Zero meczów, cztery miliony funtów. Angielskie marnotrawstwo na przykładzie Wrighta

redakcja

Autor:redakcja

04 lipca 2016, 16:46 • 2 min czytania

Reklama
Zero meczów, cztery miliony funtów. Angielskie marnotrawstwo na przykładzie Wrighta

Czterdziestka na karku, cztery lata w Man City, zero meczów. Bilans? Dodatni – cztery miliony funtów na prywatnym koncie. Może Richard Wright ostatnio poważną pozycję w angielskiej piłce miał gdzieś w czasach, gdy Lampard był młodym zdolnym, ale pieniądze liczyć naprawdę umie.

Reklama

Gdy The Citizens podpisywali z nim kontrakt w 2012, wielu pukało się w czoło. Chwila, moment, naprawdę mierząc w tytuły potrzebujemy podstarzałego rezerwowego przeciętnych klubów? Kogoś, kto nie łapał się w Sheffield Utd? W Preston nie dał rady zagrać meczu?

Oblał testy w Colchester United?

O co tu do cholery chodzi – pytano. Wright został zatrudniony jako zabezpieczenie, doświadczony bramkarz, z góry skazany nawet nie na ławkę, ale na trzecie, czwarte miejsce w hierarchii. Już to można kwestionować, bo przecież to idealne miejsce dla zdolnego juniora – ile się nauczy regularnie trenując z pierwszym zespołem to jego. Ale pensja Wrighta…

Milion funtów rocznie. Rok w rok taka kwota. Dla gościa, który w ogóle nie gra. Dla faceta, który w trwającej dekadzie zagrał trzy razy (i wszystko przegrał). Emeryt, który jakimś cudem załapał się na kontrakt życia wtedy, gdy już dawno było po obiedzie. Milion funtów – ilu bramkarzy zarabia tyle w ligach spoza topowej piątki? W Eredivisie, w Turcji, Grecji, nawet w Championship?

Reklama

Wright ma prawo od lat chodzić niezmiennie uśmiechnięty, ale jest dobitnym przykładem tego jak kuriozalna jest Premier League. Milion funtów – dla nich totalne frytki i tak je traktują. Nikt nie ma takich warunków, to prawda. Ale inni mogą być zaradniejsi (właściwie nie sztuka), mogą tym milionem lepiej obracać. Co z tego więc, że Anglicy będą najbogatsi, skoro potrafią tak koncertowo marnować pieniądze?

 

Najnowsze

Reklama

Premier League

Reklama
Piłka nożna

Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę

Kacper Korpak
2
Był wielkim talentem Liverpoolu. Teraz przyznał się do brutalnego ataku na byłą partnerkę
La Liga

Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch

Kacper Korpak
0
Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch