24 kwietnia 2013 roku Robert Lewandowski znalazł się na ustach całej piłkarskiej Europy. Upokorzył wielki Real Madryt, wbił Diego Lopezowi cztery bramki, dał Borussii Dortmund przewagę, której ta nie zmarnowała. Jednoosobowo poprowadził BVB do finału Ligi Mistrzow. 24 kwietnia 2018 roku „Lewy” znów wyjdzie naprzeciw Królewskich w pierwszym meczu półfinałowym Champions League. Tym razem jako piłkarz Bayernu.

Twierdzo władców piłkarskiej Europy, czy znów zadrżysz przed Polakiem?

Skojarzeń z tamtym, absolutnie magicznym wieczorem, trudno będzie uniknąć. Tak jak wtedy, tak i teraz pierwsze spotkanie półfinałowe odbędzie się przecież na niemieckiej ziemi.

Bayern – Real to też jedno z najczęściej oglądanych w erze Ligi Mistrzów starć. w samym XXI wieku to już dziewiąty raz, gdy w fazie pucharowej los kojarzy niemieckiego i hiszpańskiego giganta. Dwa ostatnie dwumecze wygrywał Real, ale to tylko wzmoże w Bawarczykach chęć udowodnienia, że Królewscy wcale nie odjechali im na dobre.

Dla Bayernu będzie to również pierwszy tak poważny test w tegorocznej fazie pucharowej Champions League. Trudno takim nazwać Besiktas, który został rozgromiony przez Bawarczyków 8:1, mimo wszystko trudno też powiedzieć tak o Sevilli, która goniąc wynik, potrzebując dwóch goli w Monachium, nie oddała choćby jednego celnego strzału. Równie lub bardziej wymagającego przeciwnika w tej Lidze Mistrzów, niż spotkane w grupie PSG, ekipa Roberta Lewandowskiego wciąż nie miała.

Wiadomy jest także dodatkowy smaczek – w końcu jedną z najgorzej strzeżonych tajemnic wszechświata jest ta, że „Lewy” dniem i nocą marzy o transferze właśnie na Santiago Bernabeu. Ma więc dwie niepowtarzalne szanse, by skłonić Florentino Pereza do podbijania w lecie oferty tak długo, aż w końcu Bayern zmięknie i zdecyduje się puścić Polaka do LaLiga.

W drugim spotkaniu zmierzą się zaś dwie rewelacje tegorocznych rozgrywek. Dwa zespoły, które na papierze miały zakończyć udział w Lidze Mistrzów na ćwierćfinałach, a jednak dokonały rzeczy spektakularnych. Liverpool rozjechał 5:1 w dwumeczu mocarny Manchester City, Roma wróciła z zaświatów, odwracając losy rozstrzygniętego już w zgodnej opinii ekspertów dwumeczu z Barceloną. Obie ekipy ograły zdecydowanych faworytów na swoich stadionach 3:0, udowadniając tylko, że jakikolwiek wynik padnie w pierwszym starciu, w rewanżu nie ma rzeczy niemożliwych.

Każdy z zespołów ma w tym momencie prawo czuć, że od piłkarskiej nieśmiertelności, od zapisania się na stałe w historii klubu i europejskiej piłki, jest o krok. Tym bardziej, że przecież wśród półfinalistów brakuje Atletico, brakuje Barcelony, nie ma Juventusu, a więc stałych bywalców tej fazy i zespołów, które doskonale wiedzą, jak wygrywać dwumecze o takim ciśnieniu. Każdy dziś ma równe prawo by wierzyć, że 26 maja w Kijowie zostanie najlepszą klubową drużyną Europy.

A patrząc na niezwykły przebieg półfinałów nie mamy absolutnie żadnego prawa kogokolwiek z tejże wiary odzierać. Dlatego… dawajcie już te półfinały!

