post Avatar

Opublikowane 03.08.2017 08:12 przez

redakcja

Thierry Henry to jeden z najlepszych piłkarzy w historii nie tylko ekipy z „Emirates Stadium”, ale również jakiego widziała cała Premier League. Kiedy jednak przychodził do Arsenalu, nie był to jeszcze ten fantastyczny Henry, a jedynie ten, który odbił się w Serie A i odszedł z Juventusu po ledwie pół roku. I niewielu w niego wierzyło, a jednym z nielicznych był Arsene Wenger. Na powitaniu przyszłej legendy klubu szkoleniowiec powiedział słowa, które już na zawsze zapiszą się w kronikach „Kanonierów”: – To jest młody, utalentowany i perspektywiczny piłkarz, który będzie świetnym uzupełnieniem dla naszego zespołu. Dzisiaj mija osiemnasta rocznica od pamiętnego, genialnego transferu Henry’ego na Highbury.

Sam transfer to był istny majstersztyk. Kibice, którzy jeszcze niedawno nosili cały czas przy sobie chusteczki, płacząc po odejściu Nicolasa Anelki, mogli jedynie się cieszyć. Co więcej, Wenger nie wykorzystał całej puli pieniędzy, którą dostał za poprzedniego napastnika, bo ledwie za niemal połowę sprowadził rodaka Anelki, który za kilka lat miał dostawać regularne owacje na stojąco. Mowa tu o naprawdę małych pieniądzach – w końcu 11 milionów funtów to dzisiaj grosze (rok temu Eddie Howe sprowadził do Bournemouth Jordona Ibe’a za 15 baniek). Jak wyszedł na tym Arsenal? Najlepiej jak mógł, o czym opowie historia dwóch sezonów:

2001/2002

To był fenomenalny sezon dla drużyny z Highbury. Henry wymiatał, był zdecydowanie najlepszym graczem Arsenalu, na dodatek zgarniając jeszcze trofeum dla najlepszej strzelby ligi. Dorobek zespołu „Kanonierów”? Mistrzostwo, FA Cup oraz Tarcza Wspólnoty. Potrójna korona i dominacja w Anglii, o czym najlepiej świadczy tabela po tamtym sezonie i 7-punktowa przewaga nad drugim Liverpoolem. Oczywiście do tych sukcesów znacznie przyczynił się francuski snajper, który oprócz 24 bramek w lidze dołożył siedem w Champions League. Z całą pewnością to właśnie Henry był głównym architektem sukcesów Arsenalu.

2003/2004

„Invincibles”. Czy tu trzeba coś dodawać? Niezwyciężeni, niemożliwi, nietykalni – najlepsi. Chyba nie można lepiej zagrać kampanii, niż zrobili to podopieczni Wengera. Jesteśmy ciekawi, ile kasy zebrali bukmacherzy na Wyspach, po tych wszystkich typach, że Arsenal przegra następny mecz w lidze. Znowu Henry był głównym bohaterem. 30 bramek, to około 41 procent całego dorobku „Kanonierów” w tamtym sezonie. On był fenomenalny i to w głównej mierze dzięki „Titiemu” fani „The Gunners” zawdzięczali kolejny ligowy tytuł.

Henry podczas pobytu w Londynie pięciokrotnie zgarniał nagrodę dla najlepszego francuskiego piłkarza. A trofea klubowe? Podzielmy okres tych osiemnastu lat na dwie ery: Henry’ego i po Henrym.

W czasach Henry’ego (8 sezonów): dwa mistrzostwa, trzy FA Cup, dwie tarcze wspólnoty, cztery wicemistrzostwa, raz finalista FA Cup, raz finalista Ligi Mistrzów i raz finalista Ligi Europy.

Po Henry’m (10 sezonów): raz wicemistrzostwo, trzy FA Cup, dwie tarcze wspólnoty.

Czy trzeba tu dodawać cokolwiek więcej?

DK

Opublikowane 03.08.2017 08:12 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
RychU
RychU

I jeden z największych oszustów w historii piłki nożnej!

