post Avatar

Opublikowane 13.04.2018 13:38 przez

Przemysław Michalak

Piast Gliwice walczy o utrzymanie, ale ostatnio nie ma dobrej passy nie tylko na boisku. W przededniu kluczowych meczów najbardziej zagorzali sympatycy nawołują do tego, żeby… siedzieć w domu. Klub w zasadzie już wcześniej zrezygnował z ich „wsparcia” po wydarzeniach ze spotkania derbowego z Górnikiem Zabrze i stara się jak może, żeby przyciągnąć jak najwięcej pozostałych kibiców. Kto wyjdzie z tej wojny zwycięsko?

Po tym jak grupka gliwickich sabotażystów rozwaliła bramę na własnym stadionie i doprowadziła do tego, że drużyna na 10 minut przed końcem przy prowadzeniu 1:0 musiała zakończyć mecz z Górnikiem – co skończyło się walkowerem dla gości – Piast zawiesił współpracę ze stowarzyszeniem Piastoholicy. Stowarzyszenie… odpowiedziało tym samym, każda ze stron może przekonywać, że to ona wykonała pierwszy krok. W sumie – bez znaczenia.

Klub zerwał wszelkie stosunki ze stowarzyszeniem ze względu na brak chęci do współpracy po przerwanym meczu. Cytat z gliwice.eu. „Prezes GKS Piast SA poinformował również, że zgodnie z oczekiwaniem prezydenta Gliwic klub wystosował do stowarzyszenia kibiców pismo w celu złożenia wyjaśnień oraz potępienia karygodnego zachowania osób odpowiedzialnych za przerwanie meczu. W związku z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony stowarzyszenia, wszelka współpraca i wsparcie klubu zostały zawieszone„.

Ratusz zareagował bardzo zdecydowanie na wydarzenia z 3 marca – być może nawet bardziej zdecydowanie niż zareagowałby sam klub. Miasto jest jednak głównym udziałowcem i wymaga, by docelowo wyrzucić najbardziej krewkich bywalców gliwickiego stadionu całkowicie poza nawias.

Co do postawy Piastoholików, o tym, że można inaczej, przekonaliśmy się niedługo potem w Tychach. Schemat był tam bardzo podobny. Miejscowi kibice w trakcie meczu z Ruchem dali się łatwo sprowokować paleniem ich flag w sektorze gości. Ruszyli w jego kierunku, co… skończyło się zniszczeniem lub wyrwaniem 150 krzesełek i przerwaniem zawodów na osiem minut. Stowarzyszenie Tyski Fan nie uciekło od odpowiedzialności, pomogło w naprawianiu szkód i dołożyło się do kosztów. Jak widać, da się.

W tym tygodniu Piastoholicy wydali dość kuriozalne oświadczenie:

piastoholicy

Kuriozalne już na wstępie. Apel o nie zasiadanie na sektorach młynowych na pewno zostanie wprowadzony w życie, gdyż… te sektory i tak są niedostępne. – Do końca sezonu zostały zamknięte sektory O, P, R i S, a ponadto osoby, które wtedy były na sektorach P i R, do końca sezonu zasadniczego, czyli na mecze z Zagłębiem Lubin i Termaliką, nie mogły kupić biletów na inne miejsca. Pierwsza część tej kary została nałożona przez Komisję Ligi – mówi w rozmowie z Weszło rzecznik Piasta, Maciej Smolewski.

Zamknięcie stadionu na Zagłębie to efekt odwieszenia kary nałożonej na klub po jesiennym meczu z Legią, gdy z sektora młynowego poleciała petarda, która ogłuszyła Arkadiusza Malarza.

Zainteresowały nas te „zakazy stadionowe bez uzasadnienia sądowego”. – Organizator – zgodnie ze swoim ustawowym obowiązkiem – przekazał materiały umożliwiające identyfikację osób naruszających przepisy ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, regulamin imprezy masowej i regulamin obiektu. W sektorze znajdowało się  1600 osób, a łamiących przepisy było około 50. Wobec osób zakłócających porządek i niszczących mienie nałożyliśmy – wykorzystując instrument, który polski prawodawca kilka lat temu dał klubom do ręki w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych – klubowe zakazy wstępu na mecze Piasta Gliwice, a wobec niszczących mienie podejmiemy  również kroki prawne, zmierzające do naprawienia szkód – tłumaczy Smolewski.

Z naszych informacji wynika, że zakazy klubowe dostało właśnie około 50 najbardziej rozrabiających chuliganów. Większość na maksymalny okres dwóch lat.

Krótko mówiąc: Piastoholicy w swoim oświadczeniu pomylili zakaz stadionowy z nałożonym na część z nich zakazem klubowym, do którego wprowadzenia nie potrzeba sądu. Ci, którzy niszczyli stadion, z sądem i tak się spotkają, a wtedy mogą dostać nie tylko zakaz wchodzenia na mecze piłkarskie, ale nawet na jakiekolwiek imprezy masowe. Plus oczywiście ich portfel trochę schudnie.

Często w takich tematach przewija się wątek odpowiedzialności zbiorowej, więc i teraz musiał się pojawić. Ktoś powie, że za wybryki kilkudziesięciu chuliganów nie powinna odpowiadać cała grupa. To stale powtarzane hasło przy takich okazjach i w zasadzie jest w nim trochę racji, ale… nie dajmy się zwariować. – Jedyną formą odpowiedzialności zbiorowej z naszej strony było rozszerzenie zakazu dla wszystkich osób z młyna na mecz z Termaliką. Osoby, które na mecz z Górnikiem miały bilet lub karnet w tamtych sektorach, a z różnych względów zostały w domu, normalnie mogły przyjść na kolejne spotkania. A teraz ci, którzy na przykład mają karnety na młyn i nie dostali zakazów klubowych, mogą bezpłatnie przenieść swoje karnety na inne miejsca – tłumaczy rzecznik.

Dodajmy: i to na miejsca droższe, czyli de facto ci, którzy na młynie zachowali wtedy fason, w nieco dłuższej perspektywie wręcz zyskali na całym zamieszaniu. A dlaczego klub sam rozszerzył zakaz na mecz z Termaliką? Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o danie sobie dodatkowego czasu na identyfikację wszystkich sprawców, była to dość żmudna robota.

Władze Piasta wiedziały, że brak osób z młyna trzeba będzie sobie jakoś zrekompensować. Na mecz z Zagłębiem postanowiono sprzedawać bilety za złotówkę i dokładano jeszcze okolicznościowy szalik. Przyniosło to efekty, bo mimo kiepskiego terminu (piątek, godzina 18:00), fatalnej pogody (niska temperatura, padający śnieg, wiatr) i średnio atrakcyjnego rywala, na Okrzei stawiło się 5397 osób, co było drugim wynikiem w tym sezonie. Mniej ludzi przyszło nawet na Legię, a więcej widzów stadion gościł tylko podczas derbów z Górnikiem, gdy przecież sporą reprezentację kibicowską mieli goście z Zabrza.

W minionej kolejce z Termaliką też wielu mogło wejść za mniejszą cenę niż zazwyczaj – przychodzący pierwszy raz za 5 zł, a będący na meczu z Zagłębiem za 10 zł. Efekt? 4211 widzów, czyli mniej więcej utrzymanie średniej z całego sezonu. Biorąc pod uwagę (nie)atrakcyjność przeciwnika, to przyzwoity wynik.

Pytanie, czy teraz klub pójdzie za ciosem i na trzy domowe mecze w grupie spadkowej również zaoferuje wejściówki na atrakcyjniejszych warunkach? W innym przypadku raczej trudno będzie liczyć na frekwencję przekraczającą cztery tysiące widzów.

