Z dużym uznaniem patrzymy na ludzi, którzy potrafią uczciwie ocenić swój potencjał i zaplanować karierę tak, by wycisnąć z niej maksa nie tylko sportowo. Do grona tych osób zaliczamy Michała Kopczyńskiego, który odszedł na wypożyczenie do Nowej Zelandii. Konkretnie – do Wellington Phoenix.  

Liczba Polaków w lidze australijskiej musi się zgadzać!

„Kopa” miałby szanse na grę w Legii Warszawa tylko wtedy, gdyby przez szatnię przeszedł kataklizm. Już w zeszłej rundzie jego rola w drużynie była marginalna (zero minut, rzadko łapał się nawet na ławkę) i po starcie nowego sezonu sytuacja nijak nie uległa zmianie. Kopczyńskiego wymyślił dla Legii Hasi, Magiera również widział w nim odpowiedniego przecinaka-zadaniowca, który potrafił uwypuklić swoje atuty choćby na tle takich tuzów jak Real Madryt. U innych tre… u innych przełożonych Kopczyński zaufania nie zyskał. Powód jest oczywisty – zbyt mała wszechstronność.

Piłkarz stanął przed dylematem – odejść na wypożyczenie do jakiegoś polskiego klubu czy spróbować zupełnie nieoczywistego kierunku? Takim sposobem zupełnie nieoczekiwanie stanie się czwartym Polakiem w historii A-League, bo to właśnie w ramach ligi australijskiej boje toczy jego nowy klub. Pierwszy i drugi to Mierzejewski oraz Budziński, trzecim jest Filip Kurto, który kilka dni temu podpisał kontrakt z tym samym klubem, co „Kopa”.

Dla ekipy Wellington polski bramkarz to jeszcze większa niewiadoma niż piłkarz Legii, a to dlatego, że nie grał w piłkę znacznie dłużej. W dwóch poprzednich sezonach nie pojawił się na boisku ani razu, a dla bramkarza dwa lata bez bronienia potrafią być zabójcze. Kurto zawsze był dla nas zagadką – wpuszczał w Eredivisie astronomiczne liczby bramek (zdarzało się, że najwięcej w lidze) i przyczyniał się do spadku o poziom niżej (dwukrotnie). Ostatnio jego kariera znalazła się jednak na zakręcie, lecz w tym oknie transferowym wyszedł z niego z dużą gracją.

W jakie miejsce trafiają Polacy? Wellington sportowo potentatem nie jest, w poprzednim sezonie zajął dziewiąte (przedostatnie) miejsce w lidze. O realia klubu zapytaliśmy doskonale orientującego się w realiach A-League Adama Kotleszkę z Weszło FM:

– Gdybym miał polecać komuś jakiś klub A-League, Wellington wymieniłbym jako ostatnie. Są w lidze od początku, ale od kilku sezonów mówi się, że ich licencja jest zagrożona. W 2015 kibice w całej Australii stworzyli w social media akcję „SaveTheNix”, w którą zaangażowały się także osoby decydujące w australijskiej i nowozelandzkiej piłce. Akcja zrobiłą swoje, licencja została przedłużona, ale po kolejnym tragicznym sezonie w ich wykonaniu, już nawet osoby wcześniej ich popierające zastanawiają się nad zasadnością trzymania ich w rozgrywkach. W całej historii mieli tak naprawdę jeden niezły sezon, na ogół nie kwalifikują się do play-offów, albo kończą na samym dole tabeli. W Australlii jest zwyczaj, tzw. „Wooden Spoon”, czyli „trofeum drewnianej łyżki”, którym „nagradzana” jest najgorsza drużyna sezonu. Coś jak nasze dzbany. Wellington co roku są jednym z głównych pretendentów do tego tytułu. Poprzedni sezon także zaliczyli słaby. Rzutem na taśmę wyrwali się z ostatniego miejsca.

Często usprawiedliwia się ich tym, że na każdy wyjazd to dla nich bardzo długa podróż. Do takiego Perth muszą lecieć prawie 5500 km, a ten mecz jest nazywany „Long Distance Derby. Do Adelajdy mają grubo ponad 3 tysiące kilometrów, trochę bliżej do Brisbane (ok. 2500 km).

Jednym z argumentów za trzymaniem ich w lidze są natomiast względy polityczne. Australijczycy wiele lat mieli na pieńku z Nową Zelandią, w ostatnich latach robią wszystko, żeby ocieplać stosunki. Takim krokiem też miało być stworzenie klubu w Wellington, gdy A-League startowała w połowie ubiegłej dekady. Jeśli jednak liga ma się dalej rozwijać, tego typu drużyny nie mogą mieć w niej miejsca. Sporo mówiło się, że ich licencję mógłby przejąć trzeci klub z Sydney, nawet mimo faktu, że w A-League od zawsze wzbraniano się od tworzenia aż trzech klubów w jednym mieście.

