Tak ostrego spięcia na linii kibice – piłkarze, jak w ubiegły weekend na Legii nie było w Polsce od wielu, wielu lat. Fizyczna agresja, która tym razem nie ograniczyła się do kilku „liści” i smród, który będzie się za tym ciągnął jeszcze przez długie tygodnie. Ale jeśli spojrzymy na zagraniczne ligi – okaże się, że przykłady przemocy kibiców wobec własnych piłkarzy nie są wcale czymś totalnie niespotykanym. Co więcej – w nieco lżejszej formie, ale mimo wszystko, z przemocą spotykali się nawet zawodnicy z absolutnie topowych lig. Jak to wyglądało i jakie miało konsekwencje? Sprawdźmy.

Nie tylko Legia. Gdzie kibice atakowali piłkarzy i jak to się skończyło?

BANIK OSTRAWA

W sierpniu 2015 roku czeski Banik rozpoczął ligę od jednego remisu w pierwszych pięciu spotkaniach, po czym spektakularnie wtopił w pucharze, przegrywając 3:4 z półamatorską drużyną Jiskry Rymarow. To w tym ostatnim meczu kibicom puściły hamulce – wbiegli na murawę, gdzie rozpoczęli znaną również z polskich boisk operację „zdejmijcie koszulki, bo nie jesteście godni biegania z naszym herbem”. O ile w Polsce dzieje się to zazwyczaj w sposób dość spokojny, o tyle Czesi nie poprzestali na rozbieraniu zawodników, wymierzając też niektórym z nich kilka soczystych ciosów.

Co się zmieniło? Cóż, piłkarze Banika wzięli sobie do serca ostre słowa krytyki swoich ulubieńców i niemal z dnia na dzień odnaleźli pogubioną formę. W kolejnych dwunastu meczach przegrali zaledwie jedenaście razy. Ani na moment nie podnieśli się z dna ligi już do końca sezonu, spadli z niej z 13 punktami straty do przedostatniego miejsca. Ech, gdyby tylko ktoś ich oklepał dosłownie kilka meczów przed spadkiem…

BURSPASPOR

Mentalność tureckich kibiców najlepiej oddają wydarzenia z ostatniego tygodnia – mamy tu na myśli Timo Wernera proszącego o zmianę na stadionie Besiktasu już w 32. minucie. Wiemy, że jego kiepskie samopoczucie wynikało z problemów z krążeniem, ale pierwsza prośba o zatyczki do uszu oraz próba zatykania ich dłońmi dość jasno pokazała, że głośne śpiewy zrobiły swoje. Poza tym – liczba decybeli na stadionie w Stambule to zdecydowanie europejska czołówka. Bursaspor wprawdzie nie dojeżdża kibicowsko do drużyn z największymi tradycjami, jednak i tak kibice potrafią stworzyć gorącą atmosferę – w pozytywnym sensie, podczas głośnych śpiewów na trybunach, jak i w tym negatywnym, gdy wdają się w szarpaniny z piłkarzami.

Ostatnia i najgłośniejsza to atak na busa z własnymi piłkarzami w marcu 2017 roku. Bursaspor był po fatalnej serii spotkań w Super Lig – po zwycięstwie w połowie grudnia przyszły porażki kolejno z Genclerbirligi, Trabzonsporem, Adanasporem, Basaksehirem, potem remis z Fenerbahce i znów dwie wtopy, z Kayserisporem i Kasmipasą. Ten ostatni zespół rozjechał niedoszłego pracodawcę Michała Probierza 4:0 a podczas powrotu swoje metody treningu mentalnego zaprezentowali fani z Bursy.

Skończyło się na strachu – kibice mieli ze sobą noże – oraz powybijanych szybach. Nikt z piłkarzy na szczęście nie ucierpiał.

Wynik całej operacji? Cóż, Bursaspor istotnie wygrał kolejny mecz (z czerwoną latarnią ligi), potem jeszcze zremisował, ale później piłkarze prawdopodobnie zapomnieli o fantastycznym wsparciu kibiców – z 10 meczów pozostałych do końca ligi przegrali 8 i utrzymali się dopiero dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce.

VOJVODINA

W Serbii sytuacja była bardziej klarowna – nie potrzeba było jakiejś serii porażek czy spektakularnej klęski w derbach. Wystarczył pierwszy dwumecz sezonu – czyli znany także i w Polsce niewygodny rywal w pierwszej fazie eliminacji do eliminacji w europejskich pucharach. Vojvodina zmuszona była pojechać na Słowację na mecz z Ruzomberokiem i na tym niezbyt egzotycznym terenie roztrwoniła jednobramkową zaliczkę z pierwszego meczu. Reakcja była natychmiastowa – według BBC Nikolę Trujicia w szatni odwiedzili kibice z Serbii, którzy obrażali go, a następnie złapali za szyję.

