Gdy jeden opuszczał Dortmund na rzecz Monachium, drugi miał za zadanie wskoczyć w jego buty i sprawić, by już na starcie nie pospadały mu z nóg. Początkowo miał jeszcze z tym małe problemy, wytykano mu kilka błędów, ale szybko je skorygował i stał się czołowym bombardierem już nie tylko w Bundeslidze, ale i w całej Europie. Pierre-Emerick Aubameyang i Robert Lewandowski od trzech sezonów toczą ciężki oraz niezwykle wyrównany pojedynek o status najlepszego napastnika w Niemczech i po raz pierwszy od tamtego czasu Polak musi oglądać plecy Gabończyka. Raz, że w klasyfikacji strzelców, a dwa – w niedawno opublikowanym rankingu Kickera, który obu zawodnikom przyznał klasę światową, ale wyżej postawił jednak zawodnika BVB. Czy to oznacza więc, że uczeń dorównał już mistrzowi?

Aubameyang vs. Lewandowski. Czy uczeń w końcu dorównał mistrzowi?

W sezonie 2013/2014 mieli okazję występować na Signal-Iduna Park razem, choć to Robert miał zarezerwowane miejsce „na desancie”, a Aubameyang szalał głównie na skrzydle. Dwóch tak znakomitych zawodników zapewniło jednak Borussii multum goli, bo razem zdobyli ich w lidze 33 (20 RL, 13 P-EA), a do tego uzbierali też 14 asyst (10 RL, 4 P-EA). Kapitalnie funkcjonujący duet szybko został jednak rozbity przez Bayern, który jego potężniejszą z armat wyciągnął i wcielił do swojej armii. Od tamtego czasu każdy sezon naznaczony jest nie tylko rywalizacją klubową, ale też rywalizacją obu panów.

Najpierw trochę suchych liczb.

Sezon 2014/2015: Aubameyang – 33 mecze, 16 goli, 7 asyst. Lewandowski – 31 meczów, 17 goli, 7 asyst.
Sezon 2015/2016: Aubameyang – 31 meczów, 25 goli, 6 asyst. Lewandowski – 32 mecze, 30 goli, 5 asyst.
Sezon 2016/2017 (jesień): Aubameyang – 15 meczów, 16 goli, 1 asysta. Lewandowski – 16 meczów, 12 goli, 3 asysty.

lg-38278_636105624483444114

No, jakkolwiek spojrzeć, ciężko wyciągnąć z tego twarde wnioski. Raz nieco skuteczniejszy był jeden, raz drugi; raz więcej asyst dał Auba, raz Lewy. I tak moglibyśmy analizować w koło Macieju. Fakt jest jednak faktem – na dwa pełne sezony rywalizacji Gabończyk po koronę króla strzelców nie sięgnął, za to Robert już tak. Przed dwoma laty pokojowo rozdzielił ich natomiast Alex Meier.

Warto również spojrzeć na to, że Polak wykręca znacznie lepsze liczby w europejskich pucharach. I znów porównajmy to rok po roku.

Sezon 2014/2015: Aubameyang (LM) –8 meczów, 3 gole, 2 asysty. Lewandowski (LM) – 12 meczów, 6 goli, 5 asyst.
Sezon 2015/2016: Aubameyang (LE) – 14 meczów, 11 goli, 3 asysty. Lewandowski (LM) – 12 meczów, 9 goli, 1 asysta.
Sezon 2016/2017 (jesień): Aubameyang (LM) – 5 meczów, 4 gole, 1 asysta. Lewandowski – 6 meczów, 5 goli, 0 asyst.

No i nie zapominajmy, że doświadczenie Roberta na arenie europejskiej jest o wiele większe – gdy on pakował Realowi cztery gole, Aubameyang wciąż był piłkarzem St. Etienne i choćby o grze w Lidze Europy mógł co najwyżej pomarzyć.

Jeśli więc chcemy jeszcze dokładniej przeanalizować czym różnią się obaj piłkarze i na kogo korzyść będzie przemawiać wnikliwe zestawienie, musimy sięgnąć do aktualnych statystyk za rundę jesienną tego sezonu. Nie jest oczywiście tajemnicą, że pierwsze dwa miejsce obsadzają nasi bohaterowie.

