Marcin Garuch to nasz rodzynek w Czarnogórze. Były zawodnik Miedzi Legnica na co dzień gra w OFK Grbalj. Jak to się stało, że trafił na Bałkany? Jakie są największe różnice kulturowe między Polską, a Czarnogórą? Jakie nastroje panują tu przed meczem z Polską? Zapraszamy.

Marcin Garuch, czyli nasz człowiek w Czarnogórze

***

Jak trafiłeś do ligi czarnogórskiej? Powiedzieć, że to niebanalny kierunek, to nic nie powiedzieć.

Przez kolegę z drużyny, Vojislava Bakraca, z którym grałem w Miedzi. Vojislav bawi się trochę w menadżerkę, zaproponował mi i się zaczęło. Ostatnio mało grałem w Legnicy, czułem, że potrzebuję zmienić otoczenie by odbudować się fizycznie i psychicznie. Za bardzo kocham piłkę, by przesiadywać na ławie.

Nie miałeś innych ofert czy ta opcja aż tak cię zafascynowała?

Szczerze to wyszło bardzo spontanicznie. To była pierwsza konkretna oferta, ale trzeba było szybko podjąć decyzję i zdecydowaliśmy się z żoną Agnieszką zaryzykować.

Jak zareagowała twoja żona, gdy wróciłeś do domu i powiedziałeś, że jest opcja z Czarnogóry?

Na początku na pewno była sceptyczna. Czuła, że to byłby wyjazd w nieznane. Ale ona zawsze powtarza, że będzie szczęśliwa tam, gdzie ja będę szczęśliwa. Chciała, żebym się odbudował, grał, nie ważne gdzie, ważne, że razem. Nie ukrywajmy też, fakt, że jak popatrzyła w internecie gdzie to dokładnie jest, a od razu wyskoczyły zdjęcia pięknych adriatyckich plaż, miał swoje znaczenie. Potem nie trzeba było już długo przekonywać.

Mieszkasz w kurorcie.

Tak, Budva, gdzie mieszkam, jest kurortem. Mamy pięć-dziesięć minut pieszo na plażę, więc chodzimy niemal codziennie, to idealne miejsce na spacery z córeczką, która niedawno nam się urodziła. Można się fajnie dotlenić, pogoda sprzyja, czemu tego nie wykorzystać? Nawet do końca października było około dwudziestu stopni. Na plażach jest teraz praktycznie pusto, więc śmiejemy się z żoną, że mamy niemal prywatne plaże. Cisza, spokój, można korzystać do woli. Nie ma też dylematu – jak jedziesz na wczasy, zastanawiasz się czy morze czy góry. Tutaj jest jedno i drugie, więc miejsce przepiękne. Świetne na regenerację psychiczną, której potrzebowałem. Można wypocząć.

Powiedzmy szczerze, ciut ładniejsze miejsce od Legnicy.

Legnica też ma swoje uroki i na pewno tam będziemy chcieli wrócić, tam żyć. Tutaj robię to co kocham, a przy okazji można zwiedzić trochę świata.

Jakie różnice kulturowe dostrzegasz między Polską i Czarnogórą?

Czarnogórcy są bardzo otwarci, to jest zauważalne na każdym kroku. Każdy się zna, każdy z każdym rozmawia, kawiarnie od rana do wieczora są zapełnione. Popijają tam jedną, drugą, siódmą kawkę. Przyznam, że u nas nie widziałem, by tak licznie spędzano wieczory na mieście, towarzyskie życie tutaj kwitnie jakby bujniej. My nie mamy tak czasu iść w ich ślady, bo najważniejsza jest dla nas córeczka, ale gdy czas pozwala, idziemy na kawkę czy do restauracji. Przyznam, że dzięki wyjeździe tutaj trochę bardziej otworzyłem się na ludzi, jestem bardziej kontaktowy. Co jeszcze zwróciło uwagę na samym początku, to ekspresyjny sposób, w jaki rozmawiają Czarnogórcy. Mocno gestykulują, podnoszą głos… z boku wygląda to, jakby się mieli zaraz pozabijać, podczas gdy to zwykła, przyjacielska rozmowa. Po prostu taki mają charakter, są bardzo żywiołowi.

Rakija ci smakuje?

Sprzedają ją na każdym kroku, czasami wydaje się, że każdy ją pędzi, tyle jej jest własnej roboty. Jeszcze nie próbowałem, bo trwa sezon, ale na pewno przywiozę do Polski i spróbuję.

Jak zostałeś przyjęty przez szatnię?

Bardzo pozytywnie. jestem jedyny w zespole spoza Bałkanów. Każdy na każdym kroku chętnie mi pomaga, jakiej sprawy bym nie miał i to jest fajne. Na pewno też pomaga fakt, że na boisku bronię się umiejętnościami, to zawsze najlepszy sposób, żeby drużyna cię zaakceptowała. Szybko nauczyłem się też w niezłym stopniu języka, co też ułatwiło aklimatyzację.

Jaki jest poziom i otoczka ligi czarnogórskiej?

