W przedmeczowych wywiadach oraz na konferencji zarówno zawodnicy Valencii jak i jej trener wyrażali spore nadzieje na przełamanie złej passy – Los Ches nie wygrali jeszcze meczu – ale było to raczej myślenie życzeniowe niż realna ocena możliwości tej ekipy. Wiele z dotychczasowych kłopotów tej ekipy dało o sobie znać i nawet pomimo gry w przewadze Nietoperze nie potrafiły zrewanżować się Starej Damie za dwa zabójcze ciosy.

Juventus „czerwony” i minimalistyczny, ale zwycięski. Szczęsny małym bohaterem

Co najbardziej ustawiło spotkanie, to oczywiście czerwona kartka dla Cristiano. Na pierwszy rzut oka – bardzo wątpliwa czerwona kartka. Ronaldo ani nie wyrżnął Murillo tuby, ani łokciem go nie potraktował… Powtórki i zbliżenia pokazały dopiero, iż Portugalczyk ciągnął przeciwnika za włosy, tym samym dając pretekst arbitrowi do wywalenia go na trybuny. Ech, no naprawdę, mamy w pamięci wiele jego wyskoków, gdy agresywne zachowanie wychodziło mu na sucho, ale tym razem arbiter chyba przegiął pałę. Jedyne co tu można napisać, to że karma do niego wróciła – oczywiście tak pół żartem, pół serio. Bo sytuacja ta po prostu wymaga głębszej analizy.

Od tamtej pory Juventus wycofywał się coraz bardziej i bardziej, co stanowi pewien paradoks. Przecież w takich okolicznościach Valencia powinna wyraźnie przejąć inicjatywę, mocno cisnąć gości, a jednak mało było z jej strony konkretów. Statystycy co prawda naliczyli jej ponad 20 sytuacji bramkowych, ale albo im zaszwankował algorytm, albo podliczali Nietoperzom byle dogranie w szesnastkę. Bo tak naprawdę klarownych akcji praktycznie nie mieli. Żadnej setki, nic w tym stylu. Nawet przy stałych fragmentach nie poszaleli.

W drugą stronę, przynajmniej do momentu, kiedy z boiska wyleciał Cristiano, to właśnie Juve bardziej zagrażało przeciwnikom. I szczerze mówiąc jesteśmy teraz w szoku, że dziś nie padłu tu ani jeden gol z gry. Najpierw Alex Sandro na boku minął Vezo i dośrodkował do Ronaldo. Czemu nikogo przy nim nie było?! Tragedia. Farta miały Nietoperze, że nawet on pokazał w tej sytuacji ludzką twarz i skiksował, podobnie jak potem Mandzukić. Parę minut potem zupełnie niepilnowany Khedira również fatalnie spudłował, choć stał idealnie vis-a-vis z Neto. Za chwilę Canarinho fantastyczną robinsonadą powstrzymał Bernardeschiego, zaś dobitkę Matuidiego przyjął na siebie Murillo. Tak naprawdę turyńczycy powinni zamknąć spotkanie w jakieś 20 minut.

Jednym z większych grzechów Marcelino było wystawienie Rubena Vezo na prawej obronie zamiast Picciniego. Co prawda potem robił korekty, lecz niewiele one wnosiły. W każdym razie Vezo kompletnie nie ogarniał co dzieje się w jego strefie. Alex Sandro mijał go jak pachołek, a potem dośrodkowywał z nieprzyzwoitą łatwością. Z drugiej strony zaś ogólna efektywność Valencii była straszna. Nie mamy pomysłu kogo tu wyróżnić. Solera za liczne strzały z dystansu? Cholera, za chęci przecież punktów się nie zdobywa… Jego kumple z ataku? Kiepsko wypadł Batshuayi, ponieważ tracił piłkę przy ¼ kontaktów. Z kolei Rodrigo przez większą część meczu wyglądał jak niezwykle pilny uczeń Invisible Mana.

