post

Opublikowane 17.05.2018 21:12 przez

Kamil Gapinski

Na boisku o wymiarach 40 na 20 metrów znajduje się dziesięciu mężczyzn. Ośmiu z nich ma na oczach czarne gogle, kilku założyło również na głowy ochraniacze, przypominające te, które znamy z rugby. Panowie biegają w różnych kierunkach, każdy z nich powtarza co i raz słowo „voy”. Ich ruchy uważnie śledzi dojrzała para z Nowej Huty. To ludzie koło pięćdziesiątki, rzut oka na zmęczone twarze i już wiadomo – są miłośnikami wszelakich procentowych trunków. Bez wątpienia przeżyli w życiu niejedno, ale czegoś takiego jeszcze nie widzieli. Zdumiona konkubina próbuje ogarnąć, co dzieje się na murawie, po chwili dochodzi do konkluzji: – Józek, tutaj to chyba robią jakiś film?!

Pani starsza nie ma racji – w Krakowie nie kręcą nowego epizodu „Gwiezdnych Wojen” ani innego obrazu fantasy. Ci goście nie są aktorami, tylko piłkarzami. NIEWIDOMYMI piłkarzami.

– Lubię słuchać twoich meczów na antenie Weszło FM. Przyjedź w maju, skomentujesz nasz turniej, na pewno fajnie to wypadnie – kapitan reprezentacji Polski blind futbolu Marcin Ryszka złożył mi tę propozycję w marcu. Nie od razu odpowiedziałem na nią twierdząco. Wahałem się, bo nie byłem pewien, czy podołam wyzwaniu. Zupełnie nie znałem zasad uprawianej przez niego dyscypliny, nie oglądałem też w życiu ani jednego spotkania, w którym brali udział niewidomi.

„Rycha” potrafi być jednak upierdliwy bardziej niż sprzedawca na straganie w Turcji czy innym Maroku, dlatego też w końcu powiedziałem tak. Po trzech dniach pobytu w Nowej Hucie mogę stwierdzić, że była to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjąłem w ostatnich miesiącach. Polacy wygrali bowiem na moich oczach (jakkolwiek dziwnie to w tej sytuacji nie brzmi) pierwszy międzynarodowy turniej w swojej historii. Ich finałowe starcie z Irlandią – słowo daje – wzbudziło we mnie emocje podobne do tych, jakie przeżywałem w trakcie rzutów karnych podczas meczu Polska – Portugalia na Euro 2016. Gdy nasi dowieźli 1:0, czułem się jak jeden z tych szalonych brazylijskich komentatorów, którzy po sukcesie swojej drużyny wyrzucają z siebie z prędkością karabinu maszynowego kolejne słowa, czasem zupełnie bezsensowne, ale przecież można im to wybaczyć, bo są w afekcie, prawda?

Pewnie nie przeżywałbym tego spotkania tak bardzo, gdybym w ciągu kilkudziesięciu poprzednich godzin nie zbratał się z tym zespołem tak mocno. Jadłem z chłopakami śniadania, obiady i kolacje, siedziałem z nimi w pokojach, rozmawiałem o tym, jak wygląda życie niewidomych ludzi, o planach sportowych i zawodowych.

Dowiedziałem się, że grający twardo i skutecznie w obronie Adrian Słoninka chciał zostać wioślarzem, ale w jego osadzie zabrakło odpowiedniej liczby niewidomych sportowców na wysokim poziomie. Wobec tego przerzucił się na piłkę, co było świetnym pomysłem, bo uwierzcie mi – gość zamiata rywali jak Michał Pazdan za najlepszych kadrowych lat. Skoro padło to nazwisko, muszę wspomnieć blindowego Kamila Glika, czyli Mateusza Krzyszkowskiego. To kozak jakich mało – w trakcie imprezy doznał kontuzji, która właściwie uniemożliwiała mu chodzenie. No więc poza meczami ograniczył poruszanie się do minimum, ale nie myślcie, że taka pierdoła jak mocno zbita stopa uniemożliwiła mu grę. Nic z tych rzeczy, „Mojżesz” nie zszedł z murawy nawet wtedy, gdy jeden z rywali perfidnie mu na nią nadepnął (szczegóły później).

DSC_1143

Mateusz Krzyszkowski zatrzymał kolejny atak rywali. W tle z opaską kapitańską Marcin Ryszka.