Większość zespołów prezentuje poziom środka tabeli polskiej pierwszej ligi. Budocnost Podgorica się wyróżnia, ale też nic specjalnego – nie wiem czy poradziłby sobie w Ekstraklasie. Finansowo żadne eldorado, ale jest w porządku. Natomiast na pewno jeszcze większa różnica dzieli polską ligę i czarnogórską jeśli chodzi o opakowanie, w konsekwencji tutaj popularniejsze są mecze serbskich rozgrywek. Liga ma potencjał, żeby się rozwijać, jest wiele osób bogatych, które mogłyby inwestować duże pieniądze, ale chyba potrzeba sukcesu, który zrobiłby odpowiedni klimat, dał kopa. Może wspólne rozgrywki bałkańskie byłyby dobrym rozwiązaniem? Na razie zainteresowanie kibiców jest średnie, są mecze, na których jest ich sporo, ale zdarzają się też takie, na których frekwencja wynosi kilkadziesiąt osób.

Co się mówi o reprezentacji Polski w Czarnogórze?

Jak rozmawiam z kolegami w szatni, to czuć duży respekt. Zdają sobie sprawę, że nie są faworytem, uważają, że mamy bardzo duży potencjał, możemy grać jeszcze lepiej niż gramy, a dobrych zawodników mamy na każdej pozycji. To z kolegami w Czarnogórze oglądałem Euro, co też było nowym doświadczeniem – patrzeć na mecze Polaków w obcym kraju. Po części pomogło mi to też się zaaklimatyzować. Kibicowali razem ze mną, a przez to, że ja tam byłem, w meczach Polski byli za biało-czerwonymi. Zrobiłem z nich kibiców. Po części to też pomogło mi się zaaklimatyzować.

Znają tylko Lewandowskiego czy mają obeznany skład?

Tutaj ludzie bardzo interesują się futbolem. W kawiarniach mecze lecą na okrągło. Znają doskonale polskich piłkarzy, wiedzą jak w Monaco radzi sobie Glik, gdzie występują nasi bramkarze, że Kamil Grosicki poszedł do Hull.

Co się przed meczem pisze w tutejszej prasie?

Cenią Polskę, ale ostatnie wyniki ich reprezentacji napawają optymizmem. Dobre reprezentacje traciły w Podgoricy punkty, liczą, że Polska też tak zrobi. Może nie ma przesadnej wiary w zwycięstwo, ale remis też ich urządza.

Czego Polacy mogą się obawiać ze strony Czarnogórców?

Będą ostro walczyć, zrobią co się tylko da, żeby ugrać wynik. Nie będą przebierać w środkach. Będzie kontaktowo, bardzo agresywnie. Jeśli sędzia pozwoli na ostrą grę, to może iść ciężko. Warto też zwrócić uwagę, że Czarnogóra świetnie bije stałe fragmenty gry, strzelili tak sporo bramek. Trybuny też będą ich niosły, rozmawiałem z kolegą z Podgoricy i oczekuje gorącej atmosfery – nie tak gorącej jak kilka lat temu, ale jednak. Kibice kadry stawiają sobie za cel być rzeczywistym dwunastym zawodnikiem drużyny, starają się dekoncentrować rywali, a nie tylko zagrzewać swoich piłkarzy. Będą uprzykrzać naszym zawodnikom życie jak tylko będą mogli. Jeśli sędzia i ludzie odpowiedzialni za kwestie bezpieczeństwa tego nie upilnują, może być różnie.

Mówiłeś, że jedziesz tutaj odbudować się. Masz to już za sobą?

Tak mi się wydaje. Zacząłem regularnie grać, przestałem tracić czas na ławkę. Granie znowu sprawia mi wielką przyjemność, odpocząłem też psychicznie. W czerwcu kończy mi się kontrakt i będę gotowy na wyzwania, zobaczymy co przyniesie czas. Nie wykluczam niczego: ani pozostania tutaj, ani powrotu do Polski, ani nawet bardziej egzotycznego kierunku. Jeśli nie będzie żadnej fajnej oferty z Europy, to czemu nie? Jestem otwarty.

Czego ci życzyć?

Zdrowia. Z resztą sobie poradzę.

Suche Info
14.08.2022

Kownacki z golem, a Karbownik z debiutem. Oczywiście na boku obrony

Grali Polacy z Fortuny Duesseldorf. Dawid Kownacki strzelił gola, a Michał Karbownik zadebiutował. Oczywiście na boku obrony, nie w środku pomocy. Kownacki od początku sezonu 2. Bundesligi ma pewne miejsce w ekipie trenera Daniela Thioune’a, w niedzielę czwarty raz wystąpił w podstawowym składzie i po raz trzeci grał od początku do końca. W zremisowanej rywalizacji z Greuther Fuerth 2:2 polski napastnik zdobył bramkę na 2:1. To drugie trafienie 25-latka w trwających rozgrywkach, poza tym […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Zwoliński poza kadrą Lechii, odnowił mu się uraz w trakcie jazdy autokarem

Łukasza Zwolińskiego zabrakło w składzie Lechii Gdańsk na mecz z Radomiakiem. Według oficjalnej wersji przedstawionej przez trenera biało-zielonych Tomasza Kaczmarka napastnika wyeliminowała kontuzja, która odezwała się w trakcie jazdy do Radomia. – Podczas podróży autokarem Łukaszowi odnowił się uraz pleców. Był przewidziany do gry od pierwszej minuty – stwierdził szkoleniowiec Lechii na antenie telewizji Canal+ Sport. Pytaniem pozostaje, czy czasem Zwolińskiego nie było w kadrze na spotkanie z Radomiakiem ze względu […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Festiwal błędów defensorów Lechii [WIDEO]

Radomiak Radom rozgrywa właśnie mecz z Lechią Gdańsk. Wynik spotkania otworzyła kuriozalna bramka. Najpierw pomylił się Michał Nalepa, ale wydawało się, że jeszcze mamy do czynienia z sytuacją z gatunku – do odratowania. Maurides odważnie ruszył w kierunku bramki Lechii Gdańsk. Wydawało się, że za moment doskoczy do niego Mario Maloca, natomiast defensor Lechii miał inne plany. Unikał ze wszystkich sił podbiegnięcia do zawodnika Radomiaka do tego stopnia, że cały […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Samobój zdecydował o porażce ŁKS-u

ŁKS do wyjazdowego meczu ze Stalą Rzeszów przystępował jako wicelider rozgrywek 1. ligi. Okazało się, że rzeszowski zespół nie zamierzał łatwo odpuścić i ostatecznie pokonał faworyzowany klub z Łodzi. Początek meczu należał do gości. Zaskoczyli gospodarzy wysoki pressingiem do tego stopnia, że bramkarz Stali złapał piłkę po podaniu od swojego obrońcy. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni, ale Pirulo do spółki z Trąbką przekombinowali. Od tego momentu nieco lepiej spisywał się […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Giovanni Simeone zostanie piłkarzem SSC Napoli

Giovanni Simeone w najbliższym godzinach zostanie ogłoszony nowym piłkarzem SSC Napoli. Syn Diego Simeone coraz lepiej radzi sobie w lidze włoskiej, w której występuje od 2016 roku. 27-latek do tej pory reprezentował barwy Genoi, Fiorentiny, Cagliari i Hellasu. W minionym sezonie był wypożyczony do klubu z Werony, dla którego zdobył 17 bramek w Serie A i dołożył 6 asyst. Teraz czas na kolejną zmianę klubu. Według informacji Fabrizio Romano, Simeone przeszedł […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

LIVE: Czy Radomiak odbuduje twierdzę Radom?

Nie da się rozpocząć niedzielnego grania w Ekstraklasie lepiej niż od oglądania rajdów Dawida Abramowicza lewą stroną boiska. Kolejny dzień ligowej młócki zapowiada się ciekawie: najpierw radomska tiki-taka, potem występy pucharowiczów. Ruszamy z naszą relacją LIVE! fot. Newspix
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Typujemy niedzielne mecze. Bayern z kanonadą, Lech i Radomiak z golem?

Typujemy i przepowiadamy, co zdarzy się w niedzielnych meczach z naszymi kumplami z Fuskiarz.pl. Przewodnikiem Jakub Białek.
14.08.2022
Weszło
14.08.2022

Stal śmieje się z tak zwanej Ekstraklasy

Wiadomo, że na tak wczesnym etapie rozgrywek nie ma co używać słów takich jak „rewelacja” pod kątem danych drużyn, bo dopiero co można było się zachwycać Cracovią, a ta wyłapała dwa razy z łeb. Niemniej – pochwalić można. I chcemy pochwalić Stal Mielec, bo – cholera – jest za co! Naprawdę trudno nie było widzieć – znów – w ekipie Adama Majewskiego kandydata do spadku. To przecież w dużej mierze zespół poskładany z piłkarzy, których nikt inny […]
14.08.2022
Brama dnia
14.08.2022

Jay-Jay Okocha kontra David Villa | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was. JAY-JAY OKOCHA VS CHARLTON (14.08.2004) Na pewno znacie tę przyśpiewkę: „Jay-Jay Okocha – tak dobry, że nazwano go podwójnie”. Nie ma się co dziwić kibicom Boltonu Wanderers, że bez pamięci zakochali się w nigeryjskim wirtuozie. Wprawdzie Okocha do Anglii trafił już jako zawodnik po przejściach, ale w układance taktycznej Sama Allardyce’a przez pewien czas pełnił absolutnie kluczową rolę. […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Maxizer
Maxizer(@maxizer)
5 lat temu

„bardziej egzotyczniejszego” – po polsku wystarczy „bardziej egzotycznego”. 🙂

Al Bundy
Al Bundy(@al-bundy)
5 lat temu

Oto ideał – mieszka w pięknym miejscu, robi to co lubi, płacą mu za to, ma fajną żonę i córeczkę, zdrowie dopisuje. Czego chcieć więcej? Pozdrawiam i zazdroszczę.