post Avatar

Opublikowane 14.02.2018 10:22 przez

redakcja

W lidze radzą sobie całkiem przyzwoicie. Nie tak dobrze, jak w poprzednim sezonie, ale zdecydowanie lepiej niż w tragicznych rozgrywkach dwa lata temu. W pucharze ligi odpadli w półfinale, wciąż walczą w FA Cup, a w 1/8 finału Ligi Mistrzów zmierzą się w pełnym podtekstów, elektryzującym całą piłkarską Europę starciu z Barceloną. Nie zachwycają jak w minionych rozgrywkach, ale można to zrozumieć. Nie musieli bowiem wtedy łączyć gry na krajowym podwórku z grą w kontynentalnych rozgrywkach, a na dodatek mający znacznie większe możliwości finansowe i żądni krwi najwięksi rywale uzbroili się po zęby.

Tak mógłby dziś być opisywany sezon The Blues, gdyby Antonio Conte nie upodobał sobie toczenia wojen, z których nie ma szans wyjść zwycięsko i które nakazują mocno zaostrzyć narrację.

***

– Nie mam wielkiego wpływu na transfery. Od lata klub decyduje o każdym nowym zawodniku. Czasami mam na to wpływ, czasami nie.
Antonio Conte, jedna z wielu wypowiedzi, w których ostatnimi czasy krytykował swojego pracodawcę

***

– Antonio jest trochę drażliwy, gdy mówisz mu, że coś nie będzie tak, jak on by tego chciał.
Andrea Agnelli, prezes Juventusu

***

Gdy Conte podpisywał kontrakt z londyńskim klubem, widział w nim spełnienie marzeń, jakich Juventus swego czasu nie był w stanie spełnić. Pracując w Turynie mówił bowiem o wysyłaniu go do luksusowej restauracji, gdzie obiad kosztuje 100 euro z 10 euro w ręku. Tak tłumaczył niepowodzenia, między innymi odpadnięcie z Ligi Mistrzów już w fazie grupowej, po porażce w ostatniej kolejce z Galatasaray. Przepastne kieszenie Romana Abramowicza miały rozprawić się z tym problemem. Na Stamford Bridge miał wreszcie nie tylko wyciągać to, co najlepsze z dostępnych zawodników – tak jak zrobił to z Paulem Pogbą, ale i wieloma innymi graczami Juventusu, których z przeciętności wyniósł na absolutne wyżyny ich możliwości. Miał również móc w odpowiedniej chwili sięgnąć po książeczkę czekową z kilkoma świstkami wypisanymi zawczasu in blanco przez właściciela.

ZWYCIĘSTWO CHELSEA NAD BARCELONĄ W SPOTKANIU NA STAMFORD BRIDGE? KURS 3,80 W TOTOLOTEK.PL!

Patrząc na to, jak dziś zachowuje się Conte, można odnieść wrażenie, że nie wykonał swojego researchu o obecnym pracodawcy odpowiednio rzetelnie.

Już parę lat temu Chelsea wysyłała bowiem w świat przekaz, że chce stać się klubem samowystarczalnym. Przygotowanym w każdym momencie na odejście Romana Abramowicza – choć oczywiście o takiej ewentualności oficjalnie nie wspominano. Już nie zależnym od tego, ile tym razem banknotów sypnie na wzmocnienia, a zdolna na swoje funkcjonowanie oraz transfery zarabiać samemu. Przy okazji nie łamiąc zasad Financial Fair Play.

Szaleństwa i życie ponad stan skończyły się jakieś pięć lat temu, kiedy ostatni raz The Blues wydali na transfery ponad cztery razy więcej niż zarobili na ruchach wychodzących.

Zrzut ekranu 2018-02-13 o 23.52.05

Można też docinać Conte, że nie poznał zawczasu hierarchii w klubie i nie uświadomił sobie wcześniej, że nie otrzyma w nim pełni władzy menedżerskiej, jaką kiedyś dzierżyli szkoleniowcy na wyspach. Że z każdą większą prośbą, szczególnie dotyczącą nowych zawodników, będzie musiał udać się do prawej ręki Romana Abramowicza. Do jednej z najtwardszych negocjatorek, z jaką można usiąść przy stole. Do Marii Granowskajej.

Tylko czy ktoś faktycznie wierzy, że Włoch nie wiedział, w co się pakuje? Że nie doczytał umowy, jaką podpisuje? Że nie poznał władz klubu na tyle, by wiedzieć, ile będzie zależeć od niego, a ile rzeczy będzie musiał uzgadniać z Granowskają czy choćby dyrektorem technicznym Michaelem Emenalo, który aż do listopadu – kiedy odszedł z klubu – stanowił swego rodzaju pomost pomiędzy twardą Rosjanką a temperamentnym Włochem.

