post Avatar

Opublikowane 26.05.2018 23:59 przez

redakcja

Uff, to było szalone widowisko! Naprawdę, nie pamiętamy, by w ostatnich latach w którymkolwiek finale Ligi Mistrzów znalazło się tyle zwrotów akcji. Czas ocenić jego uczestników, choć niektórzy pewne woleliby tego uniknąć.

LIVERPOOL FC

Loris Karius – 1

Nie ma usprawiedliwienia dla tego, co zrobił na początku i końcu drugiej połowy. Tragikomedia. Kolejny sezon Liverpool gra bez dobrej „jedynki” w bramce (bo chyba nikt nie sądzi, że Mignolet takową jest, prawda?). Karius fatalnymi błędami przy golach Benzemy i Bale’a na zawsze przeszedł do historii piłki, choć pewnie teraz chciałby skorzystać z nowelizacji ustawy o ochronie danych osobowych, by zatrzeć wszelkie ślady swojej obecności w tym meczu.

Trent Alexander-Arnold – 5

Solidnie, nic poza tym. Prawie wpisał się na listę strzelców w pierwszej połowie, ale jego uderzenie znakomicie wybronił Keylor Navas. Zdarzyło mu się kilka obcinek w defensywie, ale też kilka razy dobrze pokrył przeciwnika.

Dejan Lovren – 6

Ku naszemu zdziwieniu, Lovren nie był dzisiaj słabym ogniwem Liverpoolu. Nawet nie chodzi nam o tę asystę do Mane, ale głównie o postawę Chorwata w defensywie. Przy Van Dijku wyglądał naprawdę dobrze. Potrafił czyścić swój teren, większych błędów nie popełniał.

Virgil van Dijk – 6

To samo możemy powiedzieć o Holendrze, który z Lovrenem dobrze się rozumiał. Jedynym minusem tej pary jest brak dynamiki i dzisiaj czasami dawał on o sobie znać.

Andrew Robertson – 7

Oj, ile my byśmy dali, żeby mieć w kadrze takiego Andrew Robertsona. Motorek w dupie, niezwykła wydolność, a do tego zadziora i zakapior. Piękne połączenie. Chłopak, który całkiem niedawno spędzał niedziele na graniu w „Sunday League” wyrósł nam na czołowego lewego obrońcę Europy. Sił nie zabrakło mu nawet w końcówce, gdy kapitalnie wrócił za Cristiano Ronaldo.

Jordan Henderson – 5

Kolejny zawodnik Liverpoolu, który zagrał na miarę możliwości, więc… poza poprawnością niewiele miał do zaoferowana. Real dzisiaj wygrał środek głównie przez nijakość pomocników Liverpoolu. I Henderson się do tego przyczynił.

Georginio Wijnaldum – 5

Nigdy nie uważaliśmy go za piłkarza stricte ofensywnego, Wijnaldum jest świetnym przykładem typowej „ósemki”. Jak ma odebrać – odbiera. Ma podciągnąć grę do przodu – podciąga. Ma strzelić – strzela. Solidny występ Holendra, choć za często przeceniał możliwości szybkościowe swoich kolegów z ofensywy, a przecież do wolnych oni nie należą.

James Milner – 5

Od początku sezonu spełnia rolę bullterriera. Znowu biegał, ale gdy zbliżał się w okolice pola karnego rywala, brakowało mu trochę pomysłu na rozegranie.

Mohamed Salah – 5

Nie było to kolejne wybitne spotkanie w wykonaniu Egipcjanina. Wszyscy krzyczeli, że 26 maja miał należeć do niego ale dopóki mógł grać, na kolana nie rzucał. Cóż, gdyby nie czyste skurwysyństwo (innych słów znaleźć nie możemy) Sergio Ramosa, być może jeszcze miałby okazję zachwycić.

