post
Avatar

Opublikowane 10.09.2018 10:43 przez

redakcja

– Miałem trzynaście lat. Przyszedłem do domu i powiedziałem, że dostałem na osiedlu. Dostałem więc jeszcze od taty, że przychodzę i się skarżę, a nie umiem samemu sobie poradzić. To mnie nauczyło samodzielności – Rafał Augustyniak to człowiek-szczerość. Bójki? Było ich wiele. Kariera? Dużo szczęścia, bez którego siedziałby pod blokiem z piwkiem. Maszyny? Tak, miał przygodę, koledze zrujnowały życie. Kompleksy? Żadnych, jutro jest oferta z dużego klubu, jedzie i od nikogo nie czuje się gorszy. Największy klub w Polsce? Widzew. Zapraszamy.

***

Z jakim nastawieniem wychodzisz na boisko?

Zagraj dobry mecz.

Tylko tyle? Nigdy nie zastanawiasz kogo musisz w danym meczu fizycznie zdemolować?

Nie, jakoś nie. Ale wiem, że mogę zdemolować każdego.

Nie ma na ciebie fizycznie kozaka w lidze?

Myślę, że fizycznie byłbym w ligowym top 5. Jak graliśmy z Wisłą Kraków chłopaki w szatni, szczególnie Łobo, śmiali się, że po moim zderzeniu z Wasylem będą szły iskry. Ale nie miałem okazji się z nim zderzyć.

Żałujesz?

Trochę tak. Kiedyś mega mnie poprzestawiał Arek Głowacki, jeszcze jak graliśmy z Wisłą na Widzewie. Miałem go kryć przy stałych fragmentach. Cały podrapany wyszedłem. Ale od tamtego czasu trochę się zmieniłem.

Masz swoje sztuczki, żeby komuś pokazać miejsce w szyku?

Lubię wbić się barkiem. Wiem też, że jestem szybki i każdego dogonię. Lubię pojedynki jeden na jeden.

Bywasz chamem na boisku?

Tylko czasami. Jak już ktoś mnie naprawdę wkurwi.

Dajmy ligowcom poradnik: jak zagrzać Rafała Augustyniaka?

Łatwo nie jest. Myślę, że na treningach szybciej się zagrzewam. Wiem, że mogę w tym tygodniu nie zagrać? Zapala się lampka, że muszę pokazać co jestem wart. To nie jest tak, że chcę krzywdę zrobić, ale przypadkiem coś się zdarzy. Tak jak ostatnio, gdy rozbiłem łuk brwiowy Forsellowi. Naprawdę czysty przypadek, od razu przeprosiłem, a on widział, że nie chciałem. Ale wiadomo jak można to odebrać: August się wpierdala, chce krzywdę zrobić.

Siłownia to twój narkotyk?

Nie. Ale lubię się wyżyć. Tym bardziej jeśli nie gram.

W widzewskich czasach miałeś dość niecodzienną rutynę treningu.

Łukasz Broź i Damian Radowicz śmiali się ze mnie, że robię zestaw dyskotekowy: biceps, triceps, klata. Kwadratowy się zrobiłem. Mało mobilny. Dopiero później trenerzy zaczęli mnie pilnować.

Pierwszą wiedzę o siłce czerpałeś od kolegów z dyskoteki?

Z osiedla. Coś się podłapało jeszcze w pakerni na Widzewie. Chodziłem do takiej z mega starymi przyrządami, gdzie przychodzili wydziarani od stóp do głów goście. Czasami mnie poprawiali: zrób to, zrób tamto. Ale pierwsza wkrętka w siłownię przyszła na wypożyczeniu z Widzewa do Siedlec. W Siedlcach nie było za wiele do roboty. Niektórzy jeździli na balety, ale ja już byłem z Sylwią, z którą za dwa lata biorę ślub, także mnie stopowała. A mieszkałem z dwoma chłopakami, którzy jarali się siłownią i spodobało mi się.

Podobał ci się przyrost adrenaliny?

Tak. Przypływ endorfin. Fajne uczucie.

Pobiłeś kiedyś kogoś?

Zdarzyło się.

Za co?

Za głupotę. Jak to na imprezie – idzie człowiek i się bije. Ktoś kogoś szturchnie i się zaczyna. Idziesz na zewnątrz. Czasem jeden na jeden, czasem kilku na kilku. Raz ty dasz w mordę, raz dadzą tobie i tak to się kręci. W szkole też czasem bójki się zdarzały. Bez przesady, że lubiłem się bić, ale czasem się biłem.

Najbardziej pamiętna bójka?

Miałem trzynaście lat. Przyszedłem do domu i powiedziałem, że dostałem na osiedlu. Dostałem więc jeszcze od taty, że przychodzę i się skarżę, a nie umiem samemu sobie poradzić. To mnie nauczyło samodzielności.

Wielu by powiedziało, że zachowanie twojego taty nie było szczególnie wychowawcze.

Może w tych czasach, wtedy nie. Mi to nie zaszkodziło. Pamiętam, jeszcze było trochę nieprzyjemności w szkole. Pani z bloku zobaczyła bójkę, zadzwoniła po policję. Byliśmy wezwani do dyrektora.

Planujesz występy w KSW po skończeniu kariery?

Nie. Ale mój dobry kolega ze Zduńskiej Woli, Mikołaj Kałuda, który też grał w piłkę, nawet w Wiśle Kraków w Młodej Ekstraklasie, jest w MMA teraz. Może kiedyś w wolnym czasie pojadę i z nim poćwiczę.

Szkoła cię interesowała?

Nie powiem, żebym był kujonem, ale wszystkie klasy przeszedłem po kolei.

Byłeś kiedyś zagrożony?

W gimnazjum. Miałem jedynkę na półrocze z geografii.

Akurat z geografii? Rozumiem z matmy, polskiego, ale geografii?

Nie miałem akurat pracy domowej, nauczycielka spytała dlaczego. Odpowiedziałem, że nie mam, bo mi się nie chciało jej zrobić. To była wicedyrektorka. Usiadła na mnie. Powiedziała, że mi nie odpuści.

Pyskowałeś do nauczycielek?

Miałem taki okres, że byłem opryskliwy. Tata przychodził do szkoły co dwa, trzy tygodnie. Szczególnie do nauczycielki polskiego. Ona troszeczkę wyzywała mnie, ja troszeczkę ją.

O co się wyzywaliście? Miałeś inną interpretację Krzyżaków?

Nie. Coś do mnie miała, a ja potrafiłem odpyskować. Potem wzywała rodziców. Jak mama szła to jeszcze okej, ale jak tata to strach. Duży respekt się czuło w domu. Gdy tata krzyknął każdy po kątach porozstawiany. Trzymał dyscyplinę. Dziś myślę, że gdyby nie on, życie mogło mnie ponieść. Żyłem na osiedlu z dużą grupą chłopaków. Wiadomo jak można w takim środowiska popłynąć. Wracam i widzę jak to wygląda. Niektórzy wyjechali za granicę. Inni popijają przy bloku. Myślę, że tak bym skończył. Ale tata mnie trzymał w ryzach i jestem tu gdzie jestem. Mama też się starała, nie powiem, że nie, ale tata miał decydujący głos.

Za co dostałeś największe lanie?

Za kłótnie z siostrami. Obie były oczkami w głowie prababci, ja nie bardzo. Więc robiłem jakieś głupoty, żeby gorzej wypadły w jej oczach. Czasami coś zabierałem, czasami coś na nie mówiłem lub udawałem, że zrobiły coś złego.

Byłeś okropnym dzieckiem.

Trochę tak. Grzeczny nie byłem na pewno.

Urywałeś się na piwo?

Nie, na piwo nie. Miałem mnóstwo nieobecności, ale zazwyczaj urywałem się na trening wraz z przyjacielem z klatki.