Krótko mówiąc – widziały gały, co brały. Conte musiał wiedzieć, na co się pisze i czego będzie się od niego wymagać. Przede wszystkim – potwierdzenia renomy, którą zyskał jeszcze w Juventusie, o której ostatnio sam wspomniał (wbijając przy okazji kolejną szpilkę): – Jestem typem menadżera, który zawodnika ocenianego w dziesięciostopniowej skali na 6 zamieni w piłkarza 8/10. Mając gracza 8/10, zamienię go w piłkarza 10/10. To jest moje zadanie i bardzo dobrze się do tego nadaję. Fatalnie za to radzę sobie z przekonywaniem prezesów do wykonywania konkretnych transferów.

AWANS CHELSEA PO DWUMECZU Z BARCĄ? 3,20 W ZAKŁADACH BUKMACHERSKICH TOTOLOTEK!

Ta umiejętność wpisywała się doskonale w nową filozofię The Blues. Już nie przodowników wyścigu zbrojeń, jak w pierwszych latach Abramowicza na Stamford Bridge. To, co Conte zrobił z Victorem Mosesem, z przeciętnego, wyśmiewanego wręcz skrzydłowego, zrobił genialnego wahadłowego. Jak z Azpilicuety uczynił zawodnika, którego trudno zreplikować, idealnego półprawego stopera, który potrafi podłączyć się do akcji ofensywnej. Jak rozwinął Marcosa Alonso i uczynił z niego jedną z głównych broni w ofensywie. Zdobyte w pierwszym sezonie mistrzostwo. To wszystko utwierdzało władze klubu w przekonaniu, że postawiły na właściwego konia i że w najbliższej przyszłości będzie przewodnikiem kolejnych graczy na niedostępne dla nich dotąd szczyty.

Conte szybko zyskał też niemal boski status wśród fanów Chelsea. Kochany za swoją żywiołowość przy linii, ozłocony w ekspresowym tempie. Musiało go więc uwierać i uwiera go do teraz, że mimo to nie otrzymał podobnego statusu w samych strukturach klubu. Że to nie on, a Granowskaja, był osobą mającą najwięcej do powiedzenia w negocjacjach z zawodnikami przed kampanią, podczas której Chelsea powracała do Champions League. Jak w podcaście BBC „5 Live Football Daily” tłumaczył ostatnio Simon Johnson z London Evening Standard, dziennikarz świetnie poinformowany w sprawach klubu, cały czas to Rosjanka miała decydujący głos w sprawie kontraktów i transferów w obie strony – z i do klubu.

Pierwszy większy rozłam nastąpił – jak mówi Johnson – w dość błahej sprawie. Konkretnie, gdy Conte chciał mieć na Stamford Bridge Fernando Llorente. Włoch usłyszał „nie” chwilę po tym, jak wzniósł w górę trofeum za wygranie Premier League. I choć tak po prawdzie historia występów Llorente w Tottenhamie nie przyznała Włochowi racji, nic później już nie było takie samo. Póki jeszcze w klubie był Emenalo, niezadowolenie Włocha nie uchodziło z niego podczas każdego medialnego wystąpienia. Po jego listopadowym odejściu żółć zaczęła się jednak wylewać strumieniami.

Strumieniami chyba nawet zbyt szerokimi. Conte zrzucał z siebie bowiem resztki odpowiedzialności, całego zła, jakie spotkało The Blues upatrując w klubowych gabinetach. Tymczasem najgorszy zawodnik sezonu, a więc Tiemoue Bakayoko, to nie był bynajmniej piłkarz wciśnięty Conte na siłę. Jak zdradził przepytany przez BBC Johnson, Bakayoko był pomysłem Włocha, który zachwycił się pomocnikiem podczas gry dla AS Monaco.

Gdy Włoch został z kolei spytany o przeprowadzony w ostatnim dniu okienka transfer Oliviera Giroud z Arsenalu, odpowiedział zdawkowo, że to nie czas na rozmowę o tym ruchu. Minęły dwa tygodnie. Ani Francuz, ani Emerson Palmieri sprowadzony z Romy nie doczekali się jeszcze nawet wypowiedzianych oficjalnie przez szkoleniowca ciepłych słów pod swoim adresem, Brazylijczyka formułką „cieszymy się, że jest z nami” powitała jedynie… Granowskaja w ostatnim programie meczowym. Ze strony Conte? Cisza Conte – co warto dodać – dopiero co domagającego się głośno deklaracji pełnego wsparcia ze strony zarządu, a jednak samemu nie potrafiącego wesprzeć nowych graczy podczas ich pierwszych dni w klubie.

CHELSEA MISTRZEM ANGLII? KURS 250,00. PRZY 1,01 NA MANCHESTER CITY…

Jak takie sytuacje wpływają na stosunek zawodników do trenera – widać było w ostatnich meczach. Nawet ten wygrany w poniedziałek 3:0 z West Bromem mógł się potoczyć równie fatalnie, co starcia z Bournemouth (0:3) i Watfordem (1:4), gdyby nie geniusz Edena Hazarda. Nie było w nich widać niezłomnej wiary w siebie zawodników, którzy przecież posiadają umiejętności, by każdego rywala wgnieść w ziemię. Cóż, na pewno nie zaszczepił jej Conte, bez przerwy marudzący i kwestionujący jakość niemal każdego nabytku, za którym nie stał on sam. A i tych, na które nalegał też. Patrz Bakayoko.

Oczywiście nie wszystko, co złe, to dziś w Chelsea Conte. Nieprzypadkowo to już kolejny menedżer The Blues, którego posada wisi na włosku w pierwszym sezonie po wywalczeniu mistrzostwa Anglii. To on jednak ma w tej sprawie najwięcej do stracenia. No bo przecież nie Abramowicz, ani nie jego prawa ręka Granowskaja, do której ma bezgraniczne zaufanie tak prywatne, jak zawodowe. Jeśli zaś wsłuchacie się w głosy wyspiarskich ekspertów, dziś każdy jest przekonany, że Conte najpóźniej z końcem sezonu będzie szukać nowego pracodawcy. Pytanie, czy wszyscy będą z takim upodobaniem oglądać się za menedżerem, który dwukrotnie z klubów z topu odchodził w podobnych okolicznościach? Po wypowiedzeniu wojny ludziom zasiadającym za sterami i doszczętnym zmieszaniu ich wizji budowania klubu z błotem?

Żeby nie okazało się, że uderzając w źle funkcjonujące władze klubu, sam wkrótce oberwie bolesnym rykoszetem.

SZYMON PODSTUFKA

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 14.02.2018 10:22 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 18
Subscribe
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rangouren
Rangouren (@rangouren)
3 lat temu

Ucieszyłem się widząc dzisiaj kolejny odcinek serii, bo zawsze były one długie, ciekawe i rzetelne.
Dzisiaj jednak jestem rozczarowany.. Artykuł jakby żywcem skopiowany z angielskich brukowców..
Stać Cię na więcej, Szymon.

Ivann
Ivann (@ivann)
3 lat temu
Reply to  Rangouren

Zwłaszcza że temat jest rozbudowany i można pisać i pisać – Choćby przepychanki z Zoumą, zimowe zakusy po Carrolla (xD) i Dzeko, historia z Batshuayim, więcej o Coście…

Kcramsib
Kcramsib (@kcramsib)
3 lat temu
Reply to  Ivann

Dodam jeszcze przepychanki z Luizem – sporo tego, nie ma się co dziwić, że zespół wyraźnie nie chce już za trenera umierać…

wscieklybajpas
wscieklybajpas (@wscieklybajpas)
3 lat temu

Conte to dzieciuch i żaden normalny prezio nie będize z nim dłuzej wspólpracować. ale mocno zaciekawiła mnie sprawa ze ściąganiem zawodników do Chelsea. jesli to Granowskaja a nie Conte ma wpływ na wybór zawodników to ja się nie dziwię temu że Chelsea gra jak gra. Conte ma jakąś swoją wizje gry i jeśli klub ściąga mu zawodników których on niekoniecznie chce/potrzebuje (Żiru i Emerson) to trudno go obwiniać za niespełniani eoczekiwań.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  wscieklybajpas

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Kowboj
Kowboj (@kowboj)
3 lat temu

Ani Conte, ani zarząd nie mieli wpływu na Costę. On chciał odejść już zimą poprzedniego sezonu, kiedy Mendes mu truł o Chinach. Dostał info, że gra do końca sezonu i potem może iść gdzie chce za odpowiednią kwotę. Nic by go w Chelsea nie zatrzymało, nie stawiał się na zgrupowanie etc. Kto inny poza Moratą z dostępnych napastników za w miarę ludzkie pieniądze był dostępny i chętny do zaangażowania co?

