post Avatar

Opublikowane 24.01.2018 16:14 przez

redakcja

Dobiega końca przygoda Tomasza Jodłowca z warszawską Legią. Pomocnik zostanie wypożyczony do Piasta Gliwice. O zawodnika do końca zabiegała też gdyńska Arka. Tym samym Jodłowiec po pięciu latach żegna się z Warszawą, odchodząc jako gracz kojarzony raczej z rozczarowaniem. Bo choć pierwsze lata w Legii miał owocne, tak końcówka – delikatnie mówiąc – nie była już tak efektowna.

Jaki to był dla niego okres? Najdelikatniej rzecz ujmując, Jodłowiec doświadczył przez ten czas zarówno wzlotów, jak i upadków. Przez pierwsze cztery sezony stanowił o sile Legionistów. Miał niepodważalną pozycję w drużynie, z którą trzy razy w ciągu czterech lat sięgnął po mistrzostwo Polski. Dobra postawa zaowocowała zaufaniem, jakie okazał mu Adam Nawałka. Nasz selekcjoner powołał go na Euro, gdzie odgrywał naprawdę istotną rolę w drużynie, wchodząc na boisko w każdym meczu. Jednak po powrocie z Francji coś ewidentnie się popsuło. Jego słabszą formę długo tłumaczono zmęczeniem. Za pomocnikiem był trudny ligowy sezon, Euro, potem króciutki urlop, no nie miał facet gdzie zresetować głowy. Czas jednak leciał, Jodłowiec formy nie łapał, argumenty o zmęczeniu zaczynały być już śmieszne. Do tego dochodziły kolejne głosy, że może piłkarz nie byłby tak zmęczony, gdyby rzeczywiście wypoczywał, a nie rozbijał swojej psychiki i portfela w kasynach. W międzyczasie zaczęła mu uciekać kadra, jeszcze dostawał powołania, ale nie grał, po raz ostatni wystąpił w meczu z Portugalią. Od marcowego spotkania z Czarnogórą na kadrze już go nie widziano.

Po powrocie z mistrzostw jego słaba gra była jeszcze przez chwilę tolerowana – tym bardziej że Legia Hasiego jako całość prezentowała się fatalnie – ale w końcu miarka się przebrała. Jodłowiec stracił miejsce w składzie na rzecz Michała Kopczyńskiego. Symbolem „zmiany warty” był rewanżowy mecz z Realem Madryt, już pod wodzą Jacka Magiery. Szkoleniowiec wolał postawić na Kopczyńskiego, który kilka dni wcześniej rozegrał mecz w drużynie rezerw, zamiast oprzeć grę na zawodzącym, jeszcze wtedy, reprezentancie Polski.

Na domiar złego dowiedzieliśmy się o jego powracających problemach z hazardem, o czym wspominaliśmy wcześniej. – Po dłuższej przerwie na boiskach ekstraklasy pokaże się Tomasz Jodłowiec. Zawodnik Legii opuścił dwie ostatnie jesienne kolejki, bo dostał wolne od trenera, by uporządkować swoje sprawy prywatne i odetchnąć po morderczym fizycznie roku. Do treningów „Jodła” wrócił ze zdwojonymi siłami i, jak twierdzą osoby z klubu, „czystą głową”. Tygodnie prawdy dopiero jednak przed nim. Będzie czujnie obserwowany przez szkoleniowca Legii, który podał mu rękę. Drugiej szansy w przypadku powrotu do alkoholu i hazardu z pewnością nie będzie – pisał w lutym Przegląd Sportowy.

I faktycznie – przez chwilę wydawało się, że pomocnik wraca na właściwe tory. Strzelił decydującą bramkę w otwierającym 2017 rok starciu z Arką, a Magiera zdecydował się wystawić go na dwumecz z Ajaxem. Oglądaliśmy jednak te starcia i szczerze? Szczególnie w drugim meczu był najsłabszym zawodnikiem w swoim zespole. Najbardziej rzucała się w oczy jego gra na alibi, chowanie się za przeciwnikami i ciągłe odwracanie się tyłem do piłki. Zero pewności siebie i zwyczajne unikanie gry, byle tylko czegoś nie zepsuć. W 56 minut zaliczył ledwie 24 kontakty z piłką, a zastępujący go Moulin w znacznie krótszym czasie miał tych kontaktów 39, czyli wykręcił przeszło 150 procent normy Jodłowca.