Pogoń Zduńska Wola to nie jest ani słynna wylęgarnia talentów, ani klub znany z gry na wysokim poziomie.

III liga najwyżej z tego co pamiętam. Zaczynałem w MOS-ie, tam się kopało, potem poszedłem do Pogoni. Przed Pogonią grałem w najtańszych korkotrampkach za piętnaście złotych, takich z plastikową podeszwą. Potem w “Cornerach” z bazaru. Jak dostałem się do Pogoni rodzice dali mi na buty. Kupiłem sobie Adidasa. Gdy zagraliśmy z MOS-em moi byli koledzy wyzywali mnie, że się sprzedałem Pogoni za te korki.

Przejąłeś się?

Nie. Miałem tłumaczyć, że to od rodziców? I tak by nie uwierzyli. Nigdy nie przejmowałem się tym co ludzie o mnie mówią.

Profesjonalne korki dały ci sto procent do jakości gry?

Pewnie. Do dziś jak wyjdę w nowych butach, pierwsze trzy dni gram super.

To czemu co trzy dni nie kupujesz butów? Brzmi jak sposób na formę.

Brakłoby pensji.

Ale zawsze grałbyś tak dobrze, że szybko poszedłbyś dużo wyżej.

Chyba, że przestałoby działać i bym zbankrutował.

Wtedy w Pogoni zadebiutowałeś jako szesnastolatek. Wcześnie jak na seniorskie granie.

Grałem już wcześniej z seniorami w rezerwach. Śmieszne mecze. Loża szyderców, podpici kibice drący mordy. Wyzywali mnie: “ty tuczku”, “ty grubasie”. Szydzili, że w ogóle techniki nie mam. A potem III liga. Założyłem siatkę na pierwszym treningu i jeden starszy piłkarz najpierw mnie zjebał, a potem próbował połamać mi nogi.

Jak trafiłeś do pierwszej drużyny, rodzice zaczęli traktować twoje granie poważniej?

Na pewno nie było wcześniej tak, że jeździli na moje mecze. A tutaj na mój drugi trzecioligowy mecz przyszedł tata. Zobaczyłem jak stoi na wale. Nie powiem, zrobiło mi się miło.

Potem pierwsza w życiu rozmowa z rodzicami o swoim meczu?

Nie. Nie lubię z rodzicami o meczach rozmawiać. Wiadomo jakie mają spostrzeżenia: syn najlepszy. Mama zawsze dzwoni, po każdej kolejce. Pyta jak tam, a potem mówi, co komentatorzy o mnie gadali. Że chwalili, że źle zagrałem, wszystko. Nie muszę meczów oglądać, gazet czytać, wiem, co o mnie mówią.

Wyróżniałeś się w III lidze?

Mariusz Stępiński się wyróżniał. Widać było, że ma smykałkę do strzelania bramek. Ja? Nie. Pamiętam sparing w seniorach, gdzie wchodziłem przy 2:1, a przegraliśmy 2:4 i przy wszystkich bramkach zjebałem. Wtedy spadliśmy też z III ligi, wszedłem na ostatnie mecze. Ja w ogóle kiedyś nie myślałem, że będę grał w Ekstraklasie. Nie marzyłem szczególnie o tym, że będę grał w piłkę.

Na szkołę nie stawiałeś, w piłkę nie wierzyłeś. To co chciałeś robić?

Nie miałem sprecyzowanych planów. Pewnie bym gdzieś pracował, tak sobie żył. Nic szczególnego. Szare życie.

Moment, gdy trafiłeś do Młodej Ekstraklasy Widzewa był tym, kiedy uwierzyłeś, że możesz zostać piłkarzem?

Nie. Mówiono o mnie w Zduńskiej Woli, że Łukasz Masłowski mi to załatwił. Śmiali się, że Mariusz to talent, a ja jestem w pakiecie, na doczepkę. Łukasz był akurat w IV lidze w Pogoni, grał razem ze mną i Mariuszem, miał kontakty. Powiedział, że załatwi mi testy. Widzew organizował castingi. Było nas chyba pięćdziesięciu na trzy dni w Gutowie. Selekcjonowano kadrę meczową i graliśmy przeciwko pierwszemu RTS-owi. Jaja. Oni na jakimś roztrenowaniu. Maciek Mielcarz w ataku strzelił nam bramkę. Po testach Widzew się nie odzywał, Łukasz załatwił ME w Polonii. Pojechałem, byłem dogadany, Piotr Stokowiec namawiał: słuchaj, miasto ci się spodoba, będzie super. Wróciłem do Zduńskiej Woli tylko się spakować. Miałem w Piotrkowie dosiąść się do drużyny jadącej na obóz. Pakuję się, dzwoni Masło. Widzew się odezwał i wysłał kontrakt. Miałem piętnaście minut żeby się zdecydować. Mówię: dobra, daj chwilę. I poszedłem do Widzewa.

Trochę zrządzenie losu, że akurat tak znany wychowanek Pogoni trafił do niej w sezonie, gdy tam grałeś. Myślisz, że trafiłbyś bez tego wyżej?

Myślę, że mógłbym plątać się do teraz po czwartej lidze.

Gadaniem, że jesteś na doczepkę też się nie przejąłeś?

Nie mam wpływu na to co ludzie o mnie powiedzą lub napiszą.

Kiedykolwiek czymś się w piłce przejąłeś?

Po debiucie w Ekstraklasie czytałem komentarze na widzewiak.pl. Teraz mało kto tam komentuje, wtedy po meczach zdarzało się nawet tysiąc wypowiedzi. Wpisywałem w wyszukiwarce “Augustyniak” i czytałem, że się nie nadaję, że jestem drwalem. Czasami uderzało. Później się uodporniłem. Przestałem czytać. Miałem to gdzieś. I tak wiedziałem, że to nie ma wpływu na moją grę. Nic nie zmieni się od czytania komentarzy.

W Młodej Ekstraklasie Widzewa szybko dałeś dowody tego, że nie zostałeś ściągnięty na doczepkę?

Myślę, że nie wyglądałem słabo, ale też nie można powiedzieć, że się wyróżniałem. Byłem, bo byłem. Trener Andrzej Kretek lubił się ze mnie pośmiać. Na odprawach najczęściej ze mnie robił sobie żarty. Najśmieszniej było chyba po Cracovii. Chciałem przyjąć piłkę podeszwą, ale wyszło wypuszczenie napastnika na czystą sytuację. Trener Kretek wstaje na odprawie i mówi:

Kurwa, August odwracał się jak Batory w porcie.

To była szyderka, jaka jest potrzebna w szatni, serdeczna, nie chamska. Mówił to z sympatii. Ale fakt, że ludzie nigdy nie uważali mnie za technicznego. Trenera Probierza zapytano kiedyś w jakiejś telewizyjnej ankiecie o piłkarza na bakier z techniką. Trener siedzi, myśli:

Rafał Augustyniak.

Cała szatnia Jagi ze mnie wyła.

A ty co na to, że trener publicznie pojechał z twoją techniką?

Messim nie jestem, przecież wiem o tym. Chociaż większych problemów z techniką nie mam, ale za kozaka w tym elemencie się nie uważam.

Sto żonglerek zrobisz?

Zrobię.

Zawsze?

Zawsze.

Jak Batory trafił do pierwszego Widzewa?

2 stycznia. Byłem akurat na maszynach. Dostaję telefon od trenera Kmiecika, że mam się stawić na treningu pierwszej drużyny. Odbieram, rozmawiamy, a on słyszy te klikające maszyny.

August gdzie ty jesteś?!
– A gram sobie.

Miałem pogadankę następnego dnia. Tłumaczył, że nie warto.

W Łodzi się wciągnąłeś w maszyny?

To było w Zduńskiej Woli. I żadne wkręcenie, ze cztery tygodnie zajawki. Z kolegą chodziliśmy i sobie pstrykaliśmy. Za pierwszym razem wygrałem 400 złotych. Na chwilę pociągnęło, ale nie wciągnęło tak jak kolegę.

