post Avatar

Opublikowane 24.06.2018 14:43 przez

Michał Kołkowski

Mecz z Senegalem był tak słaby, że przez chwilę mogliśmy się poczuć jak przeniesieni wehikułem czasu. Pamiętacie porażkę z Czechami w 2012 roku? Tragiczny występ przeciwko Niemcom w 2008? Bęcki od Ekwadoru i Korei Południowej? Starsi pewnie kojarzą jeszcze tyłki zbite przez Anglików i Brazylijczyków w 1986, ale wówczas oczekiwania były jednak znacznie bardziej wygórowane, niż w XXI wieku. Summa summarum, lista grzechów, jakie popełniali selekcjonerzy reprezentacji Polski podczas mundiali, jest naprawdę długa.

Czy Nawałka poszedł ich śladem? Zdawało się, że, mając w pamięci całkiem przecież udane Euro 2016, z naszą reprezentacją może być już tylko lepiej. Selekcjoner zdobył przecież know how – we Francji jego podopieczni byli zdyscyplinowani taktycznie, starali się, przynajmniej w pierwszej fazie meczów, grać ofensywną piłkę. Biało-czerwoni pykali z pomysłem, a drużyna była świetnie zbilansowana i odpowiednio przygotowana fizycznie. Emocji było co nie miara.

We Francji działało wszystko to, co na razie zawodzi w Rosji. Jednak selekcjoner swoją dotychczasową pracą zasłużył na odrobinę wiary, optymizmu i zaufania. Ostatecznie wieloma swoimi decyzjami już udowodnił, że ma pojęcie co robi i potrafi sobie poradzić z presją. Dlaczego zatem warto wciąż wierzyć, że Nawałka nie spapra sprawy jak inni?

Bo Nawałka nigdy nie powie, że „chuja grają, opierdolimy ich”.

Aż człowieka w środku skręca, kiedy obserwuje grę gospodarzy mistrzostw. Rosjanie zostali przygotowani przez Stanisława Czerczesowa tak, że ręce same składają się do oklasków. Nie ma tam wielkich nazwisk, ale jest świetna drużyna, zdolna zabiegać i zamęczyć przeciwnika. Mało tego, Rosjanie znajdują jeszcze w tym wszystkim miejsce na ofensywną grę i strzelanie pięknych goli Wszystko tam działa jak w złotym zegarku, ulubionej biżuterii selekcjonera Sbornej.

Jak reagował Franciszek Smuda na wieść, że trybiki w drużynie piłkarskiej można dopracować z równą precyzją, co w najlepszej jakości sikorze? Mniej więcej tak.

Wiadomo, że drużyna Nawałki w starciu z Senegalem przypominała raczej bajzel z ponurych czasów kadencji Franza, ale to wciąż był raczej wypadek przy pracy, niż stała tendencja. Nawałka nie podchodzi do meczów na ślepo, nie idzie na żywioł. Naprawdę – on i jego sztab mają tych Kolumbijczyków rozpracowanych w najdrobniejszym szczególe. Nie wiadomo, czy uda się to przełożyć na boisko, ale pewne jest, że biało-czerwoni dostaną konkretne wskazówki i instrukcje, zamiast jakichś typowych dla Smudy bon motów.

Bo Nawałka dostosuje taktykę pod rywala, zamiast świrować jak Beenhakker.

Defensywa reprezentacji Polski w drugim meczu Euro 2008 prawdopodobnie do dziś jest przedstawiana w podręcznikach trenerskich jako przykład tego, jak nie należy się ustawić w obronie. Niemcy mordowali nas kontratakami, a wynik zaledwie 0:2 to efekt wyłącznie nieskuteczności rywali, momentami wręcz kuriozalnej. Leo, proponując taki sposób gry przeciwko naszym zachodnim sąsiadom, po prostu nadstawił gołą dupę na bezlitosne biczowanie. Niemieccy napastnicy nie robili w tym meczu nic innego, tylko wychodzili sam na sam z Borucem.

Nawałce wiele można zarzucić, ale nie jest aż tak naiwny. Ostatecznie w starciu z Senegalem, nawet pomimo dość ofensywnego ustawienia drugiej linii, obronę ustawił rozsądnie, dość głęboko, nie kazał narzucać szalonego tempa, bo to skończyłoby się dla nas tragicznie. Wynik nie broni wielu jego kontrowersyjnych decyzji, to był zresztą, co do zasady, mecz przez Nawałkę taktycznie popsuty, ale faktem jest, że gole strzeliliśmy sobie sami, bo Senegal za wiele szans nie potrafił wykreować. Selekcjoner przed starciem z Kolumbią na pewno się nie podpali. Będzie mierzył siły na zamiary. Nawałka odróżnią grę odważną od gry brawurowej. I od gry, po prostu, głupiej.

Bo Nawałka nie rozwalił drużyny przed mistrzostwami, tak jak Janas.