Nie możemy ocenić, na ile te zabiegi pomogły drużynie i samemu piłkarzowi – nie zagrał już w barwach Vojvodiny ani minuty, odszedł do rosyjskiego Tonso.

VALENCIA

Tak, tak, mamy tutaj też poważniejsze drużyny. Casus identyczny jak na Legii – powrót po przegranym spotkaniu, kilkudziesięciu kibiców pod stadionem, próba zaproszenia ich na pogawędkę dotyczącą aktualnej formy. Wyniki Valencia miała dużo słabsze – błąkała się w strefie spadkowej po przegraniu 9 z 15 rozegranych ligowych spotkań. Przeważyła wtopa z Realem Sociedad, 2:3 na wyjeździe. Różnica? Osaczeni w autokarze piłkarze zadzwonili po policję, która przyjechała w sile ponad 30 funkcjonariuszy i pozwoliła piłkarzom na opuszczenie ośrodka treningowego. Wgłębiając się w sytuację można jednak dostrzec jeszcze więcej punktów stycznych.

Oto bowiem chwilę przed spotkaniem z kibicami w mediach tyradę pełną gorzkich słów pod adresem swoich piłkarzy wygłosił trener Cesare Prandelli. Kibice zgromadzeni pod autokarem mieli nawet nagrodzić go brawami, bo jego pogląd na grę zawodników wydawał się zbieżny z oceną fanatyków. Sam Prandelli był z drużyną od niedawna – zastąpił po fatalnym rozpoczęciu sezonu Pako Ayestarana. Klub wydał oświadczenie, w którym zgodził się z zarzutami, co do kiepskiej gry, ale zaznaczył, że nic nie usprawiedliwia takiego zachowania kibiców.

Wyniki? Faktycznie, uległy poprawie, ale pamiętajmy, że rozróbę w połowie grudnia od kolejnego meczu ligowego dzielił prawie okrągły miesiąc. Na wygrane spotkanie z Espanyolem wybiegło tylko 5 zawodników, którzy rozpoczynali też ten feralny mecz z Sociedad.

ZAGŁĘBIE LUBIN

Zanim Zagłębie stało się jednym z najlepiej poukładanych polskich klubów, zanim z taśmy w jego akademii zjechali Jach czy Kubicki, w Lubinie mieliśmy do czynienia ze smutną hybrydą programów „Celebrity Splash” i „Warsaw Shore”. W skrócie – niewiele miało to wspólnego z piłką nożną, o wiele więcej z imprezami, gwiazdorzeniem i skakaniem na głęboką wodę bez jakiegokolwiek przygotowania. To ostatnie – czyli gra z Lechem czy Legią takimi piłkarzami jak Gliwa (tamten Gliwa!) czy Jeż, skutkowało kiepskimi wynikami. A gdy dodamy do tego wypady do różnych pobliskich miast, gdzie towarzystwo lubiło trochę posiedzieć przy kuflu…

Znalezione obrazy dla zapytania praga rakels zdjęcie

…mogliśmy się spodziewać, że wkrótce sprawy w swoje ręce wezmą kibice. Najpierw pobity został Jeż, potem Rakels, a całość doprawiono zniszczeniem samochodu Gliwie. Piłkarze – nie do wiary! – nie stali się od tych zabiegów lepszymi a Zagłębie spadło z ligi.

***

Przemocy dopuszczali się oczywiście również kibice innych klubów – auta, należące do zawodników, zaatakowali nawet kibice Realu (2015) czy PSG (marzec tego roku), wobec braku możliwości przypuszczenia frontalnego ataku na futbolistów zadowalając się niszczeniem ich mienia. Jako swego rodzaju przemoc można odczytywać przecież również zabieranie koszulek czy inne szopki pokroju wizyt na treningu, zmuszania piłkarzy do zakładania koszulek z poniżającymi hasłami (Górnik). Mamy jednak wrażenie, że wpływ na wyniki osiągane na boisku ma to raczej znikomy – w przeciwieństwie do spustoszenia, jakie czyni w planach działów marketingu czy sprzedaży…

Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Czerwiński krytykuje grę Piasta. „Coś nas przytłacza”

