycznie znacznie większe.

Mariusz Bielski

Opublikowane 01.10.2018 17:47 przez

Mariusz Bielski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
szabo
szabo

Tekst może i nie jest zły, ale kurna „Atleticu” nie przeżyję 😛 To jakaś ogólnopolska tendencja wśród dziennikarzy chyba z tymi idiotycznymi odmianami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szabo
szabo
Weszło
25.09.2020

Piłkarska sobota w WeszłoFM. Co ciekawego w radiu?

Sobota na antenie WeszłoFM upłynie pod znakiem relacji na żywo. Posłuchacie u nas meczów Ekstraklasy, ale również hitów lig zagranicznych. Zaczniemy już o godzinie 8, od naszej „Dwójki bez Sternika”. O poranku rozbudzać będą Was Wojciech Piela i Adam Kotleszka. W poranku z pewnością nie zabraknie piłki – echa piątkowych i zapowiedź sobotnich spotkań macie […]
25.09.2020
Inne sporty
25.09.2020

Bieg, którego nie zatrzymał stan wojenny. Startuje kolejna edycja PZU Orlen Maratonu Warszawskiego

PZU Orlen Maraton Warszawski to od zawsze była impreza, której uczestnicy potrafili sobie radzić z przeciwnościami losu. Bieg odbył się nawet w stanie wojennym, a w 2002 roku, gdy wydawało się, że przez problemy organizacyjne nie uda się go przeprowadzić, zawodnicy skrzyknęli się w Parku Saskim i zaliczyli królewski dystans. Koronawirus też ich nie zatrzymał, […]
25.09.2020
Włochy
25.09.2020

Reca utrzymuje się na włoskiej karuzeli. Co oznacza jego wypożyczenie do Crotone?

Tego można było się spodziewać. Arkadiusz Reca nie wyleciał z karuzeli Serie A i w przyszłym sezonie będzie reprezentować barwy Crotone. Marka tegorocznego beniaminka włoskiej elity na nikim wielkiego wrażenia nie robi, bo prawdopodobnie czeka go rozpaczliwa walka o utrzymanie, ale dalej jest to przyzwoity poziom. No, a przynajmniej taki, na który aktualnie stać Recę, […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Legia to dla Michniewicza szansa, by zerwać z łatką ligowego średniaka

Gdyby oceniać tylko CV i zobaczyć Podbeskidzie, Bruk-Bet czy inne takie przeciętne drużyny, kibic Legii nie mógłby mieć powodów do radości po zatrudnieniu Michniewicza. Widział w ostatnich latach bogatsze życiorysy. Czerczesowa czy nawet Sa Pinto, który – znów patrząc tylko na suche nazwy – prowadził poważniejsze ekipy, a fakt, że okazał się wariatem, to już […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Stanowisko #27 – Mioduski wziął Michniewicza. Co ja na to?

„Dariusz Mioduski jest właścicielem Legii już od kilku lat, ale dopiero teraz zdecydował się na ruch, który zazwyczaj dla właścicieli klubów piłkarskich jest oczywisty. Zatrudnił trenera. Do tej pory prowadził bowiem coś na kształt fundacji spełniającej marzenia ludzi, którzy aspirowali do tego, żeby w przyszłości stać się szkoleniowcami” – tak oto barwnie Krzysztof Stanowski rozpoczyna […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Konkursy, Wielki Kurs i 365 PLN bonusu – eWinner świętuje 1. urodziny!

Kto nie lubi urodzin? No właśnie, chyba takiej osoby tu nie znajdziemy. A jeśli znajdziemy, to przekonamy was do zmiany zdania wspólnie z eWinner. Ten legalny, polski bukmacher obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Z tej okazji przygotowano mnóstwo atrakcji, na czele z bonusami, czyli czymś, co gracze lubią najbardziej. W weekend możemy zgarnąć aż 365 PLN […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Świetny taktycznie” i „ma problem w relacjach z ludźmi”. Dwie twarze Marcina Brosza

Cztery mecze, 12 punktów, rozstrzelanie Legii na Łazienkowskiej, rozstrzelanie Lechii u siebie, brak litości dla beniaminków. Maszyna o nazwie Górnik Zabrze pędzi na początku tego sezonu i ani myśli się zatrzymać. Ogląda się to naprawdę przyjemnie, widać tam pomysł, każdy piłkarz wie, co ma robić i dodatkowo robi to bardzo dobrze. Nie napiszemy, że Marcin […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Sprzymierzeniec Wisły Płock – krótki sezon przy niezłym starcie

Może jeszcze za wcześnie na bicie się w pierś, może za wcześnie na sypanie głowy popiołem, ale w Płocku na razie rzeczywistość rozjechała się z przedsezonowymi prognozami. I rozjechała się w kierunku, który musi cieszyć fanów Wisły. Już w ubiegłym roku płocczanie byli przymierzani do spadku, a przez moment kręcili się nawet na pozycji lidera. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Czy Górnik Zabrze za mocno rozbudził oczekiwania?