Liczba strzałów/liczba strzałów celnych: Lewy – 61/24, Auba – 52/33
Średnia celność podań: Lewy – 80%, Auba – 81%
Średnia celność podań w pole karne: Lewy – 62%, Auba 50%
Wygrane pojedynki w ofensywie: Lewy – 38%, Auba – 31%
Wygrane pojedynki w defensywie: Lewy – 26%, Auba – 43%
Skuteczność starć w powietrzu: Lewy – 39%, Auba – 21%
Udane dryblingi: Lewy – 57%, Auba – 57%
Średnia liczba przechwyconych piłek: Lewy – 1,1 (w tym 0,2 na połowie rywala), Auba – 0,7 (0,7)
Średnia przejętych bezpańskich piłek: Lewy – 2,3 (2,1 na połowie rywala), Auba – 1,6 (1)

Generalnie więc także statystyki o wiele precyzyjniej opisujące grę obu zawodników, niż sama liczba goli i asyst, wskazują na przewagę Lewego.

Żeby jednak dopełnić obrazu analizy porównawczej postanowiliśmy porozmawiać z ludźmi, którzy plan weekendu uzależniają od terminarza Bundesligi i na obserwowaniu zarówno Roberta, jak i Aubameyanga zjedli zęby.

fcbhippo-largesixteentonine (1)

– Najważniejsze jest wg mnie to, że obaj dostali klasę światową. Wśród skrzydłowych na przykład nikt tej klasy światowej nie otrzymał, a przecież znakomitych piłkarzy na skrzydłach w Bundeslidze nie brakuje. A wybór między nimi, który pierwszy, który drugi, to bardziej konkurs piękności, ewentualnie wybór między Ferrari a Porsche. Kwestia preferencji. Aubamayeng faktycznie zaliczył bardzo udaną rundę, przewodzi wyraźnie w klasyfikacji strzelców w Bundeslidze i jest skuteczniejszy w tych rozgrywkach od Lewego także pod względem wskaźników (56 strzałów na bramkę zamienił w 16 goli, Lewy uderzał 70 razy a goli ma 12). I to tyle. Pozostałe statystyki są po stronie naszego asa. Strzela więcej goli w Lidze Mistrzów i w reprezentacji, a pamiętajmy, że w rankingu Kickera uwzględnia się wszystkie rozgrywki, wygrywa więcej pojedynków i lepiej współpracuje z kolegami (więcej asyst, więcej podań otwierających drogę do bramki). Plebiscyty jak to plebiscyty, mają to do siebie, że raczej nie opierają się o konkretne kryteria, a bardziej o widzimisię zespołu redakcyjnego, dlatego nie przywiązywałbym do tej kolejności wielkiej wagi – twierdzi ekspert ligi niemieckiej, Tomasz Urban.

W podobnym tonie wypowiada się również dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, Michał Trela: – Uczeń nie przerósł mistrza i dalej jest o półkę niżej od niego. W rankingu Kickera musiał chyba zadziałać czynnik, który widać często przy różnego rodzaju podobnych klasyfikacjach – jeśli ktoś regularnie zajmuje pierwsze miejsce, to gdy pojawi się ktoś o choćby porównywalnej do niego klasie, wybierający chętnie przyznają mu wyższość – żeby nie było nudno, żeby coś się zmieniło, żeby można było odtrąbić zmianę lidera. Czasem lider nie musi nawet obniżyć formy. Tak jest w tym przypadku. Lewandowski od lat gra na bardzo wysokim, równym poziomie i cały czas się jeszcze poprawia. Aubameyang z formą strzelecką wystrzelił w ostatnim półtora roku. Obaj są trudnymi do porównania typami snajperów, ale jest tylko jeden element, w którym Gabończyk wyraźnie góruje nad Polakiem – szybkość. Jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie, to nadal Aubameyang ma się czego uczyć od Lewandowskiego, a nie odwrotnie. Doceniam postępy, jakie zrobił pod wodzą Thomasa Tuchela, ale nadal nie nazwałbym go tak solidną firmą jak Lewandowskiego. Gabończyk jest nieobliczalny, co można traktować i jako zaletę, i jako wadę. Dla mnie to raczej wada – nigdy nie wiadomo, kiedy w kluczowym momencie w absurdalny sposób zmarnuje znakomitą sytuację. Lewandowski raczej nie zawodzi.

maxresdefault

Warto jednak spojrzeć też na opinie, którym z definicji bliżej do obiektywizmu, bo autorami nie są Polacy. Najpierw głos oddajemy piszącemu o Bundeslidze w Bildzie Marcowi Siekmannowi: – Uważam, że Lewandowski jest na tę chwilę najlepszym napastnikiem na świecie. Świetnie gra głową, ma kapitalne, precyzyjne i silne uderzenie, bardzo dobrze się porusza, jest szybki, dynamiczny i jednocześnie niezwykle inteligentny – bardzo dobrze rozumie grę i często to wykorzystuje. To oczywiście nie oznacza, że Aubameyang jest o wiele gorszym zawodnikiem, jest po prostu innym typem napastnika, preferuje zupełnie odrębny styl. Pierre-Emerick częściej atakuje skrzydłami, szuka miejsca na bokach, a to dzięki temu, że potrafi niewiarygodnie przyspieszyć. W ostatnich latach znacznie poprawił też swoją celność dzięki czemu nie wolno pozostawić go bez opieki w szesnastce. Krótko mówiąc – na tak wysokim poziomie zawodnicy różnią się jedynie szczegółami i ciężko wskazać lepszego z tej dwójki.