Przyczepiliśmy się do tego meczu z Ajaxem, bo po nim bohater naszego tekstu grał już naprawdę bardzo mało. Pod koniec zeszłego sezonu rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut w ważnych spotkaniach z Lechem i Jagiellonią, ale to były tylko wyjątki – z reguły zajmował pozycję siedzącą. Kontynuował to w tym sezonie. Zaledwie dziewięć spotkań w lidze (ostatni raz 19 listopada z Górnikiem), dwa w Pucharze Polski i występ od pierwszej minuty w feralnym meczu z Sheriffem. Te statystyki nie mają prawa się obronić.

Teraz będzie musiał odbudować się w drużynie Waldemara Fornalika. Tam o miejsce w składzie nie powinien się martwić. Szkoda jednak, że właśnie tak potoczyła się jego kariera. Czerczesow oczywiście znacznie przesadzał, mówiąc, że „Jodła” odejdzie z Legii za 15 milionów euro, ale papiery na przejście do solidnego klubu na pewno miał. Tuż po Euro nie pomyślelibyśmy, że zakotwiczy w drużynie ze strefy spadkowej ekstraklasy.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 24.01.2018 16:14 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 33
Subscribe
Powiadom o
guest
33 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Korekta
Korekta (@sebastianpitto)
2 lat temu

1. „Nasz selekcjoner powołał go na mistrzostwa europy, gdzie odgrywał naprawdę istotną rolę w drużynie, wchodząc na boisko w każdym meczu.” -> Nazwy kontynentów piszemy dużą literą -> mistrzostwa Europy.
_
Bez złośliwości
Pozdrawiam

biggala2310
biggala2310 (@biggala2310)
2 lat temu
Reply to  Korekta

Jakie nazwy kontynentów? Wróć lepiej na lekcje polskiego.

Wicher
Wicher (@wicher)
2 lat temu
Reply to  biggala2310

Wszystkie nazwy kontynentów.

Korekta
Korekta (@sebastianpitto)
2 lat temu
Reply to  biggala2310

Przyjęło się, że Eurazję rozdziela się na Europę i Azję i potocznie nazywa się kontynentami ze względu na dzielące je różnice kulturowe i historyczne.

baran
baran (@baran)
2 lat temu
Reply to  Korekta

Nie dużą literą, tylko wielką literą. Bez złośliwości, oczywiście.

Korekta
Korekta (@sebastianpitto)
2 lat temu
Reply to  baran

Dopuszcza się obie formy – zwolennikiem „dużej litery” jest m.in. prof. Miodek. Natomiast nie powinno się mówić/pisać „z dużej/wielkiej litery”, bo to rusycyzm.

baran
baran (@baran)
2 lat temu
Reply to  Korekta

Pewnie masz rację. Ale jak w towarzychu powiem: wielką literą, to sprawia wrażenie jakbym się znał na pisowni.

Chyzwar
Chyzwar (@chyzwar)
2 lat temu
Reply to  baran
AbediPele
AbediPele (@abedipele)
2 lat temu
Reply to  baran

Nie wielką literą lecz z wielkiej litery,bez złośliwości nieuku.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
2 lat temu

Kariera przelała mu się przez palce. Miał papiery na to, by pograć w lepszej lidze. Nie topowej, ale na pewno bogatszej, gdzie swą solidnością mógłby wywalczyć stałe miejsce. Niestety głowa nie wytrzymała. Ciekaw jestem tylko, czy stało się to po Euro, czy działo się już wcześniej (na mniejszą skalę), a po mistrzostwach nastąpiła po prostu erupcja głupoty…
Wielkiego powrotu mu nie wróżę, ale obym się mylił. Nikomu źle nie życzę. Wszystko w jego własnych rękach (nogach) i przede wszystkim w głowie.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick (@pozniej-wymysle-nick)
2 lat temu

Kuchego tez moglaby dobiec…

Spektakularny
Spektakularny (@spektakularny)
2 lat temu

Jeszcez Mączyński i Kucharczyk i można budować normalny zespół

baran
baran (@baran)
2 lat temu

Autor zapomniał o innym klubie w Warszawie, w którym grał jakiś czas i to z tamtych czasów biorą się kłopoty związane z uzależnieniem od hazardu. No ale jak z każdym uzależnieniem najpierw trzeba upaść na samo dno żeby przyszlo otrzeźwienie. Oby nie skończył jak np. Zabłocki.

krawiczek.cwelusiu
krawiczek.cwelusiu (@krawiczek-cwelusiu)
2 lat temu
Reply to  baran

Racja, oby nie wtopił jak Zabłocki na mydle

baran
baran (@baran)
2 lat temu

Zabłocki bodajże w wieku trzydziestu kilku lat zaprzestał obstawiać.

