post

Opublikowane 29.06.2018 09:26 przez

Norbert Skorzewski

Mundial to takie dziwne rozgrywki, w których piłkarze Bayernu, Borussii, Juventusu, Monaco, Napoli czy West Bromwich dostają w czapę, zarzekając się, że rywalizują w piekielnie trudnej grupie, z której jeszcze trudniej wyjść. A potem ich słowotok pełen bzdur weryfikują – dajmy na to – dzielni Irańczycy, reprezentujący takie potęgi jak Persepolis czy Esteghlal, którzy pokazują, że można podjąć rękawice tak naprawdę z każdym. Właśnie dlatego ten mundial jest taki różnorodny. Z jednej strony pełny absurdów, z drugiej – wypełniony niespodziankami, ckliwymi historiami, wzlotami, upadkami i tego typu duperelami. Nim się obejrzeliśmy, przeleciała już cała faza grupowa. Trochę się działo, jest co podsumowywać, więc zapraszamy na przegląd wydarzeń, którymi od dobrych kilkunastu dni raczą nas najlepsze drużyny świata, Egipt, Panama i Polska.

Grupa A

Prym – w mniemaniu Władimira Putina, innych pobocznych organizatorów turnieju i rosyjskich kibiców – mieli wieść gospodarze. Wymagania były spore, bo nie dość że od miejscowych zawsze – niemalże z urzędu – wymaga się przyzwoitego wyniku, to jeszcze trafili do dość łatwej grupy, więc brak promocji do kolejnej fazy turnieju byłby odebrany jako blamaż i wielopiętrowa kompromitacja. A o to wcale nie było tak trudno, biorąc pod uwagę problemy, z jakimi mierzyła się Sborna. Reprezentacja Rosji przez ostatnie dwa lata grała na zmianę fatalnie albo słabo i nic nie zapowiadało, że poradzi sobie w meczach o stawkę. Tymczasem na otwarcie zmiażdżyła Arabię Saudyjską, a potem pewnie pokonała grający wówczas o wszystko Egipt. Trafienie do łatwej grupy nie obróciło się przeciwko niej, ale gdy apetyty zaczęły rosnąć, otrzymała soczystego gonga. Wymierzonego przez Urugwaj, który – na ten moment – nieco ostudził nastroje Rosjan, przebąkujących o możliwości stania się rewelacją mundialu. Tymczasem, jakby to powiedzieć, zbliżający się wielkimi krokami mecz z Hiszpanią niekoniecznie każe nam sądzić, że osiągną w tym roku coś wielkiego. Choć tamtejsze media nie podnoszą jeszcze alarmu. Porażki naszej kadry na wielkich turniejach zawsze wywołują wielką tragedię. Wiążą się z dużym cierpieniem i okrzykami bezsilności. Wczorajsze 0:3 było jednak unikalne, bo nie wywołało bólu i nie będzie rozpamiętywane. Ot, zrobiliśmy sobie krótką przerwę i teraz czekamy na danie główne” – piszą.

Trudno powiedzieć, co pokażą, ale realiści zauważą, że odprawili dwie słabe reprezentacje, a kiedy przyszło co do czego, zostali zmieceni z boiska przez Urugwajczyków.

Właśnie, dwie słabe reprezentacje. Egipt wsławił się tak naprawdę jedynie tym, że trochę pomurował z Urugwajem, no i przyjemną historię napisał Essam El-Hadary – 45-letni bramkarz zadebiutował na mistrzostwach swiata, broniąc przy okazji rzut karny i stając się najstarszym graczem w historii mundialu. Poza tym bryndza, której twarzą był bezbarwny – nie licząc kilku przebłysków z Arabią Saudyjską, gdy wszystko było już pozamiatane – Mohamed Salah. Generalnie nie pozostawili po sobie najkorzystniejszego wrażenia. Tak delikatnie mówiąc. Naprawdę delikatnie. Serio. Jeżeli chodzi o Azjatów – cóż, mecz otwarcia przemilczmy. Outsiderzy zaprezentowali się jak outsiderzy, a księżycowe teorie o sprawieniu niespodzianki zostały szybko zweryfikowane. Ostatecznie uniknęli jednak kompromitacji, w końcu pokonali Egipcjan, co niby żadnym wyczynem nie jest, ale fakt pozostaje faktem.

