To było kapitalne starcie dwóch wielkich zawodników. Z jednej strony Cristiano Ronaldo w pojedynkę dający Realowi awans najpierw do półfinału Ligi Mistrzów, a potem wstępnie bukujący mu już przelot i hotel w Cardiff. Z drugiej – Leo Messi szalejący w El Clasico oraz pozostałych spotkaniach La Liga i wzniecający w kibicach z Katalonii nadzieję na to, że jeszcze uda się sięgnąć po mistrzostwo kraju. I pewnie gdyby wtorkowy popis Portugalczyka przeciwko Atletico liczył się jeszcze do naszego zestawienia w tym miesiącu, to nawet nie mrugnęlibyśmy okiem podczas wyboru. Ronaldo jednak, tak czy owak, po raz pierwszy w tym roku wygrywa nasz ranking, choć emocji przy jego tworzeniu było co nie miara.

Piłkarz miesiąca w Europie: Ronaldo minimalnie lepszy od Messiego!

Kwiecień był zdecydowanie miesiącem, który sprzyjał niespodziankom. W naszym rankingu pojawia się więc kilka zupełnie nowych nazwisk, wyjątkowo dużo bramkarzy, a spora liczba zawodników dotychczas kręcących się w szeroko pojętym czubie nieco obniżyła loty. Jasne, w czołówce wciąż pojawiają się przede wszystkim piłkarze ofensywni, ale mamy też znakomitych obrońców, czy pomocników, którzy jak dotąd nie odgrywali aż tak wielkich ról.

Punktacja oczywiście nie uległa zmianie – za pierwsze miejsce przyznajemy 50 oczek, za drugie 49, za trzecie 48, i tak dalej. Na start, starym zwyczajem, zawodnicy z miejsc 50-21:

vmjPhn3

Sami widzicie więc, że zaplątali się w tej grupie goście, o których wcześniej raczej nie czytaliśmy na czołówkach gazet. Jest Kamil Grosicki, który z tygodnia na tydzień rozkręca się w Hull, jest Marco Fabian, który w pojedynkę nakręcał grę Eintrachtu Frankfurt, czy choćby Keita Balde – bohater ostatnich tygodni w błękitnej części Rzymu. Co ciekawe, znacznie loty obniżył Luis Suarez, dla którego – jak na jego możliwości – kwiecień był co najmniej słaby. Efekt? Urugwajczyk w towarzystwie Forsberga i wspomnianego Fabiana. I aż mamy wątpliwości, czy napastnik Blaugrany choćby kojarzy te nazwiska.

No nic, zabieramy się do przedstawienia najlepszej dwudziestki mijającego miesiąca.

1rVzu8x

Synonim progresu. Dwa lata temu w League One, dziś pierwsze skrzypce w czołowym zespole Premier League. Kapitalnie funkcjonuje we współpracy z Eriksenem, dając drużynie tak dużo w ofensywie, jak i w tyłach.

oLhtddS

W dużej mierze dzięki postawie skrzydłowego ten sezon wciąż nie jest dla paryżan stracony. Dwie asysty w półfinale Pucharu Francji z Monaco, a do tego świetna gra również w lidze. Di Maria w ostatnich tygodniach trzymał wysoki poziom i pozostaje jedną z największych nadziei stołecznych na to, że złote medale nie zawisną jednak na szyjach zawodników Monaco.

6ljbfYQ

Pierwsze tygodnie tego sezonu to wielki popis Serge’a Gnabry’ego, który w pojedynkę ciągnął grę Werderu, ale nie zawsze przekuwało się to w korzystne wyniki. Teraz jednak, gdy stery złapał rozpędzony Max Kruse, ekipa z północy zbiera skalp za skalpem, a jej najskuteczniejsza armata bezlitośnie załatwia kolejne punkty.

Postawa Niemca cieszy też z tego powodu, że ledwo chwilę temu piłkarz był na sporym zakręcie życiowym. Na skutek wariacji pozaboiskowych stracił miejsce w kadrze, został poddany publicznemu ostracyzmowi i gremialnie uznano go za głupka, który na własne życzenie niszczy swoją karierę. Kruse wraca jednak w wielkim stylu i udowadnia, że stawiać jeszcze na nim krzyżyka nie wolno. A sam Werder z drużyny walczącej o utrzymanie… stał się zespołem poważnie liczącym się w grze o europejskie puchary.

