post Avatar

Opublikowane 26.05.2017 15:23 przez

redakcja

Co chwilę obija nam się ostatnio o uszy, że jakiś Polak już zagrał albo dopiero awansował do finału krajowego pucharu w tym sezonie, więc postanowiliśmy zebrać te informacje w jedno miejsce. Jeśli ciekawi was, czyja gablota już się powiększyła, kto musiał obejść się smakiem, a kto z niecierpliwością czeka na dostawienie trofeum, to zapraszamy.

Trochę tego jest. Tak, zajrzeliśmy też na peryferia poważnej piłki, a co nam szkodzi!

Azerbejdżan – FC Gabala, której zawodnikiem jest Dawid Pietrzkiewicz, przegrała w finale 

Na początek trochę egzotyki, ale wypada odnotować, że polski bramkarz miał kolejną szansę coś podnieść, bo nie ukrywajmy, że prócz zarobionych pieniędzy, to chyba najfajniejsze chwile takich wyjazdów i niebrzydkie wpisy do CV. Kolejną szansę, bo jego Gabala w finale grała też w sezonie 2013/14. Wtedy lepszy był zespół Neftchi Baku, teraz Karabach Agdam (trzecie zwycięstwo w PA z rzędu), stary znajomy polskich klubów z pucharów. Pietrzkiewicz nic nie zawalił, w dużej mierze dlatego, że spędził mecz na ławce.

A jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda jego życie na obczyźnie, zapraszamy TUTAJ. Poniżej fragment o wspomnianym finale.

Graliśmy ostatnio w finale Pucharu Azerbejdżanu. Atmosfera była średnia, bo ludzie przyszli z przymusu. Pracujesz np. w jakiejś firmie i szef ci mówi, że w ramach pracy musisz iść na mecz. Albo w szkołach to jest coś, co trzeba zaliczyć na ocenę. Wyglądało to jak na festynie. Mecz trwa, oni na bębenkach grają, czasem ktoś krzyknie „Karabach”, trzy osoby odpowiedzą „Gabala” i tyle. W ogóle nie czujesz, że to finał. Zero ciarek. Koledzy opowiadali, że gdy wcześniej grała tam drużyna klubowa, kibice nie mogli siedzieć koło siebie całą grupą. W takim sensie, że jak siedzieli dwójkami czy trójkami, to musieli pozostawić krzesełko obok siebie wolne z obu stron. Po to, by nie robił się tłum i nie dochodziło do żadnych scen.

Cypr – Apollon FC, w którym gra Arkadiusz Piech, zdobył Puchar 

Świeża sprawa, bo finał był w środę. Spotkały się w nim dwie ekipy z pudła ligowej tabeli, ale faworytem z pewnością był mistrz, czyli APOEL. Drużyna byłego piłkarza Legii, która sezon skończyła z brązowym medalem na szyjach piłkarzy, pokusiła się o niespodziankę i skutecznie zatarasowała drogę do dubletu Astizowi i kolegom.

Piech potrafił strzelić bramkę środowemu przeciwnikowi w ostatniej kolejce ligowej (łącznie zdobył 9 goli w lidze), ale w finale krajowego pucharu szansy nie dostał, cały mecz spędził na ławce. Sprawę 10 minut przed końcem załatwił niejaki Paulo Vinicius, skończyło się 1-0. Rezultat tym cenniejszy, że ostatnie 30 minut Apollon grał w osłabieniu po czerwonej kartce. Wkład w zdobycie trofeum Polak jednak ma, bo udawało mu się wpisywać na listę strzelców w 1/8 finału i w półfinale.

Czarnogóra – FK Grbalj Marcina Garucha zagra w finale 

Ostatniego dnia maja na dobrze znanym nam stadionie w Podgoricy szansę na zdobycie pierwszego w karierze trofeum będzie miał Marcin Garuch. I bardzo fajnie, w Polsce znany z niskiego wzrostu pomocnik kopał w I lidze, a teraz nie tylko żyje w fajnym miejscu, ale również będzie miał okazję coś wygrać. Faworytem finału będzie raczej FK Sutjeska, przynajmniej tak wnosimy po zobaczeniu tabeli, w której obie ekipy dzielą trzy miejsca i dziewięć punktów, ale jednak to zespół Garucha po drodze do finału wyeliminował głównego faworyta, Buducnost.

Polak ostatnio miał problemy, został zawieszony na cztery mecze za wypowiedzi sugerujące nieuczciwość arbitrów w Czarnogórze. W drodze do finału zdobył jedną bramkę.