A Urugwaj? Niemiłosiernie męczył się z Egiptem, wyszarpał zwycięstwo z Arabią Saudyjską, ale gdy przyszło co do czego, odpiął wrotki i pokazał światu, że jest w stanie zamieszać. Co ciekawe, w starciu z Rosją prowadził grę, co przecież w żaden sposób nie łączy się ze stylem gry, jaki preferuje. A jednak tym razem przyniosło to wymierne efekty.

Grupa B

Iran, Maroko… Znamienne, że wspominamy o drużynach, które odpadły, czego można było się spodziewać, bo mało kto zakładał, iż będą w stanie postawić się Hiszpanii i Portugalii. Ale właśnie – oni postawili się zespołom z Półwyspu Iberyjskiego i może nie skradli naszych serc – często prezentowali po prostu antyfutbol – ale trudno ich nie docenić. Maroko jest drużyną, która ma prawo odczuwać ogromny niedosyt. 0:1 z Iranem po samobóju szczupakiem w doliczonym czasie gry. 0:1 z Portugalią mimo kilkunastu oddanych strzałów. 2:2 z Hiszpanią, która walczyła o zwycięstwo w grupie, po golu straconym w jednej z ostatnich akcji meczu. Chcielibyśmy grać o honor tak jak oni… No i tak jak Iran, który również walczył z całych sił, otarł się o awans, a zwieńczeniem jego postawy – małą kroplą pokrzepienia w morzu niedosytu – okazał się gol strzelony Portugalii.

W pierwszej kolejce faworyci zaserwowali nam jeden z najlepszych meczów na mundialu. Było kozacko, epicko, po prostu rewelacyjnie. Grad goli, sporo pięknej gry, mnóstwo bezpardonowych starć i Cristiano Ronaldo na kierownicy. Następnie obie drużyny niemiłosiernie męczyły się z niżej notowanymi rywalami. Hiszpania rzutem na taśmę wyszarpała pierwsze miejsce, a Portugalia – tak jak wspominaliśmy – dała się zaskoczyć ambitnemu Iranowi. Prawdziwa weryfikacja nadejdzie jednak już niedługo – w fazie pucharowej.

Dopiero tam przekonamy się, czy z Ronaldo jest taki kozak i ile hat-tricków zdobędzie w jednym meczu. Wybaczcie, musimy przywołać tę zajebistą wypowiedź prezenterki TVN 24 po raz 12455, bo naprawdę warto.

– Dwa z goli w tym meczu… Dwa, które należały w tym meczu do Cristiano Ronaldo, to tak zwane hat-tricki. Dzięki temu Cristiano przeszedł właśnie do historii mistrzostw świata, bo okazuje się, że jest najstarszym zawodnikiem w historii, który wykonał akurat takie zagranie.

Grupa C

Grupa wstydu? Oj, aż chce się przywołać mecz Francji z Danią, zaraz zapewne to zrobimy, ale z tyłu głowy zapala nam się lampka ostrzegawcza. Hola, hola, Polacy i Japończycy wcale nie byli lepsi, w samym pozorowaniu gry może nawet gorsi. Ale faktem jest, że starcie Francuzów z Duńczykami było żenujące. Oglądaliśmy jeden z najsłabszych meczów na tym turnieju, w którym zarówno jednym, jak i drugim satysfakcjonował remis i zarówno jedni, jak i drudzy robili wszystko, by ten remis ugrać. Osiągnęli swój cel, zresztą Australijczycy – którzy wciąż teoretycznie walczyli o awans – zbytnio nie naciskali. Przegrali z Peru i do domu wrócili w podskokach, jak kangury. Fajną historię napisał jednak Tim Cahill. Został on pierwszym Australijczykiem, który wystąpił na czterech mundialach (2006, 2010, 2014, 2018). Były to jednak jego pierwsze mistrzostwa świata, na których nie zdobył bramki. Gdyby mu się to udało, zrównałby się z Pele, Uwe Seelerem, Miroslavem Klose i Cristiano Ronaldo, którzy strzelali na czterech wielkich turniejach z rzędu.

Grupa D

Chorwacja i Argentyna. Drużyny z zupełnie innego bieguna. Zarówno oczekiwań, jak i drogi do realizacji postawionych przed nimi założeń.

