Piotr Świerczewski – człowiek wielu talentów. Nasz człowiek na pierwszej okładce serii FIFA, pierwszy Polak w bazie Championship Managera. Ostatnia nadzieja białych w boksie, szczególnie tym podwórkowym. Z zamiłowania tancerz, ale również niespełniony talent muzyczny.

Świerczewski bierze ŁKS, bo pomaganie jest trendy

Nam o swoich marzeniach muzycznych mówił tak:

Dlaczego chciał pan zostać muzykiem?

Zawsze mnie kręciło granie na instrumencie. Muzyk wychodzi na scenę i występuje przed tysiącami. Grając w Dunajcu Nowy Sącz trenowaliśmy na największej hali w mieście, gdzie odbywały się koncerty. Za czasów nastoletnich wchodziliśmy na patencie: „idziemy na trening!”, więc przepuszczali nas przez bramki, my udawaliśmy, że coś trenujemy, a potem lądowaliśmy na koncertach Lombardu, Maanamu, Lady Pank. Byłoby fajnie grać przeboje na scenie. To miła myśl: ktoś przy twojej piosence poznał miłość swojego życia. Ktoś przy twojej piosence przeżył pierwszy pocałunek. (…)

Dyskoteka przynosiła jakiś tam dochód, ale bardziej zarabiali wszyscy, którzy byli wokół mnie. Przecież ja wtedy zarabiałem tak duże pieniądze, że po co mi była dyskoteka?

No właśnie, po co?

Jakaś głupota moja.

Takie marzenie?

Może ta dusza artysty wyszła na wierzch, że chciałem sobie zaśpiewać, to sobie kupię dyskotekę. I od czasu do czasu zaśpiewałem z wielkim zespołem: Perfektem, Lady Pank, De Mono.

I jak, warto było dla tych chwil kupować dyskotekę?

Może i warto było (śmiech). Wrażenia pozostały. Imprezy sylwestrowe organizowałem takie, że najpierw pokazywał je Canal+, potem Polsat. Zawsze prosiłem gwiazdy wieczoru, czy nie mógłbym z nimi zaśpiewać i zgadzali się. Ostatnio brat mi pokazywał mój występ z Lady Pank. Mogę powiedzieć – marzenie śpiewania spełniłem, choć talentu do tego nie mam.

Z drugiej strony, najsłynniejsza przygoda trenerska Piotra Świerczewskiego miała miejsce w ŁKS. Taktyka „Adams, już musimy na chaos” to niedoceniana strategia, której echa po dziś dzień widać w trendach współczesnego futbolu.

ŁKS to była łódź, która utonęła, a którą my próbowaliśmy uratować. Kierownik załamany, bo komornicy zajęli ostatnie pieniądze i nie mógł kupić wody na trening. Potem wyłączają nam ciepłą wodę. W klubie pracują cztery osoby: masażysta, trener, kierownik i księgowa, która ma wiecznie zamknięte drzwi, żeby komornik nie wszedł. Nieustanny armageddon. Nikt by nie uwierzył, co było w ŁKS-ie wtedy. Całą książkę o tych sześciu miesiącach można napisać.

Dziesięć dni przed ligą dowiedziałem się, że mogę zostać trenerem. Długo się nie zastanawiałem, jest okazja, lubię wyzwania. Zjawiam się w klubie, a tutaj pięciu piłkarzy, reszta się wyniosła, rozwiązała umowy, nie chciała grać, uciekła. Na siedem dni przed pierwszą kolejką zrobiliśmy casting. Dzwoniłem dzień i noc, o 23 i o 7 rano, do wszystkich menadżerów jakich znałem i do jakich mogłem zdobyć numery. Pytałem czy mają jakichkolwiek wolnych zawodników, a jeśli tak, to niech przyjeżdżają na sparing. Przyjechało ich trzydziestu sześciu. Sparing udało się załatwić z Legią Warszawa. Tydzień przed ligą wolni są tylko zawodnicy, których nikt nie chce. Taka jest prawda. To byli piłkarze, którzy albo byli zawieszeni za grzechy korupcyjne, albo rok nie grali, albo zostali za coś wyrzuceni, wielu po trzydziestce. Ale wszyscy mieli talent i potencjał, potrzebowali odbudowania. Udało się stworzyć świetną drużynę, a przynajmniej byłaby taka, gdybyśmy normalnie wcześniej przepracowali okres przygotowawczy. Grzesiek Bonin, Wojtek Łobodziński, Antek Łukasiewicz, Piotr Klepczarek, Bodzio Wyparło, Marcin Mięciel, Marek Saganowski. Maciek Iwański, wyrzucony z Turcji, grał pół roku tylko z chłopakami z podwórka, został podpisany w dniu meczu.