Wyżej Lewandowskiego ceni też Travis Timmons z serwisu bundesligafanatic.com, który prywatnie jest zagorzałym kibicem Borussii Dortmund.

Lewandowski jest dla mnie bezsprzecznie najlepszym napastnikiem na świecie. Dlaczego? Bo to zawodnik kompletny – jest wysoki, ale dysponuje też świetną techniką. Podejmuje bardzo rozsądne i inteligentne decyzje, rzadko kiedy biega bez sensu po boisku, bo świetnie się ustawia, a dzięki swojej sile i muskulaturze, nawet gdy ma rywala na plecach, potrafi sobie z nim bez problemu poradzić. Generalnie jest to więc snajper kompletny – nie ma problemów, by grać tyłem do bramki, a jednocześnie pozwolić mu się obrócić, to jak pozwolić sobie na niemal pewną utratę gola. Jest u szczytu kariery i to widać.

Jeśli natomiast mowa o Aubameyangu, to oczywiste – jako kibic Borussii – kocham go bezgranicznie. Prawda jest jednak taka, że w niektórych elementach jest lepszy od Roberta, ale nie jest tak kompletny jak Polak. Prosty przykład – potrafi ostrzej przyspieszyć i rozwinąć większą prędkość, ale ma większy problem z tym, by przyjęciem piłki od razu utorować sobie drogę do bramki. Poza tym szybki i agresywny atak obrońcy potrafi go wytrącić łatwo z rytmu, czego nie powiemy już o Lewandowskim. Mam też wrażenie, że jest nieco gorszy technicznie i nie cechuje go tak wysoka inteligencja boiskowa. Jest jeszcze jedna kwestia, którą jednak ciężko póki co rozwinąć – Robert sprawdził się już i w Borussii, i w Bayernie. I w ustawieniu Kloppa, i Guardioli, i Ancelottiego. Lepszej wizytówki jego uniwersalności stworzyć nie można. Pierre natomiast póki co grał tylko przed publicznością z Signal-Iduna Park i zazwyczaj w dość podobnej roli.

Co do rankingu Kickera – myślę że o miejscach w samej czołówce zadecydowała po prostu liczba goli jesienią i fakt, że Aubameyang jest praktycznie najważniejszym zawodnikiem BVB, a w Bayernie ciężar zdobywania goli rozkłada się nieco szerzej. Generalnie jednak podsumowując już mój wywód – jeśli kazałbyś stworzyć mi swój dream team i wystawić tylko jednego napastnika, to bez wątpienia postawiłbym na „Lewego”. To po prostu najlepszy piłkarz na swojej pozycji na całym globie.

Na koniec postanowiliśmy też rozpisać jak w naszej ocenie wyglądają kluczowematrybuty obu zawodników w skali od 1 do 10.

Robert Lewandowski:

  • gra głową 8
  • strzał z dystansu 7
  • wykańczanie akcji 10
  • szybkość 8
  • podania 9
  • drybling 8
  • siła 9

Pierre-Emerick Aubameyang:

  • gra głową 7
  • strzał z dystansu 5
  • wykańczanie akcji 9
  • szybkość 10
  • podania 8
  • drybling 8
  • siła 7

Reasumując: ranking Kickera swoją drogą, ale rzeczywistość swoją. Aubameyang fakt faktem znalazł się w fachowym zestawieniu nad Polakiem, ale jest to zapewne wypadkowa tego, że miał minimalnie lepszą jesień. Wszystkie inne wskazówki, które pozwalają porównać obu zawodników wskazują bowiem jasno, że Gabończyk wciąż ma nad czym pracować. Nie umniejsza to jednak faktu, że jest na najlepszej drodze do pierwszego, sporego sukcesu indywidualnego – 18 wiosennych meczów Bundesligi to sporo, ale i cztery gole przewagi prawie że na półmetku są całkiem niezłym zapasem.