Europejczycy są trapieni problemami, a jednak grają jak z nut, zupełnie nie zwracając na nie uwagi. Przecież część kibiców przed pierwszym meczem pozostawiła swoje koszulki w biało-czerwoną szachownicę w szafach. Dla nich zawodnicy kadry, której szefują Luka Modrić czy Dejan Lovren, to w najlepszym wypadku zdrajcy, w najgorszym – zwykli przestępcy. Wszystko jest oczywiście pokłosiem sprawy ze Zdravko Mamiciem. Na szczęście dla nich, na boisku tego nie widać. Chorwaci prezentują się widowiskowo, są jedną z najlepszych drużyn mundialu, a jeżeli napiszemy że najlepszą, pewnie też nie miniemy się z prawdą. Są wyrachowani, posiadają znakomitą linię pomocy, której szefuje Luka Modrić, ponadto są elastyczni taktycznie, a i zmiany w składzie nie stanowią dla nich problemu. Przykładem starcie z Islandią, ostatni mecz w grupie. W pierwszej jedenastce wyszło zaledwie dwóch zawodników – Modrić i Perisić – którzy kilka dni wcześniej nie pozostawili złudzeń Argentynie. A jednak poradzili sobie z piekielnie ambitną drużyną, która przecież wciąż biła się o awans. A to, co zrobili wcześniej Argentyńczykom – czysta poezja. Fruwali po boisku, jednocześnie wgniatając w ziemię rywali. Prym wiódł Luka Modrić, ale generalnie cała chorwacka maszynka funkcjonowała bez zarzutów.

Zupełnie inaczej prezentowali się wówczas Argentyńczycy, którzy całkowicie skompromitowali się w tym starciu. Wydaje się, że Jorge Sampaoli mocno się pogubił, ale drużyna pod dowództwem Leo Messiego, rzutem na taśmę, wyszarpała awans. I to dowództwo to nie są puste słowa. Jego przemowa motywacyjna, w przerwie meczu z Nigerią, to historyczny obrazek, bo Messi nigdy wcześniej nie garnął się do takiej roli. A tutaj proszę, jednych nakręcał, drugich uspokajał. Wreszcie pokazał, że nie nosi opaski tylko na pokaz. To zadziałało, choć to nie on uczestniczył w decydującej akcji.

Z turnieju w ostatniej chwili odpadła Nigeria, słówko należy się również Islandczykom. Postawili się Argentynie, sprawili spore problemy Chorwacji, nie poszło im właściwie tylko z ekipą z Afryki. Ale w żadnym momencie nie odpuszczali, walczyli jak wikingowie. Czyli tak jak zawsze.

Grupa E

Oj, trochę się tutaj Brazylijczycy pomęczyli. Remis ze Szwajcarią, gole wpakowane Kostaryce dopiero w doliczonym czasie gry. Niby wyszli z grupy – po drodze odprawili przecież jeszcze Serbię – ale ich forma jest daleka od ideału. Spodziewaliśmy się większych fajerwerków po Brazylii na tym mundialu. I to zdecydowanie większych. Jasne, możliwe że  zespół trenera Tite dopiero się rozpędza – w końcu rywalizował w mało wymagającej grupie. Niewykluczone, że w fazie pucharowej odepnie wrotki, ale na razie trudno oceniać Brazylię jednoznacznie pozytywnie. Choć wiadomo, że oczekiwania wobec tej ekipy zawsze są nieco wygórowane. Joga bonito, karnawał z Rio przeniesiony na boisko, rozgniatanie każdego rywala. Na razie się to nie udaje, ale najważniejsze spotkania dopiero przed nimi.

Podobnie jak przed Szwajcarią, która w 1/8 finału zmierzy się ze Szwecją i kto wie, być może za chwilę zamelduje się w ćwierćfinale. Zremisowała z Brazylią, odprawiła Serbię, a w ostatnim meczu – mimo pewnym trudności – podzieliła się punktmai z Kostaryką, było czy nie było, ćwierćfinalistą ostatniego mundialu. Na jej korzyść działa fakt, że trafia do wyrównanej drabinki, a najbliższy rywal jest w jej zasięgu. Na dziś trudno wyrokować, ale wiadomo – wszystko może się zdarzyć. Zawieszenia uniknęli Shaqiri i Xhaka, którzy wcześniej zostali ukarani dwoma spotkaniami dyskwalifikacji – piłkarze celebrowali swoje bramki z Serbią wykonując nacjonalistyczny gest dwugłowego orła, który widnieje na fladze Albanii – ale ostatecznie otrzymali jedynie kary finansowe. Sprawy pozasportowe nie wpłyną więc na ich postawę. Co prawda ze Szwecją nie zagrają Lichtsteiner i Schar, którzy będą pauzować za nadmiar kartek, co sprawia, że obrona będzie musiała zostać przemeblowana, ale widzimy dla tej drużyny światełko w tunelu. I to takie naprawdę wyraźne. W fazie grupowej pokazała w końcu, że nie jest przypadkową zbieraniną.

