Pewnie przez najbliższych kilkadziesiąt godzin, w kontekście drużyny Adama Nawałki, będziemy jeszcze szukać przykładów na to, że można po marnym otwarciu podnieść się w drugim meczu wielkiej imprezy. Nigeryjczycy właśnie sprawili, że najświeższego z nich nie trzeba wcale wyglądać szczególnie daleko.

Biało-czerwoni, bądźcie jak Nigeria!

Super Orłom także po pierwszym spotkaniu wytykano bardzo wiele. Nie żądano co prawda wyjaśnień, dlaczego raczyli się kilka razy uśmiechnąć czy lubieżnie spojrzeć w kierunku pań opalających się przy basenie. Ale za to padło między innymi pytanie, czy Gernot Rohr powinien nadal prowadzić reprezentację Nigerii. Krótko mówiąc – tak jak u nas, tak i u nich było gęsto. Szczególnie, że przebrnięte w bardzo dobrym stylu eliminacje rozbudziły apetyty.

Tymczasem z Chorwacją zamiast przyjąć trzy punkty, Nigeryjczycy przyjęli dwa dzwony. Nie mogli dziś przegrać, bo to oznaczałoby pewne pożegnanie z mundialem i grę z Argentyną tylko o popsucie turnieju Messiemu i spółce. Ryzyko, że tak właśnie sprawy się potoczą było tym większe, kiedy na pierwszą połowę nie dojechał autokar z zawodnikami z Afryki.

Zrzut ekranu 2018-06-22 o 18.49.30

Islandczycy jednak byli dziś kompletnie bezzębni. Za nic nie potrafili wykorzystać stałych fragmentów, czyli największego koszmaru afrykańskich reprezentacji na tym turnieju, wliczając w to podyktowany po interwencji VAR-u, już w końcówce meczu, rzut karny. Fatalnie przestrzelony przez Gylfiego Sigurdssona. Nie umieli też wykończyć paru niezłych akcji, przeprowadzonych głównie w pierwszej części meczu. Grzechu marnotrawstwa najczęściej dopuszczał się właśnie piłkarz Evertonu – w pierwszych pięciu minutach miał dwie konkretne okazje – wolnego obronił Uzoho, z kolei strzał z szesnastego metra, gdy żaden z Nigeryjczyków nie był dość blisko by zablokować, okazał się zdecydowanie za lekki. Jak nie u Sigurdssona.

Z kolei Nigeryjczycy jak już pojawili się na placu gry, to od razu bardzo mocno to zaznaczyli. Pierwszy strzał to bramka Musy. Islandczycy dostali rykoszetem z własnej broni – po długim wyrzucie z autu z kontrą wyszli Nigeryjczycy, prawym skrzydłem popędził Moses i dograł do snajpera, który zachował się wybornie. Przyjął piłkę gubiąc krycie Sigurdssona i pakując piłkę do siatki już bez asysty obrońcy.

Ten sam Musa zresztą niedługo później wynik podwyższył. Zasłużenie, bo jak w pierwszej połowie na boisku mieliśmy śladowe ilości groźnych akcji Nigeryjczyków, tak w drugiej można to było zarzucić Islandii. Karny Sigurdssona, zablokowany strzał z ostrego kąta Finnbogasona i to by było na tyle. Z kolei Musa wypracował sobie sytuację, której nie mógł zmarnować. Najpierw wślizgnął się przed Arnasona, później zabawił z Halldorssonem, położył go, by ostatecznie posłać piłkę do pustej bramki.

I w sumie nawet trochę nam tego Musy… żal. Bo za występ z drugiej połowy i za pociągnięcie Nigerii za uszy na drugie miejsce w grupie, życzylibyśmy mu hat-tricka, którego był niezwykle bliski. Po jego pięknym strzale z dystansu piłka zatrzymała się jednak na poprzeczce.