Nie ma sensu wałkować tematu. Powołania Pawła Janasa były tak katastrofalne w skutkach, że jego szokujących decyzji nie dało się już później w żaden sposób naprawić. Drużyna pękła w szwach, jej istotne elementy zostały siłą wyszarpane i wyrzucone na śmietnik. Co gorsza, to wszystko zostało wykonane z zaskoczenia. Janosik, zamiast choćby spróbować coś piłkarzom wyjaśnić, zadziałał zza winkla, jak tchórz.

Nawałka też podejmuje decyzje kadrowe, które się nie bronią. Szkoda już się wyzłośliwiać na temat powołania Sławomira Peszki – jak bardzo chybione było to posunięcie, selekcjoner na pewno sam już się przekonał, kiedy w przerwie meczu z Senegalem nie miał kogo wpuścić na skrzydło wobec kontuzji Kuby Błaszczykowskiego. Niemniej, Nawałka potrafi z piłkarzami rozmawiać, wyklarować im swoje racje, zapracował sobie na zaufanie drużyny. Jeżeli zdecyduje się w dzisiejszym meczu na eksperymenty, to możemy w ciemno zakładać, że drużyna nie będzie nimi totalnie zbita z pantałyku.

Bo Nawałka spróbuje coś zmienić przed drugim meczem, w przeciwieństwie do Engela.

Klęska z Portugalią to jeden z najbardziej bolesnych oklepów, jakie reprezentacja Polski kiedykolwiek zebrała w mistrzostwach świata czy Europy. Nasza defensywa zaprezentowała się żałośnie, środek pola nie zaistniał, problemy można długo wymieniać. Sęk tym, że wszystkie były jaskrawo widoczne już w pierwszym starciu, czyli w, dziś niemal przysłowiowej, porażce z Koreą Południową. Engel nie miał jednak wystarczająco odwagi, żeby coś na poważnie pozmieniać.

Roszady przeprowadził dopiero przed meczem o honor, w którym rezerwejros powieźli USA. Trudno ten mecz traktować jako realny wyznacznik siły naszego drugiego garnituru, niemniej, jest to jakaś wskazówka, że ci piłkarze zasługiwali na szansę nieco wcześniej.

Nie jesteśmy zwolennikami rewolucji w składzie, zwłaszcza podczas turnieju. Takie gwałtowne decyzje świadczą o braku planu, braku wiary i realnych perspektyw na zwycięstwo. Desperacja to nic dobrego. Coś jednak zmienić trzeba i Nawałka od zmian nie będzie stronił. Odpali tych, którzy zawiedli najbardziej, da szansę tym, którzy zasugerowali dobrą formę. Czy to realnie wpłynie na postawę biało-czerwonych? Może tak, może nie. Ale spróbować trzeba.

Bo Nawałka doskonale zna wszystkie powyższe historie.

To człowiek zupełnie zafiksowany na punkcie futbolu, więc jest więcej niż pewne, że błędy poprzedników już dawno przeanalizował, przemyślał. Jeżeli skonfrontuje je ze swoimi dotychczasowymi decyzjami podczas przygotowań do mistrzostw świata, pewnie dostrzeże, tak jak my, trochę punktów wspólnych. Najwyższy czas wycofać się ze złej drogi i powrócić na zwycięską ścieżkę. Nie oczekujemy przecież od Nawałki, żeby dokonywał cudów. Niech będzie tym selekcjonerem, którego pamiętamy z Francji. To może nie wystarczyć do zwycięstwa, ale wówczas na pewno nie będzie takiego wstydu, jak we wtorek.

fot. 400mm.pl

Opublikowane 24.06.2018 14:43 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
FCKierpce
FCKierpce

Pompujcie dalej! Pracowity, solidny trener. Tyle, że na warunki ekstraklasy 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JurekB
JurekB

Te teksty przed meczem są ckliwe do porzygu, a pisze je chyba naiwne, dodatkowo naćpane dziecko.

cibor74
cibor74

„Roszady przeprowadził dopiero przed meczem o honor, w którym rezerwejros powieźli USA. Trudno ten mecz traktować jako realny wyznacznik siły naszego drugiego garnituru, niemniej, jest to jakaś wskazówka, że ci piłkarze zasługiwali na szansę nieco wcześniej.:”

Teraz to się łatwo mówi. Klejdinst twierdził, że po meczu z Koreą Płd zrobili sparring rezerwejros kontra pierwszy skład i rezerwejros polegli 0:5.

