post Avatar

Opublikowane 24.11.2017 00:02 przez

redakcja

Liga Europy stała się tak nieatrakcyjnymi rozgrywkami, że oglądać je powinno się już tylko w trybie multiligi. Najlepiej wszystkich 24 meczów naraz, wtedy oglądalibyśmy po prostu same gole. My zdecydowaliśmy się dziś na tekstową multiligę, bo poszczególnych, interesujących meczów nie dostrzegliśmy. Dlatego wyciągnęliśmy dla was najciekawsze wydarzenia z dzisiejszego dnia.

Polacy. Odnotujmy:

71 minut Tomasza Kędziory przeciwko Skenderbeu (2:3)

82 minuty Jacka Góralskiego w barwach Ludogorca z Basaksehirem (1:2).

Maciej Rybus jest kontuzjowany i nie znalazł się w kadrze meczowej Lokomotiwu na mecz z Kopenhagą, którą jego kumole ograli 2:1 i przeskoczyli w tabeli, robiąc wielki krok w stronę awansu. Drugie miejsce i mecz w szóstej kolejce ze słabym Zlinem to świetna pozycja wyjściowa, patrząc na to, że Kopenhaga będzie walczyła o awans z Sheriffem Tiraspol.

Olkowski wszedł na ponad pół godziny w spotkaniu z Arsenalem. W spotkaniu wygranym. I w ten sposób za chwilę przejdziemy do jednych z największych przegranych dzisiejszego dnia. Prowadzisz grę przez cały mecz, kontrolujesz przebieg spotkania, wymieniasz setki podań, stwarzasz zagrożenie podbramkowe, a na koniec dostajesz po łbie. Cały Arsenal. Ten klub nie ma mentalności zwycięzcy i z Arsenem Wengerem na ławce mieć jej nie będzie. Skład węgla i papy, do tego stopnia, że jeśli w Arsenalu mamy doszukiwać się plusów, to z pewnością był nim 17-letni Reiss Nelson, który wchodząc na niecałe pół godziny rozruszał grę.

Dzieci Polaków… Skoro już napisaliśmy o rodakach, to w ramach ciekawostki dodamy jeszcze informację o synu naszego byłego piłkarza. Potomek znanego głównie z Wisły Kraków Wojciecha Gorgonia, Aleksander strzelił dziś dwa gole w meczu Rijeki przeciwko AEK.

Jak poradzili sobie nasi oprawcy? Sheriff Tiraspol wygrał z czeskim Fastavem Zlin 1:0 i tym samym został liderem swojej grupy. Owszem, to absurdalne i być może krótkotrwałe, bo drużyna z Mołdawii może jeszcze nie awansować do fazy pucharowej, ale prawdziwe. Astanę pyknął Villarreal, ale porażka 2:3 nie przynosi im wstydu, a szansa na awans ciągle jest. To dopiero byłaby heca. Sheriff i Astana na wiosnę w pucharach, a taka Legia i Lech skończyli swoje przygody w Lidze Europy walkami w kisielu, czyli jeszcze w eliminacjach.

Największy wpierdol. Z wyższych wyników – Milan ograł 5:1 Austrię Wiedeń, Lyon 4:0 Apollon, ale to odkładamy na bok…

Everton tracący pięć bramek. Atalanta zdobywająca pięć bramek. Co najlepsze, wydarzyło się to w jednym meczu. Albo zespół Unswortha nie potrafi grać w piłkę albo Ligę Europy ma totalnie w dupie. Pewnie prawdą jest i jedno i drugie, jednak ze wskazaniem na olewkę. Żeby będąc przedstawiciele Premier League jeden mecz remisować i cztery przegrywać? Wstyd jak cholera. Dzisiaj Everton mógł wygrzebać się z dna w grupie, ale nie sprostał Atalancie, której dał sobie wbić pięć goli, i to jeszcze przy niewykorzystanym przez Włochów rzucie karnym.