Mimo to Super Orły musiały sprawić, że Argentyńczycy poczuli się przed bezpośrednim starciem jeszcze bardziej niekomfortowo niż po wczorajszej kompromitacji z Chorwacją. Albcelestes już wiedzą, że będzie cholernie trudno, by wygrać choćby to ostatnie spotkanie w fazie grupowej. 

fot. NewsPix.pl

Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych meczów Ligi Konferencji

FC Balkani przeszli do historii swojego kraju. Są pierwszym klubem z Kosowa, który wygrał mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Pokonali na wyjeździe turecki Sivasspor, strzelając gola w doliczonym czasie gry! W „polskiej” grupie Villarreal rozbił Austrię Wiedeń.  Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Konferencji? Villarreal nie pozostawił żadnych złudzeń i bezlitośnie skarcił Austrię Wiedeń za fatalne błędy w obronie. Hiszpanie wygrali pewne 5:0, a klasycznym hattrickiem w drugiej połowie […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych spotkań Ligi Europy

Betis Sevilla pokonał na wyjeździe AS Romę, Manchester United nie miał łatwej przeprawy z Omonią Nikozja na wyjeździe. Szymański strzelił gola w starciu z duńskim FC Midtjylland. Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Europy? Hitem trzeciej serii gier Ligi Europy było starcie AS Romy z Betisem Sevilla. Podopieczni Jose Mourinho jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Paulo Dybali w 34. minucie po rzucie karnym. Jeszcze przed przerwą wyrównał Guido […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Gol Sebastiana Szymańskiego w Lidze Europy [WIDEO]

Sebastian Szymański z pierwszym golem w tym sezonie Ligi Europy. Jego Feyenoord zremisował na wyjeździe 2:2 z duńskim FC Midtjylland. Reprezentant Polski otworzył wynik tego spotkania w 21. minucie. Sędziowie VAR przez kilkadziesiąt sekund analizowali tego gola, ale ostatecznie uznali, że żaden z zawodników Feyenoordu nie był na spalonym. Sebastian Szymański gives Feyenoord the lead!!!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱pic.twitter.com/Kd42rSw74g — Football Report 🕊☮️🌍🌎🌏 #BerhalterOut (@FootballReprt) October 6, 2022 Szymański trafił do Feyenoordu […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swój mały triumf – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Jak on tego nie trafił? Fatalne pudło Cristiano Ronaldo [WIDEO]

Manchester United z niemałymi kłopotami pokonał na wyjeździe Omonię Nikozję (3:2). Cristiano Ronaldo ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Co więcej, zmarnował znakomitą sytuację do zdobycia gola. 37-letni napastnik nie przeżywa najlepszego okresu w Manchesterze United. W tym sezonie CR7 stracił miejsce w pierwszym składzie. Erik ten Hag zazwyczaj  wpuszcza go na boisko z ławki rezerwowych. W czwartkowy wieczór rozegrał pełne 90 minut, ale w tej sytuacji się nie popisał. Z kilku metrów […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swój mały triumf – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Szef Dagerstal, najgorsza wersja Velde [NOTY]

Kapitalni stoperzy. Solidni środkowi pomocnicy. I wyjątkowo słaba ofensywa. Oto oceny piłkarzy Lecha Poznań za bezbramkowy remis z Hapoelem Beer Szewa w 3. kolejce Ligi Konferencji. W skali 1-10.  Oceny Lecha Poznań po meczu z Hapoelem Filip Bednarek – 6 Nie miał wiele roboty, za to miał szczęście, bo dwukrotnie w kluczowych momentach przeciwnicy pękali i w ogóle nie trafiali w bramkę. Spokojny, pewny. Łapał, co miał łapać. Joel Pereira – 6 […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Van den Brom: Wielu zawodników nie grało dzisiaj na swoim normalnym poziomie