Marcinek87
Marcinek87

Naprawdę jestem ciekaw jak zachowaliby się wszyscy odsądzający od czci i wiary Henry’ego, Scholesa czy Siemaszkę. Czy wy nie rozumiecie, że Ci zawodnicy są częścią drużyny, która (gdyby się przyznali) albo nie pojechałaby na mundial, albo spadłaby z ligi? Ja ich nie usprawiedliwiam. Sam się wkurzyłem, bo nie lubię Arki, ale będąc na ich miejscu… nie przyznałbym się w życiu, a po meczu powiedziałbym dziennikarzom: „tak była ręka, może nawet celowa, ale jedziemy na mundial/utrzymujemy się i tylko to się liczy. Sędzia nie widział –
życie”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

„Z całą pewnością to właśnie Henry był głównym architektem sukcesów Arsenalu.”

” On był fenomenalny i to w głównej mierze dzięki „Titiemu” fani „The Gunners” zawdzięczali kolejny ligowy tytuł.”

no bez żartów. Henry i 10 koszulek z babcią klozetową zamiast trenera, tak?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gooner250
Gooner250

Najbardziej bolą trzy rzeczy:
1) brak triumfu w LM z Arsenalem, a było przecież tak blisko. Henry potem wygrał to trofeum z Barcą, ale umówmy się, z Arsenalem miałoby to zapewne zupełnie inny smak dla niego.

2) brak Złotej Piłki. Boli to zarówno fanów piłkarza, a musi też boleć i samego zawodnika. Zasłużył na to indywidualne trofeum. Ale w jego latach świetności wiadomo, grało wielu innych fenomenalnych piłkarzy, a ZP mógł dostać tylko jeden.

3) ta nieszczęsna ręka w meczu z Irlandią. Henry się przyznał do oszustwa, ale oczywiście niesmak pozostał. Wiadomo, zadziałał impuls, to były ułamki sekundy, ogromna presja, ale tej klasy zawodnik powinien unikać tego typu zagrań.

Mimo wszystko, to według mnie jeden z najlepszych napastników w historii piłki. Niepowtarzalny. Obawiam się, że Arsenal jeszcze dłuuuuuugo nie będzie miał napastnika, który zbliży się do poziomu Henrego.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Pamiętam jak on się biedny męczył w Juventusie. Pamiętam, że mieli wtedy dziwaczne koszulki, bo co prawda miały tradycyjne czarno-białe pasy, ale numer na nich był czerwony. Jako ciekawostkę dodam, że Henry nosił na plecach szóstkę, Francuz wspominał, że trener kazał mu biegać przy linii bocznej. Szczególnie bolało go, że miał wyznaczony sektor, w którym miał się poruszać.

5da70805b34decc01bc43967bbbbc9c5.jpg
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Ekstraklasa po pandemii: „Będziemy jak Nowy Jork, zasada zero tolerancji”

To dzięki nim kibice w Polsce tydzień w tydzień mogą oglądać mecze swoich ulubionych zespołów. Tak będzie również teraz, zwłaszcza że większość fanów ze stadionów przeniesie się przed telewizory. Z Marcinem Serafinem, dyrektorem operacyjnym Ekstraklasa Live Park, rozmawiamy o tym, jak wyglądała będzie realizacja spotkań po pandemii. Czy widzowie odczują i zobaczą jakiekolwiek zmiany? W […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

„Będziemy ścigać się z Legią”

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, trudno znaleźć coś ciekawego. Waldemar Fornalik nie rezygnuje z walki o mistrzostwo, Maciej Murawski obawia się o grę podczas upałów, są teksty wspominające tragedię na Heysel i przerwanie ligi przed mundialem w 1974 roku. I w zasadzie tyle.  PRZEGLĄD SPORTOWY Maciej Murawski uważa, że pogoda nie będzie teraz sprzyjała dobrej […]
28.05.2020
Weszło
27.05.2020

