post

Opublikowane 09.05.2018 18:10 przez

Rafal Bienkowski

Staruszka ma co opowiadać. Przez blisko pięć dekad zaglądały do niej takie gwiazdy jak Sting, Elton John, Robbie Williams, Metallica czy Depeche Mode, ale to także tutaj odgrywano najpiękniejsze akordy polskiego sportu. Legendarne zwycięstwo hokeistów nad ZSRR, sensacyjne mistrzostwo Europy koszykarek, wreszcie mistrzostwo świata siatkarzy – za każdym razem katowicki Spodek niemalże odrywał się od ziemi.

„Hala UFO” obchodzi dziś 47. urodziny. To dobry moment, żeby powspominać najważniejsze wydarzenia sportowe z życia solenizantki. Zapytaliśmy, jak pamiętają je główni aktorzy, ale też ci, którzy w tamtych dniach byli tam po prostu w robocie. 

Spodek, który oficjalnie oddano do użytku 9 maja 1971 r., zna każdy polski kibic. Ale nie każdy polski kibic zna Andrzeja Granka. A pana Andrzeja znać wypada, bo to on przez 47 lat pilnował, żeby w słynnej hali wyświetlał się taki wynik, jak trzeba. Mówiąc inaczej, to on odpowiadał za obsługę tablicy wyników. Człowiek z cienia.

Jak to się zaczęło? Rok przed otwarciem Spodka przypadkowo dowiedziałem się, że są tam tworzone działy. Pojechałem, zapytałem i fucha została klepnięta. Miałem do wyboru obsługę nagłośnienia, centrali telefonicznych i właśnie tablic wyników. No i jak zobaczyłem ten milion drucików na tablicy, to od razu mnie kupiło. Zostałem w dziale halowo-prądowym – opowiada w rozmowie z Weszło.

4

Jeżeli ktoś ma teraz przed oczami nowoczesne wyświetlacze zamontowane w ERGO Arenie w Gdańsku czy TAURON Arenie w Krakowie, niech o nich zapomni. Pół wieku temu w Spodku to była zupełnie inna bajka.

Pamiętam, że na małej hali odbywały się wtedy głównie mecze ligowe hokeja i tam tablica była prymitywną sprawą. Malutkie przekaźniki, malutkie żaróweczki, a to wszystko przecież jakoś musiało świecić – wspomina Granek. – Na każdej imprezie miałem dyżur w zamkniętym pomieszczeniu. Procedura pisania wyników na tablicy polegała na typowym pocztowym dalekopisie. Najważniejsza była więc obsługa klawiatury, ale oczywiście też znajomość przepisów gry. Bo „pisałem” m.in. hokej, koszykówkę, siatkówkę. Wszystko trzeba było znać, bo jak zrobiło się błąd, to jednej drużynie trzeba było gola dodać, a drugiej zabrać, albo w koszykówce zamienić przewinienia, bo wpisało się nie tej drużynie. Trzeba było się pilnować, bo od razu była zadyma. Trener natychmiast doskakiwał do stolika i z pretensjami, że jego zawodnik jeszcze nie wszedł na parkiet, a już ma przewinienie…

I dodaje: – Przez tyle lat technologia jednak oczywiście się zmieniała. Czasami bywało, że dziś zapoznawałem się z obsługą nowych tablic, a jutro był już pierwszy mecz. Stres więc niesamowity, bo siadało się przy urządzeniu, które człowiek ledwo co znał. A trzeba było być skupionym na sto procent.

Przez kilkadziesiąt lat miał więc w Spodku najlepsze miejsca na największych wydarzeniach zarówno sportowych oraz rozrywkowych, jak i polityczno-okolicznościowych. Kiedy pytam go z kolei, która duża impreza przeszła mu koło nosa, mówi że wizyta Fidela Castro, który gościł w katowickim Spodku 7 czerwca 1972 r. Tamten dzień był jednak grubą imprezą z jeszcze jednego powodu – hala gościła wtedy też Wielką Wystawę Samochodów, podczas której po raz pierwszy zaprezentowany został Fiat 126p. Wszystko po to, żeby z przytupem przyjąć przywódcę „bratniego narodu”.