Tomson1922
Tomson1922 (@tomson1922)
2 lat temu

Niestety , ten hazard potrafi sprowadzić człowieka na samo dno..a weszło jeszcze musiało związać się z totolotkiem i LV betem żeby kusić użytkowników..

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick (@pozniej-wymysle-nick)
2 lat temu
Reply to  Tomson1922

dokladnie! Bo oni sobie nawet nie zdaja sprawy(albo zdaja tylko maja na to wypierdolone. Niech zyje humanizm!), ze moga spierdolic kilka zywotow. Tak przynajmniej podziala ta legendarna „dycha” ktora obiecali w konkursie. Zapewne bedzie to marchewka w postaci 10zl do wykorzystania w celach hazardowych przy obstawianiu wydarzen sportowych. Nikt juz oczywiscie nie pomyslal, ze niektore osoby moze to wciagnac za bardzo. Oczywiscie piwo tez jest w sklepie i nie kazdy jest zmuszony zeby je kupic, ale osobiscie nigdy w zyciu nie probowalbym wciagnac ludzi w hazard tak jak to mimowolnie robi Weszlo.

Lelumpolelum
Lelumpolelum (@lelumpolelum)
2 lat temu

Mają wyjebane, ale z drugiej strony właściciele monopolowych też mają gdzieś czy ktoś jest alkoholikiem, czy nie. No ale z trzeciej strony właściciele monopolowych nie rozdają darmowych setek, żeby ktoś sobie spróbował.

progressive85
progressive85 (@progressive85)
2 lat temu

Ja nie uważam,że ostatni rok Jodła miał jakiś wybitnie gorszy.On często grał w kratkę ale sporo też dawał Legii w poprzednim sezonie.Mi chociażby utkwił w pamięci tak na szybko jego ostatni mecz z Lechem na Ł3 (2:0) gdzie obok Odjidji Ofoe był najlepszy na boisku.

marcinw13
marcinw13 (@marcinw13)
2 lat temu

Idealny przykład gościa, który będąc gwiazdą polskiej ligi, nie miał żadnych szans na karierę na zachodzie. Dlaczego? Grał za wolno, za często bezproduktywnie holował piłkę. Coś jak Starzyński. Z tą różnicą, że Starzyński odbił się od ściany a Jodłowiec nawet się do niej nie zbliżył.

kolor100
kolor100 (@kolor100)
2 lat temu
Reply to  marcinw13

Przecież miał oferty z Napoli, czy ligi tureckiej, ale byl za bardzo związany z mamą i nie pojechał, Osuch w jednym z wywiadów powiedział chyba o jodle, że koledzy musieli mu wkręcać kolki w butach, bo sam nie umiał.

michalszostak
michalszostak (@michalszostak)
2 lat temu
Reply to  kolor100

Jodłowiec w Napoli to byłoby to samo, albo jeszcze coś gorszego jak Krychowiak w PSG.

T.Lee.
T.Lee. (@spinakier)
2 lat temu

Co y nie pisać o Jodle to kawał grajka zmarnował praktycznie w swoim najważniejszym momencie karierę, ale powtarzam to kawał grajka którego ligowcy bali się jak ognia, zwłaszcza Trałka Pałka ,nigdy nie zapomnę twarz piłkarzy Amiki jak ich przedstawiał to był postrach całego zapyziałego Poznania. Dzięki Tomek za wsztstko i powodzenia.

vincent van cock
vincent van cock (@patryk-malecki)
2 lat temu

Mam wrażenie , że szanowni komentujący opierają się na plotkach , czego głowa nie wytrzymała ? Nie wytrzymał organizm , lata robią swoje , przegrał skład z Kopczyńskim , wiem to młody talent nie wszyscy kojarzą ,ale naprawdę przegrał sportowo , przecież nie opuścił treningu bo grał na maszynie. Jeśli chodzi o hazard , to on chodził prawie co dzień do kasyna w czasie swojej najlepszej formy i w niczym mu to nie przeszkadzało , wrzucił parę groszy i tyle , nie robił chorych jazd , nie zapożyczał się , nie pił i nie ćpał , nie zarywał nocy , to nie ten typ , zdziwiłbym się gdyby coś mu się w tym temacie zmieniło w ostatnim roku , wcześniej należał do jednych z normalniejszych klientów, co oczywiście samo w sobie żadną chlubą nie jest zważywszy na to co się w takich miejscach wyprawia . W/g mnie temat hazardu jest poczytny i to tyle , nie można wszystkich wrzucać do jednej szufladki.

baran
baran (@baran)
2 lat temu

Nie pożyczał od zawsze oddanych kibiców, którzy przesiadują w mniej eksponowanych miejscach w kasynach? Nie depnal kilka nocek pod rząd? Nigdy nie zapił smutku po kolejnej przegranej? … Pewnie piszemy o dwóch różnych osobach i nie jest to bohater postu.

vincent van cock
vincent van cock (@patryk-malecki)
2 lat temu
Reply to  baran

Myślisz ,że znane osoby siedzą w bardziej eksponowanych miejscach? Od pożyczek jest lichwa ,chłopaki z miasta , jakby od nich pożyczał to bym wiedział , myślisz ,że pisałem to na podstawie tego ,że nie pożyczał ode mnie? Nie wiem czy nigdy nie zapił, zaznaczyłem ,że nie wiem jak było w ostatnim roku , ale wcześniej wiem ,że był spokojny .

Lukasz8181
Lukasz8181 (@lukasz8181)
2 lat temu

Nie można bardzo często chodzić do kasyna i być uzależnionym od tej formy hazardu bez negatywnego wpływu tak na życie zawodowe jak i osobiste. Kasyna, firmy bukmacherskie jak i właściciele automatów nie bankrutują tylko jak już ich klienci. Przy długotrwałym i silnym uzależnieniu od kasyna w najlepszym razie tylko się bardzo spłukasz, a standardowo w długi popadniesz. Hazard jest formą uzależnienia i jak każde uzależnienie wymaga leczenia. W normalnych okolicznościach – bez jakiejś ciężkiej kontuzji, która wymaga długotrwałego leczenia – w ciągu zaledwie 1,5 roku od życiowej formy i gry w mistrzowskim zespole oraz reprezentacji zjechać do poziomu klubu walczącego o utrzymanie w lidze taki zjazd dyspozycji sportowej nie występuje. Poczytaj sobie wywiady z uzależnionymi od hazardu to się dowiesz jak destrukcyjnie wpływa to na całe życie. Tak więc raczej rację mają Ci co w jego uzależnieniu od hazardu upatrują jego degrenoladę dyspozycji sportowej.

vincent van cock
vincent van cock (@patryk-malecki)
2 lat temu
Reply to  Lukasz8181

nie muszę czytać bo znam to od podszewki , nie wykluczam przecież ,że w ostatnim czasie mogło się coś zmienić , oponowałem dlatego ,że pamiętam jak grał w kasynie i nie miało to żadnego negatywnego wpływu na jego grę na boisku , może w ostatnim roku popłynął , wszystko jest możliwe , również to ,że z rozrywki gra stała się chorobą , jeśli tak to jest to kolejny dowód ,że na hazard nie ma mocnych i nawet jak ktoś przez lata się trzyma to może stracić kontrole . Dla mnie on zawsze był innym przypadkiem niż nałogowi hazardziści zgrywający się do reszty i błagający lichwiarzy o kilka banknotów jak ćpun o towar , widziałem ludzi co przegrywali np mieszkanie za pół miliona a potem kradli 10 zeta komuś kto wyszedł do kibla , mógłbym przykłady mnożyć i właśnie Jodła do takich nie należał , ale tak jak zaznaczyłem , może coś się zmieniło i rozrywka stał się nałogiem.