Grupa F

Niemcy.

Hehe.

4

Choć wiadomo, śmianie się z somsiadów jest słabe, bo nasza kadra też ma swoje problemy.

Wygranie grupy przez Szwedów trzeba rozpatrywać w kategorii sporej niespodzianki. Inna sprawa, że poza drugą połową z Niemcami, pokazywali w grupie naprawdę dobry futbol. Przystępowali do turnieju z opinią drużyny bardzo topornej, bazującej na kolektywie i wybieganiu. Tego rzecz jasna nie zabrakło, ale dołożyli nadspodziewanie dużo jakości. Koloryt do turnieju wnieśli również Meksykanie, którzy – paradoksalnie – mimo sześciu punktów po dwóch spotkaniach, mogli pożegnać się z turniejem po fatalnym spotkaniu właśnie ze Szwedami. Zawiedli jednak Niemcy, a piękne chwile przeżyli gracze z Korei Południowej. Rany, ile oni stworzyli sobie sytuacji. To znaczy próbowali stworzyć, bo gdy przychodziło co do czego, zazwyczaj brakowało im ostatniego podania. W końcu jednak się udało i dwukrotnie ukłuli Niemców, wyrzucając ich z turnieju.

No, jakoś przesadnie nie rozpaczaliśmy. Nasi zachodni sąsiedzi pożegnali się z turniejem niemal tak samo szybko, jak my. Chociaż tyle…

Grupa G

Panama i Tunezja od początku miały stanowić tło dla faworytów tej grupy, ale swoją rolę na tych mistrzostwach odegrały. Przede wszystkim Panama, bo jej radość – kiedy strzelała gola Anglikom – była więcej niż romantyczna. Generalnie jednak prym wiedli faworyci – Belgia i Anglia – którzy spotkali się w ostatnim, decydującym meczu. Sytuacja w innych grupach ułożyła się tak, że zarówno jednym, jak i drugim bardziej opłacało się… przegrać. Wszystko wskazywało na żenujące 0:0, i ustawienie się w szeregu wstydu z Danią, Francją,  Japonią oraz Polską. Tylko że Adnanowi Januzajowi wymsknął się kapitalny strzał pod poprzeczkę. No i cały misterny plan selekcjonera poszedł w odstawkę. Tak jak pisaliśmy na gorąco – nie zrozumcie nas źle – nie widzieliśmy tutaj ustawki. Ale gdyby zebrać ze wszystkich piłkarzy chęć zwyciężenia i skumulować ją w jedną kulę, to ta nie miałaby średnicę większą od piłeczki ping-pongowej.

Grupa H

Wybaczcie, ale nie mamy już siły opisywać tej grupy żenady. Wstydu, hańby i kompromitacji. Polecamy nasze wczorajsze teksty… Jedynym pozytywem jest to, że przynajmniej Adam Nawałka – który już chyba nie tyle odleciał, co z całym impetem wyfrunął w kosmos – jest zadowolony z gry naszej wspaniałej reprezentacji. Chociaż tyle!

*

Dziś przed nami pierwszy dzień mistrzostw świata bez jakiegokolwiek meczu. Nie powiemy – od rana czujemy ogromną pustkę. Ale mamy nadzieję, że uda nam się jakoś wytrzymać do jutra, a wtedy zacznie się kolejna piłkarska uczta. Przynajmniej taką mamy nadzieję.

Fot.Fotopyk

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło
17.10.2021

LIVE: Pogoń w Płocku. Grosicki wreszcie da konkret?