Roberto Firmino – 3

Początek meczu w wykonaniu Brazylijczyka zwiastował, że i on trafił z formą na finał. Cóż, nic bardziej mylnego. Jego podanie do Mane było niemal perfekcyjne. Potem Firmino miał jeszcze sytuację, przy której zablokował go Sergio Ramos i zgasł. Niewidoczny, bezproduktywny, mało aktywny. Szkoda.

Sadio Mane – 7

Najlepszy zawodnik z ekipy „The Reds”, obok Andrew Robertsona. Senegalczyk wcielił się w rolę kontuzjowanego Salaha i to było po części jego (i Kariusa) show. Zdobył bramkę, kilka razy próbował rajdów, trafił w słupek. Ganiał po boisku jak opętany i niestety wydaje się, że w meczu z Polską zamierza robić to samo.

Adam Lallana – 4

Jakość gry Liverpoolu po jego wejściu spadła. Na początku drugiej połowy niefortunnie stworzył świetną sytuację Isco, który trafił w poprzeczkę. Krótko: Lallana pokazał, dlaczego siedział wcześniej na ławce.

Emre Can – bez oceny

REAL MADRYT

Keylor Navas – 6

Pokazał klasę przy strzale Alexandra-Arnolda. Ciężko przyczepić się do czegokolwiek w przypadku Kostarykanina. Nie można go winić za utratę bramki, za nią odpowiedzialna jest dwójka Marcelo-Ramos.

Dani Carvajal – 5

Ciężki mecz do oceny. Tak jak w przypadku Salaha – jeszcze przed przerwą musiał opuścić plac gry z uwagi na kontuzję. Zdecydowany plus stawiamy przy jego nazwisku, kiedy to odebrał bezpańskie podanie zagrane przez Firmino, oddał futbolówkę Ronaldo, a ten przylutował nad poprzeczką. W 18. minucie nie ustrzegł się prostego błędu i jego pass wylądował za linią końcową… własnego zespołu.

Sergio Ramos – 6

Ramosa z tego meczu zapamiętamy z dwóch złych momentów: cichym wyeliminowaniu Salaha i przegranego pojedynku główkowego z Dejanem Lovrenem przy golu dla bandy Kloppa. Plusów było jednak więcej, kapitan Realu ogólnie trzymał fason w obronie i potrafił uspokoić grę.

Raphael Varane – 8

Szef. Król defensywy. Cichy bohater finału Ligi Mistrzów. Kilka kluczowych interwencji w wykonaniu Francuza, m.in. w pierwszych minutach, gdy powstrzymał Sadio Mane. Znakomity występ Varane’a, który świetnie wróży Trójkolorowym przed mundialem.

Marcelo – 6

Zgubił krycie przy bramce Mane, w pierwszej połowie dał się ograć Salahowi i sprokurował rzut wolny, ale również po raz kolejny pokazał, że ma ogromne pojęcie o grze ofensywnej. Dośrodkowanie do Bale’a zakończyło się asystą, do atakowania zawsze miał chęć.

Casemiro – 5

Paradoksem Casemiro jest to, że on na tyle przyzwyczaił nas do świetnych spotkań, że to sobotnie nie zrobiło większego wrażenia. Pierwsze kilkanaście minut w jego wykonaniu tragiczne – Brazylijczyk wyglądał na człowieka, który jest cholernie zmęczony, nie jadł przez trzy dni, a ostatni łyk wody wziął wczoraj. Dwie poważne straty, które mogły skończyć się golami dla Anglików. Na jego szczęście tak się nie stało, Real wygrał mecz, a on się ogarnął.

Toni Kroos – 6

Niemiec zaczął bardzo niemrawo, zdarzyło mu się zagrać niedokładnie, ale z każdą minutą, podobnie jak cały Real, grał lepiej. Przerzuty, wiadomo – cud, miód, orzeszki. W drugiej połowie mógł się wykazać przy prostopadłych podaniach.

Luka Modrić – 7

Więcej niż dobry występ, choć może mało spektakularny na pierwszy rzut oka. Biegał jak poparzony, zaliczył sporo odbiorów, potrafił znakomicie mijać rywali balansem ciała. Może nie był to jego koncert, ale pojedyncza symfonia – jak najbardziej. Najlepszy środkowy pomocnik finału.

Isco – 4

Odnieśliśmy dzisiaj wrażenie, iż ten mecz był dla Hiszpana za szybki. Często, poszczuty przez wściekłe buldogi z Anfield, gubił się i tracił piłkę. Na jego niekorzyść działała również zmarnowana na początku drugiej połowy stuprocentowa sytuacja. Nie tego oczekiwaliśmy po dyrygencie, w rolę którego wcielić miał się Isco.

Karim Benzema – 7

Często schodził na skrzydła i potrafił tam odpowiednio rozegrać piłkę. Na początku niewidoczny, ale w kluczowych momentach robił swoje. Wykazał się wielkim sprytem, wykorzystując błąd Kariusa przy wyrzucie.

Cristiano Ronaldo – 4

Cristiano poszedł w ślady Salaha i również nie zagrał w tym finale na miarę swoich możliwości. Partaczył sytuacje, był mało aktywny. W 74. minucie zbierał się do uderzenia jak pies do srania i efekt był następujący – Robertson wybił mu futbolówkę spod nóg. Portugalczyk był jednym z najsłabszych. Może gdyby na sam koniec pojedynku z Van Dijkiem nie przerwał mu kibic wbiegający na boisko, oceny jego występu byłyby teraz lepsze.

Nacho – 5

Nie bez powodu wychowanek Realu nazywany jest człowiekiem od zadań specjalnych. Wszedł w trudnym momencie dla drużyny, nic nie zawalił. Solidny występ na poziomie, do którego Nacho nas już przyzwyczaił.

Gareth Bale – 10

Może ta ocena trochę na wyrost, ale ciężko dać Walijczykowi coś innego. Wszedł w 61. minucie i niedługo potem zdobył jedną z najwspanialszych bramek w historii finałów LM. W końcówce trafił po raz drugi, choć tym razem z dużą pomocą Kariusa. Książę Walii, ale i dzisiaj dla odmiany Madrytu – Gareth Bale.

Marco Asensio – bez oceny

Fot. newspix.pl

Opublikowane 26.05.2018 23:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 60
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
scrollo7
scrollo7

skurwysyństwem jest tak określić ramosa i rozwodzić sie na temat domniemanego faulu kiedy antybohater spotkania był jeden – Karius

Analityk33tm
Analityk33tm

Polecam filmik https://www.youtube.com/watch?v=9-rakm7sg24 przed tymi dwoma straconymi golami. Ja przeoczyłem. Teraz już mogę sobie zdawać sprawę skąd ta spóźniona reakcja Powinien zejsć z boiska.

dude
dude

Ostatnia kutwa!

Dack Janiels
Dack Janiels

Która to była minuta mniej więcej?

CarLos_Wallace
CarLos_Wallace

przecież był popchnięty i ratował się przed upadkiem…

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Nosz kurwa, ze po takim brutalny ataku chuja nie wypierdolil sedzia z boiska to skandal.

JaroJed
JaroJed

To co zagrał Karius to żenada, fakt. Nie mogłem patrzeć na niego. Mimo wszystko, Ramos powinien zostać za to grubo ukarany. Nie jest to pierwszy raz, kiedy ten pajac odpierdala szopke, której sędziowie nie są wstanie ogarnąć. Zawieszenie na kilka meczy i kara pieniężna to minimum.

patstone
patstone

Czy za zachowania takie jak egipcjańska dźwignia w wykonaniu Ramosa nie można zawiesić na dłuższy czas występów zawodnika? Tym bardziej, że tego typu akcje (co ciekawe, najczęściej ich ofiarami są liderzy przeciwnika) są niemal na porządku dziennym w spotkaniach wysokiej rangi.

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Chyba można bo sędzia nie widział faulu

Wicher
Wicher

to było na oczach sędziego. Nie widział, czy raczej nie chciał?

MaLk
MaLk

Nie, bo to oczywiście było zagranie na faul, pewnie i żółtą kartkę mógł dostać, ale nie było to umyślne zagranie na kontuzję. Aż takim „specjalistą” nie jest nawet Ramos. Kontuzja to raczej efekt uboczny, który niewątpliwie ucieszył Ramosa i pomógł Realowi, ale za to jeszcze się nie zawiesza. To nie jest tak, że za samo spowodowanie faulem kontuzji należy się wykluczenie albo zawieszenie jeśli jest to najlepszy zawodnik drużyny przeciwnej 😉

Analityk33tm
Analityk33tm

Dzwignia to jeszcze nie. Zobacz co to piłkarskie bydlę zrobiło w tej akcji https://www.youtube.com/watch?v=9-rakm7sg24

CarLos_Wallace
CarLos_Wallace

jeśli już, to żółta kartka dla Van Dijka za faul na Ramosie bez piłki

Spektakularny
Spektakularny

Nigdy nie uważaliśmy go za piłkarza stricte ofensywnego, Wijnaldum jest świetnym przykładem typowej „ósemki”. Jak ma odebrać – odbiera. –

A to ciekawe, bo Wijnaldum byl zawsze pilkarzem typowo ofensywnym, wykrecal dobre liczby I sam o sobie mowil, ze nie jest najlepszy w obronie

Analityk33tm
Analityk33tm

No bez jaj Mane to powinien za ten mecz 9 dostać. Cóż z tego że Liverpool przegrał, ale jednak co Mane dzisiaj robił, jak ciągnął grę to kosmos był. Oczyma wyboraźni widzę już naszą dwójkę stoperów Glika i Pazdana przy nim. Jak Nawałka nie wymyśli jakieś dobrej gry strefą w obronie to 3 gole pewne 😀

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

AsafaPowell
AsafaPowell

Kung Fu Pazdan go wyeliminuje jak Ramos Salaha

M.S.
M.S.

Nawałka wspomniał, że Peszko jest piłkarzem zadaniowym. Stawiam, że w tym meczu wystąpi i będzie miał jeden cel, uwiesić się na plecach Mane, tak żeby ten biegał z pełnym obciążeniem.

CarLos_Wallace
CarLos_Wallace

zwłaszcza, że Mane gra w Senegalu na skrzydle…

panaszek
panaszek

Ej kuźwa weszłaki, przecież na porządku dziennym są takie sytuacje jak ta z Ramosem, np. w BPL. I jakoś nikt nie nazywa tych faulujących piłkarzy skurwysynami. Ja rozumiem że katalońskie poślady pieką, ale może byście zluzowali trochę majty. Chłop akurat miał niefart, że skończyło się to kontuzją, natomiast no wiele razy widziałem jak obrońcy robią podobne rzeczy i NIGDY nie napisaliście osobnego artykułu o takich zachowaniach.

scrollo7
scrollo7

dokładnie. pozdrawiam trzeźwo myślących

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wicher
Wicher

A łokieć na łeb bramkarza to też jest kurwa codzienna sytuacja?

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

Palec w oku też nie jest codzienną sytuacją, ale przy ocenie Mane Weszlo nawet o tym się nie zająknęło. A nie było to przypadkowe zagranie ze strony Senegalczyka.

Wicher
Wicher

I co to zmienia?

Nefilim
Nefilim

Oceny, ocenami, ale jak czytam uzasadnienie do tych ocen to mnie śmiech ogarnia!
L’pool słabszy, ale komenty w zasadzie – nie można się przyczepić (poza Keeperem owkors).
Taki ból doopy od Weszło jedzie, że aż oczy szczypią!
Bazujecie na tezie, którą sami wysnuwacie i utwierdzacie się w tym przekonaniu…
Cieszcie się! Przecież Barca ma dublet! 😉

Spektakularny
Spektakularny

A pomyslec, ze Salah I Navas mogli grac u nas, odpowiednio w Legii I Wisle

StryjekSylweriusz
StryjekSylweriusz

Po fakcie możemy się mądrzyć 🙂

M.S.
M.S.

Ten „polski” finał w LM, Legia kontra Wisła 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny

Nieprawda, Wisla wczesniej chciala go kupic, ale probowali zbic cene o 50k

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mksh
mksh

Liverpool niech wypierdoli tego niemieckiego parodyste i wezmie mlodego i utalenowanego bramkarza z Polski – Lukasza F. :))))

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.
M.S.

Wczoraj identycznie pomyślałem, że tam by im się przydał Fabian.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Logika
Logika

Ja uwazam, ze Lloris zawalil tez przewrotke Bale’a. Wygladalo to pieknie, ale nie bylo nie do obrony. Ale Lloris cofnal rece myslac ze nie leci do bramki. Co za debil. 3 gole, wszystkie przez niego.

MaLk
MaLk

Szanse na obronę były „takie se”, ale faktycznie ręce cofnął, pewnie myśląc, że idzie nad bramkę, bo inaczej jego zachowanie nie ma sensu. Każdy normalny bramkarz, jeśli już się rzucał do takiej piłki, to jednak idzie do niej do końca.

Wicher
Wicher

Na logikę, skąd możesz wiedzieć co wczoraj robił Lloris?? 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MboMpenza
MboMpenza

Paskudnie wyglądał ten faul/nie faul, to celowe/przypadkowe przytrzymanie łapki Egipcjanina. Niepotrzebne skreślić. Kurewski niesmak zostanie, ale za tydzień spłynie i przeliczymy, co kto ma w gablocie. A w gablocie ma Real i kłaniamy się w pas. I tyle, a to że na Ramosa ktoś będzie psioczył, od wczoraj psioczą? No nie. Szkoda parodysty w bramce, ale kiedy się pomyśli ile kasuje za sezon to ta szkoda zdecydowanie mniejsza. Co nie zmienia faktu, że jak się interesuję w miarę na bieżąco, tak kucyk w bramce był dla mnie nowością. I pewnie nowością pozostanie, bo nie sądzę, żęby na dłuższą mete bitelsowską mete zagrzał. Ze sportowym pozdrowieniem.

Yazz
Yazz

Panie Autor co do Isco to celna uwaga. Lubię Real i przyznam się ,ze kiedy Benzema i Isco opuszczają plac i wchodzą młode wilki to robi się ciekawiej. Po Kariusie jeździł nie będę, kopanie leżącego to żaadna frajda . Jeśli kariera tego chłopaka się nie załamie to będzie jakiś cud.

Analityk33tm
Analityk33tm

Po obejrzeniu tego https://www.youtube.com/watch?v=9-rakm7sg24 możemy zrobić weszło show 🙂 Zaj..ę autorowi tego postaw łokciem w dynie i zobaczymy i w ciagu 45 minut oddał 5 strzałów. Zobaczymy ile wpuści 😀

CarLos_Wallace
CarLos_Wallace

niech podzięuje Van Dijkowi – to po jego faulu Ramos ratował się przed upadkiem…

śal pelacór
śal pelacór

Z ostatniej chwili – Karius skreślony z listy życzeń Legii po tym meczu

Bednar19951
Bednar19951

Kariusowi to już chyba tylko został transfer do Korony Kielce. Chociaż ciężko by mu było wygryźć Alomerovicia z podstawy. 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181
Lukasz8181

Nie pamiętam żadnego bramkarza, który by zawalił w stylu filmu z futbolowych jaj dwie bramki w ważnym meczu na poziomie LM czy reprezentacyjnym w ostatnim 25 leciu jak Karius. Po ludzku go szkoda bo w Liverpoolu skończył już występy jak i chyba karierę w dużych klubach. Powinien być w najbliższym czasie pod opieką psychiatry bo jeszcze coś sobie zrobi. Końcowo trzeba napisać, że po zejściu Salaha Liverpool grał o poziom albo dwa gorzej w ofensywie i zasłużenie przegrał. Nie tyle przez to co Salah wnosił do gry, co raczej bardziej przybiło to psychicznie piłkarzy Liverpoolu – stracili wiarę w zwycięstwo.

Olala
Olala

Ramos to świetny obrońca, ale przez całą karierę balansuje blisko cienkiej czerwonej linii. Topowi zawodowcy w tym sporcie zarabiają taką kasę, że są w stanie odpuścić biadolenie nad doznanymi fizycznymi uszkodzeniami ciała spowodowanymi chamstwem i cynizmem rywali. I tu właśnie kłania się Ramos. Skurwysyn perfekcyjnie niszczący przeciwników, nie łamiący im nóg, ale wiszący na nich całe mecze i demolujący „miękko” ich ciała. Bawidamek i celebryta, zapewne z zadowoleniem patrzący w swoje piękne odbicie w lustrze.
A ja mam w dupie wynik tego meczu, jednak szkoda mi kibiców Liverpool FC i ich trenera. Ale najbardziej się nie mogę pogodzić że nażelowana pizda Ramos próbuje łamać karierę Salahowi. Bo bardzo bym chciał by to były także jego (Salaha) mistrzostwa świata. Ten sport potrzebuje gwiazd jego formatu, świetnych zawodników ściągających tłumy na stadiony. Nie zaś Krystynek i jęków nad ich pierdnięciami o zmianie klubu.

Podobno Salaha da się wykurować.

M.S.
M.S.

Angielskie kluby wydają miliardy funtów na zawodników, Liverpool również, a nie potrafią sprowadzić porządnego piłkarza na pozycję numer jeden. Teraz pewno ściągną kogoś za kilkadziesiąt milionów, ale już po ptakach.
Milner – 5 ? Wydaje się, że zasłużył na wyższą notę.

Wicher
Wicher

Ramos gdyby nie grał w Realu nie dokończyłby tego meczu. Jakieś chujowe faule, symulki, celowy łokieć na głowę Kariusa (na czerwień), który z jakiegoś powodu żaden sędzia nie widział !!! Już nie wspomnę o załatwieniu Salaha na oczach sędziego. Rozumiem, że zawodnicy wkładają ręce przed drugiego, ale jak upadasz to nie trzymasz gościa za ręke bo mu robisz krzywdę. Ramosowi odcięło prąd w tym meczu ewidentnie. To jest skandal, że taki gość dogrywa mecz do końca.

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

A Mane zrewanżował się ciosem w głowę. Ale nikt go z tego powodu bandytą nie nazywa, chociaż widać było po minie, że nie było to przypadkowe zagranie w walce o piłkę. Ale poza tym zgadzam się – jak kibicuję Realowi i przyznaję, że Ramos jest niesamowicie skuteczny, to w innym klubie prawdopodobnie częściej kończyłby z czerwoną kartką (a i tak bardzo często kończy).

Wicher
Wicher

Ja jestem za tym aby karać każdego takie cepa, który częstuje łokciem przeciwnika. Jak nie podczas meczu bo sędzia nie zauważy to po meczu. Jednak tylko Ramos wczoraj pajacował jak mało który profesjonalny piłkarz.

llll84
llll84

Thiago Cionek – poza kadrą

Fenik
Fenik

Z ostaniej chwili: Lechia sięga po Kariusa!!!!!

