Igrzyska Olimpijskie w Rio, turniej ping-ponga kobiet. Najwyżej rozstawiona Ding Ning z Chin. Druga Fen Tianwei, urodzona w Chinach reprezentantka Singapuru, piąta Han Ying reprezentująca Niemcy, jedenasta Li Jie reprezentująca Holandię, czternasta Melek Hu reprezentująca Turcję, siedemnasta Yu For reprezentująca Portugalię, dziewiętnasta Li Qian reprezentująca Polskę. I tak dalej, i tak dalej, według znanego schematu.

Brazerbejdżan na mistrza

Futsalu, nie idź tą drogą. Na mistrzostwach Europy o sile jednej trzeciej drużyn decydują Brazylijczycy.

Rosja? Robinho, Eder Lima, Romulo, Esquardinha. Esquardina zresztą debiutował właśnie na turnieju.

Kazachstan? Higuita, Taynan, Douglas Jr.

Azerbejdżan? Eduardo, Bolinho, Vassoura, Everton Cardoso.

Nawet w Squadra Azzurra znajdziemy Gabriela Limę, Alexa Merlima, Murilo Ferreirę, Julio de Oliveirę.

A przecież pamiętajmy, że to piłka pięcioosobowa. W praktyce więc jest możliwy finał Euro, w którego decydujących minutach Europejczycy będą na boisku mniejszością.

Wszystkie z powyższych reprezentacji wiele zyskują na farbowanych lisach. Każda w eliminacjach była rozstawiona w pierwszym koszyku, co szczególnie dla Azerów i Kazachów jest dużą odmianą. Każda dzięki „wzmocnieniom” jest  w czołówce światowych rankingów. Zdarzały się w kwalifikacjach takie heroiczne mecze jak Azerbejdżan – Bośnia 5:4. Gole dla gospodarzy: Eduardo, Everton, Bolinha 3. Bośnia poległa, została w domu, nie weszła nawet do play-offów.

Naprawdę fajnie nam się oglądało Polaków w meczu z Rosją, wicemistrzem świata i Europy. Wyszarpane, wywalczone 1:1 smakowało wyjątkowo, bo to z jednej strony utarcie nosa Rosjanom, z drugiej utarcie nosa polityce hurtowego farbowania lisów. Ale ten zryw, jakkolwiek piękny, prawdopodobnie pozostanie na otarcie łez. Brazylijczycy grający pod flagą Kazachstanu mieli lepszy dzień i wygrali 5:1. Teoretycznie ich wysokie zwycięstwo z Rosją może dać nam awans, ale kompletnie w to nie wierzymy. Wiadomo jaką relacje mają te dwa kraje, a jeszcze taka kolonia Brazoli w obu ekipach… powalczą o pierwsze miejsce, ale krzywdy sobie nie zrobią.

Praktyka masowego naturalizowania sportowców ma swoje karykaturalne uzasadnienie. Oto kraj, w którym dana dyscyplina jest niezwykle popularna, więc na wysokim poziomie uprawiają ją rzesze. Dalej mamy kraj, który chciałby być w tym dobry, ale na razie nie jest, więc sprowadza sobie gotowego mistrza by zapalić ogień zainteresowania. Ci pierwsi nic nie tracą, bo takich mistrzów maja trzystu, u tych drugich pojawia się idol.

W teorii, może się opłacić. Zainspirowana młodzież zacznie się garnąć, w konsekwencji jakiś czas wzmocnienia nie będą potrzebne.

Ale późniejszy powrót do rdzennie rodzimej kadry nigdy nie jest łatwy, zawsze w pierwszej chwili wywoła tąpnięcie w wynikach, a jeśli mowa o sporcie niszowym, może to zabić zainteresowanie sponsorów.  W praktyce więc się nie wydarza. Koło się zamyka.

Nigdy sport korzystający na porządku dziennym z takich praktyk nie będzie traktowany zupełnie poważnie. Każda dyscyplina ma swoje grzechy główne, ale gdy podczas Euro karty rozdają Brazylijczycy, to już nawet nie jest grubymi nićmi szyty kant, to jest groteska. Włodarze UEFA mogą wierzyć, że zezwalanie na popłuczyny po Fluminense – Flamengo podczas mistrzostw Europy jest koniecznym paktem z diabłem, bo w kilku krajach sieje zainteresowanie.