Latem zespół z Liverpoolu wydał na transfery 143 miliony funtów. Ich rywale – 141 milionów, ale przez ostatnie dziesięć lat. Jednym zdaniem, „The Toffees” się, kurwa, skompromitowali.

Gol kolejki. Nie wiemy, co lekarze Juventusu zrobili Leonardo Bonucciemu, gdy ten odchodził latem do Milanu, ale coś, co mu wstrzyknęli musiało być naprawdę mocne, skoro działa nadal. Jeszcze kilka miesięcy temu uważany za czołowego stopera na świecie, teraz to pośmiewisko we Włoszech, a dzięki dzisiejszemu popisowi w Lidze Europy z Bonucciego śmieją się także poza Italią. Choć ma facet szczęście, bo tylko w domach, do których dochodzą informacje o tych rozgrywkach. Wślizg na takim pewniaczku – wyglądało to profesorsko. Dopóki piłka nie przeleciała mu między nogami i nie wpadła pustej bramki. Jak w kilka miesięcy można sobie zszargać reputację…

Frajerzy kolejki. Leo nie jest jedynym pajacem piątej kolejki. Konyaspor w końcówce prowadził z Marsylią 1:0 po golu z rzutu karnego, a chwilę wcześniej sędzia zredukował liczbę piłkarzy znad Lazurowego Wybrzeża do dziesięciu. W ostatnich minutach Turcy mieli więc jasno określony cel: nie dać Marsylii strzelić gola. Aż wybiła trzecia minuta doliczonego czasu gry i Wilfred Moke zamiast wybić piłkę tak, aby przestraszyć gołębie na stadionie, wpakował ją do własnej bramki. Tym samym piłkarze Konyasporu – zamiast cieszyć się właśnie z awansu na drugie miejsce w grupie, muszą wygrać w ostatniej kolejce swój mecz i liczyć na porażkę Marsylii. Wszystko przez to…

Kto jest już pewny awansu do fazy pucharowej Ligi Europy? Villarreal, Dynamo Kijów, Partizan, Pilzno, Braga, Milan, Atalanta, Lyon, FCSB, Arsenal, Salzburg, Ostersunds, Lazio, Nicea, Zenit, Real Sociedad.

Kto w ostatnim meczu zagra o pietruszkę? Maccabi Tel Awiw, Skenderbeu, Young Boys, Rijeka, Hoffenheim, Rijeka, Everton, Lyon, Zlin, Lugano, Hapoel Beer Sheva, Hertha, Waregem, Vitesse, Rosenborg, Vardar.

Wszystkie wyniki:

Astana – Villarreal 2:3
Athletic Bilbao – Hertha Berlin 3:2
BATE – Crvena Zvezda 0:0
FC Köln – Arsenal 1:0
Konyaspor – Marsylia 1:1
Lazio – Vitesse 1:1
Lokomotiw Moskwa – Kopenhaga 2:1
Lugano – Hapoel Beer Szewa 1:0
Nice – Waregem 3:1
Ostersunds – Zoria 2:0
Pilzno – FCSB 2:0
Rosenborg – Real Sociedad 0:1
Salzburg – Guimaraes 3:0
Zenit – Vardar 2:1
AC Milan – Austria Wiedeń 5:1
AEK – Rijeka 2:2
Braga – Hoffenheim 3:1
Everton – Atalanta Bergamo 1:5
Łudogorec – Basaksehir 1:2
Olympique Lyon – Apollon Limassol 4:0
Maccabi Tel Awiw – Slavia Praga 0:2
Partizan Belgrad – Young Boys Berno 2:1
Sheriff Tyraspol – Zlin 1:0
Skenderbeu – Dynamo Kijów 3:2

Opublikowane 24.11.2017 00:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lluc93
Lluc93

I Szeryf bliski gry na wiosnę w pucharach, ale za rok trafi na nich jakaś Jaga i oczywiście znowu w polskich mediach będzie pisanie, że takich ogórków trzeba eliminować. A to my jesteśmy ogórkami, a nie oni.

