post Avatar

Opublikowane 05.10.2017 22:39 przez

redakcja

Remis. Było wiadome, że jeśli nie padnie dziś, będzie nam potrzebny, by awans zapewnić sobie w ostatniej kolejce eliminacji. Nie padł, bo Duńczycy byli po prostu znacznie lepsi od rywala. Ale choć wciąż jeszcze nie możemy być stuprocentowo pewni wyjazdu do Rosji, to zdecydowanie dobrze, że o bilety zagramy na Narodowym z Czarnogórą.

Przede wszystkim dlatego, że Czarnogórcy nie mają Christiana Eriksena. Pomocnik Tottenhamu jest bowiem w niesamowitej formie, a dziś raz jeszcze dał tego dowód. Z dwóch wydarzeń, które ustawiły mecz, zadecydowały o jego przebiegu jeszcze w pierwszych dwóch kwadransach, jedno było praktycznie w stu procentach jego udziałem. Gol, przy którym nie pomógł doskok czterech (!) rywali. Eriksen zapakował jednemu z nich piłkę między nogami, nie dając też szans na skuteczną interwencję Petkoviciowi.

Drugim była kontuzja Stefana Joveticia. Dziwna, bo nie schodził z boiska kulejąc, ale zdecydowanie poważna, bo gdyby było inaczej, kluczowy piłkarz gospodarzy nie opuściłby swoich rodaków w tak istotnym spotkaniu. I choć nie wypada się cieszyć z cudzego nieszczęścia, to nie będziemy kłamać. Życzymy Joveticiowi zdrowia i jak najmniejszej liczby kontuzji do samiutkiego końca kariery, a później długiego i szczęśliwego życia, ale gdyby tak musiał odpocząć od piłki jeszcze w niedzielę… Nie bylibyśmy z tego powodu szczególnie zasmuceni. Szczególnie, że byłby jednym z dwóch liderów Czarnogórców, którzy nie zagrają na Narodowym. W 92. minucie żółtą kartkę, która gwarantuje mu przymusową pauzę, wyłapał nie tylko porządny w tyłach, ale i groźny przy stałych fragmentach Stefan Savić.

Jeśli z Joveticiem na boisku Czarnogórcy wyglądali słabo, to po jego urazie zeszli na długie minuty jeszcze o poziom niżej. Z „bez pomysłu” przestawili wajchę na „bez nadziei”. Było to widać najbardziej po minie Joveticia, który schodził z placu gry i siadał na ławce podenerwowany, a który już na początku drugiej połowy zmienił minę na tę wyrażającą kompletną rezygnację. Jakby mimo otwartego wyniku i tylko jednobramkowej przewagi Duńczyków widział, że jego krajani dziś nie są w stanie wtłoczyć jakimś sposobem piłki do bramki.

Gdyby Duńczycy do końca grali z taką konsekwencją, jak w pierwszej godzinie, pewnie tak właśnie by było aż do ostatniego gwizdka. Ale gdy Czarnogórcy byli już o pół kroku od wywieszenia białych flag i zaprzestania prób rozbicia świetnie dyrygowanej przez Kjaera defensywy, Duńczycy nieco rozluźnili uścisk. Do czystego strzału – najcelniejszego z trzech prób w tym meczu, choć i tak przestrzelonego – doszedł wreszcie notujący najwięcej prób Vesović, swoją okazję po jego rajdzie miał też ze skraju pola karnego Mugosa. Ale mimo że goście pozwalali na więcej, na nic poważniejszego gospodarzy nie było już stać. Dość powiedzieć, że pierwszy – i jedyny – celny strzał oddali w 79. minucie, a najlepszą sytuację w ostatnich fragmentach meczu miał i tak Eriksen. Ale stając oko w oko z Petkoviciem przegrał ten pojedynek.

Dlatego trzeba powiedzieć to wprost – dobrze, że o awans, którego wciąż jeszcze nie mamy, z tej dwójki zagramy właśnie z Czarnogórą.

Opublikowane 05.10.2017 22:39 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 52
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gnom
gnom

To będzie kolejna miazga!

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Na wyjeździe, Czarnogóra nie miała nic do powiedzenia (niedoceniany mecz naszej drużyny) to w Warszawie, grając o nic, bez dwóch liderów, ani nie pierdnie. Awans jest nasz.

lion
lion

Ta, nie pierdnie.. Zagrają na luzie, bez żadnej presji. Wystarczy 0-2 żeby nas nie było nawet w barażach.

Swiety
Swiety

Ta, wystarczy że zdobędą 6 punktów w jednym meczu.

lion
lion

No masz rację 🙂

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Jakim cudem?! Przecież mamy 6 pkt przewagi nad Czarnogórą, a nie ma też żadnych szans, żebyśmy nie byli wśród 8 z 9 drużyn z drugiego miejsca, które wejdą do baraży…

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

to za 2-0 przyznają aż 6 punktów?

lion
lion

No jasne, nie wiem jak ja to wymyśliłem.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

Nie tyle o nic, bo jak wygrają z nami a Dania przegra z Rumunia to mają szanse na 2 miejsce,

Przemyslaw
Przemyslaw

Chyba nawet Czarnogórcy w to nie wierzą.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Może ktoś doedukować mnie w kwestii czemu za faul Savića na Bendtnerze nie było karnego i czerwo? Wślizg w polu karnym od tyłu w nogi przeciwnika w momecie strzału sam na sam z bramkarzem (niech nawet będzie pół sekundy po). No wypisz wymaluj karny i spierdolinio z boiska.

lion
lion

Dlatego, że to już było po strzale.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Jeśli piłka była jeszcze w grze, to nie ma żadnego znaczenia – karny i wypad.

bastion79
bastion79

Nie ma czerwonej, tylko żółta – zmiana przepisów. Chyba, że sam faul zasługiwał na czerwo (brutalny), w innym przypadku żółta, nawet gdyby miał do pustaka.

Sławomir Toczek
Sławomir Toczek

To nie był Savic tylko jakis kolega Savicia, Savic to w sumie nie wiem za co tą żółtą dostał.

lion
lion

Też tego nie kumam. Jakiś typek sfaulował, a Savic wyrwał kartkę. Może coś powiedział do sędziego, bo już mu się nie chciało jechać do Polski na mecz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Z tego co pamiętam, to w analogicznej sytuacji, z Irlandią też wystarczał remis a poszło gładziutko.

lion
lion

Co tam baraże, możliwe jest nawet 3 miejsce jeszcze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Obukwe
Obukwe

Chyba pomyliłeś kadrę z jakąś inną.

Mikas
Mikas

Nie ten trener. Jakby to był Smuda, to byłby to pewny scenariusz, ale Nawałka nie odpuszcza przy korzystnym wyniku, bo nawet dwubramkowe prowadzenie nie jest do końca bezpieczne.

Porucznik Borewicz
Porucznik Borewicz

Mecz z Portugalią na Euro. Pewien jesteś, że nie odpuszcza?

Przemyslaw
Przemyslaw

„Nawałka nie odpuszcza przy korzystnym wyniku”? A Kazachstan na wyjeździe? A Armenia u siebie? A goniąca nas Dania w Warszawie?