Ale we wszystkich innych mecz z takim stuningowanym zespołem wzbudza niesmak. Nie tyle chęć wyłączenia telewizora, co chęć kategorycznego odcięcia się od tak nieuczciwej rywalizacji, a więc od takiego sportu. W Bośni i Hercegowinie zapewne za poważniejszą dyscyplinę uważają podwodne bierki. Katar, zdobywający w piłce ręcznej wicemistrzostwo świata w 2015 rękami Hiszpanów i Chorwatów, był strzałem w kolano walczącej o popularność dyscypliny. To rujnowanie własnej wiarygodności. Robienie cyrku ze sportu z tradycjami.

Ordynarne sprzedanie się.

Futsal nigdy nie wyjdzie z drewnianej chatki, nigdy nie zyska chociaż cienia popularności mogącej nakręcić piłce halowej przyzwoite pieniądze, dopóki będzie pozwalał na taką patologię. Pytanie czy w UEFA to rozumieją? Póki co pozostaje kibicować tym kadrom, które nie należą do grona „Brazerbejdżanów”.

Felietony i blogi
09.12.2022

Luis Enrique grał kozaka, ale ta rola mu nie wyszła

Luis Enrique nie zostawił sobie miejsca na odcienie szarości – wiadomo było, że po mistrzostwach świata dla niego będzie czarne albo białe. Ryzykowna to taktyka, jakiś szacunek wypada do niej mieć, ale wiadomo – największy byłby, gdyby wyszło na jego. A że nie wyszło, to trzeba powiedzieć, że facet się przejechał i teraz musi wypić piwo, które sobie warzył. No i sporo tego piwa jest. Bilans trenera na dużych turniejach jest przecież kompromitujący. W podstawowym […]
09.12.2022
Weszło
09.12.2022

Człowiek znikąd w wielkim świecie. Historia Andriesa Nopperta

Ktoś mądry kiedyś powiedział: nie jesteś za stary, dopóki jesteś wystarczająco dobry. Albo: nigdy nie jest za późno, żeby spełniać marzenia. Na potrzebę chwili powstawało wiele prawideł, często do populistycznych dyskusji czy rzucania ckliwych hasełek dla ludu, ale akurat te dwa brzmią całkiem rozsądnie. Są uniwersalne i prawdziwe w swej prostocie, leżą w zasięgu każdego człowieka. A jako że futbol lubi piękne historie, zawsze znajdziemy ludzi, którzy będą służyć za przykład. Jednym z nich […]
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

LIVE: Zaczyna się walka o półfinały. Na początek Chorwacja – Brazylia

Dziś poznamy dwóch półfinalistów mundialu w Katarze. W pierwszym ćwierćfinale Chorwacja zmierzy się z Brazylią (16.00). Zobaczymy czy Luka Modrić z kolegami zatrzymają roztańczoną ofensywę Canarinhos. W wieczornym meczu Holandia – Argentyna(20.00) przekonamy się, czy Gakpo i Depay będą w stanie być skuteczniejsi od Messiego.   Fot. Newspix
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

Od Cruyffa do Messiego. Holendersko-argentyńskie boje na mundialach

Dzisiejszy ćwierćfinał mistrzostw świata w Katarze będzie dziesiątym oficjalnym starciem Holendrów z Argentyńczykami, a zarazem szóstą ich konfrontacją rozegraną w ramach mundialu. Historia holendersko-argentyńskiej rywalizacji jest dość burzliwa i pełna legendarnych momentów, wart0 ją sobie zatem szybko odświeżyć przed pierwszym gwizdkiem dzisiejszego spotkania.  Zdecydowanie jest co wspominać. Zapraszamy. Holandia 4:0 Argentyna (MŚ 1974) Mistrzostwa świata w 1974 roku zaczęły się dla Argentyńczyków porażką z reprezentacją […]
09.12.2022
Suche Info
09.12.2022

Newcastle United interesuje się Dusanem Vlahoviciem

Newcastle United po zmianach właścicielskich zaczęło dokonywać spektakularnych wzmocnień. Tym razem „Sroki” za cel transferowy obrały sobie sprowadzenie Dusana Vlahovicia, o czym pisze „Calciomercato.com”.  Serb jest jednym z najciekawszych napastników młodego pokolenia. 22-latek od stycznia bieżącego roku występuje w barwach Juventusu. „Stara Dama” zapłaciła za tego snajpera ponad 80 milionów euro. Do tej pory rozegrał dla klubu z Turynu 36 spotkań, zdobył 16 bramek i zaliczył […]
09.12.2022
Weszło
09.12.2022