Jemu zniszczyło życie?

Troszeczkę.

Brzmi jakby znowu udało ci się ominąć lecącą kulę. Masz w życiu farta?

Myślę, że mam.

Myślisz, że temu szczęściu aktywnie pomagałeś?

Myślę, że nie jakoś bardzo.

Bałeś się wtedy wejścia do Ekstraklasy?

Nie. Zagrałem kilka dni przed debiutem z Omonią w sparingu i dobrze się czułem. Skoro zagrałem dobrze z Omonią, czemu nie miałbym dobrze zagrać w lidze?

Trener Mroczkowski mówił na ciebie “biały Phibel”.

Pamiętam go, mega stoper. Silny taki. Cham. Jak głową wybijał, piłka leciała na pięćdziesiąt metrów.

Jesteś od niego dziś lepszy?

Nie wiem.

Pamiętasz pogadanki z kibicami w sezonie, kiedy spadliście?

Były dosyć ostre. Zdarzały się małe przepychanki, a “kurwa” było co drugim słowem. Ale mieliśmy też zupełnie inną rozmowę z kibicami, kiedy spotkaliśmy się na mieście i spokojnie porozmawialiśmy. Tak naprawdę Widzew fajnie się z Ekstraklasą pożegnał dzięki kibicom. Ostatni mecz na Zagłębiu Lubin, a tu mnóstwo fanów RTS. Wielki szacunek. Ja nie wiem, czy mi by się chciało jechać tyle kilometrów za klubem i cały mecz śpiewać, gdy wiedziałbym, że spadamy.

Tamten Widzew mógł się utrzymać?

Mógł. Trener Skowronek fajnie nas na wiosnę poukładał. Brakowało tylko skuteczności. Zwykle stwarzaliśmy więcej sytuacji niż rywale, ale remisowaliśmy lub przegrywaliśmy. To mogło się udać.

Nie wydajesz się osobą, której łatwo wejść na psychikę. Sytuacje w Widzewie Cacka też cię nie ruszały?

Ruszało jak nie miałeś pieniędzy na koncie. To było najgorsze. Przychodzi dziesiąty czy piętnasty, nie zarabiałeś wiele, a tu mieszkanie opłać, kup to, tamto.

Od kogo najczęściej pożyczałeś?

Od rodziców lub dziewczyny.

Głupio pożyczać od dziewczyny.

To nie było tak, że pytałem: słuchaj Sylwia, masz pożyczyć? Sama z siebie dawała mi 200 złotych ze słowami: kiedyś oddasz. Wstydziłem się. Bałem się, że postrzega to tak, że jeżdżę do niej po pieniądze. Najgorsze, że jak rozmawiało się z Cackiem, to naprawdę nabierało się wrażenia, że te pieniądze zaraz będą. Ale nigdy ich nie było. Nauczyłem się później, że wszystko co mówią trzeba wkładać między bajki. Pamiętam, jak Mariusz Stępiński skończył osiemnaście lat, dostał wypłatę. Chcieli, żeby przedłużył z nimi kontrakt, więc dali mu hajs. Ja znowu nie dostałem. Nawet mama dzwoniła wtedy do prezesa. Usłyszała to samo, co ja.

Bolało, że kumpel dostał, a ty nie?

Trochę słaba sytuacja.

Z Mariuszem trzymaliście się blisko. Do dziś się kumplujecie?

Nie. Urwał się kontakt. Wiadomo, czasami coś tam, ale to nie to.

Kolejny sezon był kompletnym dramatem w Widzewie.

Widzew, wielki klub, nagle spadliśmy z ligi. Ja, licząc sobie dwadzieścia jeden lat, miałem ciągnąć ten wózek i zapewnić awans do Ekstraklasy. Zespół nie był na tyle mocny, żeby to osiągnąć. Ale nie sądziliśmy też, że jesteśmy tak słabi, żeby przegrywać wszystko. Wygraliśmy jesienią tylko na Arce. Pamiętam śpiewy kibiców: dwa lata czekaliśmy, na wyjeździe wygraliśmy. Ja nie pomogłem – powiedziałem w wywiadzie, że jestem super, a inni nie dojeżdżają. Żenada. Jedna z rzeczy, których w życiu żałuję. Kapitan musi być z drużyną, a nie po niej jechać. Szczególnie w Widzewie, gdzie trzeba mieć silny charakter. Ale w tamtym sezonie czułeś, że to wszystko się rozlatuje. Kibice skonfliktowani, pieniędzy brak… szło to w jednym kierunku. Co innego teraz, na Widzewie można się poczuć jak na Zachodzie.

Bywasz na meczach?

Tak. Staram się jak najczęściej. Gdy wpadam do Zduni załatwiam bilet i jadę.

Kiedy ostatnio poszedłeś na Widzew?

W zeszłym sezonie na Lechię Tomaszów. Miała być feta, planowany awans, ale trzeba było jeszcze jechać do Ostródy.

Czujesz się widzewiakiem?

Tak. Ten klub działa na mnie. Nawet w domu lubię sobie odpalić Youtube i włączyć doping kibiców Widzewa. Wiadomo, że Zduńska Wola jest bastionem RTS, a jeszcze jak poczułem to wszystko od środka zrozumiałem o co chodzi. Kibice są z Widzewem na dobre i na złe. Miało być tak, że przychodzą, bo jest efekt nowego stadionu, co po jednej rundzie się skończy. Tymczasem już sześć razy z rzędu kibice ustanawiali rekord frekwencyjny sprzedaży karnetów. Widzew potrzebuje Ekstraklasy, a Ekstraklasa potrzebuje Widzewa. Dla mnie osobiście jest to największy klub w Polsce.

Jak potraktowano cię gdy odchodziłeś do Jagiellonii?

Spotkałem się z opinią, że uciekam jak szczur z tonącego okrętu. Ale od wielu ludzi dostałem podziękowania i życzenia powodzenia. Tych drugich było więcej.

Do Jagi szedłeś z jakimi nadziejami?

Na regularne granie w Ekstrakalsie. Zweryfikowało mnie troszeczkę. Może nie zapracowałem na szansę tak jak powinienem. Trudno.

Masz do siebie zarzuty o to jak pracowałeś w Białymstoku?

Nie.

To dlaczego mówisz, że nie zapracowałeś?

Może w oczach trenera.

Czy coś z współpracy z trenerem Probierzem wzbogaciło twój warsztat?

Myślę, że nic. Życzę mu dobrze, dużo osiągnął z Jagiellonią. Ale nie ze mną. Powtarzał, żebym ciężko pracował, a dostanę szansę. I pracowałem. I nie dostałem. Tylko trzy mecze podstawy, które były słabe dla drużyny, ale ja nie powiedziałbym, że zagrałem na słabym poziomie. Tymczasem zostałem skasowany.

Sam nie czułeś się gorszy od rywali?

Nigdy nie czuję się gorszy. Nie mam nigdy czegoś takiego, że czuję się słabszy, że nie poradziłbym sobie tu czy tam.

Czyli jutro pojawia się oferta zagraniczna, jedziesz bez kompleksów.

Myślę, że tak. Ale życie by pokazało co dalej. Na pewno jednak nie czułbym się gorszy przed wyjazdem.

Języki obce ogarniasz?

Troszeczkę angielski.

Czyli nie ogarniasz.

Nie bardzo.

I to też by cię nie przerażało? Start nie byłby łatwy.

Miałbym gorszy start. Angielski to podstawa wyjazdu. Ale bym nadrobił.

Parę lat cię nie było w Ekstraklasie. Zmieniła się?

Wtedy było ciężej niż teraz.

Liga lepsza?

Może nie lepsza, tylko ja więcej zrozumiałem.

Co zrozumiałeś?

