Reklama

Głębokie kryzysy i ligowe rewelacje. Kto podtrzyma swoją serię?

Piotr Tomasik

Autor:Piotr Tomasik

02 grudnia 2016, 11:25 • 4 min czytania 0 komentarzy

Jak co piątek zapraszamy na Betsson PowerPlay. Cykl ma już kilka ładnych tygodni, więc pewnie doskonale wiecie, o co w nim biega, ale tak dla pewności pokrótce przypominamy – sprawdzamy, które europejskie drużyny są aktualnie na fali, a które pod formą i sugerujemy, co z tą wiedzą zrobić. Kto się odkuje? Kto przerwie passę? Kto zakopie w kryzysie, kto dalej podąży ścieżką zwycięstw? Tutaj szukamy odpowiedzi. 

Głębokie kryzysy i ligowe rewelacje. Kto podtrzyma swoją serię?

Skoro nie ma pytań, to startujemy.

14445692_1300128500006340_1236805338_n

FC LUZERN
Ostatnie pięć meczów: ZZRZZ
Miejsce w tabeli: 4.
Najbliższy rywal: FC Vaduz (sobota, 17.45)
Przewidywania: łatwe zwycięstwo

W Szwajcarii dojdzie w tej kolejce do wielkiego hitu. Wciąż niepokonane w lidze FC Basel zmierzy się na wyjeździe z Young Boys Berno, wiceliderem tabeli. Jeśli nie przegra teraz, to już chyba nigdy. Kciuki za uczestnika Ligi Mistrzów powinni trzymać w Lucernie, bo o ile ta drużyna mistrzostwo ma już w zasadzie na wyciągniecie ręki (15 punktów przewagi!), o tyle YBB to bezpośredni rywal w walce o tytuł wicemistrza. FC Luzern traci na dziś trzy punkty, w tej kolejce może odrobić stratę. Zadanie, które stoi przed drużyną, nie jest trudne. Ostatnie w tabeli FC Vaduz w meczu na własnym obiekcie. A z dwóch ostatnich wyjazdów jutrzejsi przeciwnicy FC Luzern przywieźli… 11 goli.

Reklama

Kurs na zwycięstwo Luzern co najmniej dwiema bramkami w Betsson: 1,88

14445692_1300128500006340_1236805338_n

BENEVENTO CALCIO
Ostatnie pięć meczów: RZZZZ
Miejsce w tabeli: 3.
Najbliższy rywal: Cesena (poniedziałek, 20.30)
Przewidywania: powrót na zwycięską ścieżkę

Beniaminek Serie B, klub reaktywowany ledwie dekadę temu, to rewelacja rozgrywek, nieśmiałe wizje awansu do Serie A powoli przestają przypominać bajdurzenie. Strata do pierwszego Hellasu to dziś ledwie pięć punktów. Benevento szczególnie niebezpieczne jest na własnym terenie – żadna drużyna nie wywiozła stamtąd trzech punktów, a tylko dwóm udało się ugrać jedno oczko. Bardzo wątpliwe, by tę serię przełamała Cesena. Dlaczego? Bo ona z kolei gra beznadziejnie na wyjazdach. Nie wygrała żadnego z ośmiu meczów poza własnym stadionem. Pięć po prostu przegrała.

Kurs na zwycięstwo Benevento w Betsson: 1,95

14445692_1300128500006340_1236805338_n

Reklama

ATALANTA BERGAMO
Ostatnie pięć meczów: ZZZZZ
Miejsce w tabeli: 5.
Najbliższy rywal: Juventus (sobota, 20.45)
Przewidywania: koniec serii

Możliwe, że nawet najstarsi fani Atalanty mieliby lekki problem, aby przypomnieć sobie tak piękny czas swojej ukochanej drużyny. Nie przegrywa od 9 tygodni. Ba! W tym czasie zaliczyła tylko jeden jedyny remis. A do tego dziewięć zwycięstw. I to nie tak, że terminarz sprzyjał. Ekipie Gasperiniego udało się ograć m.in. Napoli, Inter czy niedawno AS Romę. Jeśli nic wam nie mówią nazwiska takie jak: Caldara, Kessie, Gomez czy Kurtić, to najwyższa pora je poznać. Problem przed tą kolejką jest w zasadzie tylko jeden – nazywa się: Juventus. Najtrudniejsza do minięcia przeszkoda w Serie A, z którą trzeba będzie zmierzyć się na wyjeździe i po spotkaniu z Genoą, które Stara Dama przegrała. Czyli będzie podrażniona. Atalanta w końcu powinna przegrać, ale jesteśmy przekonani, że po pięknej walce.

