Nerwówka w Szczecinie – Pogoń postanowiła zmotywować piłkarzy

redakcja

Autor:redakcja

01 października 2017, 15:21 • 2 min czytania

Reklama
Nerwówka w Szczecinie – Pogoń postanowiła zmotywować piłkarzy

Władzom Pogoni Szczecin trudno odmówić kreatywności. Drużynie idzie jak – by nie szukać daleko porównań – kurwie w deszcz i za taką grę piłkarzom nie należy się nawet funt kłaków. Jest to opinia, z którą raczej nikt oglądający mecze Portowców nie podejmie dyskusji. W Szczecinie potraktowali ją dosłownie. Bardzo dosłownie.

Reklama

W klubowych gabinetach stwierdzono bowiem: skoro gra piłkarzy nie spełnia oczekiwań, to klub nie będzie spełniał… zapisów kontraktowych. Od dziś – jeśli brać na serio to, co przekazuje światu Pogoń – piłkarze będą dostawali połowę zarobków.

Czy to oznacza, że piłkarze Pogoni zarobią mniej? Nie. Oznacza to co najwyżej tyle, że w gabinetach Pogoni zaczyna palić się w dupce i są tam podejmowane ruchy nerwowe. Oczywistym jest, że całe wstrzymywanie pensji to jeden wielki teatrzyk i nawet siedmioletnie dziecko przewidzi, jaki będzie jego finał. Pensje zawodników zostaną oczywiście wypłacone co do ostatniego grosza, zawodnicy przecież – pewnie to szok – sami ze sobą kontraktów nie podpisali, co więcej – złapcie się – sami też nie wpisywali w umowach kwot, jakie mają zarabiać. Wszystko odbyło się przy normalnych negocjacjach obu stron. A skoro tak – piłkarzom te pieniądze się zwyczajnie NALEŻĄ. Jeśli zatem Pogoń będzie się bawić we wstrzymywanie pieniędzy bez końca, komórki arbitrażowe PZPN miałyby do czynienia z najłatwiejszą sprawą w swojej historii.

Reklama

Czyli Pogoń niby straszy, ale to trochę tak, jakby straszyć bandytów pistoletem na wodę. Niby czymś tam machasz i coś sobie krzyczysz, ale gdy przyjdzie co do czego, nie możesz zrobić zupełnie nic. Wątpimy też, że wstrzymanie pensji podziała też jako system motywacyjny – to naprawdę wielka różnica dla piłkarza, że w tym miesiącu wpadnie na jego konto 20 klocków, by następnego wpadło 60? Cała saga może potrwać najwyżej dwa miesiące, bo po tym czasie zawodnicy mogą rozwiązać kontrakty z winy klubu (a trudno wyobrazić sobie, by Pogoń naraziła się na taką głupotę).

Śmiertelnie ciekawi nas, czy pensje zostały wstrzymane także osobom, które w Pogoni odpowiadają za zatrudnianie piłkarzy. Ci grający poniżej oczekiwań zawodnicy sami się przecież do klubu nie ściągnęli.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków zastąpił kontrowersyjnego sponsora lokalną firmą. Znamy szczegóły

Szymon Janczyk
7
Raków zastąpił kontrowersyjnego sponsora lokalną firmą. Znamy szczegóły
Ekstraklasa

Lech już mistrzem, Górnik w Lidze Mistrzów, GKS w Lidze Konferencji?

AbsurDB
19
Lech już mistrzem, Górnik w Lidze Mistrzów, GKS w Lidze Konferencji?