Proszę państwa, wysoki sądzie – to jest profesor-drybler Kamil Jóźwiak

Może i nie oglądaliśmy meczów przez ponad dwa miesiące, natomiast pewne rzeczy pozostały niezmienne. Na Lecha w ofensywie aż przyjemnie popatrzeć, Karlo Muhar nadal wygląda, jakby wygrał miejsce w składzie Kolejorza w festynowej loterii, a Kamil Jóźwiak przerasta już ligowy futbol. Nie zmienia się też to, że jeśli Lech w tym sezonie jedzie na Podkarpacie, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Apel do Lecha i całej Ekstraklasy: więcej Jóźwiaków, mniej Muharów

Polskie szkolenie w ostatnich kilku (kilkunastu?) latach nie rozpieszczało nas w kwestii skrzydłowych, bo raczej skupiano się na promowaniu szybkich graczy, potem tych z najlepszą wydolnością, a o graniu w piłkę zapominano. Byle dobiec do linii końcowej i wrzucić, a że 95 na 100 dośrodkowań kończy się na pierwszym obrońcy? Oj tam, oj tam, przecież […]
27.05.2020
Niemcy
27.05.2020

Dali sobie po dwa razy i wystarczyło. Piątek przełamuje się z karnego

Wyobraźcie sobie, że dwóch mocnych chłopaków na osiedlu wychodzi na ustawkę dla sportu – klasyczne jeden na jednego. Nie ma publiczności. Nie mają nic do siebie. Są dobrze przygotowani, dopiero co pokonali słabszych przeciwników w podobnych warunkach i teraz chcą udowodnić swoją wyższość. Przebieg starcia? Jeden huknął, drugi oddał. Jeden huknął, drugi oddał. Poza tym […]
27.05.2020
Inne sporty
27.05.2020

Bjoergen znów pobiegnie – śladami Kowalczyk

Jeśli chodzi o sporty zimowe, jest jedną z największych postaci w historii. Na podium olimpijskim stała 15 razy. Ośmiokrotnie jako mistrzyni. Medali z mistrzostw świata ma za to 26. Do tego cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. Nic dziwnego, że wiadomość o powrocie Marit Bjoergen do sportu zelektryzowała świat biegów. Norweżka nie wróci […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – live od 22:00 – Probierz i Stanowski

Odliczanie do startu PKO Bank Polski Ekstraklasy z Hejt Parkami trwa! Dziś w Kanale Sportowym i Weszło FM gościmy Michała Probierza, trenera i wiceprezesa Cracovii. Zasady są takie same jak zawsze – dzwońcie, piszcie, pytajcie i… hejtujcie! Numer telefonu do studia: (22) 219 50 31. Zaczynamy o godz. 22!
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Wirtualne bilety – kibice pomagają polskim klubom

Czy zjadłbyś kiełbasę, której nie da się dotknąć? Wypiłbyś piwo, które nie istnieje? Czy kupiłbyś bilet na mecz, na który nie da się wejść? Czy zamiast siebie wysłałbyś na trybuny swoją tekturową podobiznę? Oczywiście, że tak – choć na pozór brzmi to jak czarny koszmar każdego kibica – jeśli chcesz wesprzeć klub, który wpadł na […]
27.05.2020
Blogi i felietony
27.05.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Miejsce na ledowym ekranie, jakieś dwa metry na dwa metry, żeby można było rozpoznać swoją twarz podczas transmisji telewizyjnej. W tym kwadraciku powiększony obraz ze Skype’a czy innego Zooma, na nim kibic w szaliku, który głośno krzyczy do swojej domowej kamery. W pojedynkę nie robi wrażenia, ale ledowy ekran rozciąga się przez całą szerokość boiska. […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Hi, I’m Mazowiecki ZPN, welcome to Jackass!

