post Avatar

Opublikowane 19.06.2018 09:04 przez

redakcja

Rosyjski mundial będzie szóstą wielką imprezą w XXI wieku, na której zagramy. Nie ulega wątpliwości, że dysponujemy dziś znacznie większym potencjałem kadrowym niż w pierwszej dekadzie, więc jedyną wątpliwością jest tak naprawdę to, czy najsilniejszy skład mamy teraz, czy mieliśmy go dwa lata temu. Zdania mogą tu być podzielone. 

W 2002 roku piłkarzy grających w topowych ligach mieliśmy głównie w obronie, która jednak w Korei Południowej  i Japonii zupełnie zawiodła. W pomocy pierwszym składzie zobaczyliśmy m.in. Marka Koźmińskiego, który w rundzie poprzedzającej turniej mało grał w drugiej lidze włoskiej dla Ancony. Dziś trudno byłoby sobie taką sytuację wyobrazić.

Potem bywało jeszcze gorzej. Dość powiedzieć, że na mistrzostwach w Niemczech duet stoperów tworzyli zawodnik mało grający w FK Moskwa i weteran kopiący w Katarze. W środku pola było miejsce dla Arkadiusza Radomskiego, który dziś pewnie nawet nie byłby brany pod uwagę.

Najgorzej nasza kadra wyglądała chyba jednak podczas Euro 2008. Tylko czterech piłkarzy z pięciu największych lig, z czego Jacek Krzynówek był już u schyłku kariery, a Łukasz Fabiański pełnił rolę rezerwowego. W pierwszym składzie za to Wojciech Łobodziński, na ławce Tomasz Zahorski, Adam Kokoszka czy Łukasz Garguła. Główne żądła biało-czerwonych grały w Larisie i Racingu Santander. Masakra.

Euro 2012 było smutne z innego powodu, bo Franciszek Smuda wstawił do składu czwórkę farbowanych lisów. Mieliśmy już jednak trójkę dobrych bramkarzy i trójkę z Borussii Dortmund. Coś się ruszyło.

Cztery lata później w kadrze było już dwunastu zawodników z pięciu najlepszych lig. Dziesięciu powołano z Ekstraklasy. Do żadnego z tych dwóch wariantów nie pasował tylko Arkadiusz Milik, wtedy jeszcze będący w Ajaxie. Robert Lewandowski grał już w Bayernie, Grzegorz Krychowiak stał się kluczową postacią Sevilli, Kamil Glik był idolem kibiców w Torino, Kamil Grosicki wyróżniał się w Ligue 1, Piotr Zieliński wyrobił sobie nazwisko we Włoszech. Milik, Linetty, Krychowiak, Zieliński, Glik czy nawet Stępiński przeszli tamtego lata do lepszych klubów. Jakże inna rzeczywistość.

Wydaje się jednak, że dziś Polacy na papierze wyglądają jeszcze mocniej. Ok, jeżeli zabraknie Glika, na środku obrony będziemy mieli Jana Bednarka, który w naprawdę poważnej piłce rozegrał nie więcej niż 10 meczów. Nawet w tym przypadku mowa jednak o kimś, kto zdał swój pierwszy egzamin w Premier League i to wtedy, gdy jego klub walczył o utrzymanie. Z kolei nie ma co czarować w przypadku Michała Pazdana: obniżył loty, choć w grupie mistrzowskiej się otrząsnął, co daje nadzieję. Pocieszmy się faktem, że przed Euro 2016 jego obecność w składzie również nie napawała optymizmem, a okazał się jednym z największych wygranych.

Z drugiej strony są podstawy, żeby sądzić, iż mamy lepszego Lewandowskiego (mniej eksploatowany w Bayernie), dojrzalszego Zielińskiego, pozytywnie zweryfikowanego na jeszcze wyższym poziomie Glika (tu znów zakładamy, że zdąży się wykurować), który z Monaco był mistrzem Francji i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Cały czas poziom trzymają bramkarze i Piszczek. Grosicki i Błaszczykowski zanotowali regres w karierze klubowej, ale nie ma to aż takiego znaczenia dla ich postawy w reprezentacji. Po dwóch poważnych kontuzjach podniósł się Milik, wystrzelili Bereszyński i Kownacki, Linetty nadspodziewanie dobrze odnajduje się Serie A. Krychowiak na rynku transferowym znacznie obniżył loty, nawet West Bromwich nie podbił, ale najtrudniejsze chwile już na pewno za nim. A pobyt w Premier League nie poszedł zupełnie na marne, bo widać, że pewne rzeczy ewidentnie poprawił (np. przerzuty). W ataku w odwodzie pozostaje Łukasz Teodorczyk, którego gole w Anderlechcie liczy się w dziesiątkach. Na mundial nawet nie pojechał najlepszy wiosną napastnik duńskiej ekstraklasy, czyli Kamil Wilczek. Dekadę temu trudne do wyobrażenia.

Puentując: ogólnie jakości nam nie ubyło, a prawdopodobnie jeszcze przybyło. Zespół jest dojrzalszy, bardziej doświadczony. Po raz pierwszy w tym wieku jesteśmy też świadkami kontynuacji między jednym wielkim turniejem a drugim. Nie ma nowego rozdania, Adam Nawałka kontynuuje misję. On – podobnie jak wielu piłkarzy – również jest teraz mądrzejszy o francuskie EURO, ma już turniejowe obycie, pewne rzeczy mógł jeszcze udoskonalić i zapewne to zrobił.

Obyśmy już we wtorek wieczorem dostali pierwsze potwierdzenie, że to nie przypuszczenia, a rzeczywistość.

***

A żebyście mieli pełny widok, jak na przestrzeni lat zmieniał się potencjał naszej kadry, przypomnijmy sobie kilka rzeczy.

MŚ 2002

SKŁAD NA PIERWSZY MECZ: Jerzy Dudek (Liverpool) – Tomasz Hajto (Schalke), Tomasz Wałdoch (Schalke), Jacek Bąk (RC Lens), Michał Żewłakow (Excelsior Mouscron) – Marek Koźmiński (Ancona), Piotr Świerczewski (Olympique Marsylia), Radosław Kałużny (Energie Cottbus), Jacek Krzynówek (FC Nuernberg) – Maciej Żurawski (Wisła Kraków), Emmanuel Olisadebe (Panathinaikos). Na zmiany weszli: Paweł Kryszałowicz (Eintracht Frankfurt), Tomasz Kłos (FC Kaiserslautern), Marcin Żewłakow (Excelsior Mouscron).

Piłkarze z klubów pięciu największych lig (Primera Division, Premier League, 1. Bundesliga, Serie A, Ligue 1): 7 (Dudek, Kłos, Hajto, Wałdoch, Bąk, Kałużny, Świerczewski)
Piłkarze z ligi polskiej: 8 (Matysek, Zieliński, Głowacki, Sibik, A. Bąk, M. Murawski, Kucharski, Żurawski)

***

MŚ 2006

SKŁAD NA PIERWSZY MECZ: Artur Boruc (Celtic) – Marcin Baszczyński (Wisła Kraków), Mariusz Jop (FK Moskwa), Jacek Bąk (Al-Rayyan), Michał Żewłakow (Anderlecht) – Ebi Smolarek (Borussia Dortmund), Arkadiusz Radomski (Austria Wiedeń), Radosław Sobolewski (Wisła Kraków), Mirosław Szymkowiak (Trabzonspor), Jacek Krzynówek (VfL Wolfsburg) – Maciej Żurawski (Celtic). Na zmiany weszli: Ireneusz Jeleń (Auxerre), Kamil Kosowski (FC Kaiserslautern), Paweł Brożek (Wisła Kraków).

Piłkarze z klubów pięciu największych lig: 6 (Kuszczak, Kosowski, Krzynówek, Rasiak, Smolarek, Jeleń).
Piłkarze z ligi polskiej: 7 (Fabiański, Baszczyński, Bosacki, Dudka, Sobolewski, Żurawski, Brożek)

***

Euro 2008

SKŁAD NA PIERWSZY MECZ: Artur Boruc (Celtic) – Marcin Wasilewski (Anderlecht), Michał Żewłakow (Olympiakos), Jacek Bąk (Austria Wiedeń), Paweł Golański (Steaua Bukareszt) – Wojciech Łobodziński (Wisła Kraków), Dariusz Dudka (Wisła Kraków), Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck), Jacek Krzynówek (Wolfsburg) – Maciej Żurawski (Larisa) – Ebi Smolarek (Racing Santander). Na zmiany weszli: Roger Guerreiro (Legia Warszawa), Łukasz Piszczek (Hertha), Marek Saganowski (Southampton).

Piłkarze z klubów pięciu największych lig: 4 (Fabiański, Piszczek, Krzynówek, Smolarek).
Piłkarze z ligi polskiej: 10 (Kowalewski, Kokoszka, Pazdan, Wawrzyniak, Dudka, R. Murawski, Garguła, Łobodziński, Roger, Zahorski)

***

Euro 2012

SKŁAD NA PIERWSZY MECZ: Wojciech Szczęsny (Arsenal) – Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Marcin Wasilewski (Anderlecht), Damien Perquis (Sochaux), Sebastian Boenisch (Werder Brema) – Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Rafał Murawski (Lech Poznań), Eugen Polanski (Mainz), Ludovic Obraniak (Bordeaux), Maciej Rybus (Terek Grozny) – Robert Lewandowski (Borussia Dortmund). Na zmiany weszli: Przemysław Tytoń (PSV).

