post Avatar

Opublikowane 19.04.2018 08:59 przez

redakcja

Za nami półfinał Pucharu Francji, w którym wczoraj późnym wieczorem Paris-Saint Germain łyknęło Caen i dołączyło do czekającego już w finale trzecioligowego Les Herbiers, które we wtorek wyeliminowało inną ekipę z tego samego poziomu – Chambly. Takie są niewątpliwe uroki Coupe de France – zespoły z niższych lig potrafią w tych rozgrywkach pisać naprawdę piękne opowieści.

Championnat National, czyli trzeci poziom rozgrywkowy we Francji, to najwyższy pułap, jaki udało się w całej historii istnienia klubu osiągnąć tak Les Herbiers, jak i Chambly. Zresztą – zarówno jednym, jak i drugim w lidze obecnie idzie jak po grudzie. Półfinalistów Pucharu Francji próżno szukać w czubie trzecioligowej tabeli. Przedwczorajsi zwycięzcy tułają się gdzieś w środku stawki, ich rywalom wiedzie się jeszcze gorzej, bo stoczyli się już do strefy spadkowej. No ale coś za coś, ponieważ w CdF poszli jak burza.

Paradoksalnie, to pokonany wczoraj zespół Chambly drogę do finału miał bardziej wyboistą i udawało mu się przeskakiwać – wydawać by się mogło – trudniejsze przeszkody, niż rywal z trzeciej ligi, przeciwko któremu koniec końców polegli. Les Herbires wyrzucili po drodze dwa zespoły z Ligue 2 (Lens i Auxerre, uznane firmy we francuskiej piłce) i to już coś, ale Chambly w ćwierćfinale uporało się ze Strasbourgiem, czyli drużyną z samej Ligue 1. To był jednocześnie dla klubu dzień wielkiego tryumfu i wielkiego dramatu – udało im się odnieść fantastyczne zwycięstwo nad dwie klasy wyżej notowanym rywalem, jednak tego samego dnia zmarł w szpitalu prezes klubu, Walter Luzi, dobry duch całej ekipy.

Chambly to w ogóle rodzinny interes – drużynę założyli dwaj bracia, synowie zmarłego Waltera, Bruno i Fulvio. Ten pierwszy jest trenerem drużyny, zaś drugi przejął teraz obowiązki prezesa. Ich klubowe stroje i emblematy do złudzenia przypominały kiedyś logo i koszulki Interu Mediolan. Nie było w tym rzecz jasna przypadku – rodzina Luzi pochodzi z Włoch, a Walter i Fulvio to wielcy kibice Nerazzurrich. Mediolański klub, nie zważając na sentymenty, domagał się nawet swego czasu zmiany herbu, piekląc się o plagiat. Ostatecznie Chambly postanowiło poszukać własnej tożsamości i w 2016 roku wycofało się z dotychczasowej symboliki.

Chambly miało też wielką chrapkę na zrobienie dużego psikusa faworytowi w 2012 roku. Wtedy ostrzyli sobie zęby na wyrzucenie pierwszoligowego Auxerre za burtę Pucharu, ale na wysokości zadania stanął Dariusz Dudka, który zdobył w dogrywce gola na wagę awansu. Wtedy Chambly grało jeszcze niżej, bo w piątej lidze.

Les Herbiers zagra w finale jako pierwszy trzecioligowiec od sześciu lat, gdy w finale z Lyonem poległo US Quevilly, także reprezentujące Championnat National. Tegoroczny ćwierćfinał był jednak wyjątkowy – po pierwsze, na mecz rozgrywany w Nantes pofatygowało się 35 tysięcy widzów, co jest wynikiem zupełnie kosmicznym, biorąc pod uwagę, że obydwa kluby reprezentują dość małe miasteczka. Coupe de France jest rozgrywane już 101. raz, ale jeszcze nigdy się nie zdarzyło, by na etapie półfinału stanęli przeciwko sobie dwaj rywale z trzeciej ligi. Francuskie media reklamowały tę potyczkę jako „starcie Dawida z Dawidem”, lecz – jeżeli przypomnimy sobie 2000 rok, to nawet zespoły Les Herbiers i Chambly wyglądałyby na Goliata w meczu z ówczesnym finalistą, Calais Racing Union. Dziś Calais kojarzy się już tylko z nieustannym bałaganem związanym z napływem imigrantów na Stary Kontynent, ale na przełomie wieków tamtejszy klubik przebił wszelkie inne pucharowe sensacje – Calais weszło do finału jako drużyna amatorska. Po drodze stuknęli dwóch przedstawicieli z Ligue 1 (wówczas Dywizja 1) – Bordeaux i… Strasbourg, jak widać wyspecjalizowany w umaczaniu z ogórkami. Calais w finale wyszło nawet na prowadzenie, ale ostatecznie polegli 1:2 z Nantes, a gola na wagę Pucharu rywale ustrzelili w ostatniej minucie meczu, na dodatek z rzutu karnego. Prezydent Francji, Jacques Chirac, stwierdził po spotkaniu, że finał miał dwóch zwycięzców – jednego sportowego, a drugiego – ludzkiego.