Idźmy dalej: czołowym napastnikiem naszej kadry jest Martin Jung. Jeśli chcecie, możecie skorzystać z jego usług – chłopak skończył szkołę muzyczną drugiego stopnia i za odpowiednią stawkę z przyjemnością zagra na trąbce na waszym weselu lub, czego nie życzę, pogrzebie. To drugi najlepszy strzelec kadry na krakowskim turnieju. Numerem jeden był Robert Mkrtchyan. Polak z ormiańskimi korzeniami, którego w trakcie imprezy nazywaliśmy po prostu „Mchitarianem” i bynajmniej nie była to ksywka na wyrost. Wrocławianin dysponuje naprawdę konkretnym pierdolnięciem z dystansu, znakomicie panuje też nad piłką, co w świecie blind futbolu nie jest znowu czymś tak oczywistym. Pomaga mu w tym fakt, że na co dzień widzi doskonale na jedno oko, więc posiada pewną przewagę nad zawodnikami mającymi problemy ze wzrokiem „od zawsze” (w trakcie meczu podobnie jak oni ma gogle i nie widzi absolutnie nic).

– Prowadzenie futbolówki przychodzi mu nieco łatwiej niż nam, bo może to sobie przećwiczyć „normalnie”, patrząc na nią – wyjaśnia Marcin Ryszka.

„Jestem kozakiem w tej dyscyplinie” – napisał o sobie na fejsbuku Robert. Śmiałe słowa? Bezczelne? Pewnie tak, ale też prawdziwe – Mkrtchyan to naprawdę jest gość. Robertowi nie wyszedł w Nowej Hucie właściwie tylko jeden mecz – finał. W pozostałych spotkaniach ciągnął naszą drużynę w ataku, ale w tym najważniejszym starciu, z Irlandią, zagrał poniżej możliwości, co zezłościło selekcjonera Lubomira Praska.

– Co ty kurwa grasz?! – między innymi takie słowa padały z ust trenera, który nawiasem mówiąc ma też… klasę mistrzowską w tańcu towarzyskim.

DSC_1136

Robert Mkrtchyan w ataku na irlandzką bramkę.

Kiedy przyjeżdżałem na turniej blinda wyobrażałem sobie, że ci biedni goście będą biegać po boisku z gracją baletnic, a kontaktu w ich sporcie jest mniej więcej tyle, co w siatkówce. Cóż, już po pierwszym meczu zweryfikowałem swoją opinię – zrozumiałem, że piłka nożna niewidomych to połączenie hokeja (ostra walka przy bandach), rugby (jedni wpierdzielają się w drugich bez pardonu, często niespecjalnie, ale jednak) i piłki ręcznej (nieustanne przepychanki rękami). Skutkiem tej walki najlepszy napastnik Irlandczyków, niejaki Corney, wjechał w meczu otwarcia z Polską w słupek. Efekt? Rozpołowiona warga i wizyta na SOR-ze, na który pojechał z nim Krzyszkowski. Co ciekawe, mimo tego, że Polak pomagał mu jak mógł, w kolejnym spotkaniu tych drużyn, czyli w finale, wyspiarz… podeptał Mateusza. Jeszcze lepszą akcję „Mojżesz” zaliczył w spotkaniu z Białorusią. Broniąc dostępu do własnego pola karnego stracił równowagę i upadł, co nieźle go zdenerwowało.

– Kurwa!

– Sam jesteś kurwa! – odkrzyknął mu wściekły rywal ze wschodu, przekonany, że te słowa skierowane są do niego.

Mógł się pomylić, w końcu nie widział tej sytuacji, prawda?

O ile pamiętam tym gościem był Jurij Ardynov, lider Białorusi, gość wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Facet zasłużyłby na jeszcze jeden tytuł – największego chama imprezy, tę „nagrodę” rezerwuję jednak dla Szwajcarów.

Ci goście dopiero uczą się blinda, skutkiem czego obrywali od wszystkich solidnie po tyłkach. Z Polską przegrali 0:8, mniej więcej po trzecim golu krytykowali każdą decyzję sędziego i marudzili w nieskończoność. W tym spotkaniu skończyło się jednak na słowach, inaczej niż w meczu z Austrią (2:8), w trakcie którego Helweci… wyskoczyli do rywali z łapami, przez co zarobili bodaj dwie czerwone kartki. Zabawne, że najagresywniejszy w ich obozie był bramkarz wyglądający jak kopia Marcina Wasilewskiego.

Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy, gdy stał po drugiej stronie boiska i obserwował jeden z meczów, byłem przekonany, że to „Wasyl” wpadł na znajome nowohuckie obiekty, by popatrzeć na Polaków (swoją drogą fajnie, że chyba pierwszy raz od czasów Hutnika i sezonu 1996/97, w którym krakowska drużyna podejmowała AS Monaco, w okolicy zapachniało międzynarodową piłką.). Byłem w błędzie, ale nie oznacza to, że przy turnieju zabrakło kogoś związanego z ligą. Między słupkami bramki Polaków stał bowiem Krzysiek Apolinarski, który w latach 90. cztery razy wystąpił w ekstraklasie, w barwach Warty Poznań. Chłopak był też w Lechu Poznań, gdzie przegrywał rywalizację o skład m.in. z Kazimierzem Sidorczukiem.

„Apolinary” żyje teraz ze szkolenia bramkarek i z… prowadzenia imprez okolicznościowych, takich jak chrzty i komunie. W biało-czerwonej bramce zmienia się z Krzyśkiem Bednarkiewiczem, naprawdę niezłym agentem. Facet mieszka na co dzień w Wiedniu, ale z reprezentacją Polski w blindzie jest związany tak mocno, że potrafi przyjechać z Austrii na dwa mecze i od razu po nich zawijać do domu. Jego poświęcenie było zresztą widać w trakcie turnieju – darł się na obrońców tak mocno, że stracił głos. W związku z tym jego występ w finale stanął pod znakiem zapytania. Sytuacja była o tyle niewesoła, że Apolinarski musiał przed nim wrócić do rodzinnego Poznania, do którego wzywały go obowiązki zawodowe. Niedyspozycja Bednarkiewicza byłaby więc dla naszego zespołu sporym problemem. Na szczęście Krzychu dał radę wystąpić. Uratowało go… Tantum Verde, które trzymał w siatce swojej bramki zamiast klasycznego dla golkipera w tym miejscu bidonu.

DSC_1211

Mikołaj Nowacki dziękuje Krzyśkowi Bednarkiewiczowi za kolejny udany występ.

Tutaj warto poświęcić kilka słów zasadom blinda. Bramkarze widzą i mogą poruszać się i chwytać piłkę (która ma w środku grzechotkę – to ułatwia zawodnikom prowadzenie jej) metr w bok i dwa metry naprzód od bramki. Jeśli wyjdą poza te pole, rywale mają rzut karny. Zadaniem golkiperów jest nie tylko granie, ale i ustawianie zawodników w obronie. W środku boiska wskazówki przekazują im trenerzy, a pod bramką rywali tak zwani nawigatorzy. W naszym zespole tę ważną funkcję pełni Mikołaj Nowacki, który grał w juniorach Lecha Poznań. „Miki” znakomicie czuje grę, potrafi krótkimi komendami poinformować napastników, jak mają się zachować.

– Rola nawigatora jest niezwykle istotna. Nie oszukujmy się, wygrana w turnieju w Krakowie to także w dużej mierze jego zasługa – uważa Marcin Ryszka, zdobywca złotej bramki w finale. Dziennikarz Weszło FM (polecamy jego audycję „W ciemno”, w każdą niedzielę o 9 rano) błysnął zresztą nie tylko w tym meczu. W spotkaniu ze Szwajcarią zdobył bramkę tuż po tym, jak wcześniej zrobił… ruletę. Nieźle, ale „Rychę” przebił Jung, który w jednym z meczów załadował gola w okienko z mniej więcej 15 metrów. Wyobraźcie sobie jak mocny i precyzyjny musiał być to strzał, skoro bramkarz nie zdołał odpowiednio zareagować!

Biało-czerwoni pokonali w grupie Irlandię (1:0) i Szwajcarię (8:0), w półfinale okazali się lepsi od Białorusi (4:1), a w decydującym spotkaniu znowu ograli Wyspiarzy (1:0), pośród których nie brakowało oryginałów. Wspomniany Corney to także kolarz torowy, walczący o paraolimpijską kwalifikację do Tokio.