Na pewno będziemy nadal swoje działania kierować do rodzin, bo ich obecność na stadionie była i jest naszym priorytetem. Jak widać po frekwencji na sektorach rodzinnych – które mają zawsze najwyższe zapełnienie – działania dają efekt. Do końca sezonu dzieci i młodzież do piętnastego roku życia mogą kupić bilet za złotówkę. W niedzielę miał miejsce event dla dzieci, które były na meczu z Górnikiem. Odbyło się spotkanie z piłkarzami, rozdawano gadżety, do tego mnóstwo innych atrakcji o charakterze sportowym. A podczas spotkania z Termaliką w sektorach dziecięcych najmłodsi kibice mogli znajdować się pod opieką animatorów i uczestniczyć w wielu zabawach czy konkursach. Rodzice w tym czasie mogli skupić się na śledzeniu boiskowych wydarzeń. W tych sektorach czas z dziećmi spędzają też piłkarze, którzy z różnych względów nie znaleźli się w meczowej kadrze – wylicza Maciej Smolewski.

Klub więc orze jak może i na razie kibicowsko – przynajmniej pod względem liczbowym – stratny nie jest. Postawa Piastoholików natomiast zdumiewa. Nie dość że przynieśli wstyd i zaszkodzili klubowi, to najwyraźniej w ogóle nie poczuwają się do winy. Mało tego – ze względu na fakt, że klub się z nimi nie cacka (choć też bez przesady: jeden mecz z woli klubu niedostępny dla całej grupy, później już tylko zakazy dla „wybrańców”), namawiają wszystkich pozostałych, żeby w najważniejszych meczach, gdy Piast ma raptem punkt przewagi nad strefą spadkową, nie przyszli na stadion i nie wspierali zespołu! Ale za jakiś czas usłyszymy, że właśnie to są prawdziwi kibice i „Piast to oni”. Żeby się tylko potem nie okazało, że będą to wykrzykiwać już w I lidze, bo nie udało się utrzymać z braku trzech punktów straconych przez ich kretynizm z Górnikiem Zabrze…

Fot. FotoPyk

Opublikowane 13.04.2018 13:38 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 50
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

1. Klasyczny przykład postawy „Klub to my, a nie wy!”.
2. Nie jestem w stanie czegoś takiego zrozumieć, a dokładniej, to nie rozumiem i nie zrozumiem, jak można mówić o miłości, czy oddaniu klubowi , jeśli z całą świadomością działa się na jego szkodę, ale tu patrz punkt pierwszy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

„Poznasz głupiego po czynach jego.” – Forrest Gump

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Odróżniam. Jednakowoż stworzenie komentarza uważam za czyn, choć ze słów jest stworzony 🙂
PS. Tyle razy mi ubliżasz i nagle mówisz, że mam jakiś poziom? Zaskoczenie, to mało powiedziane…

Kfiatek
Kfiatek

Cieszmy się z małych rzeczy 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Nowopisza!

Gmoch
Gmoch

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Widocznie debilom nie przeszkadza kochać klub i jednocześnie działać na jego szkodę. W ich mało pomarszczonych mózgach raczej nie pojawiają się takie dylematy. Potem taki bohatyr wróci do domu, ucałuje swoją żabcię/gosię/katarynkę a następnie jak coś mu nie spasi to przywali jej w ryj. Żadnej niezgodności tu dla nie go ma. Po prostu dał upust emocjom. Drań kocha najbardziej – i swoją kobietę, i klub:)))

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Bije bo kocha!… Teraz rozumiem!

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper

Łobuz kocha najmocniej.

Murphy
Murphy

Nie jesteś w stanie zrozumieć, bo jeszcze nie zaczadziałeś dymem od racy. Musisz szczelnie zamknąć pokój odpalić racę. Nawet małą, i nawdychać się porządnie, i wtedy wszystko stanie się dla Ciebie jasne i proste 🙂
Logika zdarzeń jest bowiem nieubłagana, Kibice przestają chodzić na mecze, klub spada z ligi. Kto jest winien, oczywiście zarządzający klubem którzy muszą odejść, bo doprowadzili do spadku z ligi i konfliktu z kibicami…….
Ale to tak jak pisałem, tylko po mocnym zaczadzeniu racą takie prawdy mogą się objawić. 🙂
Ostatecznie jak nie lubisz dymu musisz wyrwać kawałek jakiegoś ogrodzenia.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Wiesz… Za dymem nie przepadam, bo niedawno miałem nieprzyjemność być w centrum niebezpiecznego pożaru, poparzyłem się, ale też i podtrułem dymem, więc wspomnianego eksperymentu nie przeprowadzę… Znam z autopsji, ale zmian neurologicznych nie zauważyłem!

seal
seal

A co tam sie takiego stalo zeby nie dokonczyc meczu? Wylamany plot plus jeden spacyfikowany glupek a niedojdy z policji zakonczyli mecz bo tak im bylo na reke.