Puchar Francji obfituje w sensacje bardziej niż jakiekolwiek inne rozgrywki w topowych europejskich ligach, ale – bez przesady. Jeżeli Ziemia nie przestanie się naglę kręcić wokół słońca, to Paris-Saint Germain sięgnie po to trofeum po raz czwarty z rzędu. Caen nie stanowiło dla nich przeszkody, więc najpewniej podobnie będzie z Les Herbiers. Ostatecznie mówimy o tym samym PSG, które dopiero co rozjechało na miazgę AS Monaco. Oczywiście fakt, iż paryżanie nastukali siedem bramek drużynie z księstwa wcale nie musi oznaczać, iż z trzecioligowcem swój dorobek potroi i zagra z Les Herbies w oczko. Zresztą – to nie jest aż tak zupełnie przypadkowa drużyna. Komentatorzy TVP Sport nie mogli się nachwalić dużej kultury gry, jaką we wtorek zaprezentowali obaj półfinaliści. W Herbiers gra choćby Kalifa Traore, gracz z przeszłością w reprezentacji Mali.

Oczywiście trudno oczekiwć, by Edinson Cavani czy Kylian Mbappe struchleli na dźwięk takiego nazwiska. Według transfermarkt cały zespół Les Herbiers można wycenić na około 4 miliony euro, Caen na 51, a PSG na 775. Ostatni raz widzieliśmy taką przepaść oglądając Wielki Kanion.

I pewnie tyle wyjdzie z romantyzmu, że ci ostatni całe rozgrywki wygrają, lecz Puchar Francji już tyle razy udowadniał, iż w futbolu wszystko jest w gruncie rzeczy możliwe… Nie ferujemy wyroków i trzymamy kciuki, aby Dawid solidnie przylutował Goliatowi.

* * *

Półfinały Pucharu Francji:

Les Herbiers 2:0 Chambly
(28′ Florian David, 80′ Ambroise Gboho)

Caen- PSG 1:3
(43′ Ismael Diomande – 25′, 81′ Kylian Mbappe, 90′ Christopher Nkunku)

Opublikowane 19.04.2018 08:59 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dude
dude

Fajnie ich tam przerobił sędzia z tą ręką w polu karnym…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Lepiej napiszcie jaki cyrk jest w pucharze Rosji.
Wczoraj w półfinale Spartak Moskwa odpadł po karnych z drużyną walczącą o utrzymanie w Russian Premier League.A w drugim półfinale grały dwa zespoły z drugiej ligi rosyjskiej.
Finał drugoligowiec vs pretendent do spadku.

Super poziom, nie ma co! To samo Francja, ale to jak zwykle u nas sie mówi że największa patologia i wstyd….

llll84
llll84

Nie oceniaj poziomu na podstawie pucharu kraju, bo generalnie wszedzie już rozgrywki te służą lepszym zespołom do ogrywania rezerwowych i juniorów, a dla cienizny typu Arka to jedyna furtka do europejskich pucharów więc się mobilizują.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Larry Gopnik
Larry Gopnik

Dokładnie tak. A i w federacjach z odrobinę drugiego szeregu sa w tym sezonie niespodzianki: w finale Pucharu Rosji zagrają drugoligowiec Awangard Kursk z przedostatnim póki co w tabeli pierwszoligowcem – Tosno.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Tylko w Anglii czy w Niemczech nie ma rewanżów, a to jednak wiele zmienia.

cyfrowy_wafel
cyfrowy_wafel

Finalista Pucharu Francji zagra w Lidze Europy (PSG mistrz kraju)?

Yalapeno
Yalapeno

Nie. Teraz finalista pucharu już się nie kwalifikuje. Musi sam wygrać puchar. Jeśli wygra PSG, to w pucharach zagra następna drużyna w lidze

Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020