Żaden inny zespół w historii Premier League nie wracał z wyjazdów na jeden stadion pokonany tak wiele razy, jak Tottenham z Old Trafford. Zmieniali się piłkarze, menedżerowie, okoliczności, zmieniła się nawet kolejność tych drużyn w tabeli, bo Koguty w ostatnich latach nie zawsze oglądały plecy Czerwonych Diabłów. A jednak wyprawa do Manchesteru, na stadion położony przy drodze imienia sir Matta Busby’ego najczęściej kończyła się tak samo. Smutnym autobusem w drodze powrotnej. Tak było już 21-krotnie w erze Premier League.

Miejsce dla Kogutów przeklęte

Zero strzelonych goli. Zero ugranych punktów. Tottenham pod wodzą Mauricio Pochettino wspinał się na wyżyny, zostawał wicemistrzem Anglii, mógł się pochwalić posiadaniem u siebie króla strzelców i najlepszej ligowej defensywy. Ale z żadnej z czterech ligowych wizyt na Old Trafford nie udało się Argentyńczykowi przywieźć choćby pojedynczego „oczka”. Ostatnia wygrana w domu Czerwonych Diabłów to styczeń 2014 i czasy, kiedy na jednej ławce trenerskiej zasiadał Tim Sherwood, a na drugiej David Moyes. W futbolu – naprawdę stare dzieje. 

Kiedy, jeśli nie teraz – mogliby chórem spytać sympatycy drużyny z White Hart Lane, chwilowo rezydującej na Wembley. Kiedy, jeśli nie po tych kilku dniach, podczas których trudno było znaleźć obrońcę dla wydarzeń w zespole Manchesteru United? Gdy Gary Neville w ostrych słowach zaatakował Eda Woodwarda. Gdy Paul Ince nazwał swój były zespół „totalnym bałaganem”. Gdy Paula Pogbę skrytykował otwarcie Paul Scholes twierdząc, że swój talent pokazuje średnio raz na cztery mecze. Co tu dużo mówić – United zjednoczeni są już tylko z nazwy. 

Bo przecież latem, jeszcze podczas przedsezonowych przygotowań, widać było jak duży jest rozdźwięk między tym, czego chciałby Jose Mourinho, a jaką wizję klubu ma Ed Woodward. Portugalczyk nie dostał wymarzonego, doświadczonego i wartego grube dziesiątki milionów stopera, wypierał się składu, z jakiego musiał korzystać w sparingach, atakował Anthony’ego Martiala za chęć bycia ze swoją partnerką podczas narodzin dziecka i w kilku kolejnych dniach. The Special One nie ocieplił też stosunków z Paulem Pogbą, co wydawało się być kluczem do wydobycia z Francuza tego, co potrafił wyciągnąć z niego na mundialu Didier Deschamps.

Jeśli więc Mourinho ma jeszcze odbudować swoją mocno podupadłą pozycję na Old Trafford, nie może sobie pozwolić na przerwanie świetnej serii United u siebie z Tottenhamem. Jak donosi Miguel Delaney z The Independent, są bowiem wśród najważniejszych decydentów w czerwonej części Manchesteru ludzie, którzy nie tak wcale powoli rozglądają się już za następcą Mou i kierują wzrok właśnie na Pochettino. Człowieka spełniającego każdy z warunków, jakie można by postawić menedżerowi-kandydatowi na stanowisko szkoleniowca United.

Człowieka mającego jednocześnie parę swoich problemów do rozwiązania. Bo jeśli ktoś myśli, że Tottenham zmierza po swój kolejny – między innymi po ograniu Chelsea na Stamford Bridge po 28 latach posuchy – imponujący skalp z niezłomną pewnością siebie, to jest w błędzie. Pochettino był oczywiście świadom, że będzie musiał tego dokonać bez grającego w Igrzyskach Azjatyckich o swoją przyszłość Heung-Min Sona. Ale nie mógł się spodziewać jednego z najpotężniejszych kryzysów wizerunkowych jego zawodnika od kiedy objął stery klubu z północnego Londynu. Jego kapitan, Hugo Lloris został bowiem przed weekendem zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu. Między innymi The Telegraph stawia, że Francuza zabraknie między słupkami, że będzie musiał odpokutować za swoje winy na ławce.

914źródło: The Telegraph

Pochettino wierzy jednak w sukces. – Pokonanie Chelsea po 28 latach w poprzednim sezonie jest dobrym przykładem. Wygraliśmy, dlaczego więc mamy nie wygrać teraz? Oczywiście są negatywne rzeczy, działające na naszą niekorzyść, ale zawsze trzeba wierzyć. Ja wierzę bardziej niż kiedykolwiek, że możemy wywieźć trzy punkty. Jesteśmy zwycięzcami i choć zwycięzcy czasami przegrywają, najważniejszą rzeczą jest nastawienie. Jeśli ono jest właściwe, jeśli jesteś perfekcjonistą, zawsze wygrasz więcej razy niż przegrasz.