Po porażce Piasta Gliwice z Wisłą Płock pisaliśmy: „Piast stracił zatem punkty, Kądziora, Reinera i przekonanie, że po przerwie na mecze reprezentacyjne coś w tym zespole ruszy. Zdecydowanie nie ruszyło”. Równie krytycznie na temat gry swojego zespołu wypowiadał się stoper i lider Piasta, Jakub Czerwiński. – W samej końcówce było dużo nerwowości na boisku. Wynikało to z tego, że nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i ze złości na siebie, bo dużo rzeczy w drugiej połowie nam […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Brzęczek: – Wiem, że kibice żądają mojej dymisji

Wisła Kraków jest najgorzej punktującą punktującą drużyną I ligi w ciągu ostatniego miesiąca, a kibice Białej Gwiazdy domagają się dymisji Jerzego Brzęczka. Ta drużyna nie wygrała piątego ligowego spotkania z rzędu. Ba, w siedmiu ostatnich meczach na zapleczu elity przegrała pięć razy. W dwunastej kolejce gier na zapleczu najwyższego polskiego poziomu rozgrywkowego Wisłę Kraków pokonała Chojniczanka. – Zdaję sobie sprawę, to jest normalne, że porażki przynoszą negatywne […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 55
Subscribe
Powiadom o
guest
55 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

zamocny
zamocny(@zamocny)
4 lat temu

a jakby mial napisac CALA PRAWDE? czy stanowski siedzial pod stolem jak wandzel z koralikiem negocjowali rozne sprawy, ze ma obiektywnie wiedziec co tam sie dzialo? takie sprawy zawsze pozostana kwestia domyslow.

The BFIYEH
The BFIYEH(@the-bfiyeh)
4 lat temu

Nie do końca rozumiem „Nie zapominajmy i o kibicach gości.
Im też należy sie „naprostowanie”, chocby takie jak na meczu Legia-Jaga,”…
Legia miała wjechać Lechowi?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  The BFIYEH

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  The BFIYEH

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

The BFIYEH
The BFIYEH(@the-bfiyeh)
4 lat temu

Probować zawsze mogą :D, za marzenia nie karzą.
Jestem ciekaw czy, tak jak z Jagą, legionisci wparowaliby na sektor Lecha, Lechii, Wisły czy Ruchu.

Larry Gopnik
Larry Gopnik(@larry-gopnik)
4 lat temu

Kibice katowickiej Gieksy pobili kiedyś swoich graczy dokumentnie do tego stopnia, ze taki bodajze Jacek Kowalczyk (albo Tomasz Owczarek, któż by to po latach spamietał?) biegał potem po murawie z konkretnie podbitym okiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Treść usunięta

baran
baran(@baran)
4 lat temu

Skoro uwaga jest nietrafiona, to chyba nie można jej wziąć do siebie? Także nie ma za co przepraszać.

Michal Sz
Michal Sz(@michal-sz)
4 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Ano pobili, a Antoni Piechniczek powiedział wówczas, że piłkarze dostali ojcowskiego klapsa, który im się należał.

Quotsa
Quotsa(@quotsa)
4 lat temu

A co będzie jak Lechia wygra w Warszawie ? Połamią im nogi ? Gdybym był piłkarzem, to bym spierdolił z takiego klubu. Przecież mogę się starać, grać na maksa, a i tak przegrać… Śmierdząca sytuacja, zwłaszcza, że z karkami pogadać się nie da…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Quotsa

Treść usunięta

Prijocadabra
Prijocadabra(@prijocadabra)
4 lat temu
Reply to  Quotsa

Są mecze, gdy się nie wychodzi z połowy rywala i przegrywa po kontrze itp. itd. Ja pierwszy raz w życiu oglądając mecz Legii (z Lechem) miałem przeczucie, że coś jest nie tak. Nikogo nie bronię, ale ambicji to ja tam nie widziałem. Krytykowany Trener chyba miał podobnie.

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP(@grand_champ)
4 lat temu
Reply to  Quotsa

wszystkich nie pobili, jeśli się starasz możesz spać spokojnie

Quotsa
Quotsa(@quotsa)
4 lat temu
Reply to  GRAND_CHAMP

Uff. Kamień spadł mi z serca… Bałem się, że staruch nie zauważy i wpierdol gotowy.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 lat temu
Reply to  GRAND_CHAMP

Nie chce być złośliwy, ale kto ocenia, który zawodnik stara się odpowiednio, a który ma braki? Jest jakaś kibicowska speckomisja do spraw zaangażowania piłkarzy?