Piłkarze z klubów pięciu największych lig: 10 (Szczęsny, Perquis, Boenisch, Piszczek, Dudka, Błaszczykowski, Polanski, Obraniak, Sobiech, Lewandowski)
Piłkarze z ligi polskiej: 6 (Sandomierski, Wojtkowiak, Kamiński, Wawrzyniak, R. Murawski, Wolski).

***

Euro 2016

SKŁAD NA PIERWSZY MECZ: Wojciech Szczęsny (Roma) – Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Kamil Glik (Torino), Michał Pazdan (Legia Warszawa), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa) – Jakub Błaszczykowski (Fiorentina), Krzysztof Mączyński (Wisła Kraków), Grzegorz Krychowiak (Sevilla), Bartosz Kapustka (Cracovia) – Arkadiusz Milik (Ajax), Robert Lewandowski (Bayern). Na zmiany weszli: Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa), Kamil Grosicki (Rennes), Sławomir Peszko (Lechia Gdańsk).

Piłkarze z klubów pięciu największych lig: 12 (Fabiański, Szczęsny, Boruc, Piszczek, Salamon, Cionek, Glik, Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński, Grosicki, Lewandowski)
Piłkarze z ligi polskiej: 10 (Pazdan, Jędrzejczyk, Wawrzyniak, Jodłowiec, Linetty, Peszko, Mączyński, Kapustka, Starzyński, Stępiński)

***

MŚ 2018

WYJŚCIOWY SKŁAD NA PIERWSZY MECZ: ?

Piłkarze z klubów pięciu największych lig: 14 (Szczęsny, Fabiański, Glik, Piszczek, Bereszyński, Bednarek, Cionek, Błaszczykowski, Linetty, Krychowiak, Zieliński, Kownacki, Lewandowski, Milik).
Piłkarze z ligi polskiej: 4 (Pazdan, Jędrzejczyk, Kurzawa, Peszko).

Fot. FotoPyk

Opublikowane 19.06.2018 09:04 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sceptyk
sceptyk

oho, balonik osiąga maksymalne rozmiary.
problem jest jednak jeden, bo nawet jak widać mając na papierze najlepszą ekipę, to i tak:
a) każdy chciał nas wylosować
b) każdy znający się nieco bardziej na piłce niż szeregowy janusz stawia na Kolumbię i Senegal. polecam obejrzeć kilka filmików na yt, gdzie eksperci oceniają szansę tej najlepszej ekipy w XXI wieku

warto pokazać kogo ma w składzie Kolumbia i kogo w składzie ma Senegal. nie mamy startu, bo kim odeprzemy klasowe ataki takich drużyn? Pazdanem? Cionkiem? Glikiem, którego pierwsze starcie w powietrzu skończy się zmianą na Bednarka, który przy strzale przeciwnika ucieka w popłochu z boiska?
radzę się zapoznać z liczbą straconych goli w eliminacjach. jest PORAŻAJĄCA! gorsze od nas były tylko potęgi typu państwa-miasta oraz inne drużyny złożone głównie z hobbystycznie odbijających piłkę pasterzy.

powiecie – pójdziemy z nimi na wymianę ciosów! to ja pytam się – kim? Lewandowski. to ja wam powiem, że Lewandowski dostanie na dzień dobry dwa plastry i 5 gongów. biorąc pod uwagę zalecenia FIFA aby powstrzymywać się od pokazywania żółtych kartek to Senegal nam zrobi z dupy jesień średniowiecza i szybko skończą się nasze radosne brykanie.
bo Lewandowski zostanie odpowiednio potraktowany przez kilku czarnych chłopców, a nasz szklany chłopiec Arkadiuszo narobi w portki nawet jeśli pusta bramka stanie przed nim otworem.

nasze rozegranie w postaci pary Krychowiak (nie łapię się do spadkowicza PL) – Zieliński (spalam się psychicznie) zostanie rozjechane wielką czarną murzyńską dzidą.

baaaardzo przeciętna Dania nam pokazała niecały rok temu ile ta drużyna jest warta w konfrontacji z zespołem, któremu nieco bardziej zależy i potrafi w miarę prosto kopnąć piłkę.

będzie dobrze jeśli skończy się tylko na 0:3.

technojezus
technojezus

,,każdy znający się nieco bardziej na piłce niż szeregowy janusz stawia na Kolumbię i Senegal.”
To chyba ja widziałem co innego.Na większości niepolskich filmikach jakie oglądałem większość uważa że to Kolumbia i Polska wyjdą z grupy.
Skoro taka Dania dobra to czemu w Warszawie przegrali i czemu jakieś Peru ich tak zdominowali że się mało nie zesrali i tylko na farcie wygrali?