Wellington stoją więc w rozkroku, bo w liga nowozelandzka jest pół-profesjonalna, większość klubów skupia amatorów, a Phoenix grają na dużym stadionie, którego nie są w stanie zapełnić nawet w jednej szóstej. W minionym sezonie zaliczyli najniższą średnią kibiców na trybunach w całej swojej historii, na stadionie hula wiatr – i to dosłownie, bo Wellington to jedno z najbardziej wietrznych miast na świecie.

Polacy nie zarobią tam wielkich kokosów, ponieważ w Wellington nigdy nie było dużych kontraktów. Pod tym względem to także dół ligi. Jeśli ktoś pisze, że lecą tam po kasę, absolutnie nie ma racji. Lecą zobaczyć fajny kraj i bardzo ciekawą, wciąż rozwijającą się ligę.

***

Dalecy jesteśmy od pisania, że A-League to rozgrywki ogórkowe i Polacy jadą do Nowej Zelandii na wakacje. Trudno jednak będzie polemizować z tezą, że znaleźlibyśmy na świecie lepsze miejsca na odbudowanie formy. Jakości pośród piłkarzy z polskim paszportem w A-League będzie pewnie trochę mniej niż w poprzednim sezonie, ale przynajmniej liczba naszych w kraju kangurów się zgadza.

No i zawsze to lepiej grać w piłkę na stadionach w Sydney i Melbourne niż Kielcach i Sosnowcu.

Fot. FotoPyK

Suche Info
30.01.2023

Media: Parma wygrała walkę o Mateusza Kowalskiego

Niespodziewany zwrot akcji w sprawie transferu Mateusza Kowalskiego. Okazuje się, że utalentowany 17-latek nie przeniesie się do Udinese, jak początkowo informowano, a do grającej w Serie B Parmy. W weekend pojawiła się informacja, że Mateusz Kowalski przeniesie się do Udinese Calcio. Włoski klub miał się porozumieć z Jagiellonią w sprawie szczegółów transakcji, a 17-letni napastnik miał podpisać 4 lub 5-letni kontrakt. Okazuje się jednak, że w tej sprawie nastąpił niespodziewany zwrot akcji.Portal Meczyki.pl […]
30.01.2023
Uncategorized
30.01.2023

Oficjalnie: Walerian Gwilia odchodzi z Rakowa

Potwierdziły się doniesienia z ostatnich dni. Raków Częstochowa poinformował w poniedziałek o rozwiązaniu kontraktu z Walerianem Gwilią. Informacja o zbliżającym się rozstaniu Gruzina z wicemistrzem Polski pojawiały się już od dłuższego czasu, ale obie strony musiały wypracować porozumienie. Ostatecznie do niego doszło i Raków poinformował w poniedziałek, że rozstaje się z Walerianem Gwilią. – „Vako”, dziękujemy i życzymy powodzenia w kolejnych wyzwaniach! – napisano w mediach społecznościowych klubu. Valeriane Gvilia opuszcza drużynę […]
30.01.2023
Suche Info
30.01.2023

Carlitos złamał rękę w meczu z Koroną

Legia Warszawa ma poważne problemy. Stołeczny klub poinformował w poniedziałek, że Carlitos złamał rękę w ligowym meczu z Koroną i czeka go kilka tygodni przerwy.Drużyna prowadzona przez Kostę Runjaicia dobrze rozpoczęła rundę wiosenną. Wojskowi pokonali na własnym stadionie Koronę Kielce 3:2, ale sprawili sobie nerwową końcówkę, ponieważ dwie bramki stracili w samej końcówce spotkania.Trzy punkty w niedzielnym spotkaniu to jednak jedyne dobre wiadomości dla Legii. W poniedziałek okazało się, że w starciu […]
30.01.2023
Suche Info
30.01.2023

„LGdS”: Arkadiusz Milik będzie pauzował przez miesiąc

Złe wieści napływają z Włoch. Dziennik „La Gazzetta dello Sport” poinformował, że przerwa w grze kontuzjowanego Arkadiusza Milika może potrwać nawet 30 dni.Juventus skompromitował się po raz kolejny w tym sezonie i przegrał z Monzą 0:2 w spotkaniu 20. kolejki Serie A. Jakby tego było mało, meczu nie dokończył Arkadiusz Milik, który doznał urazu zginacza prawego kolana przy jednym ze strzałów i musiał opuścić boisko.Nie ma jeszcze oficjalnej informacji […]
30.01.2023
Ekstraklasa
30.01.2023

Kto w górę, kto w dół? Czyli jaka jest prawda o Cracovii i Górniku?

Dziwna to była zima w obu klubach, bo więcej mówiło się o nich w kontekście rozmaitych afer i aferek. Na tym polu wygrała Cracovia, która zanotowała m.in. zatrzymanie wiceprezesa oraz wymianę ciosów na oświadczenia ze swoim piłkarzem. A jak będzie na boisku? Starcie „Pasów” z Górnikiem Zabrze pozwoli nam przybliżyć się do odpowiedzi na pytanie „kto pójdzie w górę, a kto osiądzie na półce ze średniakami”.Choć przerwa w Ekstraklasie trwała 2,5 miesiąca i te ponad 70 dni upłynęło nam […]
30.01.2023
Suche Info
30.01.2023

Dani Alves niedługo wyjdzie z aresztu?