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
4 lat temu

Gino, to widac po twarzach, ruchach i gestach, jak umiesz „czytac” ludzi to widac to dosc wyraznie. Co prawda, jak pomyslalem, to z kolei nie sadze zeby taka umiejetnosc posiadaly przyglupie karki…

Stolec
Stolec(@pawelkrawczyk)
4 lat temu

tak, i bankowo seba jeden z drugim umie „czytac” ludzi

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
4 lat temu
Reply to  Stolec

dlatego edytowalem

Stolec
Stolec(@pawelkrawczyk)
4 lat temu

chociaz, jak tak pomyslec… prawdopodobnie lwia czesc tych ludzi jest od lat izolowana od wiekszosci osiagniec kulturowych naszej cywilizacji i porusza sie po swiecie instynktownie i intuicyjnie, bez wyraznych wytycznych i rozwinietych aparatow poznawczych, jakie znamy. Byc moze wlasnie paradoksalnie, w duzej mierze nieswiadomie, osobniki te sa bardziej predystynowane do „czytania” ludzi – niczym zwierzeta, porozumiewajace sie miedzy soba glownie za pomoca mowy ciala, gestow, prymitywnych dzwiekow, majac ograniczone zdolnosci wladania jezykiem mowionym, pisanym skupiaja sie na tym co jest dla nich latwiejsze w odbiorze, a analiza odbywa sie wlasnie instynktownie, na poziomie podswiadomosci

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
4 lat temu
Reply to  Stolec

co napewno wyczuwaja, to slabe jednostki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Stolec
Stolec(@pawelkrawczyk)
4 lat temu

czy poziom zaangazowania jest wtedy bardziej widoczny? 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Stolec

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

711dronow
711dronow(@711dronow)
4 lat temu

Stano łagodzi retorykę, bo nie chce się narażać

Marek Bielski
Marek Bielski(@marek-bielski)
4 lat temu

Proponuję dla równowagi zamieścić artykuł, gdzie piłkarze pogonili kibiców/kiboli (w zależności od sympatii politycznych). Są przecież takie historie gdzie kibice się pomylili, myśleli że przykozaczą, a musieli szybko lub nawet bardzo szybko uciekać przed piłkarzami.

Wicher
Wicher(@wicher)
4 lat temu
Reply to  Marek Bielski

Osobiście znam dwie takie sytuacje. Byłem świadkiem jak grupka kiboli (5-6) kozaczyla do 2 piłkarzy (mniejsza o to jakiego klubu) w jakiejś restauracji (mniejsza o miasto), że nie grają, że na miasto wychodzą (jakby nie mogli). Poszła pyskówka, jakieś szarpania piłkarzy, a potem poszła kontra w postaci dwóch liści i jeden kozaczek (kibic, kibol, awanturnik) padł jak długi. Reszta oczywiście spierdoliła bo to mocne tylko do pierwszego strzału. Także niech nie przesadzają bo to groźne tylko w grupie. Bywały też sytuacje gdy piłkarz pochodzący z jednego miasta był „szykanowany” przez kiboli swojego klubu i pomocy szukał w rodzinnym mieście i też było wszystko pięknie ustawione do pionu.

baran
baran(@baran)
4 lat temu
Reply to  Marek Bielski

Ja znam historyjkę, jak w pewnym mieście, aktualnie powiatowym, Rataj z Kowalem konkretnie w noc przed meczem zabarłożyli. A że to trochę trwało, kilku wybitnych przedstawicieli miejscowego światka kibolskiego zaczęło się do nich przypierdzielać. Było kilka szybkich liści, spakowanie energetyków na dalszą część nocy i udanie się na z góry upatrzone pozycje. Na meczu i po meczu też było zabawnie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Marek Bielski

Treść usunięta

Marek Bielski
Marek Bielski(@marek-bielski)
4 lat temu

Janko, nie obarczaj mnie swoimi problemami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Marek Bielski

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP(@grand_champ)
4 lat temu

Od kiedy hamerykanie wpuszczają do siebie idiotów?

krUl
krUl(@krul)
4 lat temu
Reply to  GRAND_CHAMP

ooo ktoś tu chyba miał problem z uzyskaniem wizy 😀

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP(@grand_champ)
4 lat temu
Reply to  krUl

To szkoda że miałeś 🙂

Grandal
Grandal(@grandal)
4 lat temu
Reply to  GRAND_CHAMP

The City University of New York… jak zawsze ą i ę. Szkoda tylko, że od tyłu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Grandal