Górnik Zabrze na początku tego sezonu gra najlepszą piłkę w Ekstraklasie. Nawet nie zapraszamy do dyskusji, bo nie ma o czym dyskutować. Do pewnego momentu można było podchodzić do wyczynów drużyny Marcina Brosza z pewną rezerwą, bo ogrywała w Pucharze Polski nieposkładaną Jagiellonię i dwóch beniaminków. Potem jednak w dobrym stylu pokonała Lechię Gdańsk, a […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew znów zwycięski? Dziś w Łodzi faworyt jest jeden

Piątek na zapleczu Ekstraklasy zapowiada się bardzo interesująco. Przed nami aż pięć spotkań, na czele z transmitowaną w telewizji konfrontacją GKS-u Jastrzębie z Widzewem Łódź. Choć formalnie gospodarzem meczu jest GKS, piłkarze zagrają w Łodzi. Ale nie tylko dlatego Widzew wyrasta na faworyta tej konfrontacji. GKS Jastrzębie – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPW Poprzednie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Farerowie miażdżą Dinamo Tbilisi, za niskie bramki w meczu Tottenhamu. Co słychać w Lidze Europy?

Wczoraj skoncentrowaliśmy się rzecz jasna na pucharowych bojach Legii Warszawa i Piasta Gliwice, ale w eliminacjach do Ligi Europy działo się znacznie więcej. Bramkarze Tottenhamu Hotspur odkryli na przykład, że bramki na boisku w Skopje są o kilka centymetrów za małe. Klaksvik zdemolowało Dinamo Tbilisi i może być pierwszym zespołem z Wysp Owczych, który wystąpi […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

PowerPlay. Kto jest w gazie, a kto wyraźnie pod formą?

No nie ma co kryć – nie popisaliśmy się świetną skutecznością w pierwszym po dłuższej przerwie odcinku naszego PowerPlaya. Chyba trochę przesadziliśmy z wysokością kursów, ale uznajmy, że to pierwsze śliwki robaczywki, pierwsze koty za płoty i tak dalej. Lecimy więc dalej i sprawdzamy, kto jest w gazie, a kto pod formą i ile można […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Górnik Zabrze zwolni Artura Skowronka? Szykujemy się na festiwal goli

Czy to ostatni mecz Artura Skowronka w roli trenera Wisły Kraków? Jeśli tak to nie zapowiada się na miłe pożegnanie. Górnik Zabrze idzie w tym sezonie jak burza. Dlatego jego starcie z cieniującą „Białą Gwiazdą” może być dla krakowian bolesne. Co stanie się dzisiaj na Śląsku? Typujemy, przewidujemy w TOTALbet.  Górnik Zabrze – Wisła Kraków […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Serie B to liga dla mnie. Już wcześniej lubiłem taktykę i włoskie przesuwanie

– Wydaje mi się, że ta liga jest pode mnie. Już wcześniej lubiłem bardzo taktykę, takie – powiedzmy – włoskie przesuwanie, dlatego te treningi będą z korzyścią dla mnie i jeszcze bardziej się rozwinę pod tym kątem – mówił Jakub Łabojko, świeżo po transferze do Brescii, na antenie WeszłoFM. Jak wyglądają jego pierwsze dni we […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Przełamanie Warty czy koncert Szwocha? Jak zacznie się piątek w Ekstraklasie?

Piątek. Ekstraklasa. Warta Poznań i Wisła Płock na jednym boisku. Czy można sobie wyobrazić lepsze otwarcie weekendu? Też nam się wydaje, że nie. Ale możemy je trochę poprawić, jeśli trafimy kilka typów na to spotkanie. Sprawdziliśmy ofertę legalnego polskiego bukmachera eWinner i przygotowaliśmy dla was parę podpowiedzi. Żeby piątek z Ekstraklasą stał się jeszcze przyjemniejszy. […]
25.09.2020
Weszło Extra
25.09.2020

Nie widzę interesu Wisły w wywiadzie Kuby

– Nigdy nie mieliśmy super flow, to trzeba przyznać. Takie rzeczy się czuje. Miałem w Wiśle kilka porażek, ale to jest ta największa – nie udało mi się zbudować relacji z Kubą – mówi Piotr Obidziński o swoich stosunkach z Jakubem Błaszczykowskim, odnosząc się do jego wywiadu dla „Foot Trucka”, w którym padło kilka mocnych zarzutów […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Odmówiłem Legii, bo jej juniorzy trenowali na jednym boisku, na dodatek sztucznym”

W piątkowej prasie m.in. analiza świetnej gry Górnika Zabrze, napięta sytuacja w Wiśle Kraków, historia trenera Warty Poznań Piotra Tworka, rozmowa z Marcinem Cebulą, kontrowersje przed meczem GKS Jastrzębie – Widzew i sylwetka Jakuba Kamińskiego, który wybrał Lecha Poznań kosztem Górnika Zabrze i Legii Warszawa. PRZEGLĄD SPORTOWY Nikt w lidze nie potrafi znaleźć antidotum na […]
25.09.2020
Weszło
24.09.2020

Bawarska maszyna się nie zatrzymuje. Bayern z Superpucharem Europy

Mają czego żałować piłkarze Sevilli po meczu o Superpuchar Europy. Bayern Monachium – zespół oczywiście lepszy, jeżeli oceniać pełen przebieg spotkania – był dzisiaj mimo wszystko do ukąszenia i miał całkiem sporo problemów w defensywie. Andaluzyjczykom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach, a Bayern takich błędów nie wybacza, o czym przekonał się już choćby Olympique […]
24.09.2020