Na Danim Alvesu ciążą poważne zarzuty, ale wygląda na to, że już niedługo może wyjść na wolność. Według dziennika „Marca” prawnicy Brazylijczyka chcą wyciągnąć go z aresztu w ciągu miesiąca. Dani Alves od ponad tygodnia przebywa w barcelońskim areszcie pod zarzutem napaści seksualnej. W nocy z 30 na 31 stycznia 2022 roku Brazylijczyk miał wykorzystać w jednym z klubów 23-letnią kobietę. Ta zgłosiła całą sprawę na policję, która według hiszpańskich dotarła do nagrań potwierdzających jej wersję […]
30.01.2023
Ekstraklasa
30.01.2023

Kto w górę, kto w dół? Czyli jaka jest prawda o Cracovii i Górniku?

Dziwna to była zima w obu klubach, bo więcej mówiło się o nich w kontekście rozmaitych afer i aferek. Na tym polu wygrała Cracovia, która zanotowała m.in. zatrzymanie wiceprezesa oraz wymianę ciosów na oświadczenia ze swoim piłkarzem. A jak będzie na boisku? Starcie „Pasów” z Górnikiem Zabrze pozwoli nam przybliżyć się do odpowiedzi na pytanie „kto pójdzie w górę, a kto osiądzie na półce ze średniakami”.Choć przerwa w Ekstraklasie trwała 2,5 miesiąca i te ponad 70 dni upłynęło nam […]
30.01.2023
Weszło
30.01.2023

Asysty Zielińskiego i Zalewskiego. Doppelpack Kownackiego | STRANIERI

Mamy końcówkę stycznia, więc większość lig wybudziła się ze snu zimowego i już możemy śledzić poczynania naszych rodaków w wielu rozgrywkach. Trochę brakowało w ten weekend goli i asyst biało-czerwonych w zagranicznych ligach, ale kto uważnie poszukał, ten znalazł. Rzucają się w oczy zwłaszcza asysty Piotra Zielińskiego i Nicoli Zalewskiego, ale i dublet Dawida Kownackiego na zapleczu Bundesligi.Zaczynamy od piłkarskiej egzotyki. Polak, nowozelandzki zespół i liga australijska? Brzmi jak piłkarska […]
30.01.2023
Weszło
30.01.2023

Powrót do przyszłości. Neapol znowu ma prawo czuć się wielki

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To supernapastnik – Victor Osimhen, który w masce ochronnej prowadzi Napoli po mistrzostwo Włoch, a w niedzielę pomógł mu w tym superrezerwowy – Giovanni Simeone.Neapol od dziesiątek lat żyje przeszłością i nic dziwnego, skoro o teraźniejszości najczęściej szkoda nawet gadać. Po cudownych latach świetności miasta, w pewnym momencie historii jednego z największych i najpiękniejszych w Europie, pozostały wspomnienia. XX wiek to bieda i rozczarowanie. II wojna światowa. Cholera. Trzęsienie ziemi. Mafia. […]
30.01.2023
Weszło
29.01.2023

Jak oddać 20 strzałów i zremisować 0:0? Niedzielny wykład Realu Madryt

W niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu zobaczyliśmy interesujący wykład. Gospodarze pokazali wszystkim, że można oddać mnóstwo strzałów na bramkę przeciwników, przeważać przez większość spotkania, a i tak bezbramkowo zremisować. Wystąpienie ciekawe, interesujące, ale z pewnością niepotrzebne w sytuacji Królewskich.Kubo pokazał, że dużo potrafiDziś faworyt był oczywisty i nikt nie mógł mieć co do tego wątpliwości. Z tego względu Real Sociedad przystępował trochę w roli drużyny, która przy dobrych wiatrach może miło się rozczarować. […]
29.01.2023
Weszło
29.01.2023

Wraca Liga Minus!

Wróciła Liga Minus, czyli najlepszy ligowy program o najlepszej lidze pod słońcem! Skład galowy:– Kowal– Białek– Roki– PaczulStart 22:30.
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

Największe zaskoczenie meczu Lechia-Wisła? Zobaczyliśmy gola

Niedziela 17:30 to termin, który kojarzy nam się z ciekawszymi zestawami niż Lechia Gdańsk – Wisła Płock. Dobry dzień, dobra godzina, można powiedzieć: prime time, więc prędzej widzielibyśmy tutaj na przykład Widzew z Pogonią, ale okej, szczególnie w pierwszej kolejce na wiosnę trudno kogoś skreślać przed startem. No, ale cóż… Gdybyśmy dali sobie za ten mecz uciąć rękę, to wiecie co, teraz, kur…, nie mielibyśmy ręki. Aż dziwne, że tutaj padł […]
29.01.2023