Dania – Broendby IF z Kamilem Wilczkiem w składzie poległo w finale 

Cóż, w tym sezonie ekipa Polaka musi zaakceptować wyższość lokalnego rywala. FC Kopenhaga to najlepsza drużyna w lidze duńskiej, przyzwoity występ w Lidze Mistrzów nie był dziełem przypadku. Fakty są też takie, że Broendby w ostatnich tygodniach było w złej formie, przegrało cztery ligowe spotkania z rzędu.

We wczorajszym finale sprawa długo nie była rozstrzygnięta, ale po 83. minucie rywal Broendby strzelił dwa gole i z 1-1 zrobiło się 1-3. Wilczek na boisku spędził 85 minut. Jeszcze przy stanie 0-0 najpierw zmarnował kapitalną sytuację do zdobycia gola, a później jego świetnego dogrania na gola nie potrafił zamienić Pukki.

Warto wspomnieć, że napastnik reprezentacji Nawałki był ważną postacią we wcześniejszych rundach. Strzelał i asystował w 1/8 finału, strzelał w ćwierćfinale, asystował w 1/2. Zabrakło tylko kropki nad i, szkoda.

Francja – PSG, w którego składzie jest Grzegorz Krychowiak, zagra w finale 

Przygoda „Krychy” z francuskim gigantem to raczej pasmo upokorzeń, ale nawet w takim okresie można się doszukać jakichś pozytywów. To na przykład fakt, że uda się coś wygrać. Okej, wiadomo, że w takim klubie bardziej istotne jest odpadnięcie z Ligi Mistrzów, mimo wysokiej zaliczki i przerżnięcie ligi, której – jak się wydawało – paryżanie przerżnąć nie mogą. Ale jeśli założymy różowe okulary, to łatwiej będzie docenić zdobycie Superpucharu (po wysokim zwycięstwie z Lyonem), Pucharu Ligi (po wysokim zwycięstwie z Monaco w finale) i wiele wskazuje na to, że również Pucharu Francji (po wysokim zwycięstwie z Monaco w półfinale).

Już jutro na Stade de France PSG zagra z Angers, 12. ekipą zakończonego przed chwilą sezonu. I jest tak wielkim faworytem, że porażka doprowadziłaby chyba do trzęsienia ziemi. Wkład Krychowiaka, który na boisku po raz ostatni pojawił się na początku marca, w to osiągnięcie jest raczej symboliczny – 73. minuty w 1/8 finału w meczu z FC Niort.

Jordania – Al-Faisaly SC z Łukaszem Gikiewiczem w składzie wygrało finał

Obieżyświat kolekcjonuje nie tylko wspomnienia, ale też trofea. W Jordanii zdobył pierwszy w karierze dublet – na początku maja udało się przyklepać mistrzostwo, a przedwczoraj ograć wicemistrza (Al-Jazeera) w walce o krajowy puchar. Łatwo nie było, bo potrzebne do wyłonienia zwycięzcy były karne, ale w nich lepsza okazała się ekipa Polaka. Gikiewiczowi przyszło wykonanie ostatniej jedenastki, przypieczętował tym samym zwycięstwo.

Możecie to zobaczyć poniżej. Obrazki dość osobliwe, bo radość trzeba było przełożyć na później. Najpierw szamotanina!

Niemcy – Borussia Dortmund Łukasza Piszczka zagra w finale 

No, to jest mecz, na który warto zarezerwować sobie wolny termin (jutro, start 20.00). Najważniejsza informacja brzmi tak:

Polak nie wystąpił w ostatniej ligowej kolejce, ale w meczu z Eintrachtem Frankfurt powinien już pomóc kolegom. No i podnieść trofeum, bo po wyeliminowania w półfinale wielkiego Bayernu to na BVB wszyscy patrzą jak potencjalnego zdobywcę pucharu. Ale jutrzejsi rywale potrafili sprawić już Borussii problemy w tym sezonie, więc krzyżyka stawiać na nich nie można – o ile wiosną ekipa z Dortmundu gładko wygrała 3-1, o tyle jesienią Eintracht był lepszy na własnym podwórku.

Piszczek – jakby co – na swój drugi Puchar Niemiec solidnie zapracował, zagrał w 4 z 5 dotychczasowych meczów BVB w tej edycji.

Walia – The New Saints Adriana Cieślewicza przegrało finał

Udało się zdobyć mistrzostwo, udało się wygrać Puchar Ligi, do pełni szczęścia zabrakło tylko triumfu w Pucharze Walii. No zjazd, bo w dwóch poprzednich sezonach TNS zgarniało wszystko. Lepsza okazała się tym razem ekipa Bala Town. Polak rozegrał całe spotkanie, ale nie wpisał się na listę strzelców.

Węgry – Ferencvaros Michała Nalepy zagra w finale 

Były obrońca Wisły ma lada moment wrócić do kraju i grać dla Lechii Gdańsk (ciekawy ruch), ale najpierw będzie mieć szansę, by coś jeszcze na Węgrzech podnieść. Ma już mistrzostwo, ma dwa puchary, puchar ligi i superpuchar, więc doskonale wie, jak to się robi. Rywalem Ferencvarosu będzie Vasas SC, sąsiad z ligowej tabeli, ale dokładniej – sąsiad z góry. Na ten moment – liga się jeszcze nie skończyła – to mecz trzeciej i czwartej drużyny węgierskiej ekstraklasy.

Bilans Nalepy w turnieju? Żaden z niego pasażer na gapę. 7 występów (na 9) i jeden gol.

Wyspy Owcze – B36 Torshavn Łukasza Cieślewicza zagra w finale

Zaczęliśmy od ciekawostki, to i na ciekawostce skończymy. Drugi z braci Cieślewiczów również stanie przed szansą podniesienia trofeum. W kolekcji ma już trzy mistrzostwa Wysp Owczych, ale krajowego pucharu jeszcze nie, więc tym bardziej życzymy powodzenia w dzisiejszym starciu z Runavikiem.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 26.05.2017 15:23 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
3 lat temu

W ostatnim akapicie coś się chyba nieźle pomieszało – dzisiaj nie ma żadnego meczu na Wyspach Owczych. Finał pucharu mają… równo za trzy miesiące. 😉

Fidel
Fidel (@fidel)
3 lat temu
Reply to  Staszek Anioł

Plus dla autora tekstu za zaznaczenie że był błąd a nie jak w większości korekta po cichu – może się nie skapną.

Staszek Anioł
Staszek Anioł (@staszekaniol)
3 lat temu
Reply to  Fidel

Korekta po cichu to kij jeszcze, gorzej z usuwaniem komentarzy po cichu.

karminadel
karminadel (@karminadel)
3 lat temu

In geradzahlige Tagen badet mich Alojz Vater in ungeradeem Vater Gustav

Weszło
22.01.2021

Cztery lata dyskwalifikacji za kroplówki. „Skandal i pokazówka”

Pamiętacie „aferę kroplówkową”, do jakiej doszło w Pogoni Siedlce? Zaistniała „dobra okazja”, by o niej przypomnieć. Sześciu piłkarzy zamieszanych w przyjmowanie niedozwolonych wlewów dostało po tyłku najmocniej, jak tylko się dało. Tomasz Margol, Marcin Kozłowski, Piotr Smołuch, Kacper Falon, Aya Diouf oraz Sebastian Krawczyk zostali w ostatnich dniach ukarani czterema latami bezwzględnej dyskwalifikacji. To maksymalna […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Z żebrakami na szczyt. Sousa zbudował graczy i ostatni sukces Fiorentiny

Był 27 września 2015 roku, Paulo Sousa uśmiechał się od ucha do ucha. Jego Fiorentina właśnie pokonała Inter 4:1. To był prawdziwy festiwal, pokaz siły. Po 23 minutach gry Viola prowadziła już 3:0. Po 31 minutach grała z przewagą jednego zawodnika. Końcowy gwizdek oznaczał, że zespół z Florencji został właśnie liderem Serie A. – Też […]
22.01.2021
Bukmacherka
22.01.2021

Glik czy Linetty? Kto górą w „polskim” starciu w Serie A?

Benevento po fatalnej wpadce z Crotone. Torino po kompromitującym remisie ze Spezią, na dodatek już bez trenera Marco Giampaolo, który wreszcie wyleciał z posady. Ciekawie zapowiada się dzisiejsze starcie klubów Kamila Glika i Karola Linettego, choć pewnie reprezentanci Polski woleliby jednak wzbudzać zainteresowanie w nieco inny sposób niż marną formą swoich zespołów. No i własną […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Od Sousy oczekuję normalności. Na przykład prawego obrońcy na prawej obronie

