post Avatar

Opublikowane 17.02.2018 11:45 przez

redakcja

Jedną z głównych rzeczy, którą zarzuca się fantastycznej w ostatnich latach drużynie z niebieskiej części Manchesteru, to brak bogatej historii. Członek niemieckiego fanklubu RB Lipsk powiedział nam kiedyś, że przeszłość przecież nie jest w stanie zapewnić trofeów i trudno się z tymi słowami nie zgodzić. Choć akurat ekipa „The Citizens” różni się tym, że w ich przypadku te kilkadziesiąt lat z życia klubu nie były wcale jałowe. Duży wpływ miała na to obecność zmarłego już Neila Younga. Gdyby jeszcze żył, to dzisiaj obchodziłby 74. urodziny. 

Gdy przychodzisz na świat w Manchesterze czy też jego okolicach i marzysz o zostaniu zawodowym piłkarzem, masz dwie opcje na start: United bądź City. Niby jedynie cztery mile dzielą obiekty obu klubów, a to i tak dwa inne światy. Rywalizacja pomiędzy markami trwa od pokoleń. Gdy „Czerwone Diabły” zainteresują się 15-latkiem z Leigh (mieścina pod Manchesterem), to za chwilę do walki o zawodnika dołączą się błękitni i vice versa. Wiadomo – naturalna kolej rzeczy.  Wiele talentów pod koniec XX wieku szło do „Teatru Marzeń”, co specjalnie nikogo nie dziwiło. City swój limit szczęścia mocno nadszarpnęło kilkadziesiąt lat wcześniej, gdy wygrało pojedynek o Neila Younga.

Young podpisał profesjonalny kontrakt z ekipą Lesa McDowalla w 1959 roku, a już niespełna dwie wiosny później zadebiutował w seniorach, co znacznie przyspieszyło jego rozwój. Dla niego to nie był koniec zmian – pomimo tego, że wyróżniał się wśród rówieśników świetną tężyzną i warunkami fizycznymi i grał przez całe swoje życie na stoperze, momentalnie został przesunięty do przodu. No i ta decyzja ponownie okazała się strzałem w dziesiątkę.

Już jako 18-latek Neil stanowił o sile Manchesteru i widać było, że chłopak wyróżnia się talentem i potencjałem. Gdy wskoczył do składu na mecz z Aston Villą, miejsca nie oddał. „The Citizens” w 1965 roku spadli z najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii, a gwiazda Younga od 1961 sporo przygasła i nadal młodego chłopaka skazywano na przeciętniactwo. Ta analiza okazała się błędna. „Obywatele” spędzili rok na zapleczu i nie dość, że wygrali tamtejszy puchar i szybki powrót na salony, to na dodatek wyklarował im się lider na lata. Neil Young zanotował czternaście bramek i multum asyst podając niesamowitą dawkę swoich umiejętności.

Choć najlepsze dla Neila miało dopiero nadejść. Najpierw zrobił majstra w 1968, następnie Puchar Ligi w 1969, strzelając decydującego gola w finale, a dwanaście miesięcy później wraz z małą pomocą kolegów ograł Górnika Zabrze na ostatnim etapie PZP.

Mówi się, że wszystko co dobre, szybko się kończy. Neil mógł tego doświadczyć na własnej skórze. W 1971 roku jego starszy brat Chris zmarł i to zdarzenie kompletnie rozbiło formę Younga. Nie potrafił chociażby w dziesięciu procentach nawiązać do formy sprzed kilku miesięcy, kibice go uwielbiali, ale on przez właścicieli był już skreślony. W 1972 zamienił Manchester na Preston za 50 tysięcy funtów. Łączny dorobek Nelly’ego w koszulce City prezentował się dość okazale – 400 występów, ponad sto trafień. Nie bez powodu nazywany był gwiazdą złotej ery w historii „The Citizens”. Mieszkaniec Manchesteru z krwi i kości tak potraktowany przez zespół? Trochę było to nie fair, ale cóż – nie do fanów należała decyzja, a tym bardziej nie do nas.

Neil grając dla Preston North End czy na koniec dla Rochdale to nie był ten sam Young, co przez dekadę w Manchesterze. Szkoda, że w Polsce dzisiejszy jubilat został pokryty grubszą warstwą kurzu. Nie żaden Aguero, nie Kompany – to Young jest uznawany za jedną z większych legend, jeśli nie największą.