Siedem porad PR-owych dla Michniewicza, czyli jak walczyć z selekcjonerozą

Selekcjoneroza to straszna choroba, która z ludzi sympatycznych, otwartych, błyskotliwych potrafi robić facetów, którzy przed kamerami wypadają na złośliwych cyników. Czy ten sam przypadek dotknął Czesława Michniewicza? Biorąc pod uwagę to, jak selekcjoner wypadał w mediach przed, w trakcie i po mundialu – można dojść do wniosku, że tak. A w związku z tym, że pamiętamy jeszcze Michniewicza, który był serdecznym gościem, z piłkarską szyderką i błyskiem w oku, to uznaliśmy, że to dobry moment, by sprzedać trenerowi kilka porad PR-owych. […]
09.12.2022
Felietony i blogi
09.12.2022

Luis Enrique grał kozaka, ale ta rola mu nie wyszła

Luis Enrique nie zostawił sobie miejsca na odcienie szarości – wiadomo było, że po mistrzostwach świata dla niego będzie czarne albo białe. Ryzykowna to taktyka, jakiś szacunek wypada do niej mieć, ale wiadomo – największy byłby, gdyby wyszło na jego. A że nie wyszło, to trzeba powiedzieć, że facet się przejechał i teraz musi wypić piwo, które sobie warzył. No i sporo tego piwa jest. Bilans trenera na dużych turniejach jest przecież kompromitujący. W podstawowym […]
09.12.2022
Weszło
09.12.2022

Człowiek znikąd w wielkim świecie. Historia Andriesa Nopperta

Ktoś mądry kiedyś powiedział: nie jesteś za stary, dopóki jesteś wystarczająco dobry. Albo: nigdy nie jest za późno, żeby spełniać marzenia. Na potrzebę chwili powstawało wiele prawideł, często do populistycznych dyskusji czy rzucania ckliwych hasełek dla ludu, ale akurat te dwa brzmią całkiem rozsądnie. Są uniwersalne i prawdziwe w swej prostocie, leżą w zasięgu każdego człowieka. A jako że futbol lubi piękne historie, zawsze znajdziemy ludzi, którzy będą służyć za przykład. Jednym z nich […]
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

LIVE: Zaczyna się walka o półfinały. Na początek Chorwacja – Brazylia

Dziś poznamy dwóch półfinalistów mundialu w Katarze. W pierwszym ćwierćfinale Chorwacja zmierzy się z Brazylią (16.00). Zobaczymy czy Luka Modrić z kolegami zatrzymają roztańczoną ofensywę Canarinhos. W wieczornym meczu Holandia – Argentyna(20.00) przekonamy się, czy Gakpo i Depay będą w stanie być skuteczniejsi od Messiego.   Fot. Newspix
09.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
09.12.2022

Od Cruyffa do Messiego. Holendersko-argentyńskie boje na mundialach

Dzisiejszy ćwierćfinał mistrzostw świata w Katarze będzie dziesiątym oficjalnym starciem Holendrów z Argentyńczykami, a zarazem szóstą ich konfrontacją rozegraną w ramach mundialu. Historia holendersko-argentyńskiej rywalizacji jest dość burzliwa i pełna legendarnych momentów, wart0 ją sobie zatem szybko odświeżyć przed pierwszym gwizdkiem dzisiejszego spotkania.  Zdecydowanie jest co wspominać. Zapraszamy. Holandia 4:0 Argentyna (MŚ 1974) Mistrzostwa świata w 1974 roku zaczęły się dla Argentyńczyków porażką z reprezentacją […]
09.12.2022
Weszło
09.12.2022

Siedem porad PR-owych dla Michniewicza, czyli jak walczyć z selekcjonerozą

Selekcjoneroza to straszna choroba, która z ludzi sympatycznych, otwartych, błyskotliwych potrafi robić facetów, którzy przed kamerami wypadają na złośliwych cyników. Czy ten sam przypadek dotknął Czesława Michniewicza? Biorąc pod uwagę to, jak selekcjoner wypadał w mediach przed, w trakcie i po mundialu – można dojść do wniosku, że tak. A w związku z tym, że pamiętamy jeszcze Michniewicza, który był serdecznym gościem, z piłkarską szyderką i błyskiem w oku, to uznaliśmy, że to dobry moment, by sprzedać trenerowi kilka porad PR-owych. […]
09.12.2022
Skoki
09.12.2022

