post Avatar

Opublikowane 26.04.2017 11:16 przez

redakcja

Mieli pomóc odpiąć wrotki, a koniec końców byli jednymi z tych, którzy psuli zabawę. Spodziewaliśmy się, że przynajmniej po części ogarną problemy, które stały za ich sprowadzeniem, tymczasem dali ciała na całej linii. Gdyby pracowali na kolei, byliby hamulcowymi, gdyby jeździli na wózkach widłowych, co jakiś czas zrzucaliby kolegom półki na głowy. Oto siedem największych rozczarowań sezonu zasadniczego.

TOMAS NECID (LEGIA WARSZAWA)

Nie mogło go tutaj zabraknąć. Oto, co potrafił przed przyjściem do naszej ligi:

A oto, jak „pozamiatał”:

88 minut i asysta z Arką Gdynia, nota 6
– 45 minut z Ruchem Chorzów, nota 2
– 63 minuty z Bruk-Bet Termalicą, nota 1
– z Zagłębiem cały mecz na ławce
– z Wisłą poza kadrą
– z Lechią poza kadrą
– z Pogonią poza kadrą
– z Lechem poza kadrą
– z Koroną cały mecz na ławce
– 79 minut i gol z Cracovią, nota 7

Może Czech pozbiera się jeszcze na rundę finałową, w końcu – cholerka, gość długo grał w CSKA (grał, nie był), w Turcji w poprzednim sezonie szło mu nieźle… Ale gdyby porównywać jego wejście z wejściem i wpływem na grę zespołu znacznie niżej cenionego w Europie Cilliana Sheridana do Jagiellonii? Niebo a ziemia.

JOSIP BARISIĆ (PIAST GLIWICE/ARKA GDYNIA)

Jeden, wielki zawód. Rok temu Barisić był ważnym piłkarzem bijącego się o mistrzostwo Polski Piasta, dziś jest rezerwowym w niepotrafiącej wygrać od ośmiu meczów Arki, gdzie przegrywa rywalizację i z Rafałem Siemaszką, i z Przemysławem Trytko. Nie to jest jednak najgorsze, a fakt, że praktycznie każdy jego dłuższy występ w tym sezonie był po prostu tragiczny. Pięciokrotnie otrzymywał od nas notę 2, a tylko raz wzbił się powyżej wyjściową, czyli 5. Spośród piłkarzy z co najmniej 1/3 meczów rozegranych – najgorszy w całej lidze.

I choć wiemy, że do końca sezonu zostało jeszcze siedem kolejek, już teraz można z całą pewnością powiedzieć, że sezon 16/17 będzie najgorszym, jaki Chorwat rozegrał w Polsce:

2014/15 – 8 goli, 2 kluczowe podania, średnia not 4,88
2015/16 – 11 goli, 2 asysty, 5 kluczowych podań, średnia not 4,90
2016/17 – 2 gole, 2 asysty, średnia not 3,17

NIKA DZALAMIDZE (GÓRNIK ŁĘCZNA)

OROPESA DEL MAR 30.01.2017 MECZ TOWARZYSKI --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH: GORNIK LECZNA - RUCH CHORZOW 3:0 NIKA DZALAMIDZE ADAM PAZIO FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

„Od kiedy go znamy, Nika Dzalamidze zawsze był jak zlepek kilku różnych zawodników. Raz świetny, zaraz słaby. Raz błyskotliwy, za chwilę do bólu chaotyczny. Piłkarz, którego liczne atuty przykrywają negatywne cechy i na odwrót.”

Tak o Dzalamidze pisaliśmy, gdy przechodził z Jagiellonii do tureckiego Rizesporu. Gdzie zderzył się z brutalną rzeczywistością i gdzie kompletnie przepadł. Wydawało się jednak, że w Górniku Łęczna ma szansę brylować. Ze swoją techniką, ze swobodą ruchów, powinien być jednym z tych, którzy łęcznian podłączą do respiratora, spróbują utrzymać przy ekstraklasowym życiu. U Franciszka Smudy zdążył już dwa razy być usadzonym w przerwie meczu, w ostatnich dwóch kolejkach w ogóle nie wybiegł na boisko. Po powrocie do ekstraklasy wróciło tak naprawdę pół Dzalamidze – gdzieś po drodze stracił się ten świetny i błyskotliwy. Został ten słaby i chaotyczny.

