post Avatar

Opublikowane 22.07.2018 10:07 przez

redakcja

Latem doszło do nieuniknionego, czyli do rozbiórki Górnika Zabrze. W ścianach solidnej dotychczas konstrukcji powstały potężne dziury, które na razie próbuje się wypchać słomą, ale na dłuższą metę trudno będzie tak funkcjonować. Utrata jakości najbardziej widoczna jest w obronie i na skrzydłach.

To głównie tutaj Marcin Brosz dostawał cios za ciosem. W tyłach nie ma już Pawła Bochniewicza i wiosną często występującego po prawej stronie Mateusza Wieteski. Nikt w ich miejsce nie przyszedł, więc na boku gra jedyny nominalny prawy defensor Adam Wolniewicz, który w drugiej rundzie zdecydowanie obniżył loty i między innymi z tego powodu przekwalifikowano Wieteskę. Duet stoperów z Danim Suarezem tworzy teraz Przemysław Wiśniewski (syn Jacka), który dziś zapewne zadebiutuje w Ekstraklasie. Na razie zdążył zagrać w dwumeczu z Zarią Balti.

Jeżeli komuś z tej dwójki coś się stanie, Brosza czeka wielka improwizacja, bo innych stoperów w zasadzie nie ma (no dobra, teoretycznie można dać Meika Karwota, ale on chyba po prostu jest za słaby). Pozostałoby rzucenie na głęboką wodę jakiegoś zupełnego juniora lub awaryjne wycofanie Macieja Ambrosiewicza i Szymona Matuszka. Tyle że… wtedy pojawiłby się problem, kim ich zastąpić w pomocy. Po odejściu Rafała Kurzawy i Damiana Kądziora są luki na skrzydłach. Z Zarią na tej pozycji próbowany był Ambrosiewicz, który w ubiegłym sezonie spełniał już rolę środkowego pomocnika, stopera i prawego obrońcy. W obu meczach z Mołdawianami wypadał mizernie, to raczej nie jego świat. Gorzej, że na razie równo kiepsko grał Adam Ryczkowski, który akurat na skrzydle powinien czuć się jak ryba w wodzie. Na wejściu nie zaimponował również najwyżej ustawiony w środku Hiszpan Jesus Jimenez.

Za Matuszka w razie czego mógłby wystąpić sprowadzony ze Stomilu Olsztyn Wiktor Biedrzycki – przynajmniej jeśli chodzi o zgodność pozycji. Prawdziwy dramat robi się wtedy, gdy wypada Szymon Żurkowski. Tak było w rewanżu z Zarią, co skutkowało rażącym brakiem kreatywności drugiej linii. Biedrzycki nie był w stanie wejść w jego buty. Brosz powinien się modlić, żeby chociaż Żurkowskiego udało się zatrzymać jeszcze co najmniej na pół roku.

Na dziś Górnik stracił cztery kluczowe ogniwa, a dużych pieniędzy z tego nie ma. Kądzior miał klauzulę wykupu na 400 tys. euro, Legia odkupiła Wieteskę za pół miliona złotych, Bochniewicz był tylko wypożyczony, a Kurzawie skończyła się umowa. Do Zabrza wpłynęło 900 tys. zł z tytułu jego udziału w mundialu, ale gdyby był pod kontraktem, można byłoby na nim zarobić nieporównywalnie więcej.

Górnik Zabrze faworytem meczu z Koroną Kielce. Zakłady bukmacherskie TOTOLOTEK.PL wygraną gospodarzy wycenia na 2,35

Brosz pokazał, że jest w stanie osiągać wyniki ponad stan, ale nawet u niego ma to swoje granice. Chyba że w klubie zdają sobie sprawę, że ostatni sezon był pozytywnym wypadkiem przy pracy i teraz trzeba będzie być zadowolonym już z samego utrzymania. Oczekiwanie, że drużyna znów powalczy o czołówkę byłoby szaleństwem i wydaniem wyroku na Bogu ducha winnego trenera. Niestety, wiemy, jak to często w polskiej piłce wygląda. Niby szefowie klubów, którym udało się sprawić niespodziankę, znają swoje miejsce w szeregu, lecz jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że jednak liczyli na więcej i szybko przestają wytrzymywać ciśnienie. Oby tym razem było inaczej.