Oj, o Fidelu Castro niestety nie opowiem, bo nie miałem wtedy akurat dyżuru.

Gol dla Polski, a ja „hurraaa!” do góry

Jedną z pierwszych dużych imprez, które zorganizowano w Spodku, były mistrzostwa świata w hokeju w 1976 r. Polakom naturalnie nikt nie dawał większych szans na sensowny wynik. Tym bardziej, że nasi już w pierwszym meczu dostali przeciwnika wagi ciężkiej: Związek Radziecki, który był już wtedy 5-krotnym mistrzem olimpijskim. Patrząc na to, że biało-czerwoni spośród 25 wcześniejszych meczów z ZSRR przegrali 25, wygrana była czystą abstrakcją. Bardziej prawdopodobne było już to, że półki w polskich sklepach nagle zaczną uginać się od najlepszego mięsa.

A jednak. To był kosmiczny wieczór w Spodku. Po pierwszej tercji konsternacja, bo Polacy prowadzili 2:0 po bramkach Mieczysława Jaskierskiego i Ryszarda Nowińskiego. Rosjanie niby cisnęli, ale po drugim golu zupełnie jakby dostali obuchem w głowę.

*

Kiedy polscy hokeiści tak pięknie rozpoczęli mecz, Andrzej Granek z niedowierzaniem wykonywał swoje obowiązki „tablicowego”. Wcześniej był pewnie przekonany, że jeśli już będzie wpisywał gole, to jedynie piekielnie mocnym rywalom.

Siedziałem przy bandzie obok sędziów technicznych. Obsługiwałem interkom podając do kolegi na tablicę nazwiska strzelców bramek. Ewentualnie tego, który musiał zjechać na ławkę kar. Te wszystkie informacje podawałem więc do góry. Cały stolik sędziowski siedział grzecznie, ale jak padł gol dla Polski, to ja „hurraaa!” do góry. Po tym meczu okazało się, że za bardzo wszystko przeżywam, tak naprawdę kibicuję, a przecież powinienem być niezależny. Na drugi dzień była więc rozmowa, że powinienem zachować spokój przy stoliku sędziowskim, aż dali mi zastępstwo i w kolejnych meczach już tam nie siedziałem. Ale wie pan, trudno było opanować emocje. Bo to był szok niesamowity, że Polacy wygrali – śmieje się.

*

Wygrali, chociaż w drugiej tercji hokeiści ZSRR atakowali z coraz większą furią. Niby w końcu dopięli swego, bo dwukrotnie wepchnęli krążek do bramki Andrzeja Tkacza, ale Polacy dorzucili kolejne trzy autorstwa Wiesława Jobczyka (dwie) i Jaskierskiego. W ostatniej tercji mistrzowie olimpijscy zdobyli jeszcze wprawdzie dwa gole przy jednym Polski (po raz trzeci Jobczyk), ale i tak zjechali z tafli pokonani. Tak zaczęła się legenda katowickiego „Latającego talerza”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Najgorsza przed meczem była obawa przed kompromitacją. Chwilę wcześniej przegraliśmy z nimi boleśnie na igrzyskach w Innsbrucku i poważnie baliśmy się, że do Spodka przyjdzie komplet publiczności, a my znów dostaniem baty. I paradoksalnie właśnie ta obawa nas tak zmobilizowała. Po pierwsze staraliśmy się maksymalnie wypełniać założenia, które stawiał przed nami trener Józef Kurek, a po drugie, co trzeba uczciwie przyznać, mieliśmy dużo szczęścia. Rosjanie kilka razy nie trafili prawie do pustej bramki, co normalnie im się nie zdarzało – wspominał przed rokiem w rozmowie z nami Walenty Ziętara, który wystąpił w tym pamiętnym meczu. – Po wszystkim była ogromna radość. Nie spaliśmy przez całą noc, co odbiło się później na naszej formie, bo na drugi dzień dostaliśmy dwucyfrówkę od Czechosłowacji. Ale to nie o to chodzi, że całą noc balowaliśmy. Po prostu każdy z nas cały czas przeżywał to spotkanie, rozmowy w pokojach nie miały końca: „Jak to było?”, „Co to było?”, „A tamta akcja?”. Po takim przeżyciu nie szło normalnie usnąć.

Biało-czerwoni paradoksalnie spadli wtedy z elity, ale zwycięstwo z ZSRR obrosło legendą i wspominane jest do dziś.

Jak koszykarki przegrały z papieżem (?)

W kolejnych latach Spodek był gospodarzem nieco mniej prestiżowych imprez, takich jak mistrzostwa świata w zapasach czy mistrzostwa Europy w podnoszeniu ciężarów, ale w końcu doczekał się czegoś ekstra – w 1999 r. to tam rozegrano fazę finałową Eurobasketu kobiet, który sensacyjnie wygrała nasza reprezentacja.

Polki jako gospodynie przez niektórych były zaliczane do grona kandydatek do medali, ale na pewno nie do zwycięstwa. Tak naprawdę celem było miejsce w piątce, bo takie dawało awans na igrzyska w Sydney. Początek był mocno przeciętny, bo biało-czerwone wyszły z grupy z trzema wygranymi i dwiema porażkami z Litwą i Czechami. Mimo to udało się pokonać w ćwierćfinale Chorwację i zameldować się w katowickich finałach. W półfinale czekały na nich Rosjanki.

Kiedy pytam trenera Polek Tomasza Herkta, jak zapamiętał tamten czas, mówi o nieco „anonimowych mistrzostwach”, których nie transmitowała nawet polska telewizja. Drużyna mecze grupowe grała w Poznaniu, gdzie trybuny były niemal puste, dlatego kiedy awans do czwórki stał się faktem, obawiał się, że podobnie będzie w Spodku.

Nikt nie wierzył, że hala w Katowicach nagle wypełni się prawie po brzegi. Tym bardziej, że rzadko się zdarza, żeby na żeńskiej koszykówce była taka frekwencja. Okazało się jednak, że kibic w dużej mierze idzie za wynikiem. Widok był imponujący. Nikt z nas nie był przyzwyczajony do takiej publiki, bo to były jeszcze czasy, kiedy polskie zespoły ligowe grały w salkach o pojemności maksymalnie do tysiąca osób. A tam była zupełnie inna jakość widowiska, chociaż takie pierwsze wrażenie dziewczyny przeżyły nie w finale, ale właśnie meczu półfinałowym z Rosją (66:61 – red.) – mówi Weszło szkoleniowiec.

KOSZYKOWKA TOMASZ HERKT FOT. MAREK ZOCHOWSKI --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Axel Springer Poland

W pamiętnym finale Małgorzata Dydek wraz z koleżankami rozprawiły się z Francuzkami 59:56.

Wojciech Krzystanek, były dziennikarz Polskiego Radia Katowice, a obecnie przedstawiciel operatora Spodka: – Pojemność hali, podobnie jak dziś, wynosiła około 10 tys. miejsc, chociaż tego dnia było tam 8-9 tys. ludzi. Ale atmosfera i tak była super. Pamiętam, że ostatni niecelny rzut oddały Francuzki. Przegrywały trzema punktami i tak ustawiły ostatnią akcję, żeby doprowadzić do dogrywki. Nie udało im się, ale końcówka była dosyć nerwowa. Po końcowym gwizdku szaleństwo, konfetti, tradycyjne odcięcie siatki przy koszu, którego dokonała kapitan Krystyna Szymańska-Lara wciągnięta na ramiona Małgorzaty Dydek. Radość musiała być szalona, bo ten wynik nie był kompletnie brany pod uwagę. Wielka chwila, bo to było też pierwsze mistrzostwo Europy dla Polski w grach zespołowych. 

*
Dla Andrzeja Granka tamtego dnia czymś zupełnie nowym była jednak nie tylko świetna dyspozycja polskich koszykarek, ale też nowe tablice wyników. Przed Eurobasketem po raz pierwszy pojawiły się one pod sufitem.