Tak naprawdę jednak najważniejsze sytuacje dla Juventusu wypracowali mu… zawodnicy Valencii. Najpierw bowiem Parejo potwierdził, że od początku tego sezonu nie za bardzo ogarnia i zadarzają mu się momenty, kiedy coś magicznie odcina mu prąd. Tym razem wcielił się w rolę wojownika kung-fu, sprzedając but na twarz Joao Cancelo. Ładnie to tak traktować byłego kolegę z zespołu? Jedenastka była ewidentna i choć Neto wyczuł intencje Pjanicia, to i tak nie dał mu rady.

W 50. minucie Juve znów dostało jedenastkę, choć już mniej ewidentną. Murillo niby złapał Bonucciego za fraki, a z drugiej strony nie ciągnął go jakoś wybitnie mocno ku glebie. Decyzji arbitra oczywiście nie dało się cofnąć, więc za chwilę Pjanić zapakował drugą sztukę, tym samym praktycznie zabijając mecz. Bo co później zrobiło Juve, można nazwać zapakowaniem w polu karnym nie tylko jednego autobusu, lecz całej zajezdni. Z jednej strony nie dziwimy się, skoro grało w dziesiątkę i miało doskonały wynik, z drugiej dla postronnego obserwatora było to po prostu męczące.

Na ścianie nośnej w postaci Wojciecha Szczęsnego stanęło też czyste konto Juve, bo Polak w doliczonym czasie gry obronił rzut karny wykonywany przez Parejo. Wyczute intencje strzelca, ładna parada i pewny siebie uśmiech na twarzy Szczęsnego – jest coś uroczego w tej jego bezczelności. Sam Wojtek wiele roboty nie miał, ale takie parady i to wykonane w takim momencie spotkania budują jego pozycję w klubie.

Stara Dama, pomimo wielkich problemów, pokonała przeciwników taktyczną dojrzałością. Widowiskowe nie było to ani trochę, ale Massimiliano Allegri na pewno nie będzie przepraszał za tego typu zwycięstwa. Jeśli już, taką postawę mógłby przyjąć Marcelino, chociaż jemu zamiast gadać, polecamy więcej intensywnej pracy z zespołem. Nad równą formą Parejo, nad przygotowaniem fizycznym Guedesa, nad wpasowainem Batshuayia do taktyki, nad przydatnością Vezo na boku obrony… Ach, moglibyśmy tak długo wymieniać. Póki co jednak czas nie działa na korzyść Nietoperzy.

Valencia 0:2 (0:1)
0:1 Pjanić (karny) 45′
0:2 Pjanić (karny) 51′

Fot. NewsPix.pl

Suche Info
02.02.2023

Roma odpadła z Pucharu Włoch po porażce z Cremonese

AS Roma odpadła z Pucharu Włoch na poziomie ćwierćfinału. To tym boleśniejsze, że za burtę wyrzuciło ją marne Cremonese.Cremonese, które w Serie A zajmuje ostatnie miejsce, ma osiem punktów i… nie wygrało jeszcze żadnego spotkania. Może pięć ostatnich meczów wskazuje na to, że Cremonese nie jest aż tak łatwo załatwić, bo zespół przegrywa zazwyczaj jedną bramką, natomiast Roma przecież musiała sobie poradzić z takim rywalem. Jeszcze na własnym boisku… No ludzie.A się nie udało – goście najpierw […]
02.02.2023
Weszło
01.02.2023

Lewandowski wrócił, strzelił i od razu Barca wygrała więcej niż 1:0

Robert Lewandowski powrócił, FC Barcelona znowu zaczęła tworzyć sobie więcej okazji bramkowych. Przełamała również passę trzech zwycięskich meczów po 1:0 i tym razem wbiła Realowi Betis dwa gole. Mimo to do końca spotkanie trzymało w napięciu ze względu na samobójcze trafienie Julesa Kounde. Pod nieobecność Roberta Lewandowskiego, spowodowaną zawieszeniem przez hiszpański sąd sportowy, FC Barcelona postawiła na zwycięski minimalizm. Wszystkie trzy ligowe spotkania wygrała 1:0. Z tego […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Mbappe dwa razy nie trafia z rzutu karnego [VIDEO]