Fdr8j9R

Być może i byli w kwietniu piłkarze, którzy zdobyli więcej bramek, ale gdy już do siatki trafiał Francuz, to za każdym razem w kluczowych momentach. Pierwszy gol? U siebie z Leicester, co koniec końców dało awans do półfinału (1:1 w meczu rewanżowym). Drugi? Przeciwko Realowi w derbach Madrytu i to na Santiago Bernabeu. Trzeci? W końcówce wygranego 1:0 starcia z Espanyolem, co dało ekipie Diego Simeone kolejne trzy punkty.

Griezmann jest więc piekielnie ważny dla losów zespołu z Vicente Calderon i na miejscu kibiców Rojiblancos rozpoczynalibyśmy powoli modlitwy przed letnim oknem transferowym.

NlMUd0g

Odszedł król, niech żyje król. Ibrahimovicia w Paryżu nie ma już od dawna, ale to nic, bo Urugwajczyk wskoczył w jego buty i ze znakomitymi efektami się w nich porusza. Cavani gra prawdopodobnie swój najlepszy sezon w karierze, a obfity w bramki kwiecień był tego tylko potwierdzeniem. Bardzo ważne w kontekście walki o mistrzostwo kraju trafienia w Ligue 1, a do tego dołożenie swojej cegiełki do rozbicia Monaco w półfinale krajowego pucharu. Urugwajska maszyna demoluje więc w najlepsze.

1shPk0u

Wyobrażamy sobie, że kibice z Kielc byliby skłonni umieścić tu nawet Jose z Płocka, ale to jednak N’Golo rozegrał kolejny, kapitalny miesiąc. Niesamowite jak równą i wysoką formę trzyma od początku sezonu Francuz. Były piłkarz Leicester jest do tego stopnia znakomity, że nie Hazard, nie Ibrahimović, nie Alexis czy inny Coutinho, ale właśnie Kante otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza w Anglii. Głosowali sami zainteresowani, więc trudno tym bardziej nie docenić tego wyróżnienia, o którym tak pisaliśmy kilka dni temu:

Kante, ten niepozorny, wydawałoby się, że zdecydowanie za chudy, jak na żołnierza środka pola, uporczywie dążył jednak do zmiany postrzegania tego, co uważa się za efektowne. Do sprawienia, by kradzież futbolówki urosła do rangi sztuki, a odmowa jej oddania była prawdziwym nietaktem. By wzbudzała podobny aplauz, co piękne gole, co przyprawiające obrońców o oczopląsy dryblingi. By w czasach stygmatyzacji defensywnych pomocników (ostatnio na świeczniku Casemiro), ich robota była tak ceniona. Tak szanowana.

Kante został wybrany, bo każdym eleganckim odbiorem wyśpiewywał kolejny wers pochwały boiskowej czarnej roboty. Dał dowód, że wielkość nie musi być liczona w bramkach, asystach i udanych dryblingach. Pokazał, że piękno futbolu można rozumieć w sposób daleki od, wydawałoby się utartego, schematu.

iLH1END

Jeśli chcielibyśmy w jednym słowie zamknąć jego kwietniowe występy, to powiedzielibyśmy „regularność”. Mecz po meczu, konsekwentnie (poza derbami Manchesteru) strzelał po jednym golu. Ofiary? Chelsea, Hull, Southampton i Middlesbrough w lidze oraz Arsenal w Pucharze. Wzór.

NbIT3cW

Po słabszym poprzednim roku Hazard znów jest wielki. Conte ulepił z Belga zawodnika niezwykle efektywnego, który trafne rozumienie instrukcji taktycznych łączy z lekkością, ofensywnym usposobieniem i błyskotliwością w grze. Oprócz tego, że w kwietniu znacznie przyczynił się do znakomitych rezultatów osiąganych przez zespół, to jeszcze popchnął „The Blues” do finału krajowego pucharu.

fOEXYbu

To nie jest przypadek, że na kilka tygodni przed końcem sezonu Duńczyk otwiera listy życzeń najpotężniejszych klubów na Starym Kontynencie. Piekielnie inteligentny piłkarz o bajecznej technice, który uchodzi też za specjalistę od stałych fragmentów gry. Tylko w ostatnim czasie zanotował dwa gole i cztery asysty, a przecież od sierpnia koledzy regularnie zamieniają jego podania na bramki. Mózg zespołu wciąż liczącego się w walce o mistrzostwo kraju.