Jak powinienem grać. Wtedy chciałem za każdym razem wyprowadzać piłkę i byłem taktycznie zagubiony. Myślałem, że wszystkich będę kiwał, robił jak chciał. Teraz skupiam się na konkretnych zadaniach, które wyznaczy trener.

Jak ważny dla twojej kariery jest trener Nowak?

On mnie pociągnął do góry. Nie wiem gdzie bym był bez niego. Bywają szkoleniowcy, którzy krzyczą: wybij, wybij! U niego tego nie ma. Pozwala grać w piłkę. Chyba widać po naszym stylu gry. Jest też szczerym facetem, który umie do nas dotrzeć. Pamiętam przed derbami z Zagłębiem nie gadał na odprawie żadnych głupot, tylko powiedział, że piłkarsko jesteśmy lepsi od Zagłębia. Najlepsze co mogliśmy usłyszeć.

Najważniejsza rozmowa jaką z nim odbyłeś?

Na pewno było trochę pogadanek. Zawsze mnie temperował. Jak nie grałem starał się do mnie trafić, że dostanę swoją szansę.

W mocnych słowach?

Była jedna mocniejsza rozmowa między nami. Nie pojechałem nawet na ławkę w I lidze. Potem zagrzany poszedłem do pokoju trenera i padło trochę ostrzejszych słów.

Pyskowałeś jak kiedyś do nauczycielki?

Tak. Wyrzuciłem z siebie żal. Może czasem trzeba. Trener podszedł do tego po męsku, nie owijając w bawełnę. Wyszedłem ze spokoju już opanowany. Wiem, że mogę mu zaufać. Mówi jak jest. Myślę, że to jedna z ważniejszych życiowych cech.

Jak się czujesz w Legnicy?

Bardzo dobrze. Mega spokojne miasto. Kiedyś moja narzeczona przychodzi do mnie i mówi, że w pracy od koleżanki usłyszała jakoby Legnica była drugim najniebezpieczniejszym miastem w Polsce. No okej, gdzie? Nie widziałem żeby tutaj się cokolwiek złego działo. Mam też blisko do domu, 250 km autostradą. Miedź to poukładany klub, wszystko idzie w dobrym kierunku.

Jesteś na fali?

Myślę, że tak, ale się nie podniecam. Nie zastanawiam się co będzie za chwilę. Na każdy mecz wychodzę z takim samym nastawieniem.

Trening mentalny chyba cię zupełnie nie interesuje, brzmisz jakbyś tego nie potrzebował.

To nie jest takie głupie. Myślałem, żeby się w to pobawić.

Nad czym chciałbyś popracować?

Nad koncentracją. Czasami trener Nowak mnie ciśnie, że potrafię się na moment wyłączyć. Pstryk i nie ma mnie na chwilę. Bez żadnego wytłumaczenia, po prostu się zawieszam.

A tu akcja i gol.

Dokładnie. Tak strzelił nam Ondrasek.

Ciut lepsze wspomnienia to gol z Jagą.

Trochę tak. Dostałem później dużo gratulacji od chłopaków z Jagi, szczególnie od tych, którzy nie dostali tam szansy jak Damian Kądzior czy Kamil Zapolnik.

Nie samą piłką człowiek żyje. Co interesuje cię poza nią?

Ciężko znaleźć czas. Piłka, siłownia, życie prywatne – wiele go nie zostaje. Ale na pewno muzyka, szczególnie hip-hop. Słucham Kękę, wychowałem się na Peji.

Ulubiony kawałek?

Myślę, że Randori. Motywująca historia o jego początkach.


Masz motywujące piosenki, które puszczasz przed meczem?

Nie mam, ale w każdym praktycznie klubie to ja puszczam muzykę przed meczem, choć nie wszystkim pasuje hip-hop.

Z kim się kłócisz w Miedzi o muzykę?

Często Hiszpanom nie pasowała. Przed Chojnicami – tam jest mega mała szatnia – puściliśmy muzykę na full. Perezowi nie pasowało. Za głośno dla niego. Ale pewnie jakbym puścił jego hiszpańskie rytmy to by pasowało.

Szatnia się buntuje?

Nie ma, że się buntuje albo nie. Po prostu puszczam. Czasem dam im puścić coś swojego. Ktoś podejdzie, powie – OK. Ale ogólnie chyba pasuje.

Przeczytałem w jednym z legnickich portali, że lubisz książki. Wkręcałeś ich z tego wynika.

Czasami przeczytam, ale nie powiedziałbym, że to moja pasja. Czytam raczej branżowo. Ważna była dla mnie “Obsesja doskonałości” CR7. Ronaldo chciał każdy element pracy i przygotowania do niej wykonywać lepiej, żadnego nie ignorując. Wiedział, że ten da jeden procent więcej, ten da dwa, a jak się wszystko zbierze to pojawi się większy sens. Wielkość. Teraz czytam np. “Śpij dobrze”, książkę człowieka, który pracował z Ronaldo nad właściwym snem. W dzisiejszych czasach trzeba zwracać uwagę na takie drobiazgi. Chociaż też nie można zapominać, że jesteśmy przede wszystkim piłkarzami. Fajnie powiedział w ostatnim wywiadzie Mariusz Stępiński: porównując nasze kluby do zagranicznych, w Polsce jest moda skupiania się na wszystkim, co dookoła piłki, a nie na treningu i faktycznym graniu. Trzeba więc zachować umiar.

Leszek Milewski

redakcja

Opublikowane 10.09.2018 10:43 przez

redakcja

Anglia
19.04.2021

Liverpool remisuje z Leeds i oddala się od Ligi Mistrzów. Ale co z tego?

To nie było rewelacyjne spotkanie. Ba! Mimo trafienia Liverpoolu jeszcze w pierwszej połowie, było to spotkanie dość przeciętne. Przynajmniej do 70. minuty, gdy zaczęło naparzać Leeds United. I bardzo dobrze Pawie zrobiły, bo raz, że uratowały spotkanie, dwa, że zdobyły dzięki temu punkt. Ale Liverpoolowi pewnie to powiewa.  Otoczka przed meczem nie była najbardziej przychylna […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Kozacy i badziewiacy. Michał Kucharczyk znów jest sobą

Sporo mamy w tym sezonie Ekstraklasy indywidualnych rozczarowań, więc warto docenić drogę, którą w ostatnich miesiącach przebył Michał Kucharczyk. Jesienią był jednym z najbardziej irytujący ligowców, w pewnym momencie nawet stracił miejsce w składzie Portowców, by potem odnaleźć się na lewej obronie. Wiosna? Wiosną były piłkarz Legii Warszawa prezentuje to, po co do Szczecina go […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Reforma Ligi Mistrzów, czyli komplikowania ciąg dalszy

Rany, ile się dzieje w futbolowym świecie. Naczelny temat to wiadomo, Superliga, i rozkmina czy futbol rzeczywiście zmieni się w tak drastyczny sposób, czy rozejdzie się po kościach po licytacji i największe kluby po prostu dostaną większą kasę. Natomiast UEFA na razie ma zamiaru się uginać. Dowód – zatwierdzenie nowego formatu Ligi Mistrzów od sezonu […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Plusy i minusy Superligi

Futbol to biznes. Iluzja prysła. Bogaci wystąpili przeciw uboższym. Trwa wojna. Wielka rewolucja w świecie futbolu. Niewykluczone, że po ogłoszeniu planów odpalenia Superligi ten sport już nigdy nie będzie taki sam, że zmieni się wszystko. Środowisko europejskiej piłki nożnej zasypuje się oświadczeniami, groźbami, argumentami. Każda minuta przynosi nowe informacje. Zatrzymajmy się więc na chwilę i […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Sawicki: – To już wojna