– To jeszcze nic. W ich zespole gra też mistrz Europy w golfa niewidomych. Zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić, jak on trafia w tę piłeczkę. Przecież jest ślepy! – śmieje się Ryszka.

DYSTANS to słowo-klucz opisujące naszych zawodników. Choć wielu z nich nie miało w życiu łatwo, choć niektórzy wyjeżdżali z rodzinnych domów mając 7 lat (w ich miastach nie było odpowiednich szkół dla ludzi pozbawionych wzroku), poczucie humoru prawie ich nie opuszcza. Kiedy Marcin komentował ze mną jedno ze spotkań, stwierdził, że w sumie to dobrze, że go nie widzi, bo z boiska wieje nudą. Innym razem do ciekawej sytuacji doszło w hotelu. Ryszka:

– Idę sobie korytarzem i słyszę, że nadchodzi ktoś z naprzeciwka. Uznałem, że pewnie mnie minie, no ale niestety po chwili zderzyliśmy się. Gość trochę się ode mnie odbił, bo jednak jestem potężnym facetem. Myślę sobie: ślepy, czy jak? Po chwili coś mnie natchnęło i stwierdziłem, że to możliwe, bo przecież jedną czwartą hotelu zajmują drużyny. Mówię więc do gościa tak samo jak na boisku „voy”, on mi na to „voy” (okrzyk, który trzeba powtarzać rywalom na murawie, żeby wiedzieli, że przeciwnik nadbiega – przyp. red.) i już wiedziałem, że zderzyło się dwóch niewidomych (śmiech).

Polskim zawodnikom nie jest za to do śmiechu wtedy, gdy myślą o przyszłości blinda w naszym kraju. Ta zależna jest od pozyskania środków finansowych na wyjazdy na kolejne turnieje. W 2017 podopieczni Lubomira Praska chcieli wystartować w ME drugiej dywizji, ale nie dali rady zgromadzić środków finansowych, by polecieć do Rumunii.

– Mam nadzieję, że po udanym występie w Krakowie sponsorzy się nami zainteresują. Jesteśmy rozwojowym zespołem, w który warto inwestować – opowiada Ryszka.

Na razie władze małopolskiego miasta opłaciły im wspomniane wcześniej profesjonalne bandy, kosztujące 30 tys. euro, które niezwykle przydadzą się podczas treningów. Teraz przydałby się dobrodziej, który dorzuci kasę na podróże. Oby ktoś taki się znalazł – ta drużyna naprawdę nie zasługuje na to, żeby zostać zepchnięta do otchłani ciemności, miejsce tych niezwykłych chłopaków zdecydowanie jest w świetle reflektorów.

KAMIL GAPIŃSKI

Fot. Justyna Wydra

PS. Polecam też tekst Kuby Białka o blind futbolu

#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
#WeszłoFuksem
09.07.2021

Kupon Kowala, tenisowa tasiemka i królowie Euro

„Weszło Fuksem”, to nasz cotygodniowym cykl, w którym bierzemy sobie na tapet pięć najciekawszych (i często wygranych) kuponów z Fuksiarza. Co mamy w tym tygodniu? Potężny kupon potężnego Kowala. Tasiemkę na dwanaście meczów tenisowych. Specjalność zakładu Fuksiarza. No ludzie, czego my nie mamy – tak pytajcie, to będzie łatwiej. Klasyczny zestaw McKupon – czyli pewniaczek, […]
09.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
07.07.2021

Fuksiarz rejestracja – jak założyć konto w Fuksiarz.pl?

Wszystko ma swój początek. Życie, związek, praca, zajawki. Początek ma też typowanie w Fuksiarz.pl. Wybaczcie ten górnolotny i pompatyczny wstęp – zwłaszcza, że rejestracja w Fuksiarzu jest banalna, prosta, a sam proces zakładania konta niezwykle sprawny. Ponadto u tego bukmachera możecie przejść przez tzw. etap szybkiej rejestracji. No to co? Czas przeprowadzić was przez to […]
07.07.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
06.07.2021

Fuksiarz kod promocyjny lipiec 2021 + najwyższe promocje!