Opublikowane 17.02.2018 11:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
adrian92
adrian92

Nikt nie odmawia City braku tytułów, ale umówmy się że przy United wyglądają dość blado. A walkę o rząd dusz w hrabstwie Greater Manchester przegrali już dawno temu, gdzieś w l. 50 i 60-tych. Także jeżeli chodzi o szkolenie byli zawsze gorsi, do tego ich obecne obrzydliwe bogactwo nie pomaga młodym talentom, wręcz na odwrót bo po co się starać jak Guardiola i tak prędzej ściągnie na twoją pozycję „gotowego” piłkarza za 50 milionów niż pozwoli zadiebiutować młokosowi który może mu rozwalić jego perfekcyjny system. Pewnie więc głównie zbierają „odrzuty” po Czerwonych Diabłach i tak będzie jeszcze przynajmniej przez parę ładnych lat. Poza tym- co to za klub który w przypadku słabszych sezonów (obecnie nie) ma problem zapełnić 50-tysięcznik w Premierleague? 😀

PYZ24
PYZ24

Przy United większość ligi wygląda blado. A co rozumiesz przez zbieranie odrzutów po Czerwonych Diabłach?

adrian92
adrian92

Rozumiem przez to zabieranie takich dzieciaków do akademii które z jakichś powodów nie dostały się do United.

adrian92
adrian92

Przynajmniej dopóki United się o nich nie upomni. Najlepszym przykładem casus Giggsa, który trenował w City, tam pokładano w nim duże nadzieje, ale wystarczyło słowo jednego skauta z Old Trafford, że się spodobał i tyle go widzieli w niebieskiej części Manchesteru, nawet chwili się nie wahał który klub woli 🙂

PYZ24
PYZ24

Giggsowi nie ma co się dziwić, w końcu w tamtych czasach City było przeciętniakiem. To jest też przykład, dlaczego śmieję się z ludzi, którzy mają ból dupy, bo City zbudowało swoją potęgę na wielkich pieniądzach. A jak mieli zbudować? Wychowankami? W Premier League? Historia Giggsa fajnie pokazuje jak to wygląda w praktyce. Sturridge też ledwo strzelił kilka goli i od razu czmychnął do Chelsea. Obecnie bez dużych pieniędzy nie da się stworzyć wielkiego klubu w Anglii, a skoro są duże pieniądze, to nie ma miejsca dla wychowanków, którzy w przypadku braku kasy wypięliby się na klub.

adrian92
adrian92

Mi chodzi o coś innego. Giggs od dziecka kibicuje United. Stąd jego decyzja (no ok, pewnie kwestia lepszych warunków też była istotna). Biorąc pod uwagę fakt, że oba kluby mają wielkie, świetnie wyposażone akademie, ale to United kibicuje większość mieszkańców miasta i okolicy- jest większe prawdopodobieństwo że młody zdolny chłopak wybierze właśnie ten klub, kierując się także sercem. To taki, nazwijmy to, dodatkowy bonus „kibicowsko-historyczny” dla bardziej utytułowanego klubu w Manchesterze.

Turysta
Turysta

Gówno prawda bodajże w tamtym roku podczas derbów Manchesteru komentatorzy na NC+ mówili że nawet piłkarze związani z United posyłają swoje dzieciaki do szkółki City bo jest lepsza 🙂

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Mają teraz mnóstwo kasy i akademię na wypasie oraz większe osiągnięcia sportowe w ostatnich latach, więc trend może się odwrócić w najmłodszych rocznikach. Zaplecze kibicowskie i swoje ważne miejsce na piłkarskiej mapie Manchesteru i całej Anglii też, jeszcze przed Arabami je mieli, podobnie Chelsea przed Abramowiczem. Oby za dwie dekady nasze dzieciaki na Weszło nie pisały, że United to spoko, ale kiedy mieli te sukcesy? Teraz liczy się tylko City.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Odzidzia_Pajszao
Odzidzia_Pajszao

Opowieści o braku tej tak zwanej „historii” związanej z Manchesterem City zwłaszcza w Polsce brzmią komicznie. A no bo i Kazimierz Deyna (wiem, wiem, nieudana sprawa, ale jednak przez obecność Kaza Man City zapisał się w świadomości polskiego kibica) , a i jeszcze jedyny finał (o tempora) polskiego klubu w europejskich pucharach z udziałem Górnika Zabrze. To wszystko działo się naprawdę dawno, a więc można to nazwać historią, tak, czy nie? Nawet Bruk Bet ma jakąś historię, chociaż, umówmy się, daleko mu do Citizens i swojego Becksa się nie doczekali. Absurdalne zarzuty. Pamiętam dobrze czas, gdy do Chelsea wchodził Abramowicz, i podobne zarzuty padały wobec The Blues. Nie rozumiałem tego, bo miałem świeżo w pamięci wspaniałe boje Chelsea z Zolą na pokładzie w, jak to zwykł był wymawiać Darek Dziekanowski, „czampions lig”.