Atmosfera w czasie meczu była gorąca, chociaż koszykówka w naszym regionie nie cieszyła się wielką popularnością. Ale finał to jednak finał. Adrenalina rosła, człowiek był tak podekscytowany, że po meczu chciał podbiec i wyściskać zawodniczki. Chociaż tak jak mówiłem, w trakcie samego meczu musiałem mieć stalowe nerwy. Zerowy wyskoków, zero emocji. Tylko uruchamianie zegara, obsługa grafiki tablicy, pilnowanie nazw drużyn, potem zmiana wyniku, zmiana połowy (kwarty wprowadzono dopiero później – red.) – wylicza.

*
W relacjach wszystkich naszych rozmówców do znudzenia wraca temat klapy, którą w przy okazji finału zaliczyła TVP. Brak relacji z meczów dla wielu do dziś jest niepojęty. To był dziwny widok, kiedy transmisje live prowadziły ze Spodka telewizje włoska i francuska, a gospodarz ograniczał się jedynie do kawałków nagrywanych do wieczornego serwisu.

Polskie Radio Katowice było jedynym polskim medium relacjonującym to wydarzenie na żywo. Gdzie to było tak naprawdę przełomowe wydarzenie dla naszego sportu. Nas jako dziennikarzy lokalnych najbardziej zaskoczyła jedna rzecz: mimo tego, że po ćwierćfinale spokojnie można było zamówić łącza i pokazać półfinał i finał na żywo, to nikt poza nami tego nie robił – rozkłada ręce Wojciech Krzystanek.

Trener Tomasz Herkt do dziś pamięta kuriozalną historię, do której doszło tuż po meczu finałowym. Drużyna prosto ze Spodka pojechała do oddziału TVP w Katowicach, gdzie chwilę wcześniej ją zaproszono.

Chcieli najwyraźniej ratować sytuację. Stawiliśmy się tam, ale nie mieli jeszcze okienka, żeby nas wcisnąć do ramówki. Było chyba około 20, kiedy siedzieliśmy tam z dziewczynami czekając na decyzję, ale co chwilę pora wejścia była przesuwana. Skończyło się na tym, że dwie godziny czekaliśmy, żeby cokolwiek z nami zrobili. Wtedy nasza cierpliwość się wyczerpała i opuściliśmy studio. Byliśmy zdegustowani, bo byliśmy świeżo po zdobyciu mistrzostwa Europy i należało się nam kilka chwil celebrowania tego pięknego momentu. Nie chcieliśmy tracić go w ciasnym telewizyjnym pomieszczeniu. Nie wiem dlaczego tak to wyglądało, ale pamiętam, że w tym samym czasie z pielgrzymką w kraju przebywał papież i być może dlatego nie było czasu antenowego dla nas.

Ale na Spodek do dziś spogląda z sentymentem: – Czasami kiedy w telewizji puszczane są wywiady z politykami z Katowic, to rozmówcy często pokazywane są z widokiem na Spodek. I wtedy palce same układają mi się w literę „V”, czyli w „victorię” – kończy obecny szkoleniowiec Artego Bydgoszcz.

Ignaczak: Z nerwów zjadłem wszystkie paznokcie

Trzecia perła w koronie, to oczywiście 29 września 2014 r. i finał siatkarskich mistrzostw świata, w którym Polacy pogonili wielką Brazylię. Przepustkę do meczu o złoto dało podopiecznym Stephane’a Antigi zwycięstwo w półfinale z Niemcami, też rozegranym zresztą w „hali UFO”.

*

Kiedy reprezentanci Polski szykowali się do najważniejszego meczu w swoim życiu, Andrzej Granek miał podobnie. Przecież w takim spotkaniu żadna elektronika nie miała prawa nawalić.