***

Pary półfinałowe Ligi Mistrzów 2017/18:

FC Bayern – Real Madryt

Liverpool FC – AS Roma

fot. NewsPix.pl

Suche Info
30.06.2022

Maldini zaakceptował nową umowę i zostaje w Milanie

Paolo Maldini zaakceptował warunki nowej umowy i pozostanie dyrektorem technicznym AC Milan. Zgodnie z informacjami Fabrizio Romano, włoskiego specjalisty od transferów, legendarny obrońca dzisiaj doszedł do porozumienia z szefostwem Rossonerich. Negocjacje trwały długo, umowa Maldiniego traciła ważność dzisiaj, ostatnie poprawki do nowej wersji były nanoszone jeszcze wczoraj wieczorem, ale osiągnięto kompromis. Paolo Maldini has accepted AC Milan proposal, he will stay as club director after winning […]
30.06.2022
Inne sporty
30.06.2022

Polscy koszykarze wyrwali zwycięstwo z Izraelem. Wciąż są w grze o MŚ

Przewaga własnego parkietu, brak największej gwiazdy w zespole rywali, a także powrót do gry Mateusza Ponitki. Reprezentacja Polski w koszykówce miała przed dzisiejszym meczem z Izraelem parę powodów do optymizmu. Łatwo na parkiecie jednak nie było – bo Biało-Czerwoni uporali się z rywalami dopiero w dogrywce (90:85). Najważniejsze jest jednak to, że zachowali szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Tak jak bramki Lewego w Bayernie nie były nigdy jednoznaczne z tym, że w polskim futbolu […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Media: Płacheta jednak zostanie w Anglii

Zgodnie z informacjami Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki Przemysław Płacheta jednak zostanie w Anglii i zostanie wypożyczony z Norwich City do Birmingham City. Jednak, ponieważ jeszcze w ubiegłym tygodniu bardzo prawdopodobne wydawało się, że reprezentant Polski przeniesie się do Grecji do AEK Ateny, ale ta opcja już jest nieaktualna. W tym momencie najbardziej realny jest transfer czasowy do 20. ekipy zeszłego sezonu Championship. Płacheta od dwóch sezonów występował w Norwich. Tyle […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Polonia Warszawa zbroi się przed walką o I ligę

Polonia Warszawa niecałe dwa tygodnie po awansie do II ligi przeprowadziła już cztery transfery. W czwartek nowym piłkarzem ekipy ze stolicy został Mateusz Michalski, ostatnio Widzew Łódź. Michalski występował w Polonii w latach 2010-13, w tym sześciokrotnie zagrał w Ekstraklasie w trakcie ostatniego roku Czarnych Koszul na tym poziomie. Później bronił barw Bytovii, Pogoni Grodzisk Mazowiecki, Radomiaka i Widzewa. Po dziewięciu latach pomocnik wraca na Konwiktorską i podpisał umowę, która będzie […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Oficjalnie: Zarandia zostaje w Koronie

Luka Zarandia znów wystąpi w Ekstraklasie. Władze Korony Kielce przedłużyły kontrakt z gruzińskim pomocnikiem do czerwca 2023. Zarandia w Ekstraklasie grał w latach 2017-19 w barwach Arki Gdynia, w 50 ligowych meczach strzelił sześć goli i zanotował dziewięć asyst. Ponadto z ekipą z Trójmiasta zdobył Puchar Polski oraz Superpuchar, po czym wyjechał do Belgii – do Zulte Waregem. W sumie w drużynie z Flandrii wystąpił 20-krotnie, w międzyczasie zaliczył wypożyczenie do Tobołu Kustanaj (dwa […]
30.06.2022
Tenis
30.06.2022

Wczoraj trzy porażki, dziś dwa zwycięstwa. Świątek i Fręch w III rundzie Wimbledonu