Pozytywy? Żurkowski wraca do gry, wyleczył się już Rafał Wolsztyński, a niedługo treningi wznowi Konrad Nowak. Nadal jednak kontuzjowany jest Łukasz Wolsztyński, z kolei Wojciech Hajda po zerwaniu więzadła wypada na całą jesień. Gdyby wszyscy w kadrze byli zdrowi, można byłoby mówić, że nie jest tak źle, ale na przestrzeni całego sezonu to niemożliwe. Ławka chwilami może być jeszcze krótsza niż wcześniej, a i tak pozostaną na niej puste miejsca. W razie braku następnych transferów, pozostaje zapewnienie Broszowi maksymalnego spokoju w pracy i liczenie, że znów wypromuje kilka perełek.

W Górniku mogą się pocieszać, że na początek grają z Koroną Kielce, w której problemów kadrowych jest chyba jeszcze więcej, a atmosfera znacznie gęstsza.

Opublikowane 22.07.2018 10:07 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Infantry
Infantry

Z Kurzawą skończy się jeszcze tak, że wróci do Górnika i podpisze nowy kontrakt. Chyba trochę przeliczył się jeśli chodzi o zainteresowanie klubów…

technojezus
technojezus

,,Z Kurzawą skończy się jeszcze tak, że wróci do Górnika i podpisze nowy kontrakt.”
buhahaha
Jeżeli nigdzie nie znajdzie klubu na zachodzie, to jedyny klub do którego może trafić z naszej ligi to Legia.

jezd
jezd

Niby dlaczego tylko Legia przecież to kurzawa decyduje gdzie chce grać i jak będzie chciał grać w Górniku to wróci do Górnika a jak w Legi do przejdzie do Legi a jak w Lechu do przejdzie do Lecha

Matełusz Bołek
Matełusz Bołek

Myślę, że raczej nie może się zdecydować na wybór klubu z powodu ilości ofert. Skoro Reca poszedł za gruby hajs do Serie A, to gość z taką liczbą asyst, uczestnik MŚ (gdzie też miał zresztą asystę), 25-letni, z kontraktem w ręku zapewne nie może się zdecydować czy lepiej wybrać słoneczne Włochy, bliskie od rodzinnego domu Niemcy czy grube hajsy od Ruskich albo Turków. Już widzę jak wraca z podkulonym ogonem do polskiej Ekstraklapy…

sztrasburger
sztrasburger

Mamy 22 lipca a ten krol asyst z tyloma zaletami ciągle kopie pilke w ogródku. Jak dla mniewygląda to niepokojąco. Transfery last minute rzadko kończą sie dobrze dla obu stron.

Marcin_M
Marcin_M

Z Kurzawą jak z Pazdanem – niby dobry na tle naszej ligi, reprezentant Polski ale jak przychodzi co do czego, to konkretów transferowych brak.

Marcinecckie
Marcinecckie

No jeśli Górnik w tym składzie się spokojnie utrzyma, to Brosz chyba powinien w Zabrzu dostać nie tyle pomnik, co całą dzielnicę swojego imienia. Jeśli już w wyjściowej 11 trzeba kombinować i wpuszczać na skrzydło defensywnego pomocnika, to na ławkę nawet nie ma sensu spoglądać. Z drugiej strony, jak mają na szybko ściągać jakiś szrot, to ja jednak wolę ogrywanie juniorów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ybbuc
ybbuc

Górnik stał się ofiarą własnego, zbyt wczesnego sukcesu. Nie dość, że przed poprzednim sezonem Górnik przez wszystkich ekspertów był skazywany na murowanego kandydata do spadku, a przez to nowi zawodnicy podpisywali asekuracyjne kontrakty, patrz Kądzior (niska klauzula), patrz Wieteska (możliwość powrotu do Legii za frytki). To jeszcze ich sukces pierwszoligowcami przyciągnął na ten rynek całą ligę. I jak w poprzednim sezonie królem polowania tam okazał się właśnie Górnik, do spóły z Zagłębiem (Czerwiński, Kopacz), tak teraz dla Zabrzan zostały pierwszoligowe gwiazdy drugiego sortu (Biedrzycki, Ryczkowski), a najlepszych wzięła Jagiellonia (Klimala, Machaj, Klemenz) i Śląsk (Gąska, Łabojko). Dlatego kadra Górnika wygląda na ten moment mocno przeciętnie. Do tego dochodzi eurowpierdol. Koniec końców szykuje się ciężki sezon dla KSG. No cóż Górnik jeszcze długo będzie musiał umacniać swoją pozycje na rynku, żeby taki sezon jak poprzedni powtórzyć, albo nawet zakotwiczyć w czołówce na dłużej. Na teraz pozostaje jedynie wierzyć w Marcin Brosza i dać mu spokojnie pracować. Utrzymanie będzie OK, a górną ósemkę trzeba będzie rozpatrywać jako wielki sukces tej drużyny. Zresztą lepiej cudem się utrzymać juniorami, po których widać zaangażowanie, a w międzyczasie spłacać długi, niż zająć 12 miejsce przepłaconym szrotem.