Gmoch
Gmoch

Nie no, trzeba było czekać, aż kibice wtargną na boiska. Wtedy można by oskarżyć policję, że zaniedbania były…

Marcinecckie
Marcinecckie

Tak jak w większości ekstraklasowych klubów walka z kibicami nie miałaby żadnego sensu (vide Zawisza, Wisła czy Legia), tak na Piaście spokojnie może się udać. Przede wszystkim dlatego, że kumaci nie mają tam aż takiego znaczenia jak w innych klubach. Po drugie, frekwencja przy Okrzei w ostatnich latach nie powalała, więc czy przyjdzie 3 tys. ,,januszy”, bo bilety po piątaku, czy 4 tys ,,januszy” i kumatych, to tak naprawdę nie robi większej różnicy. Nawet jeśli trochę strat będzie na tańszych biletach, to przynajmniej w przyszłości uniknie się sytuacji, gdy ,,fanatycy” swoim zachowaniem pozbawiają ukochaną drużynę 3 punktów i tym samym w rundzie finałowej skazują ją na 3, a nie 4 mecze u siebie.

14
14

Frekwencja na Zawiszy też nie powalała, a później były darmowe bilety, żeby chociaż tysiąc widzów zasiadło na trybunach. Chociaż według weszło, walka z kibolami szła wtedy bardzo dobrze ;D

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

Takie akcje mogą spowodować że klub będzie wychodził wręcz na plus. Jako że do dnia meczowego nie trzeba będzie doliczać kar które później KL dokłada za „zachowanie” racy czy co tam sobie „kumaci” wykumkają.

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Zauważyliście, że coś ostatnio w polskiej piłce moda na oświadczenia? Niedługo nawet masażyści i sprzątaczki klubowe będą je pisać.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Oświadczam, że też to zauważyłem!

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Właściwie, to skoro jesteś trenerem, to wszystkie twoje wypowiedzi powinny być oświadczeniami.
I koniecznie z błędami i AKCENTOWANIEM PRZYPADKOWYCH wyrazów.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czyli mam świadomie robić błędy? Spróbóję!

Fort Czerniakowski
Fort Czerniakowski

Tam gdzie pojawia się Bednarz, wcześniej czy później będą oświadczenia a na trybunach bojkot.

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Ach, te podwójne standardy…
Odpowiedzialność zbiorowa – to zło, ale już: „klub się z nimi nie cacka (choć też bez przesady: jeden mecz z woli klubu niedostępny dla całej grupy, później już tylko zakazy dla „wybrańców”)”, czyli jak ktoś kupił karnet, a klub stosując zasadę odpowiedzialności zbiorowej daje mu zakaz wstępu na 1 mecz, to już akceptowalne?!
Czyli bić żony ogólnie nie można, ale czasem pacnąć dla pokory – to no, bez przesady, wiecie, rozumiecie…

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Słyszałem, że jest na świecie taka wyspa, na której można legalnie bić żonę. Są tylko dwa warunki:
1. Nie wolno bić do krwi
2. Kij, którym, się bije, nie może mieć obwodu większego, niż podany w przepisach.

Rudy 102
Rudy 102

Eldorado.Czy można tam bezkarnie kopać gumowe kobiety?

Przemeck
Przemeck

To prawo Szariatu. Dokładnie to kij nie może być grubszy od kciuka bijącego męża 🙂

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Człowiek uczy się całe życie!