Z bukmacherami jest tak, że lubimy najbardziej ich wtedy, gdy kupony rozliczane są na zielono. Ale jak wiadomo – nie zawsze tak jest. Natomiast zawsze w Fuksiarz.pl można dostać kody promocyjne na start – to trochę tak, jak gospodarz wita nas ciepłym posiłkiem i smaczną herbatką. No i Fuksiarz w taki sposób was wita w […]
06.07.2021
Weszło Extra
17.07.2021

Nie jestem chciwy. Oddałem Wiśle pieniądze

Aleksander Buksa rozstał się z Wisłą w burzliwych okolicznościach. Gdy obie strony wymierzały sobie kolejne ciosy, on sam, aż do teraz, nie zabierał głosu. Po transferze do Genoi, już na chłodno, napastnik z rocznika 2003 rozlicza się z Wisłą Kraków. – Zwróciłem Wiśle kwotę za podpis oraz wynegocjowaną pensję. Nie chcę mieć etykiety gościa, który rzuca się na […]
17.07.2021
Weszło Extra
10.07.2021

Ostatni piłkarz z ulicy. Sceny z życia Lukasa Podolskiego

Wymarzony kandydat na idola tłumów. Faworyt futbolowych bogów. Zwykły chłopak żyjący według swoich prostych zasad. Mistrz świata. Rozkochał w sobie Niemcy, mimo że nigdy nie śpiewał hymnu i nie ukrywał, że nie czuje się stuprocentowym Niemcem. Rozkochał w sobie Polskę, mimo że wyrzucił ją z Euro 2008 i nigdy nie zagrał w biało-czerwonych barwach. Nikt nie […]
10.07.2021
Weszło Extra
15.06.2021

Miły, milutki. Bajka o N’Golo Kante

N’Golo Kante pokazuje wszystkie zęby. To jego charakterystyczny urzekający uśmiech. Kupuje nim wszystkich. Wtedy jeszcze tylko w nadsekwańskim Suresnes, ale minie kilka lat i w jego bezpretensjonalności zakocha się cały piłkarski świat. Ubrany jest w niebieski t-shirt z nadrukiem. Stoi w drugim rzędzie. Z przodu, przed nim, sytuuje się dwóch chłopców. Ksywki – Gerrard i […]
15.06.2021
Weszło Extra
14.06.2021

Podejście zmienił o 180 stopni, charakter nie. Historia Jakuba Świerczoka

Jakub Świerczok jest dziś naszą główną nadzieją na wsparcie Roberta Lewandowskiego w ataku. W reprezentacji Polski to nadal totalny żółtodziób, choć w przyszłym roku dobije do trzydziestki, a już dziewięć lat temu grał na poziomie Bundesligi. Nim jednak znalazł się w tym miejscu, w którym jest obecnie, musiał przejść długą, pełną wybojów drogę. Z pewnością […]
14.06.2021
Weszło Extra
13.06.2021

Pracowity leniuch. Tajniki sukcesu Kamila Piątkowskiego

Autokar Rakowa Częstochowa wyrusza z hotelowego parkingu w stronę boiska treningowego. Droga potrwa dziesięć minut, atmosfera luźna, drużyna w rozbawieniu. Jarosław Jach zwołuje grupę pokerową i zarządza grę w karty. Kilku chłopaków siada tyłem do kierunku jazdy, Kamil Piątkowski jako jedyny przodem. Padnie ofiarą misternie przygotowanego żartu. Rozdanie. Piona patrzy, patrzy, a karty układają się […]
13.06.2021
Weszło Extra
11.06.2021

Białek z Rosji: To Euro, a nie podróż służbowa!

Trzy lata temu zacząłem z grubej rury. Nie wpuszczono mnie na pokład samolotu do Moskwy, moja wiza miała zacząć obowiązywać 50 minut po przylocie. Musiałem w kilka godzin ogarnąć alternatywny transport do Rosji i znaleźć sposób na przejazd przez Białoruś, do czego normalnie potrzebna jest wiza, na którą czeka się dwa tygodnie. I choć z […]
11.06.2021
Weszło
15.04.2020

Facet czyta „365 dni”, odcinek 10: Drętwy pościg zamiast ślubu, czyli jak spartaczyć zakończenie książki

Nie pamiętam, żebym aż tak bardzo trzymał kciuki za jakąś kobietę. Ostatnio równie mocno dopingowałem Justynę Kowalczyk, gdy walczyła z Marit Bjoergen podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver w 2010 roku. Naszej narciarce finisz wyszedł wtedy spektakularnie, zdobyła złoty medal. Blanka Lipińska, niestety, nie spisała się na ostatniej prostej tak znakomicie. Końcówka „365 dni” jest równie […]
15.04.2020
Weszło
14.04.2020