Kylian Mbappe miewał chyba lepsze wieczory w swojej karierze. Francuz dwukrotnie zmarnował rzut karny przeciwko Montpellier i zszedł z kontuzją jeszcze w pierwszej połowie.Najpierw Benjamin Lecomte obronił jedenastkę wykonywaną przez Mbappe, ale sędzia spotkania zarządził powtórkę. Nie dlatego, bo bramkarz złamał przepisy, ale dlatego, że piłkarze Montpellier zbyt szybko wbiegli w pole karne. Mbappe dostał drugą szansę, ale również ją zawalił – najpierw golkiper zbił jego uderzenie na słupek, […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Van den Brom: – Powiedziałem piłkarzom, że zagrali niezłe spotkanie

John van den Brom wypowiedział się po meczu z Miedzią, który Lech zremisował 2:2.Trener powiedział (za Głosem Wielkopolski): – Ciężko po meczu zakończonym takim wynikiem to powiedzieć, ale mówiłem w szatni piłkarzom, że zagraliśmy niezłe spotkanie. Oczywiście, to tylko statystyki, które mi zostały pokazane, ale mieliśmy 73 procent posiadania piłki, 22 sytuacje czy 12 strzałów celnych. Muszę być jednak szczery w rozmowach z drużyną i wiem, że jednej rzeczy nie zrobiliśmy dziś dobrze. Chodzi […]
01.02.2023
Ekstraklasa
01.02.2023

Lech chce gonić Raków, a nie daje rady Miedzi

Niby Miedź Legnica musi ciułać jak najwięcej punktów, w każdym meczu celować w zwycięstwo, ale czy może kręcić nosem na remis z Lechem Poznań? Chyba niekoniecznie. „Kolejorz” może być po tym spotkaniu zirytowany trzema rzeczami. Po pierwsze – skutecznością. Po drugie – spooooorą przewagą, z której nic nie wyniknęło. Po trzecie – rezultatem rzecz jasna. Choć to Lech apelował w lipcu o przełożenie tego spotkania ze względu na występy w eliminacjach do europejskich pucharów, prawdziwym […]
01.02.2023
Suche Info
01.02.2023

Zieliński: – Potrzebujemy jeszcze jednego piłkarza, środkowego obrońcy

Jacek Zieliński w Hejt Parku na Kanale Sportowym wypowiedział się między innymi o przyszłości Maika Nawrockiego i Kacpra Tobiasza, o finansach Legii, transferach czy kontrakcie Josue.Dyrektor sportowy Legii stwierdził: – Na pewno Nawrocki i Tobiasz zostaną z nami do końca rundy, bo okienko w poważnych ligach jest zamknięte. Jeśli chodzi o obsadę bramki, nawet jeżeli pojawi się dobra oferta, to jesteśmy zabezpieczeni, ale nie uważam, by Tobiasza trzeba było szybko sprzedawać. On będzie […]
01.02.2023
Weszło
01.02.2023

Lewandowski wrócił, strzelił i od razu Barca wygrała więcej niż 1:0

Robert Lewandowski powrócił, FC Barcelona znowu zaczęła tworzyć sobie więcej okazji bramkowych. Przełamała również passę trzech zwycięskich meczów po 1:0 i tym razem wbiła Realowi Betis dwa gole. Mimo to do końca spotkanie trzymało w napięciu ze względu na samobójcze trafienie Julesa Kounde. Pod nieobecność Roberta Lewandowskiego, spowodowaną zawieszeniem przez hiszpański sąd sportowy, FC Barcelona postawiła na zwycięski minimalizm. Wszystkie trzy ligowe spotkania wygrała 1:0. Z tego […]
01.02.2023
Ekstraklasa
01.02.2023

Lech chce gonić Raków, a nie daje rady Miedzi

Niby Miedź Legnica musi ciułać jak najwięcej punktów, w każdym meczu celować w zwycięstwo, ale czy może kręcić nosem na remis z Lechem Poznań? Chyba niekoniecznie. „Kolejorz” może być po tym spotkaniu zirytowany trzema rzeczami. Po pierwsze – skutecznością. Po drugie – spooooorą przewagą, z której nic nie wyniknęło. Po trzecie – rezultatem rzecz jasna. Choć to Lech apelował w lipcu o przełożenie tego spotkania ze względu na występy w eliminacjach do europejskich pucharów, prawdziwym […]
01.02.2023
Niezły numer
01.02.2023

30 milionów dla River, najdroższy mistrz świata – rekordowy transfer Enzo Fernandeza

Transfer Enzo Fernandeza był wydarzeniem zimowego okienka w Europie. Mistrz świata pobił rekord ligi angielskiej, ale największą ciekawostką dotyczącą tego ruchu jest fakt, iż pobił także rekord sprzedaży w Argentynie. I to mimo tego, że do Chelsea trafił jako piłkarz Benfiki Lizbona.121 milionów euro – tyle The Blues zapłacili za Enzo Fernandeza. 25% z tej kwoty trafiło do River Plate, które zagwarantowało sobie procent od przyszłej sprzedaży, gdy młody talent trafiał […]
01.02.2023
Weszło
01.02.2023

Dlaczego Warta znów zmieniła właściciela? Przedstawiamy kulisy

Warta Poznań zmieniła właściciela. A właściwie – Warta Poznań wróciła w ręce poprzedniego właściciela. I biorąc pod uwagę jak nierzetelni i niesłowni byli ludzie, którzy chcieli się nią zająć, to wychodzi na to, że zmiana właścicielska jest dobrą wiadomością dla klubu. Ten znów trafił w ręce Bartłomieja Farjaszewskiego, z którym „Zieloni” awansowali do Ekstraklasy.Bartłomiej Farjaszewski wchodził do Warty jako postać anonimowa i przez cztery lata pozostawał w cieniu. Ale za jego kadencji „Zieloni” wywalczyli […]
01.02.2023
Piłka ręczna
01.02.2023

Industria Kielce na krawędzi. Co stanie się z mistrzami Polski?

19 mistrzostw kraju. 17 razy wywalczony Puchar Polski. Wygrana Liga Mistrzów. Finał ostatniej edycji tych rozgrywek, przegrany dopiero po karnych z Barceloną. A teraz spore kłopoty finansowe i przyszłość klubu stojąca pod znakiem zapytania. Industria Kielce – wcześniej grająca też jako Vive Targi, Vive Tauron, PGE Vive, Łomża Vive oraz Łomża Industria – szuka sponsorów i apeluje do władz miasta o pomoc.  Do końca marca„Zarząd […]
01.02.2023
Inne sporty
01.02.2023

Jedyna taka rodzina w sporcie. Sebastian, Petr i reszta Kordów

Sebastiana Kordę polscy kibice mogą kojarzyć z dwóch rzeczy. Po pierwsze, z wyrzucenia z Australian Open Huberta Hurkacza. Po drugie, z bycia synem mistrza wielkoszlemowego, Petra Kordy. Amerykański tenisista miał się od kogo uczyć. Ale jego rodzina jest pełna kapitalnych sportowców. Sam Sebastian czuje się wśród nich najsłabszy. I trudno mu się dziwić.To nie byle jakie sukcesy. Sebastian w styczniu rozprawił się z zawodnikiem, który bywa maszyną na kortach twardych. Daniił […]
01.02.2023