Puchar Konfederacji jest ważnym egzaminem dla systemu VAR, a po wczorajszym meczu Rosji z Nową Zelandią pojawiły się głosy niepokoju. Bramkarz gości ewidentnie faulował rywala w szesnastce, natomiast gwizdek sędziego milczał, nie doszło – a przynajmniej tak może sądzić widz – do weryfikacji wideo. „Co jest? Miało działać płynnie, nie zadziałało w ogóle.” Cóż, właśnie po to są testy, by ten system usprawniać i dzisiaj choć trochę tamtą plamę udało się zmazać – VAR dobrze się spisał przy nieuznanym trafieniu Portugalii i Chile. 

Puchar Konfederacji dostarcza nowego toVARu pod dyskusję

Ale najpierw o meczu Portugalczyków. Piłka po uderzeniu Ronaldo trafia w poprzeczkę. Poprawka Gomesa jest już jednak skuteczna, Portugalia ma swoją chwilę radości, natomiast jak się zaraz okaże, była ona przedwczesna. Sędzia jest spokojny, wymownym gestem pokazuje na słuchawkę w uchu, czeka na raport kolegów siedzących przed monitorami, w końcu mauje w powietrzu prostokąt i podnosi rękę. Spalony – gola nie ma. Wielu pewnie myślało, że to nabiegający na piłkę po strzale Gomesa Pepe złamał przepisy, bo po bramce miał minę pełną winy, ale nie. VAR cofnął się jeszcze dalej, do podania przed strzałem Ronaldo, wtedy spalony miał miejsce.

Trzeba przyznać, że wyglądało to zgrabnie. Raz, że odbyło się w miarę szybko, a dwa, że wychwycono błąd, na którzy zwróciliby pewnie eksperci dopiero po spotkaniu. Co można poprawić? Od razu pokazywać kibicom, który moment akcji jest analizowany.

VAR jest tylko użytecznym dodatkiem do meczu, ale zaczęliśmy od niego, bo tak naprawdę był głównym elementem, dzięki któremu zapamiętamy to spotkanie na dłużej niż do poniedziałku. Piłkarze zaproponowali nam nieco letnie granie – zbyt dużo widzieliśmy przestojów, potyczki czysto towarzyskiej niż realnej walki o – cokolwiek powiedzieć – punkty w turnieju.

Choć okej, skoro padły cztery bramki, to momenty były, na przykład w dwudziestu ostatnich minutach pierwszej połowy, wtedy piłkarze wzięli się do roboty. Gol dla Portugalczyków był piękny, a przynajmniej podanie, którym Ronaldo obsłużył Quaresmę. Pewnie każdy na stadionie myślał, że Cristiano się pogubił, że nie wyszedł mu drybling, tymczasem on i tak wykaraskał się z trudnej sytuacji w tak cudowny sposób:

Meksykanie odpowiedzieli z kolei golem Hernandeza, który z bliska pokonał Patricio strzałem głową – w tej akcji fatalnie obciął się Guerreiro. Potem znów dostaliśmy sporą dawkę nudy i pod koniec piłkarze po raz kolejny wrzucili wyższy bieg. Portugalia wyszła na 2:1 po strzale Cedrica, miała jeszcze szansę na podwyższenie wyniku i jednoczesne zamknięcie meczu, ale spudłował Martins. A jak wiemy – bo to prawda wpajana każdemu od żłobka – niewykorzystane sytuacje się mszczą i stało tak również tym razem. Dośrodkowanie z rożnego na gola zamienił Moreno.

2:2 to sprawiedliwy wynik – jedni i drudzy nie zasługiwali na wygraną. Portugalczycy zbyt często byli przeciętni, natomiast Meksykanom zabrakło jakości, by apatię rywala wykorzystać.

***

Mecz Chile z Kamerunem zapamiętamy głównie z trzech rzeczy.

