post Avatar

Opublikowane 06.09.2017 13:41 przez

redakcja

Dzielnie przeczekaliśmy dwa ogórkowe miesiące, ale dość już wyróżniania przeciętniaków, których wyjątkowość polegała na tym, że gdy inni się urlopowali, oni grali w piłkę. Wreszcie wraca poważny futbol, a wraz z nim – bogactwo wyboru w rankingu Piłkarza Miesiąca.

Sierpień był miesiącem niespodziewanych rozstrzygnięć, bo Cristiano Ronaldo nie znalazł się nawet w pięćdziesiątce, ze względu na nieco ponad dwa kwadranse gry i późniejsze wykluczenie za odepchnięcie sędziego. Bo Leo Messi wylądował daleko poza dziesiątką, a nawet dwudziestką. Bo do głosu doszli wreszcie ci, którzy wcześniej musieli się zadowalać dalszymi miejscami. No i przede wszystkim dlatego, że królem sierpnia został piłkarz, którego nigdy wcześniej nie wyróżniliśmy miejscem na szczycie zestawienia.

koke

A oto najważniejsze rozstrzygnięcia – pierwsza dwudziestka:20

Kapitalny jest to piłkarz, naprawdę, wyjąć go z Liverpoolu i The Reds są dużo ubożsi w ofensywie. Strzelał w KAŻDYM meczu Premier League. I były to ważne gole:

z Watfordem pozwolił przełamać się słabo grającemu Liverpoolowi w pierwszej połowie,

z Crystal Palace jego bramka pozwoliła wygrać 1:0,

z Arsenalem podwyższył na 2:0, więc ekipa Kloppa jeszcze bardziej odskoczyła od rywala. 19

Strzelał gdzie się da. W lidze, w superpucharze i pucharze – może bramki z tych ostatnich rozgrywek są najmniej warte, bo Robert katował ekipę z niższej ligi, ale i tak warto go docenić. Choćby za regularność.

18 modric

Jak zwykle nie ma szału w liczbach, ale kunsztu Chorwata trzeba szukać gdzie indziej. On w ogóle nie traci piłek, rozprowadza kolejne ataki Królewskich, jest nawet nie mistrzem przedostatniego podania, tylko tego jeszcze wcześniejszego. Gdyby dziś Barcelona miała kogoś takiego, grałoby jej się dużo łatwiej. A tak, może tylko z zazdrością spoglądać w kierunku Madrytu.17

Dawno, dawno temu pisaliśmy o nim – gdy jeszcze grał w Liverpoolu – że to smakowity deser po Rafie Benitezie. Że The Reds powinni mieć z niego sporo pożytku, bo w jednym z pierwszych meczów dla swojego zespołu przyprawił sir Alexa Fergusona o kilka nerwowych ruchów szczęką, gdy ośmieszał jego obrońców. Długo jednak czekaliśmy, by ten deser okazał się tak słodki, jak w sierpniu. Hiszpan w odmienionym Milanie zaczął grać pierwsze skrzypce. Kreował sobie i partnerom sytuację za sytuacją, był zawsze w centrum wydarzeń. Najwyższa pora!

16

Dobrze wprowadził się do United – zaczął od bramki w Superpucharze Europy (ale też i od pudła), potem w lidze trafił trzykrotnie, najpierw dwa razy przeciwko West Hamowi, potem dorzucił sztukę ze Swansea. Wydaje się, że jest gościem, którego Mourinho potrzebował – Lukaku może nie przyda się specjalnie w konstruowaniu akcji, ale do jej sfinalizowania jest jak znalazł. Jeszcze niech tylko będzie bardziej równy, bo do wspomnianego dużego pudła z Realem, dochodzi zmarnowany karny w meczu z Leicester. 15

Mózg drugiej linii genialnego w ostatnich tygodniach Liverpoolu. Trochę niedoceniany, no bo to nie on w pierwszej kolejności odpowiada za bramki czy asysty, ale jego rola w taktyce Kloppa jest nieodzowna. To on ma rozprowadzać piłki w drugiej linii (i robi to niemal bezbłędnie), on ma odpowiadać za fazę przygotowania ataku i za stworzenie ofensywnemu tercetowi warunków do rozerwania obrony rywala (i robi to niemal bezbłędnie), on też ma podłączać się w drugie tempo i gdy nadarzy się okazja – samemu też poszukać okazji na zrobienie strzałem czy kluczowym podaniem krzywdy przeciwnikowi. I – jak się pewnie domyślacie – robi to niemal bezbłędnie.

