Zastanawia nas czasem według jakiego klucza niektóre kluby dobierają sobie pracowników. Co jakiś czas trafiamy bowiem na newsa, który wprawia nas w osłupienie – tak jak na przykład teraz. Otóż czytamy, że Krystian Nowak został piłkarzem szkockiego Heart of Midlothian. Krystian Nowak? W Szkocji? Zaraz po spadku z Podbeskidziem? To się tak zwyczajnie, po ludzku, nie dodaje.

Wyobrażamy sobie gabinet dyrektora sportowego klubu w Edynburgu. Stosy papierów na biurku, laptop, tablet i telefon z odpalonym internetem – na każdym urządzeniu rozgrzany do czerwoności Transfermarkt. Szuka, wertuje, analizuje – aż w końcu trafia na kadrę Podbieskidzia z poprzedniego sezonu i w oko wpada mu 22-letni obrońca. Serio, nie wydaje nam się, żeby gościa o podobnych umiejętnościach nie udało się znaleźć nawet na zapleczu szkockiej ekstraklasy. A już na pewno da się zlokalizować mniejszego pechowca.

Kulawy research Hearts. Oni jeszcze nie wiedzą…

Krystian Nowak, jak na 22-letniego stopera, czyli zawodnika grającego na niezwykle odpowiedzialnej pozycji, ma bardzo przyzwoite doświadczenie. 101 meczów w karierze, z czego większość na poziomie Ekstraklasy – fajnie, naprawdę fajnie to wygląda. Zdaje się jednak, że dyrektor Hearts ograniczył się jedynie do suchych liczb, a zupełnie zapomniał o wykonaniu porządnego researchu, który zminimalizowałby ryzyko tego interesu.

A wystarczyło wklepać personalia zawodnika w wyszukiwarkę i odpalić równolegle translatora. Wtedy na przykład w klubie mogliby się spostrzec, że ściągają piłkarza, który jest urodzony pechowcem. Są ludzie w czepku urodzeni – z nimi można przejść po linie nad przepaścią i to bez zabezpieczeń, a mimo tego mieć świadomość, że wyjdzie się z tej eskapady cało. A są też tacy, z którymi wchodzisz do drewnianego domu i spada ci na głowę cegła. Krystian należy do tej drugiej grupy.

2011 rok – Nowak spada z IV ligi z SMS-em Łódź
2014 – Nowak spada z Ekstraklasy z Widzewem
2015 – Nowak spada z I ligi z Widzewem
2016 – Nowak spada z Ekstraklasy z Podbeskidziem

Ech, aż nam szkoda chłopaka. W ciągu ostatnich kilku lat czterokrotnie poczuł gorycz spadku i jeśli prawdą jest powiedzenie, że co cię nie zabije, to cię wzmocni, to Nowak może wykręcić jakiś światowy rekord w kwestii długości życia. Szkoci fakt faktem ostatni sezon zakończyli na podium, ale co to za przeszkoda – Podbeskidzie przecież też dopiero co miało grać w górnej ósemce, a teraz już walczy o powrót do elity. Nie takie plagi już Krystian potrafił ściągnąć.

Z perspektywy kibiców Hearts martwiłby nas jeszcze jeden fakt – nie dość, że 22-latek przyciąga wszelkiej maści klątwy, to jeszcze ciężko posądzać go o boiskowe zaangażowanie. Jeśli na Wyspach będzie z takim zacięciem gonił za rywalami, jak tutaj za Nikoliciem, to szybko może kupić bilet w drogę powrotną (od 0:45).

 

fot. 400mm.pl

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments