post Avatar

Opublikowane 08.08.2018 19:46 przez

redakcja

Yannick Sambea zmienił tego lata Arkę Gdynia na ekipę Dudelange F91, ale wcale nie uważa, że to sportowy zjazd. Co więcej – ocenia swoją nową ekipę wyżej pod względem technicznym i taktycznym, a szanse na opędzlowanie Legii szacuje 50 na 50. Takich czasów dożyliśmy, że piłkarze mistrza Luksemburga wypowiadają się przed meczem z mistrzem Polski, jak przed starciem równego z równym. I oczywiście mają rację. 

Niestety nie przyleciałem z drużyną do Warszawy ze względu na drobne stłuczenie. Trener ma kim rotować, a ja może już jutro wrócę do treningów.

Ucieszyliście się po wylosowaniu Legii?

Oczywiście przeanalizowaliśmy dobrze Legię i zdajemy sobie sprawę, że ten początek sezonu jest dla niej bardzo ciężki. Pożegnano ostatnio trenera, drużyna odpadła z eliminacji do Ligi Mistrzów i ma problemy w meczach ligowych. Byliśmy zadowoleni o tyle, że mecz z takim rywalem jak Legia to dla nas ogromne wyzwanie i dla wielu z nas okazja do gry na świetnym stadionie. Mamy takie podejście, że chcemy mierzyć się w eliminacjach z jak najlepszymi drużynami. Jesteśmy gotowi i zrobimy wszystko, by temu wyzwaniu sprostać.

Jak zagracie w Warszawie? Defensywa i zamknięcie drogi do własnej bramki?

Oczywiście na to pytanie powinien odpowiedzieć trener, ale nie jest żadną tajemnicą, że na meczu wyjazdowym zawsze stawia się za cel zdobycie bramki. Jeśli tego nie zrobisz, w drugim meczu prawdopodobnie będzie bardzo trudno. Dlatego nie zamkniemy się wyłącznie na obronie. Musi to być mądra gra, w której znajdzie się też miejsce na ataki. Musimy znaleźć dobry balans. Na tym poziomie tak naprawdę wszystko jest możliwe i bardzo ciężko jest porównywać do siebie poszczególne drużyny, zwłaszcza, że Dudelange jeszcze nigdy nie spotkało się z Legią. Podczas analizy trener mówił nam, że Legia to silna drużyna. W Polsce prawdopodobnie najsilniejsza, na co wskazują poprzednie lata. W tym momencie ma oczywiście kilka problemów i my musimy je w czwartek wykorzystać.

Wasza wygrana zostanie odebrana jako sensacja?

Legia to bardzo duży klub, znany w Europie i zdaję sobie sprawę, że nasze zwycięstwo zostałoby odebrane jako sensacja, ale… to nasz cel. Nie boimy się samej nazwy Legii, zwłaszcza wiedząc, z jakimi problemami się boryka. Wszystko jest możliwe. Oceniam nasze szanse na 50 na 50. Jako obserwator piłki pomyślałbym pewnie, że skoro Legia to wielka marka a Dudelange nieznany klub, szanse układają się w proporcji 95 procent do pięciu. Ale jestem piłkarzem i wiem, że w Legii grają tacy sami zawodnicy. To nie żadni nadludzie, oni też podgrzewają wodę na herbatę i gotują sobie spaghetti.

Gdybyś miał porównać jakość twojego klubu z jakością Arki Gdynia, na czyją korzyść by ono wypadło? 

Wydaje mi się, że Dudelange jest lepsze technicznie i taktycznie niż Arka. Widzę wielu piłkarzy, którzy mają naprawdę dobre wyszkolenie wyniesione z bardzo dobrych klubów, w których grali wcześniej. Tak jak ja zaczynałem w Bayernie, tak wielu moich kolegów uczyło się w naprawdę dobrych europejskich klubach z Niemiec, Francji czy Belgii. Nie mam poczucia, że poziom mamy niższy niż w Arce, chociaż tam graliśmy w zupełnie inną piłkę, opartą na wybieganiu i walce. Mówimy o dwóch zupełnie innych pomysłach na futbol, więc ciężko jednoznacznie ocenić, kto wygrałby w meczu Arka – Dudelange, bo drużyny są rozwinięte w zupełnie innych aspektach.

Poziom ligi jako całość to z kolei przepaść.

Tak, o ile nie mam takiego poczucia, że poziom Dudelange jest niższy, o tyle liga luksemburska na pewno jest słabsza niż polska. Ciężko mi jednak jeszcze powiedzieć, jak bardzo. W poniedziałek rozegrałem swój pierwszy mecz i mimo że wygraliśmy, nie znam jeszcze poziomu całej ligi. Analizując poszczególne zespoły, widzę kilku piłkarzy z naprawdę dużym doświadczeniem w dobrych klubach, którzy w Polsce mogliby sobie poradzić.

Jak wielu piłkarzy ma u was pracę dodatkową?

Trzech-czterech. To już są wiekowi piłkarze, ale mimo to prowadzą się naprawdę profesjonalnie i każdego dnia z nami trenują. W innych klubach luksemburskiej ligi to generalnie powszechne zjawisko.

Nie mają problemu, by się w tygodniu zwolnić na mecz?

Nieee, absolutnie. Wszystko pomiędzy klubem a ich pracodawcami jest dogadane jak należy. Nie było też problemu, by półprofesjonalni zawodnicy pojechali z nami na obóz przygotowawczy. Jestem bardzo zadowolony z przygotowań i całej organizacji. Cały pomysł na futbol mi odpowiada, bo pracujemy głównie z piłką, treningi są zróżnicowane, profesjonalne. Baza treningowa jest super, w siłowni nie brakuje nam niczego. Wszystko jest naprawdę bardzo poukładane.

Dlaczego tak właściwie zdecydowałeś się na Luksemburg? Wiele osób powtarza, że to liga, w której nie da się zrobić kroku do przodu. Dobrze zarobisz, wygodnie pożyjesz, ale piłkarsko przepadniesz.

Po pierwsze – dostałem bardzo dobrą ofertę. Niecodziennie zdarza się, by ktoś proponował czteroletni kontrakt. Sześć ostatnich lat spędziłem za granicą i potrzebowałem zamieszkać bliżej domu rodzinnego, a Dudelange jest oddalone od mojego rodzinnego Saarbruecken o 90 kilometrów. Rodzina była więc dla mnie priorytetem. Niedawno zjechała do mnie dziewczyna z Polski i już powoli rozglądamy się za jakimś lokum w Luksemburgu, bo na razie dojeżdżam codziennie z Saarbruecken. Bardzo dużo się przez te lata nauczyłem i jestem bardzo dumny, że mogłem grać w takich klubach jak Arka. Wszędzie podkreślam, że to była okazja, żeby poznać naprawdę fantastycznych ludzi, tak w drużynie jak i poza nią. Luksemburg bardzo mi pasował do moich wymagań. Jasne, to nie jest świetna liga, ale kontrakt i wizja grania co rok o tytuł i Ligę Mistrzów była bardzo kusząca. Do tej pory eliminacje do pucharów przeżyłem to tylko raz w Arce, gdy udało nam się to – powiedzmy sobie szczerze – dość szczęśliwie. To był pierwszy raz w historii Arki, gdy w Luksemburgu to reguła.

Miałeś opcje, by zostać w Polsce? 

Tak, wyobrażałem sobie zostanie w Arce, która stała się już częścią mojego serca – nie tylko sam klub, ale i kibice, miasto, ludzie dookoła, prezydent. Polska to kraj, który bardzo mnie zaskoczył. Przychodząc tutaj, nie wiedziałem czego się spodziewać. Było kilka trudnych momentów, ale wszystko wspominam bardzo pozytywnie. Przejrzałem wszystkie oferty – było też kilka z Polski – i czynnik rodzinny okazał się decydujący.