Wszyscy mówią o zaletach i wadach Paulo Sousy. W Szwajcarii i Izraelu czy na Węgrzech był bardzo dobry, na początku we Włoszech też, ale potem szło mu już gorzej i nie wiadomo, czy poradzi sobie z reprezentacją, skoro nie ma w tej kwestii wielkiego doświadczenia. A taktyka? Lubi grać na trzech obrońców. Czy my będziemy […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Strój piłkarski jest wygodniejszy niż dyrektorska marynarka

Dlaczego dwa razy dziennie musi ładować telefon? Od kiedy wiedział, że po zakończeniu kariery obejmie stanowisko dyrektora sportowego Zagłębia Lubin? Jak przygotowywał się do nowej roli? Od kogo zaczerpywał rad? Kto jest jego największym wzorem? Jak przebiega jego współpraca z Martinem Sevelą? Czy Łukasz Poręba odejdzie już zimą i czy sprowadzenie napastnika to priorytet dla […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Djurdjević był na stażu u Sousy. „Spokojny trener, stawia na intensywność”

Kto w Polsce najlepiej zna warsztat Paulo Sousy? Niewykluczone, że… Ivan Djurdjević. Szkoleniowiec Chrobrego Głogów kilka lat temu był na stażu u portugalskiego trenera, więc mógł z bliska zobaczyć, jak wygląda jego praca. Jakie wnioski wyciągnął z pobytu u Sousy? Jak wyglądają treningi nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Jaki jest w kontakcie z piłkarzami? Zapraszamy. Jak […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Trudna sztuka przyznawania się do błędów. A dla prezesa Bońka raczej obca

Może czekaliśmy na większą bombę niż Paulo Sousa, ale z drugiej strony – to też przecież nie jest kapiszon. Wskakujemy na wyższą półkę trenerską, jednak zamienić szkoleniowca z Wisły Płock na takiego, który prowadził Fiorentinę czy Bordeaux, to spora różnica. Czy tak duża, by cała kadra poszła mocno do przodu, trudno powiedzieć, choćby dlatego, że […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Co zagraniczni trenerzy mogliby poradzić Paulo Sousie?

Cała piłkarska Polska wita Paulo Sousę, kolejnego zagranicznego szkoleniowca w polskiej piłce. Zastanowiliśmy się, jak mogliby przywitać Portugalczyka, jakie rady mu udzielić inni obcokrajowcy, którzy pełnili w Polsce funkcję trenera. Stanisław Czerczesow: – Jesteś poważnym trenerem, więc nie patrz na polskich młodych, bo to jakieś przedszkole. Oni niby mają grać? Chyba na skrzypcach. Z dziennikarzami […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek za zwolnienie Brzęczka wini piłkarzy. I mówi im między wierszami – weźcie się do roboty

Wiele można było spodziewać się po konferencji Zbigniewa Bońka. Natomiast nie tego, że – po pierwsze – przyzna się do błędu z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka. I – po drugie – że rzuci mediom Brzęczka na pożarcie otwarcie go krytykując. Prezes PZPN między wierszami znalazł winnych tego, że Brzęczek musiał zostać zwolniony – piłkarzy. Cała konstrukcja […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek: Ta kadra nie mogła pójść do przodu z Brzęczkiem

– To była decyzja przemyślana, wyważona. Oczywiście szokowała społeczeństwo. Każdy myślał, że ja tak po polsku wyrzucę Brzęczka dwa dni po meczu i rzucę go na stos, bo tego oczekiwało społeczeństwo. Mam taką refleksję, że doszło do dziwnego rozkładu presji w tej kadrze. Nie wiem z czego to wynika. Ale presja była wyłącznie po stronie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Kompromitacja z Lechem, konflikt z Kubą. Polskie ślady Paulo Sousy

Jeszcze pięć lat temu Paulo Sousa, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, gratulował trenerowi Janowi Urbanowi. Z jakiej okazji? Ano z takiej, że jego Fiorentina dostała od Lecha prowadzonego przez Urbana w trąbę. W Lidze Europy „Kolejorz” pomarzył przez chwilę o awansie, bo niespodzianka sprawiona we Florencji sprawiła, że Włosi znaleźli się pod zespołem z Wielkopolski w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Paulo Sousa został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski, co podczas czwartkowej konferencji prasowej zakomunikował prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Zmiana przebiegła więc płynnie: pożegnanie Jerzego Brzęczka i od razu przedstawienie jego następcy. Początkowo wydawało się, że na nazwisko nowego sternika biało-czerwonych przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.  Mnóstwo mylących tropów, wiele innych kandydatur, ale nie udało się utrzymać […]
21.01.2021