Rogal
Rogal

Myślę że dzisiejsza legia ograła by astane i tym bardziej moldawianow z rado czy bez szkoda tego slupka ? Jedrzejczyka z astana chodź i tak wątpię w awans

Przemyslaw
Przemyslaw

A możesz po polsku?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz
Michal Sz

Nie no, Sheriff potęgą jest i basta…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Diego Armando Siemaszko
Diego Armando Siemaszko

Siki w brodziku nudne? Ciekawa metafora!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

prawa_reka_siemaszki
prawa_reka_siemaszki

Uderz w odbyt prawą ręką 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Zdzichu,
W pełni popieram konkluzję. O ile o naszej lidze jednak nie będę pisał nic – bo to jednak nasza liga, więc jaka by nie była, to nie wypada srać do swojego gniazda. O tyle pochylę się nad problemem LM. Weszlo albo robi z siebie totalnych ignorantów, albo po wtorku i środzie z LM w czwartek cierpi już na chwilowy przesyt futbolu, albo jest zapatrzonym dorosłym fanem Bravo Sport i żadne inne rozgrywki w tygodniu poza LM i „gwiazdami” dla nich nie istnieją.
Osobiście mam to w dupie. LE dostarczyła już w tym sezonie dużo interesujących meczów, drużyn których na co dzień nie mam okazji obejrzeć.

Zadi
Zadi

Dla mnie wydarzeniem kolejki jest gol Hamalainena z Zulte Waregem przeciwko Nicei. Ale zajebał.
facebook.com/myscore.azOFFICIAL/videos/1514261878626893

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Viva la Libertad
Viva la Libertad

Crvena Zvezda rozumiem, ale akurat AEK to skrajne lewactwo.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Crvena Zvezda to jest dopiero lewactwo 😉 Zapoznaj się z historią tego klubu.

BaltazarGabka
BaltazarGabka

Liga Europy przynajmniej czasem czymś zaskoczy, LM to jak co roku oglądać ten sam sezon serialu.

M.S.
M.S.

Tej LE, to już nie da rady się ogarnąć 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz
Michal Sz

Chłopie, zobacz sobie w jakiej formie jest teraz Everton. W tamtym sezonie dostali się do LE, ale dzisiaj to już zupełnie inna drużyna, wisząca w Anglii nad strefą spadkową. Chujowo grają w lidze i chujowo w pucharach, ot cała filozofia, nie ma co dorabiać jakiejś ideologii, że te drużyny są silniejsze, a te słabsze, bo w następnym sezonie może być zupełnie inaczej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Koledze chodziło o to, że każda porażka angielskiego klubu w pucharach jest usprawiedliwiana olewczym podejściem. Co nie jest prawdą. Może i w Evertonie zabrakło kilku podstawowych zawodników – ale wystarczy spojrzeć na kwoty jakie zostały zapłacone za zawodników, którzy byli na boisku żeby dojrzeć, że coś tu jednak jest nie tak. Przecież taki Klaasen czy Keane są daleko poza zasięgiem finansowym Atalanty. I powiedz mi dlaczego zawodnicy rywalizujący o miejsce w drużynie mieliby odstawiać nogę? Przecież wyjście na boisko w meczu o stawkę to jest całe clou tego sportu dla każdego zawodnika.

To tak samo z reprezentacją Anglii. Uważasz, że są najlepsi – a ich kompromitacje na wielkich turniejach to przecież efekt zmęczenia wymagającym sezonem w PL?

Cóż… Fakty są takie, że liga angielska jest zepsuta finansowo i jest tam mniej jakości niż się wielu zdaje. Pooglądaj jak gra się w piłkę np w Hiszpanii. Bo moim zdaniem mecz Eibar – Levante stoi na wyższym poziomie niż West Brom – Bournemouth.