Kubacki na podium. Polak wciąż liderem Pucharu Świata

Początek tegorocznego Pucharu Świata w skokach narciarskich był nietypowy. Po Wiśle czekaliśmy trzy tygodnie na kolejne konkursy. Po Ruce też była przerwa. Teraz jednak cały cykl wreszcie się rozkręca. Dziś w Titisee-Neustadt odbył się pierwszy z trzech zaplanowanych w tym miejscu konkursów. I narzekać przesadnie nie możemy: Dawid Kubacki skończył bowiem na drugim miejscu, umacniając się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Wycięty Stoch, spóźniony Kubacki Ale jakieś […]
09.12.2022
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest

9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Raskolnikov74
Raskolnikov74(@raskolnikov74)
4 lat temu

Dobrze, że to piszecie. Bo to kobieta z brodą i 40 Brazylijczyków z długimi jajami. Obyśmy tego samego nie musieli pisać po mundialu w Katarze. W sumie Katar ma tam zapewniony medal, a zarząd FIFA miliardy na prywatnych kontach. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale każdy widział mistrzostwa w szczypiorniaku i wie o co chodzi.

trylezsis
trylezsis(@trylezsis)
4 lat temu

Grunt, żeby w piłce nożnej nie było takich akcji. Futsal raczej nie ma aż takiego zainteresowania (za przykład wystarczy wziąć, że na meczu gospodarzy przyszło bardzo mało ludzi). Choć nie wiadomo, czy FIFA czegoś z przepisami nie odwali przed 2022 (mundial w Katarze, wiadomo…).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  trylezsis

Treść usunięta

WujaNieMaEunuchKochany
WujaNieMaEunuchKochany(@wujaniemaeunuchkochany)
4 lat temu

„Rosja? Robinho […]” – a ja myślałem, że Robinho tylko poszedł grać do Sivassporu, żeby pierdla uniknąć. A tu proszę, jako że zmyłek dla organów ścigania nigdy dość, to chłopak nawet dyscyplinę i narodowość zmienił!

Sportowy Maniak
Sportowy Maniak(@sportowy-maniak)
4 lat temu

Brazerbejdżan, Brosja, Brazachstan, Braztalia… Mistrzostwa Brauropy?

badpandzia
badpandzia(@badpandzia)
4 lat temu

Ktoś uchwalił kretyńskie przepisy i to jego powinno się za jaja powiesić.

Wicher
Wicher(@wicher)
4 lat temu

I po co robić takie Mistrzostwa? Jakby wyjąć wszystkich nieeuropejczyków z tych drużyn to niektóre z nich w ogóle by nie awansowały na Mistrzostwa. Rozumiem, że ktoś tam mieszkał grał itd., ale można by było zrobić jakieś ograniczenie np. 1 czy 2 naturalizowanych zawodników składzie na Mistrzostwa tak żeby nie było wynalazków typu Katar w piłce ręcznej ileś lat temu.

marcinw13
marcinw13(@marcinw13)
4 lat temu

Cholera, uwielbiam futsal. Dużo bardziej niż dużą piłkę. Ale również i to (bo z piłką ręczną było podobnie) przestałem oglądać, bo to nie ma sensu jak można sobie kupić ludzi do drużyny narodowej. Takie postępowanie ma krótkie nogi nie dlatego, że sponsorzy, marketing, skoki zainteresowania dyscypliną, bla, bla, bla… Takie postępowanie ma krótkie nogi ze względu na prestiż dyscypliny.

Prestiż sportu ma dość duże znaczenie i to temat na oddzielne, duże rozważania, ale wystarczą proste przykłady kiedy spadał na łeb. Doping – kolarstwo po Armstrongu, biegi w narciarstwie klasycznym po epidemii „astmatyków”, podnoszenie ciężarów (ktoś to w ogóle jeszcze oglada?). Oszustwa w żywe oczy – piłka nożna po mundialu w Korei.No i farbowane lisy, ręczna po katarskiej parodii mistrzostw świata.

Kiedyś w narodowej piłce nożnej była podobna historia z „reprezentacją Hiszpanii” zawierającą „hiszpana” Di Stefano i naprawdę naciąganych „hiszpanów” Ladislao Kubalę czy Ferenca Puskasa . O ile pamiętam wtedy właśnie FIFA zabrała się za odpowiednie regulacje dotyczące tematu farbowanych lisów żeby reprezentacje narodowe faktycznie były narodowe a nie stanowiły zbieraninę różnych brAzerów, bRosjan itp.

kotkameleon
kotkameleon(@kotkameleon)
4 lat temu
Reply to  marcinw13

Mądre słowa, faktycznie wszystko tanieje z dani na dzień.
W pogoni za króliczkiem nie widzimy horyzontu.