Wicher
Wicher

Nawet Manchester United nie miał kiedyś sukcesów, ale na to zapracował. Można powiedzieć, że City wszystko ma dzięki pieniądzom i piłkarzom najemnikom (odwrotnie niż United w latach 90 po roku 2000), ale bez przesady. Tak dziś działa ten biznes, a wcześniej wydanie 20-30 mln funtów na piłkarza oznaczało wyjątkowość dla klubu i samego piłkarza. Dziś kluby nie konkurują tylko o piłkarzy już ukształtowanych, będących gwizdami, za których krzyczy się już setki mln euro. Dziś kupuje się dzieciaków, którzy mają potencjał na bycie dobrym piłkarzem i tez płaci się za nich spore pieniądze. Mimo wszystko City wydaje swoje pieniądze dość rozsądnie. Może to zasługa Guardioli, a może właścicieli, ale nie sposób zarzucić im zbędną rozrzutność (jak choćby PSG – Neymar, czy Barcelona – Dembele), a kupują piłkarzy na lata. Jeżeli jeszcze w tym sezonie wygraliby LM to mamy modelowy przykład jak wykorzystać wielkie środki i, niestety pokazać wyższość nad lokalnym rywalem, który także wydaje mnóstwo kasy, ale jakoś pożytek z tego mniejszy. Wolę już takie tworzenie historii niż to co proponuje PSG. Wydali kupę kabony i wszystko skończy się za chwilę bo LM ucieka, a wzmocnienia za setki milionów nic nie pokazały.

Bukmacherka
05.08.2020

Kings’ Week w Totolotku! Obstawiaj europejskie puchary bez ryzyka

Wielkie granie w Europie wraca! Super, fajnie – wszyscy na to czekaliśmy. Pewnie też wszyscy chcielibyśmy na tym skorzystać, ale wiadomo, jak jest. Forma drużyn to spora zagadka. Naprzeciw naszym oczekiwaniom wychodzi jednak Totolotek, który oferuje graczom promocję „Kings Week”. Na czym ona polega? Mówiąc krótko na tym, że typując europejskie puchary u tego buka, […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Pożegnanie wszech czasów. Prezentuje Stomil Olsztyn

Pożegnania z piłkarzami? Elegancki zwyczaj. Wszyscy pamiętamy szpaler, jaki w Realu zrobiono Jurkowi Dudkowi za to, jakim był fajnym kumplem. „ŁUKAAAAAAASZ PISZCZEEEEEK A TYMCZASEM SŁOWEŃCY” to jeden z piękniejszych, najbardziej głębokich cytatów polskiej piłki. Natomiast choć wiemy, że tu i ówdzie przy pożegnaniach lały się łzy, zastrzegano piłkarzom numery, tak pożegnanie wszech czasów urządził Stomil […]
05.08.2020
Bukmacherka
05.08.2020

Matchday Boost w BETFAN! Postaw na Inter po podwyższonym kursie!

Ledwo zakończył się sezon Serie A, a już rozgorzały spekulacje o tym, czy Antonio Conte wytrzyma w Interze Mediolan. Powód? Ten sam, co zwykle. Conte chciałby mieć najlepszych piłkarzy, Nerazzurri uważają, że ma całkiem niezłych, żeby walczyć o czołowe cele. Dlatego tym bardziej zwracamy uwagę na to, jak mediolańczycy spiszą się na europejskiej arenie. Co prawda nie […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Polacy grają o Serie A. Żurkowski wypisuje się z wyścigu

No cóż, bywali już Polacy, którzy mieli lepsze debiutanckie sezony za granicą. Żurkowski najpierw mógł dorobić się odcisków od siedzenia na ławie Fiorentiny. Potem wypożyczenie do grającego w Empoli Serie B, ale wciąż oglądanie meczów w siedzącej pozycji. Coś drgnęło po przerwie na koronawirusa, a jego klub bił się w barażach o elitę. Niestety, Żurkowski […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Europejskie puchary wracają! 3 pytania o Ligę Europy

Znacie nasz stosunek do Ligi Europy. Delikatnie rzecz ujmując, nie należymy do wielkich fanów tych rozgrywek. Dziś darujemy sobie jednak wszelkie uszczypliwości. Ani razu nie wspomnimy o „turnieju drugiej kategorii” czy też „pucharze pocieszenia”. Po pierwsze dlatego, że nieźle się już stęskniliśmy za europejskimi pucharami, zatem nawet Ligę Europy pochłoniemy z wielkim apetytem. A po […]
05.08.2020
Bukmacherka
05.08.2020

100 000 zł do podziału za europejskie puchary w eWinner!

Nie, to nie błąd! Legalny polski bukmacher eWinner naprawdę przygotował dla swoich graczy promocję, w której rozdaje 100 000 zł. To wszystko z okazji powrotu wielkiej piłki, czyli europejskich pucharów. Obstawiając rozgrywki na Starym Kontynencie u tego buka, możemy zgarnąć freebet na saldo główne! Z okazji powrotu Ligi Europy oraz Ligi Mistrzów, czeka na nas […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Legia kusi Bartosza Kapustkę, który nie chce być już w Leicester

„Super Express” donosi o poważnym temacie powrotu Bartosza Kapustki do kraju. – nikt z działaczy Legii nie dementuje starań o wspomnianego Kapustkę. Negocjacje nie są jednak łatwe, bo zawodnik ma jeszcze roczny kontrakt z Leicester. „Kapi” nie chce tam jednak zostać, czeka na propozycje, jest gotów przyjść do Legii. Przełomu w tej sprawie jeszcze nie […]
05.08.2020
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020