– Na dniach wyślemy kolejne pismo. I to będzie już chyba ostatnia próba polubownego zakończenia sprawy, ostatnia próba dania Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu szansy wyjścia z tej sytuacji z twarzą. Bo tutaj wszystko jest oczywiste – opowiada Weszło Adam Seroczyński, medalista olimpijski w kajakarstwie, który już od prawie dekady walczy o oczyszczenie się z zarzutów dopingowych z igrzysk w Pekinie. I dodaje, że rozważa oficjalne oskarżenie komitetu.    

Kajakarz z Polski pójdzie na otwartą wojnę z potężnym MKOl-em?

Sprawa olsztynianina, brązowego medalisty igrzysk olimpijskich w Sydney z 2000 r., to dobry materiał na film – dramat sądowy. Z jednej strony przedstawiciel dyscypliny, na którą raczej rzadko skierowane są kamery, z drugiej organizacyjny moloch.

Ale od początku.

W 2008 r. Adam Seroczyński ma 34 lata. Niemało, ale na igrzyska do Pekinu leci ze sporymi nadziejami, bo rok wcześniej razem ze swoim partnerem z osady, Mariuszem Kujawskim, zdobywa wicemistrzostwo świata w K-2 na 1000 metrów. W Chinach kończy jednak na najgorszym, czwartym miejscu. Do Polski wraca rozżalony, bo drugi olimpijski krążek był na wyciągnięcie ręki.

Pierwsze dni września spędza już w domu. To tam zastaje go telefon z Polskiego Związku Kajakowego. Wiadomość jak obuchem w głowę: wykryto u niego doping. Clenbuterol. Seroczyński w popłochu sprawdza w internecie co to za specyfik, dzwoni też do swojego lekarza dociekając, skąd mógł on się u niego wziąć.

Thomas Bach, no i „bach!”

„Wpadł” podczas kontroli w Pekinie, którą przeszedł 22 sierpnia. Zarówno próbka A, jak i B wskazały obecność clenbuterolu, chociaż w śladowych ilościach. Pomagający mu specjaliści w końcu ustalają, że środek musiał dostać się do jego organizmu przez mięso spożywane w olimpijskiej stołówce, ponieważ w Chinach tym właśnie specyfikiem na potęgę tuczy się zwierzęta. I oficjalnie taką linię obrony obierają. Podkreślają też, że szprycowanie się clenbuterolem w przypadku kajakarza jest kompletnie bez sensu, poza tym wykryte stężenie było minimalne.

MKOl w taką wersję jednak nie wierzy. Posiłkuje się opiniami brytyjskich ekspertów, którzy twierdzą, że czymś nierealnym jest, żeby taki środek dostał się do organizmu człowieka poprzez zjedzone mięso. Poza tym podkreślają, że żaden inni olimpijczyk z Pekinu na trefnym mięsie nie wpadł (wtedy jeszcze tak myślano), dlatego w tym samym roku MKOl pozbawia polską dwójkę czwartego miejsca w wyścigu olimpijskim. W 2009 r. Seroczyński odwołuje się do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie, ale bezskutecznie. Kilka miesięcy później zostaje jeszcze dobity dyskwalifikacją na dwa lata. Chociaż kiedyś po głowie chodził mu jeszcze start w igrzyskach w Londynie, to jednak kończy karierę. W środowisku kajakarskim i w Olsztynie wyrok też na niego wydano. Dla niektórych osób jest trędowaty.

Seroczyński do momentu wybuchu afery utrzymywał się ze sportu, ze stypendium oraz współpracy ze sponsorami. Afera z koksem wszystko to przekreśla. Ma na głowie rodzinę, dlatego robi prawo jazdy na autobus i przez pewien czas pracuje jako kierowca. Potem dostaje pracę w hurtowni. Po godzinach trenuje młodzież.

Przez kolejne lata próbuje oczyścić nazwisko. Teoretycznie wydaje się, że sprawa jest realna do odkręcenia, bo od 2013 r. szefem MKOl-u jest Thomas Bach, który sprawę zna od podszewki. To przecież on w 2008 r. kierował komisją dyscyplinarną, którą osądziła Polaka. Mimo to beton wydaje się być jeszcze grubszy. A łatka koksiarza wydaje się być już nie do odprucia.