Pierwsza – nieuznany NIEPRAWIDŁOWY gol Vargasa dzięki systemowi VAR. Akcentujemy słowo „nieprawidłowy”, gdyż nie wiedzieć czemu decyzja sędziego spotkała się wręcz z oburzeniem komentatorów i ekspertów TVP, którzy paplali coś o „promowaniu gry ofensywnej”, ale nikt nie powiedział im, że takie wyrażenie w piłce w ogóle nie istnieje. Wytyczne sędziowskie mówią jasno – jeśli sędzia nie widział dobrze akcji i ma poważne wątpliwości, powinien puścić grę. Jeśli jest pewien decyzji – gwiżdże. Nawet jeśli spalony ma kilka centymetrów.

Do rzeczy – dokładnie na takim spalonym przy swojej nieuznanej bramce był Vargas. Początkowo arbiter boczny puścił grę, lecz sędzia asystent wideo dał cynk przez słuchawkę, że gol nie powinien zostać uznany. No i arbiter główny zrobił to, co powinien – anulował bramkę. Czy słusznie? Oczywiście, że tak. Nie widzimy kontrowersji w tym, że system VAR dostrzega rzeczy, których normalnie sędziowie nie widzą. Po to przecież jest.

Chile nie zamierzało jednak rozpaczać po tym zdarzeniu – mimo że oczywiście mocno protestowało – i zaczęło wyprowadzać kolejne ciosy. Centralną postacią był Vidal – to właśnie on po mistrzowsku wystawił piłkę Vargasowi we wspomnianej akcji, chwilę wcześniej zaliczył identyczne podanie (lecz Vargas tym razem posłał piłkę w trybuny). Zejście między linie, wymuszenie podania, przyjęcie z kierunkiem i błyskawiczna prostopadła piłka – to była dziś jego gra. Ale nie tylko, bo to Vidal jako pierwszy ukąsił w tym spotkaniu. Mimo że nie należy przecież do najwyższych graczy, to on wyskoczył najwyżej w polu karnym do wrzutki Sancheza i pokonał bramkarza.

Przy kolejnej bramce rewelacyjnie (i jednocześnie do dupy, ale o tym zaraz) zachował się znów Sanchez. I tu dochodzimy do drugiej sytuacji, którą po meczu będziemy pamiętać. Co istotne – znów na pierwszy plan wychodzi tu system VAR. Sanchez pod samiutką bramką objechał jak chciał obrońcę, położył bramkarza i… zamiast pocelować w wolne luki na bramce (golkiper cały czas na glebie) uderzył w obrońcę. Do piłki szczęśliwie dopadł jednak Vargas i dopełnił dzieła kolegi z zespołu. Sędzia pokazał od razu, że potrzebuje chwili, by przeanalizować tę sytuację w systemie video. Wątpliwość leżała w wyjściu do piłki Sancheza, które było na pograniczu spalonego. Wybuch radości opóźnił się więc o jakieś 30 sekund, ale arbiter – na to wygląda, z powtórki ciężko to dokładnie ocenić – znów nikogo nie skrzywdził.

Ostatnia rzecz? Wzniesienie się na wyżyny fachowości przez Rafała Ulatowskiego, eksperta TVP. Do wejścia na boisko szykuje się zawodnik z numerem siedem, fachowiec nie zastanawia się ani chwili:

– Patrząc po numerze – napastnik!

No wiadomo. Siódemka – napastnik mur-beton, nie ma innej opcji. Gratulujemy fachowości i przewidywania.

Suche Info
03.02.2023

Fernando Santos rozpoczyna pracę, w przyszłym tygodniu będzie w Polsce

Fernando Santos w przyszłym tygodniu przyleci do Polski, by oficjalnie zacząć sprawować funkcję selekcjonera. Polska Agencja Prasowa podała datę przylotu Portugalczyka.Według źródeł PAP portugalski trener przybędzie do Polski 7 lutego 2023 roku, czyli we wtorek. Fernando Santos na pokład samolotu zapakuje trzech asystentów, dwóch następnych dobierze wśród naszych rodaków, taki wymóg przed selekcjonerem postawił pan prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Czarek Kulesza. […]
03.02.2023
Tenis
03.02.2023

Idze wybije rok na szczycie rankingu WTA. Ale na tym się raczej nie zatrzyma

Po Australian Open Aryna Sabalenka została drugą tenisistką na świecie z ponad 6 tysiącami punktów w rankingu WTA. Sęk jednak w tym, że Iga Świątek ma ich… 10485 i jest absolutnie bezpieczna na szczycie światowego zestawienia. A przez to, że Białorusinka wycofała się właśnie z nachodzących zawodów w Dosze, mamy pewność, że nasza tenisistka liderką będzie przynajmniej do 2 kwietnia. Czyli wybije jej już rok, od kiedy przejęła schedę po Ashleigh Barty.Wynik Igi […]
03.02.2023
Uncategorized
03.02.2023

Cristiano Ronaldo z pierwszą bramką dla Al-Nassr

Cristiano Ronaldo zdobył swoją premierową bramkę dla saudyjskiego klubu. Pokonał bramkarza rywali z rzutu karnego.Po czterech rozegranych meczach dla Al-Nassr portugalski gwiazdor w końcu doczekał się swojego pierwszego trafienia w oficjalnym spotkaniu. Ronaldo wpisał się na listę strzelców w 3. minucie doliczonego czasu gry, rzutem na taśmę wyszarpując punkt dla swojego zespołu. CR7 zapewnił Al-Nassr remis 2:2 w wyjazdowym meczu z Al Fateh. Strata punktów. […]
03.02.2023
Suche Info
03.02.2023

Kosta Runjaić na konferencji prasowej przed meczem z Zagłębiem

Kosta Runjaić wziął udział w konferencji prasowej przed meczem Wojskowych z Zagłębiem Lubin. Szkoleniowiec Legii z respektem wypowiadał się o rywalu, z którym przyjdzie zmierzyć się jego zespołowi w sobotę.Kosta Runjaić o ostatnim ligowym starciu przeciwko Koronie Kielce:Nie byliśmy do końca zadowoleni po meczu z Koroną. Pierwsze 65 minut to chyba najlepszy nasz czas w tym sezonie. Analizowaliśmy stracone bramki. Byliśmy w zbyt dużej euforii. Cały czas graliśmy ofensywnie i zapominaliśmy o defensywie. […]
03.02.2023
Suche Info
03.02.2023

Zielone światło dla spotkania Widzewa z Jagiellonią

Spotkanie Widzewa Łódź z Jagiellonią Białystok zostanie rozegrane mimo opadów śniegu.Delegaci oraz sędziowie meczu Widzewa z Jagiellonią zdecydowali, że spotkanie zostanie rozegrane. Jak podał Marcin Tarociński, godzina rozpoczęcia zawodów może ulec nieznacznej zmianie. Mecz się odbędzie. Ze wglądu na stan boiska do rozstrzygnięcia pozostała godzina rozpoczęcia meczu. Będzie to 20.30 lub 21.00. Wkrótce dalsze informacje. — Marcin Tarociński (@M_Tarocinski) February 3, 2023Drugie piątkowe spotkanie […]
03.02.2023
Felietony i blogi
03.02.2023

Davo nastrzelał i odszedł za frytki. Tania, śmieszna liga

Ledwie zaczęliśmy grać, a z ligi uciekli już dwaj kandydaci do króla strzelców – Hamulić i Davo. Czy znów w tej klasyfikacji wygra gol samobójczy? Pewnie, że tak, bo przecież nikt za bardzo nie będzie gonić.O ile rozumiem Stal, bo ponad dwie bańki za gościa, który pół rok temu strzelał na Litwie, a na Litwie, to i ja bym teraz strzelał, to dobry pieniądz. Wisły natomiast nie do końca rozumiem – nie wzięli za Hiszpana nawet miliona euro, tylko – z tego słyszę, 600-650 […]
03.02.2023
Tenis
03.02.2023

Idze wybije rok na szczycie rankingu WTA. Ale na tym się raczej nie zatrzyma

Po Australian Open Aryna Sabalenka została drugą tenisistką na świecie z ponad 6 tysiącami punktów w rankingu WTA. Sęk jednak w tym, że Iga Świątek ma ich… 10485 i jest absolutnie bezpieczna na szczycie światowego zestawienia. A przez to, że Białorusinka wycofała się właśnie z nachodzących zawodów w Dosze, mamy pewność, że nasza tenisistka liderką będzie przynajmniej do 2 kwietnia. Czyli wybije jej już rok, od kiedy przejęła schedę po Ashleigh Barty.Wynik Igi […]
03.02.2023
Felietony i blogi
03.02.2023