Pogoń, która goni ścisłą czołówkę w Płocku. Będąca w niezłej formie Cracovia podejmująca beznadziejną w tym sezonie Wartę Poznań. No i prawdziwy creme de la creme, powód, dla którego wszyscy powinni włączyć Ekstraklasę dziś wieczorem – hitowe stracie Legii z Lechem. Śledźcie naszą relację live! Fot. FotoPyK
17.10.2021
Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Weszło
07.01.2020

Czy piłkarski Kołobrzeg to dziki kraj?

Wyobraź sobie trzecioligowy klub, który: – Zapewnia zawodnikom nawet pięciocyfrowe sumy w kontraktach, ale opóźnienia potrafią sięgnąć pół roku. – Przed ważnym meczem reguluje płatności jedynie tym graczom, którzy wychodzą w pierwszym składzie. – W momencie sporych poślizgów w wypłatach chce zmotywować pieniędzmi ligowego rywala tak, by ten spiął się przed meczem z drużyną walczącą […]
07.01.2020
Weszło
31.08.2019

Czy ŁKS popełnia błąd Zagłębia Sosnowiec?

Jedno zwycięstwo w sześciu meczach. Przedostatnie miejsce w tabeli. Porażka z Lechem Poznań. Porażka z Piastem Gliwice. Porażka z Wisłą Kraków. Porażka z mocno rezerwową Legią Warszawa. ŁKS miał wnieść do ligi powiew świeżości, miał stanowić odtrutkę dla zmęczonych ślęczeniem dniami i nocami nad toporną piłką kibiców Ekstraklasy. I co? I momenty były, jasne, ale koniec końców wielkie […]
31.08.2019
Weszło
30.08.2019

Małecki wraca do gry?

W tygodniu – spore zamieszanie i spore zmiany w Zagłębiu Sosnowiec. Z funkcji prezesa zrezygnował Marcin Jaroszewski, który przejmował klub w trudnym momencie, gdy ten odradzał się i grał w drugiej lidze. Przez kilka lat swojej prezesury zrobił – jak wspominał – prawie wszystko.  Zreformował akademię, stworzył drugą drużynę, wczołgał się z sosnowiczanami do Ekstraklasy. Ale […]
30.08.2019
Weszło
30.08.2019

Piłkarskie dzieciństwo: Roman Kosecki

Romana Koseckiego z boiska kibice kojarzą z długich włosów oraz kolczyków. Był buntownikiem, zawsze walczył o swoje, miał własne zdanie. Wróżono mu wielką karierę, porównywano do Kazimierza Deyny. W ramach cyklu “Piłkarskie dzieciństwo” porozmawialiśmy z nim o jego piłkarskich początkach, własnej akademii oraz polskiej piłce.
30.08.2019
Weszło
30.08.2019

JAK CO TYDZIEŃ… ELDO. Kolos ma rysę

Lada dzień w Chinach rozpoczną się koszykarskie mistrzostwa świata. Reprezentacja Polski wystąpi w nich po bardzo długiej przerwie. Polacy nie należą jednak do faworytów. Awans z grupy powinniśmy przyjąć z zadowoleniem. Kibice czekają jednak głównie na występ reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Być może jednak czekają najbardziej na to, czy jakiejkolwiek reprezentacji uda się amerykanów pokonać. Niedawno […]
30.08.2019
Weszło
29.08.2019

Lewandowski 2023! Najpierw najlepszy start w lidze, teraz nowy kontrakt

Szósty sezon w Bayernie i… nie wystarczy! Robert Lewandowski podpisał nowy, obowiązujący do 2023 roku kontrakt z Bawarczykami, potwierdzając tym samy, że w zespole mistrza Niemiec spędzi całą karierę, a na pewno jej ostatnie najlepsze lata, i pokusi się jeszcze o pobicie kilku rekordów, które pozostały do pobicia. Tym samym zapewne definitywnie kończy się długoletni […]
29.08.2019
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
DrMabuse
DrMabuse (@drmabuse)
3 lat temu

Nie, Niemcy nie pożegnali się wcześniej niż my.

zak
zak (@zak)
3 lat temu

Riposta do zamieszczonego w artykule tłita – mistrzostwo 🙂

Bez tytułu.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Penguin
Penguin (@ardentis)
3 lat temu

Z kolei 4 lata temu Azja dała dupy kompletnie, solidarnie zajmując ostatnie miejsca, zaś Afryka poza Kamerunem dawała radę lepiej. Podobnie CONCACAF, w Brazylii 3 awanse z grupy (plus 1/4 Kostaryki), teraz tylko Meksyk, poza nim cały 1 punkt. Jak to się pozmieniało 🙂

famebet
famebet (@famebet)
3 lat temu

http://polskagrupa72.blogspot.com/ – Typy z kursami ponad 100 które wchodzą! masa trafionych kuponów i skany na blogu! na dziś znowu mają kupon!

