post Avatar

Opublikowane 12.02.2018 08:41 przez

redakcja

Słodko-gorzka była ta przygoda na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski Pawła Janasa. Szczerze mówiąc – chyba z żadnym szkoleniowcem w historii kadry nie mieliśmy aż tak dużych problemów, by określić jego negatywny, bądź pozytywny wpływ na biało-czerwonych. Ok, udało mu się awansować na niemiecki mundial, ale to, co wówczas zaprezentowali nasi piłkarze, powinno przejść bez komentarza. Zresztą – pamiętna okładka „Faktu” wyjaśnia wszelkie wątpliwości. Dzisiaj mija piętnasta rocznica pierwszego meczu, w którym Paweł Janas mógł wskoczyć w garniak i w końcu jako główny architekt projektu o nazwie „Reprezentacja” poprowadzić kadrę. 

Janas już wcześniej miał okazję do tego, by przynajmniej minimalnie powąchać kadry, czy to młodzieżowej, czy seniorskiej jako szkoleniowiec. Wtedy jedynie asystował, ale w 1996 roku dostał propozycję objęcia olimpijskiego zespołu i z niej skorzystał. Po tym, jak nie udało mu się wprowadzić naszej kadry do lat 23 na igrzyska olimpijskie odbywane w Sydney, zrezygnował. Ten rozbrat z polską reprezentacją trwał niedługo, gdyż już po 36 miesiącach wrócił, ale tym razem jako ten najważniejszy szkoleniowiec. Zbigniew Boniek podał się do dymisji, a Michał Listkiewicz do byłej roli „Bello di Notte” wytypował właśnie Pawła Janasa.

Sam debiut na ławce trenerskiej w wykonaniu Janasa był dokładnie taki sam, jak jego cała przygoda z dorosłą kadrą. Niby dobry, ale no właśnie – nie do końca. Nasi mierzyli się towarzysko z Chorwatami i nowy selekcjoner wystawił bardzo silną jedenastkę, po której można było oczekiwać fajerwerków. Olisadebe, Żurawski, w bramce Dudek – lipy nie było. Okoliczności nie dopisały, ponieważ na stadionie w Splicie zebrało się nie więcej niż 500 osób, a reszta mieszkańców w obawie o zamienienie się w sople lodu, schowało się w domach. Tym większe nasze zdziwienie tym, że tamto spotkanie nie cieszyło się żadnym zainteresowaniem, bo nasi przeciwnicy przecież również nie wystawili Myszki Miki czy Kaczora Donalda, tylko Darijo Srnę i Ivicę Olicia. No cóż – patrząc po tym, co się działo na boisku, Chorwaci dobrze wybrali, że zostali w ciepłych mieszkaniach.

Tamto spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Naturalnie zobaczyliśmy kilka akcji, ale raczej były to tylko nieśmiałe podrygi, niż głębsze przedsięwzięcia. Po debiucie Janasa ciężko więc było wyciągać jakiekolwiek wnioski. Musieliśmy czekać na następne mecze. Nie udało nam się awansować na Euro 2004, co było ogromnym rozczarowaniem, w porywach do kompromitacji. Naprawdę, z całym szacunkiem, ale odpaść w grupie z Łotwą, Szwecją, San Marino i Węgrami? Kompletne nieporozumienie. Potem Paweł się zrehabilitował, gdy wprowadził biało-czerwonych na mundial, ale u naszych zachodnich sąsiadów constans. Po tym, jak Ekwador i Niemcy stuknęli nas w dwóch pierwszych potyczkach, pakowaliśmy manatki.

Opublikowane 12.02.2018 08:41 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
baran
baran

Mały szczegół umknął autorowi posta – brak awansu na EURO 2004 zapewniamy przede wszystkim poprzedniemu selekcjonerowi tj. Zbigniewowi Bońkowi, a Janas wyciągnął z tych eliminacji tyle ile mógł. No może poza wpierdzielem od Szwedów.

Tomtomi1
Tomtomi1

Dokładnie… Jak można było tego nie dodać, przecież jak okazało się na koniec wystarczyło nie przegrać u siebie meczu z Łotwa, z którą przegraliśmy pod wodzą Bonka a pod wodzą Janasa już na wyjeździe wygraliśmy łatwo 2 do 0. Poza tym jego statystyki nie było aż takie złe, nie mieliśmy wtedy nawet jednego tak wybijajacego się za granicą piłkarza ofensywnego, jak obecnie mamy czasami nawet kilku. Z jedną rzeczą z autorem na pewno się zgodzę, że to był taki słodki kwaśny smak, bo w pewnym momencie i wiadomo w jakim coś się mocno schrzanilo. Ale to już oddzielna dyskusja pod tytułem czy Janas dobrze zrobił pomijając kilka nazwisk przy powołaniach na mistrzostwa świata.

baran
baran

Na weszło pisana jest historia na nowo, których priorytetami są:
– Zibi odnosił i odnosi nadal same sukcesy, błędy nigdy się mu nie zdarzyły,
– Czesław nie miał nigdy nic wspólnego z korupcją i jest najlepszym trenerem zaraz za Nawałką,
– Radosław M. całkiem przypadkowo i w sumie niesprawiedliwie został skazany przez sąd okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim,
– Kołak to najlepszy menadżer
itd, itd.

vincent van cock
vincent van cock

jak można było nie zabrać Frankowskiego na MŚ , to jego bramki dały awans , z Ekwadorem zabrakło właśnie skuteczności bo mieliśmy dwa słupki i poprzeczkę .

zuy_pan
zuy_pan

Akurat Frankowski wtedy grzał dupskiem ławę w klubie, tam były gorsze wybory

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

przynajmniej się nie wpierdalał jak chłopaki sobie zrobili bibkę po meczu w hoteli

Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020