Typowe patrzenie na statystyki, które ni jak się mają do rzeczywistości.
Co do Batshuayia. „Gość sam nie grał” a jednak dał mu ponad 1000 minut, tylko, że bramki nastukał słabeuszom w FA Cup i Carabao Cup. Kiedykolwiek miał zagrać przeciwko poważniejszemu rywalowi, to wychodziła wielka kupa. Morata, nawet ze swoimi przywarami gra o niebo lepiej tyłem do bramki, a tego oczekuje Conte, bo napastnik u niego ma być w stanie grać na ścianę, dlatego chciał Llorente, dlatego przyszedł Giroud. Co z tego, że statystycznie Batshuayi nie dawał powodów, skoro nie potrafił sprostać wymaganiom?

W Chelsea problem związany z transferami polega na absolutnym braku transparentności. Na zdjęciach, czy konferencjach w trakcie podpisywania kontraktów widać Granovskaią, ale nikt nie jest w stanie określić kto DE FACTO dokonuje transferów i tak jest od lat (nawet w trakcie pobytu Emenalo), nikt poza klubem nie wie kto ma decydujący głos.

Conte prosił notorycznie o nowych wahadłowych z prawdziwego zdarzenia, a także o Nainggolana. Latem, ostatniego dnia kupiono Zappacostę, zimą, też ostatniego dnia Emersona. Bakayoko póki co jest w dramatycznej formie i sabotuje każdy mecz i to jest tak po prawdzie jedyny transfer którego Conte chciał od początku, zobaczymy co z niego wyjdzie za jakiś czas. Reszta Drinkwaterów, Barkleyów to wymysły zarządu, który szukał graczy z UK za rozsądną cenę, żeby poprawić sytuację z piłkarzami o statusie home-grown.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Kowboj

Treść usunięta

Ivann
Ivann (@ivann)
3 lat temu

Akurat ponoć na Dzeko to się Conte zimą uparł, ale ten ponoć chciał zarabiać za dużo i za długi kontrakt sobie zawołał. Myślę że Chelsea akurat prowadzi bardzo rozsądną politykę transferową – Home Grown player to wymóg, przeciąganie negocjacji by nie przepłacać też się chwali. Prowadzą rozsądną politykę i albo Conte się dostosuje, albo może iść do takiego PSG gdzie dostanie czek in blanco i kupi Bakayoko, Llorente, Zappacostę i inne swoje wynalazki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Ivann

Treść usunięta

Kowboj
Kowboj (@kowboj)
3 lat temu

Tak, Dzeko nie chciał się wpasować w politykę klubu, czyli krótkoterminowe kontrakty dla graczy powyżej 30 lat, oraz nie chciał zostawiać rodziny w Rzymie. Conte nie jest głupi i doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że nie każdy piłkarz którego wskaże trafi na Stamford, ale prosił o Sandro, Llorente czy Nainggolana, a dostał piłkarzy słabszych. Dał radę z nich coś wystrugać, vide Alonso i Moses. Kadra była za wąska przed tym sezonem i nieodpowiednio uzbrojona na walkę na 4 frontach. I teraz podstawowe pytanie, jeśli zarząd oczekuje od niego nie wiadomo jakich wyników w tym sezonie nie dostarczając mu odpowiednich narzędzi, myśląc, że ukręci bat z tego co ma (tak jak w zeszłym sezonie), to dziwisz mu się, że chodzi podminowany i mówi że oczekuje się od niego cudów a nie dostał nikogo z tych o kogo poprosił?

Conte zapewne składał prośbę o konkretnego zawodnika, lub JAKIEGOKOLWIEK innego o podobnym profilu (Alonso był w pewnym momencie zajechany jak koń po westernie). Nikt nie wie, czy Marcos, Zappacosta, Barkley albo Drinkwater to jego propozycje. Pewność jest wyłącznie co do Kante i Bakayoko (Morata pewnie też), także i tak jest na plusie, bo Kante robi za dwóch w tym rozrachunku, na boisku też robi podwójnie za Bakayoko.