MARCIN BORZĘCKI

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
21.07.2022

„Solidarity payment” na przykładzie transferu Roberta Lewandowskiego

Transfer Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony oznacza, że sporo pieniędzy spłynie do polskich klubów, w których występował w przeszłości kapitan reprezentacji Polski. Varsovia, Delta Warszawa, Legia Warszawa, Znicz Pruszków i Lech Poznań – to kluby, których dotyczy ta kwestia. Porozmawialiśmy z Joanną Misiewicz,  głównym managerem PZPN, który zajmuje się zagranicznymi transferami. Okazuje się, że sprawa jest złożona i w pierwszej kolejności należy przejrzeć sterty dokumentów w Mazowieckim i Wielkopolskim Związku Piłki […]
21.07.2022
Niemcy
12.07.2022

Badania, groźby, kolejna oferta Barcelony. Co się dziś działo ws. Lewandowskiego?

To nie jest normalne, żeby przyjazd piłkarza na trening wzbudzał takie emocje, ale tym razem nie mamy do czynienia z normalną sytuacją. Gdyby to zależało od samego Roberta Lewandowskiego, już dawno nie byłoby go w Monachium i co najwyżej wysłałby do Niemiec pocztówki ze słonecznej Barcelony. Na razie jednak nic z tych planów nie wyszło i Polak normalnie stawił się na początek przygotowań Bayernu do nowego sezonu. Wywołało to gigantyczne zainteresowanie w mediach wszelakiego rodzaju. I trudno się dziwić. Uwagę przykuwał absolutnie […]
12.07.2022
Niemcy
21.05.2022

RB Lipsk przepchnął kolanem finał Pucharu Niemiec

Tydzień temu odbyła się ostatnia kolejka Bundesligi, więc dziś cała uwaga niemieckich kibiców skupiła się na finale Pucharu Niemiec. W meczu o trofeum nie dane było zagrać Borussii Dortmund, Borussii Monchengladbach i Bayernowi, ale zobaczyliśmy zespoły, które w tym sezonie w pełni zasłużyły na finał. Freiburg zmierzył się z RB Lipsk, czyli zobaczyliśmy starcie drużyn, które do tej pory nigdy nie triumfowały w tych rozgrywkach. Zestawienie ciekawe, ale sam mecz nie porywał. Zamiast […]
21.05.2022
Weszło
08.05.2022

BVB przed rewolucją transferową z nowym sternikiem

Borussia Dortmund jest już pewna wicemistrzostwa Niemiec. W Zagłębiu Ruhry nie jest to ani rozczarowanie, ani wielki powód do dumy. Dlatego już teraz działacze BVB myślą o przyszłości i planują spore zmiany w składzie, bo liczba problemów, jakie pojawiły się w trakcie sezonu była wręcz ogromna.  Trafienie Jessica Ngankama, zawodnika ostatniego w lidze Greuther Fuerth, w drugiej połowie meczu było 51. straconą bramką w tym sezonie przez Borussię […]
08.05.2022
Weszło
07.05.2022

Freiburg na drodze do Ligi Mistrzów. Co łączy ten klub z Rakowem?

Podczas gdy w Polsce zachwycamy się poukładanym pod wieloma względami Rakowem Częstochowa, w Niemczech wszyscy nie mogą wyjść z podziwu dla ekipy SC Freiburg. Oba te kluby niebawem mogą osiągnąć historyczne dla siebie wyniki. Jedni zdobyć mistrzostwo Polski, drudzy zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ale mają ze sobą jeszcze więcej wspólnego.  W ostatnim felietonie w „Przeglądzie Sportowym” Radosław Kałużny nazwał Raków niepolskim klubem. Nic więc dziwnego, że w zagranicznym […]
07.05.2022
Weszło
23.04.2022

Borussia ograna – Bayern pieczętuje mistrzostwo!

Wiadomo było, że choć odebranie w tym sezonie Bayernowi mistrzostwa Niemiec graniczy z niemożliwym i nawet dzisiejsze zwycięstwo Borussii niewiele by zmieniło, to przecież zawsze sympatyczniej przypieczętować tytuł, pokonując największego rywala. Tak też się stało – Bawarczycy ograli BVB 3:1 i po raz dziesiąty z rzędu są najlepsi w Bundeslidze. Kosmos. BAYERN MONACHIUM – BORUSSIA DORTMUND. DZIELNA BORUSSIA Borussia nie miała dzisiaj łatwego zadania nie tylko dlatego, bo przyjechała na stadion Bayernu, […]
23.04.2022
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Pyton Windykator
Pyton Windykator(@pyton-windykator)
5 lat temu

O ile pamiętam, to w zeszłym sezonie Auba też miał przewagę kilku bramek nad Lewym, ale m.in. dzięki kosmicznemu meczowi z Wolfsburgiem i wyhamowaniu formy Gabończyka, koronę króla strzelców zgarnął Lewy.

pkb
pkb(@pkb)
5 lat temu

Trochę pomieszałeś. Fakt, Aubameyang miał rok temu podobną przewagę – 3 bramek i tak, wyhamował w drugiej części sezonu. Jednak „kosmiczny mecz z Wolfsburgiem” był na początku sezonu – w 6. kolejce, jeszcze we wrześniu.