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Karius: no mial chlop ewidentnie bramkarski „dzien konia” . Super bramkarzem to nie jest, ale dobrym juz tak. Ale ten gol wbity Kebabem na takim poziomie…

Co do gola po przewrotce Bale’a, koles wiedzial ze i tak nie obroni, dlatego cofnal rece. Po prostu. Zaden blad.

Co do trzeciego gola to byl to silny i precyzyjny strzal prosto na twarz. Takie wbrew pozorom wcale latwe do obrony nie sa bo jako bramkarz masz sekunde na decyzje: parada/piastkowanie a moze lapac. Karius zle wybral i mu rece przelamalo.
Podobny klopsy na MS walnal Akinfeev. A gorsza interwencja na podobnym levelu (polfinal MS) wg mnie bylo jak Kahn chcial zlapac strzal Rivaldo i mu przez rece pod jajami przeleciala.

PS. Po obejrzenku powtorki gdzie Ramos zdzielil z lokcia Kariusa w glowe nie mam pytan. Karius wygladal potem jak Kramer w finale MS 2016. Kramer tez w leb oberwal i przez 20 minut grajac nie wiedzial gdzie i o co gra.

AdamFaken
AdamFaken

Chorzy ludzie, CISZA I JESZCZE RAZ CISZA dopóki barca nie wygra 3x LM z rzędu CISZA!!!!!! skurwy…. wy jesteście niesamowici na pewno Ramos potrafi w przeciągu ułamka sekundy zadecydować że zwichnie komuś bark ….. uspokójcie się w końcu całkowicie przypadkowa sytuacja przytrzymał to przytrzymał gdyby Glik tak zrobił z Niemcami na MŚ to napisalibyście sory Muller to nie balet. A teraz piszecie że skurwys…. bo cała redakcja za barca jeszcze raz powtórzę dopóki barca nie wygra 3x z rzędu LM CISZA!!!!!!!

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Ale przecież prawdą jest, że Ramos to skurwysyn. Ciesz się, że gra w Realu.

Grandewacek
Grandewacek

Klopp po meczu: Graliśmy bez bramkarza! On w siatkówkę gra! Ja tego człowieka do sezonu nie przygotowywałem.

MeaCulpa
MeaCulpa

pięknie trafic kurs 16.00 na dokladny wynik . Dziękuję Loris 😉

Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

„Dzisiaj to Lech musi wygrać, my chcemy się sprawdzić”

– Mecz z Lechem nam się przyda, pomoże nam. Posłuży jako przetarcie przed kolejnym spotkaniem ligowym, bo przed nami bardzo ważne starcie z Miedzią w Legnicy. Dzisiaj to Lech musi wygrać, my tylko możemy. Chcemy się sprawdzić. Oczywiście nie mówię, że traktujemy mecz z Lechem jak sparing. Chcemy awansować do następnej rundy i to jest […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wytrzymają najsilniejsi. Trzecia poważna kontuzja po trzech tygodniach…

Odmrażanie sportu oficjalnie rozpoczęło się dopiero po majówce, jako pierwsze wystartowały kluby z dwóch najwyższych szczebli, które w specjalnym reżimie i niewielkich grupach zajęciowych ruszyły do przygotowań ligowych. Przedwczoraj minęły równe 3 tygodnie od wznowienia jakichkolwiek treningów, bo oczywiście zakładamy, że przed 4 maja nikt żadnych potajemnych zajęć nie prowadził, tylko Arka wpadła na delikatnym […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Kto uzupełni grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski?

Trzech pierwszoligowców w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski miało być jak trzech muszkieterów. Cóż, ten plan nie do końca wypalił. GKS Tychy odpadł, co prawda po dogrywce, ale jednak. Miedź Legnica odpadła, co prawda po nerwowej końcówce, ale jednak. Na placu boju została więc Stal Mielec, która zmierzy się z Lechem Poznań. Co warto obstawić w […]
27.05.2020