Co do Moraty i PEA. Gabończyk pasuje do taktyki Conte jak pięść do nosa. Chciał kogoś podobnego do Costy, kto przyjmie piłkę tyłem do bramki i rozegra, nawet kosztem prędkości. Chelsea wzięła młodszego Moratę, który ma duży potencjał, a w razie problemu jeszcze będzie można go sprzedać. PEA za chwilę ma już 3 na liczniku. Widziałeś mecze ligowe Batshuayia w których startował, albo grał więcej niż 30 minut? Ja widziałem i nigdy nie dziwiłem się Conte, że wolał grać z Hazardem na szpicy, bo Michy prezentował padlinę. Morata strzelił gola United, zaliczył cyrkowy popis z Arsenalem, gdzie grał dobrze, ale partaczył sytuacje. Z LFC i Tottenhamem na sucho i przy słabszej grze. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że Batshuayi jest lepszy od niego w tym systemie gry, to według mnie nie wiem o czym mówi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Kowboj

Treść usunięta

Ivann
Ivann (@ivann)
3 lat temu
Reply to  Kowboj

Pełna zgoda z PEA, ale nie było jego tematu chyba w tym oknie w ogóle. Tylko Arsenal mógł się na niego nabrać (no, jeszcze może Milan). Jestem przekonany że transfery Alonso i Zappacosty to pomysły Conte, obaj przyszli z ligi włoskiej, w dodatku obaj byli sporym zaskoczeniem. Ale z tym że Giroud jest słabszy niż Sandro czy Llorente to grubo poleciałeś.

Kowboj
Kowboj (@kowboj)
3 lat temu
Reply to  Ivann

Jeśli tak to odczytałeś, to absolutnie nie to miałem na myśli. Chodziło mi raczej o porównanie pozycji do pozycji, bo rok temu Sandro był lepszy niż Alonso, a Nainggolan od Drinkwatera, czy Barkleya. Giroud uważam za idealnie pasującego do 3-4-3 lub 3-5-2 w takiej formie w jakiej chce grać Conte i według mnie jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż Llorente czy Dzeko.

Ivann
Ivann (@ivann)
3 lat temu
Reply to  Kowboj

No a Conte narzeka w oknie w którym dostaje Giroud i Emersona (chyba najlepsze dostępne opcje do poszerzenia składu). Barkleya dostał w bonusie za frytki. Chciałbym mieć takie problemy 😉

R11
R11 (@r11)
3 lat temu

Bądźmy szczerzy Conte to bardzo dobry szkoleniowiec z wielkimi perspektywami. Efekty jego pracy można w Juventusie zobaczyć do dziś, w Chelsea zdobył mistrzostwo po słabym sezonie, obecny sezon przy wielkości kadry, nie jest wcale taki tragiczny. Jedyny zarzut mam co do stawiania na młodzież i monotonności w grze Chelsea. W debiutanckim sezonie Moraty, Batshuiy niewątpliwie powinnien dostać większy kredyt zaufania od Włocha. Osobiście mam nadzieję że Conte dostanie szansę na następny sezon, a konflikt Antonio z Mariną zostanie zażegnany, wydaje mi się że dobrym rozwiązaniem byłoby znalezienie nowego Emanalo, który stałby się mostem między nimi, a także mógłby wnieść w Chelsea powiem świeżości co do sprowadzania i sprzedaży zawodników.

adrian92
adrian92 (@adrian92)
3 lat temu

Panie Szymonie, stworzył Pan fajny cykl i proszę tego teraz nie rozmieniać na drobne. Żeby nie było, artykuł powyżej nie jest zły merytorycznie czy np ortograficznie, ale jest za to zdecydowanie za krótki i zbyt płytko traktuje temat. Takich artykułów na Weszło można przeczytać dziennie 3-4, a „Angielska Robota” przyzwyczaiła mnie do bycia zdecydowanie najdłuższym i najlepszym tekstem środy…

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun (@bartek-kiezun)
3 lat temu

Kibicuje Chelsea i darze sympatia Conte jak wszystkich poprzednich menadzerow w tym klubie ale jak widze te jego oczka czasami i te wojenki to … przypomina mi sie mecz Sampdoria v Legia. Jakie tamto pokolenie wloskicgh pilkarzy ( a dzisiaj niektorzy to trenerzy) z Mancinim na czele to byly sliskie i cwane chujki. Te ich boiskowe zachowania… Dramat. A ludzie wg mnie sie nie zmieniaja. A juz napewno nie takie chujowe wrodzone cechycharakteru jakie zaprezentowali wtedy w Genui.

Weszło
03.03.2021

PRASA. Arbiter skazany za korupcję wrócił do pracy. Znowu sędziuje mecze

W dzisiejszej prasie wyróżnia się felieton Antoniego Bugajskiego. Dziennikarz zwraca uwagę, że jeden ze skazanych za korupcję sędziów wrócił do zawodu. – Arbiter skazany kiedyś prawomocnym wyrokiem za przyjmowanie łapówek w ustawionych meczach znowu sędziuje w ligowych rozgrywkach. Nazywa się Hieronim Twardosz i reprezentuje Poznań. Działacze bezradnie rozkładają ręce – nie mogą mu zabronić, skoro […]
03.03.2021
Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021