Dzień wcześniej odbyliśmy długie spotkanie z supervisorem. Masa ustaleń, przygotowań, a potem trzeba było pilnować, żeby wszystko było tak, jak sobie pan supervisor zażyczył. Pamiętam, że w trakcie meczu siedziałem przy stoliku sędziowskim, tuż obok sekretarza zawodów. Atmosfera na widowni była przecudowna, kto nie był na tym meczu, niech żałuje. Bardzo możliwe, że był nawet nadkomplet, bo mecz z Brazylią to jak święto narodowe. Głośno, wielkie emocje, ale nie mogłem sobie pozwolić na drzemanie nawet przez moment, bo mogłem stracić kontrolę. Szczególnie, że na meczach siatkówki piłka leci bardzo szybko i albo jest boisko, albo go nie ma. Sto procent koncentracji – opowiada.

*

Niedaleko niego, tyle że na ławce rezerwowych, siedział Krzysztof Ignaczak. Podczas tamtego turnieju pierwszym libero reprezentacji był Paweł Zatorski, dlatego „Igła” wystąpił tylko w grupowym meczu z Kamerunem.

Jezus Maria, prawie starszy ode mnie – rzucił, kiedy powiedziałem, że dzwonię z okazji urodzin Spodka.

Nerwy były ogromne, bo droga do finału nie była usłana różami. Wystarczyła przegrana w tie-breaku z Iranem i walczylibyśmy o miejsca 5-8. Dziś nikt tego nie rozpamiętuje, ale tamte dwie piłki dzieliły nas od piekła. Ale jak już dojechaliśmy do naszej Mekki, bo taką jest Spodek, to czekały nas nie lada emocje – dodaje Ignaczak. – W finale Spodek stanął na wysokości zadania. Hala była nabita do maksimum, nie wiem czy nawet nie zostały przekroczone normy bezpieczeństwa. Wszystkie miejsca wykupione, kibice stali gdzie tylko mogli. I ten doping tysięcy wydzierających się ludzi naprawdę było czuć na parkiecie. To nas uskrzydliło. Chociaż i tak z nerwów zjadłem wszystkie paznokcie, bo przecież nie co dzień wygrywa się z Brazylią w finale mistrzostw świata.

KATOWICE , HALA SPODEK 20.09.2014 SIATKOWKA MEZCZYZNI REPREZENTACJA FIVB MISTRZOSTWA SWIATA W SIATKOWCE MEZCZYZN 2014 RUNDA FINALOWA FINAL POLSKA - BRAZYLIA NZ RADOSC POLSKA ZWYCIESTWO MISTRZ SWIATA MICHAL WINIARSKI ( POLSKA ) MARIUSZ WLAZLY ( POLSKA ) DAWID KONARSKI ( POLSKA ) KRZYSZTOF IGNACZAK Z SYNEM FOT MICHAL NOWAK / NEWSPIX.PL KATOWICE , SPODEK HALL 20.09.2014 VOLLEYBALL MEN FIVB MEN'S VOLLEYBALL WORLD CHAMPIONSHIP POLAND 2014 FINAL ROUND THE FINAL GAME POLAND - BRASIL POLAND WON THE MATCH AND BECOME THE WORLD CHAMPION CELEBRATION POLAND WINNER MICHAL NOWAK / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Tamtego meczu nie da się nie pamiętać. Pierwszego seta wygrali Brazylijczycy, ale pozostałe partie już tylko Polacy. Ostatnią piłkę skończył Mariusz Wlazły (MVP turnieju), a później było już czyste szaleństwo. W hali i pod nią, bo tysiące kibiców oglądało też finał w strefie kibica pod Spodkiem. 45 lat wcześniej, a więc jeszcze w trakcie robót budowlanych, inżynierowie w obawie przed zawaleniem się hali przeprowadzili test. Kiedy konstrukcja była gotowa, na widowni zasiadło 4 tys. żołnierzy i wszyscy równocześnie zaczęli podskakiwać. Okazało się, że wibracje mieszczą się w normie, a konstrukcja jest wytrzymała. Panowie inżynierowie pewnie nie spodziewali się, że pół wieku później obiekt wytrzyma znacznie bardzie zmasowany „atak” kibiców.