Polska będzie jednak w twoim życiu wciąż obecna, bo trafiasz do klubu, którego legendą jest Polak, Tomasz Gruszczyński. Pytałeś już o niego? 

Nie, jeszcze nie, bo w pierwszych dniach było dużo pracy i stresu, ale słyszałem już, że to tutaj legenda! Jaką on miał w Luksemburgu ksywkę? Polski Messi? No popatrz, a myślałem, że jedynym polskim Messim jest Rafał Siemaszko!

JB

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 08.08.2018 19:46 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 68
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz_ciekawski
Janusz_ciekawski

Tyle, że wówczas to i reprezentacja Luksemburga potrafiła wygrać z Holandią. Patrząc na to przez pryzmat dziejów to wóczas, piłka luksemburska przeżywała renesans a obecnie jest w dołku (od kilkudziesieciu lat ;)). Co smutne do tego dołka dołączyła i się właśnie zadamawia polska piłka.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ed
ed

To sobie zobacz kim w europejskiej pilce był wtedy Ajax Amsterdam. Grali wtedy tam sami Holendrzy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ed
ed

Przeciez ja pisze o latach 70-tych

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep pep
pep pep

Za chwilę po tym wyniku Jeunesse Esch Luksemburg przyżywał historyczny szczyt, złote pokolenie. Przecież w 1964 Luksemburg był ,,swoistym” ćwerćfinalistą ME, będąc o włos od awansu do turnieju finałowego top 4 ( po wygranej z Holandią w 1/4 było 5:6 z Danią w dwumeczu).
Lata 55-65 to gwiazdy (lub gwiazdki) europejskiej piłki takie jak Louis Pilot, Victor Nurenberg, Antoine Spitz Kohn (który i tak zasadniczo odmawiał gry w kadrze) , Paul Philipp. Trochę póżniej Nico Braun

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep pep
pep pep

Wszyscy najlepsi grali oczywiście w klubach zagranicznych: francuskich, belgijskich, holenderskich lub niemieckich. To, że kluby to była totalna amatorka niczego nie zmienia w ocenie, że to było złote pokolenie Luksemburga
A co do reprezentacji to Holandia w latach 60 wcale nie była ,,słaba”, wyniki pod kreską ale potencjał osobowy większy od Polski w tamtej dekadzie: Keizer ,Groot, Israel, Swart, Moulijn

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pep pep
pep pep

Najlepsi odmawiali nieraz gry w kadrze stąd różne wyniki

XardasKSP
XardasKSP

To teraz niech tylko Luksemburczycy tego nie skaszania bo chcialbym sie posmiac, bo potem to w ogole nie bedzie smieszne bo powiedza ze Cluj Mistrz Rumuni to super potega i nie bedzie wesolo jesli CWKS odpadnie.

Jak nie odpadna z Luksemburgiem to niech dojdzie sobie CWKS do fazy grupowej coby byli wykonczeni gra co 3 dni i tym razem nie doczlapali sie Mistrza.

Nick
Nick

chłopcze ja też chcę się pośmiać z ciebie po końcowym gwizdku, ale na konwiktorskiej to norma na meczu nawet w ekstralidze rodzice młodzieży są w koszulkach polonii a po meczu szybko zdejmują żeby na miasto normalnie wyjść !!!!
żałosne i pobożne twoje życzenia !!!!!! ale komu można bronić ….. i kilku wpisów na różnych ……. portalach forach 🙂

XardasKSP
XardasKSP

Ja tam na Konwiktorskiej jestem na meczach i sie nie przejmuje dopoki znowu nie bedzie prawdziwego budzetu i bogatego sponsora jak JW to czym sie przejmowac, z pustego i Salomon nie naleje wiec zwyczajnie sobie ogladam mecz i kibicuje Polonii bez nerwow o wynik bo i tak wiem ze cudow nie bedzie.