yKIjGWJ

Że niby gruby, że niby pazerny, że niby nie na tyle dynamiczny co młodsi koledzy. Argentyńczyk jednak niewiele sobie z tych słów robi, a jedyne co go zajmuje to regularne wpisywanie się na listę strzelców. W dwumeczu z Barcą wyręczył go młodszy Dybala, za to we Włoszech trudno byłoby o regularne zwycięstwa bez Argentyńczyka. W pojedynkę rozbił i Chievo, i Pescarę, a piekielnie istotne trafienia zanotował też w Pucharze Włoch popychając Juventus do samego finału.

LlYiMxp

Falcao był w ostatnim czasie specjalistą od zdobywania bramek super-hiper-ekstra ważnych. Kolejno bowiem podwyższał prowadzenie w starciu z Borussią, a w lidze dawał trzy punkty w meczach przeciwko Angers (1:0), Dijon (2:1) i Lyonem (2:1). Zaciął się tylko przed tygodniem przeciwko Tuluzie, ale w obowiązkach wyręczyli go koledzy, więc pozycja Monaco na fotelu lidera wciąż, przy obecnej dyspozycji zespołu, pozostaje niezagrożona.

pX4ID6M

Kariera tego bezsprzecznie cudownego piłkarza w Realu to wieczna sinusoida. Góry, doły, góry i znowu doły. Gra kilka olśniewających spotkań, potem ląduje na ławce, a wszystko to po to, by znów powrócić w wielkim stylu. W ostatnich tygodniach w końcu widzieliśmy takiego Isco, jakiego znamy. Błyskotliwego technika, który kilkoma dryblingami, sprytnym balansem ciała, czy pięknym uderzeniem robi na boisku ogromną przewagę. Oj, chyba Hiszpan trafił z formą w idealny moment, bo przecież okienko transferowego zapasem, a tak dobre mecze jak w mijającym miesiącu na pewno nie zaszkodzą.

hpObd3i

Myśląc o tym, jak w kwietniu prezentował się „Lewy”, mamy niezwykle ambiwalentne uczucia. Z jednej strony – świetna postawa w lidze, wyprzedzenie Aubameyanga w wyścigu po koronę króla strzelców, kolejne już mistrzostwo kraju w karierze i gol na Bernabeu. Z drugiej – mimo wszystko słaba postawa w rewanżu z Realem i opuszczony przez kontuzję pierwszy mecz na Allianz-Arena. Tak czy owak trzeba Roberta docenić, bo błyskawicznie pozbierał się po kontuzji i jeśli nie opuści już żadnego spotkania do końca sezonu, to prawdopodobnie nie da szans Gabończykowi w walce o stylową „armatkę”.

jy3ZH7I

Nie będzie chyba wielką przesadą, gdy powiemy, że ma coś ten chłopak z Messiego. Coś, co pokazał właśnie w dwumeczu z Barceloną, a zwłaszcza w pierwszej odsłonie tej walki na Juventus Stadium. Ta wspaniała umiejętność dryblingu na małej przestrzeni, subtelne dziubanie piłki, zwrotność i zdolność oddania precyzyjnego uderzenia nawet mimo towarzystwa kilku obrońców.

Dybala swoje show odstawił przede wszystkim mając na przeciwko Pique, ter Stegena i całą resztę i nawet fakt, że w lidze dołożył tylko gola i asystę nie zmienia faktu, że kwiecień był w jego wykonaniu wyśmienity. Przyszłość należy do niego, a i teraźniejszość zagarnia sobie coraz śmielej.

MzfXUJI

Kilka miesięcy temu zastanawialiśmy się, czy towarzystwo piłkarzy Torino to absolutny sufit dla Glika. Czy przerzucając się z przeciętnego klubu Serie A do czołowej ekipy Ligue 1 da radę, uniesie ciężar piłkarsko i psychicznie… Tymczasem dziś Kamil jest kluczowym filarem w układance Leonardo Jardima, a w kwietniu zatrzymał w ćwierćfinale Borussię Dortmund i do wzorowej gry w defensywie dołożył skuteczność pod bramką przeciwnika.