Mourinho? Podczas jego konferencji prasowej atmosfera była tak ciężka, że można byłoby w powietrzu postawić siekierę. Odpowiadał truizmami, zgodnie zresztą ze swoją wcześniejszą zapowiedzią, że nie będzie mediom dawał pożywki ze swoich wypowiedzi. – Czy relacje z Edem Woodwardem są w porządku? – Oczywiście. – Żadnych tarć? – Nie. – Co sądzi pan na temat wypowiedzi Paula Pogby? – O słowa Paula pytajcie Paula. – Czy mecz z Tottenhamem przychodzi w odpowiednim momencie? – Musimy zagrać 19 meczów u siebie i 19 meczów na wyjeździe. Gramy z Tottenhamem teraz, bo w terminarzu to drugi mecz na Old Trafford.

Jedno w tym wszystkim jest pewne – dzisiejszy mecz to nie będzie kolejne spotkanie trzeciej kolejki Premier League o trzy punkty. Jego znaczenie będzie pewnie zdecydowanie największe spośród wszystkich starć w tej serii gier.

Weszło
01.10.2022

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej? Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kownacki i Karbownik z asystami w 2. Bundeslidze

Dawid Kownacki i Michał Karbownik zaczęli mecz z Arminia Bielefeld w pierwszym składzie Fortuny Dusseldorf. Obaj zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i zaliczyli ładne asysty.  Polski napastnik jest gwiazdorem i liderem Fortuny. Jego przytomna piętka przy bramce Shinty Appelkampa stanowiła jego dziewiąty wpis statystyczny w tym sezonie 2. Bundesligi, na co składają się cztery asysty i pięć bramek. Tym samym Kownaś zbliża się do wyjazdu […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czy Górnik podtrzyma serię meczów bez porażki?

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kurto zdobył Puchar Australii

Filip Kurto, pamiętacie? To taki gość, który ponad dekadę temu wyjechał z Polski, żeby najpierw rozegrać ponad sto meczów w Eredivisie, a następnie bawić w Australii, gdzie właśnie wygrał krajowy puchar.  Polski bramkarz wyrobił sobie renomę w Australii, gdzie reprezentował już barwy trzech klubów – Wellington Phoenix, Western United i aktualnie Macarthur. Ta ostatnia drużyna pokonała Sydney United 2:0 i sięgnęła po Puchar Australii. Filip Kurto rozegrał […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Hiszpański piłkarz komplementuje Lewandowskiego

Angel Rodriguez, trzydziestopięcioletni napastnik klubu RCD Mallorca, dołączył do chóru pochwalnych głosów na temat piłkarskiego życia i piłkarskiej twórczości Roberta Lewandowskiego.  – Lewandowski jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, jest świetnym napastnikiem. Barca zainwestowała w niego tak dużo pieniędzy, ponieważ jest zabójcą, który nie tylko strzela gole, ale też dużo daje w innych aspektach boiskowych i pozaboiskowych. Jest topowym graczem i dlatego znalazł się w Barcelonie – powiedział Rodriguez. […]
01.10.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Anglia
17.09.2022

Tottenham nieźle zaczął sezon? Lepiej zachować spokój

Siedem meczów, pięć zwycięstw, dwa remisy, żadnych porażek. Do tego czternaście strzelonych bramek, pięć straconych Tak, właśnie w ten sposób Tottenham zaczął nowy sezon. Wiadomo było więc, że niektórzy fani angielskiego futbolu postanowią puścić wodze fantazji i zaczną stawiać „Koguty” na jednym z najwyższych stopni ligowego piedestału. Aż tu nagle klops. Piłkarze „Spurs” otrzymali w miniony wtorek zimny prysznic, przez co oczekiwania w stosunku do nich stały się […]
17.09.2022
Premier League
13.09.2022

Od Parken do Old Trafford. Odrodzenie Christiana Eriksena

Mało kto wierzył, że po takim czymś uda mu się wrócić na boisko. Tamten pamiętny dzień – 12 czerwca 2021 roku sprawił, że cały świat i to nie tylko ten piłkarski, wstrzymał oddech. Nikomu nie mieściło się w głowie, że coś takiego może się przydarzyć piłkarzowi tej rangi i to w czasach, kiedy zawodnicy przechodzą regularnie setki badań w trakcie sezonu. Christian Eriksen faktycznie na chwilę pożegnał się ze światem podczas tamtego meczu z Finlandią, […]
13.09.2022
Premier League
09.09.2022

