Bestialstwo w Białymstoku: Kuciak pomiziany po pleckach

redakcja

Autor:redakcja

21 lipca 2018, 12:47 • 2 min czytania

Reklama
Bestialstwo w Białymstoku: Kuciak pomiziany po pleckach

Do bestialskiego ataku doszło wczoraj w Białymstoku i wejście Sławka Peszki to przy tym ledwie delikatny faul. Ivan Runje zrobił coś absolutnie haniebnego – pomiział Dusana Kuciaka po pleckach. 

Reklama

Dla zwiększenia dramaturgii zamieścimy zapis tego, co zdaniem naszych badaczy z ruchu warg mógł wypowiedzieć killer z Białegostoku podczas tego bandyckiego zagrania: – Gili, gili, gili, gili, gili!

Wstyd, hańba, dziesięć meczów kary. Wyeliminujmy wreszcie tę patologię z polskich boisk.

Całe szczęście, że Dusan Kuciak wyszedł z tego cało, choć o jego zdrowie martwiła się cała Polska. Zdrowie… Życie wręcz! W Białymstoku oglądaliśmy wczoraj sceny rodem z kina dla ludzi o wyjątkowo mocnych nerwach. Uwaga – wrażliwym na drastyczne obrazki i ludzkie cierpienie odradzamy oglądanie tego filmu. Dzieci, zamknijcie oczy.

Reklama

Brrrrrrrrr. Aż ciarki po plecach przechodzą.

Atak piłkarza Jagiellonii uważamy za bestialski, gdyż kompletnie zapomniał on o tym, że u Kuciaka podejrzewa się nadwrażliwość na dotyk i po wczorajszym wieczorze diagnoza tylko się potwierdza. Jeśli zwykłe „gili-gili” wywołało u Kuciaka tak ostrą reakcję, co byłoby, gdyby Runje zdecydował się go jednak… pchnąć? Uderzyć? Nie daj Boże zaatakować w stylu Peszki? Przecież po takim ciosie Kuciak zacząłby turlać się tak jak Neymar i zakończyłby teatr po trzech sezonach, gdy już okrążyłby pięciokrotnie kulę ziemską.

Całe szczęście, Dusan, że nic ci się wczoraj nie stało. A tak już na serio – podziękuj Sławkowi. Dzięki jego zachowaniu z końcówki meczu nie zostaniesz wybrany dzbanem kolejki. Byłeś blisko!

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
La Liga

Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Jan Broda
21
Lewandowski skarcił Atletico! Barcelona odjeżdża Realowi

Weszło

Reklama