Odzidzia_Pajszao
Odzidzia_Pajszao (@odzidzia_pajszao)
2 lat temu

Piast? Dziwna sprawa. Ja rozumiem zjazd, problemy i tym podobne. Ale czy taki piłkarz do rewitalizacji nie przydałby sie będącej w czubie Jadze, albo i choćby – ok, ok, rozumiem uwarunkowania – Górnikowi? Kto tam jeszcze jest? Korona, Zagłębie. Kluby które co by o nich nie mówić coś tam szarpią. Chłop tymczasem spada w dół ESY, skąd już wielu nie wróciło. No ale to ESA of korz.

serek
serek (@serek)
2 lat temu

nie wiem jak w innych klubach, które wymieniłeś ale w Lubinie środek pomocy jest najsilniej obsadzoną pozycją. W środku (bardziej ofensywnie) mogą grać Starzyński i Jagiełło, a z tyłu Kubicki, Matuszczyk, teraz jeszcze Bonecki wraca po kontuzji, od biedy może zagrać Tosik no i do składu powoli dobijają młodzi jak Mucha czy Slisz.

Odzidzia_Pajszao
Odzidzia_Pajszao (@odzidzia_pajszao)
2 lat temu
Reply to  serek

Ja to wszystko rozumiem – jednak z mojego punktu widzenia taki piłkarz mimo wszystko przydałby się w klubach, które mają ambicje na wyższe miejsca. Pewnie nie trzeba mu już płacić tyle co Legia, a jeśli stanąłby na nogi, to mógłby coś do gry na poziomie ESY wnieść. To bądź co bądź niedawny reprezentant. Być może coś się za nim ciągnie, o czym nie wiemy. Podejrzewam, że KGHM byłby w stanie zapłacić za grę Jodłowca, nawet jak ten miałby początkowo wchodzić z ławki. Można też mówić o nim różne rzeczy, ale z pewnością jego pojawienie się w takim klubie jak Zagłębie przyprowadziłoby parę osób na stadion, bo z tego co widziałem, to kompletów tam nie ma. Nie mówiąc już o bonusie w postaci małego pstryczka wysłanego do Wrocławia.

serek
serek (@serek)
2 lat temu

Zgadzam się, że Jodłowiec może być wzmocnieniem praktycznie każdego klubu w ESA w formie. Tylko pytanie czy większym problemem jest kodycja fizyczna, brak zaufania w Legii czy problemy pozasportowe. Bo jeśli to ostatnie to z odbudową może być ciężko. Też trochę nie zgadzam się, że taki gość mógłby przyciągnąć kibiców na stadion, to w naszej lidze udaje się raczej z piłkarzami ofensywnymi jak Ofoe, Ljuboja czy
(jeśli się powiedzie) Eduardo. KGHM już odszedł od kominów płacowych, prezes mówi, że część pieniędzy za Jacha i Świerczoka pozwoli na budowę kolejnego boiska treningowego i ta droga podoba mi się bardziej niż ściąganie Jodłowca czy ruchy sąsiadów z Wrocławia, gdzie Kosecki, Robak, Piech zarabiają wielkie pieniądze a efekt nie jest w żaden sposób lepszy.

ot.ja
ot.ja (@ot-ja)
2 lat temu

„Przez pierwsze cztery sezony stanowił o sile Legionistów. Miał niepodważalną pozycję w drużynie, z którą trzy razy w ciągu czterech lat sięgnął po mistrzostwo Polski.” – to na pięc lat grania w Legii. Potem jeszcze wzmianka o powołaniach, ME itd. – a wszystko to po stwierdzeniu że Jodła będzie kojarzony z rozczarowaniem… Trzymamy poziom.

Weszło
21.01.2021

W szatni Bełchatowa był jeden temat: kiedy przyjdzie pensja? Miałem dość

– Po wyjeździe na Zachód uważałem się za nie wiadomo jakiego piłkarza. To było podejściu w stylu: to jest tylko przystanek, gram wszystkie mecze w pierwszym składzie, strzelam bramki, biorą mnie do Anglii. To było płytkie. „Okazało się”, że tam jest wysoki poziom i chłopaki potrafią grać w piłkę, pewnie nawet lepiej ode mnie. Gdy […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Jak kończyli poprzednicy Brzęczka w XXI wieku?