Zauważ, że do PL idzie mnóstwo „fizoli” którzy nie ogarniają zaawansowanej taktyki i nie potrafią grać jako zespół. A warunki fizyczne to nie wszystko bo piłka zawsze będzie szybsza od zawodnika.

Piłka nożna jest pięknym sportem dlatego, że dobrą współpracą zespołową można zniwelować olbrzymie dysproporcje w indywidualnych możliwościach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13

Kluby z największych lig coraz częściej kładą laskę na te rozgrywki. I ja im się nie dziwię. Pieniądz średni, trzeba jeździć na jakieś zadupia, Kazachstany czy inne Mołdawie. Można podłapać kontuzje po wślizgach jakichś anonimów z Albanii. Prestiż zerowy, bo ogranie jakiegoś Sheriffa czy Astany to żadne osiągnięcie (tu uśmiecham się ironicznie do pewnej takiej ligi). Piłka klubowa jest powoli zarzynana przez nieudolność UEFA oraz nieubłagane prawa wolnego rynku. A Ligi Europy szkoda, bo kiedyś, to były całkiem ciekawe rozgrywki (również a może przede wszystkim jako Puchar UEFA), że wspomnę finał Liverpoolu z Alaves. Teraz to się zrobiło takie upośledzone intertoto. Upośledzone, bo grają tu kluby, które grać wcale nie chcą jak np. Everton czy niedawno Inter.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Finały: Porto-Celtic 3-2 po dogr. (2003), Espanyol-Sevilla 2-2 i wygrana Sevilli w karnych (2007) czy nawet lanie, które CSKA urządziło Sportingowi na jego boisku (2005) – też były niczego sobie.
Od czasu jak powstała Liga Europy to drastycznie zaczęła pogłębiać się różnica finansowa między tymi rozgrywkami a LM. Ale co ciekawe, niekoniecznie ucierpiała na tym jakość meczów.
Tylko co o tym wiedzieć mają ignoranci dla których poza Realem, Barceloną, Atletico, Bayernem, czy Manchesterami, inne kluby nie istnieją ?!

KubaH
KubaH

kto korzysta???
http://seks-tele.pl/49208

TrolloLollo
TrolloLollo

Lige Europy czasem ciekawie pooglądać ze względu na atmosfere na trybunach, w LM już coraz mniej ciekawych wydarzen a w LE dosc czesto SIE DZIEJE. No i można sobie poogladać druzyny, ktorych na codzien sie nie oglada. Bo ile mozna ogladac w kolko te same druzyny z ligowego TOP5. A tam mozna sobie zobaczyc takie Lugano, Astane czy inny Partizan czy Ludogorec. Zawsze jakas odmiana.

grendel
grendel

Liga Europy ma tyle emocji, co otwarta butelka wody sodowej po o trzech dniach na słońcu. Można. Ale po co ? Zresztą Liga Mistrzów w fazie eliminacji i grupowej dużo jej nie ustępuje. Prawdziwy Puchar Europy to był lata temu. Teraz jest tylko nabijanie kabzy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hiszpania
31.10.2020

Puyol, słuchaj, głupia sprawa…

Patrząc na stan barcelońskiego ogródka, aż trudno nie współczuć jego przyszłej ekipie dozorców. Roboty tyle, że nawet Bob Budowniczy mógłby wymięknąć, ale nic w tym dziwnego, skoro niekompetencja Bartomeu przejdzie do historii podręczników o zarządzaniu w biznesie. No, jak już jesteśmy przy historii, słuchajcie. Ma ktoś numer do takiego walecznego jegomościa z bujną czupryną? Nie, […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Wszechburmistrz, mały Fryzjer, przeklęte baraże. Wysoki lot Unii Janikowo