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

W którymś z hrabstw w USA jest podobny przepis, ale bić można pasem.

trombel
trombel

Weszlaki byli bardzo przeciw odpowiedzialności zbiorowej, gdy chodziło o konflikt Legii z własnymi kibicami (zwłaszcza gdy w W-wie była LM). W innych przypadkach nie burzyli się tak bardzo…

marcinkranc
marcinkranc

I tak wiadomo, że kibice wygrają tę batalię. Nikt jeszcze nie wygrał z grupami kibicowskimi. Klubowi zmięknie rura, gdy na mecze Piasta zacznie przychodzić po 700 osób.

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Kibice już przegrali, gdy ich klub oberwał walkowerem bo jacyś idioci wzięli się za wyrywanie płotu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zenon Zawodowiec
Zenon Zawodowiec

Debilom tak, ba, w pierwszej lidze są tańsze bilety, więc wygrali.
A skoro klub przegrał, to kibice również. Wiec tu się zgadzamy.
EDIT: o, teraz zauważyłem, że ktoś już to napisał, powinienem czytać wszystkie komentarze. 🙂

Amaretka
Amaretka

Zamisast posypać głowe popiołem to ciule robią z siebie tyko idiotów.

serek07
serek07

Hej Weszło, na Zagłębie kibice Piasta wchodzili za złotówkę, poprawcie sobie 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinkranc
marcinkranc

To jest nieco szersze pojęcie. Na początku obecnego wieku Piast błąkał się gdzieś w najniższych ligach. Wówczas jego jedyną podporą byli ci, którzy teraz nazywani są przez piszących tutaj „debilami” i „bydłem”. Gdyby historia się powtórzyła, to i podpora byłaby ta sama. Kibicom (albo jak wolicie KIBOLOM) nie zależy w pierwszej kolejności na supremacji klubu na piłkarskiej murawie. To cała otoczka związana z barwami, lokalny patriotyzm. Tak wiem, jest to pewien paradoks i jeśli ktoś w tym nie siedzi, to tego nie rozumie i z tego drwi. Jednak z klubem do grobowej deski i tak będą ci „źli”.

bastion79
bastion79

Skąd wiesz, że jak będą grać w niższej lidze o awans, czy utrzymanie, to się nie obrażą na coś, kogoś i nie zrobią bojkotu? Twój tekst o kibicach tylko potwierdza, że trzeba ich „wypierdolić dyscyplinarnie” bo „nikt tego nie rozumie” Normalni kibice czy ogół społeczeństwa nie rozumie ich -kiboli- jednocześnie oni nie rozumieją społeczeństwa. Klasyczny pat bez możliwości kompromisu. Jednych trzeba wyrzucić. Społeczeństwa się nie da, więc…

marcinkranc
marcinkranc

Owszem nie wiem, ale można mieć duże przypuszczenia, że tak by było. Przykładów tego typu jest w Polsce (i nie tylko) na pęczki, toteż gdyby kibice Piasta obraziliby się na klub i definitywnie zaprzestali jego wspierania, to by się zbłaźnili. Wszyscy doskonale wiecie, że na dłuższą metę klub bez fanatyków nie ma w naszym kraju racji bytu. Przerabiali to już w małych miejscowościach typu Wronki, czy też w innych Stróżach, przerabiali to również w dużych miastach w trakcie bojkotu – Legia, Zawisza, Wisła. Żeby nastała tutaj idylla bez kiboli to społeczeństwo musiałoby się gwałtownie i znacznie wzbogacić oraz poziom piłkarski musiałby pójść w górę. Za kilka miesięcy klub pogodzi się z fanami zza bramki. Tak samo będzie na Cracovii. Czy się wam to podoba czy nie.

bastion79
bastion79

Przeceniasz ich. Miałem na myśli dłuższą perspektywę czasu, nie miesięczną czy kliku. W tym kraju żadne zmiany nie idą gładko, z górki, i ten przypadek nie jest inny. Cierpliwości. Gdybyś Masie w latach 90tych powiedział, że ich działalność idzie do lamusa – zabiłby Cię śmiechem. Dziś jest konfidentem, a mafie nie istnieją (w tamtej formie). Przekonasz się.

chozjor_dadybicz
chozjor_dadybicz

Część tych „złych” na pewno pamięta kibicowsko czasy najniższych lig. A część przyszła dopiero po kolejnych awansach, ale już upiera się, że jest z Piastem na wieki.

tazan
tazan

kabaret w wykonaniu SK, działając na szkodę wszystkich kibiców, piłkarzy, a wreszcie klubu zafundowali nam zajebiście ciężką końcówkę sezonu.