Najpierw bowiem 29-latek dał asystę w Lyonie, co pozwoliło drużynie z Księstwa wygrać 2:1, a przed tygodniem zdobył wyrównującą bramkę przeciwko Tuluzie (ostatecznie Monaco wyciągnęło na 3:1). Kapitalny miesiąc Glika, dzięki któremu Polak jest coraz bliżej upragnionego mistrzostwa Francji.

7LQoxCu

Młodzieniaszek szaleje i ani mu w głowie jakikolwiek respekt do rywala. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy w ostatnich kilku latach widzieliśmy tak szybkiego i tak zwrotnego 18-letniego dryblera. Ułamek sekundy, chwila nieuwagi  i jedyne co pozostaje obrońcom to oglądanie pleców piłkarza. Nie dość, że już na pierwszych metrach potrafi zyskać nad przeciwnikiem sporą przewagę, to jeszcze z piłką, już w polu karnym, nie trzeba mu wiele przestrzeni do oddania uderzenia. Ten chłopak będzie wielki i nie ulega to jakiejkolwiek wątpliwości.

6TdERYD

Zawłaszczył sobie w kwietniu lewy korytarz boiska i wyprawiał w tamtym rewirze to, na co miał ochotę. Diabelnie skuteczny w defensywie, wszędobylski, upierdliwy i efektywny pod bramką rywala. Jeden gol i aż trzy asysty – kapitalny rezultat jak na bocznego obrońcę. Czy jakiekolwiek pretensje może mieć do niego Zidane? Tak po prawdzie to czepić można się tylko tego, że w ostatniej minucie potyczki z Barceloną Brazylijczyk nie powstrzymał Sergiego Roberto przed rajdem środkiem boiska. Poza tym – wzór gry na tej pozycji.

8ZzOQgY

Właściwie to prof. Bonucci. Defensywa Juventusu przypomina w tym sezonie fortyfikację zamku, który umieszczony na wzgórzu otoczony jest głęboką fosą, wysokim murem i gromadą rycerzy gotowych zgładzić każdego, kto ośmieli się zbliżyć choćby w okolicę pierwszej przeszkody. Tym kapitalnym monolitem dowodzi właśnie Bonucci, który łączy chyba wszystkie możliwe cechy wzorowego stopera – szybki, silny, do tego inteligentny i doskonale ustawiający się na boisku. Z tak mocnym punktem w tyłach trudno się pogubić, bo nawet jeśli któryś z zawodników gubi krycie, to za moment, jak spod ziemi, wyskakuje właśnie Bonucci. W pełni zasłużone miejsce na podium, bo i nie mogłoby być inaczej skoro prowadzona przez niego armia nie dała się ani razu trafić katalońskiej ofensywie.

Exwt3hj

Poziom trudności El Clasico uznajemy za praktycznie identyczny do zaawansowanej rundy fazy pucharowej Ligi Mistrzów, więc występ Argentyńczyka przeciwko Realowi na pewno sporo mu dał. Poza tym Messi wyśmienicie spisywał się też w pozostałych spotkaniach na krajowym podwórku – dwoma golami odprawiał nie tylko „Królewskich” na Bernabeu, ale też Sociedad, Osasunę i Sevillę.

No i razi tylko ta rywalizacja z Juventusem, bo właśnie w takich spotkaniach oczekuje się od piłkarzy tego pokroju dodatkowego błysku, wzięcia ciężaru gry na swoje barki. Włosi kapitalnie się bronili i choć Leo dwoił się i troił, sforsować defensywy „Starej Damy” nie potrafił. Stąd tylko (!) drugie miejsce.

95k99ZE

Król polowania. Można się zżymać, że w rewanżu z Bayernem Realowi pomogli sędziowie, ale trudno jest przeczyć faktom. Manuelowi Neuerowi rzadko zdarza się, by na przestrzeni dwóch spotkań został aż pięciokrotnie pokonany przez tego samego zawodnika, zresztą generalnie sam Bayern nie za często jest aż tak dziurawiony. Portugalczyk wprowadził więc Real do półfinału Ligi Mistrzów, a w lidze – choć El Clasico ukończył bez gola – bramką pomógł zdobyć arcyważne trzy punkty przeciwko Valencii. Tym samym CR7 po raz pierwszy w tym roku wygrywa nasz ranking.