We wczorajszych meczach na Wimbledonie odpadły wszystkie trzy reprezentujące nas tego dnia zawodniczki – Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Magda Linette. Każda z nich miała jednak dobrą rywalkę, a przegrane wstydu im nie przyniosły. Dziś za to liczyliśmy, że dalej awansują i Iga Świątek, i Magda Fręch. Wyszło, że dokładnie tak się stało. A to oznacza, że w III rundzie Wimbledonu będziemy mieli dwójkę przedstawicielek. Debiutantka daje radę Normalnie w takim przypadku w pierwszej kolejności […]
30.06.2022
Inne sporty
30.06.2022

Polscy koszykarze wyrwali zwycięstwo z Izraelem. Wciąż są w grze o MŚ

Przewaga własnego parkietu, brak największej gwiazdy w zespole rywali, a także powrót do gry Mateusza Ponitki. Reprezentacja Polski w koszykówce miała przed dzisiejszym meczem z Izraelem parę powodów do optymizmu. Łatwo na parkiecie jednak nie było – bo Biało-Czerwoni uporali się z rywalami dopiero w dogrywce (90:85). Najważniejsze jest jednak to, że zachowali szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Tak jak bramki Lewego w Bayernie nie były nigdy jednoznaczne z tym, że w polskim futbolu […]
30.06.2022
Tenis
30.06.2022

Wczoraj trzy porażki, dziś dwa zwycięstwa. Świątek i Fręch w III rundzie Wimbledonu

We wczorajszych meczach na Wimbledonie odpadły wszystkie trzy reprezentujące nas tego dnia zawodniczki – Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Magda Linette. Każda z nich miała jednak dobrą rywalkę, a przegrane wstydu im nie przyniosły. Dziś za to liczyliśmy, że dalej awansują i Iga Świątek, i Magda Fręch. Wyszło, że dokładnie tak się stało. A to oznacza, że w III rundzie Wimbledonu będziemy mieli dwójkę przedstawicielek. Debiutantka daje radę Normalnie w takim przypadku w pierwszej kolejności […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Gagnidze odchodzi, a Dziekoński blisko. Raków analizował sytuację Musiałowskiego

W nowym sezonie w Rakowie nie będzie występował Luka Gagnidze. Gruzin wraca do Dynama Moskwa, z którego był czasowo wypożyczony. Częstochowski klub negocjuje z Jagiellonią kwotę wykupu Xaviera Dziekońskiego. Wicemistrzowie Polski orientowali się również, jak wygląda sytuacja Mateusza Musiałowskiego w Liverpoolu. Przedstawiciele Rakowa w ostatnich dniach rozmawiali z Gagnidze na temat przedłużenia jego pobytu pod Jasną Górą. 19-latek zostałby w Rakowie w sytuacji, w której jego macierzysty klub zgodziłby się na wpisanie […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Here we go! Fabrizio Romano pokazuje, jak opanować rynek transferowy

Dziennikarze sportowi często ściągają się, który z nich poda informację o danym transferze jako pierwszy. Gdy już im się to uda, takie osiągnięcie stanowi powód do dumy, coś, czym mogą się szczycić w branży. Fabrizio Romano od dawna nie bierze udziału w tego typu wyścigach. O wielu transferach informuje jako pierwszy, a nawet gdy jednak jest drugi lub trzeci, to właśnie jego doniesienia stanowią dla kibiców ostateczne potwierdzenie krążących plotek. […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Ciekawy transfer z ligi ukraińskiej? Napastnik ma trafić do Turcji

Ligę ukraińską z powodu wojny opuszcza wielu zagranicznych piłkarzy. Jak udało nam się ustalić, wkrótce może dojść do ciekawego ruchu z udziałem kolumbijskiego napastnika. Zawodnik ma trafić do tureckiej ekstraklasy. 27-letni Brayan Riascos to piłkarz Metalista Charków. Drugoligowiec z Ukrainy ściągnął napastnika, żeby powalczyć o awans do najwyższej ligi i odbudować klub po upadku. Kolumbijczyk miał za sobą grę w brazylijskiej Serie B oraz ponad setkę występów na dwóch najwyższych poziomach rozgrywkowych […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Xavi Simons – głodne gry złote dziecko La Masii wraca do ojczyzny

Xavi Simons to nazwisko, które od lat grzeje kibiców śledzących losy młodych piłkarzy na całym świecie. Złote dziecko barcelońskiej La Masii, które nieoczekiwanie zamieniło stolicę Katalonii na Paryż jeszcze przed debiutem w seniorskiej piłce. Teraz piłkarz kolejny raz zaskakuje, odrzucając ofertę przedłużenia kontraktu z PSG i wracając do ojczyzny. Dlaczego Holender zdecydował się na Eindhoven? O Simonsie głośno zrobiło się już kilka lat temu. W 2017 roku, na punkcie […]
30.06.2022
Liczba komentarzy: 66
Subscribe
Powiadom o
guest
66 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lukasz8181
Lukasz8181(@lukasz8181)
4 lat temu

Niby losowanie par półfinałowych było tylko dlaczego AS Roma sprzedawała na swej stronie internetowej bilety na mecz z Liverpoolem jeszcze przed losowaniem o czym Weszło nawet nie wspomniało? 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Treść usunięta

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu

Nawet datę rewanżu trafili.

Lukasz8181
Lukasz8181(@lukasz8181)
4 lat temu

Podałem linki, ale Weszło je skasowało. Tutaj zdjęcie 😉

bilety as roma.jpg
Naczelny Rabin Zanzibaru
Naczelny Rabin Zanzibaru(@rmfreddiemercury)
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

33% szans na taki układ półfinałów to rzeczywiście mało, nie można tego było trafić xD

Fjardabyggd
Fjardabyggd(@fjardabyggd)
4 lat temu

Podziel przez 2 bo Roma niekoniecznie musiała być gospodarzem meczu rewanżowego.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Treść usunięta

Lukasz8181
Lukasz8181(@lukasz8181)
4 lat temu

Raczej to była tylko pomyłka ze strony As Romy co nie zmienia faktu, że się postarali, aby UEFA niepoważnie wyszła wizerunkowo.

Nie trzeba żadnej szczególnej techniki, aby wylosować „z góry właściwą kulkę” – podgrzewane kulki, chropowate, wypustek lub inny znacznik na kulce niewidoczny bez szczegółowego obejrzenia wszystkich kulek, inna waga, inny rodzaj materiału z którego są wykonane mimo takiego samego wyglądu itp. Poza tym pierwszy lepszy iluzjonista wylosuje Tobie jakiego tylko chcesz rywala. Opanowanie prostej sztuczki po poradach iluzjonisty przez pracownika UEFA też bynajmniej nie przekracza umiejętności szarego człowieka.

whooyemooye
whooyemooye(@whooyemooye)
4 lat temu

Nie robiłbym z Wałęsy takiego drania, wygrywał tylko jak bardzo potrzebował pieniędzy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  whooyemooye

Treść usunięta

trombel
trombel(@trombel)
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

A we wcześniejszych latach wszyscy wiedzieli, że Real wylosuje w półfinale Atletico aby uniknąć spotkania tych drużyn w kolejnym finale. CL to szopka do robienia kasy, ja nie oglądam od finału w Stambule, po czym w fazie pucharowej grały wciąż podobne zestawy drużyn.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz(@grzegorz-brzeczyszczykiewicz)
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

33% szans na wylosowanie Liverpoolu przez Romę. Przez 2, bo jeszcze nie wiadomo kto będzie gospodarzem. Przez 2, bo jeszcze trzeba ustalić kto gra we wtorek, a kto w środę. 8.33%