Marcin_M
Marcin_M

Ciekawe, bo jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu słychać było, że w Zabrzu utalentowanych młodziaków to na pęczki i każdy czeka na olśniewający debiut. Teraz wysypało się 4 zawodników i jest problem?

nieobiektywny
nieobiektywny

Na logikę to się nie ma prawa udać…
ale logika i ekstraklasa…

pep
pep

Niestety, pachnie tym, co w swoim czasie było m.in. w ruchu…tam Fornalik z g.wna kręcił wynik ponad stan tu wymaga się chyba tego samego od Brosza.
Szkoda kibiców, szkoda trenera.

Spektakularny
Spektakularny

Gornik ma sklad na poziomie 3 ligi, Brosz to cudotworca

Spektakularny
Spektakularny

No Panie Brosz, ale w tym sezonie TOP 3 to juz musi być

Weszło
29.11.2020

LIVE: Czy Raków wróci na fotel lidera?

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020
Weszło Extra
29.11.2020

Gennaro Gattuso. Portret wojownika

– Kiedy patrzyłem na Andreę Pirlo i na to, co robi z piłką, zastanawiałem się, czy w ogóle mogę nazywać siebie piłkarzem – mówił sam o sobie Gennaro Gattuso. Wojownik, wściekły pies i polisa ubezpieczeniowa Milanu przez ponad dekadę. Mistrz świata, dwukrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Człowiek, który zjadał ślimaki żywcem, wbijał kolegom z szatni widelce […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tyson kontra Jones: definitywnego rozstrzygnięcia nie było

Mike Tyson (50-6, 44 KO) i Roy Jones junior (66-9, 47 KO) dopięli swego. Wbrew wszelkiej sportowej logice w Los Angeles wyszli do ringu i stoczyli pojedynek, do którego nigdy nie doszło, gdy byli zawodowcami. Walka długimi fragmentami była festiwalem klinczy, ale najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Po ośmiu rundach ogłoszono remis, ale […]
29.11.2020
Hiszpania
29.11.2020

Alaves skończyło z remisami i pokonało Real Madryt

W trwającym sezonie pojęcie stabilizacji formy jest dla Realu Madryt zupełnie obce. Gdy już się wydaje, iż po dobrym spotkaniu – jak na przykład na Camp Nou – zacznie się rozkręcać, to niespodziewanie zostaje sprowadzony na ziemię. Ostatnie dwa mecze były dużymi rozczarowaniami – klęska 1:4 z Valencią i zaledwie remis 1:1 z Villarrealem, choć […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

No i odfrunął. Wisła zwolniła Skowronka

Porażka z Zagłębiem Lubin przesądziła los Artura Skowronka. Dwie godziny po meczu trener „Białej Gwiazdy” został zwolniony. Zostawia klub na dwunastym miejscu w Ekstraklasie. Czy ta decyzja jest słuszna? Cholera wie, czas pokaże. Natomiast obawiamy się, że jeśli wiślacy chcą wydźwignąć się z problemów, to potrzebne tam są dużo głębsze zmiany niż sama zmiana trenera. […]
29.11.2020
Weszło FM
28.11.2020

Mecze, mecze i jeszcze więcej meczów – niedziela w Weszło FM

Niedziela w radiu Weszło FM będzie zdominowana przez relacje z meczów, które pozwolą Wam być na bieżąco nawet jeśli nie macie możliwości oglądania spotkań w telewizji. Rozpoczniemy jednak standardowo od „Dwójki bez sternika” czyli naszego poranka, w którym przywitają Was Monika Wądołowska i Adam Kotleszka. Pojawi się sporo opowieści różnej treści oraz podsumowań sobotnich wydarzeń. […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Najpierw trzeba pozwolić Wiśle strzelić gola. A później to już z górki

Wisła Kraków w ciągu ostatniego miesiąca trzykrotnie wychodziła na prowadzenie. Z Lechią – przegrała. Z Wartą – przegrała. I gdy dzisiaj strzeliła gola po prezencie Zagłębia przez myśl przeszło nam, że to może taka taktyka lubinian. Podpuść, skasuj. No i wyszło. Genialny plan Seveli! Ale tak poważnie – krakowianie mieli ten mecz w garści, a […]
28.11.2020
Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020