Facet czyta 365 dni, odcinek 9: Mordercze wesele w Lublinie

Zabieranie na wesele szefa mafii jako swojego plus jeden to ryzykowna zabawa. Jeśli taki facet będzie miał dobry dzień, może w przypływie entuzjazmu dać młodym jakiś extra prezent typu 10 tysięcy euro i wszyscy będą szczęśliwi. Jeśli będzie miał gorszy, może kogoś zabić. Zgadnijcie którą opcję wybrał don Massimo? Ha, no pewnie, że drugą! Jego […]
14.04.2020
Weszło
11.04.2020

Facet czyta 365 dni, odcinek 8: Wojna, ciąża i seks na leśnych parkingach

Od razu uprzedzam: w tym odcinku akcja będzie zapieprzać szybciej niż ten Włoch uciekający po plaży przed policjantem. Najważniejsza informacja: mamy wojnę! I nie chodzi tu wcale o zadymę na zajebistej wyprzedaży, na której Laura i jej koleżanki pobiły się z innymi laskami o przecenione na Black Friday buciki. Don Massimo przyjechał do Warszawy postrzelony! […]
11.04.2020
Weszło
09.04.2020

Facet czyta „365 dni”, odcinek 7: Laura wraca do Warszawy! Co się stało z Massimem?

„W Neapolu zastrzelono szefa sycylijskiej rodziny mafijnej. Młody Włoch uznawany był za jednego z najniebezpieczniejszych…” Kiedy czytałem te słowa, zacząłem otwierać szampana. Niestety, nie był to różowy Moet, tylko Sowieckoje Igristoje z okolicznej Biedronki, ale w sumie nieważne. Istotne jest co innego – albo don Massimo w całej swej wyjątkowości nie okazał się jednak kuloodporny […]
09.04.2020
Weszło
08.04.2020

Facet czyta „365 dni”, odcinek 6: You Can Dance na festiwalu w Wenecji

– Jedyne, co irytuje mnie w naszej sytuacji, to fakt, że grozi mojej rodzinie – Laura Biel mocno rozpoczyna dziewiąty rozdział książki. Mocno, bo wcześniej, o czym wam nie pisałem, widziała jak don Massimo wykonał egzekucję. Na terenie swojej wyczesanej willi ot tak po prostu strzelił komuś w łeb. Z zimną krwią, bez mrugnięcia okiem. […]
08.04.2020
Weszło
06.04.2020

Facet czyta 365 dni, odcinek 5: Lipińska odkryła jeden prosty trik, by zmienić Wasze życie seksualne (klik)

W końcu! Nareszcie! Zrobił to! Na 190 stronie powieści don Massimo Toriccelli spenetrował Laurę Biel! Prawdę powiedziawszy, penetrował ją nawet dłużej, bo opis polsko-włoskiego seksu trwał prawie jedenaście stron. Po tej lekturze marzę tylko o jednym: o tym srebrnym wibratorze z filmu „Men in Black”, którym Tommy Lee Jones i Will Smith kasowali ludziom pamięć. […]
06.04.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
05.08.2021

Mundo Deportivo: Messi jest w szoku

Świat piłki nożnej stanął na głowie. Leo Messi nie podpisze nowego kontraktu z Barceloną. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów nie zobaczymy Argentyńczyka w koszulce Blaugrany. Kończy się pewna epoka. Kończy się nagle, niespodziewanie. Ponoć również nawet dla samego Leo Messiego.  Mundo Deportivo podaje, że Leo Messi jest w szoku. Dziennik informuje: „Leo Messi przyswaja sobie […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Barcelona żegna Messiego

Chaos panuje w szeregach Barcelony. Tak to trzeba nazwać. Klub na wszelkie sposoby próbuje żegnać swoją legendę i wyjść z całej sytuacji z twarzą, ale wychodzi nieco… niezręcznie.  Barcelona wydała oświadczenie. Pomimo osiągnięcia porozumienia między Barceloną a Leo Messim oraz wyraźnego zamiaru obu stron podpisania nowego kontraktu, nie może on zostać sformalizowany z powodów przeszkód […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