Kolomir
Kolomir

Mikas. Że co? Przecież co drugi mecz Nawałki to jest właśnie jednobramkowe zwycięstwo mimo sporej przewagi. Z Armenią w Warszawie nie odpuściliśmy przy 1-0? Tam prawie było w plecy. Z Czarnogórą na wyjeździe 1-0 do przerwy, a potem nagle bramka gospodarzy i zwycięski gol w ostatnim kwadransie. Z Danią u siebie prowadzenie 3-0, i skończyło się 3-2 bo zabrakło gościom czasu. Spektakularny remis z Kazachstanem mimo 2-0 do przerwy. Na Euro, dwa razy po 1-0 w grupie, a w fazie pucharowej dwa razy znakomity zadziorny początek i dwa razy nerwowa końcówka, obrona Częstochowy i wyczekiwanie na karne. Poprzednie eliminacje? Dwa razy prowadzimy ze Szkocją, dobrze się mecze układają i dwa razy za chwilę musimy gonić do remisu. To świetna drużyna, na pewno najlepsza za mojego życia, natomiast jeśli cokolwiek można jej zarzucić, to właśnie to, że nie potrafi dobić rywala, tylko podaje mu tlen. Armenia wczoraj była bardzo słaba, w bramce ręcznik, a nagle strzelili na 1-3, a potem dwa razy musiał interweniować Szczęsny. Potencjał piłkarski mamy ogromny, atmosferę w zespole znakomitą, mamy momenty takiego klepania piłki, że fiu fiu, ale oprócz tego drużyna Nawałki od samego początku ma furę szczęścia. Ile razy kiedy nie szło, wyciągaliśmy wynik w samej końcówce? Przypomina się mecz z Czarnogóra za Fornalika, kiedy próbujemy, nacieramy, walczymy o bramkę na 2-1, ta pada w ostatniej akcji meczu bodaj, ale ze spalonego i nie zostaje uznana. Tu tego szczęścia zabrakło. Jasne, szczęściu trzeba umieć pomóc, umieć wykorzystać, szczęście sprzyja lepszym, a ta drużyna na zaufanie zasłużyła. Natomiast nie, twierdzenie, że Nawałka nie odpuszcza przy korzystnym wyniku jest jednak na wyrost, bo to chyba najpoważniejsza rysa na jego drużynie.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Kolomir
Dodam jeszcze, że u Nawałki kompletnie kuleje jedna rzecz – umiejętne reagowanie na boiskowe wydarzenia w trakcie meczu (wczoraj akurat mecz tak się ułożył, że nie było na co reagować). Wychodzi to zwłaszcza w meczach z drużynami o zbliżonym do nas poziomie. Ale póki są wyniki to psów na nim z tego powodu wieszał nie będę.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl

Na euro obrona Częstochowy to była co najwyżej ze Szwajcarią, jak nam zabrakło tlenu gdzieś od 65 minuty, z Portugalią to był wyrównany mecz przez całe spotkanie, poza tym rzeczywiście sporo meczów wyglądało tak jak piszesz, ale błędna jest twoja teza, że tak się dzieje z polecenia Nawałki. Nie, tak się dzieje, bo taką mamy mentalność jako Polacy – i widoczne jest to również w innych sportach zespołowych – te słynne horrory piłkarzy ręcznych, kiedy wydawało się że mecz spokojnie wygramy, tracenie wysokiej przewagi przez siatkarzy, to normalka, w piłce nożnej tak się dzieje pomimo Nawałki a nie za sprawą Nawałki, to u piłkarzy w pewnym momencie na boisku odzywa się jakiś niezrozumiały kordianizm, który bierze górę nad instynktem kilera ,

lion
lion

Jest też taki scenariusz, że wyrywamy w papę 0-2 od Czarnogóry, Dania wygrywa z Rumunią… i bye bye! Nie ma nawet baraży. Wydaje się to mało prawdopodobne, ale nie takie rzeczy już widziałem, i nic już mnie nie zdziwi. Zwłaszcza w wykonaniu naszej reprezentacji. A Czarnogóra to jednak nie jest San Marino.

Obukwe
Obukwe

No nie bardzo bo ani Czarnogóra nie zrobi 6 pkt w jednym meczu ani nie spadniemy w małej tabeli na miejsce nie dające baraży.

lion
lion

Ano fakt.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Może Ślązacy zrobią referendum i odejmą nam 6 p.

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły

Niezbyt to zabawne. Może to cała reszta Polski wreszcie odłączy się od Śląska i da nam święty spokój? Nikt tu nie myśli nawet o jakiejkolwiek sececji, ale w Warszawie (i okolicach) wiecie z pewnością lepiej

Dr Common-Sense
Dr Common-Sense

Mozemy wredy tylko stracic 1 miejsce, pod warunkiem,, ze Dania wygra wiecej niz jednym golem. Przy naszej porazce jedna bramka potrzebuja juz co najmniej 3:0. Ale tak – jeszcze nie czas na „lizanie sie po fiutach”. Szkoda Kopenhagi, bo tam jeden gol mniej i juz by sie tego nie dalo spierdolic

lion
lion

Wprawdzie wygłupiłem się z tym 3 miejscem, ale tu nie masz racji. Przy jakiejkolwiek naszej porażce Danii wystarczy jakiekolwiek zwycięstwo z Rumunią i mają pierwsze miejsce.

pepe72
pepe72

@Dr Common-Sense.
Teraz mamy różnicę bramek +12 zarówno my jak i Duńczycy. Jak Polska przegra będzie miała mniej niż 12, a jak Dania wygra będzie miała więcej niż 12. Więc nie ma znaczenia jakie będą wyniki. W przypadku przegranej z Czarnogórą i wygranej Danii mamy baraże.