Zdaniem wielu (z czym również się zgadzam) 3 pkt. z Górnikiem dałyby Piastowi spokojną walkę o utrzymanie (na tyle na ile walka o utrzymanie może być spokojna), a tak??? Walka do końca z nożem na gardle. No i co na taki argument mówią „wierni” kibice z młyna: „pierdolisz, Piast chuja gra, brak zaangażowania i ambicji co pokazał ostatni mecz z Termalicą, te 3 pkt wywalczone żabolom niczego by nie zmieniły”. Otóż nie jest to prawdą – kretyni nie potrafią postawić się w sytuacji w której zapierdalasz, walczysz, ciężko pracujesz, ciułasz punkty, a przez niezłomnych obalaczy płotów (bo na nic więcej nie wystarczyło jaj) cały Twój trud idzie na marne. Na miejscu piłkarzy, też bym miał wywalone, tym bardziej, że SK nie stać nawet na zwykłe „Przepraszam”, ale cóż co nas nie zabije…

Kolejosz
Kolejosz

O co chodzi z tym naćpanym klaunem na oprawie?
Tak bez kontekstu, to trzeba przyznać, że zdjęcie wybraliście idealne.

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw

Kibice Piasta:

Rudy 102
Rudy 102

Dobre 😉

Świroos
Świroos

A co ta za różnica, w której będą grali lidze ?

Rudy 102
Rudy 102

W niższej lidze będą tańsze bilety.

olia
olia

Dziecinada, postawa typu „na złość tacie nasram w gacie”.
Szkoda, że na temat zarządzania klubem przez pewne osoby nie potrafili ludzie z młynka zaprotestować. Jakoś w innych klubach (np. Lechia, Arka) potrafią, a w Gliwicach nawet pół transparentu nie wisiało. No tak, ale nie bije się ręki, która karmi. Coś za coś. Teraz ta ręka przestała karmić, to się wypięliście.
Żenada, zamiast kurwa się pokajać i przeprosić piłkarzy, bo teraz widać jak brakuje tych punktów z KSG, przeprosić za rzucanie kiblami albo pomóc w naprawie stadionu…Panienki się obraziły.
Na złość całemu światu. I wy się nazywacie kibicami na dobre i złe? Taki protest ze strony młynka, z którego kibicowska Polska leje jest co najmniej nie na miejscu. Jakby jeszcze was było z 2000 co mecz…ale grupka 300-400 ludzi w porywach. Przykro się na to patrzy, bo to wygląda jakby Piast miał zlecieć z ligi. Choć ja jako kibic Piasta wierzę, że się jednak utrzymają.

Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bez Brożka do końca sezonu. Jak zła to wiadomość dla Wisły?

Między 16 sierpnia, a 22 września, na przestrzeni pięciu tygodni, Paweł Brożek strzelił siedem bramek w pięciu kolejkach. Tak, mówimy o tym sezonie, nie o czasach, gdy sięgał po koronę króla strzelców i mówiło się, że hitowy transfer tuż tuż. A i berło pierwszego snajpera w kadrze musi przejść w jego posiadanie. Nie ważne co […]
04.06.2020
Anglia
04.06.2020

Anglicy korzystają z otwartej furtki – pięć zmian w Premier League

Jak od pewnego czasu wiadomo, 17 czerwca powrócą na boisko piłkarze prawdopodobnie najlepszej, a już na pewno najbogatszej ligi Europy – angielskiej Premier League. Aston Villa podejmie Sheffield United, a Manchester City zmierzy się z Arsenalem. Naturalnie wznowienie rozgrywek będzie się wiązało z całą masą organizacyjnych zmian. Obostrzeń, regulacji, zakazów i nakazów. Protokół bezpieczeństwa musi […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Miliarder przejmuje Motor Lublin. Plany? Nowa akademia i pierwsza liga w rok