***

I jeszcze klasyfikacja generalna po czterech miesiącach tego roku.

njcQL88

Suche Info
28.01.2023

Djurdjević: – Do pierwszego gola to my kontrolowaliśmy mecz

Derby Dolnego Śląska zakończyły się wysoką wygraną Zagłębia Lubin nad Śląskiem Wrocław (3:0). Na konferencji prasowej Ivan Djurdjević, szkoleniowiec WKS-u podsumował występ swojej drużyny. Mimo porażki trener widzi sporo pozytywów.– Całe przygotowanie do meczu było pozytywne i wierzyliśmy w korzystny wynik. Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze i nic nie wskazywało, że spotkanie zakończy się takim wynikiem. Do pierwszego gola to my kontrolowaliśmy mecz i my byliśmy pod bramką przeciwnika. Wszystko […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Mizerny Śląsk, świetne Zagłębie. Udany debiut Fornalika

Obawialiśmy się, że te derby Dolnego Śląska nie będą w niczym odmienne od dwóch poprzednich. Że znów żadna z drużyn nie strzeli gola i całokształt rywalizacji będzie bardziej przypominał mecz przyjaźni na remis. Ale nic z tych rzeczy. Wynik otworzył się po 33 minutach, mieliśmy gole, czerwoną kartkę, rzut karny. Nudno nie było.Najpierw Zagłębie postraszyło Śląsk stałym fragmentem gry. 15. minuta – dobra próba głową Ławniczaka, ale też pokaz […]
28.01.2023
Bundesliga
28.01.2023

Bezbarwny Bayern znowu gubi punkty, tylko remis z Eintrachtem

Bayern Monachium nie wygrał czwartego kolejnego meczu, przed własną publicznością Bawarczycy jedynie zremisowali z Eintrachtem Frankfurt.Bayern Monachium wprawdzie wciąż jest liderem Bundesligi, jednak przewaga nad drugim Unionem Berlin stopniała do zaledwie jednego punktu. Bawarczycy sami sobie są winni takiego stanu rzeczy, po wznowieniu rozgrywek nie zdołali wygrać żadnego spotkania. Wszystkie trzy ligowe mecze od początku rundy wiosennej z udziałem Bayernu zakończyły się remisem 1-1.Od początku starcia […]
28.01.2023
Suche Info
28.01.2023

Niedźwiedź: – Jest w nas umiarkowana radość, ale też niedosyt

Widzew Łódź po świetnym meczu zremisował przed własną publicznością z Pogonią Szczecin 3:3. Gospodarze doprowadzili do wyrównania w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, skutecznie wykorzystując rzut karny. Na konferencji prasowej Janusz Niedźwiedź wyznał, że mimo wyszarpanego remisu w końcówce, czuje też spory niedosyt.– Zacznę od tego, jak weszliśmy w mecz. Było to dobry początek w naszym wykonaniu, ale po straconym golu zbyt głęboko się cofnęliśmy i brakowało nam inicjatywy oraz brania […]
28.01.2023
Suche Info
28.01.2023

Gustafsson: – Nie zgadzamy się z decyzją sędziego o karnym

Widzew Łódź po świetnym meczu zremisował przed własną publicznością z Pogonią Szczecin 3:3. Gospodarze doprowadzili do wyrównania w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, skutecznie wykorzystując rzut karny. Na konferencji prasowej Jens Gustafsson, trener Pogoni wyznał, że jego zdaniem nie powinno być tej „jedenastki”.– Podsumować takie spotkanie nie jest łatwo. Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą i to był przyzwoity występ. Po przerwie straciliśmy jednak kontrolę nad grą i przez 20 minut mocno […]
28.01.2023
Suche Info
28.01.2023

Kolejny gol Bartosza Białka w Eredivisie. Asysta Kozłowskiego [WIDEO]

Bartosz Białek po raz trzeci w tym sezonie Eredivisie wpisał się na listę strzelców. Tym razem zdobył gola w starciu z SC Heerenveen. Przy jednym z trafień dla Vitesse asystę zaliczył inny Polak – Kacper Kozłowski.W sobotni wieczór w holenderskiej ekstraklasie miał miejsce „polski” mecz. SC Heerenveen przed własną publicznością podejmował Vitesse. Na boisku od pierwszych minut mogliśmy oglądać aż trzech Polaków. W drużynie gospodarzy na środku obrony wyszedł Paweł Bochniewicz. […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Mizerny Śląsk, świetne Zagłębie. Udany debiut Fornalika