Czy Jerzy Brzęczek zapisze się w naszych wspomnieniach jako nieudacznik? Nie, aż tak raczej nie. Nie zmienia to jednak faktu, że przez ponad dwa lata mieliśmy do czynienia z selekcjonerem, który słusznie zapracował na szereg batów ze strony opinii publicznej. W jakimś stopniu to wina Zbigniewa Bońka, który swojemu podwładnemu zapakował do rąk  buty o […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Papszun: Kadra? Jeszcze nie teraz

W czwartkowej prasie Marek Papszun komentuje swoją obecność w szerokim gronie kandydatów na nowego selekcjonera, Mariusz Piekarski mówi o Michale Karbowniku w Brighton, a Piotr Czachowski ocenia Marco Giampaolo. Mamy też teksty o stworzeniu jednej Odry Wodzisław i przejściu Mateusza Zachary do ligi bośniackiej.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa z Mariuszem Piekarskim o transferze Michała Karbownika do […]
21.01.2021
Anglia
21.01.2021

Znowu to zrobili! Manchester United uciekł spod topora siódmy raz w sezonie!

Dzisiejszego wieczoru los pchnął nas w taki układ gwiazd, że o fotel lidera walczyły dwie ekipy z Manchesteru. Emocjom daleko było do korespondencyjnego starcia, które decydowało o mistrzostwie Premier League w 2012 roku, ale i tak nie mogliśmy narzekać. Manchester United tylko sobie znanym sposobem najpierw odrobił starty z Fulham, a później obronił prowadzenie i […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Niech pan zapyta Łunina, niech pan zapyta Diaza… Real odpada z trzecioligowcem!

Vincente Parras, trener Alcoyano, co prawda mówił, że marzy o magicznej pucharowej przygodzie. Ale wtedy jeszcze zdawało się, że chodzi mu o jakiś inny puchar. Albo raczej o Puchar Quidditcha. Bo marzenia marzeniami, ale jednak po drugiej stronie Real Madryt. Może słaby Real, może w mocno eksperymentalnym składzie, ale jednak Real Madryt w zderzeniu z […]
21.01.2021
Weszło
20.01.2021

Juventus z Superpucharem, Szczęsny w głównej i pozytywnej roli

Wiadomo, że Superpuchar – właściwie każdy – to nie jest najcenniejsze trofeum w futbolu. Fajnie, jak jest w gablocie, ale żeby się o niego zabijać? Raczej nie. Tyle że dla i Napoli, i dla Juventusu, to mogła być dość istotna szansa na wygranie czegokolwiek w tym sezonie, bo forma obu zespołów nie wskazuje specjalnie na […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Fortuna Bayernu kołem się toczy

W tym sezonie Bayern wszedł w dziwaczny taniec z losem. Żaden to wyćwiczony foxtrot, żaden walc wiedeński, żadne pasodoble. To zwykłe igranie z losem. Bo tak jak podopieczni Hansiego Flicka mieli szczęście remisując z Lipskiem, tak jak sprzyjała im fortuna, kiedy Robert Lewandowski w ostatniej sekundzie meczu odwracał historię spotkania z Bayerem Leverkusen, tak wszystko […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zieliński z superpucharem, United obronią fotel lidera?

Ligi Mistrzów nie ma, ale też jest… fajnie. Parafrazując słynny cytat. W środę kibice będą zadowoleni, bo czekają nas hitowe spotkania we Włoszech i w Anglii. Na południu Europy o Superpuchar Włoch powalczą Juventus oraz Napoli. Natomiast na drugim końcu Starego Kontynentu Manchester United spróbuje utrzymać się na szczycie Premier League. Na jakie typy warto […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Polak bramkarzem wszech czasów szwedzkiego klubu. Szacuneczek

Polacy doceniani za granicą? Coraz częściej spotykany przypadek. Ale ilu z nich zapisało się na kartach danego klubu do tego stopnia, by trafić do jedenastki wszech czasów? No właśnie, to już trudniejsza sprawa. Ale tak wyróżniony został Ryszard Jankowski, były bramkarz Lecha Poznań, który spędził pół dekady lat dziewięćdziesiątych w Trelleborgu, a gdzie pomógł zezłomować […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zagraniczny inwestor w Radomiaku? Trwają rozmowy

W najbliższym czasie może dojść do niespodziewanej współpracy na zapleczu Ekstraklasy. Z naszych ustaleń wynika, że Radomiak Radom prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem. Dzięki temu wsparciu klub chciałby odważniej włączyć się w walkę o awans z pierwszej ligi. Na czym ta współpraca miałaby polegać? Tu robi się ciekawie, bo niekoniecznie chodzi o przejęcie części akcji […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Zmierzch ery Juventusu? Pirlo przytłoczony problemami