14

Gdy Conte wyciągał go z Fiorentiny, wielu pukało się w głowę patrząc na ten transfer – Hiszpan w Premier League już był, świata nie podbił, więc czemu miałby to zrobić w Chelsea, czyli klubie z innej półki niż Sunderland. A jednak, Alonso tamten sezon miał świetny, ten nie zaczyna się inaczej. Kapitalnie kopie z wolnych, co udowodnił w meczu z Tottenhamem (a i z Burnley był blisko), umie się znaleźć w szesnastce, co też udowodnił przeciwko Kogutom. Dwa gole jego, kiedy obok są Morata, Willian czy Pedro a Chelsea wygrywa właśnie 2:1, z bardzo trudnym rywalem.

13

EA Sports pokazało wczoraj kartę Glika w nowej odsłonie FIFA. Mamy do panów z Kanady pytanie – czy wy jesteście ślepi, oceniając strzały na 32 (dla nieobeznanych, w skali do 99)?! Przecież Kamil ładuje jak opętany, jest jednym z najbardziej ofensywnych środkowych obrońców na świecie. Ma głód bramek, o czym dał znać na zgrupowaniu, kiedy w filmiku ŁNP żałował, że nie walnął Marsylii hattricka. Poza tym oczywiście dobrze broni, w innym wypadku Monaco nie budowałoby obrony wokół niego. 12

Profesor. Geniusz środka pola. Najlepszy w Bayernie w pierwszych dwóch kolejkach. 13 odbiorów, 6 przejęć piłki, 1 asysta i jak zwykle serducho oddane za swoją drużynę. Do tego – jak zwykle groźny z przodu, choć w tym miesiącu brakło bramkowego konkretu. Gdyby wyjąć go ze środka pola ekipy Carlo Ancelottiego, to tak, jakby zabrać drużynie dwóch kluczowych graczy. Ofensywnego i defensywnego pomocnika klasy światowej.

11 isco

Gracz meczu o Superpuchar Europy, najlepszy na boisku w pierwszej odsłonie starcia o krajowy Superpuchar z Barceloną. We wrześniu będzie pewnie jeszcze wyżej, bo w reprezentacji Hiszpanii tylko potwierdził wysoką formę z początku sezonu, u nas – na 11. miejscu. Wielka szkoda, że nie zagrał w rewanżu z Barcą, bo w takiej dyspozycji, oglądalibyśmy kolejne jego show. A tak – jakby lekko przystopował i w ligę nie wjechał już z takim impetem.

10 firmino

Jest w dwudziestce Mane, za moment będzie też (spoiler!) Salah. I Firmino nie mogło więc zabraknąć, jako ostatniego elementu tego nierozłącznego tercetu. Liverpool nie pozbywałby się jakiś czas temu Benteke, Sturridge nie siadałby tak często na ławce, gdyby nie znakomita adaptacja Firmino do roli napastnika podłączonego do rozgrywania akcji. Byłego piłkarza Hoffenheim piłka szuka nie tylko w polu karnym, ale i poza nim, co skutkuje kolejnymi wykreowanymi partnerom szansami.

9

Na dzień dobry usadzony przez Antonio Conte na ławce kosztem Michy’ego Batshuayi. Nie potrzebował wiele czasu, by pokazać Włochowi, jak wielką było to pomyłką. Pół godziny przeciwko Burnley, okraszone golem i asystą, wystarczyło by natychmiastowo wywalczyć sobie podstawową jedenastkę. Ze statusem gracza absolutnie kluczowego wychodził już na dwa kolejne mecze, z Evertonem znów mając udział przy obu bramkach The Blues. Najpierw przytomnie odgrywając głową do Fabregasa, później samemu dobijając The Toffees. Niepewni, czy Diego Costę uda się szybko zastąpić tak regularnym strzelcem, dziś mogą pytać: a kim, do cholery, jest Diego Costa?!

8

Pan Asysta. Jedyny piłkarz w pierwszej dziesiątce rankingu, który nie zdobył choćby jednej bramki. A mówimy przecież o zawodniku na wskroś ofensywnym, zwykle operującym pod samym polem karnym rywala. Ormianin ma jednak doskonałą świadomość, że mało który piłkarz na świecie potrafi dodatkowym podaniem stworzyć tyle zagrożenia. W tym sezonie Premier League nie kończył jeszcze żadnego meczu bez otwierającego podania. Połowa goli United to efekt jego zagrań do któregoś z partnerów. Pod tym względem – nie do zatrzymania.