Drużyna bardzo ciekawa, jakbym dostał ich wcześniej, ale tak… modliłem się, żebyśmy nie byli pośmiewiskiem, żeby nas nie lali 0:7. Z góry założyłem, że przegramy, więc spróbujmy podstępem, z kontrataku albo stałym fragmentem strzelić bramkę. Niedużo brakło i utrzymalibyśmy się w lidze. Byliśmy zależni od innych zespołów, między innymi Lechii, a ta wygrała z walczącą o mistrza Legią. Przez to Legia nie wygrała mistrzostwa, a Lechia się utrzymała. Sytuacje takie: mieliśmy Austriaka, Gercaliu, świetny gracz, który występował w dobrych austriackich klubach. Najlepiej przygotowany fizycznie ze wszystkich, bo biegał gdzieś sam.  Przyszedł na trening: trenerze, prąd mi wyłączyli. Klub nie płaci za prąd, za czynsz, za nic. Pomyślałem wtedy: o, to się dopiero zacznie. Nikt mieszkań nie wynajmował, sam mieszkałem gdzieś u kolegi, braliśmy obiady na faktury z terminem płatności, Gercaliu o świeczce mieszkał. Niewiarygodne rzeczy. Do pierwszego meczu nie mieliśmy gdzie trenować, ćwiczyliśmy na hali. Dopiero pan Zbigniew Domżał, który prowadzi Wyższą Szkołę Edukacji Zdrowotnej i Nauk Społecznych, udostępnił nam boisko. Spadł śnieg? Nie ma kto odśnieżyć, gramy na śniegu. Co ja mogłem zrobić za trening? Panowie, łapcie piłkę, grajcie sobie, tylko się nie połamcie. Prezes przychodził i codziennie mówił, że kasa będzie jutro, a wszyscy czekali, czekali, nie dostali nic. Na wyjazd raz już mieliśmy nie jechać, oddać walkowera. Robiliśmy takie akcje, że kibic płaci tysiąc i jedzie z nami. Pewnie nawet, jakbyśmy się utrzymali, to byśmy nie dostali licencji i spadli, ale co powalczyliśmy, to nasze. Możemy chodzić z podniesionym czołem. Szacunek dla tych wszystkich chłopaków, bo to, co było w Lechu, to jeszcze było dobrze.

I teraz wszystko się zazębia: dlaczego Świerczewski podjął się w ogóle pracy na tonącym okręcie? Odpowiedź jest śpiewająca (od 2:55):

Suche Info
12.08.2022

Stokowiec: – Nie potrafiliśmy zabić meczu zdecydowanie wcześniej

Mecz Miedzi Legnica z Zagłębiem Lubin zakończył się wynikiem 0:1. Oto, co powiedzieli po spotkaniu szkoleniowcy obu zespołów. – Cieszę się bardzo ze zwycięstwa. Jest to bardzo cenne dla mnie, bo pokazuje że potrafimy wygrywać i kontrolować spotkanie pomimo nie najlepszej gry. Dominowaliśmy, stwarzaliśmy okazje, ale nie potrafiliśmy zabić tego meczu zdecydowanie szybciej. Wymagam od mojej drużyny dobrej organizacji i trzymania meczu pod kontrolą – mówił krytycznie Piotr Stokowiec, cytowany za oficjalną […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Chiny: trybuny przekazywały polecenia trenera