Dla nas ten finał był zwieńczeniem tych wszystkich lat w siatkówce, wielu meczów także w Spodku. Ten obiekt zasłużył na taki hołd. Sam fakt, że Polski Związek Piłki Siatkowej wybrał Katowice na miejsce finału świadczy o tym, jak ta hala jest dla nas ważna. Pomimo tego, że doczekaliśmy się już w kraju większych obiektów – zwraca uwagę Krzysztof Ignaczak, który przed rokiem właśnie w Katowicach rozegrał swój pożegnalny mecz w kadrze.

Nie tylko sportowcy „wysiadają” ze Spodka

66-letni Andrzej Granek od niedawna jest już na emeryturze. Jak mówi, 47 lat w dziale halowo-prądowym Spodka minęło mu tak szybko, jak pstryknięcie palcem. Śmieje się, że teraz jednak czas na młodzież, która może „wykazać się zdolnościami, talentem i tymi swoimi komputerami”.

Swoją pracę bardzo lubił, dlatego wielki sentyment do hali będzie czuł na pewno do końca życia. Ale z drugiej strony też nie ukrywa, że oglądanie imprez przez te wszystkie lata zwyczajnie mu się przejadło.

Proszę mi wierzyć, że po tylu latach przesyt był ogromny. Gdyby po tych wszystkich imprezach ktoś powiedział mi teraz, że w Spodku będzie fajny kabaret, to powiedziałbym dziękuję, ja już się kabaretów naoglądałem. Teraz to już wolę iść na działkę.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. newspix.pl; Archiwum Państwowe w Katowicach; imged.pl

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
TotoRiina
TotoRiina (@totoriina)
3 lat temu

pyrrusowe zwycięstwo z Zsrr, bo i tak spadliśmy wówczas z elity.

Najsmutniejsze jest to, że Związku Radzieckiego już nie ma, a Ruscy w 9 na 10 meczów przewieźliby nas dwucyfrówką.

Swoją drogą może warto byłoby napisać coś o kondycji polskiego hokeja? W tym roku po raz drugi w historii spadliśmy z dywizji 1a… perspektyw na lepsze jutro nie widać, szkolenie leży, a my w przyszłym roku będziemy walczyć z takimi potęgami jak Rumunia, Estonia czy Holandia ( z którą w poprzednich latach zdarzyło nam się przegrywać)….

mcz
mcz (@mcz)
3 lat temu
Reply to  TotoRiina

A szkoda, bo hokej to bardzo szybki, widowiskowy sport, wg mnie znacznie ciekawszy np. od siatkówki.

Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bayern ze średnią 4,33 gola na mecz za czasów Nagelsmanna

Bayern potrafi być istnym walcem. Kiedy się rozpędza, kiedy przyspiesza, kiedy wchodzi w swój rytm, lepiej nie podchodzić, lepiej nie prowokować. Dobitnie pokazuje to początek kadencji Juliana Nagelsmanna i fakt, że gigant z Bawarii potrzebował zaledwie dwunastu spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca, żeby przekroczyć barierę pięćdziesięciu strzelonych bramek. Coś niesamowitego.  Jak rozstrzeliwał się Bayern? 1:1 […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Pierwsze gole Polaków dla Cracovii w tym sezonie

Cracovia wygrała z Wartą. Czy to nas dziwi? No niespecjalnie, bo sześć poprzednich ligowych spotkań Pasy nie przegrały, więc jest ciągłość, jest trwałość dobrej serii. Dziwi i szokuje, oczywiście pozytywnie, nas coś zupełnie innego. Ano to, że gole dla ekipy Michała Probierza strzelali Polacy. Pierwszy raz w tym sezonie.  Rzut oka na dotychczasowe mecze Cracovii […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Atalanta obserwuje Kamińskiego

Jakub Kamiński doskonale wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. W dotychczasowych dziesięciu ligowych występach zgromadził ładny bilans: cztery gole, trzy asysty, jedno kluczowe podanie. Na razie skupia się na prowadzeniu Lecha w stronę mistrzostwa na stulecie klubu, ale gdzieś na horyzoncie jawi mu się perspektywa zagranicznego transferu. Na hitowym meczu z Legią obserwować go będą m.in […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Runjaić: – Musimy zmierzyć się z porażką

Pogoń Szczecin przegrała 0:1 z Wisłą Płock. Na pomeczowej konferencji prasowej przegrane spotkanie ocenił Kosta Runajić.  – Mecz można ocenić krótko. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy mecz, ale tak naprawdę nie mieliśmy nad nim kontroli. Wisła Płock ustawiła się nisko, my za mało się poruszaliśmy bez piłki, za mało kreowaliśmy sytuacji ofensywnych. Dlatego pierwsza połowa zakończyła […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Wróciła maszyna. Lewandowski daje prowadzenie Bayernowi Monachium

Błyskawicznie wziął się do roboty Bayern Monachium. Bawarczycy mierzą się dziś z Bayerem Leverkusen, wcale nie są murowanymi faworytami, ale po takim początku sytuacja zmieniła się na ich korzyść.  Już w czwartej minucie do siatki trafił Robert Lewandowski. Polak miał za sobą gorsze tygodnie, słabo wypadł na zgrupowaniu reprezentacji Polski, ale wygląda na to, że […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kłopoty klubu Bereszyńskiego. Przegrali trzy z czterech ostatnich spotkań

Bartosz Bereszyński nie zaliczy tego popołudnia do udanych. Jego Sampdoria przegrała kolejny mecz i niebezpiecznie blisko zbliżyła się do strefy spadkowej Serie A.  Dzisiejszy mecz, przynajmniej w teorii, był idealną okazją do przełamania. Rywalem Sampdorii było Cagliari, czyli wówczas najgorsza ekipa włoskiej ekstraklasy, która po siedmiu kolejkach miała na koncie trzy punkty. Jak się jednak […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Płock? Jednak gorący teren

Wisła Płock przerżnęła w tym sezonie sześć meczów ligowych poza swoim stadionem, w dodatku wyleciała z Pucharu Polski, gdy trzeba było jechać do Kielc na konfrontację z Koroną. Za to na własnym placu budowy Nafciarze punktują tak, jakby chodziła im po głowie gra o puchary, bowiem na razie tylko Lech nastukał więcej punktów przy Bułgarskiej, […]
17.10.2021
1 liga
17.10.2021

ŁKS cierpiał, ale dowiózł zwycięstwo z Arką

Arka była aktywniejsza. Arka była szybsza, bardziej pomysłowa w swoich atakach, bardziej drapieżna w pressingu. Wreszcie – Arka oddała dwa razy więcej strzałów od ŁKS-u. A jednak to łodzianie zgarnęli w dzisiejszym spotkaniu trzy punkty. Będzie wściekły na swoich podopiecznych Dariusz Marzec – taktycznie jego zespół wyglądał znacznie lepiej od ŁKS-u, lecz nie udało się […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Co za błąd Daniela Stefańskiego. Arbiter pomylił piłkarzy

Mecz Wisły Płock z Pogonią Szczecin nie należał do najlepszych w wykonaniu Daniela Stefańskiego. Największy błąd popełnił w 63. minucie, gdy pomylił piłkarzy gości.  Spotkanie obfitowało w żółte kartki. Arbiter pokazał ich aż dziewięć (w tym dwie żółte dla Rzeźniczaka), najczęściej karząc Nafciarzy. Tym, który jednak mógł najmocniej ucierpieć na błędnej decyzji sędziego był Damian […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Efektowny gol w derbach Swansea City z Cardiff City [WIDEO]

Derby Walii między Swansea City a Cardiff City to sprawa wykraczająca daleko poza kwestie sportowe. Oba miasta, delikatnie mówiąc, nie mają najlepszych relacji, co przekłada się na atmosferę podczas meczów.  Przykładem dzisiejsze starcie, które ostre zrobiło się już w 40. sekundzie. Wówczas Kyle Naughton nie trafił w piłkę i powalił rywala będąc de facto ostatnim […]
17.10.2021