Masz rację że balonik jest pompowany już od X czasu ale zauważ że ostatnio mamy całkiem dobre wyniki (bardzo dobre jak dla nas Euro i świetne eliminacje do MŚ)
Widziałeś mecze faworytów jak się męczą ze ,,słabiakami”? Mają tyle gwiazd a gówno grają te reprezentacje.
My z Senegalem możemy równie dobrze wygrać 2:0 jak i przegrać 3:0.
W ogóle po co te mistrzostwa? Przyznawajmy puchar drużynie która wyceniana jest najdrożej co nie?
Na papierze są od nas lepsi o jedynie ok. 25mln euro.Przepaść nie ma co.
Za dużo pierdolisz na Polskę bo równie dobrze to murzyny mogą się zesrać tak samo jak my.
Co będzie to będzie, ale z góry pisać że nie mamy po co grać i że na 100% dostaniemy w dupe to jest januszostwo gorsze od takiego co mówi że wygramy i ćwierćfinał to minimum.

sceptyk
sceptyk

No i przecież napisałem, że Dania to bardzo przeciętna drużyna. W ogóle mnie nie dziwi, że pojechali na farcie Peru.
Tym bardziej obciach, że od takiej drużyny dostaliśmy czteropak.
Z Danią wygraliśmy 2 lata temu… Nieco dawno, nie sądzisz?

technojezus
technojezus

Z Dania przegraliśmy 9 miesięcy temu….. Nieco dawno, nie sądzisz?

grendel
grendel

Dokładnie. Sceptyk, pierdolnąłeś takiego posta, jakbyś jednocześnie walił gruchę na widok swojego sceptyzycmu. Trudno sobie wyobrazić, co sobie zrobisz, jak Senegal rozjedzie nas cztery do kółka.
Nawet jeśli masz trochę racji, to akurat teraz jest najgłupszy moment na takie krakanie. Czas testów się skończył i dziś jest ten dzień, by powiedzieć: „Nasi do boju, gryźć trawę !”. Tym bardziej, że wcale nie są tacy słabi, jak kraczesz.
Ale lepiej dopierdolić rodakom. Bardzo polskie.

sceptyk
sceptyk

Nie są tacy słabi…
No bardzo ciekawe. A co na to psychiatra?

szaser
szaser

Jak jesteś taki mądry to powiedz dlaczego masz kapustę zamiast mózgu? Bo teza że mamy najsilniejsza ekipę w xx wieku nie koliduje z teza że nie wyjdziemy z grupy, żałosny maly hejterku. A od pompowania balonika gorsze są tylko Janusze – wampiry energetyczne, nie umiejcie cieszyć się z małej rzeczy

biggala2310
biggala2310

O k…! Cionek 😮

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolomir
Kolomir

Nie ma żadnej wątpliwości, że to najsilniejsza reprezentacja Polski w XXI wieku, pytanie tylko czy to wystarczy na awans z grupy.

Michal Sz
Michal Sz

Najmocniejsi byliśmy 2 lata temu i wówczas była szansa na historyczny wynik. Lewandowski był ciutkę słabszy niż teraz, ale poza tym był Krychowiak w szczycie, Jędrzejczyk, Pazdan, Glik w pełni formy, Milik przed kontuzją, a bramkarze tak samo dobrzy jak obecnie.

Teraz wygląda to ogólnie nieco słabiej. Zieliński jakiegoś wielkiego postępu nie zrobił, Piszczek słabszy, Błaszczykowski już po drugiej stronie rzeki. Linetty ciągle zbyt grzeczny, a Kownacki póki co nie wystrzelił. Bednarek większość sezonu nie grał, dopiero pod koniec. Po reprezentacji z Euro 2016 jednak można było spodziewać się więcej, jakoś ogólnie pewniejsza się wydawała.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Odnoszę podobne wrażenie co do jakości poszczególnych graczy w przytoczonym okresie.
W tamtych mistrzostwach brakło nam krzty ryzyka ze strony Nawałki, który w pewnym momencie pogubił się w swoich piłowanych do bólu schematach.
Chociaż Janusze i tak stwierdzą że to wina sędziego i trzeba karnego Błaszczykowskiego powtórzyć, a zblazowanym celebrytom i tak wstyd za taki żenujący występ kadry jak w ćwierćfinale 😀

Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020