7

Piłkarz miesiąca w Liverpoolu według jego kibiców. Doskonale jego rolę w drużynie z Anfield opisuje kanał uMAXit Football:

Salah jest w stanie ciągle stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Jedyne, czego nadal mu brakuje, to wykończenie. Gdyby Bogusław Wołoszański poruszał w swojej serii tematy futbolowe, pewnie i on długo głowiłby się nad tym, jak uzasadnić to, że Egipcjanin znajdując się sam na sam z bramkarzem celuje zwykle… właśnie w golkipera. Gdyby nie to, byłby pewnie w TOP5, jeśli nie TOP3 naszego rankingu, bo w samym meczu z Arsenalem mógł zapisać na swoim koncie hat-tricka. Mimo to jednak trzeba go umieścić wysoko, bo pod nieobecność Coutinho były obawy odnośnie funkcjonowania ofensywy The Reds. On – wraz z Mane i Firmino – rozwiał je na dobre.

6

Wszedł do PSG z drzwiami, futryną i kawałkiem ściany nośnej. Magia przez wielkie „M” – tylko tak można było opisywać to, co wyczyniał w spotkaniu przeciwko Toulouse, w którym zaliczył po dwa gole i asysty. Zresztą to, jak podsumował swój występ w 90. minucie, nie schodziło z czołówek serwisów sportowych przez długie godziny.

Już dziś, już po trzech spotkaniach z Brazylijczykiem w składzie widać, jak potężne będzie w tym sezonie PSG. Z nim, z niedawno podpisanym Mbappe, z Cavanim… To będzie ofensywna machina, jakiej Francja nigdy wcześniej nie widziała i jaka będzie budzić postrach w Europie.

pogba

Kiedy przestał być najdroższym piłkarzem świata, wreszcie zaczął grać jak… najdroższy piłkarz świata. W czym nie sposób dostrzec powiązania z transferem Nemanji Maticia, co już chwilę po prezentacji pomocnika przewidział Ryan Giggs. Od kiedy bowiem Pogba ma Serba u boku, przypada mu znacznie mniej zadań defensywnych, a znacznie więcej luzu w grze do przodu. Co po prostu widać. Dziś Francuz to wreszcie lider United z prawdziwego zdarzenia. Ktoś, kto stawia stempel na większości akcji Czerwonych Diabłów. Nie pomylimy się mówiąc, że w tym sezonie wygra którąś z klasyfikacji Piłkarza Miesiąca.

4

Paryż ma oczywiście nowego księcia – Neymara – ale i przedstawiciel starej gwardii trzyma się bardzo, ale to bardzo mocno. Cavani miażdżył przeciwników skutecznością, ładował bramkę za bramką, a gdyby miał ich na koncie więcej niż pięć, także nikt nie mógłby być zdziwiony. Urugwajczyk oddał 16 strzałów na bramkę (w tym 10 celnych) w premierowych czterech kolejkach ligi, wypracował dwie bramki, a przy tym jak zawsze harował praktycznie na całej długości i szerokości boiska. Na ustach całego piłkarskiego świata jest dziś duet najdroższych w historii graczy ofensywnych Neymar-Mbappe, ale nikt nie ma wątpliwości, że to, co czyni PSG jeszcze silniejszym, to fakt, że obok tej dwójki będzie grać stary lis Cavani.
3

Miał w rękach tytuł nawet nie bohatera, a superbohatera meczu o Superpuchar Włoch z Lazio. Bo sposób, w jaki zawrócił bieg spotkania, był iście komiksowy. Do 85. minuty Lazio kontrolowało wynik, miało dwubramkowe prowadzenie i trofeum w garści. Wtedy Juve miało wykonywać rzut wolny z „klepki”, która z urzędu należy do Miralema Pjanicia. Dybala jednak postanowił, że zabierze Bośniakowi stały fragment i za chwilę wiadomo było, dlaczego to zrobił. Po prostu czuł się cholernie mocny. Tak jak parę minut później, gdy wywalczył i wykorzystał karnego na 2:2. I tylko niefrasobliwość obrony kilka chwil po jedenastce sprawiła, że Stara Dama schodziła z boiska pokonana, bez możliwości dalszej walki o trofeum. Ale Dybali to nie podłamało – dwie ligowe kolejki to kolejne cztery gole Argentyńczyka. Piłkarza w sierpniu absolutnie nie do zatrzymania.