Miecho
Miecho

A kolega to liczyć umie?

lion
lion

O ja, no rzeczywiście jebnąłem jak łysy grzywą o kant kuli… Minusujcie i jedźcie jak po burej suce. 🙂

Dr Common-Sense
Dr Common-Sense

True, macie racje, nie wiem gdzie widzialem nasz lepszy bilans, za duzo wypitego nektaru dzis 😉

lion
lion

To jeszcze nic, mi nektar dodał 3 punkty gratis Czarnogórze 😉

pepe72
pepe72

Baraże już są. Proponuję wizytę na 90minut i przeglądnięcie tabel na dziś. Hint: Walia ma tylko 14 punktów.

HarryCallahan
HarryCallahan

Jeżeli zagramy tak jak ostatnio z Danią, to wszystko jest możliwe. Dlatego nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Dzisiaj też niby gładkie 6:1 ale pod koniec pierwszej połowy był fragment kiedy kompletnie nie istnieliśmy i dostaliśmy w efekcie głupią bramkę (całe szczęście, że tylko jedną). Dobrze, że na bramce rywali stał gość, który nie za bardzo ogarnia przepisy gry w piłkę nożną. Oczywiście druga połowa to już była miazga (choć i tu hojny bramkarz sprezentował nam jednego gola) ale Czarnogóra to nie Armenia.

lion
lion

Zdecydowanie najciekawsza sytuacja w naszej grupie powstałaby, gdyby w ostatniej serii gier Polska przegrała z Czarnogórą 0-1 i takim samym wynikiem zakończyłby się mecz w Kopenhadze, czyli 1-0 dla Rumunii. My byśmy utrzymali pierwsze miejsce, natomiast ciekawie wyglądałaby sytuacja z miejscem drugim. Czarnogóra zrównała by się punktami z Danią. W takim przypadku o miejscu decyduje bilans bramek – obie drużyny by miały po 19-8. Następna w kolejności jest liczba strzelonych bramek – jak widać taka sama. No i dalej – punkty w bezpośrednich meczach – po 3, bilans bramek w bezpośrednich meczach – 1:1, bramki strzelone w bezpośrednich meczach – po 1, bramki zdobyte w bezpośrednich meczach na wyjeździe – po 1. Taki scenariusz nie jest szczególnie nieprawdopodobny. Do wyłonienia drużyny z 2 miejsca zgodnie z regulaminem niezbędny byłby dodatkowy mecz na neutralnym terenie.

Przemyslaw
Przemyslaw

Zastanawia mnie „bilans bramek w bezpośrednich meczach – 1:1, bramki strzelone w bezpośrednich meczach – po 1”. Skoro bilans bramek w bezpośrednich meczach jest remisowy, to po co rozpatrywać bramki strzelone w bezpośrednich meczach? Przecież to równie będzie remisowe.

Tekker
Tekker

Zajrzyj do regulaminu – następnym krokiem jest ranking „Fair play”.

lion
lion
Urban
Urban

Biorac pod uwage nadal fatalna gre naszej obronu (Cionek to juz przechodzil sam siebie), przy kazdej pilce ‚prostopadlej’, to kazdy wynik mozliwy. Z przodu ze 2 trzeba wcisnac.

areq
areq

To może i moje trzy grosze.Czarnogóra zagrała z duńczykami jak…my! Nasi przecież też byli kompletnie stłamszeno i oddali bodaj jeden celny strzal w.meczu.Może się zatem w.niedziele okazać, że ani to my nie jesteśmy tak mocni ani Czarnogóra słaba, tylko Dania jest w fenomenalnej formie.Stawiam oczywiscie na zwyci€stwo naszych ale panowie, uwaga i koncentracja!

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Na nasze szczęście Duńczycy obudzili się za późno w tych eliminacjach. Gdyby grali od początku tak jak obecnie to myślę że przygotowywalibyśmy się na baraże.

Tomson1922
Tomson1922

Bez Joveticia i Savicia Czarnogóra nie istnieje.Ten mecz będzie tylko dopełnieniem formalności.