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  GRAND_CHAMP

Treść usunięta

HATEspeech
HATEspeech(@hatespeech)
4 lat temu

No nie…masz synku fantazje…. „Opowiedzialem swoim przyjaciolom Amerykanom”…. krzykneli ”na krzeslo”… Kurwa mac…ale pierdolenie. Napewno ich to zainteresowalo. A opowiedziales im moze co sie ostatnio stalo w Las Vegas? Jaka kara za to? Pewnie smieciu uwolnilbys…jak Barabasza…. „przyjaciolom Amerykanom” hahaha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  HATEspeech

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Grandal
Grandal(@grandal)
4 lat temu

Ja mam mieć kompleksy bo nie ukończyłem CUNY? Tobie się naprawdę w dupie poprzewracało chłoptasiu. Mam ułożone życie, szczęśliwą rodzinę, przyzwoicie mi się powodzi, żyję w pięknym, bezpiecznym kraju. Czego więcej potrzeba do szczęścia błaźnie? Jak powiedziałem moim przyjaciołom Polakom co powiedzieli „hamerykańscy” przyjaciele Madejowi z NY to mieli ubaw po pachy.
You made my day… uncle Madey. 🙂

The BFIYEH
The BFIYEH(@the-bfiyeh)
4 lat temu

Wystarczyło się postawić jak Świerczewski w 2004 po PP, ale woleli głowkę schylic i na karczycho przyjąć.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 lat temu
Reply to  The BFIYEH

Stosowny cytat:
„Była taka sytuacja, że Lech Poznań wracał z meczu z Pogonią Szczecin. Drużyna zatrzymała się na stacji benzynowej. Przed nią – mały tłumek kibiców „Portowców”. Ci patrzą, a tu z autokaru wysiedli piłkarze „Kolejorza”.
– Ty, Świerczewski, pedale pierdolony! – krzyczy pierwszy kibol.
– Chuju! – dopowiada drugi.
– Panowie – zwrócił się do kibiców – Mam propozycję. Wystawcie jednego zawodnika i sprawdzimy się, kto mocniejszy. Ale jednego. Reszta niech pa trzy.
Kibice zdziwieni spojrzeli się po sobie. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewali. Ale skoro
rękawica została rzucona, trzeba ją podnieść. Wybrano jednego, który w teorii miał
rozprawić się z Piotrkiem szast-prast. Obaj zawodnicy przybrali bokserskie pozy, zrobili
groźne miny, publika zamarła.
Jeszcze nikt nie zdążył wyjąć telefonu z kieszeni, a już… szybkie jeb! jeb! – dwa
precyzyjne ciosy i… kibic leży na ziemi, zalany krwią. Cała walka trwała może ze dwie
sekundy.”

gryf01
gryf01(@gryf01)
4 lat temu

Brzmi jak jakaś miejska legenda. Ciężko w to uwierzyć, bo kibole to często koty, wytrenowani w sztukach walki. Do tego mają okazję do częstej praktyki. A piłkarze, choć to sportowcy, rzadko sparują nie mówiąc już o normalnej walce.
Jeśli już, to Świerszcz powinien wyzwać ich na konkurs rzutów karnych. Brać przykład z koziołka Matołka:
„Aby dowieść kto jest męższy,
Ja, czy wódz wasz, Bizon Krwawy,
Zgódźmy się, że ten zwycięży,
Kto z nas dwóch zje więcej trawy!”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  gryf01

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 lat temu
Reply to  gryf01

Nie wiem, czy to miejska legenda, czy też prawda. Cytat pochodzi ze wspomnień Grześka Szamotulskiego, napisanych przy pomocy Krzysztofa Stanowskiego.

Prejuce Nakoulma
Prejuce Nakoulma(@prejuice-nakoulma)
4 lat temu

To pokazuje jedno, że ci piłkarze co oberwali nie szanują nawet swoich kibiców. Dostali motywacje a oni co? Chcieli pokazać jakie to z nich święte krowy i dalej lecieli w kulki ze wszystkimi.

Wniosek – jak Legia przegra kolejny mecz to znaczy że nie szanują swoich własnych kibiców.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Kolo
Kolo(@kolo)
4 lat temu

Sprawdźcie jeszcze czy w jakiś krajach bojówka rzuca odpalonymi racami w kobiety z dziećmi jak patologia z piasta, bo jestem jeszcze ciekaw czy ktoś tak jest odważny jak kury na świecie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza(@fan-kibolkiewicza)
4 lat temu

usprawiedliwianie patologii. W Valencji zadzwonili po policje a reszta to piłkarski trzeci świat.