Ostatnio denerwowalem sie wynikami jak JW byl prezesem i mozna bylo miec nadzieje na sukcesy. Niestety prezes byl szalony i nic z tego nie wyszlo.

NflFan
NflFan

Co cie interesuje ekstraklasa jak twoja drużyna po wioskach jeździ??

XardasKSP
XardasKSP

Interesuje mnie bo lubie jak wygrywa Cracovia, trener Stokowiec oraz rywale CWKS do Mistrzostwa. Pozatym sprawia mi wielka radosc kazda porazka CWKSu oraz GTSu czyli klubow gdzie kibice mieli najwieksza radosc gdy krol bankrutowal Polonie nawet fanpage mu zalozyliscie.

Karma juz dopadla GTS, doczekam sie jeszcze ze i CWKS dopadnie.

zenek122
zenek122

O, to są jacyś kibice Polonii? Myślałem, że dawno wymarli, uważaj, żeby cie do ZOO nie złapali.

XardasKSP
XardasKSP

Martw sie lepiej oto czy dosc glosno spiewasz na meczu CWKSu bo inaczej Staruch moze dac z liscia albo jakas inna lekcje: http://weszlo.com/2017/06/05/kilkanascie-tysiecy-kibicow-swietuje-a-jeden-bandyta-kopie-lezacego/

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
XardasKSP

W Polonii poprostu usnieto czerwonych, klub o tak wspanialej historii ktory wybral honor zamiast sukcesow za czasow PRLu nie bedzie tolerowal jawnych czerwonych na trybunie.

A w CWKSie to nie bija czerwonych tylko takich co slabo spiewaja podobno 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
XardasKSP

A pisze o takim honorze ze wybrali swiadomie kolej i dziadowanie zamiast milicji i utrzymania statusu najwiekszego klubu Stolicy przez caly okres PRLu. Czytaj sobie: http://www.legia.sport.pl/legia/1,139320,11778376,Dlaczego_Legia_jest_tak_nielubiana_poza_Warszawa_.html

Tutaj wazny cytat: „Początkowo miała to być Polonia Warszawa, która od marca 1945 r. była milicyjnym klubem sportowym. Ale latem 1945 roku członkowie Polonii zaczęli rozumieć, w jakim kierunku historia zmierza i nabrali podejrzeń, że „opieka” milicji może skończyć się ubezwłasnowolnieniem ich klubu. We wrześniu 1945 r. Polonia, jako jedyny znany mi klub sportowy w Polsce, podziękowała za „opiekę”. I co się stało? Jakby piorun grzmotnął w ten klub, Polonię spotkały wszystkie nieszczęścia. Momentalnie, poza piłkarską, rozwiązano wszystkie inne sekcje, po wojnie dopiero co reaktywowane. Dekretem Bieruta w listopadzie 1945 r. odebrano Polonii stadion, który przekazano nowemu klubowi Zryw, działającemu jako komunistyczna młodzieżówka PPR. Ale władzy zależało na tym, żeby mieć w Warszawie sztandarowy klub, który można wspierać – padło na Legię, która od początku 1946 roku zaczęła otrzymywać większość wsparcia. Polonia, która tuż po wojnie grała fantastycznie, zaczyna spadać w dół, a Legia odwrotnie – iść w górę. Szefami klubu wojskowych zostawali wysoko postawieni sowieccy generałowie, nie mający wcześniej nic wspólnego z klubem, ani w ogóle ze sportem. W 1948 r. zaczęto też tworzyć inny sztandarowy klub komunistycznej władzy – Gwardię.”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
XardasKSP

W PRL niedalo sie calkowicie odciac od wladzy dlatego SWIADOMIE wybrano kolej poniewaz byla najbardziej neutralna i nie byla czescia aparatu represji spoleczenstwa tak jak wojsko czy milicja.