– Nie ma już czasu na blefowanie. Blefowanie było przez ostatnich kilka lat. Przypomnę, że utworzenie Superligi cały czas było straszakiem największych klubów, wywieranie presji dla UEFA, by alokować coraz więcej pieniędzy do coraz mniejszego grona klubów, które są najbardziej sławne. Uważam, że to już wojna pomiędzy dwunastoma klubami, a UEFA. Wydaje mi się, że […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Legia nie może zlekceważyć tego finiszu

Według Pawła Mogielnickiego z 90minut.pl Legia ma 98,2% szans na mistrzostwo. No bo rzeczywiście – trudno wierzyć, że pierwsze miejsce miałoby przypaść komuś innemu. Legia wypracowała sobie zaliczkę i teraz spokojnie może jej bronić. Natomiast ekipie, która chce potem przełamać pucharową niemoc, wypadałoby to robić z większym animuszem. Do drużyny Michniewicza można mieć pretensje za […]
19.04.2021
Weszło Extra
12.04.2021

“Cyberpunk 2077 jest wyłomem w wizerunku CD Projektu”

– W Polsce generalnie lubimy zamieniać pracę w grę. Lubimy realizm. Wielkie kosmiczne sagi, historie o super-żołnierzach – to jest domena takich krajów jak USA czy Australia. Nie mówię, że nie ma u nas miłośników science-fiction czy fantasty, ale polski gracz docenia gry z tych gatunków, o ile jest w nich choć odrobina brudu i […]
12.04.2021
Weszło Extra
09.04.2021

“Rywalizacja USA i Chin to mecz drużyn, które różnią się pod każdym względem”

– Kiedy dochodzimy do momentu – na przykład w związku z mistrzostwami świata w Katarze albo klękaniem przed meczami – gdy od sportowców zaczyna się oczekiwać politycznych deklaracji, to znaczy, że doszło do pomieszania pojęć. Wydaje mi się, że musimy coś z tym zrobić, inaczej sport jaki znamy po prostu ulegnie w tak wielkim stopniu […]
09.04.2021
Weszło Extra
08.04.2021

Piłkarze w walce z rakiem. Bądź jak Robben, nie bądź jak Hartson

Mohamed Abarhoun umarł dwa miesiące po tym, jak ogłosił, że wyzdrowiał. Stilian Petrow życie zawdzięcza żonie. Jonas Gutierrez musiał pożegnać się ze swoimi bujnymi czarnymi włosami. Sola Bambę najbardziej rozśmieszyła peruka żony Neila Warnocka. Eric Abidal wyglądał już jak trup. Francesco Acerbi uznał raka za karę i szansę na odkupienie. Germana Burgosa rak uczynił piłkarsko […]
08.04.2021
Weszło Extra
28.03.2021

13 dni królestwa. Jak czarujący oszust z Wilna został władcą Andory?

Z łatwością zdobywał serca arystokratek i milionerek, choć czasami nie było go stać nawet na kupno maślanej bułeczki. Suchą stopą przeszedł przed dwie wojny światowe, mimo że w trakcie obu znajdował się w centrum wydarzeń. Nie złamał go pobyt we francuskim i hiszpańskim więzieniu, nie złamała sowiecka, amerykańska i francuska niewola. Rozmachu w rozpychaniu się […]
28.03.2021
Weszło Extra
27.03.2021

Chcę tylko, by Hania nie była więźniem swojego ciała…

– Marzę, żeby Hania była samodzielna i mogła korzystać z życia. To tyle. Chcemy doprowadzić do tego, by nie była więźniem swojego ciała. O to walczymy, o tym marzymy – opowiada Adrian Błąd. Jego córka, Hania, wskutek komplikacji przy porodzie, ma poważne problemy neurologiczne. Zaburzenia ruchu, zaburzenia wzroku, zaburzenia mimiki twarzy. W rozmowie z nami […]
27.03.2021
Weszło Extra
20.03.2021

“Jeśli na Ziemi wylądowaliby kosmici, nie byłoby to dla mnie zaskoczeniem”

To nie jest klasyczny wywiad ze sportowcem. Właściwie nie pada w nim ani jedno zdanie o piłce nożnej. Martin Chudy, bramkarz Górnika Zabrze, pasjonuje się światem. Tak to nazwijmy. Sam tłumaczy, że kiedy się nakręci, nie da się zatrzymać jego słowotoku. Rozstrzał tematów, który poruszał w rozmowie z nami, jest wprost nieprawdopodobny. Osho, Bill Gates, […]
20.03.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 45
Subscribe
Powiadom o
guest
45 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Larry Gopnik
Larry Gopnik (@larry-gopnik)
2 lat temu

>Języki obce ogarniasz?
>Troszeczkę angielski.
>Czyli nie ogarniasz.
>Nie bardzo.
>I to też by cię nie przerażało? Start nie byłby łatwy.
>Miałbym gorszy start. Angielski to podstawa wyjazdu. Ale bym nadrobił.

To nadrabiaj – wolnego czasu pod naukę języka piłkarzowi nie brakuje. Piechna dawal rade rozrzucac węgiel między treningami, to w czym problem, by znaleźć czas na wkucie odmiany “to be”?

grzesio1712
grzesio1712 (@grzesio1712)
2 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Ano problem w tym, że piłkarze to najbardziej urobiona po pachy grupa zawodowa w Polsce! Trening po śniadaniu, potem popołudniu? Razem jakieś 5 godzin dziennie. A nie daj Boże jakaś odnowa biologiczna między jednostkami. Jak żyć?!

JJHarrison
JJHarrison (@jjharrison)
2 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Po co ma nadrabiać? Przecież ten koleś to typowy polski piłkarz – chuja umie, nadrabia agresją i brutalnością. Jeżeli wyjedzie za granicę, to na zmywak po zakończeniu kariery.

Fjardabyggd
Fjardabyggd (@fjardabyggd)
2 lat temu

“A potem III liga. Założyłem siatkę na pierwszym treningu i jeden starszy piłkarz najpierw mnie zjebał, a potem próbował połamać mi nogi.”

Polski system szkolenia w jednym zdaniu. Hehe, młody się tu popisuje hehe. Zaraz mu pokażemy jak się gra w piłkę hehe.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
2 lat temu
Reply to  Fjardabyggd

Ogólnie to bawi mne od lat, że dostanie siaty, to wielka hańba dla wrażliwych grajków.

Chata Kumba
Chata Kumba (@bartezzz)
2 lat temu

Mnie to nie bawi tylko przeraża, bo wszyscy narzekają na chujową technikę polskich kopaczy, pierdolą o braku wyszkolenia a jak przychodzi co do czego to młody musi udawać, że nie umie żeby przypadkiem starego nie wkurwić. Gdzie jest trener w takiej sytuacji? Udaje, że nie widzi. Rozumiem że szacunek dla starszych itd, ale to można załatwić w inny sprawdzony sposób. Dopóki to się nie zmieni dopóty możemy zapomnieć o sukcesach w polskiej piłce

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

efrenbatareyes
efrenbatareyes (@efrenbatareyes)
2 lat temu

W sumie to masz racje Jelonku. Taki Messi jest nienachalnie bysty, a piłkarz genialny. Dodam, że głupi zawodnik nie odczuwa presji, coś zawali i nie będzie się martwił, zero obciążeń. Dla przykładu Baloteli! Idealny napadzior, do karnego podejdzie zawsze, bez stresu, bez presji. Idealny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  efrenbatareyes

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
2 lat temu

Atletico to drwale? Styl gry mają toporny, ale jeśli nazywasz zawodników Rojiblancos drwalami, to chyba opierasz to na artykułach “z interneta” i sam meczów nie oglądasz. Odnosisz strategię gry preferowaną przez Siemone do umiejętności poszczególnych zawodników. Koke, Saul, Griezmann, Lemar, Costa… Same drewniaki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki (@zawisza-czarnecki)
2 lat temu

Facet pomyli aktorów z ich rolami.