Kto czyta komunikaty na stronie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, ten się w cyrku nie śmieje. Jak wiecie, uważaliśmy za totalnie bzdurne decyzje, by kończyć definitywnie sezon, choć niemal równolegle rząd zapewniał, że w czerwcu odmrożenie sportu pozwoli na dość swobodną grę nawet amatorom. Oczywiście intuicja nas nie zawiodła, obecnie można już zupełnie legalnie grać po […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Kibice znów na stadionach? Premier Morawiecki zapowiada dobre wiadomości

Dopiero co cieszyliśmy się, że piłkę będziemy mogli w ogóle oglądać na żywo. W telewizji, bo w telewizji, ale zawsze coś. Tymczasem w ostatnim czasie sprawy toczą się zaskakująco szybko. Zbigniew Boniek, prezes PZPN, wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym przedstawił plan powrotu kibiców na stadiony. Teraz natomiast premier między słowami potwierdza, że […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

QUIZ. Kto był na ostatniej prostej przed finałem Pucharu Polski?

Znamy już trzech z czterech półfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Polski, a dziś dowiemy się, kto z dwójki Stal-Lech uzupełni to grono. Już samo dojście do tego poziomu w przypadku wielu klubów musi uchodzić za sukces, czasami nawet jest to wydarzenie wspominane latami, więc postanowiliśmy sprawdzić, czy pamiętacie, komu się udało. Skupiliśmy się na XXI wieku, […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Paluchowski: Puchar Polski? Jak gram, to strzelam. Z Lechem też tak będzie!

Adrian Paluchowski to weteran polskich boisk, zwłaszcza pierwszoligowych. 33-latek w obecnym sezonie strzelał bramkę w każdym meczu Totolotek Pucharu Polski. Nam zapowiada, że jeśli zagra z Lechem, znów wpisze się na listę strzelców. Napastnik zdradza też, co było powodem spadku Pogoni Siedlce z pierwszej ligi, kto jest najlepszym piłkarzem na zapleczu Ekstraklasy, które kluby interesowały […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Krótko-długa kołdra Lecha. Czym martwić się będzie Żuraw?

Przerwa w rozgrywkach dla niektórych klubów była kupionym czasem na wykurowanie się kontuzjowanych piłkarzy. Dla innych – hamulcem wciśniętym głęboko w podłogę, bo przed pandemią były w gazie. Lech Poznań znajduje się jedną nogą w obu tych kręgach. Kolejorza rozpatrujemy nadal jako jednego z głównych kandydatów do gry w pucharach, być może przy sprzyjających okolicznościach […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Przestraszyliśmy się, graliśmy zbyt bojaźliwie. Legia zasłużyła na awans

– Legia zasłużyła, by przejść dalej, nie ma się co czarować. Nie powiem, że brakło nam umiejętności, ale przestraszyliśmy się. Nie graliśmy tego, na co się umówiliśmy. Wiadomo, też Legia nam nie pozwalała grać w piłkę i utrzymywać się przy niej, lecz podeszliśmy do tematu zbyt bojaźliwie i ze zbyt dużym respektem – mówi Paweł […]
27.05.2020
Weszło
27.05.2020

Bartosz Nowak: Zimą mogłem odejść do Ekstraklasy. Stal przekonała mnie, żebym został

Bartosz Nowak to lider Stali Mielec, która zagra dziś z Lechem Poznań w ćwierćfinale Pucharu Polski i jeden z najlepszych piłkarzy pierwszej ligi. Od dłuższego czasu, więc siłą rzeczy co chwilę przymierzany jest do klubów Ekstraklasy. Dlaczego wciąż w żadnym z nich nie wylądował? Między innymi na to pytanie odpowiadamy w dłuższym wywiadzie. Ale rzecz […]
27.05.2020
Bukmacherka
27.05.2020

Czy Piątek w końcu dostanie szansę? Lipsk – Hertha w BETFAN!

Chcielibyśmy napisać, że będzie to pojedynek Krzysztofa Piątka z Timo Wernerem, ale… Wiadomo, jaka jest sytuacja Polaka w Berlinie. Niemniej myślimy, że Vedadowi Ibisevicowi zaczęło strzykać tu i tam, co skończy się konieczną rotacją. A stąd już tylko trzy kroki do zatrzymania RB Lipsk… W każdym razie, tak czy siak mecz Herthy z RB zapowiada […]
27.05.2020