Jędrek Lepper
Jędrek Lepper

Śmieszy mnie umniejszanie wczorajszej wygranej na terenie gdzie wcześniej nie wygraliśmy. Ormianie mieli przetrzebioną obronę? I co z tego, skoro rok temu w Warszawie ledwie wyszarpaliśmy wygraną, grając przez dłuższy czas w przewadze.

majkelekbombelek
majkelekbombelek

Wygramy 3-0. 1-0 do przerwy, 3 bramki lewego. Nasi są w gazie a lewy walczy o kontrakt w legii wiec bedzie staral bo podobno w bayernie mu ciasno tam gwiazd nie kupuja. Nie to co w ekstraklasie u nas same kozaki. Kozak Jozak ma go na 1 miejscu na liście życzeń pewne info. Kucharski mi powiedział. Z tym realem to ściema żeby lepszy kontrakt z miodkiem wynegocjować.

majkelekbombelek
majkelekbombelek

Podobno jak podpisze kontrakt maja go wypozyczyc do sosnowca zeby doswiadczenia nabral.

Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Wszystkie twarze bezwzględności według Manchesteru City

Ekipa Pepa Guardioli przypominała stereotypowego angielskiego dżentelmena. Nieco flegmatycznego, trochę nobliwego, nieprzesadnie eksplozywnego, ale zawsze wiedzącego, jak skutecznie ukłuć. Takiego, co choć nie chce ubrudzić się jesiennym błotem, to wcale nie będzie szukał drogi na skróty, tylko z klasą przymierzy najbardziej zabłocony teren w mieście. Marsylia nie miała absolutnie nic do powiedzenia i chyba oczywiste […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ciężko się to oglądało. Liverpool wymęczył trzy punkty z Midtjylland

„Heavy metal football”? Nie dziś. Liverpool pokonał wprawdzie Midtjylland w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale spotkanie było tak ekscytujące, że już jutro nie będziemy pamiętać jego przebiegu. Nie chcemy się przesadnie The Reds czepiać. Sparingowa atmosfera, rywal z niższej półki, napięty terminarz, kilka kontuzji. Podopieczni Juergena Kloppa mieli powody, by dzisiaj nie szarżować. […]
27.10.2020
Weszło FM
27.10.2020

Środa z Ligą Mistrzów i odejściem Bartomeu na Weszło FM!

Jeszcze dobrze nie opadł kurz po wtorkowej rywalizacji w Lidze Mistrzów, a już nadchodzi kolejny dzień pełen emocji! Na Weszło FM jak zawsze rozpoczniemy go „Dwójką bez sternika” czyli naszym porankiem, w którym tym razem przywitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Nie zabraknie rozmów o meczach wczorajszych, ale także tych dzisiejszych ze starciem Juventus […]
27.10.2020
Uncategorized
27.10.2020

Słaby Lewy, ale Bayern wygrywa w „polskim” meczu Ligi Mistrzów

Nie wiemy, czy w Polsce jest legalne powiedzieć, że Lewandowski zagrał kiepski mecz, ale Lewandowski zagrał kiepski mecz. Jak ktoś chce koniecznie Lewego pochwalić, polecamy  mówić „ABSORBOWAŁ UWAGĘ OBROŃCÓW”, bo jak wyliczyło WeszłoStats, Lewy zaabsorbował dzisiaj obrońców Lokomotiwu dokładnie bardzo wiele razy. Nie czepiamy się: oczywiście maszyna, która strzela w Bundeslidze gola co 37 minut, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kibice Barcy otwierają szampany – Bartomeu odchodzi z klubu!

Josep Maria Bartomeu. Człowiek, który zaszedł za skórę chyba każdemu kibicowi Barcelony na świecie. Gość, który zdaniem wielu jest ojcem klęsk i porażek, które sprawiły, że z roli światowego potentata „Blaugrana” spadła do roli piniaty do bicia przez Bayern czy Romę. Czarny charakter? Raczej czarna owca. Czy przypominamy o tym dlatego, że chcemy poznęcać się […]
27.10.2020
Kanał Sportowy
27.10.2020

„Jesteśmy w takiej formie, że bez problemu puknęlibyśmy reprezentację San Marino!”