MICHAŁ MASŁOWSKI (PIAST GLIWICE)

Permanentne rozczarowanie. Od kiedy Legia wyłożyła za niego kupę siana, która zrobiła z „Masła” jednego z najdroższych piłkarzy w lidze, ten kompletnie się zaciął. Gra w Piaście, u Radoslava Latala, który niejeden wrak wyciągnął na powierzchnię i dał radę na tyle je odrestaurować, by znów wypłynęły na szerokie wody, w jego przypadku kompletnie poległ. Nic nie zmieniło też przyjście Dariusza Wdowczyka, który na przykład z Gerarda Badii wyciągnął wszystko to, co w Hiszpanie najlepsze. Masłowski jak grał dramatycznie przeciętnie, tak gra nadal.

Ofensywny pomocnik wart nie tak dawno dla Legii 800 tysięcy euro, z 1 golem i 1 asystą na przestrzeni całego sezonu. Tragedia.

ARKADIUSZ RECA (WISŁA PŁOCK)

Gdybyśmy nie zajrzeli do skarbu kibica, zapomnielibyśmy, że ten chłopak w ogóle istnieje. „Recowy” miał być gwiazdą Wisły Płock, nieprzypadkowo latem klub odrzucał bardzo wysokie (z dzisiejszej perspektywy – horrendalnie wysokie) oferty m.in. Cracovii. „Nafciarze” mieli z nim być dużo mocniejsi, skrzydłowy miał błyszczeć, by docelowo odejść za jeszcze większe pieniądze. Minął niecały rok i z jego rynkowej wartości zostało naprawdę niewiele. Ekstraklasa go zweryfikowała i póki co rezultat jest zdecydowanie negatywny. 2 gole w 30 kolejek, ani jednej asysty, ani jednego kluczowego podania. W wewnątrzdrużynowej klasyfikacji kanadyjskiej – 9. miejsce, ex aequo z Kamilem Sylwestrzakiem, a o dwa punkty za innym obrońcą, Przemysławem Szymińskim.

ERIK JENDRISEK (CRACOVIA)

WARSZAWA 18.10.2015 MECZ 12. KOLEJKA EKSTRAKLASA SEZON 2015/16: LEGIA WARSZAWA - CRACOVIA KRAKOW 3:1 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH: LEGIA WARSAW - CRACOVIA CRACOW 3:1 MICHAL PAZDAN LUKASZ BROZ ERIK JENDRISEK STRZELA GOLA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Liczba sezonu – 1395. Napastnikowi z przeszłością w Bundeslidze, który był jednym z najważniejszych żądeł Cracovii w poprzedniej, bardzo udanej kampanii, zwyczajnie nie wypada czekać na gola od 1395 minut. Nie, gdy jego zespołowi się nie wiedzie, nie, gdy w oczy zagląda widmo spadku. Jendrisek jednak kompletnie zniknął nam z radarów, nie dba o to, by przypominać się kibicom, jest w swoich występach bardzo dyskretny – co u napastnika mogącego także grać na skrzydle raczej nie jest pożądaną cechą. Już w marcu typowaliśmy go zresztą do miana największego zjazdu sezonu:

„Więcej okazji niż były gracz Schalke i 33-krotny reprezentant Słowacji dostają młodzi gracze z tego kraju: Jaroslav Mihalik (już zrobił więcej niż Jendrisek jesienią) i Tomas Vestenicky (jego bilans jest jeszcze gorszy od starszego kolegi). Kontrakt Jendriska wygasa wraz końcem sezonu, a sam piłkarz nie krył rozczarowania tym, że jesienią dostawał mniej szans niż nowi gracze.

