post Avatar

Opublikowane 22.04.2017 20:54 przez

Kamil Gapinski

Kolarski światek jest dziś w szoku. Tym razem nie z powodu dopingowej afery z udziałem jakiejś gwiazdy. Nie, przyczyną wstrząsu środowiska jest śmierć znanego sportowca, bardzo lubianego przez innych zawodników Michele Scarponiego. Podczas porannego treningu Włoch został potrącony przez kierowcą samochodu dostawczego, który… nie zauważył go na drodze. W starciu z potężną maszyną jadący na lekkim, karbonowym rowerze kolarz nie miał żadnych szans. Kiedy przeczytałem informację o jego zgonie, pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy było: takich idiotów, jak sprawca wypadku w Italii, są tysiące, niestety również w Polsce.

Ja wiem, że kierowcy lubią sobie ponarzekać na rowerzystów. Że wjeżdżają na pasy ze ścieżki jak królowie, nie bacząc na to, czy jedzie jakiś samochód. Że poruszają się po miastach za szybko, że są nieuważni i tak dalej. W wielu przypadkach są to słuszne słowa krytyki: sam nie raz widziałem, że „mieszczuchy” jeżdżące na dwóch kółkach rzeczywiście prezentują nadmierną nonszalancję. Kiedy jednak wyjedziemy z metropolii w mniej oblegane tereny, sytuacja się zmienia się o 180 stopni.

Tam to właśnie kierowcy samochodów/ciężarówek w wielu przypadkach zachowują się jak idioci. Wiem co mówię – od kilku lat między kwietniem a październikiem jeżdżę regularnie po 6-10 godzin tygodniowo po Polsce kolarzówką. To, co obserwuję wówczas na drogach, sprawia, że jestem przerażony. Szczerze? Przynajmniej kilka razy w sezonie spotyka mnie sytuacja, w której mógłbym skończyć jak Scarponi.

Przykład z ostatniego lata: ostry zakręt pod Warszawą, mało ruchliwa droga. Jadę sobie spokojnie 30 km/h swoim pasem, od kilku minut nie minął mnie ani jeden samochód. Nagle z naprzeciwka pojawia się właśnie dostawczak. Kierowca oczywiście mocno ścina zakręt, przy okazji skurwiel rozmawia sobie przez telefon. Zauważa mnie w ostatniej chwili, przerażony odbija w swoje prawo, ja robię to samo. Kończy się na strachu – ląduję w rowie, jestem tylko poobijany. Tak naprawdę zabrakło jednak bardzo niewiele, by mnie walnął. Gdyby do tego doszło, umówmy się – nie miałbym żadnych szans.

Inna sytuacja: jadę podmiejską drogą, w której jedna dziura nakłada się na drugą. Najgorzej jest po bokach, więc rad nie rad zjeżdżam na chwilę na jej środek – opony kolarzówki są cienkie, to jedyny sposób, żeby ich nie przebić. Centralną częścią jezdni poruszam się może ze 300 m, to oczywiście jednak starcza, żeby rozsierdzić kierowców aut. Jeden odkręca szybę i wyzywa mnie od chujów. Pokazuję mu, że z boku drogi są takie dziury, iż nie ma szans, żebym po nich przejechał. Odpowiedź? „To wypierdalaj gdzie indziej!”. Duża klasa, nie? Innym razem na tym samym odcinku facet minął mnie dosłownie o kilka centymetrów. Zrobił to specjalnie, żeby pokazać kto tu rządzi, a jednocześnie dać mi nauczkę. Był wkurwiony, że jadę środkiem, naturalnie nie spojrzał w bok, żeby zobaczyć, jak potężne są tam niedoskonałości.

Żeby było jasne, takie akcje spotykają nie tylko mnie. Właściwie każdy kolarz/triathlonista zawodowiec/amator je przeżył.

Trenuję głównie w domu, bo jest bezpieczniej. Na zewnątrz miałem kilka sytuacji stykowych z autami. Raz wypadłem z drogi, znalazłem się w rowie, zniszczyłem sobie nowy, piękny kask – opowiadał mi w styczniowym wywiadzie dla Weszło Michał Podsiadłowski, najszybciej jeżdżący na rowerze na długich dystansach triathlonista w Polsce. Inny z czołowych zawodników, Marcin Konieczny:

– Oczywiście to nie jest tak, że wychodzę na rower z kasandryczną myślą typu: na pewno ktoś mnie jebnie, ale raczej już unikam sytuacji, w której tnę po prawej stronie samochodu. Wolę odpuścić niż ryzykować, że zostanę wrzucony do rowu.

On też podkreśla, że kierowcy w Polsce nie potrafią na drogach współpracować z rowerzystami. Żeby było jasne: ci, którzy po nich jeżdżą, to przeważnie zaprawieni w bojach triathloniści lub kolarze. Tacy ludzie NAPRAWDĘ nie szukają podczas treningu problemów. Nie zajeżdżają celowo drogi, nie wyzywają prowadzących aut, chcą tylko zrobić swoje i wrócić bezpiecznie do swoich rodzin. Dokładnie tak jak Scarponi…

Najgorsze w tej sytuacji jest to, że nic nie zapowiada zmiany na lepsze. Na świecie mało jest takich miejsc jak El Medano, gdzie miałem okazję trenować w zeszłym roku. Otóż tam, na Teneryfie, większość mieszkańców to ludzie kochający jazdę na rowerze. Dlatego kiedy akurat prowadzą auto i spotykają kolarza, nie traktują go jak śmiertelnego wroga/zło konieczne. Potrafią się uśmiechnąć, zwolnić przejeżdżając obok niego, ba, zdarza im się nawet otworzyć okno i pomachać albo powiedzieć coś miłego. Na polskich ale i wielu europejskich drogach to nie do pomyślenia.

Oczywiście wiem, że w komentarzach pojawi się wpis jakiegoś kierowcy, który opowie jak to trafił na agresywnego kolarza pod miastem. Pewnie mogło się to zdarzyć, w każdym stadzie znajdzie się czarna owca. Ale na podstawie doświadczeń swoich i wielu kolegów zapewniam, że w 90% przypadków to prowadzący auta są tymi, którzy „prowokują” sportowców na różne sposoby. Smutne, że nie potrafią szanować innego uczestnika ruchu tylko dlatego, że nie jedzie tak szybko, a tym samym spowolni jego podróż o całych nie wiem – 30 sekund?

Czy naprawdę aż tak ciężko wykazać odrobinę empatii dla kolarza? Czy naprawdę trzeba regularnie ścinać zakręty w miejscach, o których wiadomo, że nie brakuje tam rowerzystów? Czy naprawdę nie można sobie odpuścić gadania przez telefon na odcinkach podwyższonego ryzyka? Czy utrzymanie na tyle wysokiej koncentracji, by nie przeoczyć kogoś na drodze, jest serio aż tak trudne? Nie zamierzam tu odpowiadać na te pytania, mam za to nadzieję, drogi kierowco, że ty się nad nimi zastanowisz.

 KAMIL GAPIŃSKI

Opublikowane 22.04.2017 20:54 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

kiedy biografia „Osrany” bo widzę, że materiał jest?

Kcramsib
Kcramsib

Wolałbym artykuł o kolarzu, nie wynurzenia jakiegoś lokalnego cyklisty…

SurVim
SurVim

Panie Kamilu, o czym pan pieprzy? O zmarłym kolarzu czy swoje wspominki? Ad meritum, prosze schować swoja butę do kieszeni. I na przyszłość wybierać trasy ze ścieżkami rowerowymi, bo takie sa. Jadac środkiem, blokujesz ruch. W mieście. Kolarze przejeżdżają na czerwonym. Nie używają ścieżek. Wpychają sie na początek swiatel tarasując przejazd. Przejeżdżają przez przejścia dla pieszych. Jeżdżą pod prąd. Wiec może najpierw pan i panu podobni zaczną sie stosować do zasad ruchu drogowego? Bo chwilowo kurierzy czuja sie bezkarni. Owszem stala sie tragedia. I chce ja pan przeżywać wyrzucając kierujactm..co? To ze trabia jak tarasujesz pas ruchu? Wyobraź sobie ze normalnie jada 70, ty na kawalku dykty jedziesz 30 i to środkiem. Ro dla ciebie zabawa, ze kierowcy samochodów musza czekać, tracić czas? Fajnie ze trenujesz, spoko. Będąc jednak ogarniętym chlopakiem mozesz wybierać trasy gdzie są ścieżki rowerowe, co?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DrMabuse
DrMabuse

Po pierwsze artykul jest o problemie, a smierc kolarza jest tylko kolejnym dowodem na jego (problemu) istnienie.
Po drugie tylko kompletny głupek albo ignorant może zachęcać do treningow wyczynowym rowerem na sciezkach rowerowych.

Stan Levy
Stan Levy

Z całego tekstu tylko lead jest o Scarponim, a reszta to wynurzenia red. Gapińskiego na temat jego kariery kolarskiej. To jest żałosne – zamiast napisać o karierze Scarponiego, o tym że był w dobrej formie i miał być liderem na Giro, zamiast wrzucić zdjęcie z dziećmi które on wrzucił wieczorem na Twittera, zamiast zacytować polskich kolarzy mówiących o Scarponim (Szmyd i Niemiec przez lata jeździli z nim w jednej drużynie) to możemy przeczytać o tym, że red. Gapiński jeździ na kolarzówce, przeczytać jego jakieś historyjki oraz dowiedzieć się, że miał okazję trenować na Teneryfie.
Panie Gapiński, to jest niepoważne. I żałosne. Sugeruję jakąś terapię zmniejszającą ego.

PeachFace
PeachFace

Kierowcy dostawczaków to w ogóle osobna kategoria spierdolenia.
Tak, przeczytałem tylko lead, bo doskonale wiem co było dalej.

Weszło
28.05.2020

Animucki: Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i chcemy, by tak pozostało też na koniec sezonu

Gościem dzisiejszego programu Ekstra Back na Kanale Sportowym był Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA. Prowadzący program Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Żewłakow oraz Krzysztof Stanowski przepytali prezesa pod kątem powrotu ligi – zwłaszcza wyników badań, które spływały jeszcze kilkadziesiąt minut temu oraz sprzedaży praw telewizyjnych do Portugalii czy Anglii.  Ostatnie godziny dość nerwowe, ostatnie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020
Bukmacherka
28.05.2020

Mecz na szczycie 2. Bundesligi. Czy Kamiński powstrzyma HSV?

Na zapleczu niemieckiej Bundesligi zasady są proste. Dwa zespoły mogą awansować poziom wyżej, kolejny musi już powalczyć o to w barażach. Wyczerpujący finisz sezonu raczej odbiera ochotę na to, by rozgrywać kolejne mecze. Dlatego też VfB Stuttgart oraz Hamburger SV chcieliby załatwić temat od razu. Pomóc w tym może wygrana z bezpośrednim rywalem, a tak […]
28.05.2020