Davo nastrzelał i odszedł za frytki. Tania, śmieszna liga

Ledwie zaczęliśmy grać, a z ligi uciekli już dwaj kandydaci do króla strzelców – Hamulić i Davo. Czy znów w tej klasyfikacji wygra gol samobójczy? Pewnie, że tak, bo przecież nikt za bardzo nie będzie gonić.O ile rozumiem Stal, bo ponad dwie bańki za gościa, który pół rok temu strzelał na Litwie, a na Litwie, to i ja bym teraz strzelał, to dobry pieniądz. Wisły natomiast nie do końca rozumiem – nie wzięli za Hiszpana nawet miliona euro, tylko – z tego słyszę, 600-650 […]
03.02.2023
Weszło
03.02.2023

„Odśnieżaliśmy boisko, a za pięć minut znów było zasypane”, czyli dlaczego nie grają w Płocku

Zima zazwyczaj zaskakuje drogowców, ale tym razem zaskoczyła ligowców. Mecz Wisły Płock z Wartą Poznań został przełożony ze względu na opady śniegu, które są naprawdę intensywne, a nowy termin spotkania jeszcze nie jest znany. Porozmawialiśmy z rzecznikiem Nafciarzy, Michałem Ładą, jak cała sprawa wyglądała z bliska.– Godzina 13-13:30, murawa była jeszcze zielona, nic nie wskazywało na to, że to się potoczy tak, a nie inaczej – zaczyna Łada. – Oczywiście […]
03.02.2023
Weszło
03.02.2023

Od bycia piątym kołem u wozu do zebrania owacji na Estadio Santiago Bernabeu

Przykład Daniego Ceballosa pokazuje, że droga od bycia piątym kołem u wozu do otrzymania owacji na stojąco nie jest wcale taka długa. W pewnym momencie pracował na miano przeterminowanego talentu. Nie rozwijał się w oczekiwanym tempie i można było uznać, że na nazwisku tego zawodnika pojawiła gruba warstwa kurzu, którą może zedrzeć już tylko zmiana otoczenia. Jednak Carlo Ancelotti sprawił, że dziś o wspomnianym kurzu nie ma już mowy. Zamiast niego widać błysk, […]
03.02.2023
Ekstraklasa
03.02.2023

„Zawodnik z Ekstraklasy nie może być rezerwowym w Primaverze”. O Mateuszu Kowalskim w Parmie

17-letni Mateusz Kowalski jest na tę chwilę bohaterem drugiego najdroższego transferu wychodzącego z Ekstraklasy w zimowym okienku. Jedynie odchodzący do Tuluzy Said Hamulić kosztował więcej niż młody napastnik Jagiellonii. Białostocki klub otrzymał za niego około miliona euro, a sporo jeszcze może zyskać w bonusach. Pytanie, jaka przyszłość czeka tego piłkarza we Włoszech i czy był to właściwy moment na wyjazd?„Jaga” nie chciała teraz słyszeć o sprzedaży Marca Guala i Jesusa Imaza, […]
03.02.2023
Lekkoatletyka
03.02.2023

Od ORLEN Cup do mistrzostw Europy. Ruszył halowy sezon lekkoatletyczny

Gdybyśmy mieli podsumować sezon halowy Anno Domini 2023 jednym słowem, napisalibyśmy – krótki. Od chwili publikacji tego tekstu, do jego najważniejszej imprezy, czyli halowych mistrzostw Europy, minie zaledwie miesiąc. Ale nie znaczy to, że w halach będzie wiało nudą. Lekkoatletyka powróciła na dobre, i po raz kolejny najlepsi specjaliści w swoich konkurencjach będą jak najszybciej biegać, jak najwyżej skakać i jak najdalej miotać. My zaś wybraliśmy cztery […]
03.02.2023