Do całkiem ciekawej sytuacji doszło w lidze chińskiej. Zawieszony trener chciał zmienić formację swojego zespołu, ale jego komunikaty nie docierały do piłkarzy. Pomogli mu w tym kibice, którzy zaczęli wykrzykiwać do zawodników polecenia szkoleniowca. Bohaterem tej taktycznej nowinki są kibice Dalian Pro. Trener tego klubu, Xie Hui, został zawieszony na mecz z Shanghai Port. Nie miał prawa przebywać na ławce, pozostały mu trybuny. I to właśnie z trybun chciał przekazać swoim piłkarzom komunikat, by ci zmienili formację 4-3-3 […]
12.08.2022
Suche Info
12.08.2022

Romano: Depay coraz bliżej Juventusu

Fabrizio Romano informuje, że negocjacje Memphisa Depaya z Juventusem posuwają się do przodu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Holender wyląduje w Serie A. Wraz z przyjściem Roberta Lewandowskiego, a także kilku innych zawodników, stało się jasne, że nie ma już miejsca w zespole dla Depaya. Sam Holender chciał początkowo walczyć o skład w „Dumie Katalonii”. Szybko jednak pogodził się z tym, że nie ma czego szukać w obecnym zespole. Utwierdziła go w tym między […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Dwa oblicza Legii, dwa oblicza Widzewa

Do tej pory chwaliliśmy Widzew za grę, ale za wyniki już znacznie mniej. Dziś długo w wykonaniu beniaminka z Łodzi nie było ani dobrej gry, ani dobrego wyniku. Dopiero druga połowa chwilami pokazywała, że gospodarze są w stanie nawiązać jakąś walkę. Generalnie jednak kibice Widzewa mają prawo zacząć się niepokoić. Ich piłkarze na przykład znów stracili gola po strzale zza pola karnego. Uderzający Johansson i dwóch innych zawodników stojących […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Ekstraklasa
12.08.2022

Miedź chyba myśli, że bez defensywy da się utrzymać w Ekstraklasie

Krótki apel do Miedzi Legnica: ściągnijcie kogoś sensownego na obronę, bo z obecnymi parodystami macie murowany spadek. To, co wyprawia Carlos Julio Martinez na lewej obronie to taki kryminał, że w pewnym momencie jego kolega z drużyny stwierdził, że walnie swojaka, aby wziąć trochę winy na siebie. Zagłębie nie zagrało nic wielkiego, ale wywozi z Legnicy trzy punkty. Jak do tej pory tylko Wisła Płock była w stanie doszczętnie skarcić Miedź Legnica za katastrofalne zachowania […]
12.08.2022
Lekkoatletyka
12.08.2022

Memoriał Skolimowskiej. Pierwszy mityng Diamentowej Ligi w Polsce [WIDEO]

12.08.2022
Felietony i blogi
12.08.2022

Wciąż jeszcze nic nie osiągnęliśmy w Europie

Dobrze, że mamy dwie drużyny w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji, ale nie mówmy, że to jakiś wielki sukces polskiej piłki. To nie jest nawet przyzwoitość tego naszego futbolu. Nic wielkiego i ciekawego się jeszcze nie wydarzyło – dopiero wejście do grupy będzie oznaczało cokolwiek (ale wciąż mało). Na teraz: podobna bieda, co zwykle. Więcej drużyn w grze ma wciąż Izrael, Cypr, Szwecja, Rumunia, Norwegia tyle samo Węgrzy czy Bułgarzy. Cypr to dobry […]
12.08.2022
Weszło
12.08.2022

Człowiek, którzy widzi palcami. Mueller-Wohlfahrt kończy 80 lat

Lekarz, który wzniósł medycynę sportową i fizjoterapię na nowe wody. W nieosiągalnym dla innych specjalistów tempie był w stanie podnieść wielu atletów na nogi. Przez lata był głównym lekarzem Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. W skrócie: Hans-Wilhelm Mueller-Wohlfahrt. 12 sierpnia skończył 80 lat. Nie pracuje już w Bayernie Monachium, wciąż prowadzi jednak swoją klinikę, do której różne znane osoby, nie tylko ze świata sporu lgną drzwiami i oknami. Pomógł wielu z nich z Franzem […]
12.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments