Marco Russ pokonał bestię. Od stycznia wraca na boisko

Piotr Tomasik

20 października 2016, 18:44 • 2 min czytania

Reklama
Marco Russ pokonał bestię. Od stycznia wraca na boisko

Hart ducha. Nieustępliwość. Wola walki. Niezłomność. W sytuacji, w której większość ludzi kompletnie by się załamała, przeklinała swój los i zadawała sobie pytanie „dlaczego akurat ja?”, on spojrzał bestii prosto w oczy i rzucił jej wyzwanie. W maju tego roku jego historia obiegła cały piłkarski świat. Teraz zaś dopisany do niej został kolejny rozdział. Marco Russ, bo o nim mowa, otrzymał bowiem właśnie najcenniejszą z możliwych nagród za swój upór i wytrwałość – już wkrótce będzie mógł wrócić do piłki.

Reklama

Gdybyście nie pamiętali zbyt dobrze, o co chodziło w całej sprawie, już spieszymy z krótkim przypomnieniem. Otóż w maju bieżącego roku Russ stawił się na rutynowej kontroli antydopingowej. Jako że defensor Eintrachtu nie miał niczego na sumieniu, podchodził do niej z pełnym spokojem. Podczas badań wyszło jednak, że piłkarz ma podwyższony hormon ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej. U kobiet w ciąży jest to coś zupełnie normalnego, ale już w przypadku przedstawicieli płci męskiej może być objawem raka. Najgorsze obawy rzeczywiście się potwierdziły – u Russa stwierdzono nowotwór jąder.

Zawodnikowi mimo wszystko nawet nie przeszło przez myśl, by się załamywać. Przeciwnie – zakomunikował on trenerowi, że, owszem, podda się leczeniu, jednak najpierw dokończy sezon. Sytuacja Eintrachtu była w tamtym momencie dość skomplikowana – ekipa z Frankfurtu nad Menem miała się zmierzyć w barażach o utrzymanie w Bundeslidze z Norymbergą. Tak więc choroba chorobą, ale drużyny w potrzebie zostawiać nie wypadało.

Russ w pierwszym meczu wyszedł więc na murawę w podstawowym składzie i… walnął swojaka oraz wykartkował się na rewanż. Była to jednak ostatnia z doświadczonych przez niego złośliwości losu. Dziś do uszu całego świata dotarła bowiem niezwykle radosna nowina – Marco Russ po kilku miesiącach niestrudzonej walki koniec końców wygrał z rakiem i za jakiś czas znów będziemy mogli oglądać go na boiskach Bundesligi. Obrońca ma wrócić do treningów z zespołem już w styczniu, więc niewykluczone, że w akcji przyjdzie nam go ujrzeć jeszcze w rundzie wiosennej tego sezonu.

russtwi

Reklama

Co tu dużo gadać, od takich historii aż serce rośnie. Przypadek Russa stanowi kolejny niezbity dowód na to, jak istotne w zmaganiach z chorobą jest to, by w żadnym momencie się nie poddawać i nie pozwalać jej brać góry nad wolą przeżycia i marzeniami. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi, sama farmakologia w procesie leczenia poważnych schorzeń bardzo często bowiem nie wystarcza.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Braian Wilma
16
Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Tragedia na stadionie Schalke. Zwłoki mężczyzny w toalecie

Jan Broda
2
Tragedia na stadionie Schalke. Zwłoki mężczyzny w toalecie