Pół roku od rewelacji ARD i dalej cisza…

Na początku tego roku telewizja ARD odpaliła jednak bombę. Zdaniem dziennikarza Hajo Seppelta (to on wywlókł na światło dzienne aferę dopingową w Rosji) MKOl i Światowa Agencja Antydopingowa po przeprowadzeniu ponownych testów zamrożonych próbek z Pekinu, wykryły clenbuterol m.in. u jamajskich sprinterów. Żadne nazwiska wprawdzie nie padły, ale w kręgu podejrzanych naturalnie wymieniany był nawet Usain Bolt. MKOl nie chcąc otwierać puszki Pandory i wywracać wyników do góry nogami – narażając się tym samym pewnie na procesy – zamiótł sprawę pod dywan. Wobec tych sportowców nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje, bo jak argumentowali później działacze i członkowie WADA, wykryte stężenia były minimalne, a więc najprawdopodobniej mogło pochodzić z… chińskiego mięsa.

Nie skazano więc nikogo, oprócz Polaka, którego próbki przebadano na gorąco jeszcze w trakcie igrzysk. Tylko że na jego nieszczęście, wtedy wersję z lipnym mięsem traktowano jako absurd. Dowody naukowe potwierdzające taką tezę pojawiły się dopiero później.

Mówiąc inaczej, argumenty, na podstawie których zdyskwalifikowano Polaka, okazały się kompletnie chybione.

Afera z próbkami rzuciła nowe światło na przypadek Seroczyńskiego, który zyskał drugie życie. Tak przynajmniej myślał. Ale chociaż od rewelacji ARD minęło już pół roku, kajakarz wciąż nie został zrehabilitowany. Jak mówi dziś w rozmowie z Weszło, poważnie zastanawia się nad oficjalnym oskarżeniem MKOl-u. Czyli w praktyce, bierze pod uwagę pójście z komitetem na otwartą wojnę.

– Sprawa jest cały czas w toku. MKOl odpowiedział, że nic nie może zrobić, ponieważ ostatnie słowo należało do sądu arbitrażowego. W ten sposób umywają ręce od odpowiedzialności. Dlatego na dniach, mój pełnomocnik wraz z PKOl-em wyślą kolejne pismo. I to będzie już chyba ostatnia próba polubownego zakończenia sprawy, próba dania MKOl-owi możliwości wyjścia z tej sytuacji z twarzą. Nie mam wyjścia, bo tutaj wszystko jest oczywiste. Już chyba wszyscy widzą, że miałem rację – mówi.

I dodaje: – Nie może być tak, że jeden sportowiec jest karany, a pozostali nie. I nie przekonuje mnie argument, że teraz specjaliści mają inną wiedzę niż kiedyś. To w tym wszystkim ważny jest sportowiec, czy jakieś zapisy? To przykre. Mi chodzi przede wszystkim o oczyszczenie nazwiska. Żeby nie łączono mnie, tak jak dziś, z dopingiem.

Co z próbkami? Nie wiadomo…

– W piśmie z PKOl-u nie będziemy atakować przewodniczącego Bacha i jego urzędników, tylko wystąpimy zgodnie z kompetencjami do nowych przewodniczących komisji w MKOl-u, żeby wszczęli odpowiednie działania – mówi nam Ludwik Żukowski, pełnomocnik Seroczyńskiego, który w przeszłości z powodzeniem bronił m.in. Justyny Kowalczyk. – Chcemy udowodnić, że Adam został skrzywdzony i powinien mieć przynajmniej równe szanse z tymi, wobec których nie wszczęto postępowania, a u których stwierdzono identyczną ilość clenbuterolu. Zobaczymy, czy presja psychiczna tu pomoże. Jeśli nie, mamy scenariusz B. Ale na razie chcemy po dobroci.

Scenariusz B to ewentualne skierowanie sprawy do szwajcarskiego sądu powszechnego (MKOl ma siedzibę w Lozannie) lub Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Sprawa ma jeszcze jeden ciekawy wątek. Chodzi o same próbki pobrane od Seroczyńskiego w Pekinie. Kiedy w ubiegłym roku pojawiły się informacje o nowej metodzie umożliwiającej zbadanie, czy clenbuterol mógł dostać się do organizmu z mięsa, do MKOl-u wysłano pismo z prośbą o zachowanie próbek, ponieważ są one przetrzymywane tylko przez osiem lat.

– Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nawet nie wiemy, czy te próbki jeszcze istnieją – mówi Żukowski.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Suche Info
27.01.2023

Tomasz Kędziora przed testami medycznymi w PAOK Saloniki

Tomasz Kędziora wylądował w Grecji, niebawem przejdzie testy medyczne przed wypożyczeniem do PAOK Saloniki.26-krotny reprezentant Polski z greckim klubem zwiąże się półrocznym kontraktem. PAOK Saloniki zajmuje 3 miejsce w lidze ze stratą 6 punktów do liderującego Panathinaikosu.O Tomasz Kędziora έφτασε στο αεροδρόμιο «Μακεδονία» της Θεσσαλονίκης για λογαριασμό του ΠΑΟΚ. Ο Πολωνός διεθνής αμυντικός θα υπογράψει συμβόλαιο εξάμηνης διάρκειας#PAOK #Transfers #Football #Kędziora pic.twitter.com/4xeuTApRjZ— Stavros Sountoulidis […]
27.01.2023
Anglia
27.01.2023

Kiwior na ławce, a wielki Nathan Ake eliminuje Arsenal z Pucharu Anglii

Na boisku Haaland, De Bruyne, Saka, Trossard, a bramkę decydującą zdobywa… Nathan Ake. Ot, taki to był mecz. Jeżeli ktoś oglądał kilka dni temu spotkanie Chelsea z Liverpoolem, to mógł mieć przerażające deja vu. Sporo przepychanek, niedokładności, spowalniania gry, jakby na boisku były zupełnie inne drużyny. Zabrakło też emocji, ale zapewne Pepowi Guardioli nie robi to różnicy. Manchester City triumfował w końcu 1:0 i wywalczył awans do kolejnej […]
27.01.2023
Suche Info
27.01.2023

Reprezentanci Urugwaju ukarani za zachowanie po meczu z Ghaną

FIFA 27 stycznia zadecydowała, w jaki sposób ukarze zawodników Urugwaju za skandaliczne zachowanie po ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata. Po meczu z Ghaną, który był jednocześnie ostatnim w fazie grupowej mundialu Urugwajczycy swoim zachowaniem naruszyli normy obowiązujące podczas zawodów piłkarskich. Edinson Cavani udając się do szatni przewrócił monitor VAR, Jose Gimenez wykrzykiwał obraźliwe hasła pod adresem sędziego prowadzącego spotkanie oraz uderzył łokciem jednego z oficjeli FIFA. […]
27.01.2023
Ekstraklasa
27.01.2023

Gole w Ekstraklasie? To trzeba usiąść na spokojnie

Pierwszy dzień rundy wiosennej Ekstraklasy od razu oddzielił letnich obserwatorów od prawdziwych koneserów. Dwa mecze, dwa razy po 0:0, żadnego gładkiego wprowadzenia. Zostają tylko najwytrwalsi.Oczywiście lekko się droczymy, bo spotkanie Stali Mielec z Lechem Poznań wcale nie było takie słabe. Długimi fragmentami oglądało się je całkiem przyjemnie, okazji z obu stron nie brakowało. Przede wszystkim jedni i drudzy chcieli grać w piłkę, a to już sporo w naszej lidze.Stal Mielec […]
27.01.2023
Suche Info
27.01.2023

Kontrowersje w meczu Stal Mielec – Lech Poznań

Spore kontrowersje wywołały decyzje arbitra spotkania Stali Mielec z Lechem Poznań. Wydaje się, że Paweł Raczkowski dwukrotnie pozbawił piłkarzy Kolejorza dwóch rzutów karnych.Pierwsza kontrowersja miała miejsce w okolicach 30. minuty, kiedy to Michał Skóraś przedzierał się przez pole karne Stali. Piłka kozłująca się po zagraniu pomocnika Lecha trafiła w rękę Kasperkiewicza, jednak sędzia Raczkowski nie zdecydował się na odgwizdanie jedenastki. #STMLPO #ekstraklasa @CANALPLUS_SPORT @_Ekstraklasa_ […]
27.01.2023
Suche Info
27.01.2023

Kownacki z dubletem, Fortuna wygrywa dzięki Polakowi

W świetnej formie znajduje się Dawid Kownacki, w ligowym starciu przeciwko FC Magdeburg zdobył dwa gole.Wynik końcowy spotkania to 3-2 dla Fortuny Dusseldorf, tak więc dwa trafienia Kownackiego bezpośrednio przyczyniły się do zwycięstwa. Polak już w pierwszej połowie mógł skompletować hat-tricka, jednak na początku spotkania nie wykorzystał rzutu karnego. TOOOOOOOOOOOR FÜR DIE FORTUNAAAAA!!!!!#f95 | 🔴⚪️ | #F95FCM (34.) pic.twitter.com/p67V5CflPR — Fortuna Düsseldorf LIVE (@F95Live) January […]
27.01.2023
Tenis
27.01.2023

Wielkie Szlemy maluczkich. Kraje-outsiderzy z triumfami w turniejach wielkoszlemowych

Jan Zieliński i Hugo Nys awansowali wczoraj do finału wielkoszlemowego Australian Open w deblu. Jeśli tam wygrają, to dla Polski będzie to szósty triumf w turnieju tej rangi we wszelkich odmianach gry (singiel, debel i mikst). Dla Monako, które reprezentuje Hugo, może być jednak pierwszym. Byłby to, oczywiście, najmniejszy kraj w historii z takim sukcesem. Ale jakie jeszcze państwa, które z tenisem się nie kojarzą, odnosiły wielkie sukcesy w erze […]
27.01.2023
Formuła 1
27.01.2023

Kubica odchodzi z F1. Orlen zostaje, ale z innym zespołem

Robert Kubica zakończył swoją karierę w Formule 1 i skupi się na rywalizacji w innych seriach wyścigowych. Mimo tego w królowej motorsportu pozostanie PKN Orlen, ale zmieni zespół, który będzie sponsorować – zamiast Alfy Romeo rozpocznie współpracę z ekipą Scuderia AlphaTauri. Ostatni oficjalny występ Roberta Kubicy za kierownicą bolidu Formuły 1? Trening przed Grand Prix Abu Dhabi w zeszłym sezonie. Chciałoby się, by to wszystko kończyło się inaczej, ale ostatnich […]
27.01.2023
Tenis
26.01.2023

Jans-Ignacik: Nie mówię, że Magdzie się „udało” – ona na to zapracowała

Magda Linette nie sprostała Arynie Sabalence w półfinałowym spotkaniu Australian Open. Jednak Polka, która w Melbourne wystąpiła jako nierozstawiona zawodniczka, i tak zagrała znakomity turniej. O wrażenia z gry Linette zapytaliśmy Klaudię Jans-Ignacik, byłą tenisistkę, która dobrze zna poznaniankę – obie reprezentowały nasz kraj w tym sporcie podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Obecną ekspertkę Canal+ zapytaliśmy również o Jana Zielińskiego, który wspólnie z Hugo Nysem zagra w finale deble […]
26.01.2023
Tenis
26.01.2023

Potężna Białorusinka wyrzuciła Linette z wielkoszlemowego turnieju

Wzrost: 182 cm. Waga: 80 kg. Cechy szczególne: posiada niesamowite pierdolnięcie. Nie jest to opis boksera wagi półciężkiej tylko Aryny Sabalenki, z którą Magda Linette walczyła o swój pierwszy w karierze awans do finału wielkoszlemowego turnieju. Niestety, Polka na dłuższą metę nie zdołała się przeciwstawić brutalnej sile fizycznej rywalki, z którą w parze długimi momentami szła precyzja. Przegrała 6:7 (1), 2:6, ale i tak możemy być dumni z jej występu […]
26.01.2023
Inne sporty
26.01.2023

Przeskoczyło! Zieliński w finale deblowego Australian Open

Łukasz Kubot ma godnego deblowego następcę! Jan Zieliński awansował właśnie do finału Australian Open, podobnie jak lubinianin 9 lat temu. Teraz trzeba mieć nadzieję, że zawodnik z Warszawy pójdzie śladami swojego starszego kolegi i ten finał wygra.Zielińskiego z Kubotem łączy nie tylko poziom prezentowany na korcie, ale też zdolność robienia show. Wielu kibiców do dziś pamięta łukaszowego kankana, którego zwykł tańczyć po ważnych wygranych. Jasiek może nie ma jeszcze takiego […]
26.01.2023
Suche Info
26.01.2023

14 punktów Sochana nie uchroniło San Antonio Spurs przed porażką

Jeremy Sochan w ostatnich dniach zadziwia regularnością. Nasz rodzynek w NBA w czterech poprzednich spotkaniach zdobywał odpowiednio 15, 16, 16 i 18 punktów. Jak na pierwszoroczniaka, to bardzo dobre liczby, chociaż przełożyły się one na zaledwie jedno zwycięstwo San Antonio Spurs – z Brooklyn Nets, którzy zagrali bez swoich liderów, Kevina Duranta i Kyrie Irvinga. Tym razem Ostrogi mierzyły się z sąsiadami w tabeli Konferencji Zachodniej – Los […]
26.01.2023