Unia Janikowo to unikalna historia o tym, jak polityk rządzący przez 30 lat miasteczkiem, ba, chwalony przez mieszkańców przez okrągłe sześć kadencji, nieomal utracił swoje stanowisko przez chwilową słabość do polskiej piłki. Jak to możliwe, żeby szanowany samorządowiec dał się wpuścić w korupcję sportową? Jak to możliwe, że Unia trzy razy z rzędu przegrała baraże […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Fabiański zatrzyma Liverpool? Mecz z West Hamem hitem dnia

Mistrzowie Anglii kontra Łukasz Fabiański. Te starcia zwykle nie kończyły się dobrze dla polskiego bramkarza, jednak tym razem może być inaczej. Przy znaczących osłabieniach w szeregach „The Reds”, West Ham może zwęszyć swoją okazję do zdobyczy punktowej. Czy tak się stanie? Sprawdźcie nasze typy w eWinner! Liverpool – West Ham Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRWW Poprzednie […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

PSG mocno osłabione. Czy Nantes to wykorzysta?

Weekend francuski? Nie, to nie promocja w popularnej sieci supermarketów. W Totolotku czeka na nas promocja, dzięki której obstawimy Ligue 1 bez ryzyka. A skoro tak, to warto poszukać wysokich kursów na niespodzianki. Jedną z nich mogą sprawić piłkarze Nantes, którzy zagrają z mocno osłabionym PSG. Sprawdźcie nasze typy na to spotkanie! Nantes – PSG […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

„Wolałem trzecią ligę niemiecką niż beniaminka Ekstraklasy”

Adrian Małachowski był kapitanem Legii Warszawa w Młodzieżowej Lidze Mistrzów, gdy ta pokonywała Sporting Lizbona i remisowała z Borussią Dortmund, lecz w seniorskiej piłce przebijał się gdzie indziej. Najpierw w drugoligowym Zniczu Pruszków, a ostatnio w pierwszoligowym GKS-ie Bełchatów, z którego wypromował się do FC Magdeburg. To trzecia liga niemiecka, ale mówimy o klubie z […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

STAN FUTBOLU | BURKHARDT, WŁODARCZYK, ROKUSZEWSKI, KOTLESZKA

Czy można rozpocząć sobotni poranek lepiej niż „Stanem Futbolu”? Wiadomo, że nie. Gośćmi Krzysztofa Stanowskiego są dzisiaj: Marcin Burkhardt, Mateusz Rokuszewski, Tomasz Włodarczyk oraz Adam Kotleszka. Zapraszamy do TVP Sport oraz Weszło.FM!
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

„Cześć, jesteśmy Angel City FC” – Natalie Portman i jej towarzyszki wkraczają do świata piłki 

„Amerykanie, u nich jest ten soccer” – usłyszymy w jednej ze słynnych internetowych przeróbek studio mistrzostw świata z 2002 roku. Ten właśnie soccer za sprawą olbrzymich sukcesów kobiecej reprezentacji USA musiał być kołem zamachowym dla jeszcze większych inwestycji w sport. Nie spodziewaliśmy się jednak, że naprawdę zobaczymy coś w rodzaju żeńskiej odpowiedzi na Inter Miami. […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Troska, która nie przyniosła niczego dobrego. Jak Andora burzy pomnik swojego lidera?

Pierwszy oficjalny mecz reprezentacja Andory rozegrała w 1996 roku. Już rok później debiutował w niej Ildefons Lima, grając przeciwko Estonii. Przez 23 lata dumnie biegał w trykocie Tricolors, będąc na dobrej drodze do przejścia do historii. No właśnie, na drodze, bo to, co dobre, co jasne, co kolorowe dobiegło końca, a 40-letni Lima znalazł się […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

PRASA. Trałka: Miałem koronawirusa. Bolały plecy i głowa, nadal nie mam smaku

Co słychać w prasie w weekend bez ligowych meczów? Jest moment na analizy i dywagacje, ale także na to, by więcej uwagi poświęcić Pucharowi Polski. Łukasz Trałka opowiada w „Super Expressie” o tym, jak przechodził koronawirusa. – Złapałem go przed przerwą na kadrę, co pozwoliło w tym czasie się wyleczyć. Mój przypadek na szczęście nie był […]
31.10.2020
Weszło Extra
31.10.2020