Kurs na zwycięstwo Juventusu + over 2.5 w Betsson: 2,05

lpeHzEj

NANTES
Ostatnie pięć meczów: PRPRP
Miejsce w tabeli: 19.
Najbliższy rywal: Guingamp (sobota, 20.00)
Przewidywania: znów w plecy

Delikatnie rzecz ujmując, sytuacja  klubie jest napięta, o czym dobitnie przekonał się Waldemar Kita, gdy po meczu z Tuluzą do jego loży wparowało kilku typów w kominiarkach i w nie do końca pokojowych zamiarach. Oklep 0-6 od Lyonu na własnym terenie z całą pewnością nie podziałał oczyszczająco. Od trzech spotkań Mariusz Stępiński i jego kumple z ofensywy nie potrafią nawet przeprowadzić akcji, która zakończyłaby się golem – ostatniego strzelił właśnie Polak, na wagę remisu w doliczonym czasie gry wspomnianego spotkania z Tuluzą. Jedyne powody do optymizmu znajdujemy w nie najlepszej formie rywali – Guingamp nie wygrało od czterech spotkań. Ale umówmy się – mecz u siebie z takim słabeuszem to po prostu idealna okazja na przełamanie.

Kurs na zwycięstwo Guingamp w Betsson: 2,10

lpeHzEj

ERZGEBIRGE AUE
Ostatnie pięć meczów: RPPPP 
Miejsce w tabeli: 17.
Najbliższy rywal: VfB Stuttgart (niedziela, 13.30)
Przewidywania: porażka

Nie jest tak źle jak w St. Pauli, które mknie autostradą w kierunku trzeciej ligi, ale w Aue większych powodów do radości nie mają właśnie od spotkania z ekipą Waldemara Soboty. Czyli od prawie siedmiu tygodni. Udało się wtedy ograć czerwoną latarnię zaplecza Bundesligi, ale starcia z nieco poważniejszymi rywalami z reguły kończą się nieprzyjemnie. W całej lidze nikt nie dał sobie wbić tyle bramek co Erzgebirge – tak, nawet St. Pauli jest tu lepsze. VfB jest w gazie, już zajmuje miejsce drugie w tabeli i nikt nie wyobraża sobie w Stuttgarcie innego scenariusza niż szybki powrót do Bundesligi. Drużyna Marcina Kamińskiego nie będzie miała  w ten weekend trudnego zadania.

Kurs na zwycięstwo Stuttgartu w Betsson: 1,83

lpeHzEj

ADANASPOR
Ostatnie pięć meczów: PPRPP
Miejsce w tabeli: 18.
Najbliższy rywal: Genclerbirligi (niedziela, 17.00)
Przewidywania: trzecia porażka z rzędu

Beniaminek tureckiej ekstraklasy został już zmierzony i wyszło, że nie dosięga do poziomu najlepszych drużyn w kraju. Z dwunastu meczów wygrał tylko jeden, jeszcze we wrześniu. A od tego czasu w siedmiu spotkaniach ugrał jedynie punkt. Różnica klas. Coś jak pomiędzy Burakiem Yilmazem a Bekirem Yilmazem (kapitan Adanasporu, środkowy pomocnik, dziewięć meczów bez gola i asysty). Zawodnicy Genclerbirligi grają w kratkę, ale skoro niemal wszyscy leją najsłabszą drużynę w lidze, to dlaczego nie mieliby tego również i oni?

Kurs na zwycięstwo Genclerbirligi w Betsson: 1,78

Najnowsze

Igrzyska

W Norwegii potraktowano go „jak białego murzyna”. Wrócił do Polski i spełnił marzenie

Kacper Marciniak
0
W Norwegii potraktowano go „jak białego murzyna”. Wrócił do Polski i spełnił marzenie

Komentarze

0 komentarzy

Loading...