MonsterBlock
MonsterBlock (@waclaw69)
2 lat temu

I tak i nie. To, że młodzież będzie czytać, nie znaczy, że zrozumie. W moim odczuciu, piłka nożna to sport dla niższych warstw – dlatego brak umiejętności komunikacji, znajomości języków, jakichkolwiek zainteresowań – to nie wina tylko dzieciaków, ale też ich rodziców. Ogólnie materiał ludzki, z którego się rzeźbi jest jaki jest.

Chata Kumba
Chata Kumba (@bartezzz)
2 lat temu
Reply to  MonsterBlock

O qrwa jaki arystokrata się znalazł -” dla niższych warstw “. Rozumiem, że ty podchodząc z rodziny królewskiej zaczynasz dzień od partyjki szachów, po obiedzie popykasz w snookera a wieczorem obowiązkowy meczyk w polo lub czasem pierdolniesz w brydża. Wyższe warstwy nie powinny się zniżać do tego poziomu, więc daruj sobie komentarze na temat tej plebejskiej rozrywki, która przecież nawet nie zasługuje na miano sportu

MonsterBlock
MonsterBlock (@waclaw69)
2 lat temu
Reply to  Chata Kumba

Jeśli tak interesuje cię moja rodzina, to pochodzę z rodziny w której nacisk kładziono na rozwijanie się w różnych dziedzinach, nie tylko fizycznie. Poprzez “niższe warstwy” rozumiem rodziny, w których zaniedbywało się wychowanie dzieci – a główną rozrywką było walenie browara i oglądanie telewizji. Nie wiem co tak cię ubodło w tym sformułowaniu.

Jeśli rodzina nie nauczy dziecka jak pracować, także na treningach, nie kontroluje środowiska dziecka, nie nauczy języków albo jak gospodarować pieniędzmi – to kto ma to zrobić? Menedżer? To też rodziny są winne, że wypuszczają w świat dzieci nieprzygotowane do życia, żeby były drugim Lewandowskim i przynosiły do domu sutą wypłatę. To nie sport akademicki, gdzie wybijają się jednostki ponadprzeciętne, a jednocześnie posiadające wyższe wykształcenie. Tu masz cały przekrój społeczeństwa – a jak wygląda większość społeczeństwa, to odpowiedz sobie sam.


Piłkę nożną lubię, ale wszyscy moi koledzy, którzy postawili wszystko na jedną kartę i karierę sportową, przegrali z kontuzjami, albo betonem trenerskim. Gdyby nie mieli innych perspektyw, nie wiedzieli jak się uczyć, nie mieli zainteresowań, nie znali języków – to by mieli ciężko.

Był tu wywiad z kolesiem, co grał w Zniczu z Lewandowskim. Teraz jest alkoholikiem – naprawdę nie widzisz różnicy także w tle z którego obaj pochodzą?

I don't get involved
I don't get involved (@idontgetinvolved)
2 lat temu

Co cię interesuje? “Ciężko znaleźć czas. Piłka, siłownia, życie prywatne – wiele go nie zostaje.” – następny debil, co nie może znaleźć wytchnienia tyle ma obowiązków. Chłopaku może nie kumasz, ale w życiu im dalej w las tym jest mniej czasu niech Ci się nie wydaje, że teraz jesteś urobiony po pachy.. Z drugiej strony uznanie za szczerość i bezkompromisowość.

Rayo
Rayo (@rayo)
2 lat temu

Czy ja dobrze widzę? ‘Uznanie za bezkompromisowośc’? xD Nie wiem co ty pozytywnego widzisz w bezkompromisowości? Przeciez jak ktos jest uparty to ludzi krzywdzi często swoimi fanaberiami

Tu będzie pyskował nauczycielce, tu trenerowi, jakies napierdalanki w szkole. Prostak i tyle a nie ‘szacunek za bezkompromisowość’

I don't get involved
I don't get involved (@idontgetinvolved)
2 lat temu
Reply to  Rayo

Może to być wada i zaleta. Gość raczej głupi, ale przyjamniej szczery, a nie pizdusiowaty jak wielu innych wywiadowanych. Fizycznie może zdemolować każdego – no to pozostało mu już tylko nauczyć się grać 🙂

sam_losco
sam_losco (@sam_losco)
2 lat temu

Jak chcesz demolować fizycznie to dawaj na ring, a nie na boisko. Jak my takich graczy będziemy promować to nigdy nie wyjdziemy z drewnianych chatek.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick (@pozniej-wymysle-nick)
2 lat temu

podoba mi sie jego szczerosc, a nie kazdy musi aplikowac do mensy…

WieslawWojnar
WieslawWojnar (@wieslawwojnar)
2 lat temu

“Kiedyś mega mnie poprzestawiał Arek Głowacki” – czy tylko mnie drażni nadużywanie “słowa” “mega”?

Ssa Pento
Ssa Pento (@ssapento)
2 lat temu
Reply to  WieslawWojnar

Mega to jest denerwujące :/

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Ssa Pento

Treść usunięta

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu

semikonduktor chyba chciałeś napisać “buc” … przecież wypowiada się tylko że nigdy nie odstawi nogi przeciwko komu by nie grał … to źle?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  RadWad

Treść usunięta

Morderca z glebi lasu
Morderca z glebi lasu (@morderca-z-glebi-lasu)
2 lat temu
Reply to  WieslawWojnar

Oj kiedyś i mnie bardzo drażnił, ale używała go moja znajoma blond przyjaciółka z dwoma konkretnymi argumentami z przodu więc przestałem zwracać uwagę. I to było dobre posunięcie! Ba nawet wybaczyłem, że miała pościel w “Ronaldo”. Cóż lubiła dziewczyna strzelanie bramek.

fronda
fronda (@fronda)
2 lat temu

Prostactwo i nieodpowiedzialność dziennikarza,który utwierdza fizycznego piłkarza w brutalności i pieje z zachwytu nad jego topornością.Później taki fizol wychodzi o kozaczy na boisku kopiąc wszystkich.
Tak samo było z Głowackim,który jako stary zawodnik był boiskowym brutalem,ale zachwyt pismaków przekładał się na decyzję sędziów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu

Prolegijny Matołek i semikonduktor … popatrzcie na statystykę które drużyny mają najwięcej fauli i dopiero piszcie te swoje dyrdymały … Miedź to jedna z najmniej faulujących drużyn w Ekstraklasie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
2 lat temu

Jestem Rafał, rzondze w szatni, puszczam hip-hop na cały regulator, mam wyjebane, że innym to może przeszkadzać, a jak mam dobry humor, to czasem jako ludzki pan pozwolę im puścić jeden swój kawałek, ale nie dłuższy niż 2:30.
Nie polubiłem tego zawodnika. Trudno.

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu

Prawda jest taka że tacy piłkarze są tej lidze potrzebni … porywczy,bezczelni i twardzi oraz znający swoją wartość do tego nikogo się nie bojący 🙂 Panienki z Legii już pokazały na co ich stać i Ja podziękował za taką piłkę.Wolę Miedz walczącą do końca niż celebrytów z Warszawy bez jaj i tyle w temacie.

PS.Gino Lettieri aka Zauberer używaj przeglądarki z korektą błędów bo oczy bolą jak czyta się Twoje posty 🙂

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
2 lat temu
Reply to  RadWad

 RadWad Boiskowy charakter a boiskowe prostactwo różnią się mniej więcej tak, jak krzesło od krzesła elektrycznego. To pierwsze jest lidze potrzebne, nie koniecznie to drugie. Bez czystej jakości piłkarskiej i tak jednak wszystko psu na budę, więc to ona potrzebna jest najbardziej.
A propos błędów, to wymień proszę, o który konkretnie Ci chodzi, bo święty nie jestem, ale wydaje mi się, ze piszę dość poprawnie, więc dziwi mnie, że bolą cię oczy od moich postów. Liczba mnoga sugeruje, że popełniam mnóstwo byków i przyznam, że się tym nie na żarty zmartwiłem.
A zaraz… A nie masz przypadkiem na myśli tego słowa, które w pierwszym zdaniu
celowo napisałem z błędem, celem ironicznego podkreślenia niezbyt dużej, moim zdaniem, lotności bohatera wywiadu?

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu

Porównanie zwykłego krzesła do krzesła elektrycznego jest co najmniej nie na miejscu … podobnie jak określanie Rafała do tępego mięśniaka z początku jego kariery do obecnego już ukształtowanego zawodnika który wie czego che … każdy wyjmie z tego wywiadu co chce: jedni wypomną mu te prostolinijne wypowiedzi i będą go uważać za wartościowego zawodnika a inni będą w nim jak to określiłeś “boiskowego prostaka” a ja uważam źe z upływem czasu dojrzał do momentu w którym teraz jest i jest jednym z podstawowych i kluczowych zawodników Miedzi.
PS.Pokaż Mi mecz w Ekstraklasie,Nice 1 Liga w którym Rafał zachował się prostacko,chamsko czy coś w tym stylu … 1 przykład?

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu
Reply to  RadWad

Patrząc na Legię to każda mocniejsza akcja z takim Szymańskim będzie wyglądała jak napad zbira na dziecko … bo on wygląda i zachowuje się jak dziecko 🙂

Ps.Skrót z sobotniego sparingu Śląsk – Miedź https://www.youtube.com/watch?time_continue=6&v=RDUfoXZzZjc

Spektakularny
Spektakularny (@spektakularny)
2 lat temu

Seba

renegat
renegat (@renegat)
2 lat temu

wciaz stosunkowo mlody jest Pan Augustyniak. ktoz wie, moze wkrotce trafi do mocnego polskiego klubu albo gdzies za granice… Rosja to rowniez dobry kierunek, jak i Wlochy. tam doceniaja Polakow. w Niemczech, Anglii czy Francji, nieco ciezej sie wybic, rowniez ze wzgledow jezykowych (rzadko kto ma wrodzone zdolnosci lingwistyczne jak Tomasz Hajto). nie kazdy ma szczescie jak Lewandowski, Piszczek i Kuba (chociaz w jego wypadku kontuzje mocno zahamowaly kariere), ze trafi na Kloppa.
.
trener Probierz juz nie jednego posadzil na lawce lub trybunach bez przyczyny. zreszta on lubi trzymac 20 zawodnikow na trybunach, a 10 na lawce. o co mu chodzi, to nikt nie wie. ale kosztowny kaprys, nie tylko dla prezesa, ale i dla zawodnikow czekajacych na swa szanse, jak Augustyniak.

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu
Reply to  renegat

Trener Probierz … widzę że robisz sobie żarty : już miał Petteri Forsella i zrobił sobie z niego bekę … teraz patrząc na to co robi to ciśnie z Was bekę

RadWad
RadWad (@radwad)
2 lat temu

Rafał nie słuchaj tych zawistnych malkontentów … idź swoją drogą nie zważając na nikogo ale w sercu miej zawsze MIEDŹ LEGNICĘ .

Morderca z glebi lasu
Morderca z glebi lasu (@morderca-z-glebi-lasu)
2 lat temu

Też miałem kolegę, który “pstryk i się wyłączał”. Startował nawet do gościa w lustrze. Wyglądał nawet bardzo podobnie i też trochę kopał. Słowo klucz “kopał”, nie mylić z graniem. Jest gorzej niż sądziłem. Jedno wielkie bagno, w którym sens talent i logika tonie. Jak ten pan piłkarz nie zagrał to poszedł nawymyślać trenerowi. W naszej piłce chyba tylko krzykiem i siłą można coś osiągnąć, jak w jakiejś afrykańskiej dżungli. Wszelkie przejawy talentu są kasowane przez rodzimych drwali. Odpadamy potem z… nie no już chyba z każdym odpadliśmy w pucharach.
Panie Leszku: o czym miał być ten wywiad? Tu nie ma ciekawej historii. Ten człowiek pomylił dyscyplinę sportu.

MiLow
MiLow (@milow)
2 lat temu

Typowy polski beztroski grajek. Hip-hop, jakby nie piłka to coś tam bym robił, jakaś siłka, angielski troszeczkę, z techniką na bakier ale się przepchnę i jakoś ta piłka przejdzie do przodu. Na Ekstraklasę ok, ale jakby wyjechał za granicę to po pół roku by wrócił. Ogólnie lubię Augustyniaka, bo pamiętam go z Suwałk. Nazywałem go czołg, bo brał piłkę i po prostu pędził do przodu, a przeciwnicy się od niego odbijali. Jeśli miałby lepszą technikę, albo chociaż chęć poprawy jej, oraz nie był taki beztroski, to mógłby zajść dalej, a tak, teraz Miedź Legnica, za kilka lat Widzew Łódź, a potem po karierze jakoś to będzie. Mimo wszystko, fajnie że Rafał ma się dobrze i życie chwilą też jest fajne

Suche Info
19.04.2021

James Milner: – Nie podoba mi się to i mam nadzieję, że tak się nie stanie

Piłkarze nie pozostają bierni wobec ostatnich wydarzeń. W krytyczny sposób o Superlidze wypowiedział się Ander Herrera z PSG. Dejan Loveren, zawodnik Zenitu Sankt Petersburg, także zaprotestował przeciwko pomysłowi powstania nowych rozgrywek. Natomiast po meczu z Leeds James Milner otwarcie wyraził niezadowolenie z faktu przystąpienia The Reds do kontrowersyjnego projektu.  61-krotny reprezentant Anglii jest pierwszym zawodnikiem […]
19.04.2021
Anglia
19.04.2021

Liverpool remisuje z Leeds i oddala się od Ligi Mistrzów. Ale co z tego?

To nie było rewelacyjne spotkanie. Ba! Mimo trafienia Liverpoolu jeszcze w pierwszej połowie, było to spotkanie dość przeciętne. Przynajmniej do 70. minuty, gdy zaczęło naparzać Leeds United. I bardzo dobrze Pawie zrobiły, bo raz, że uratowały spotkanie, dwa, że zdobyły dzięki temu punkt. Ale Liverpoolowi pewnie to powiewa.  Otoczka przed meczem nie była najbardziej przychylna […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Michał Pazdan otrzymał wstępną propozycję powrotu do Ekstraklasy

Portal meczyki.pl poinformował, że Wisła Płock jest zainteresowana sprowadzeniem 38-krotnego reprezentanta Polski. Michał Pazdan jest obecnie piłkarzem tureckiego MKE Ankaragucu, jednak jego kontrakt z klubem wygasa w czerwcu. Według informacji Tomasza Włodarczyka “Nafciarze” kontaktowali się już w piłkarzem i zaoferowali gotowość do podjęcia poważniejszych rozmów. Ponoć jeszcze nie padły konkretne propozycje ze strony płockiego klubu. […]
19.04.2021
Weszło FM
19.04.2021

Wtorek w Weszło FM: moto-poranek, audycja esportowa i emocje w Ekstraklasie

Wtorek w radiu rozpoczniemy od poranka dla fanów motoryzacji. Potem premiery – między innymi „Tenis Klubu”, „Weszło w esport” czy „Die Qualitat”, a następnie aż cztery mecze Ekstraklasy. Szczegóły znajdziecie poniżej: 7:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – Michał Łopaciński i Adam Kotleszka zapraszają na moto-poranek. Będą też materiały piłkarskie poświęcone Superlidze – o […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Kluby Superligi “przeniosą” swoją historię do nowych rozgrywek

Jeżeli spodziewaliście się, że dziś nic was już nie zaskoczy, to jesteście w dużym błędzie. Otóż kluby Superligi postanowiły pójść krok dalej i według informacji hiszpańskich mediów chcą, by ich triumfy w Lidze Mistrzów były uznawane za zwycięstwa w nowych rozgrywkach. Dobre, prawda? Wychodzi na to, że zanim na dobre ruszyłaby Superliga, to Real Madryt […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Piłkarze Leeds zaprotestowali przeciwko Superlidze

Już wcześniej zrobiło się głośno o sprzeciwie angielskich kibiców. Fani klubów z tzw. TOP6 podjęli wspólne działania mające na celu unicestwienie projektu Superligi. Do grona osób protestujących dołączyli także piłkarze Leeds United, którzy na przedmeczową rozgrzewkę wyszli w okolicznościowych koszulkach. Co ciekawe, ich dzisiejszym przeciwnikiem jest Liverpool, który należy do grona założycieli nowych rozgrywek. Podopieczni […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Selekcjoner kadry Norwegii: – Po jaką cholerę Juve pcha się do tych rozgrywek?