– Najlepszy piłkarz w Ekstraklasie? Kuba Błaszczykowski. A spoza Wisły największe wrażenie robi na mnie Pedro Tiba – mówi Dawid Szot z Wisły Kraków, bohater ostatniej ankiety „Weszło z butami”. Spisaliśmy dla tych, którzy wolą czytać niż słuchać, zapraszamy! Szoty czy drinki? Domyślałem się, że może się pojawić to pytanie. Ja alkoholu nie pijam. Trzeba […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Siedem lat poza rajem. Jak zmieniała się Marsylia i dlaczego jest tu, gdzie jest?

Olympique Marsylia A.D. 2013 był jak Polska w trakcie przygotowań do mistrzostw Europy w 2012 roku. Drużyna tak jak i kraj – w budowie. A dodajmy jeszcze do tego Stade Velodrome, które również przechodziło przeobrażenie. Dziś OM ma znów drużynę na miarę Ligi Mistrzów, a stadion w swoim obecnym kształcie mógłby ugościć nawet finał. Porównując […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

50 PLN zakładu bez ryzyka i „Wielki Kurs” na Ligę Mistrzów eWinner!

Myślicie, że jesteście gotowi na Ligę Mistrzów? Jeśli nie słyszeliście jeszcze o promocjach eWinner na te rozgrywki, to zaufajcie nam – nie jesteście! Ten legalny polski bukmacher przygotował dla graczy świetną ofertę na drugą kolejkę najlepszych rozgrywek na kontynencie. Na graczy eWinner czeka zakład bez ryzyka do 50 PLN oraz podwyższenie kursu do poziomu 10.00! […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Pójść za ciosem po El Clasico. Real pozbiera się po Szachtarze?

Nastroje kibiców Realu Madryt muszą przypominać sinusoidę. Porażka z Cadiz, przegrana z Szachtarem, zwycięskie El Clasico – na nudę narzekać nie można. Ale zamiast nudy lepiej byłoby unikać wpadek, bo w grupie Ligi Mistrzów „Królewscy” są na dziś ostatni. Zmienić to może spotkanie z Borussią Moenchengladbach, które obstawiamy w TOTALbet! Borussia Moenchengladbach – Real Madryt […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kozacy i badziewiacy. Frydrych wszedł do ligi jak do siebie

Mają ostatnio szczęście kluby Ekstraklasy do czeskich stoperów. Tomas Petrasek przebył długą drogę wraz z Rakowem Częstochowa od drugiej ligi do liderowania w najwyższej klasie rozgrywkowej, stając się po drodze jej gwiazdą i reprezentantem swojego kraju. Davida Jablonsky’ego trudno było nie zmieścić w czołówce najlepszych środkowych obrońców poprzedniego sezonu – zanim dopadły go dawne grzechy, […]
27.10.2020
Weszło Extra
27.10.2020

Gigant w klubie, przeciętniak w kadrze. Historia Dmitrija Łoskowa

W lidze rosyjskiej był prawdziwym gigantem. Postacią numer jeden. Ubóstwiali go kibice Lokomotiwu Moskwa, w którym spędził lwią część swojej długiej kariery, ale doceniali go również obiektywni eksperci. Wielokrotnie wybierano go najlepszym piłkarzem Priemjer-Ligi. Co zresztą nie może dziwić, ponieważ grał niezwykle efektownie, jak rasowy playmaker, a przy tym był niesamowicie skuteczny. Regularnie zdobywał przeszło […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ofensywa przede wszystkim, czyli Atalanta – Ajax w Lidze Mistrzów

Czy wtorek w Lidze Mistrzów będzie emocjonujący? Patrzymy na zestaw par, w którym Liverpool, City, Real czy Bayern są zdecydowanymi faworytami i mamy co do tego wątpliwości. Ale wtedy pojawia się ona. „La Dea”, piękna Atalanta, która tak czaruje nas swoją ofensywą. W dodatku w parze z nią idzie rewelacja sprzed dwóch lat, czyli Ajax, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klub z komputera kontra futbolowi giganci. Midtjylland czeka na Liverpool

Jest deszczowy wieczór w Londynie. Rasmus Ankersen przybył właśnie na spotkanie z Matthew Benhamem, świeżo upieczonym właścicielem Brentford, aby porozmawiać w sprawie objęcia urzędu wicedyrektora. Duńczyk miała jednak pewne obawy – zastanawia się, na co stać The Bees, które w trzeciej lidze zajmują trzynaste miejsce. W odpowiedzi usłyszał: mamy dokładnie 42.3% szans, aby awansować. Okazało […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020