Nefilim
Nefilim(@nefilim)
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Też o tym słyszałem, niezłe jaja, ale Perez to teraz przesmarował 😉

adrian92
adrian92(@adrian92)
4 lat temu
Reply to  Nefilim

I co gorsza, dał cynk Romie, a Włosi nie byliby Włochami jakby tego nie spartolili 😉 A tak serio, to nie chce mi się wierzyć że to jakiś spisek, ale szanse na taki „szczęsliwy traf” przeciwnika, dnia, kolejności meczów…. No, zwolennicy teorii spiskowych mają teraz mocny punkt w dyskusjach 😀

Komandor
Komandor(@komandor)
4 lat temu
Reply to  Lukasz8181

Gdyby Roma wpadła na Real lub Bayern to rzecz jasna byłby kolejny wysyp wyznajacych teorie spiskowe. Wtedy oczywiście spisek mialby na celu aby w finale zagrali Bayern – Real co oczywiście wzmaga zainteresowanie, nabija kasę itd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

FalszywyProfil
FalszywyProfil(@falszywyprofil)
4 lat temu

a czy to prawda w ogóle, że był taki bilet?

adrian92
adrian92(@adrian92)
4 lat temu
Reply to  FalszywyProfil

Piszą o tym media na całym świecie, w tym te poważniejsze (czyli większość 😉 ) niż Weszło, więc raczej tak…

Naczelny Rabin Zanzibaru
Naczelny Rabin Zanzibaru(@rmfreddiemercury)
4 lat temu

Droga Realu do ewentualnego finału: PSG-Juve-Bayern. A za rok wylosują w 1/8 powiedzmy jakieś Porto, a w necie będzie „ja pierdolę, ustawione dla Realu jak zawsze” xD
Teraz trzeba tylko czekać na pierwszego geniusza, który rzuci tekstem o tym, że sędziowie znów zaciągną Real za uszy do finału, zapominając o tym, jak rok temu Rizzoli i Kassai robili wszystko, żeby Bayern awansował. I guzik wyszło.

Fjardabyggd
Fjardabyggd(@fjardabyggd)
4 lat temu

Rok temu Kassai robił wszystko żeby Bayern awansował? No nie za bardzo…

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu
Reply to  Fjardabyggd

Za późno wyrzucony Vidal, bramka ze spalonym na 2-1 dająca Bayernowi dogrywkę, w której miały miejsce błędy na korzyść Realu (2 bramki CR po spalonych). Bez pomocy Węgra niemiaszki nie miałyby szans nawet na dogrywkę.

Naczelny Rabin Zanzibaru
Naczelny Rabin Zanzibaru(@rmfreddiemercury)
4 lat temu
Reply to  jimbo

+ karny z kapelusza dla Bayernu 🙂

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu

Tak, ale tego karnego akurat podyktował Rizzoli w pierwszym spotkaniu.

Galfryd
Galfryd(@galfryd)
4 lat temu
Reply to  jimbo

A ty ten mecx widziałeś, czy tylko opis na fanbojowych stronach Realu czytałeś ?Kiedykolwiek miał być wyrzucony Vidal, to na pewno ne po faulu, którego nie było. Za to na pewno powinien być wyrzucony Casemiro.

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu
Reply to  Galfryd

Vidal powinien zostać wyrzucony na początku pierwszej połowy za wjazd wyprostowaną nogą od tyłu w nogi Isco, a najpóźniej na początku drugiej połowy po faulu na Casemiro. Casemiro powinien wylecieć, ale zdecydowanie później niż Vidal.
https://www.youtube.com/watch?v=KqtFYIt8ltM
https://www.youtube.com/watch?v=7OWF8CrWcFc
A teraz do budy, fanboy’u.