Krzych
Krzych (@krzych)
3 lat temu

Tak się składa że grupa z Brazylią była najsilniejsza a nie taka sobie.
wnioski:
-zdecydowana dominacja Europy, z 14 drużyn przeszło 10 bez Niemców (sencacja) i Polski (Bogu niech będą dzięki jak pomyśleć co mogło by nas czekać z Belgią☹️). To zdecydowanie lepszy wynik starego kontynentu w stosunku do dwóch poprzednich mundiali
-potwierdza się że strefa afrykańska jest w kryzysie postępującym od wielu lat
-po początkowym falstarcie prawie w komplecie melduje się Ameryka płd. Biorąc pod uwagę jednak całokształt to 1/4 już chyba tylko dla Brazylii, może jeszcze Urugwaj ma jakieś szanse
-tak czy owak od 1/4, najpóźniej od 1/2 mistrzostwa Europy. Wobec braku zawsze żelaznych faworytów Niemców (a także Włochów i Holandii rzecz jasna) nadal wysoko stoją szanse Francji i Hiszpanii, dodaje też Belgię. Inny mistrz napewno musi wcześniej pokonać te drużyny

Mate Usz
Mate Usz (@matidr)
3 lat temu

Od jakiegoś czasu poziom piłki na świecie wyrównuje się. Albo inaczej – spłaszczają się dysproporcje między najlepszymi a najsłabszymi. I ten mundial dobitnie to pokazuje. Nie ma wyraźnych faworytów, jednego czy dwóch, takich pewniaków. Sami „faworyci” z kolei nie są tacy straszni jak ich malowano. Przekonali się o tym nie tylko Niemcy, ale i Hiszpanie, Portugalczycy, Francuzi czy Brazylijczycy. Drużyny, potocznie uważane za słabsze udowodniły, że mogą nawiązać rywalizację z każdym. Z kolei drużyny uważane za bardzo słabe pokazały, że wcale nie są takie słabe. Z bólem serca przyznaje, że jedyną ekipą, która nie zrobiła na mnie wrażenia, jest reprezentacja Polski. Nawet taka Panama, dostająca srogie lania od rywali, miała kilka takich momentów, że się oczy szerzej otwierały.

Nie zgodzę się jednak, że mundial jest słaby. Jest zachowawczy, to na pewno, ale ciekawy. Widać, że kilka drużyn się dopiero rozpędza. Faza pucharowa zapowiada się bardzo ciekawie. Liczę na niespodziankę ze strony Szwedów, którzy wyrastają na czarnego konia imprezy i przy odrobinie szczęścia półfinał w ich wykonaniu nie jest taki niemożliwy. A może Anglikom zachce się w końcu o sobie przypomnieć? Może Urugwaj po cichutku powtórzy wyczyn sprzed ośmiu lat? Chorwaci wydają się być gotowi na sukces, Belgowie też mają potencjał na finał. Brazylia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Argentyna? Z tego grona w finale widzę tylko Brazylię, reszta drużyn jakoś mnie nie przekonała.

Weszło
17.10.2021

LIVE: Pogoń w Płocku. Grosicki wreszcie da konkret?

Pogoń, która goni ścisłą czołówkę w Płocku. Będąca w niezłej formie Cracovia podejmująca beznadziejną w tym sezonie Wartę Poznań. No i prawdziwy creme de la creme, powód, dla którego wszyscy powinni włączyć Ekstraklasę dziś wieczorem – hitowe stracie Legii z Lechem. Śledźcie naszą relację live! Fot. FotoPyK
17.10.2021
Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Manchester United atakowany. Klubowi zarzuca się hipokryzję

Na mecz z Leicester City, Manchester United wybrał się samolotem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że cała podróż wynosiła raptem 160 kilometrów.  To nie spodobało się wielu osobom na Wyspach, które znalazły kolejny powód do ataków na Czerwone Diabły. Klubowi zarzuca się skrajną konsekwencję i nieodpowiedzialność – nadmiernej emisji spalin można […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021