Janusz Rychter
Janusz Rychter(@janusz-rychter)
5 lat temu

Pomiedzy Porshe a Ferrari to jest roznica jak pomiedzy Grześkiem Boninem a Robertem Lewandowskim

Maryla ostra jak na Euro
Maryla ostra jak na Euro(@betafens)
5 lat temu
MrLayzzz
MrLayzzz
5 lat temu

1. Lewandowski w formie.
2. Lewandowski bez formy
3. Lewandowski kontuzjowany
4. Lewandowski po zawieszeniu na miesiąc diety bezglutenowej
5. Lewandowski po zrobieniu pół litra na śniadanie
….
184. Lewandowski bez nogi
185. Aubameyang

Klajstrownik
Klajstrownik(@szocik94)
5 lat temu

Warto również spojrzeć na to, że Polak wykręca znacznie lepsze liczby w europejskich pucharach. I znów porównajmy to rok po roku.
Rzeczywiscie znacznie

werseo
werseo(@coco100)
5 lat temu
Reply to  Klajstrownik

Bo gra w lepszym klubie? Dajmy Gabończyka do Realu i zobaczymy jakie liczby będzie wykręcał.

LukaBrassi
LukaBrassi(@lukabrassi)
5 lat temu
Reply to  werseo

W Realu pewnie mniejsze, bo wiekszosc jest grane pod Ronaldo a gdyby jakims przypadkiem mial je wieksze, jednemu z nich bylo by smutno

Bartosz Mulawski
Bartosz Mulawski
5 lat temu

uwazam,ze gdyby porownano statystyki niko z lewym i z auba to niko wypadlby najlepiej, tylko nigdy nie mial okazji sie z nimi zmierzyc, co pokazuje ze scouting na zachodzie kuleje

Dawid Jankowiak the Perpetrator
Dawid Jankowiak the Perpetrator
5 lat temu

Oczywiście, ktoś to zresztą już zmierzył profesjonalnymi narzędziami. http://zachodnydotablicy.blox.pl/resource/porownanieeeee.jpg

blasphemer93
blasphemer93(@blasphemer93)
5 lat temu

Te oceny atrybutów to tak na serio?

Al Koholik
Al Koholik(@al-koholik)
5 lat temu

Lewy jeszcze mu nie dorownal…

RWAZDKP1
RWAZDKP1(@rwazdkp1)
5 lat temu

Statystyki mówią niewiele, Aubameyang zaczynał jako skrzydłowy w BVB, teraz gra w napadzie ale nie jest taka typowa dziewiątka. Uważam że piłkarsko prezentują bardzo zbliżony poziom.

lostintrain
lostintrain(@lostintrain)
5 lat temu

GENIUSZE Z WESZŁO:
„Warto również spojrzeć na to, że Polak wykręca ZNACZNIE lepsze liczby w europejskich pucharach. I znów porównajmy to rok po roku:

A PODSUMOWUJĄC STATY:
Aubameyang 27 meczów 18 goli 6 asyst
(średnia 0,66 gola na mecz 0,22 asysty na mecz)

Lewandowski 30 meczów 20 goli 6 asyst
(0,66 gola na mecz 0,2 asysty na mecz)

hahahahha

Oz
Oz(@oz)
5 lat temu
Reply to  lostintrain

11 z 18 bramek Aubameyang strzelił w LE. Lewy wszystko w LM. Poziom trudności jednak nieco inny.

wazi
wazi(@wazi)
5 lat temu

Porównanie Porsche do Ferrari jest głupie, bo prawda jest taka, że Porsche jeżdżą Ci których nie stać na Ferrari. 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  wazi

Treść usunięta

wazi
wazi(@wazi)
5 lat temu

Mając kasę i do wyboru Ferrari czy Porsche, zawsze wybierzesz Ferrari.

Wacław Grzdyl
Wacław Grzdyl(@Waclaw-Grzdyl)
5 lat temu

„No, jakkolwiek spojrzeć, ciężko wyciągnąć z tego twarde wnioski. Raz nieco skuteczniejszy był jeden, raz drugi”
Takie wnioski wyciąga weszło ze statystyk w bundeslidze, które pokazują, że zawsze skuteczniejszy był Robert,( nie licząc trwającego wciąż sezonu )