– Lata lecą. Staramy się, jak możemy, ale podtrzymanie naszej passy i zdobycie 10. mistrzostwa z rzędu byłoby czymś nieprawdopodobnym. Nie jest łatwo, dajemy z siebie wszystko, ale mamy za sobą dwa ‚black-outy’, za które zapłaciliśmy bolesnymi porażkami z Fiorentiną i Interem – te słowa Giorgio Chielliniego, jednego z symboli Juventusu, wstrząsnęły włoskimi mediami. Dlaczego? Bo dopatrzono […]
20.01.2021
Anglia
20.01.2021

Jon Flanagan jednak nie dla Jagiellonii. I całe szczęście

Od kilku dni media belgijskie oraz polskie grzały temat transferu Jona Flanagana do Jagiellonii. Angielski lewy obrońca miał trafić do Białegostoku po kompletnie nieudanej przygodzie w Charleroi. Ostatecznie jednak nie wyszło, 28-latek nie przeszedł testów medycznych i z transakcji nici. Wbrew obiecującym początkom kariery tego piłkarza, możemy śmiało powiedzieć: całe szczęście.  W 2014 roku był […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Klauzula „anty-Włochy” wstrzymuje Milika

Arkadiusz Milik wciąż czeka na finalizację przejścia do Olympique Marsylia. Z klubem już się porozumiał, ale cały transfer wstrzymuje oczywiście Napoli. Kwota transferu nie jest problemem, więc co nim jest? Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony z Napoli do Olympique na pół roku z przymusowym wykupem przez francuski klub […]
20.01.2021
Blogi i felietony
20.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Wszystko było już zaplanowane, w maju Aleksander Łukaszenko uświetnia swoją obecnością imprezę otwarcia, potem lansuje się wśród błysków fleszy aż do finałowego meczu. Zapalony fan hokeja, który nawet w szczycie pandemii chętnie udzielał wywiadów prosto z lodowiska, tegoroczne Mistrzostwa Świata w tej dyscyplinie będzie musiał jednak obejrzeć w telewizji. Białoruś, a konkretnie Mińsk, a jeszcze […]
20.01.2021
Francja
20.01.2021

Powrót na tron w najmniej spodziewanym momencie, czyli ostatni tytuł Marsylii

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Marsylia była jedną z największych piłkarskich potęg Starego Kontynentu. Na Stade Velodrome wręcz roiło się od czołowych postaci światowego futbolu, takich jak choćby Jean-Pierre Papin, Abedi Pele, Rudi Voeller czy Chris Waddle. Zespół regularnie sięgał po mistrzowskie tytuły we Francji, dokładając też do tego znaczące sukcesy na kontynentalnej arenie. […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Problemy w klubie Polaków. Derby nie płaci, a szejk czeka na zielone światło

Derby od miesiąca nie płaci swoim piłkarzom pensji. Nad klubem wisi wizja bankructwa, a w tle trwają przeciągające się rozmowy z szejkiem, który ma przejąć klub. Kibiców próbuje uspokajać Wayne Rooney, który ma być gwarantem lepszej przyszłości Derby. Tymczasem ligowe władze sprawdzają, czy Derby trafi we właściwie ręce.  Widać było po graczach Derby dużą ulgę […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

GKS Bełchatów wybrał nowego prezesa

Pierwszoligowy GKS Bełchatów niedawno ogłosił konkurs na stanowisko nowego prezesa klubu. Nowy sternik przejmie stanowisko po Wiktorze Rydzu, który zrezygnował w grudniu ubiegłego roku. Jak udało nam się ustalić, zostanie nim Wojciech Zając, w przeszłości związany m.in. z Resovią Rzeszów. Zając to osoba, która jest współtwórcą sukcesu rzeszowian. To on był prezesem klubu kiedy Resovia […]
20.01.2021
Weszło
20.01.2021

Dali kilka powodów, by walnąć whisky. XI dekady Jagiellonii

Dwa srebrne medale. Jeden brązowy. Finał Pucharu Polski. Kilka grubych transferów. I miano ligowej czołówki przez kilka lat. Bez dwóch zdań to najlepsza dekada w historii Jagiellonii Białystok, która w 2020 roku obchodziła stulecie swojego istnienia. Wybraliśmy najlepszą XI minionego dziesięciolecia. Z góry uprzedzamy – może pojawić się element kontrowersji. Na kilku pozycjach mieliśmy sporą […]
20.01.2021