Definitywny koniec epoki romantyzmu

Tak, wiemy, ogłaszaliśmy ten koniec tysiąc razy, nie tylko my, ale całe środowisko piłkarskie. Był koniec futbolu, jaki znamy, gdy z Manchesteru United zwinęła się cała klasa ’92, potem jeszcze poprawił to Sir Alex Ferguson swoim odejściem. Był koniec futbolu, gdy ze sceny schodził Paolo Maldini, był jeszcze inny koniec futbolu, gdy dobiegała końca piękna […]
05.08.2021
Felietony i blogi
05.08.2021

Dlaczego cieszę się, że Messi odejdzie z Barcelony

Gdybym był kibicem Barcelony, chciałbym, aby Messi grał do pięćdziesiątki, nawet, jeśli pod koniec na jeden nodze. Gdybym był kibicem Barcelony, chciałbym, aby klub podpisał z Leoklauzulę pierwokupu – pierwokontraktu? – na wszystkich jego potomków siedem pokoleń do przodu. Gdybym był kibicem Barcelony, pewnie czułbym się właśnie, jakby mi wyciągnięto świat spod nóg. A może […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

„Odejście Messiego ma charakter ekonomiczny”

Hiszpański dziennik Marca jako pierwszy poinformował, że Leo Messi nie podpisze nowego kontraktu z Barceloną. Juan Ignacio Gallardo, dyrektor gazety, zdradził trochę kulisów takiego zwrotu akcji.  – Powody wydają się mieć charakter ekonomiczny, przepisy są takie same dla wszystkich i Barcelona musi ich przestrzegać – powiedział Gallardo. W podobny sposób o sprawie pisze doskonale obeznany […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Frankowski w Ligue 1

Przemysław Frankowski przejdzie testy medyczne i zostanie nowym piłkarzem Lens, zagra w Ligue 1.  Une faim de #Mercato ? 🤤 On vous conseille la nouveauté de la maison 🇺🇸 🇵🇱#BonAppétit pic.twitter.com/DVfOgxPhXY — Racing Club de Lens (@RCLens) August 5, 2021 Lens w minionym sezonie zajęło siódme miejsce w tabeli Ligue 1. Przemysław Frankowski ostatnie sezony […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

Gdzie zagra Leo Messi?

Leo Messi odchodzi z Barcelony. To jest tak sensacyjna informacja, że aż trudno przechodzi przez klawiaturę, bo mimo masy plotek w ostatnich miesiącach czy tygodniach, pewnie 99% z nas myślało – e tam, czcze gadanie, pewnie i tak zostanie. A jednak. Informacja na teraz jest taka, że Messi odchodzi. Ale przecież będzie grał w piłkę. […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Ile Messi wygrał z Barceloną?

Leo Messi to piłkarz epokowy dla całego piłkarskiego świata, ale przede wszystkim dla Barcelony. Niezależnie od okoliczności jego odejścia z Katalonii, Argetyńczyk już na zawsze będzie kojarzyć się wszystkim ze złotymi czasami Barcy. To dzięki niemu hiszpański klub stał się globalną potęgą na niewyobrażalną skalę. Ile z nią wygrał? Niełatwo to zliczyć. Mistrzostwa Hiszpanii: 10 […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

BARCELONA POTWIERDZA: MESSI ODCHODZI!

Tak długo, jak chodziło tylko o doniesienia medialne, wciąż wątpiliśmy. Bo jak to, Barca bez Messiego? Ale jednak, nawet Barcelona potwierdziła już na swoich socjalach, ze Messi odchodzi. To koniec epoki. „Mimo porozumienia między Lionelem Messim i Barceloną, nie może dojść do podpisania kontraktu z przyczyn finansowych i strukturalnych (regulacje ligi hiszpańskiej). Z tej przyczyny […]
05.08.2021
Inne sporty
05.08.2021

Zrobił to! Jan-Krzysztof Duda wygrał szachowy Puchar Świata!