– Wielu graczy nie zagrało dzisiaj na swoim normalnym poziomie. W drugiej połowie mieliśmy trochę szczęścia, bo Hapoel miał swoje okazje, więc ostatecznie ten remis jest w porządku – powiedział John van den Brom po meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa (0:0). O poziomie tego meczu: Wczoraj powiedziałem przed meczem, że to będzie trudne spotkanie i takie było. Także z tego powodu jak rywal zagrał, ale wiele zależało od tego, […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Lech szukał otwieracza do Hapoelu. Ale przez 90 minut gry go nie znalazł

Najciekawsze w oglądaniu meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa było liczenie złych zagrać wszystkich ofensywnych graczy Lecha Poznań. Velde z Marchwińskim narzucili wysokie tempo punktowania w klasyfikacji „ło matko, co on zrobił”, ale rezerwowi Citaiszwili czy Amaral nie zamierzali składać broni. Efekt? Nawet z dość przeciętnym Hapoelem lechici tylko bezbramkowo zremisowali. Momentami mieliśmy wrażenie, że oglądamy nie mecz Lecha z Hapoelem, a wycinki meczów Lecha z Legią i Lecha z Austrią Wiedeń […]
06.10.2022
Piłka nożna
06.10.2022

LIVE: Raków wygrywa w 100. minucie grając w dziesiątkę!

Połączenie europejskich pucharów z Ekstraklasą? Niezwykle rzadka kombinacja, wręcz niespotykana, a dziś właśnie do niej doszło. Najpierw możemy się raczyć spotkaniem Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa w fazie grupowej Ligi Konferencji, by zaraz potem przełączyć na ligowe starcie Piasta Gliwice z Rakowem Częstochowa. Przepis na wyborny wieczór. Takie wydarzenie pozostawić bez relacji live? Nie ma mowy, będziemy z Wami do samego końca. Zaczynamy! Fot. Newspix
06.10.2022
Liczba komentarzy: 12
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
LordInfamous
LordInfamous(@lordinfamous)
4 lat temu

Pierwsza połowa chujowa, po golu Nigeria się rozkręciła, nabrała pewności, akcje nabrały płynności, bez problemu rozjebią Argentyne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  LordInfamous

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

lubie mezo
lubie mezo(@xrue213)
4 lat temu
Reply to  LordInfamous

Nope, Argentyna wygra.

Tomek Jankowski
Tomek Jankowski(@tomek-jankowski)
4 lat temu
Reply to  lubie mezo

A później przeczołga się do półfinału jeszcze.

Fjardabyggd
Fjardabyggd(@fjardabyggd)
4 lat temu

Nigeria wyglądała dobrze przed MŚ i dzisiaj wreszcie pokazała, że może się liczyć. Co moim zdaniem było największym problemem Nigerii do tej pory? Pomijając fakt, że Chorwacja jest silna jak nigdy i z perspektywy dzisiaj już wiemy, że trudno byłoby urwać Chorwatom jakiekolwiek punkty. Uważam, że Nigeria zagrała zbyt bojaźliwie przez cały pierwszy mecz i całą pierwszą połowę z Islandią. Oglądając ich grę nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że ten futbol jest zbyt zachowawczy. Ilekroć Nigeryjczycy próbowali wyjść z ofensywną akcją tylekroć brakowało partnerów do rozegrania, którzy niechętnie wychodzili wyżej niż linia piłki. Ktoś powie, że w przerwie dzisiejszego meczu w szatni Nigerii padło kilka mocnych słów ale ja uważam, że nie były to mocne słowa. Były to zwyczajnie rozsądne słowa, słowa informujące o tym, że Mundial się dla nich skończy jeżeli dalej będą uprawiać swój zachowawczy futbol i marnować potencjał w ofensywie. Ofensywie – która jest najsilniejszym punktem tej drużyny. Efekty przyszły od razu, Nigeria pokazała, że potrafi pograć kombinacyjnie, utrzymać się przy piłce i stwarzać groźne sytuacje bramkowe jeżeli tylko podejdą do gry większą liczbą zawodników. Nie wiem jak będzie wyglądał ich mecz z Argentyną po rewolucji, która właśnie dzieje się w szatni rywala. Nie wiem czy Nigeryjczycy wyjdą z grupy. Ale wiem, że dzisiaj wygrali zasłużenie i, że potrafią grać w piłkę, że mogą powalczyć na tym turnieju.
BTW – VAR wygrał swój kolejny mecz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw(@kazimierzzdzislaw)
4 lat temu

Ja bym wolał, żeby byli jak dzisiejsza Brazylia!
Wqrwienie na maxa, Lewandowski rzucający piłką, mówiący do sędziego: -„Don’t touch me!!” oraz zapierdalająca cała drużyna przez ostatnich 10 minut meczu.
To, co dzisiaj zrobiła Brazylia, to jest właśnie walka DO SAMEGO KOŃCA. Jak widać, opłaciło się.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd(@fjardabyggd)
4 lat temu

Ja bym wolał żeby byli jak Tommy Lee Jones w Ściganym.

3-5-2
3-5-2(@3-5-2)
4 lat temu

Kibic Arsenalu (Nigeria) (18+): https://www.liveleak.com/view?t=9xGuN_1529651511

marcinw13
marcinw13(@marcinw13)
4 lat temu

Zabawna sprawa, bo tak jak wszyscy(?) wieszali psy na Nigerii po meczu z jakże „słabą” Chorwacją, tak ja uważałem, że to całkiem solidna, a jak na warunki afrykańskie mega-solidna, dobrze zorganizowana ekipa, która ma kilku naprawdę niezłych grajków. W pierwszym meczu trafili po prostu na piekielnie mocnego rywala, no i ich trener nie do końca utrafił ze składem, bo Ighalo z Iwobim z przodu robili im dywersję ala Milik. Ci dwaj grali naprawdę fatalnie, ale już np. Balogun to kawał dobrego obrońcy, Etebo to bardzo dobry środkowy pomocnik nie tracący głupio piłek, dysponujący niezłą techniką. Dziś obok już uznanych Mikela i Musy do grona wyróżniających się grajków spokojnie można dodać Icheanacho, który dawał drużynie jakieś 100 proc. więcej niż Ighalo. Nigeryjczycy dali tylko dupy w końcówce jakby zapominając, że 2:0 to wciąż niebezpieczny wynik, o ile z przodu świrowanie i pokazy techniki były ok, to już z tyłu dali plamę, zwłaszcza przy rzucie karnym dla Islandii. Ale to jest naprawdę niezła ekipa i jeśli Argentyńczycy nie otrząsną się po totalnej kompromitacji z Chorwacją ( i np. nie wyrzucą tego pajaca, Sampaolego z ławki trenerskiej), to możemy mieć taką w sumie trochę sensację, że pan trener Messi i vice-„trener” Sampaoli pojadą do domu już po grupie ku „uciesze” ich kibiców. A piszę „trochę sensację”, bo jednak każdy, kto widział eliminacje w wykonaniu Argentyny, nie może być zaskoczony tym, jaką padakę Albicelestes grają na mundialu.
A Islandczykom zabrakło dwóch zawodników, żeby wygrać ten mecz: Sigurdsson i Finnbogason ewidentnie mieli słaby dzień i nie miał kto rozruszać wikingom gry do przodu. Przy karnym mocno się uśmiałem, bo jak zobaczyłem kto idzie strzelać, to od razu rzuciłem na głos, że to najgorszy wybór, i że powinien to strzelać np. ich kapitan. Sigurdsson wziął, krótki, chujowy rozbieg ala Di Biagio i do widzenia.
https://www.dailymotion.com/video/xjiz4
Sorry, ale tak się nie strzela karnych o czym zaświadczyć może np. inny dawny pan piłkarz Frank de Boer. 😉