A pisze o GTSie bo oni tak mocno chca wytrzec sobie ta literke G z nazwy a mieli taki sam wybor jak Polonia. Wybrali milicje i sukcesy zamiast koleji i dziadowania. Swiadomie chcieli utrzymac swoja pozycje w Krakowie. A teraz mysla ze magiczna gumka wystarczy zeby G zniknelo raz na zawsze.

Polonia mogla zrobic dokladnie to samo co GTS i dzis by byla nadal najwiekszym klubem stolicy a ty bys pewnie dopingowal przy K6 zamiast L3. Ale wybrali honor. Dlatego zawsze bede to przypominal aby literka G nigdy nie zostala zapomniana.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
XardasKSP

Niezbaczam z tematu tylko pisze ze Polonia swiadomie zrezygnowala z milicji na rzecz koleji aby nie byc klubem resortu opresji. I chodzi mi oczywiscie o sekcje pilki noznej inne sekcje ani mnie ani zapewne komunistow w tamtych czasach zbytnio nie interesowaly jako malo popularne.

Pisz sobie co chcesz ze wiesz lepiej jak bylo, ja jednak jak wiekszosc ludzi bardziej wierzy temu co napisal historyk niz temu co pisze imc „PanSrajkub” z forum Weszlo. Wiec ja wierze historykowi ze bylo tak jak pisze, pozatym na stronie GTSu tak samo ich wlasny historyk napisal iz mieli oferte z koleji lecz swiadomie jej nie przyjeli wolac zostac z milicja i zachowac swoja sportowa pozycje.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
XardasKSP

Ale za to chociaz rywale CWKSu punktuja, CWKS zbiera kompromitacje do kolekcji oraz kolejny slaby start + GTS blisko bankructwa. Zawsze moglobyc gorzej, trzeba sie cieszyc tym co jest i liczyc na wiecej.

Szkoda ze niezagraliscie z Crvena bo liczylem na waszych proletariuszy ze zalatwia to czego nikt inny nie da rady aka zakaz na 5 lat od UEFA i odejscie sponsora. A tak nic z tego tylko smianie sie z odpadniecia z Trnava ale to juz rok temu byl Sheriff. A taka porzadna mogla byc faza z Crvena lepsza niz ta ktora zrobiliscie w Wilnie….. no ale trzeba sie smiac z tego co jest.

zenek122
zenek122

Biedny człowieku smutne masz życie, przeżuć się na Drukarza albo Ursus, bo dostaniesz depresji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

XardasKSP
XardasKSP

Spokojnie poczekaj jeszcze troche to i wasz CWKS karma spotka, a co do GTSu to juz sa bardzo blisko bankructwa ale wedlug ciebie sa napewno rownie szczesliwi jak za Cupiala 😀

mj8
mj8

LOL, „przeżuć”? W sensie, ma żuć Drukarza albo Ursus? Czy o co chodzi? 😀
Zenek, zenek… a wystarczy otworzyć dodatkową kartę w wyszukiwarce i poszukać, jak się powinno poprawnie napisać.

XardasKSP
XardasKSP

Rozumiem ze jak CWKS zacznie przegrywac to przerzucisz sie na Lecha aby nie dostac depresji. No coz nie kazdy tak ma, niektorzy przywiazuja sie do klubu ale rozumiem ze CWKS ma wielu kibicow sukcesu bo akurat im sie wiedzie, pewnie wczesniej byli kibicami GTSu.

Loki Diabeł
Loki Diabeł

Xardas nie rozpisuj się tak, bo ci szalik z gaci wypadnie na ulicy i znów będą klapsy

XardasKSP
XardasKSP

Ja akurat uwazam ze szalik klubu ktoremu kibicuje nie pasuje jako zimowy ogrzewacz do gaci ale widze ze kibice CWKSu maja kreatywne pomysly na wykorzystanie swoich szalikow klubowych.