Przemeck
Przemeck(@przemeck)
4 lat temu
Reply to  Fjardabyggd

A co ma Noriaki do Bayernu? 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu

Faul taktyczny zapobiegający kontrze 2 na 2, w wykonaniu jednej z najlepiej kontrujących drużyn świata, do której by doszło gdyby nie faul Martineza to jest niegroźna sytuacja?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  jimbo

Treść usunięta

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu

Fakt, to że faulu być nie musiało i Martinez zachował się głupio oczywiście nie podlega dyskusji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  jimbo

Treść usunięta

WieslawWojnar
WieslawWojnar(@wieslawwojnar)
4 lat temu
Reply to  jimbo

Ty, fIoot, a co sędziego obchodzi, że Real to najlepiej kontrująca drużyna? Jeśli dał mu kartkę, bo stwierdził „no, Real na pewno załadowałby gola, a niedobry Martinez śmiał sfaulować Ładnego – wyrzucam go”, to można się naprawdę zastanawiać nad ustawką, skoro sędzia w ten sposób interpretuje sytuację.
Ps. Widzę, że nauczyłeś się pisać nazwiska z wielkich liter. Szacun, będą z Ciebie ludzie.

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu
Reply to  WieslawWojnar

Zbastuj kretynie, nie jestem żaden floot.

WieslawWojnar
WieslawWojnar(@wieslawwojnar)
4 lat temu
Reply to  jimbo

Dlaczego tak niekulturalnie?

bizkit29
bizkit29(@bizkit29)
4 lat temu

Droga trudna. Psg Juve Bayern a w finale miała czekać Barcelona (blee) droga godna mistrza, ale coś poszło nie tak… Nie gadajcie. Finał Real Bayern byłby ciekawszy. Jeden mecz, wymiana ciosów, a tak będzie murowanie Liverpoolu lub Romy. Ostrzylem sobie zeby na dwumecz hiszpańsko-angielski.

KanielOutis1
KanielOutis1(@kanieloutis1)
4 lat temu
Reply to  bizkit29

Z tym murowaniem Liverpoolu to się nie rozpędzaj.

Czarny Lulek
Czarny Lulek(@czarnylulek)
4 lat temu

Po tym co mieliśmy w 1/4, to raczej żadnego rozstrzygnięcia nie można być pewnym. Pewnym natomiast można być tego, że zważając na drogę do tych półfinałów to Bayern wygląda najsłabiej.

trombel
trombel(@trombel)
4 lat temu
Reply to  Czarny Lulek

Ich słabość wynika też z faktu, że w przeciwieństwie do innych półfinalistów nie mają silnych drużyn do mierzenia się na własnym podwórku na przestrzeni sezonu (vide rozbity RB Lipsk przez OM). Jak przyjdzie co do czego, to z wymagającym rywalem wyjdą ich braki – jedyna nadzieja w nestorze-trenerze

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  trombel

Treść usunięta

trombel
trombel(@trombel)
4 lat temu

Wg mnie angielskie zespoły nie radzą sobie w LM przez politykę kadrową i przepłacanie piłkarzy. Co z tego, że mają silnych zawodników tu i tam, jeśli nie są silni zespołowo i taktycznie? Najlepszy tego obraz był gdy Anglicy nie wychodzili z grupy a ich dobrego imienia w fazie pucharowej broniło Leicester, które było w dole tabeli Premiere Leaugue. A Bayern zlał Arsenal 10:2 w dwumeczu… możnaby tak dalej…
A jeśli chodzi o Bayern, nie jest to przypadek, że od kiedy z Borussi zeszło powietrze, to Bayernowi gorzej wiedzie się na podwórku europejskim. Posiadanie silnej konkurencji daje naturalny pęd do przodu i wzmacnia. Jak w zeszłym roku Real dominował w dwumeczu z Bayernem, to ci nie wiedzieli jak wyjść spod presji, bo w Bundeslidze nie mają takiej potrzeby.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  trombel

Treść usunięta

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl(@Waclaw-Grzdyl)
4 lat temu
Reply to  trombel

rozbity RB Lipsk?
do ostatniej sekundy mogli strzelić na 4:3 i byłaby stypa w Marsylii 🙂
Przez połowę ogólnego czasu gry to Lipsk był w półfinale w różnych fazach tego meczu

Serge Yebaka
Serge Yebaka(@sergeyebaka)
4 lat temu

Kto jak nie Heynckes. Do boju.

JuvePerSempre
JuvePerSempre(@juvepersempre)
4 lat temu

To bedzie pierwszy raz kiedy caly sercem bede kibicowal Bayernowi. W drugim meczu kciuki sciskam za Roma, w koncu wloski klub, chociaz bym sie zalamal jakby wygrali CL:)

Baton
Baton(@baton)
4 lat temu

Dobrze, że tym razem Bayern ma dobrego taktyka na ławce trenerskiej i jest szansa na przeskoczenie zespołu z Hiszpanii(oczywiście, Real jest faworytem), mimo że Bayern kadrowo(a bardziej pod względem formy indywidualnej poszczególnych zawodników) jest najsłabszy od lat. W drugiej parze to nie wiem… Roma to jednak zespół włoski(czyli bdb obrona) i vs fantazja Liverpoolu, to może się zakończyć porażką tych drugich. Zobaczymy.

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu
Reply to  Baton

Patrząc na skład z meczu z Sevillą Heynckes ma ciekawe podejście do piłki, martwi mnie jedynie to, że skrzydła wyglądały w ostatnim meczu tak sobie. Lewą stroną nie grali praktycznie nic, a pozostałe ataki to głównie prawa strona, nawet nie grali za dużo środkiem.

Mertens
Mertens(@mertens)
4 lat temu

Sorry winnetou, ale Lewy był słabiutki z Sevillą, dlaczego miałby zadecydować o wyniku dwumeczu z potężnym Realem? Gdzie tu logika? Kolejny wielki mecz dla Bayernu w LM i jak zawsze Lewy zniknie z radarów na cały mecz. Czasy Kloppa w BVB się skończyły.

Mertens
Mertens(@mertens)
4 lat temu
Reply to  Mertens

Aha, no chyba, że karnego trzeba będzie strzelić.

Gmoch
Gmoch(@gmoch)
4 lat temu
Reply to  Mertens

Jakby to cały czas nie kosili, te pewnie zagrałby lepiej. Sędzia był trochę zbyt łagodny dla Sevilli pozwalając na ostrą grę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Mertens

Treść usunięta

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu

Wydaje mi się, że obecny Bayern jest słabszy niż tamta Borussia. Jeżeli trzeba było zagrać wielki mecz to sufit BVB był wyżej niż Monachijski.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  LOBO

Treść usunięta

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu

Ja nic przed tym meczem nie zakładam, myślę, że jest szansa na wyrównany mecz jak i na dominację któregoś z klubów.
To prawda, że mobilizacja jest inna w zależności od stawki oraz przeciwnika, ale Bayern moim zdaniem przegapił moment na ewolucję i jak w tym sezonie nie wygrają LM to spodziewam się rewolucji, a za taką należy uznać wymiana skrzydłowych i dokupienie jeszcze środkowego pomocnika.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  LOBO

Treść usunięta

Mertens
Mertens(@mertens)
4 lat temu

Bramkę z rzadka strzeli, albo karniaka, albo z bliska. Ale nie ciągnie drużyny. W żadnym wielkim meczu w Bayernie, czy w finale LM z BVB. Rozumiem stronniczość, ale trochę obiektywizmu by nie zaszkodziło Lewy znika w tych meczach. Z przeciętną Sevillą też, co z tego, że go faulowali? On jest typem napastnika który właśnie powinien brać to na klatę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Mertens

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

michalszostak
michalszostak(@michalszostak)
4 lat temu

Czyli Roma lub Liverpool w finale, super. Mimo że mnie LM już praktycznie nie jara, to takim zespołom kibicuje.