Ambitny, ale nie magik. Graham Potter przed życiową szansą

Życie potrafi napisać scenariusz, którego nigdy byśmy się nie spodziewali. Jeszcze kilka lat temu Grahamowi Potterowi nawet nie przeszłoby przez myśl, że niedługo zostanie trenerem jednego z największych angielskich klubów, w którym zastąpi jednego z najlepszych trenerów na świecie. Wtedy myślał raczej nad tym, jaki jest najszybszy sposób na ogrzanie się po treningu prowadzonym przy kilkunastostopniowym mrozie. Jednak wszystko potoczyło się tak, że niedoszły reprezentant Anglii stanął przed życiową szansą […]
09.09.2022
Premier League
08.09.2022

Czas bić na alarm? Kolejny dołek Liverpoolu

Do tej pory można było mieć jeszcze wątpliwości, ale po środowym występie angielskiej drużyny na Stadio Diego Armando Maradona wypada nazywać rzeczy po imieniu – Liverpool jest w kryzysie. The Reds dostali łomot od Napoli 1:4, co jest ich najwyższą porażką w europejskich pucharach od… 1966 roku. Tym razem nie da się już tego wszystkiego zrzucić na kontuzje ani na pracę sędziów, co zwykle z wielką pasją robi Juergen Klopp. Skoro […]
08.09.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kielbasadogory
kielbasadogory(@kielbasadogory)
4 lat temu

„(…)Ostatnia wygrana w domu Czerwonych Diabłów to styczeń 2014 i czasy, kiedy na jednej ławce trenerskiej zasiadał Tim Sherwood, a na drugiej David Moyes.”

sierpień 2018 – na Weszło nadal nie ma nikogo, kto sprawdzałby teksty przed dodaniem.

Szymon Podstufka
Editor
Szymon Podstufka(@szymonp1992)
4 lat temu
Reply to  kielbasadogory

A co, przepraszam, się tutaj nie zgadza?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Larry Gopnik
Larry Gopnik(@larry-gopnik)
4 lat temu

Klątwa weszło wjeżdża na wyzszy poziom i zajmuje Wyspy Brytyjskie,

earlgrey
earlgrey(@earlgrey)
4 lat temu

Koguty przekleństwem Teatru Marzeń! Może nie czuły się jak w kurniku; Diabły wsiadły na Koguty od początku i kto wie jak by się potoczył mecz, gdyby np Romelu trafił w pustą bramkę… Mou ma problem. Sam ze sobą. Ani on The Special One ani The Happy One. Teraz, nawiązując do czasu pracy będzie chyba The Third One. Zastanawiałem się czy może, o ile wystarczyłoby cierpliwości, warto byłoby dać mu czas na wyjście z kryzysu i uporządkowanie bałaganu, ale 1) chyba nikt nie jest na tyle cierpliwy, 2) on sam musiałby chcieć. Mou woli jednak obrażać, kłócić się, zrzucać odpowiedzialność na innych i strzelać focha. Pomijając wypowiedź („To nic nowego dla tego klubu”) po przegranej z Sevilla w LM (chyba po tym meczu, piszę z głowy, czyli z niczego) to podczas przygotowań do obecnego sezonu dał prawdziwy popis. Biedny Sanchez musiał dawać radę sam, bo reszta składu przeciwko Liverpoolowi była pewnie ze dwie półki niżej. Nie dostał piłkarzy, których sobie zażyczył (teraz pewnie miałby 14 pkt przewagi nad kolejnym zespołem, mimo iż to dopiero 3. kolejka). Inne zespoły, np taki LFC, „kupują wszystko i wszystkich”. Przecież on sobie sam otwiera wyjściowe drzwi. Nie znam bardziej antypatycznego trenera. I jeszcze atak na Vilanovę, słowny na Ranieriego, Wengera itd… Zerknąłem na transfermarkt i termin zakończenia pracy w MU: „przypuszczalnie czerwiec 2020”. No, nie. Chyba jednak nie 😀 Nikt z nim dłużej nie wytrzyma. Po obrazkach, jak to swojego czasu obściskuje się z Materazzim, myślałem, że ma jakieś ludzkie odruchy w stosunku do, nomen omen – ludzi. Teraz bardziej skłaniam się do wersji, że obaj panowie po prostu oglądali razem „Pamiętnik”.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
4 lat temu
Reply to  earlgrey

Mou wyraźnie pracuje na…odprawę 😉

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
4 lat temu

Telegraph nie trafił zaledwie…sześciu piłkarzy United z pierwszego składu…;)