Wracając: nie można zapominać, że mówimy o zawodniku, który z 13 bramkami zajął 6. miejsce w klasyfikacji strzelców w poprzednim sezonie (do tego dorzucił dwie asysty). Gwiazdą ligi nie był, ale status lokalnego wymiatacza mu się należał. Również za rundę zaraz po przeprowadzce, w której wypracował 6 goli. Trochę szkoda chłopa, by gnił na ławce, bo po takiej jesieni można to w pełni zrozumieć. I szkoda Cracovii, która bez jego wkładu w grę cierpi.

ŁUKASZ ZWOLIŃSKI (POGOŃ SZCZECIN)

W jednym klubie się zablokowałeś i przestałeś grać, więc idziesz do drugiego. Mającego ogromny problem z napastnikami, dającego szansę, by grać nawet jeśli jeden czy drugi mecz nie wyjdzie. Ale tobie nie wychodzi pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty i siódmy.

To w pigułce historia sezonu Łukasza Zwolińskiego. Napastnika, który czeka na gola już od 787 minut. Krócej jedynie od Pawła Abbotta (925 minut), Tomasa Vestenicky’ego (1191 minut) i wspomnianego wcześniej Jendriska (1320 minut).

Jeszcze dwa lata temu dla napastnika – wtedy Pogoni – pojawiła się oferta Bursasporu, gdzie miał podobno zarabiać dziesięć razy tyle, co w Szczecinie. Dziś trudno uwierzyć w to, by z obecną formą był w stanie zapracować sobie na kontrakt choćby o złotówkę wyższy niż ten obowiązujący go teraz.

fot. FotoPyK

Opublikowane 26.04.2017 11:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 16
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Brasuca
Brasuca

Co do Masłowskiego to nie może się podnieść po kontuzji sprzed bodajże 3 lat. W ogóle gdyby nie tamta kontuzja to poszedłby do Hamburga, a nie Legii.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

I przepaść jak Ćwielong czy Furman.

Masłowski nawet przed kontuzją to był słaby zawodnik jak na zachodnie standardy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Brasuca
Brasuca

Oferta z HSV leżała na stole. Kontuzja zawodnika wszystko pokrzyżowała.

Lluc93
Lluc93

Co wy macie z tym Necidem. Zagrał z Arką gdzie jego asysta dała 3 punkty, potem dwa słabsze mecze i kontuzja po której wrócił i zdobył gola na wagę kolejnych 3 punktów. Czyli zagrał 4 mecze zdobył gola i asystę, które dały Legii 6 punktów. Sytuacji żadnych spektakularnych nie zmarnował, bo mu koledzy ich nie stworzyli. Gdyby nie kontuzja to już pewnie kilka goli by miał i podejrzewam, że w rundzie mistrzowskiej okaże się dla Legii decydujący.

Sylwester Szkudlarek
Sylwester Szkudlarek

Mylisz się i z Ruchem i z Niecieczą (przede wszystkim) miał sam na sam z bramkarzem. Z Ruchem powinien doprowadzić w pierwszej połowie do remisu, przyjął piłkę na klatkę i miał tylko bramkarza do pokonania, w którego z resztą trafił. Z Niecieczą chyba w 3 minucie po wrzutce Vadisa powinien strzelić gola, niestety główkował i piłka poszła obok bramki. nie jest tak,że partnerzy mu nie podawali, choć czasami te podania były na początku rundy bezsensowne, na dobieg. on wiele pojedynków przegrywał. Z Cracovią pokazał już więcej dobrych zagrań. Osobiście co do niego jestem optymistą.

N.
N.

Ale jaki jest sens oceniania zawodnika po czterech meczach, gdzie zanotował asystę przy jedynej w meczu bramce oraz strzelił jedną bramkę? Stracił rundę z powodu kontuzji, przez co nie miał szansy zgrania się z zespołem. Jak teraz w 7 meczach strzeli ze 3 -4 bramki, to co napiszą o nim? Szkoda, ze liga straciła ciekawego napastnika na tyle kolejek.

