PSG-Barcelona jednak z polskim akcentem – Szymon Marciniak poprowadzi hit LM!

redakcja

Autor:redakcja

12 lutego 2017, 10:26 • 2 min czytania

Reklama
PSG-Barcelona jednak z polskim akcentem – Szymon Marciniak poprowadzi hit LM!

Polacy kontynuują podbijanie piłkarskiego świata. W bramce mamy Wojciecha Szczęsnego, który regularnie broni w Romie, a pod względem zachowanych czystych kont w europejskiej czołówce ustępuje już tylko Thibaut Courtois. Dalej mamy Kamila Glika, który porządkuję całą grę obronną Monaco i jest drugim najskuteczniejszym defensorem najlepszych lig Starego Kontynentu (po Sergio Ramosie). W pomocy mamy Piotra Zielińskiego, który zachwyca całe Włochy, a w ataku Roberta Lewandowskiego, który zapracował na najwyższy kontrakt w Bundeslidze. A wśród sędziów mamy Szymona Marciniaka, który właśnie dostał do poprowadzenia najbardziej prestiżowy mecz 1/8 finału Champions League, PSG-Barcelona.

Reklama

Kibice lubią się chwalić, jakie mecze udało im się obejrzeć na przestrzeni ostatniego roku. A wiecie jakie spotkania przez dwanaście miesięcy z perspektywy murawy zobaczył Szymon Marciniak? Jego osobiste TOP 10 na ten moment wygląda mniej więcej tak:

Real-Roma (1/8 finału LM)
Bayern-Benfica (1/4 finału LM)
Szachtar-Sevilla (1/2 finału LE)
Hiszpania-Czechy (Euro 2016)
Islandia-Austria (Euro 2016)
Niemcy-Słowacja (1/8 finału Euro 2016)
Roma-Porto (el. LM)
Atletico-Bayern (LM)
Lyon-Juventus (LM)
Real-Borussia (LM)

A przecież za chwilę lista, na której już są Real, Atletico, Bayern, Borussia, Juventus, Niemcy i Hiszpania, zostanie uzupełniona o Barcelonę i PSG – wszystko w meczach o naprawdę wysoką stawkę, i to tylko na przestrzeni jednego roku. Jakkolwiek spojrzeć, Marciniak bezsprzecznie należy już do ścisłej europejskiej czołówki i jest rozważany w kontekście najbardziej prestiżowych meczów. W zeszłym roku przygodę z Ligą Mistrzów zakończył na ćwierćfinale, a w bieżących rozgrywkach ma wszystko, by dotrzeć jeszcze dalej.

Wiadomo, zeszłej jesieni nasz eksportowy arbiter miał pewne problemy w ekstraklasie, ale doświadczenie – które właśnie zbiera w wielkich meczach w Lidze Mistrzów – prędzej czy później zaprocentuje. I to naprawdę fajnie, że jako kraj rozwijamy się nie tylko pod względem piłkarskim, ale też sędziowskim. Tak jak polscy zawodnicy mogą dziś brać przykład z Lewandowskiego, tak panowie z gwizdkiem będą wzorować się na Marciniaku, co w niedalekiej przyszłości z pewnością przyniesie wymierne korzyści. A co przyszłości najbliższej – naprawdę trzeba się cieszyć, że taki mecz, jak PSG-Barcelona, jednak będzie miał polski akcent. Przy obecnej dyspozycji Grzegorza Krychowiaka jeszcze wczoraj wydawało się to zupełnie niemożliwe.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Zagrali tak źle, że dziennikarz zapytał, czy… nie było zatrucia pokarmowego

Maciej Piętak
0
Zagrali tak źle, że dziennikarz zapytał, czy… nie było zatrucia pokarmowego
Mundial 2026

Trzy doby będą czekali na wieści czy zostają, a sześć dni na swój mecz

AbsurDB
1
Trzy doby będą czekali na wieści czy zostają, a sześć dni na swój mecz

Weszło

Reklama