2

Ileż pytań było o to, czy Monaco udźwignie ciężar oczekiwań, jakie zwykle spadają na barki mistrza kraju, w dodatku po tak szeroko zakrojonym demontażu. Akurat Falcao, z racji swojej historii niepowodzeń w Premier League, nie był najbardziej łakomym kąskiem dla europejskich mocarzy, w czym tkwi… ogromna pociecha dla klubu z księstwa. Bo Kolumbijczykowi ani przez moment w głowie nie siedziała przeprowadzka. A co potrafi robić z rywalami, gdy jego myśli wolne są od tego typu zawirowań? Spytajcie rywali z Ligue 1, którym zasadził siedem bramek w zaledwie czterech kolejkach ligowych.

asensio

Złoty chłopak, którego Królewskim zazdrości cały świat. Nikt w sierpniu nie strzelał piękniejszych goli, które miały jednocześnie tak ogromną wagę. Do niedawna Real galaktyczny ze względu na dziesiątki milionów płacone za gwiazdy największego formatu, ma dziś wszystko, by wkrótce mieć oblicze piłkarzy takich jak Asensio. Nie wziętych w swoim prime time, a wypatrzonych gdzieś na jednej z niższych półek i wykreowanych na towar marki premium. Sierpień był miesiącem, który Hiszpan zawłaszczył dla siebie, otwierając sezon piłkarski w Hiszpanii dubletem marzeń w dwumeczu z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii. A który zakończył zapewnieniem niemal w pojedynkę remisu z Valencią.

Tę bramkę z drugiego spotkania z Blaugraną można odwijać z powtórek bez końca:

Klasyfikacja generalna prezentuje się  w tym momencie następująco:

ase

Opublikowane 06.09.2017 13:41 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fenek
fenek

Zaraz będzie płacz, że nie ma Cristiano, a przecież rozegrał w sierpniu 120 minut i strzelił 4 bramki 😉

Stanislav Levy
Stanislav Levy

I będzie to płacz jak najbardziej słuszny. Wyspy Owcze to kelnerzy, ale hej: mecz w sierpniu był, czyli ma 4 bramki i asystę, nieźle jak na 120 minut. Podejrzewam, że skoro mecz był 31. sierpnia, to twórca rankingu sobie o nim zapomniał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

blasphemer93
blasphemer93

Raczej zostaną mu doliczone do września. Swoją drogą ten ranking jest jak punkty w kultowym Whose Line is it Anyway.

Kolomir
Kolomir

Lewandowski 4 miejsce, Glik 25. Spoko ranking

Broncur Rynek
Broncur Rynek

Asensio jest król sierpnia, jak lew jest król dżungli.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz
Jakkaz

3 bramki – co z tego że z Wyspami Owczymi?
Messi? Strzelał ogórkom! XDDDDD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

Masz rację, zdecydowanie Wyspy Owcze to niska półka w porównaniu z nawet 20. zespołem La Liga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

blasphemer93
blasphemer93

Przecież zawsze jak kolejka ligowa czy reprezentacyjna zaczyna się 30-31 to jest zaliczana na wrzesień.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hivth
Hivth

No Messi oczywiście, że tylko z ogórkami i oczywiście, że 0 trofeów. Przecież do tej pory wygrał ich tylko marne TRZYDZIEŚCI w piłce klubowej, to co to jest, byle debil tyle zbiera w sezon.

Andrijana
Andrijana

Uruchom swój zespół na pierwsze miejsce! https://mybasketteam.com/pl

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
24.09.2020

Bawarska maszyna się nie zatrzymuje. Bayern z Superpucharem Europy

Mają czego żałować piłkarze Sevilli po meczu o Superpuchar Europy. Bayern Monachium – zespół oczywiście lepszy, jeżeli oceniać pełen przebieg spotkania – był dzisiaj mimo wszystko do ukąszenia i miał całkiem sporo problemów w defensywie. Andaluzyjczykom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach, a Bayern takich błędów nie wybacza, o czym przekonał się już choćby Olympique […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Kristopher Vida. Piłkarz dyskretny jak Tesla w godzinach szczytu

Kristopher Vida. Taki piłkarz, kojarzycie? Jeśli nie, to żaden skandal, nawet to rozumiemy. Bo gość jest w Polsce od pół roku i tak naprawdę nie dał nam ani jednego powodu, żeby nie myśleć o nim, jak o meteorycie. Bardzo kosztownym nie tylko ze względu na to, że Piast Gliwice sporo za niego zapłacił. Także dlatego, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Gra lepsza niż wynik. Piast wypunktowany w Kopenhadze

No cóż, można się było tego spodziewać: Piast Gliwice tegoroczną przygodę z pucharami kończy na meczu z FC Kopenhaga. Mimo to odczuwamy spory niedosyt. Jeśli ktoś spojrzy na suche 0:3, pomyśli sobie, że nie było tematu i Duńczycy naszego przedstawiciela zgnietli. A wcale tak to nie wyglądało.  Dotychczas obowiązywał w tym sezonie następujący podział: Piast […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowa miotła nie pozamiatała, ale awans zrobiła

Po meczu z Górnikiem Zabrze i generalnie po niemrawym początku sezonu dało się wyczuć, iż kibice Legii Warszawa obawiają się meczu z kosowską Dritą Gnjilane. Wystarczyło jednak mniej więcej pół godziny tego spotkania, byśmy przekonali się, że równie dobrze można było bać się małej myszy, która błąka się gdzieś po piwnicy. Zasługa nowego szkoleniowca, którym […]
24.09.2020
Bukmacherka
24.09.2020

Obstawianie zakładów dzięki Typerplus.pl będzie teraz dużo prostsze!

Dziś możesz już obstawić każdą dyscyplinę sportową w zakładach bukmacherskich. Nie ma znaczenia, czy jest to piłka nożna, koszykówka, tenis hokej czy któraś z mniej popularnych, jak golf, pesapallo lub krykiet. Coraz większa liczba ludzi decyduje się na urozmaicenie widowiska sportowego poprzez obstawianie go online. To pozwala na przeżywanie jeszcze większych emocji w trakcie meczu. […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Uwaga Łódź i okolice: w piątek na Widzewie zbiórka darów dla ojczyzny Fundambu

Słuchajcie, mamy do was sprawę. W zasadzie to nie my, a wszyscy obywatele Demokratycznej Republiki Konga. Przed nami ogromna (przynajmniej mamy nadzieję, że ogromna) zbiórka darów na rzecz ojczyzny Merveilla Fundambu. Cel jest szczytny, chodzi po prostu o to, żeby pomóc komuś, kto tej pomocy potrzebuje. Dlatego, choć akcję mocno nagłośnili już organizatorzy, jako osoby, […]
24.09.2020
Anglia
24.09.2020

Serbski wojownik chce podbić Premier League. Kluczowy sezon Mitrovicia

„On był źródłem całego niebezpieczeństwa. Cały czas musieliśmy być czujni, a i tak strzelił dwa gole.” Takie słowa z ust Marcelo Bielsy nie zdarzają się codziennie, a już na pewno nie w przypadku każdego piłkarza. Mówi się, że są kluby zbyt dobre na ligowe zaplecze, ale jednocześnie nie na tyle jakościowe, aby utrzymać się w […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile bramek strzelą pucharowicze w 5. kolejce?

Uwaga, Weszło razem z Totalizatorem Sportowym rozdaje piłki Ekstraklasy, koszulki klubów, iPhone’a 12, smart watcha od Apple! Rozpoczynamy kolejny sezon z konkursem #AleNumer. Tym razem pytamy o to, ile bramek w 5. kolejce Ekstraklasy strzelą kluby reprezentujące nas w pucharach. Jak grać? Rywalizujemy na naszych social mediach. Pod naszymi wpisami na Twitterze lub Facebooku odpowiadacie […]
24.09.2020
Hiszpania
24.09.2020

Legenda się żegna. Luis Suarez przechodzi do Atletico

Sześć sezonów. 198 bramek. 97 asyst. Oszałamiające 59 trafień w 53 meczach sezonu 15/16. Element – bez cienia przesady – jednego z najbardziej ekscytujących ofensywnych tridente w historii futbolu, które tworzył razem z Messim i Neymarem. Cztery mistrzostwa Hiszpanii, cztery Copa del Rey. Jedna wygrana Liga Mistrzów. Nie będzie już Luisa Suareza w barwach Barcelony. […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Lewandowski z kolejnym pucharem? Bayern faworytem meczu o Superpuchar

Bayern, czyli giganci europejskiej piłki w 2020 roku, stoją przed szansą powiększenia gabloty. O co? O Superpuchar UEFA, a takich ciekawostek w Monachium zbyt wiele nie mają. Jeśli Bawarczycy ograją Sevillę, zatriumfują w tych rozgrywkach dopiero po raz drugi w historii. Ale lepszy rydz niż nic. Typujemy, że Robert Lewandowski odhaczy kolejne zadanie na liście. […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowy trener, nowy Michał Karbownik, który zostanie w Legii?