Sroga kara za skąpstwo, czyli jak szaman z Mozambiku obłożył klątwą australijski futbol

Wiele razy w historii futbolu mówiło się o klątwach ciążących na jakimś klubie, piłkarzu czy kraju. Wystarczy przypomnieć choćby słynną klątwę Beli Guttmanna, która od dziesięcioleci uniemożliwia lizbońskiej Benfice triumf w jakichkolwiek europejskich rozgrywkach. Dzieje wielu angielskich klubów naznaczone są z kolei przez klątwy cygańskie. Zdarzało się również, że klątwy nieopatrznie rzucali artyści – Mick […]
31.10.2020
Kanał Sportowy
31.10.2020

„W trenerze Żurawiu urzeka mnie to, że zawsze wymaga od nas gry ofensywnej”

Czy piłkarz powinien mieć własne zdanie? Czy Jakub Moder jest dla niego jak brat? Jak zareagował klub i trenerzy na jego rapowy singiel „Kante”? Jakiego zawodnika z polskiej ligi uważa za silnego chama? Co łączy go z Bedoesem?  O tym i o całej reszcie opowiedział Tymoteusz Puchacz, który wystąpił we wczorajszym Hejt Parku. Poniżej najciekawsze […]
31.10.2020
Bukmacherka
31.10.2020

Ekipa Parzyszka, zreformowana Serbia, Basaksehir – lecimy z PowerPlayem!

W Polsce gra głównie Puchar Polski, do tego jeszcze ligowe zaległości, ale Europa wcale nie zwalnia w ten weekend tempa. A skoro tak – i my spróbujemy dotrzymać jej kroku w naszym cyklu PowerPlay. Zasady znacie, dziś zaglądamy m.in. do Polaków w Serie B, ale i do zreformowanej ligi serbskiej. No to siup!  Sześć propozycji […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Niemieckie starcie jak z Ligi Mistrzów – Borussia gra z Lipskiem

Hit Bundesligi na sobotę? Może być tylko jeden, bo jeśli spotykają się dwa zespoły grające w Lidze Mistrzów, to ciężko nie określać tego hitem. Dlatego w Superbet przyglądamy się ofercie na spotkanie obydwu drużyn i podpowiadamy, na co warto dziś postawić! Borussia Moenchengladbach – RB Lipsk Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPPP Poprzednie spotkania Borussii: RWRRW Ostatnie […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

Sobota z Pucharem Polski – Radomiak ogra Pogoń?

Puchar Polski trochę nam się posypał przez koronawirusa, ale nadal możemy znaleźć w nim ciekawe spotkania. Takim będzie mecz drugoligowej Pogoni z pierwszoligowym Radomiakiem. Obydwa zespoły łączy trener Dariusz Banasik, który dwukrotnie pracował w Pogoni, z której trafił do Radomia. A takie podteksty zawsze przecież cenimy. Dlatego też typujemy ten mecz w TOTALbet! Pogoń Siedlce […]
31.10.2020
Weszło
31.10.2020

„Lucky Loser” w Totolotku – zakład bez ryzyka do 25 PLN na Ligue 1!

Neymar, Memphis Depay, Kylian Mbappe, Dmitri Payet. Kilku niezłych grajków w Ligue 1 znajdziemy, zresztą nie bez powodu jest to liga-kopalnia talentów. Totolotek postanowił docenić wszystkich fanów francuskiej piłki i to jej poświęcił kolejną odsłonę promocji „Lucky Loser”! W weekend zagramy więc mecze Ligue 1 bez ryzyka do 25 PLN! Nantes – PSG, Lille – […]
31.10.2020
Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020