„Starsi pewnie kojarzą jeszcze tyłki zbite przez Anglików i Brazylijczyków w 1986,”

To były kompletnie różne mecze, z Brazylią do momentu kiedy nie padł gol na 0:2 wszystko trzeszczało, mieliśmy sytuację i graliśmy naprawę dobrą piłkę. Z Anglią natomiast nie mieliśmy nic do powiedzenia.

technojezus
technojezus

Nawałka powinien nazywać się FARTałka.
On nadaje się do trenowania takiego Ruchu Chorzów czy innej Łęcznej i mówić ,,Faken! Zapisz to!”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MArekPolkowski
MArekPolkowski

Nawałka – trener tysiąclecia wdg Weszlo! jak dziś znowu będzie kompromitacja to winę zrzucicie na Cionka, Smudę, Janasa i Beenhakkera?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

thekingofbet
thekingofbet

http://polskagrupa72.blogspot.com/ – Trafili ostatnio kurs 249 i skana dodali na bloga! mają bardzo dobre kupony, które wchodzą! na dziś znowu kurs ponad 100!

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

ODDAM ZA DARMO:

Karton balonów, mocno zużyte, ale jedne eliminacje do ME mogą jeszcze wytrzymać. Tylko ostrożnie dmuchać.

paolo91
paolo91

Będzie git!

Pre
Pre

Trener ma figurke slonika w kieszeni!!! Bedzie dobrze.

yantar
yantar

Dziwne zwyczaje.. Coraz więcej cenzury ( vide – kolejny LEWACKO-FASZYSTOWSKI skandal z meczu Senegal- Polska, gdzie (UWAGA!) – przedstawiciel FIFA – na ŻĄDANIE POLSKIEGO obserwatora z ramienia tej organizacji, zerwał oraz SKONFISKOWAŁ (a de facto – UKRADŁ) flagę Zator Polska – gdyż KORONACYJNE MIECZE króla Chrobrego na fladze „Zator”, tenże lewacki – POLSKI – dureń, uznał (jak to odmóżdżony lewak..) za „obraźliwe” i „nacechowane politycznie”, co poskutkowało KRADZIEŻĄ flagi przez.. FIFA!) ..
– Wracając „ad rem”.. Coraz więcej cenzury a coraz mniej kultury – gdyż w wypadku tego artykułu, jak i w przypadku tego lewackiego „obserwatora z Polski”, BRAK nazwiska! – Wstydzą się tego co czynią, a jednak „ryją” jak świnie!
Okazuje się iż różne Róże von (i won!) Thun.. różni „Lewandowscy”.. „herr Thuski”, Julcie Pitery czy insze „Bieńkowskie” nie tylko w Brukseli osrywają Polskę..
W FIFA tez porąbany lewak „tom Polskie reprezętuje” i „faszystów” czy „rasistów” na poczekaniu wynajduje

Piszesz „autorze” coś, w co sam nie wierzysz i obawiając się ośmieszenia i kpin, przezornie nie podpisujesz się pod swoim hagiograficznym „płodem”?

Chamieje ten świat wyraźnie..

Co do Nawałki zaś i reprezentacji.. Kilka faktów i spostrzeżeń..
1/ –
Nawałka przywiązuje się do nazwisk i osób.. Jest tchórzliwy, zachowawczy i kunktatorski.
Bierze „swojego” – bo „kiedyś grał dobrze”.. Rożnica lezy w „kiedyś”..
2/
Jak wiekowo prezentuje się część wybrańców Nawałki? – Jak brzmi dzisiaj stwierdzenie Nawałki iż S.Szymański i P.Frankowski (szybki SKRZYDŁOWY, grywający na p.obronie) nie jada na Mundial bo – „są za młodzi”? – A Bednarek?
3/
Ilu „orłów” Nawałki” jest po kontuzjach i ma b.mało „minut boiskowych” – a na mundialu się znaleźli gdyż „KIEDYŚ” dobrze grali lub zagrali?
By było weselej.. nawet wróble ćwierkały, a wiewiórki wiedziały ze Zieliński jest BEZ FORMY! – I co? „Magia nazwiska” – jak i z Peszka zadziałała?
4/
Co czeka nas w meczu z Columbia jeśli Nawałka lub ktoś jego sztabu twierdzi iż „z Senegalem byliśmy ustawieni zbyt OFENSYWNIE, i na Kolumbie będziemy ustawieni bardziej defensywnie??

– Sprawozdawca szwedzki w przerwie stwierdził iż Polacy NIE POTRAFIĄ wyprowadzić piłki ze swojej strefy obronnej i NIE UMIEJĄ przejść z obrony do ataku.
– Sprawozdawca angielski: – „Polacy BOJĄ SIĘ piłki”!
– Prasa niemiecka – „Najgorsza (Polska – dop.mój) obok A.Saudyjskiej reprezentacja na Mundialu”!

Kwintesencją zaś ATAKUJĄCEGO ustawienia Polaków było podanie Krychowiaka z POLOWY PRZECIWNIKA do.. WŁASNEGO BRAMKARZA po którym to „ofensywnym” zagraniu padł drugi gol!
5/
Senegal PODOBNO tez był „rozpracowany” w najdrobniejszych szczegółach.. No „był”..

Prawda jest taka, że jeśli na coś możemy liczyć, to na WIARĘ i OPTYMIZM – a nie na słodzenie Nawałce i robienie z niego „trenera tysiąclecia”.

Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020