Obawialiśmy się, że te derby Dolnego Śląska nie będą w niczym odmienne od dwóch poprzednich. Że znów żadna z drużyn nie strzeli gola i całokształt rywalizacji będzie bardziej przypominał mecz przyjaźni na remis. Ale nic z tych rzeczy. Wynik otworzył się po 33 minutach, mieliśmy gole, czerwoną kartkę, rzut karny. Nudno nie było.Najpierw Zagłębie postraszyło Śląsk stałym fragmentem gry. 15. minuta – dobra próba głową Ławniczaka, ale też pokaz […]
28.01.2023
Bundesliga
28.01.2023

Bezbarwny Bayern znowu gubi punkty, tylko remis z Eintrachtem

Bayern Monachium nie wygrał czwartego kolejnego meczu, przed własną publicznością Bawarczycy jedynie zremisowali z Eintrachtem Frankfurt.Bayern Monachium wprawdzie wciąż jest liderem Bundesligi, jednak przewaga nad drugim Unionem Berlin stopniała do zaledwie jednego punktu. Bawarczycy sami sobie są winni takiego stanu rzeczy, po wznowieniu rozgrywek nie zdołali wygrać żadnego spotkania. Wszystkie trzy ligowe mecze od początku rundy wiosennej z udziałem Bayernu zakończyły się remisem 1-1.Od początku starcia […]
28.01.2023
Piłka nożna
28.01.2023

Wreszcie kapitalny mecz na wiosnę w lidze! Widzew i Pogoń dały show!

To było to, na co czekaliśmy od trzech co najwyżej solidnych meczów na wiosnę (eufemistycznie rzecz biorąc). Kapitalne widowisko. Znakomite. I wszystko się zgadza, bo można było wierzyć, że jeśli gdzieś się odkujemy, to właśnie w starciu Widzewa z Pogonią. Czub tabeli, dwie drużyny chcące i potrafiące grać w piłkę, wspaniała otoczka w postaci pełnego stadionu i żywiołowego dopingu. Naprawdę: trudno było to spieprzyć. I na szczęście się nie udało, bo też nikt nie próbował, akurat na tym […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Rąbanka na Montilivi. Znów Barcelona wygrywa 1:0

FC Barcelona meczem z Gironą kończyła krótki serial pt. „Zawieszenie Roberta Lewandowskiego”. Dwa pierwsze odcinki Duma Katalonii zakończyła skromnymi zwycięstwami 1:0. Trylogia została domknięta przez kolejną jednobramkową wygraną. Mecz był niezwykle żywy, emocjonujący, licznik sytuacji bramkowych został przeciążony… A tak już na serio to żartujemy, bo naprawdę ciężko się to oglądało. FC Barcelona pod wodzą Xaviego miała grać futbol miły dla oka, ale dziś po raz kolejny […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Czerwony dywan dla Rakowa? Na razie tylko czerwona kartka

Zaczekajmy z koronacją. W dużym skrócie taki wniosek można wysnuć po pierwszym wiosennym meczu w wykonaniu Rakowa Częstochowa. Jasne, po zerknięciu w tabelę, a także na kadrę „Medalików”, człowiek ma prawo do pewnej „wyrywności” w przyznawaniu tytułu, ale dziś Warta Poznań pokazała, jak zafundować faworytowi ciężką przeprawę. A ten wyszedł z niej dość mocno poobijany. Nie zgarnął kompletu punktów – to raz. Zdarzyło się to po pierwszy od drugiego dnia października i wyjazdu do Łodzi, więc tym bardziej […]
28.01.2023
Skoki
28.01.2023

W skokach zmiana. Granerud nowym liderem klasyfikacji generalnej PŚ

Wielu sugerowało, że jeśli ma nastąpić zmiana lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich, to stanie się to dziś. I faktycznie, prowadzący od początku sezonu Dawid Kubacki musiał oddać żółty plastron rewelacyjnemu Halvorowi Egnerowi Granerudowi. Norweg wygrał bowiem pierwszy konkurs lotów w tym sezonie. Polacy poskakali solidnie, ale bez sukcesów. Granerud latał znakomicie już w serii próbnej, którą wygrał. Kubacki z kolei był w niej czwarty, podobnie jak […]
28.01.2023