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu

Chciałbym powtórki z meczów BVB z Realem. Cztery bramki Lewego i finał z Liverpoolem

Hawrań
Hawrań(@apadryta)
4 lat temu

The reds chyba najbardziej zadowoleni z takiego obrotu sprawy gdyź w dwumeczu z Realem czy Bayernem mieliby by mniejsze szanse na awans niż w jednym czyli finale a jak się eliminuje faworyta nr.1 City w stosunku dwumeczu 5:1 i Porto na wyjeździe 5-0 to dla mnie powinni wygrac obecna L.M jeśli utrzymają formę a taki Coutinho pewie sobie pluje w brode ze nie został do końca sezonu . A w 2 parze Bayern będzie miał okazję się zrewanżować Realowi z przed roku obydwa kluby grają w podobnych składach ,oby tylko znów sędzia nie wystąpił w roli glównej , a swoją drogą w tej edycji Królewscy maja istna drogę przez piekło z tymi losowaniami Psg , Juve , Bayern !

jimbo
jimbo(@jimbo)
4 lat temu
Reply to  Hawrań

W sumie poprzednia droga Napoli-Bayern-Atletico-Juventus też spacerkiem nie była.

FalszywyProfil
FalszywyProfil(@falszywyprofil)
4 lat temu

w międzyczasie już był jakiś mecz z Realem w Madrycie z udziałem Lewandowskiego, a może nawet dwa. A piszecie jak by to był pierwszy taki mecz od tamtego czasu

Hawrań
Hawrań(@apadryta)
4 lat temu

Jeśli losowania LM są ustawiane to by można wysnuć wniosek ze UEFA nie chce triumfu Realu bo to staje się już nudne przydzielajac im trudnych rywali „losowaniach” w tej jak i poprzedniej edycji tyle ze staloby to w sprzeczności z faktem że sędziowie sprzyjajà Królewskim wiec kupy to się nie trzyma .

Porucznik Borewicz
Porucznik Borewicz(@porucznik-borewicz)
4 lat temu
Reply to  Hawrań

Bayern sobie może…sReal jak zwykle gra najpierw na wyjeździe a rewanż w domu. Ile razy już tak było? Jak im się dupa będzie palić na Bernabeu to sędzia zrobi co trzeba i Allah Madryt w finale. Potem oczywiście puchar bo trzeba się uwinąć z legendowaniem tego klubu zanim wprowadzą VAR w LM 🙂

Nefilim
Nefilim(@nefilim)
4 lat temu

Po pierwsze, to żadna z drużyn, które są w półfinałach nie jest lepsza, gorsza, mocniejsza czy słabsza.
To już pokazały ćwierćfinały, że przy odrobinie szczęścia, ambicji i pomyśle na grę można na tym poziomie porządnie nastraszyć lub wyleczyć faworytów.
Po drugie, też mam teorię na temat tego dlaczego Bayern czy kluby angielskie nie mogą przekroczyć Rubikonu.
W newralgicznym momencie sezonu (marzec, kwiecień) Bayern ma zazwyczaj już ligę wyjaśnioną i brakuje im tego spięcia pośladów, dzięki którym mogą utrzymać najwyższą formę i intensywność. To rozleniwia i sprawia, że ciężko jest utrzymać zawodnikom koncentrację i kupienie.
Natomiast inna sprawa jest w Anglii. Tam jest takie nagromadzenie ciężkich spotkań, że z kolei to wykańcza te drużyny, które wyglądają pod koniec kwietnia, na początku maja (zazwyczaj) jak ociężałe trolle…
Real i Barca mają o tyle łatwiej, bo mają raptem kilka na prawdę ciężkich gatunkowo meczy, ale jeśli obie drużyny się ścigają to dzięki temu mogę utrzymać ową koncentrację i skupienie.
Mówię tu o etapie półfinałów, bo im bliżej końcówki sezonu tym więcej czynników jeszcze się pojawia. Zwłaszcza urazy i zmęczenie.
Od kilku lat akurat tak to mi się układa w stosunku do Bayernu i 'anglików’ 😉
Oczywiście moja teza jeszcze wymaga dopracowania, ale tak mi jakoś pasuje he heh

Pzdr.