Czy Czesław Michniewicz odmieni Legię Warszawa i w jaki sposób to zrobi? Te pytania od jakichś trzech dni zadają sobie wszyscy ludzie, którzy obserwują polską piłkę klubową. Niedługo odkrywane będą kolejne karty. Coś powie nam dzisiejszy mecz z Dritą Gnjilane, choć oczywiście nie zakładamy, że po takim czasie ręka nowego szkoleniowca będzie bić po oczach, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Dlaczego Piast nie jest skazany na pożarcie?

Nie ulega wątpliwości, że z trójki naszych pucharowiczów Piast w III rundzie eliminacji Ligi Europy wylosował zdecydowanie najgorzej. Jeśli przejdzie FC Kopenhaga, będzie to już coś naprawdę dużego dla polskiej piłki w jej obecnym położeniu, zwłaszcza że dopiero co w poniedziałek gliwiczanie rozgrywali mecz ligowy i zaraz musieli jechać do Danii. Gospodarze są wyraźnym faworytem, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Piast pomści Lechię i odpłaci się Wilczkowi?

Tak się dziwnie składa, że w obecnej edycji pucharów świetnie idzie nam odpłacanie się rywalom. Malmoe powiozło Cracovię, to Lech odprawił Hammarby. Omonia wygrała z Legią, to Lech ograł Apollon. Co wy na to, żeby skompletować hattricka i dać pstryczka w nos Duńczykom i Kamilowi Wilczkowi? Polak cieszył się z losu i bardzo chce powtórzyć […]
24.09.2020
Blogi i felietony
24.09.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Dani Ramirez zaczynał polską przygodę od Stomilu Olsztyn i polecam pochylić się nad tym przypadkiem. Bowiem Dani Ramirez grał w Stomilu źle. Nikt za nim nie płakał, gdy odchodził. Miał tylko przebłyski. Nawet wiosenne wyniki: z Ramirezem w pierwszym składzie Stomil nie wygrał ani jednego meczu, a wręcz stoczył się na dno tabeli. Ramirez wylądował […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Powieźć Drite, awansować do fazy grupowej. Prosta misja Legii

W takich meczach jak starcie Legii Warszawa z Dritą zwykle mówi się, że zaczynamy liczyć wynik od 3:0 dla faworyta.A że faworytem jest mistrz Polski, to specjalnie nas taka wróżba nie dziwi.My jednak postaramy się was przekonać, że warto zacząć liczyć wcześniej.Choćby dlatego, że w eWinner znajdziemy kilka atrakcyjnych typów na to spotkanie.Sprawdźcie nasze podpowiedzi! […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

7 powodów, dla których warto rzucić okiem na mecz o Superpuchar Europy

Lech Poznań swoim wczorajszym zwycięstwem na Cyprze narobił nam apetytu na kolejne sukcesy polskich klubów w eliminacjach do Ligi Europy. Dziś koncentrujemy zatem uwagę przede wszystkim na meczach Piasta Gliwice i Legii Warszawa. Ale na tym piłkarskie emocje dla polskich kibiców się wcale nie kończą. O 21:00 Bayern Monachium zmierzy się bowiem z Sevillą FC […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

20 szybkich ciekawostek o FC Kopenhaga

Piast Gliwice zmierzy się dziś z FC Kopenhagą. Faworytem nie jest – delikatnie mówiąc. Zapraszamy na 20 szybkich ciekawostek o rywalu gliwiczan. 1. Pewnie nie wiedzieliście – w FC Kopenhadze gra Kamil Wilczek, bohater najbardziej kontrowersyjnego transferu w duńskiej piłce tego lata. Media społecznościowe piłkarza zalała fala obraźliwych wpisów, nawet nie wszyscy kibice FCK byli […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

PRASA. Lech silniejszy od Bogów, Wilczek chciał trafić na Piasta, Drita przyjechała po awans

O czym dziś piszą w gazetach? Głównie o Lechu, Legii oraz Piaście, czyli bez zaskoczenia. Mamy m.in. dwie rozmowy z Kamilem Wilczkiem, który bardzo się ucieszył na wieść, że zagra przeciwko gliwiczanom. – Bardzo! Obserwowałem losowanie i po cichu na to liczyłem. Dla mnie to podróż sentymentalna, choć sentymentów na boisku nie będzie. Fajnie jednak […]
24.09.2020