Ja tam w moim na szyji spokojnie wychodze z Konwiktorskiej do mojego samochodu po meczu, i jedzie on sobie za tylnymi zaglowkami spokojnie az do domu. Pozniej trzymam go w domu, bo fakt zbyt wielu jest anonimowych proletariuszy wandali ktorzy by zaczeli dawac klapsy zaparkowanemu pojazdowi jakby zobaczyli w nim szalik Polonii.

A kamerek nie bede instalowal dookola miejsca parkingowego szkoda baterii.

Loki Diabeł
Loki Diabeł

Dobrze, że masz przynajmniej poczucie humoru 🙂 trzym się 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GrigorijKalmanawardze
GrigorijKalmanawardze

To jest wersja zmieniona przez tłumacza, żeby nie było skandalu. W prasie luksemburskiej był ten sam wywiad i w oryginale było „To nie żadni piłkarze (zawodnicy Ekstraklasy – przyp. redakcji), to piłkarscy podludzie. W półamatorskiej luksemburskiej lidze nikt nie wali wódy prosto z butelki jak Peszko i nikt nie wpieprza kebabów po nocy”

Irasiad72
Irasiad72

przecież żaden zawodowy piłkarz ni wpierdala pizzy i popija piwem w środku sezonu… jak w luksiemburgu (sama nazwa wskazuje co żrą)

MuchyZNosa
MuchyZNosa

„Takich czasów dożyliśmy, że piłkarze mistrza Luksemburga wypowiadają się przed meczem z mistrzem Polski, jak przed starciem równego z równym. I oczywiście mają rację.”
No to znając rzeczywistość, że weszlacy się chuja znają Legiunia powiezie ich tak z 3-0.

Irasiad72
Irasiad72

vuko: chuja grają, opierdolimy ich……

LechiaFans
LechiaFans

Kurwa! takiego podejscia brqakuje. żeby wbic w nich jednym pierdolniaciem!

Juri
Juri

nie no kurwa już bez przesady. 3-0 lub 4-0 dla Legii spokojnie będzie.

lion
lion

Co mówiłeś przed Szeryfem Tyraspol? 🙂

Erni
Erni

No raczej nie to. Szczególnie, że Szeryf sobie potem w grupie dobrze radził. Teraz to trzeba grać i mieć drużynę, żeby kogokolwiek zlać. Trnava też słabi, odrzuty itp. W Belgradzie jakoś sobie poradzili.

lion
lion

Ile ile mówisz? Buahaha 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lion
lion

Uważasz, że Dudelange by wyrwało od Szerifa? 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

krisT
krisT

Chłopaki z weszło nie mogą się dodzwonić do Stano czy co? Gdzie komentarz do konferencji z Vuko?

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Stano ma zajęte, bo Czesław dzwoni.

lion
lion

O co chodzi z konferencją Vuko?

Juri
Juri

dopiero teraz zauważyłem że Luksemburg do tej rundy wprowadził dwie drużyny co dla mnie przyznam jest szokiem

Jozef Wojciechowski
Jozef Wojciechowski

50/50 – wygramy albo nie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lion
lion

Innymi słowy to się nazywa chuja grają.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Johanys ze Johanysburga
Johanys ze Johanysburga

Niedawno zjechała do mnie dziewczyna z Polski :)))))))))
mam nadzieje, ze juz do Polski nie wroci

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GrigorijKalmanawardze
GrigorijKalmanawardze

Prawda. Kobieta jest jak kot, idzie tam gdzie cieplej przy piecu i gdzie lepiej głaszczą.

M.S.
M.S.

Nie ma już słabych drużyn w pucharach 🙂 Jeżeli się nasi zawodnicy naprawdę sprężą i powalczą na 110 %, to jest szansa na awans. W końcu to mistrz Luksemburga, może nie było to szczęśliwe losowanie, ale trzeba przyjąć wyzwanie i walczyć.

PRT
PRT

To ironia mam nadzieję. 🙂

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020