Ile razy zastanawialiśmy się, dlaczego najbogatsi Polacy nie inwestują w kluby piłkarskie? Jak często kibice marzyli o tym, żeby lokalny biznesmen, który dotarł na szczyt, wprowadził na niego również ich klub? Takie pytania na pewno stawiali sobie także fani z Lublina, bo polska wschodnia od lat pozostawała futbolową pustynią. Jedno z największych miast Lubelszczyzny piłkę […]
04.06.2020
Blogi i felietony
04.06.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiedzą powszechną i oczywistą, że Jerzy Pilch kochał Cracovię i futbol. Niedoceniane pozostaje jednak, jak mocno Jerzy Pilch futbolem każdego dnia oddychał, jak był nim przeżarty. To nie był pan pisarz, który czasem, pomiędzy lekturą Płatonowa i Schulza, pomiędzy trzaśnięciem zjadliwego felietonu, a machnięciem powieści bestsellerowej, dla fanaberii schodził na ziemski padół obejrzeć spotkanie […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Kosecki: „Kwintesencją polskiej głupoty były lata korupcyjne”

– W Hiszpanii nikogo nie obchodziło to, czy wbijesz lampkę, czy dwie lampki, czy butelkę. Twoja sprawa. Możesz wyjść i grać. Romario, który grał w Barcelonie, mieszkał w hotelu, w którym na ostatnim piętrze była dyskoteka. Dzień przed meczem niejednokrotnie bawił się i tańczył. Brazylijska mentalność. Mówi się o tym, że były balangi i picia […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nagroda za awans? Zwolnienie! Tak się to robi w Ostródzie

Jeszcze nie opadł kurz po decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, na podstawie której Sokół Ostróda awansował do drugiej ligi. Jeszcze Legia Warszawa stara się wojować w sprawie swoich rezerw w Komisji ds. Nagłych PZPN-u. Tymczasem pierwszy z wymienionych klubów… zwolnił trenera. Tak, tego, który przed chwilą wywalczył promocję ligę wyżej.  Myśleliśmy, że w temacie zwalniania […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Zagłębie zdobędzie Tychy? Obstaw hit pierwszej ligi w Totolotku!

Sąsiedzkie starcia zawsze budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które ostatnio przeszły spore zmiany. GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec to nie tylko mecz dwóch zespołów aspirujących do gry o awans. To także starcie dwóch trenerów, którzy stanęli przed wyzwaniem „posprzątania” po swoich poprzednikach. Dzisiejszy hit pierwszej ligi typujemy w Totolotku! GKS […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Śmiały ruch Lecha Poznań – w przyszłym sezonie spróbuje grać z bramkarzem

Musimy przyznać, że początkowo imponowała nam ta odważna strategia Lecha Poznań. Jako pierwszy klub w Polsce, być może pierwszy na świecie, Kolejorz zdecydował się, by zamiast bramkarza wstawić między słupki jedenastego piłkarza z pola. I tak znalazł się w tym miejscu Mickey van der Hart, Holender, znany przede wszystkim ze swojej kapitalnej gry nogami. Niestety, […]
04.06.2020
Niemcy
04.06.2020

Afera fryzjerska w Dortmundzie. Piłkarze Borussii na cenzurowanym po złamaniu zaleceń

Jak nauczył nas przykład Heiko Herrlicha, szkoleniowca Augsburga, powody do złamania obostrzeń towarzyszących wznowionym rozgrywkom ligowym mogą być naprawdę idiotyczne. Herrlich postanowił złamać zasady i opuścić hotel, żeby zaopatrzyć się w pastę do zębów i słynny już krem nawilżający. Teraz nawywijali natomiast piłkarze Borussii Dortmund. Jak donosi BILD, kilku zawodników BVB ma obecnie spore kłopoty […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nawotka: „Nawet w juniorach w meczach Legii z Lechem chcieliśmy się pozabijać”