Jan-Krzysztof Duda zwycięzcą Pucharu Świata – to brzmi dumnie. W szachach nie mieliśmy jeszcze takiego kozaka, któremu ta sztuka by się udała. Dopiero on zdołał wejść na taki poziom. Po tym, jak w półfinale odprawił Magnusa Carlsena, wczoraj i dziś zmierzył się z Rosjaninem Siergiejem Kariakinem. W pierwszej partii – w której Polak grał czarnymi […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Obsada sędziowska na 3. kolejkę Ekstraklasy

Poznaliśmy obsadę sędziowską na trzecią kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Meczów do obsadzenia było tylko osiem, bo Ekstraklasa postanowiła przełożyć spotkanie Legii z Zagłębiem ze względu na europejskie próby mistrza Polski.  Miniona kolejka była dla ekstraklasowych sędziów bardzo udana. W Niewydrukowanej Tabeli pisaliśmy: – to była bardzo dobra kolejka sędziów. I nie piszemy tego ironicznie. […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Media: Radykalny zwrot w sprawie Messiego

Wszystko wskazywało, że już prawie wszystko jasne, prawie wszystko dopięte i Leo Messi podpisze nową umowę z Barceloną. Marca informuje jednak o radykalnym zwrocie akcji na linii piłkarz-klub.  „Leo Messi nigdy nie był bliżej odejścia. Jego pozostanie jest praktycznie niemożliwe. Negocjacje, które wydawały się domknięte, dotarły do punktu, z którego nie ma powrotu” – piszą […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Mioduski: – Jest potrzeba wzmocnień na paru pozycjach

Legia Warszawa zapewniła sobie jesienną grę w europejskich pucharach. Już w tej chwili ma zagwarantowany udział w Lidze Konferencji, ale dalej walczy o możliwość gry w Lidze Mistrzów, co może skończyć się również występami w Lidze Europy. Sprawa jest otwarta. W pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji do Champions League, Legia zremisowała z Dinamo Zagrzeb. Za […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Bułka w Nicei

Marcin Bułka w ostatnich latach więcej siedzi na ławce, niż gra, co niewątpliwie przyczynia się do braku rozwoju w jego karierze. Zwiedził parę wielkich szatni, poznał wielu wspaniałych piłkarzy, trenował z największymi światowymi gwiazdami, ale… czas mija, a 21-letni golkiper w kolejnych klubach niezmiennie jest głównie zmiennikiem bez większych szans na regularną grę. Teraz wybiera […]
05.08.2021
Felietony i blogi
05.08.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Pamiętacie wyraz twarzy, jaki miał John Coffey z „Zielonej mili”, oglądając puszczony mu film? No cóż, może nie miałem aż takiej miny oglądając mecz Dinamo Zagrzeb – Legia Warszawa. Ale nie zmienia to faktu, że oglądało mi się ten mecz przyjemnie. A co jeśli mamy problem z chwaleniem w polskiej piłce? Co jeśli każda pochwała […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Bayern poluje na Sabitzera?

Niemieckie i światowe media coraz częściej informują, że Bayern Monachium jest żywo zainteresowany sprowadzeniem Marcela Sabitzera. RB Lipsk na razie zaprzecza, ale zdaje się, że coś jest na rzeczy.  Austriak jest kapitanem i głównodowodzącym środka pola RB Lipsk. Bayern Monachium, po zatrudnieniu Juliana Nagelsmanna, miałby kusić Sabitzera wizją gry o najwyższe cele nie tylko w […]
05.08.2021
Suche Info
05.08.2021

Wielki sukces Jana-Krzysztofa Dudy

Ależ duma, ależ radość. Jan-Krzysztof Duda, najbardziej znany aktualnie grający polski szachista, jako pierwszy Polak w historii zwyciężył w turnieju Pucharu Świata w szachach. Jan-Krzysztof Duda w finale Pucharu Świata pokonał Sergeja Karjakina. Jan-Krzysztof Duda is the winner of the #FIDEWorldCup! pic.twitter.com/7FRKyAqWHI — International Chess Federation (@FIDE_chess) August 5, 2021 Wcześniej, jeszcze w półfinale, Polak […]
05.08.2021
Weszło
05.08.2021

STAN IGRZYSK. Dramat Marcina Lewandowskiego…

Zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Igrzysk! Pogadamy m.in. o dramacie Marcina Lewandowskiego, ale też sporo powinno być o rzucie oszczepem. Jutro bowiem o medal powalczy Maria Andrejczyk. Skład w programie: Wojciech Piela, Maciej Topolewski, Szymon Szczepanik, Kacper Marciniak. Start 17:00.
05.08.2021