Opiekun reprezentacji Norwegii, Ståle Solbakken, w rozmowie z tv2.no nie miał żadnych skrupułów wyrazić w dosadny sposób swojego zdziwienia decyzją Juventusu o przystąpieniu do Superligi. Stwierdził, że turyńczycy nie mają czego tam szukać, skoro w ostatnich sezonach ponosili spektakularne klęski w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W bardzo otwarty sposób zdeprecjonował ich pozycję w europejskim futbolu. Przesadził? […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

“Wielka Trójka” nie chce opuszczać Serie A

W trybie pilnym zostało zwołane dziś spotkanie przedstawicieli wszystkich klubów Serie A. Ku zaskoczeniu  delegatów pozostałych 17 drużyn pojawili się na nim reprezentanci Juventusu, Milanu i Interu Mediolan. Przedmiotem obrad był udział tych zespołów w Superlidze i propozycje ewentualnego kształtu ligi po ich odejściu. Jednak – jak podaje włoski dziennikarz, Fabrizio Romano – wyżej wymienione […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Jerzy Dudek: – UEFA za późno zareagowała ze zmianami

W rozmowie z “WP Sportowe Fakty” na temat kontrowersyjnego projektu Superligi wypowiedział się Jerzy Dudek. Były reprezentant Polski nie miał także oporów, by skrytykować UEFA za zbyt późno przeprowadzoną reformę Ligi Mistrzów. Choć były zawodnik m.in. FC Liverpool nie jest zwolennikiem Superligi, to rozumie dlaczego część klubów zdecydowała się na podjęcie takich kroków. – Jak […]
19.04.2021
Kanał Sportowy
19.04.2021

Weszłopolscy od 20:00 – Maciej Bartoszek, Jakub Kuzdra, Marcin Węglewski

Od godziny 20:00 kolejne wydanie magazynu Weszłopolscy! Pewnie mimochodem padnie parę zdań o Superlidze i reformie Ligi Mistrzów, ale oczywiście interesują nas Ekstraklasa i I liga. Gośćmi będą trener Wisły Płock Maciej Bartoszek, Jakub Kuzdra z Warty Poznań, opiekun GKS-u Bełchatów Marcin Węglewski oraz Łukasz Grabowski z “Przeglądu Sportowego”. Zapraszamy! 
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Szef Parlamentu Europejskiego: W tym projekcie liczy się tylko władza i pieniądze

Na temat powstania Superligi swoje opinie zaczęli wyrażać także najważniejsi politycy na arenie europejskiej. W rozmowie z francuskim dziennikiem “L’Equipe” David Sassoli, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, w krytycznym tonie wypowiedział się o nowym przedsięwzięciu z udziałem topowych klubów Starego Kontynentu.  Włoski polityk odpowiedział na pytanie dotyczące tego, czy popiera w tym sporze UEFA. – Tak, jestem […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

UEFA twierdzi, że kluby zostały przekonane ogromną pożyczką

Według Tomasza Włodarczyka z meczyki.pl wśród osób piastujących różne funkcje w UEFA panuje przekonanie, że założyciele Superligi otrzymali gwarancję wielkiej pomocy finansowej ze strony amerykańskiego holdingu bankowego i dlatego zdecydowały się wkroczyć na ścieżkę wojenną. Działacze europejskiej federacji twierdzą, że kluby otrzymały kredyt opiewający na kwotę nawet 400 milionów dolarów. Rzecz jasna wszystkie teorie spiskowe […]
19.04.2021
Fuksiarz
19.04.2021

Early Payout w Fuksiarz.pl? Pokazujemy, że to się opłaca

Już dawno skończyły się czasy, kiedy wynik 2:0 można było uznać za bezpieczny. Futbol stał się bardziej nieprzewidywalny, ale, co najważniejsze, kara tych, którzy myślą o pewnym zwycięstwie jeszcze przed ostatnim gwizdkiem. Karani są oczywiście piłkarze, ale dzięki ofercie Fukasiarza na pewno nie ucierpicie wy. Nie musicie się obawiać, że wasz zespół straci dwubramkowe prowadzenie. […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Bayern nie przystąpi do Superligi [Oficjalnie]

Nie jest to zaskakująca informacja – niemieckie kluby od samego początku otwarcie protestowały przeciwko pomysłowi utworzenia nowych elitarnych rozgrywek. Po tym, jak Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu zastąpił Andrea’e Agnelliego w ECA, podmiocie zrzeszającym europejskie kluby, było już prawie pewne, że Bawarczycy nie wezmą udziału w Superlidze. Oświadczenie sternika “Die Roten” tylko potwierdziło tę informację.  Na […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Angielscy fani deklarują wspólną walkę z Superligą

Kilka godzin wcześniej fani Liverpoolu otwarcie zaprotestowali przeciwko powstaniu nowych rozgrywek. Kibice The Reds wywiesili transparenty uderzające we władze klubu, a także postanowili zdjąć z trybun kibicowskie flagi. Nie trzeba było długo czekać na reakcję fanów z innych zespołów. Stowarzyszenia kibiców klubów z tzw. “wielkiej szóstki” wydały wspólny komunikat o zjednoczeniu i podjęciu wspólnych działań […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Kozacy i badziewiacy. Michał Kucharczyk znów jest sobą

Sporo mamy w tym sezonie Ekstraklasy indywidualnych rozczarowań, więc warto docenić drogę, którą w ostatnich miesiącach przebył Michał Kucharczyk. Jesienią był jednym z najbardziej irytujący ligowców, w pewnym momencie nawet stracił miejsce w składzie Portowców, by potem odnaleźć się na lewej obronie. Wiosna? Wiosną były piłkarz Legii Warszawa prezentuje to, po co do Szczecina go […]
19.04.2021
Suche Info
19.04.2021

Dejan Lovren: – Futbol znajdzie się na krawędzi całkowitego upadku

Piłkarze także postanowili zabrać dziś głos w sprawie utworzenia Superligi. Najpierw Ander Herrera otwarcie sprzeciwił się wizji nowego projektu, teraz swoje stanowisko w mediach społecznościowych opublikował Dejan Lovern, zawodnik Zenitu Sankt Petersburg. Chorwacki piłkarz wyraża zaniepokojenie przyszłością futbolu i jest przekonany, że jego koniec jest bliski. Były gracz FC Liverpoolu w mocnych słowach skrytykował powstanie […]
19.04.2021
Weszło
19.04.2021

Reforma Ligi Mistrzów, czyli komplikowania ciąg dalszy

Rany, ile się dzieje w futbolowym świecie. Naczelny temat to wiadomo, Superliga, i rozkmina czy futbol rzeczywiście zmieni się w tak drastyczny sposób, czy rozejdzie się po kościach po licytacji i największe kluby po prostu dostaną większą kasę. Natomiast UEFA na razie ma zamiaru się uginać. Dowód – zatwierdzenie nowego formatu Ligi Mistrzów od sezonu […]
19.04.2021