Tomasz Nawotka od lat jest piłkarzem Legii Warszawa na… wypożyczeniu do Zagłębia Sosnowiec. Z warszawską drużyną grał w młodzieżowej Lidze Mistrzów i ośmieszył Lucę Zidane’a. Z sosnowiczanami najpierw awansował do Ekstraklasy, a potem z niej spadł. Nam opowiada o swoim debiucie w seniorskiej piłce w wieku 16 lat, czy o pobycie w Warszawie. Jak do […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Quiz piłkarski: wyjadacze z pierwszej ligi

Przedwczoraj do gry wróciło zaplecze Ekstraklasy, dziś czeka nas dokończenie 23. kolejki tych wspaniałych rozgrywek. Jeśli od czasu do czasu lubicie rzucić na nie okiem, to pewnie poradzicie sobie z naszym kolejnym piłkarskim quizem, w którym waszym zadaniem jest wymienienie najbardziej doświadczonych pierwszoligowców. Konkretnie tych, którzy nastukali największą liczbę występów w Ekstraklasie.  W ramach podpowiedzi macie […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Matchday Boost na Radomiaka w BETFAN – kurs 2.50!

Choć pierwszą ligę będziemy oglądać w tym tygodniu ciągiem, dziś zakończy się pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek. Jednymi z ostatnich, którzy powalczą w niej o punkty, są piłkarze Radomiaka. W Radomiu zmierzą się oni z walczącą o utrzymanie Odrą Opole. Będzie się działo? Z pewnością, dlatego typujemy ten mecz u legalnego bukmachera BETFAN! Radomiak Radom […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Brosz: „Robimy wszystko, żeby Górnik znów grał o najwyższe cele”

– Każdy dzień to jest dla nas szansa czegoś nowego i ciekawszego. Sport jest piękny. Rywalizacja jest piękna. Wstając rano ma się kolejne rzeczy do zrealizowania i pasja jest taka sama, jaka była na początku, a może i nawet większa. I to jest fajne. Ostatni czas pokazał nam, że musimy doceniać i szanować nasze dokonania. […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bielik: „Przeżyłem trudny czas. Po kontuzji odłączyłem się od świata”

– Przeżyłem bardzo trudny czas. Kiedy doznałem kontuzji, dostałem mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy pisali, że są ze mną, kibicują mi i wierzą, że wrócę silniejszy. Ale kiedy zawodnikowi puszczają więzadła krzyżowe, nawet takie sympatyczne słowa nie są w stanie podnieść na duchu. Nie odpisywałem na nie. Odłączyłem się od świata – opowiada na łamach […]
04.06.2020
Inne sporty
03.06.2020

Wraca NBA! Kluby dogadują ostatnie detale

Jeśli z niecierpliwością oczekiwaliście powrotu najlepszej ligi świata, to mamy dla was świetną oraz… gorszą, choć niezbyt zaskakującą wiadomość. Zacznijmy od najważniejszego: NBA jest na najlepszej drodze do wznowienia sezonu, zespoły będą grać w kompleksie Disneylandu. Ale niestety, jak donosi Adrian Wojnarowski z ESPN, planowy termin powrotu to dopiero 31 lipca. Do tego na trybunach […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Zmienia się stadion, zmienia się mecz. Tylko poziom sędziowania nieszczególnie

Dopiero pisaliśmy o marnym sędziowaniu w starciu GKS-u Jastrzębie z Wartą Poznań. Łudziliśmy się, że może w Grudziądzu będzie z tym lepiej. Że dwóm zespołom naprawdę potrafiącym pograć piłką arbiter nie przeszkodzi. Nasze niedoczekanie. Pan Wojciech Krztoń dał się nabrać w sytuacji absolutnie newralgicznej dla przebiegu spotkania i to boli jeszcze bardziej. Mecz wciąż był na styku, […]
03.06.2020