Stan Levy
Stan Levy

E tam, ćśśś, jest chujowy i tyle. Powinien był w tych meczach strzelić 10 goli, wtedy by był dobry.
Weszlaki się uczepili że jest słaby to nawet w podsumowaniu sezonu w lidze hiszpańskiej o nim napiszą że zawiódł, tak działa ten portal.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Oglądałem akurat mecze z Ajaxem i wyglądał tragicznie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Smuda ocenił by jak chodzi po schodach i potem było by że większego drewna w zyciu nie widział, a że nie wraca do obrony to już po 30. min by go zmienił.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

miechu
miechu

Według mnie Masłowski nie pasuje do tego zestawienia, bo trudno nazywać zawodnika „rozczarowaniem” skoro gra taki paździerz już trzeci sezon z rzędu. Zamiast niego Ciftci by tu pasował – po nim spodziewano się więcej.

Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

PRASA. Majewski: Ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było zainteresowania

Co dziś słychać w prasie? Oprócz rzeczy poligowych, mamy ciekawą rozmowę z Radosławem Majewskim. – Bo ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było żadnego zainteresowania. Miałem jedną konkretną i poważną ofertę, ale z klubu pierwszoligowego, liczącego się w tym sezonie w walce o awans. To był przełom czerwca i lipca. Uznałem, że jest jeszcze wcześnie na […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Mroczek: – Prezes Animucki nawet do mnie nie zadzwonił. To było nieeleganckie

– Należymy do kultury zachodniej, a nie białoruskiej, gdzie takie sprawy załatwia się przez układy i układziki. Bo komuś coś przyszło do głowy, zadzwonił do drugiej osoby, a ta osoba nie pytając nikogo, podejmuje taką decyzję. Jako klubowi jest mi przykro, że prezes Ekstraklasy nie znalazł czasu, żeby zadzwonić i przekazać, że chce podjąć taką decyzję. […]
29.09.2020
Weszło
28.09.2020

Najbardziej naiwny zespół Premier League?

Rusza na ciebie z pressingiem Sadio Mane, Roberto Firmino i Mohamed Salah. Linie podań do bocznych pomocników oddzielają Andrew Robertson oraz Trent Alexander-Arnold. Stoisz na piątym metrze od własnej bramki, golkiper jest dwa metry dalej, drugi ze stoperów znajduje się na wyciągnięcie ręki. Co robisz? Wydaje nam się, że jakieś 99,5% piłkarzy świata wywala piłkę […]
28.09.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Stal Mielec doczekała się zwycięstwa, Piast okopuje się na dnie

Mielec świętuje! Od dziś ostatnim zwycięstwem Stali w Ekstraklasie nie jest 4:1 ze Stomilem z 11 maja 1996 roku. Beniaminek jako pierwszy w tym sezonie ligowym pozwolił Piastowi Gliwice na strzelanie goli, do siatki trafił nawet Dominik Steczyk, ale nic to gościom nie dało. Kolejny raz przegrali i nadal zamykają tabelę. Bracia Fornalikowie muszą się […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

WESZŁOPOLSCY: BIAŁEK, ROKI, PACZUL, MILEWSKI, SŁAWIŃSKI, SZCZYGIELSKI

Poniedziałek, 20:00, czyli czas na kolejną odsłonę „Weszłopolskich” w Kanale Sportowym i Weszło FM. Tym razem w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Leszek Milewski. Kogo dziś gościmy? Jarosława Mroczka, prezesa Pogoni Szczecin, Pawła Tomczyka, dyrektora sportowego Rakowa Częstochowa oraz Damiana Zbozienia, piłkarza Wisły Płock. Nie zabraknie także części poświęconej pierwszej lidze, w […]
28.09.2020
Weszło Extra
28.09.2020

Jak szybko skończyć z graniem i nie żałować? „Zarabiam więcej niż jako piłkarz”

Większość zawodników kończy kariery w sposób mniej więcej kontrolowany. Grają do określonego momentu i wreszcie mówią „dość”, bo już brakuje sił, odzywają się stare kontuzje, zwyczajnie zaczyna im brakować motywacji albo zapalili się do czegoś nowego. Czasami są pechowcy, którzy schodzą z boiska przedwcześnie ze względu na poważne problemy zdrowotne. Wtedy więcej od nich do […]
28.09.2020